Zaawansowane napędy magnetyczne wehikułów latających
(Dwujęzycznie, po angielsku For English version click on this flag i polsku Dla polskiej wersji kliknij na ta flage)
Zaktualizowano 2019/6/25

Najnowsza aktualizacja: #J4.5



Menu 1:

(Wybór języka:)


(Organizujące:)

Strona główna

Skorowidz

Menu 2

Menu 4

FAQ

Tekst [11] w PDF


(Polskie tutaj:)

Napędy

Napędy w PDF

Źródłowa replika tej strony

Napędy

Magnokraft

Komora oscylacyjna

Wehikuły czasu

Nieśmiertelność

Wymieranie lat 2030-tych

Pitna woda deszczowa

Pitna woda deszczowa w PDF

Energia słoneczna

Darmowa energia

Telekinetyczne ogniwo

Grzałka soniczna

Telekinetyka

Samochody bez spalin

Telekineza

Strefa wolna od telekinezy

Telepatia

Trzęsienia ziemi

Sejsmograf

Artyfakt

Koncept Dipolarnej Grawitacji

Totalizm

Pasożytnictwo

Karma

Prawa moralne

Nirwana

Dowód na duszę

Wehikuły czasu

Nieśmiertelność

Napędy

Magnokraft

Komora oscylacyjna

Militarne użycie magnokraftu

Tapanui

Nowa Zelandia

Atrakcje Nowej Zelandii

Dowody działań UFO na Ziemi

Fotografie UFO

Chmury-UFO

Bandyci wśród nas

Tornado

Huragany

Katrina

Lawiny ziemne

Zburzenie hali w Katowicach

Ludobójcy

26ty dzień

Petone

Przepowiednie

Plaga

Podmieńcy

WTC

Columbia

Kosmici

UFOnauci

Formalny dowód na istnienie UFO

Zło

Antychryst

O Bogu naukowo

Dowód na istnienie Boga

Metody Boga

Biblia

Wolna wola

Prawda

Dr Pająk portfolio

Widea z moim udziałem

O mnie (dr inż. Jan Pająk)

Starsze "o mnie"

Poszukuję pracy

Aleksander Możajski

Świnka z chińskiego zodiaku

Zdjęcia ozdobnych świnek

Radości po 60-tce

Kuramina

Uzdrawianie

Owoce tropiku

Owoce w folklorze

Postępowanie z żywnością

Ewolucja ludzi

Wszystko-w-jednym

Grecka klawiatura

Rosyjska klawiatura

Rozwiązanie kostki Rubika 3x3=9

Rozwiązanie kostki Rubika 4x4=16

Playlisty Jana (tylko pod "Google Chrome")

Instrukcja do playlist

Wrocław

Malbork

Milicz

Bitwa o Milicz

Św. Andrzej Bobola

Liceum Ogólnokształcące w Miliczu

Klasa Pani Hass z LO Milicz

Absolwenci PWr 1970

Nasz rok

Wykłady 1999

Wykłady 2001

Wykłady 2004

Wykłady 2007

Wieś Cielcza

Wieś Stawczyk

Wszewilki

Zwiedzaj Wszewilki i Milicz

Wszewilki jutra

Zlot "Wszewilki-2007"

Unieważniony Zjazd "2007"

Poprzedni Zlot "2006"

Raport Zlotu "2006"

Korea

Hosta

Lepsza ludzkość

pajak_do_sejmu_2014.htm

pajak_na_prezydenta_2015.htm

pajak_na_prezydenta_2020.htm

pajak_dla_prezydentury_2020.htm

Partia totalizmu

Statut Partii totalizmu

FAQ - częste pytania

Replikuj

Memoriał

Sabotaże

Skorowidz

Menu 2

Menu 4

Źródłowa replika strony menu

Tekst [17] w PDF

Tekst [13] w PDF

Tekst [12] w PDF

Tekst [11] w PDF

Tekst [10] w PDF

Tekst [8p/2]

Tekst [8p]

Tekst [7]

Tekst [7/2]

Tekst [7b]

Tekst [6/2]

[5/4]: 1, 2, 3

Tekst [4c]: 1, 2, 3

Tekst [4b]

Tekst [3b]

Tekst [2]

[1/3]: 1, 2, 3

X tekst [1/4]

Monografia [1/4]:
P, 1, 2, 3, E, X

Monografia [1/5]



(English here:)

Propulsion

Propulsion in PDF

Source replica of this page

Magnocraft

Oscillatory Chamber

Time vehicles

Immortality

The Great Purification of 2030s

Drinking rainwater

Solar energy

Free energy

Telekinetic cell

Sonic boiler

Telekinetics

Zero pollution cars

Telekinesis

Telekinesis Free Zone

Telepathy

Earthquake

Seismograph

Artefact

Concept of Dipolar Gravity

Totalizm

Parasitism

Karma

Moral laws

Nirvana

Proof of soul

Time vehicles

Immortality

Propulsion

Magnocraft

Oscillatory Chamber

Military use of magnocraft

Tapanui

New Zealand

New Zealand attractions

Evidence of UFO activities

UFO photographs

Cloud-UFOs

Bandits amongst us

Tornado

Hurricanes

Katrina

Landslides

Demolition of hall in Katowice

Predators

26th day

Petone

Prophecies

Plague

Changelings

WTC

Columbia

Aliens

UFOnauts

Formal proof for the existence of UFOs

Evil

Antichrist

About God

Proof for the existence of God

God's methods

The Bible

Free will

Truth

Dr Pająk portfolio

About me (Dr Eng. Jan Pajak)

Old "about me"

Videos with me

My job search

Aleksander Możajski

Pigs from Chinese zodiac

Pigs Photos

Healing

Tropical fruit

Fruit folklore

Food handling

Evolution of humans

All-in-one

Greek keyboard

Russian keyboard

Solving Rubik's cube 3x3=9

Solving Rubik's cube 4x4=16

Jan's playlists (only under "Google Chrome")

Instruction of playlists

Wrocław

Malbork

Milicz

Battle of Milicz

St. Andrea Bobola

Village Cielcza

Village Stawczyk

Wszewilki

Wszewilki of tomorrow

Korea

Hosta

1964 class of Ms Hass in Milicz

TUWr graduates 1970

Lectures 1999

Lectures 2001

Lectures 2004

Lectures 2007

Better humanity

Pajak for parliament 2014

Pajak regarding 2017

Pajak for parliament 2017

Party of totalizm

Party of totalizm statute

FAQ - questions

Replicate

Memorial

Sabotages

Index of content with links

Menu 2

Menu 4

Source replica of page menu

Text [13] in PDF

Text [11] in PDF

Text [8e/2]

Text [8e]

Text [7]

Text [7/2]

Text [6/2]

Text [5/3]

Figs [5/3]

Text [2e]

Figures [2e]: 1, 2, 3

Text [1e]

Figures [1e]: 1, 2, 3

X text [1/4]

Monograph [1/4]:
E, 1, 2, 3, P, X

Monograph [1/5]


(Hier auf Deutsch:)

Dr Pająk portfolio

Über mich

Freie Energie

Gott Existiert

Malbork

Moralische Gesetze

Seismographen

Telekinesis

Totalizm

Text [5d]

Menu 2

Menu 4

Quelreplica dieser Seite


(Aquí en espańol:)

Energía libre

Telekinesis

Leyes morales

Totalizm

Sobre mí

Menu 2

Menu 4

Reproducción de la fuente de esta página


(Ici en français:)

Énergie libre

Telekinesis

Lois morales

Totalizm

Au sujet de moi

Menu 2

Menu 4

Reproduction de source de cette page


(Qui in italiano:)

Energia libera

Telekinesis

Leggi morali

Totalizm

Circa me

Menu 2

Menu 4

Replica di fonte di questa pagina




Menu 2:

(Przesuwne)

Oto wykaz wszystkich stron które powinny być dostepne pod niniejszym adresem (tj. na tym serwerze), w zestawieniu językowym - w 8 językach. Jest on częściej aktualizowanym powtórzeniem stron zestawionych też w "Menu 1". Wybierz poniżej interesującą Cię stronę manipulując suwakami, potem kliknij na nią aby ją uruchomić:

Tu powinna być wyświetlona strona menu2_pl.htm.

(Ten sam wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na "Menu 2".)



Menu 3: (Alternatywne adresy tej strony:)

(Na płatnych serwerach:)

totalizm.pl

energia.sl.pl

totalizm.com.pl

pajak.org.nz

(Na darmowym hostingu z FTP:)

cielcza.cba.pl

gravity.ezyro.com

magnokraft.ihostfull.com

geocities.ws/immortality

(Rzadziej aktualizowane:)

magnocraft.site88.net

tornados2005.narod.ru




Menu 4:

(Przesuwne)

Oto wykaz adresów wszystkich totaliztycznych witryn działających w dniu aktualizacji tej strony. Pod każdym z owych adresów powinny być dostępne wszystkie totaliztyczne strony wyszczególnione w "Menu 1" i "Menu 2", włączajac w to również ich odmienne wersje językowe (tj. wersje w językach: polskim, angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim, włoskim, greckim i rosyjskim). Najpierw więc w poniższym okienku wybierz adres serwera z każdego masz zamiar skorzystać manipulując suwakami, potem kliknij na jego adres, kiedy zaś otworzy się strona reprezentująca ów serwer wówczas wybierz sobie z "Mednu 1" lub z "Menu 2" interesującą cię stronę i kliknij na nią aby ją uruchomić i przeglądnąć:

Tu powinna być wyświetlona strona menu.htm.

(Niniejszy wykaz daje się też wyświetlić z "Menu 1" poprzez kliknięcie tam na "Menu 4".)


WSTĘP:
Wystarczy wyjść na ulicę dowolnego miasta na Ziemi aby zauważyć, że dzisiejsze napędy nie zawiozą nas już daleko. Wszakże zasmradzają one nasze naturalne środowisko, prześladują nas hałasem, konsumują resztki naturalnych surowców - które nasza matka Ziemia nam zaoferowała, oraz coraz trudniej nam je parkować i przechowywać. Musi więc istnieć lepszy sposób na rozwiązanie naszych piętrzących się trudności komunikacyjnych. Ten lepszy sposób nazywa się Magnokraft. Już niedługo magnokrafty zastąpią nie tylko nasze dzisiejsze ziemskie samochody, ale także i rakiety kosmiczne. Skąd dokładnie nam wiadomo, że magnokrafty z całą pewnością już wkrótce przyjdą, jaka będzie ich zasada działania, jakimi cechami owe magnokrafty będą się odznaczały, jaki materiał dowodowy potwierdza, że magnokrafty są realizowalne techniczne, oraz jakie jeszcze lepsze od nich napędy przyjdą w jakiś czas po nich - do odpowiedzi na wszystkie te zapytania mnie zawiodła przysłowiowa nitka Ariadny przyjmująca formę unikalnego odkrycia czy wynalazku, jakie wypracowałem jeszcze na Politechnice Wrocławskiej w początkowych latach swej kariery naukowej, zaś które nazwałem "Tabelą Cykliczności". Z upływem czasu, regularności ujawniane treścią tej tabeli pozwoliły na wypracowanie generalnych zasad działania, możliwości, oraz wyglądu praktycznie wszystkich najważniejszych urządzeń napędowych jakie ludzkość zbuduje aż do końca swego istnienia w obecnej formie materialnej. Najważniejsze zaś z tych napędów, przyjmujące formę miniaturowych implantów wprowadzanych do ludzkich ciał w sposób podobny do implantów identyfikacyjnych jakie dzisiaj wszczepiane są naszym psom i kotom, zaś działające na zasadzie "programowania przeciw-materii" będą aż tak potężne, że będą pozwalały ich posiadaczom na zabieranie ze sobą w podróże do innych czasów i epok historycznych całych ogromnych budynków, samolotów pasażerskich, oraz gwiazdolotów, wraz ze znajdującymi się w nich ludźmi - tak jak wyjaśniam to i ilustruję wideami w punkcie #J4.6 niniejszej strony. Niezwykłą sytuację życiową, jaka zaczęła się od zachorowania na paskudną grypę, zaś w efekcie końcowym pozwoliła mi wypracować ową "Tablicę Cykliczności dla Napędów Ziemskich", opisałem w punkcie #J2 tej strony, a także w podrozdziałach A19 i A20 z "tomu 1" mojej monografii [1/5]. Z kolei strukturę owej "Tabeli Cykliczności", a także zawarte w niej regularności, prognozy, fakty oraz wskazania, podsumowuję na całej niniejszej stronie internetowej, zaś pod koniec tej strony, w punktach #J1 do #J7, prezentuję definicję oraz opisuję historię, kolejne sformułowania, odmienne wersje, oraz prognozy na nawet najdalszą przyszłość (np. patrz punkt #J4.6) tej niesamowicie proroczej tabeli - której wynalezienie ukierunkowało przebieg całego mojego życia pełnego odkryć i wynalazków, a ponadto prześladowań, obrzydzeń, przykrości i sabotaży jakie z powodu publikowania tychże odkryć i wynalazków nieustająco mi serwowano.



Część #A: Informacje wprowadzające tej strony:

      

#A1. Definicja pojęcia "napęd":

       Na niniejszej stronie pojęcie "napęd" jest definiowane w następujący sposób:
       "Napęd jest to dowolne urządzenie techniczne wynalezione i wytworzone przez ludzi, które czemukolwiek nadaje sterowalną formę ruchu jaką ludzie uznali za użyteczną i wykorzystują w jakimkolwiek przydatnym im celu."


#A2. Jakie są cele tej strony:

       Głównym celem niniejszej strony internetowej oraz materiału dowodowego który zaprezentowałem tutaj czytelnikowi, jest udokumentowanie i wyjaśnienie nowych urządzeń napędowych, o których wynaleziona przeze mnie "Tabela Cykliczności dla Napędów Ziemskich" prognozuje, że już wkrótce zostaną one zbudowane na Ziemi.
       Dodatkowym celem zrealizowanym głównie w punktach #J1 do #J7 i dodatkowo w #B1 do #B3, z niniejszej strony, jest zdefiniowanie, pokazanie i wyjaśnienie moich "Tabel Cykliczności", oraz podsumowanie ich historii i prognoz na przyszłość jakie z nich wynikają.


Część #B: Nadchodząca era gdy nowe napędy są projektowane a nie wynajdowane:

      

#B1. Prawo i Tablica Cykliczności (Okresowości) w Rozwoju Urządzeń Napędowych - czym one są:

       Czy czytelnik pamięta jak następowało odkrywanie kolejnych pierwiastków chemicznych. Ano, najpierw chemicy odkrywali je przez czysty przypadek. Potem jednak znany naukowiec rosyjski o nazwisku Dymitr Iwanowicz Mendelejew (1834 - 1907) logicznie ułożył kolejne pierwiastki chemiczne w bardzo wymowną tablicę, którą obecnie nazywamy "Tablica Okresowa Pierwiastków Chemicznych", albo "Tablica Mendelejewa". Kiedy owa tablica została zbudowana, dalsze odkrycia pierwiastków chemicznych zaczęły być już zamierzone. Stało się tak ponieważ Tablica Mendelejewa wskazywała ludziom, które pierwiastki nadal pozostają nieodkryte, oraz jakie są ich właściwości. Stąd poprzez podążanie za wskazaniami wynikającymi z owej tablicy, pozostałe pierwiastki chemiczne mogły być odkryte i opisane znacznie szybciej i efektywniej.
       Jak się okazuje, dokładnie to samo ma miejsce z wynalazkami nowych urządzeń napędowych oraz nowych rodzajów napędów. Początkowo były one wynajdowane przez zwykły przypadek. I tak przypadkowo James Watt (1736 - 1819) wynalazł silnik parowy, zaś Rudolf Diesel (1858 - 1913) wynalazł silnik diesela. Jednak w 1972 roku ja dostąpiłem zaszczytu odkrycia i sformułowania odpowiednika Tablicy Mendelejewa obowiązującego także dla nowych rodzajów napędów. Ten odpowiednik nazwałem Tablicą Cykliczności (Okresowości) w Rozwoju Urządzeń Napędowych - jaką pokazałem i objaśniłem wyczerpująco w rozdziałach B i LA (tomy 2 i 10) mojej najnowszej monografii [1/5], zaś którą skrótowo opisuję na niniejszej stronie i pokazuję tutaj jako "Tab. #B1", a inne jej sformułowania pokazuję dodatkowo w "Tab. #J1" do "Tab. #J4". Generalną zasadę na jakiej owa tablica została skonstruowana nazwałem “Prawem Cykliczności” (stąd cały ten rodzaj owych niezwykłych tablic może być nazywany "Tablicami Cykliczności") - patrz opisy "Prawa Cykliczności" w podrozdziale B1 z tomu 2 monografii [1/5]. W dokładnie taki sam sposób jak Tablica Okresowa Pierwiastków pozwala nam na zamierzone odkrywanie wszystkich kolejnych pierwiastków chemicznych, również moja Tablica Okresowa Urządzeń Napędowych pozwoliła mi na zamierzone wynajdowanie nowych urządzeń napędowych oraz nowych wehikułów. Jest tak ponieważ tablica ta zestawia wszelkie urządzenia napędowe w logiczny porządek, pozwalajac w ten sposób wydedukować wszystko co potrzebujemy wiedzieć na temat ich przyszłej konstrukcji, zasad działania, oraz cech jakimi będą się odznaczały. Stąd owa nowa tablica otwiera dla nas drzwi dla łatwego i efektywnego wynajdowania wszelkich urządzeń napędowych które ludzkość ma zbudować w przyszłości. Przykładowo dla mnie stała się ona rodzajem mitycznej "nitki Ariadny", która stopniowo zawiodła mnie do wszystkich wynalazków i odkryć jakie dokonałem w całym swoim życiu.
       W późniejszym okresie swego życia odkryłem także, iż w swój "Omniplan" (opisywany m.in. w punktach #C3, #C4 i #C4.1 z mojej strony o nazwie immortality_pl.htm) Bóg wprogramował praktycznie cały rozwój ludzkości w formę właśnie cyklicznie powtarzanych regularności - esencja jakich graficznie może być zilustrowana moimi Tablicami Cykliczności. Dlatego moje "Tablice Cykliczności" można opracowywać praktycznie dla każdego problemu otaczającej nas rzeczywistości, jaki tylko zechcemy poddać jakiejś formie prognozowania jego przyszłości. Przykład innej swej Tablicy Cykliczności, jaką w marcu 2015 roku opublikowałem dla kolejnych Epok w Historii Ludzkości, opisałerm w punkcie #K1 i pokazałem jako "Tab. #K1" ze strony o nazwie tapanui_pl.htm, zaś na niniejszej stronie powtórzyłem w "Tab. #J1".
       "Tablica Cykliczności" oraz "Tablica Mendelejewa" są tabelarycznymi i graficznymi ilustracjami powtarzalnych zasad wysokiej symetryczności z jaką Bóg stworzył świat fizyczny, a jaką francuzki badacz o nazwisku Louis De Broglie sformułował w postać tzw. "Zasady Symetryczności Natury" - opisanej m.in. w podrozdziale H6.1 z tomu 4 mojej najnowszej monografii [1/5], zaś skrótowo streszczonej m.in. w punkcie #B1 niniejszej strony o nazwie propulsion_pl.htm. Zgodnie z ową zasadą, w naturze wszystko jest symetryczne na wiele różnorodnych sposobów. Zasada symetryczności DeBrogliego dostarczyła podstaw filozoficznych i naukowych dla opisania wielu zjawisk natury. W ten sposób otwarła je dla badań, odkryć, formułowania nowych teorii, budowania nowych urządzeń, itp. Dla przykładu, Tablica Mendelejewa, istnienie elektrycznie przeciwstawnie naładowanego duplikatu dla każdej cząsteczki elementarnej, takiego jak pozytron dla elektronu czy antyproton dla protonu, oraz podobieństwa pomiędzy atomami i systemami słonecznymi - wszystko to uzmysławia symetryczność istniejącą w budowie i własnościach materii. Podobieństwo pomiędzy równaniami matematycznymi opisującymi zupełnie odmienne zjawiska fizyczne, np. równania Navier-Stokes'a opisujące przepływ płynów oraz równania Laplace'a opisujące przewodzenie ciepła, wyraża symetryczność w prawach natury. Natomiast podobieństwo pomiędzy pompami i silnikami pneumatycznymi, czy generatorami i silnikami elektrycznymi, wyraża symetryczność w działaniu urządzeń technicznych.
       Więcej informacji na temat jak omawiane tutaj Tablice Cykliczności dawne "wynajdowanie" wynalazków zamieniają w proces naukowego syntetyzowania tychże wynalazków, dostarcza podrozdział LA1 z tomu 10 najnowszej monografii [1/5]. Teoretyczne wywody są tam poparte praktycznymi przykładami naukowego syntezowania wynalazków wehikułu czasu oraz wehikułu telekinetycznego (tj. magnokraftów drugiej i trzeciej generacji). Skrótowo najistotniejsze informacje o tych moich "tablicach generujących wynalazki i postęp" podsumowałem w poświęconej wyłącznie im "części #J" niniejszej strony.

Tab. #B1: Tablica Cykliczności w rozwoju Urządzeń Napędowych

Tab. #B1 (tj. "Tab. B1" włączona dnia 2018/2/7 do tomu 2 mojej monografii [1/5]): Oto przykład "Tablicy Cykliczności w Rozwoju Urządzeń Napędowych". Copyrights © 2018 by dr inż. Jan Pająk. Tablica ta stanowi odpowiednik jakby "Tablicy Mendelejewa", tyle że zamiast pierwiastków chemicznych odpowiednik ten zestawia przykłady pierwszych wynalazków ogreślonej katogorii urządzeń napędowych, jakie są najbardziej reprezentacyjne dla używanej w nich zasady działania. Powyższa tablica, tyle że NIE posiadająca jeszcze jej najwyższych urządzeń "perpetuum mobile" z obecnej "czwartej już ery technicznej", w niemal identycznej do powyższej formie opublikowana była jako "Tablica B1" z tomu 2 mojej monografii [1/4] o danych bibliograficznych: Prof. dr inż. Jan Pająk, „Zaawansowane Urządzenia Magnetyczne”, 4 wydanie, NZ, 1998 rok, ISBN 978-1-877458-19-4, aktualizacja datowana 3 września 2009 roku. Kiedy jednak (zapewne pod wpływem moich publikacji, takich jak niniejsza strona) w 2017 roku liczni wynalazcy naszej cywilizacji zainicjowali "czwartą erę techniczną" zbudowaniem całego szeregu maszyn "perpetuum mobile" NIE wymagających zewnętrznego zasilania w energię ani paliwo, opisy najważniejszych z których opublikowałem w punkcie #J2 ze swej strony o nazwie monografię [1/5], do najwyższej części tej tablicy zdecydowałem się dodać także zasady działania jakie są reprezentacyjne dla tej kolejnej ery technicznej, tak zaś udoskonaloną "Tablicę Cykliczności w Rozwoju Napędów" opublikowałem na niniejszej stronie oraz jako "Tab. #B1 z tomu 2 swej monografii [1/5] o danych bibliograficznych: Prof. dr inż. Jan Pająk "Zaawansowane urządzenia magnetyczne", 5 wydanie, Nowa Zelandia, 2007 rok, ISBN 978-1-877458-02-6, aktualizacja datowana 2018/2/7. (Kliknij na powyższą Tablicę aby zobaczyć ją w powiększeniu.)
       Odnotuj, że 17 marca 2018 roku dokończyłem wypracowywanie Tablicy Cykliczności, jaka jest jeszcze doskonalsza od powyższej. Obejmuje ona bowiem aż 6 "er technicznych" (powyższa ma jedynie 4 "ery techniczne"). Tę najnowszą tablicę pokazałem przy końcu niniejszej strony jako "Tab. #J4". Jej dokładniejsze omówienie, wraz ze streszczeniem historii wszystkich moich Tablic Cykliczności, zawarłem w "części #J" tej strony.

       Historycznie pierwsze sformułowania powyższej tablicy, jakie opracowałem jeszcze w 1972 roku, zaś później publikowałem w aż całym szeregu swych artykułów i monografii poprzedzających monografię [1/5], przykładowo w monografiach [2], [3], [5/3], [5/4], [6], [6/2], [8] i w kilku jeszcze innych, ujawniło mi, że działanie kolejnych napędów podlega prawom generalnej (DeBroglie'wskiej) symetrii, zaś owa symetria zezwala na przenoszenie (ekstrapolację) istotnych cech pomiędzy poszczególnymi urządzeniami napędowymi. To zaś pozwoliło mi przewidzieć i wypracować działanie i budowę, cechy, oraz przybliżone daty zbudowania całego szeregu urządzeń napędowych jakie dotychczas jeszcze nie były zbudowane ani znane na Ziemi, takich jak mój Margnokraft pierwszej generacji, Komora Oscylacyjna, Magnokraft Telekinetyczny, czy Wehikuł Czasu.
       Intrygującym zjawiskiem, które się ujawnia podczas upowszechniania powyższej tablicy, jest że ktoś wysoce wpływowy zdaje się blokować i sabotażować jej poznawanie przez ludzi - tak jak to wyjaśnia np. punkt #J2 na stronie o nazwie faq_pl.htm. Przykładowo, aby czytelnik mógł dokładnie się tej tablicy przyglądnąć, w internecie upowszechniane jest jej powiększenie przygotowane w formacie PDF - o którym to formacie wiadomo, że został on celowo tak zaprojektowany, aby wirusy komputerowe NIE były w stanie do niego się doczepić. Przykładowo, takie właśnie jej powiększenie w bezpiecznym formacie PDF jest dostępne m.in. na niniejszej witrynie (kliknij na niniejszy link aby sobie je wywołać), jak również jest ono dostępne na innych witrynach totalizmu - np patrz adres http://energia.sl.pl/14/14_tab_b01_p.pdf. Niemniej (jak zdołałem to odnotować podczas testowania swoich stron), podczas próby ściągnięcia sobie i oglądnięcia powiększenia tej tablicy, niespodziewanie pojawia się komunikat jakiegoś tajemniczego ostrzeżenia - którego ja w żaden sposób NIE potrafię się pozbyć. Komunikatu tego NIE ma też jak tłumaczyć - wziąwszy pod uwagę że do tekstów w formacie PDF wirusy NIE mają prawa się doczepiać, a także że poza powyższą tablicą praktycznie NIE spotkałem w internecie żadnego innego tekstu w formacie PDF który generowałby taki, lub podobny, tajemniczy komunikat. Stąd np. poza celowo-zniechęcającym działaniem kogoś na tyle wpływowego, że może on rozprzestrzeniać swoje ostrzeżenia na cały internet i potem dołączać je specyficznie do mojej tablicy, NIE mam wytłumaczenia dla owego tajemniczego komunikatu. Być może że czytelnik potrafi mi pomóc w ustaleniu co powoduje ten komunikat oraz jak mogę się go pozbyć z dalszego zapaskudzania oglądnięć mojej Tablicy Cykliczności.
       Dodam tutaj że aby mimo wszystko oglądnąć sobie powiększenie tej tablicy upowszechniane w owym bezpiecznym formacie PDF, należy albo (1) dla pewności i bezpieczeństwa swego komputera otworzyć sobie ją z jakiegoś powszechnie dostępnego adresu internetowego jaki wyraźnie dowodzi iż tablica ta jest dostępna w bezpiecznym formacie PDF albo JPG - np. z adresu http://energia.sl.pl/14/14_tab_b01_p.pdf, lub z adresu http://pajak.org.nz/15/15_tab_b01_p.pdf (dla zwiększenia swej pewności, owego jej otwarcia można też dokonać np. poprzez jakąś "firewall" istniejącą np. w większości Cyber Cafe, albo też poprzez jakiś system softwarowy który sprawdza i przefiltrowuje antywirusowo wszystko co przez niego przechodzi - taki jakim jest np. niemal każdy email), albo też (2) kliknąć na następyjący guzik: albo guzik który powinien pozwolić ją sprowadzić sobie (też w formacie PDF) z niniejszej witryny, albo też (3) kliknąć na ten link do tablicy z [1/4] w PDF i potem wykonywać instrukcje które się pojawią lub kliknąć na ten link do tablicy z [1/5] w PDF i potem wykonywać instrukcje które się pojawią - co też powinno ją sprowadzić w bezpiecznym formacie PDF.


#B2. "Silniki" kontra "pędniki":

       Zanim wyjaśnię jak owa "Tablica Okresowości napędów" działa, najpierw muszę wyjaśnić najważniejsze pojęcia naukowe za dwoma najbardziej podstawowymi urządzeniami napędowymi. Owe dwa podstawowe urządzenia napędowe nazywane są "silnikami" oraz "pędnikami".
       Silniki wytwarzają jedynie ruch względny jednej grupy podzespołów danej maszyny względem innej grupy podzespołów tej samej maszyny. To oznacza, że silniki praktycznie nie są w stanie wytwarzać absolutnego ruchu całych obiektów względem otoczenia owych obiektów, aczkolwiek często dostarczają one energii mechanicznej która później jest używana do wytworzenia takiego ruchu absolutnego. Jako przykłąd rozważ samochód, w którym silnik jest typowym "silnikiem". Każdy wie że silnik samochodowy NIE WYTWARZA ruchu całego samochodu po jezdni - jako że koła są owymi pędnikami które poruszają cały samochód. Silnik samochodowy jedynie dostarcza energii mechanicznej owym kołom. Stąd samochód jest maszyną która posiada zarówno pojedynczy silnik (tj. posiada silnik samochodowy) który powoduje jedynie obrót kół w odniesieniu do korpusu owego samochodu, a także posiada cztery pędniki (tj. cztery koła) które wytwarzają ruch absolutny samochodu wzdłuż jezdni po której się on porusza. Podobnie jest ze statkiem. "Silnik" w statku jedynie dostarcza względnego ruchu jego śruby, podczas gdy absolutny ruch całego statku jest wytwarzany przez ową śrubę, a nie przez silnik. (Tj. pędnikiem w statku jest jego śruba.)
       Urządzenia napędowe które produkują ruch absolutny całych wehikułów w otaczającym je środowisku nazywane są pędnikami. Przykłady pędników obejmują: śmigło lotnicze, wirnik helikoptera, napęd odrzutowy, napęd rakietowy, poduszkowiec, koło, śruba okrętowa, oraz wiele więcej. Odnotuj że pędniki należy wyraźnie odróżniać od tzw. silników liniowych. Dla przykładu lokomotywa kolejowa jest po prostu silnikiem liniowym, a nie pędnikiem. Jest tak ponieważ pędniki wytwarzają ruch absolutny w otaczającym je środowisku naturalnym. Z kolei silniki liniowe wytwarzają jedynie ruch względny w odniesieniu do jednej ich części (np. szyny) która może jedynie zostać wydłużona na dowolne odległości.


#B3. Jak zbudowana została Tablica Okresowości dla napędów:

       Ogólna zasada na jakiej Tablica Okresowości napędów została oparta, sprowadza się do mojego odkrycia, że istnieje cały szereg ścisłych współzależności pomiędzy wynalazkami silników oraz wynalazkami pędników. Współzależności tych jest aż kilka, co dokładniej opisałem w rozdziałach B i LA z tomów 2 i 10 monografii [1/5]. Owe współzależności decydują o każdym wynalazku nowego urządzenia napędowego. Z ich powodu staje się możliwym dokładne przewidywanie (a) jakie kolejne urządzenie napędowe zostanie wkróce wynalezione na Ziemi jako nastepne, (b) kiedy wynalazek tego następnego urządzenia napędowego ma nastąpić, (c) jak to następne urządzenie napędowe będzie działąło, oraz (d) jakie zjawiska i zasady działania owo nowe urządzenie napędowe będzie wykorzystywało w swoim działaniu. Aby niepotrzebnie nie rozbudowywać niniejszej strony internetowej wyjaśnię tutaj tylko pierwsze a jednocześnie najbardziej istotne z licznych współzależności wyrażonych Tablicą Okresowości napędów. Owa współzależność stwierdza, że każdy silnik musi otrzymać odpowiadający mu pędnik. Aby wyjaśnić tutaj techniczną interpetację tej współzależności, praktycznie ona oznacza, że urządzenia napędowe zawsze są wynajdowane w parach. Najpierw następuje wynalazek jakiegoś silnika, potem zaś ów silnik jest uzupełniany przez odpowiadający mu pędnik. Dla przykładu, jeśli ktoś wynajdzie a "silnik", taki jak powiedzmy "silnik spalinowy" użyty do napędzania dzisiejszych samochodów, wkrótce po tym ktoś inny wynajdzie także niemal identyczny pędnik taki jak powiedzmy "napęd rakietowy". (Odnotuj, że głóna część napędu rakiety, mianowicie jego dysza wylotowa, faktycznie jest niemal jak cylinder używany w silnikach spalinowych, z którego to cylindra jedynie usunięto tłok i zastąpiono ów tłok przez wylot z dyszy rakiety.) Jeśli dokonamy przeglądu wszystkich "silników" wynalezionych dotychczas na Ziemi, okazuje się wówczas że każdy z nich posiada odpowiadający mu pędnik który już działa - po szczegóły patrz Tablica Okresowości napędów pokazana powyżej. To zaś oznacza, że praktycznie dla niemal wszystkich owych silników i pędników wynajdowanie ich w parach zostało już zakończone. I tak, dla przykładu silnik który znamy pod nazwą "wiatrak", posiada odpowiadający mu pędnik w postaci "żagla". Silnik w postaci "silnika spalinowego" posiada odpowiadający mu pędnik w formie "napędu rakietowego". Silnik w postaci "turbiny gazowej" posiada odpowiadający mu pędnik w formie "napędu odrzutowego". Itd., itp.


#B4. Dlaczego Zasada Cykliczności wskazuje że następnym ogromnie ważnym napędem budowanym na Ziemi będzie statek kosmiczny zwany magnokraftem:

       Tablica Okresowości napędów ujawnia, że za wyjątkiem jednego, niemal wszystkie silniki zbudowane na Ziemi posiadają już odpowiadające im pary w postaci pędników które działają na tej samej zasadzie co owe silniki. Tym jedynym silnikiem który dotychczas nie ma jeszcze odpowiadającego mu pędnika jest powszechnie znany silnik elektryczny. (Ściślej powinniśmy go nazywać "silnikiem magnetycznym" jako że czynnikiem roboczym jest w nim pole magnetyczne.) Stąd zgodnie z Prawem Cykliczności już wkrótce powinniśmy się spodziewać że pędnik magnetyczny będzie zbudowany na Ziemi, jaki będzie reprezentował parę dla silnika elektrycznego. Ten nowy pędnik magnetyczny będzie używany w wehikule kosmicznym nazywanym magnokraftem. Regularności istniejące w Tablicy Okresowości napędów sugerują, że magnokraft powinien zostać zbudowany na Ziemi około roku 2036.
       Odnotuj tu jednak, że ów 2036 rok jako datę zbudowania magnokraftu wyliczyłem na bazie regularności jakie odkryłem dla czasów i sytuacji, kiedy rozwój ludzkości miał charakter ciągły i niezakłócony - tj. czasów i sytuacji takich jak te w których wypracowane zostały pozostałe napędy występujące w Tablicy Cykliczności z "Tab. #B1" powyżej. Wszakże kiedy w 1972 roku opracowywałem tamtą Tablicę Cyliczności (Okresowości) dla Urządzeń Napędowych, NIE było mi jeszcze wiadomym to co miało się zdarzyć dopiero 11 września 2001 roku, a co wyjaśniłem dokładniej w "części #T" z mojej strony internetowej o nazwie solar_pl.htm. Mianowicie, NIE wiedziałem wówczas jeszcze, że obecna cywilizacja ludzka odniesie sukces w popełnianiu samobójstwa i że począwszy od 11 września 2001 roku będzie stopniowo umierała. W 1972 roku NIE było mi też wiadomym, że w lutym 2015 roku wypracuję i opublikuję kolejną Tablicę Okresowości, pokazaną m.in. jako "tabela #K1" na stronie o nazwie tapanui_pl.htm. Ta nowa zaś tabela wykaże, że historia ludzkości też podlega okresowym odrodzeniom i umieraniu. Tymczasem w sytuacji gdy nasza cywilizacja umiera, praktycznie wszystko co ludzie by dokonywali w czasach odrodzenia i wzrostu, włącznie z budowaniem Magnokraftu, może ulec opóźnieniu.


Część #C: Przyszłe napędy ziemskie zapowiadane przez Prawo Cykliczności i Tablicę Okresowości dla urządzeń napędowych:

      

#C1. Dyskoidalny magnokraft pierwszej generacji:

       Najbardziej istotnym wehikułem naszej już bliskiej przyszłości, ktory zgodnie z Tablicą Okresowości napędów już wkróce ma zostać zbudowanym na Ziemi, jest międzygwiezdny statek latający zwany magnokraftem. Owa nazwa "magnokraft" została przyporządkowana do zaawansowanego statku kosmicznego budowanego przez ludzi, który wykorzystuje pędniki magnetyczne do szybowania przez przestrzeń. Ponieważ wkrótce po zbudowaniu tego pierwszego magnokraftu, nawet bardziej od niego zaawansowane statki kosmiczne też zostaną zbudowane na Ziemi, ten najbardziej podstawowy wehikuł magnetyczny będzie także nazywany magnokraftem pierwszej generacji. Najbardziej interesujące o owym wehikule magnetycznym pierwszej generacji będzie, że jest już obecnie w stanie osiągać prędkości przyświetlne. Stąd będzie on w stanie umożliwić ludziom dokonywanie podróży międzygwiezdnych. Oto jak ów magnokraft będzie wyglądał:


Rys. #2: Wygląd Magnokraftu

Rys. #2 (tj. C1(b) z [1/5]): Wygląd Magnokraftu typu K3 pierwszej generacji (kliknij na niego aby go oglądnąć w powiększeniu). Magnokraft jest to dyskoidalny statek kosmiczny latający całkiem bezgłośnie z prędkościami światła. Napędzany jest on magnetycznie za pomocą tzw. komór oscylacyjnych.
* * *
Zauważ że można zobaczyć powiększenie każdej fotografii z niniejszej strony internetowej. W tym celu wystarczy zwyczajnie kliknąć na tą fotografię. Ponadto większość tzw. browser'ów które obecnie są w użyciu, włączając w to populany "Internet Explorer", pozwala na załadowanie każdej ilustracji do swojego własnego komputera, gdzie można jej się do woli przyglądać, gdzie daje się ją zredukować lub powiększyć, a także gdzie ją można wydrukować za pomocą posiadanego przez siebie software graficznego.


#C1.1. Budowa i główne podzespoły dyskoidalnych magnokraftów:

       Tablica Okresowości napędów wskazuje, że pędniki używane w magnokrafcie będą reprezentowały "parę" dla powszechnie znanego silnika elektrycznego. Dlatego tak samo jak w silniku elektrycznym siły napędzające są wytwarzane dzięki magnetycznemu odpychaniu i przyciąganiu, również w magnokrafcie takie siły magnetycznego odpychania i przyciągania będą pozwalały na loty tego wehikułu przez przestrzeń kosmiczną. Jak więc ów magnokraft będzie działał. Ano, wiemy że każde ciało kosmiczne, włączając w to Ziemię, Słońce, oraz Galaktykę, generuje swoje własne pole magnetyczne. Stąd każda planeta i gwiazda jest po prostu ogromnym naturalnym magnesem. Dlatego, jeśli zbudujemy jeszcze jeden potężny magnes (nadajmy temu naszemu własnemu magnesowi zbudowanemu technicznie nazwę "pędnik magnetyczny" albo też "komora oscylacyjna") wówczas ten nasz włąsny magnes może odpychać się od pola Ziemi, Słońća, lub Galaktyki. Dlatego, jeśli ten nasz magnes będzie wystarczająco mocny, wóczas bęzie on w stanie wytworzyć siły magnetycznego odpychania które będą w stanie wydźwignąć w przestrzeń cały statek kosmiczny. Stąd, jeśli zbudujemy odpowiednią konfigurację takich pędników magnetycznych, wóczas otrzymamy statek kosmiczny, który będzie w stanie polecieć w przestrzeń kosmiczną na prostej zasadzie magnetycznego odpychania i przyciągania. Oto jak taki magnokraft powinien zostać zaprojektowany:

Rys. #3: Budowa i działanie dyskoidalnego magnokraftu pierwszej generacji

Rys. #3 (tj. C1(a) z [1/5]): Budowa i główne podzespoły dyskoidalnego magnokraftu pierwszej generacji. Aby lepiej ukazać wewnętrzne podzespoły tego statku, na powyższym rysunku usunięto fragment aerodynamicznego kołnierza osłaniającego pędniki boczne. (Całość tego kołnierza widoczna jest na poprzednim "Rys. #2".)
       Powyższy rysunek ujawnia, że aby magnokraft mógł ulecieć w przestrzeń kosmiczną, musi on posiadać pojedynczy magnetyczny pędnik główny umieszczony w jego centrum (patrz pędnik oznaczony "M" na powyższym rysunku.) Podobnie jak każdy pędnik magnetyczny, również ów pędnik główny będzie się składał z tzw. komory oscylacyjnej umieszczonej w kulistej obudowie. Pędnik ten faktycznie będzie niezwykle silnym "magnesem" ktorego moc będzie aż tak duża, że jedynie wskutek odpychającego oddziaływania jego biegunów magnetycznych N, S z biegunami magnetycznymi Ziemi, Słońca, lub Galaktyki, będzie on w stanie wynieść w przestrzeń zarówno siebie samego, jak i całą masę statku kosmicznego w jakim został on zabudowany. Oprócz "pędnika głównego", magnokraft musi również posiadać co najmniej 8 pędników bocznych. Owe pędniki boczne zostają zamontowane w poziomym kołnierzu bocznym magnokraftu. Na powyższym rysunku są one oznaczone literami "U" i "W". Bieguny N, S pędników bocznych są tak zorientowane aby pędniki te były przyciągane przez pole magnetyczne otoczenia (tj. przez pole magnetyczne Ziemi, Słońca, lub Galaktyki), wytwarzając w ten sposób siły stabilizacyjne. Owe siły stabilizacyjne utrzymują w stabilnej pozycji kołnierz boczny magnokraftu ukształtowanego na podobieństwo dzwonu, ustalając w ten sposób jego zorientowanie w przestrzeni. Pozwalają one również magnokraftowi na obniżanie lotu lub lądowanie - kiedykolwiek okazuje się to konieczne.


#C1.2. Układ napędowy oraz zasada lotu dyskoidalnych magnokraftów:

       Jeden pędnik magnetyczny nie jest sam w stanie dostarczyć magnokraftowi wymaganych zdolności lotnych i manewrowych, podobnie jak pojedyncze koło nie jest w stanie umożliwić zbudowanie samochodu. Stąd w opisywanym tutaj statku musi być wykorzystywany cały szereg takich pędników ściśle współpracujących ze sobą (podobnie jak w samochodzie wykorzystywane są co najmniej cztery koła dla zapewnienia jego jazdy i manewrowalności). Najbardziej optymalna konfiguracja pędników jaka jest w stanie wypełnić wszystkie wymagania lotu i manewrowania danego wehikułu nazywana jest tutaj "układem napędowym". Układ taki stosowany w napędzie magnokraftu pokazany jest na rysunku "Rys. #4" poniżej (dla uproszczenia wyjaśnień przytoczonych poniżej, układ ten zilustrowany został w stanie magnetycznego zawisania ponad północnym biegunem magnetycznym Ziemi). Główną cechą tego układu napędowego jest że wymaga on użycia minimalnej liczby pędników magnetycznych, jednocześnie jednak dostarcza maksymalny zakres możliwości operacyjnych. Z tego powodu układ ten, jedynie po nieznacznym zmodyfikowaniu, używany jest też we wehikule czeropędnikowym (patrz rozdział D w [1/5]) oraz w magnetycznym napędzie osobistym (patrz rozdział E w [1/5]).
       Konfiguracja omawianego tutaj układu napędowego bazuje na kształcie dzwona. Z kolei dzwon jest najbardziej samo-stabilizującą się formą ze wszystkich prostych kształtów znanych fizyce. Bazowanie tek konfiguracji na kształcie dzwona wynika z faktu, że w tym układzie napędowym rozkład sił nośnych i stabilizacyjnych przypomina konfigurację dzwonową, w której pojedynczy punkt zaczepienia dla siły nośnej przyłożony jest w podwyższonym centrum, natomiast pierścień sił stabilizujących umieszczony jest poniżej owego punktu zaczepienia w równych od niego odległościach. Z mechaniki doskonale nam wiadomo, że taki układ dzwonowy reprezentować musi formę fizykalną która wykazywała będzie najwyższą samo-stabilność swego ustawienia w przestrzeni, zaś po ewentualnym wytrąceniu jej z równowagi sama przywróci się do poprzedniej pozycji stabilności.
       Rozważmy teraz najważniejsze podzespoły i zasadę działania tego magnetycznego układu napędowego. Składa się on z dwóch odmiennych rodzajów pędników, tj. pojedynczego pędnika głównego (oznaczonego "M" na rysunku "Rys. #4" poniżej) zlokalizowanego w centrum, oraz określonej liczby pędników bocznych (na rysunku "Rys. #4" oznaczonych "U, V, W, X") rozłożonych w stałych odległościach od siebie na obwodzie obniżonego pierścienia. Zgodnie z wymogiem wyjaśnionym w podrozdziale G4.2 monografii [1/5] całkowita liczba "n" pędników bocznych musi być podzielna przez cztery. Pędnik główny w typowych przypadkach lotu magnokraftu jest tak zorientowany aby odpychać się od pola magnetycznego Ziemi. (Wstępna cześć podrozdziału G1 z monografii [1/5] wyjaśnia, że na północnym biegunie magnetycznym Ziemi takie odpychające zorientowanie pędników uzyskane będzie kiedy ich północny "N" biegun skierowany zostanie w dół.) Pędniki boczne zwykle są tak zorientowane aby przyciągane były przez pole magnetyczne Ziemi.
       Poprzez zwiększenie wydatku magnetycznego wytwarzanego przez pędnik główny (M) zorientowany względem pola Ziemi w odpychający sposób, uzyskane zostaje zwiększenie siły odpychającej "R". W chwili gdy owa siła odpychająca przekroczy siłę przyciągania grawitacyjnego, pędnik magnetyczny (M) zaczyna wzlatywać, wznosząc w powietrze cały podłączony do niego układ napędowy. Gdyby pędnik główny (M) operował w pojedynkę, wtedy jego lot natychmiast zostałby zakłócony poprzez moment magnetyczny jaki starałby się odwrócić orientację jego biegunów tak aby odpychanie magnetyczne "R" zostąpić przyciąganiem "A". Stąd, aby skompensować efekty owego momentu obrotowego wytwarzanego przez pole magnetyczne otoczenia i starającego się obrócić pędnik główny (M), w omawianym tu układzie napędowym konieczne są dodatkowe pędniki boczne (U, V, W, X). Ich zorientowanie magnetyczne jest przeciwstawne do zorientowania pędnika głównego (M), tj. jeśli pędnik główny jest odpychany przez pole otoczenia, wtedy pędniki boczne są przyciągane przez to pole. Jedna z możliwych konfiguracji owych pędników bocznych pokazana została na rysunku "Rys. #4" poniżej. Owe pędniki boczne dostarczają stabilności lotu całemu układowi napędowemu. Poprzez odpowiednie nasterowanie wytwarzanych przez nie strumieni magnetycznych, pędniki boczne mogą wymusić balansowane zorientowanie układu napędowego (a za tym i całego wehikułu) dla dowolnej wysokości i pozycji jaką załoga może sobie zażyczyć.
       Kompletna zasada działania magnokraftu jest znacznie bardziej skomplikowane niż daje się to opisać w na krótkiej stronie internetowej. Na działanie to składa się bowiem niepomiernie więcej oddziaływań i zjawisk niz tylko te opisane powyżej. Niemniej owe dalsze informacje na temat budowy i działania magnokraftu czytelnik może sobie doczytać z rozdziału G w tomie 3 monografii [1/5], a także z kilku dalszych monografii ładowalnych gratisowo z niniejszej strony internetowej. Najważniejsze z tych informacji streszczone są również na odrębnych stronach internetowych magnocraft_pl.htm oraz military_magnocraft_pl.htm które w całości poświęcone są opisowi magnokraftu.


Rys. #4: Układ napędowy magnokraftu

Rys. #4 (tj. G3 z [1/5]): Układ napędowy magnokraftu pierwszej generacji. (Kliknij na ten rysunek aby oglądnąć go w powiększeniu.)
       Układ ten pokazany został w zawieszeniu ponad północnym (N) biegunem magnetycznym Ziemi (Earth). Zilustrowane zostały: "M" - pojedynczy pędnik główny wytwarzający oddziaływania odpychające "R" od pola magnetycznego otoczenia (oznaczony przez "M" od angielskiego słowa "main"); "R" – siła oddziaływania odpychającego ("R" przyjęte jest od angielskiego słowa "repulsion"), "U, V, W, X" - osiem pędników bocznych (oznaczonych "U, V, W, X" dla ukazania ich wzajemnych przesunieć fazowych co 90 stopni) zorientowanych w taki sposób aby wytwarzać oddziaływania przyciągające "A" z polem magnetycznym otoczenia; "A" – siły oddziaływań przyciągających (oznaczenie "A" przyjęte jest od angielskiego słowa "attraction"). Zauważ, że w poszczególnych typach magnokraftu ilość "n" pędników bocznych opisana jest równaniem: n = 4(K-1). Stąd ilość n=8 pędników bocznych posiada jedynie magnokraft typu K3. Każdy z pędników pokazanego tu układu napędowego zawiera pojedynczą kapsułę dwukomorową (uformowaną z mniejszej komory wewnętrznej wstawionej do wnętrza większej komory zewnętrznej - patrz rysunek F5 w [1/5]) zamontowaną w kulistej obudowie. Poprzez odpowiednie zesynchronizowanie pulsowań pola wytwarzanego przez poszczególne pędniki boczne taki układ napędowy może wytwarzać wirujące pole magnetyczne. Symbole: N - północny biegun magnetyczny (tj. biegun "wlotowy" (I) jak go wyjaśniono w podrozdziale G5.2 z monografii [1/5]), S - południowy biegun magnetyczny (tj. biegun "wylotowy" (O) jak go wyjaśniono w podrozdziale G5.2 z [1/5]), 1 - konstrukcja nośna jaka łączy razem poszczególne pędniki, d - średnica okręgu przebiegającego przez punkty centralne (geometryczne środki) wszystkich pędników bocznych; "d" reprezentuje więc też maksymalną odległość osi magnetycznych dowolnych dwóch pędników bocznych położonych po przeciwstawnych stronach danego układu napędowego (ów istotny dla magnokraftu wymiar "d" nazywany jest "średnicą nominalną"; "d" daje się zmierzyć gdyż stanowi średnicę pierścienia wypalanego na ziemi przez pędniki boczne lądującego magnokraftu - patrz rysunek G33 z [1/5]); h - wysokość środka pędnika głównego ponad płaszczyzną podstaw pędników bocznych; R - siła odpychania magnetycznego, A - siła przyciagania magnetycznego.


#C2. Latające konfiguracje sprzęgane w locie z dyskoidalnych magnokraftów:

       Jednym z najważniejszych atrybutów magnetycznych pędników magnokraftu jest że pozwalają one na łatwe i całkowite sterowanie wytwarzanym przez nie wydatkiem magnetycznym, zorientowaniem biegunów magnetycznych, oraz kierunkiem w jaki wydatek ten jest odprowadzany. Stąd, niezależnie od ich funkcji napędowych, pędniki te mogą także być użyte jako urządzenia sprzęgające, umożliwiając w ten sposób na łatwe dołączanie jednego wehikułu do innego bez widocznego zakłócania możliwości lotnych któregokolwiek z nich. Siły jakie łączą razem sprzęgane magnokrafty formowane są poprzez magnetyczne oddziaływania ich pędników zbliżonych do siebie w efekcie łączenia. Taki łatwy sposób łączenia ze sobą kilku magnokraftów w latającą konfigurację, w powiązaniu z licznymi zaletami jakich jest on źródłem, powoduje że łączenie tych wehikułów razem będzie bardzo powszechnym zjawiskiem. Stąd obserwatorzy tych statków przy jednej okazji będą mogli zobaczyć je jako pojedyncze wehikuły w kształcie odwróconego spodka, podczas gdy przy innej okazji mogą odnotować je jako kule, cygara, platformy, krzyże, oraz setki innych możliwych kształtów które mogą zostać stworzone z kilku magnokraftów sprzężonych ze sobą razem.
       Najważniejszą zaletą sprzęgania magnokraftów razem jest możliwość pilotowania złożonej konfiguracji otrzymanej w jego rezultacie przez jedną załogę na służbie, podczas gdy pozostałe załogi mogą odpoczywać, badać, konsultować się ze sobą, czy prowadzić życie towarzyskie. Inne dodatkowe zalety sprzęgania obejmują m.in.: uzyskanie pancerza indukcyjnego o większej szerokości i mocy jaki czyni lot bardziej bezpieczny; zwiększenie mocy napędowej co podczas lotów w ciężkich ośrodkach umożliwia osiąganie wyższych oraz bardziej jednostajnych szybkości niż podczas lotów w pojedynkę; zwiększenie całkowitej liczby pomieszczeń załogowych; poszerzenie specjalizacji zawodowej powiększonej załogi; itp. Podczas podróży międzygwiezdnych na długich dystansach, łączenie magnokraftów zwiększa też bezpieczeństwo i wygodę lotu, pozwala na życie towarzyskie członków załogi z różnych statków, oraz umożliwia transportowanie uszkodzonych wehikułów.

Rys. #5abcdef (G6 w [1/5]): Oto 6 (tj. sześć) najważniejszych klas konfiguracji magnetycznie sprzęganych w locie z dyskoidalnych Magnokraftów:

Rys. #5a

Rys. #5a (tj. "Rys. F6" w [1/4] i "Rys. G6" w [1/5]): Klasa #1: Fizyczne kompleksy latające. (Kliknij na ten, lub dowolny inny, rysunek, aby oglądnąć go w powiększeniu.)
       Ta klasa sprzęgnięć magnokraftów jest otrzymywana kiedy łączone ze sobą gwiazdoloty pozostają w trwałym kontakcie i połączeniu mechanicznym, podczas gdy ich równorzędne pędniki przyciągają się nawzajem. Powyżej pokazany został kompleks w kształcie tzw. "cygara posobnego" powstały gdy kilka (tutaj zilustrowano sześć) identycznych spodko-kształtnych statków (w pokazanym przykładzie typu K3) przywiera wklęsłościami swych podstaw do kopuł swych poprzedników (tj. jak stos talerzy w kuchni).
       "Fizyczne kompleksy latające" jakich jeden z wielu przykładów pokazałem na powyższym "Rys. #5a" są najczęściej widywaną konfiguracja tych gwiazdolotów. Odnotuj jednak, że zarówno w obrębie powyższej klasy, jak i każdej z następnych pokazanych tu klas sprzęgnięć, aż kilka odmiennych konfiguracji może być formowane przez dyskoidalne magnokrafty. Przykładowo oprócz pokazanego powyżej "cygara" do niniejszej "klasy #1" należą także: kompleks kulisty (powstały gdy dwa statki zwierają się podstawami - jako przykład patrz rysunek G1c z monografii [1/5]), a także cygaro przeciwsobne oraz formacja jodełkowa (oba te połączenia pokazane są na rysunku G8 z monografii [1/5]).
       Razem z powyższą "klasą #1", pojedyńcze dyskoidalne magnokrafty sprzęgane w locie mogą formować aż 6 (sześć) odrębnych klas latających konfiguracji. Każda z tych klas powstaje w efekcie magnetycznego sprzęgnięcia razem kilku dyskoidalnych magnokraftów. Na poniższych rysunkach pokazałem głównie sprzęganie magnokraftów typu K3 - chociaż w rzeczywistości magnokrafty dowolnych typów mogą w ten sposób być sprzęgane ze sobą. Różnice pomiędzy poszczególnymi klasami wynikają z: (I) odmienności pędników w obu statkach które przywierają do siebie (tj. pędnik główny do głównego, albo pędnik główny do bocznego, albo pędnik boczny do bocznego), (II) typu odziaływań magnetycznych pomiędzy tymi pędnikami (tj. przyciąganie czy odpychanie), oraz (III) zróżnicowanego kontaktu pomiędzy wehikułami (tj. trwały i stabilny, albo chwiejny, albo też zupełny brak kontaktu). Zilustrowane poniżej są także:

Rys. #5b

Rys. #5b (tj. "Rys. F6" w [1/4]): Klasa #2: Zestawy semizespolone.
       Ta klasa jest otrzymywana kiedy mechaniczny kontakt pomiędzy wehikułami jest punktowy (nietrwały), np. uzyskiwany poprzez wzajemne złożenie dwóch kopuł kulistych, zaś pędniki boczne obu statków odpychają się nawzajem. Na przekór temu kontaktowi, siły magnetyczne wyzwalane przez pędniki łączonych statków nadają stabilności ich połączeniu. Warto tu odnotować, że słupy wysoko skoncentrowanego pola magnetycznego łączącego wyloty nawzajem przyciągających się pędników przyjmują wygląd "czarnych belek" (tj. pochłaniają światło jak hipotetyczna "czarna dziura" z optyki - patrz podrozdział G10.4 w monografii [1/5]).

Rys. #5c

Rys. #5c ("Rys. F6" w [1/4]): Klasa #3: Zestawy niezespolone.
       Ta klasa jest otrzymywana kiedy wehikuły sprzęgane są magnetycznie jednakże fizycznie nie stykają się ze sobą (tj. oddzielone są od siebie wolną przestrzenią). Pole magnetyczne z przyciągających się wzajemnie pędników bocznych formuje widoczne tu "czarne belki". Pędniki główne odpychają się nawzajem.

Rys. #5d

Rys. #5d ("Rys. F6" w [1/4]): Klasa #4: Układy podwieszone.
       Ta klasa jest formowana gdy małe typy wehikułów doczepiane są do pędników bocznych większego "statku matki" (powyżej pokazano 4 statki typu K3 doczepione do statku matki typu K5).

Rys. #5e

Rys. #5e ("Rys. F6" w [1/4]): Klasa #5: Systemy latające.
       Ta klasa jest formowana gdy kilka cygar posobnych (klasa #1) zazębia się ze sobą za pośrednictwem swoich pędników bocznych.

Rys. #5f

Rys. #5f ("Rys. F6" w [1/4]): Klasa #6: Latające klustery.
       Ta klasa jest otrzymywana poprzez bezdotykowe sprzęgnięcie bokami kilku poprzednio pokazanych konfiguracji magnokraftów i/lub pojedynczych wehikułów w rodzaj napowietrznego łańcucha lub pociągu. W ten sposób podczas lotów przez przestrzeń kosmiczną magnokrafty są w stanie formować całe latające miasta. Powyższy rysunek ilustruje "latający krzyż". Linie przerywane pokazują przebieg obwodów magnetycznych separujących (odpychających) poszczególne wehikuły. Nieliczne obwody separujące zawsze otoczone są wieloma obwodami sprzęgającymi – dla klarownosci rysunku nie zaznaczonymi powyżej ale omówionymi w podrozdziale G3.1.6 w monografii [1/5] i zilustrowanymi tam na rysunku G13.


#C3. Magnetyczny napęd osobisty:

       Podstawowa konstrukcja dyskoidalnego magnokraftu opisanego powyżej może następnie zostać zmodyfikowana w celu uzyskania napędów i wehikułów pochodnych. Dwie najużyteczniejsze takie pochodne od dyskoidalnego magnokraftu to "napęd osobisty" opisywany tu w rozdziale E oraz "magnokraft czteropędnikowy" opisywany tu w rozdziale D. (Szczegółowy opis ich konstrukcji, zasad działania, oraz atrybutów, wraz z odpowiednimi ilustracjami, zawarty też został w monografiach [1/3], [1/2], [3/2], [3] i [2].) Napęd osobisty jest to magnokraft budowany w formie kombinezonu przywdziewanego przez użytkownika, w którym dwa zminiaturyzowane pędniki główne zamontowane są w podeszwach butów, natomiast osiem pędników bocznych - w specjalnym pasie ośmiosegmentowym. Otrzymany w ten sposób napęd pozwala użytkownikowi na loty w powietrzu, chodzenie po suficie lub po wodzie, czy skoki na olbrzymie wysokości lub odległości bez użycia widocznego wehikułu.

Rys. #6a

Rys. #6b

Rys. #6c

Rys. #6abc (tj. E1(dół), E2 i E3(lewa) z [1/5]): Układ napędowy, podstawowe podzespoły, wygląd, oraz zasada działania magnetycznego napędu osobistego. (Kliknij na dany rysunek aby oglądnąć go w powiększeniu.)
       Rys. #6a (góra): #1. Układ napędowy magnetycznego napędu osobistego. Formuje on strukturę odpowiadającą kształtowi sylwetki ludzkiej. Układ ten dostarcza zasady dla wyprodukowania kombinezonu magnetycznego napędu osobistego. Osoby wyposażone w taki napęd będą mogły latać w powietrzu bez użycia jakiegokolwiek widocznego wehikułu. Pokazany tu układ składa się z ośmiu pędników bocznych (oznaczonych U, V, W, X) zamontowanych do wnętrza odpowiednio skonstruowanego pasa. Pędniki te wytwarzają siłę nośną (R) (od angielskiego "repulsion"). Ponadto, układ posiada też dwa miniaturowe pędniki główne (oznaczone jako MR, ML) zamontowane w podeszwach prawego i lewego buta. Wytwarzają one siły stabilizujące (A) (od angielskiego "attraction forces"). Ciało (1) użytkownika tego napędu dostarcza "szkieletu nośnego" (albo "ramy") jaka wiąże te pędniki w jeden kooperujący system ale jednocześnie utrzymuje je wszystkie w wymaganej odległości od siebie. (Porównaj pokazany powyżej osobisty układ napędowy pracujący w pozycji "wiszącej, z układem napędowym magnokraftu pracującym w pozycji "stojącej" i zilustrowanym powyżej na rysunku "Rys. #4".
       Rys. #6b (środek): #2. Standardowy kombinezon napędu osobistego. Pokazano jego ogólny wygląd i elementy składowe. Użytkownicy takiego napędu będą w stanie bezgłośnie latać w powietrzu, spacerować po powierzchni wody, wykazywać odporność na działanie broni palnej, stawać się niewidzialnymi, itp. Na kombinezon ten składają się: (1) buty których podeszwy zawierają wmontowane pędniki główne; (2) ośmio-segmentowy pas zawierający pędniki boczne; (3) jednoczęściowy kombinezon wykonany z materiału magnetorefleksyjnego, jaki obejmuje także kaptur (5) lub chełm; (4) rękawice z błonopodobnymi łącznikami pomiędzypalcowymi. Wszystko to uzupełnione jest kremem na bazie grafitu jaki okrywa odsłonięte części skóry dla zabezpieczenia ich przed działaniem silnego pola magnetycznego, oraz komputerem kontrolnym zamocowywanym z tyłu szyi, jaki odczytuje bioprądy użytkownika i zamienia je na działania napędowe. Kiedy cięższa praca musi zostać wykonana, dodatkowe bransoletki zawierające pędniki wspomagające mogą być nakładane na przeguby rąk (pokazane jako (3) na rysunku "Rys. E4a" z monografii [1/5]). Pędniki te kooperują z pędnikami z pasa i butów, dostarczając użytkownikowi napędu "nadprzyrodzonej" siły fizycznej, np. umożliwiającej mu wyrywanie dębów z korzeniami, unoszenie ogromnych głazów, powalanie budynków, itp.
       Rys. #6c (dół): #3. Zewnętrzne siły magnetyczne formowane przez napęd osobisty. Ów układ sił zewnętrznych formowany jest wskutek oddziaływania pędników napędu osobistego z polem magnetycznym otoczenia. Siły te obejmują: R - siłę nośną wytwarzaną w wyniku oddziaływań odpychających z polem otoczenia; A - siły stabilizacyjne wytwarzane w efekcie oddziaływań przyciągających. Indeksy: R - (right) prawa, L - (left) lewa. Wartu tutaj odnotować, że niezależnie od "układu sił zewnętrznych" pokazanego powyżej, magnetyczny napęd osobisty wytwarza również "układ sił wewnętrznych" formowanych w wyniku oddziaływania pędników magnetycznych pomiędzy sobą. Owe siły wenętrzne pokazane zostały na "Rys. E3 (prawy)" z tomu 2 monografii [1/5]. Należy zauważyć że oba te układy sił neutralizują się nawzajem. Siły wewnętrzne obejmują: B - siły wzajemnego odpychania się od siebie obu pędników głównych (powodują one stałe odseparowanie (rozkrok) nóg użytkownika); F - siły wzajemnego odpychania się od siebie pędników bocznych (powodują one rozprężanie się pasa); Q - siły wzajemnego przyciągania powstające pomiędzy każdym pędnikiem głównym i każdym pędnikiem bocznym (jeśli wytrącone z równowagi poprzez zgięcie nóg, siły te powodują latanie użytkownika w pozycji przykucniętej ze skrzyżowanymi nogami). Podczas gdy siły "R" i "A" działające w przeciwstawnych kierunkach rozciągają ciało użytkownika, siły "Q" równocześnie je ściskają. Jedynie siły "B" pozostają niezrównoważone, utrzymując nogi użytkownika w ciągłym rozkroku ułatwiającym identyfikację faktu użycia tego napędu.


#C4. Magnokraft czteropędnikowy:

       Magnokraft czteropędnikowy uzyskiwany jest poprzez doczepienie do czterech rogów przenośnego pomieszczenia (np. podobnego do barakowozu) odpowiednio sporządzonych pędników w kształcie tzw. konfiguracji krzyżowych. Jak to wyjaśniono już poprzednio, takie konfiguracje krzyżowe są prostymi zestawami komór oscylacyjnych alternatywnymi do kapsuł dwukomorowych, w których pojedyncza komora centralna otoczona jest czterema komorami bocznymi. Wynikowa konfiguracja z wyglądu przypomina więc beczkę, zaś jej działanie stanowi jakby miniaturowy magnokraft pozbawiony kabiny załogi. Gdy cztery takie konfiguracje krzyżowe napędzają osadzone pomiędzy nimi pomieszczenie transportowe, efekt przypomina nieco domek kampingowy unoszony na rogach przez cztery niniaturowe magnokrafty. Głośne niegdyś w Polsce uprowadzenie Jana Wolskiego z Emilcina odbyło się właśnie na pokład statku typu magnokraft czteropędnikowy (jego opis zaprezentowany jest w podrozdziale Q1).

Rys. #7: Budowa i działanie magnokraftu czteropędnikowego pierwszej generacji

Rys. #7 (tj. D1 z [1/5]): Wygląd, budowa, oraz zasada działania magnokraftu czteropędnikowego. Statek ten, razem z dyskoidalnym magnokraftem oraz z magnetycznym napędem osobistym, reprezentuje jedno z trzech podstawowych zastosowań pędników magnetycznych wykorzystujących komorę oscylacyjną. (Kliknij na ten rysunek aby oglądnąć go w powiększeniu.)
       Zilustrowane zostały: kształt, podzespoły, oraz najważniejsze wymiary magnokraftu czteropędnikowego. Symbole: 1 - dach w kształcie piramidki; 2 - sześcienny korpus główny statku zawierający jego przestrzeń życiową (tj. kabinę załogi, kabiny pasażerów, powietrze, zapasy, komputer pokładowy, itp.); 3 - jeden z czterech pędników; 4 - rdzeń słupa pola magnetycznego wydzielanego przez każdy z pędników tego wehikułu (rdzeń ten formowany jest z pola produkowanego przez główną "M" komorę oscylacyjną); 5 - otoczka z wirujących segmentów pola magnetycznego wydzielanego z komór bocznych U, V, W, X każdego pędnika; 6 - jeden z czterech wypalonych śladów pozostawianych na powierzchni gruntu przez taki nisko zawisający statek którego pędniki pracują w trybie dominacji strumienia wewnętrznego (patrz podrozdziały D3 i F7.2 w [1/5]). Wymiary: H, Z, G, W - opisują rozmiary prostokątnej lub sześciennej kabiny załogi (reprezentują one: wysokość gabarytową, wysokość dachu, wysokość ścian, oraz szerokość statku); d, l, lw, lb (dla sześcianu lw=lb=l) - opisują rozstaw osi magnetycznych wehikułu (rozstaw ten musi być zgodny z rozstawem pędników bocznych dyskoidalnego magnokraftu tego samego typu); h - opisuje wysokość pędników wehikułu.


Część #D: Źródła mocy i urządzenia napędowe w wehikułach magnetycznych naszej przyszłości:

      

#D1. Komora oscylacyjna:

       Nazwa "komora oscylacyjna" przyporządkowana została urządzeniu technicznemu które stanowi na tyle potężny "magnes" że może on być używany jako pędnik magnetyczny w wehikułach latających typu "magnokraft". Jak to jest podparte materiałem dowodowym pokazanym na niniejszej stronie internetowej, komory oscylacyjne są już od bardzo dawna używane przez wehikuły UFO jako ich urządzenia napędowe oraz akumulatory ich zapasów energii.
       Magnokraft nie da się zbudować przez aż tak długo, jak długo ludzie nie nauczą się budowania jego "pędnika". Taki "pędnik" jest najważniejszym urządzeniem owego wehikułu. Wszakże będzie on stanowił pędnik magnetyczny który ma wynieść ten wehikuł do gwiazd. Z punktu widzenia zasady działania, "komory oscylacyjne" to po prostu niezwykle silne magnesy, które są tak potężne, że wytwarzają one strumień magnetyczny przekraczający tzw. "strumień startu". Wartość owego strumienia startu wynosi około F=3.45 [Wb/kg] - jeśli wyliczona ona zostaje dla obszaru Polski. Każde sterowalne źródło pola magnetycznego, którego wydatek przekracza wartość owego "strumienia startu", jest w stanie wynieść w przestrzeń kosmiczną zarówno siebie same, jak i korpus ciężkiego wehikułu kosmicznego przyłączonego do niego. Owo wyniesienie w przestrzeń powstaje w wyniku odpychania się tejże komory oscylacyjnej of ziemskiego pola magnetycznego. Komora oscylacyjna jest pierwszym nowoczesnym urządzeniem na naszej planecie, która faktycznie wytwarza wydatek przekraczający ów strumień startu. (Jedynie w starożytności znane było na Ziemi urządzenie nazywane "Arką Przymierza", które także wytwarzało potężny wydatek magnetyczny przekraczający strumień startu i dlatego które było w stanie lewitować w powietrzu razem ze starożytnymi kapłanami nazywanymi "Lewitami" którzy wyznaczeni byli do jej noszenia.) Dlatego komora oscylacyjna może być używana jako najważniejszy podzespół pędników magnetycznych dla magnokraftów. Więcej informacji na temat "komory oscylacyjnej", włączając w to jej zasadę działania oraz zaawansowanie badań nad jej zbudowaniem, dostępne jest w rozdziale F monografii [1/5], a także w kilku dalszych monografiach ładowalnych gratisowo z niniejszej strony internetowej. Najważniejsze z tych informacji streszczone są również na odrębnej stronie internetowej oscillatory_chamber_pl.htm w całości poświęconej opisowi komory oscylacyjnej. Pod internetowym adresem http://video.google.it/videoplay?docid=-6524822319379322289&hl=it dostępne jest wideo illustrujące postępy włoskich hobbystów w budowie komory oscylacyjnej.
       Warto tutaj też wyjaśnić, że komory oscylacyjne będą budowane w trzech odmiennych generacjach. Sześcienne komory oscylacyjne pierwszej generacji będą wytwarzały jedynie siły magnetycznego odpychania i przyciągania. Ośmiościenne komory oscylacyjne drugiej generacji na dodatek do sił magnetycznego przyciągania i odpychania będą także wytwarzały tzw. efekt telekinetyczny. Z kolei szesnastoboczne komory oscylacyjne trzeciej generacji niezależnie od sił magnetycznego odpychania i przyciągania oraz Efektu Telekinetycznego, będą dodatkowo w stanie wprowadzać zmiany do naturalnego upływu czasu (znaczy będą one deformowały przestrzeń czasową).


#D2. Konfiguracje formowane z Komór oscylacyjnych:

       Wydatek z pojedynczej komory oscylacyjnej byłby niezwykle trudny do sterowania. Stąd w napędzie magnokraftów używane są wyłacznie tandemy złożone z dwóch lub nawet kilku komór oscylacyjnych zestawionych razem w odpowiednią konfigurację. Magnokrafty używać mogą dwa rodzaje takich konfiguracji. Pierwszy rodzaj jest zwany "kapsułą dwukomorową", zaś drugi rodzaj "konfiguracją krzyżową".
       Kapsuła dwukomorowa składa się z większej zewnętrznej komory oscylacyjnej (O), we wnętrzu której zawieszona jest bezdotykowo mniejsza komora wewnętrzna (I). Bieguny magnetyczne N/S komory wewnętrznej (I) zostały odwrócone w stosunku do biegunów komory zewnętrznej (O), tak że wydatki obu komór nawzajem się odejmują. W rezultacie część wydatku magnetycznego (C) z komory o większej wydajności jest zakrzywiana z powrotem i cyrkuluje bezpośrednio do komory o mniejszej wydajności, formując tzw. "strumień krążący" (C) jaki nie wydostaje się na zewnątrz kapsuły. Jedynie nadwyżka wydatku wydajniejszej z komór nie związana strumieniem krążącym odprowadzana jest do otoczenia, formując tzw. "strumień wynikowy" (R) jaki stanowi użyteczny wydatek kapsuły. Podział energii magnetycznej zawartej w kapsule na "strumień wynikowy" (R) i "strumień krążący" (C) umożliwia niezwykle szybkie i efektywne przesterowywanie wydatku kapsuły, bez konieczności zmiany ilości energii w niej zawartej. Przesterowywanie to polega na zwykłej zmianie wzajemnych proporcji pomiędzy wydatkiem (C) cyrkulowanym wewnątrz kapsuły i wydatkiem (R) wydostającym się z niej na zewnątrz. Istnieje więc możliwość takiego pokierowania pracą kapsuły, że na jej zewnątrz nie odprowadzany jest żaden wydatek (nastąpi to gdy całe pole kapsuły uwięzione zostanie w strumieniu krążącym), lub też gdy do otoczenia odprowadzane jest prawie całe zawarte w kapsule pole magnetyczne. Możliwe jest też płynne nasterowywanie dowolnego wydatku pomiędzy tymi dwoma skrajnościami. Z kolei takie efektywne sterowanie kaspułą dwukomorową zapewnia precyzyjną kontrolę lotu wehikułu napędzanego wynikowym wydatkiem magnetycznym (R) odprowadzanym do otoczenia przez to urządzenie.
       Niestety, kapsuła dwukomorowa jest raczej oporna na przyjęcie sygnałów sterujących. Wszakże sygnał sterujący musi w niej podawany być bezprzewodowo do mniejszej komory oscylacyjnej wiszącej w środku potężnego strumienia energii magnetycznej. Stąd zbudowanie tej kapsuły wymaga wysoko zaawansowanej technologii. W początkowym więc okresie budowania magnokraftów, zamiast owej kapsuły używane będzie znacznie prostsze urządzenie napędowe, jakie także pozwala na efektywne sterowanie wydatkiem pola magnetycznego odprowadzanego do otoczenia. Owo urządzenie nazywane będzie konfiguracją krzyżową. Jego dokładny opis zawarto w podrozdziale F7.2 monografii [1/5]. W owym pierwszym okresie budowy magnokraftów, objaśnionym dokładniej w podrozdziale M10 monografii [1/5], wehikuły te używały będą prostszej do sterowania prototypowej konfiguracji krzyżowej, zamiast owej trudnej i wyrafinowanej technicznie kapsuły dwukomorowej.
       "Konfiguracje krzyżowe" powstają kiedy skladające się na nie komory oscylacyjne zestawione zostały w ten sposób, że jedna z nich, zwana komorą główną (M), otoczona jest przez szereg komór bocznych oznaczonych literami (U), (V), (W) i (X). Komory boczne przylegają do każdej ze ścianek bocznych komory głównej w środku długości tych ścianek. W konfiguracjach krzyżowych pierwszej generacji użyte są cztery komory boczne (U), (V), (W) i (X), ponieważ komora główna posiada tylko cztery boki. Natomiast w konfiguracjach krzyżowych złożonych z ośmiobocznych komór oscylacyjnych drugiej generacji komorę główną otaczało będzie aż osiem komór bocznych - tj. jedna komora boczna przylegała będzie do każdego z ośmiu boków komory głównej. Na podobnej zasadzie przy szesnastobocznych komorach trzeciej generaji konfiguracje takie posiadały będą aż szesnaście komór bocznych. Bieguny magnetyczne każdej z komór bocznych zwrócone są w tym samym kierunku, podczas gdy komora główna posiada swoje bieguny magnetyczne ukierunkowane odwrotnie w stosunku do biegunów komór bocznych.
       W konstrukcji magnokraftu wszystkie używane w nim "kapsuły dwukomorowe" (lub "konfiguracje krzyżowe") zabudowywane są w kuliste obudowy zawierające również urządzenia zarządzające kierunkiem i sterujące mocą wytwarzanego ciągu magnetycznego. Takie indywidualne moduły napędowe magnokratu, obejmujące kapsułę dwukomorową (lub konfigurację krzyżową) wraz z jej urządzeniami sterującymi i kulistą obudową, nazwane zostały pędnikami magnetycznymi.

Rys. #8a

Rys. #8b

Rys. #8ab (tj. F8(2s) i F11(2s) z [1/5]): Dwie podstawowe konfiguracje w jakie dla poprawy sterowalności sprzęgane są komory oscylacyjne, mianowicie (a) tzw. "kapsuła dwukomorowa", oraz (b) tzw. "konfiguracja krzyżowa". Ponieważ na większości ilustracji z tej strony pokazywane były komory oscylacyjne pierwszej generacji o kształcie kostek sześciennych, powyższe konfiguracje zilustrowane zostały na przykładzie komór ośmiobocznych drugiej generacji.
       Rys. #8a (góra): Kapsuła dwukomorowa uformowana z dwóch ośmiobocznych komór oscylacyjnych drugiej generacji. Jest to podstawowa konfiguracja dwóch komór oscylacyjnych, formowana w celu zwiększenia ich sterowalności. Powstaje ona poprzez osadzenie dwóch przeciwstawnie zorientowanych komór oscylacyjnych pierwszej generacji, jedna we wnętrzu drugiej. Z uwagi na potrzebę swobodnego "pływania" komory wewnętrznej (I) zawieszonej w środku komory zewnętrznej (O), boki "a" obu tych komór muszą wypełniać równanie (C9): ao=ai?3. Z powodu przeciwstawnego zorientowania biegunów magnetycznych obu komór kapsuły, wynikowe pole magnetyczne (R) odprowadzane z tej konfiguracji do otoczenia, stanowi algebraiczną różnicę pomiędzy wydatkami jej komór składowych. Zasada formowania takiego strumienia wynikowego została zilustrowana na rysunku C7. Kapsuły dwukomorowe umożliwiają łatwe sterowanie wszystkimi atrybutami wytwarzanego przez nie pola. Przedmiotem tego sterowania są następujące własności strumienia wynikowego (R): (1) moc pola - regulowana płynnie od zera do maksimum; (2) okres pulsowań (T) lub częstość pulsowań (f); (3) stosunek amplitudy pulsowań pola do jego składowej stałej (?F/Fo patrz rysunek C12); (4) charakter pola, tj. czy jest ono stałe, pulsujące, czy przemienne; (5) krzywa zmian w czasie F=f(t), np. czy jest to pole liniowe, sinusoidalne, czy zmieniane według "krzywej dudnienia"; (6) biegunowość (tj. z której strony kapsuły panuje biegun N lub biegun S).
       Rys. #8b (dół): Standardowa konfiguracja krzyżowa drugiej generacji. Jej najważniejszym zastosowaniem będzie pędnik magnokraftu czteropędnikowego - patrz rysunek D1 (b) i (c). (W początkowym okresie po zbudowaniu danych komór oscylacyjnych może ona także być stosowana w pędnikach dyskoidalnego magnokraftu.) Jest ona uformowana z pięciu komór oscylacyjnych posiadających taki sam przekrój poprzeczny (konfiguracje wyższych generacji mają ich 9 lub 17 - patrz podrozdział C7.2.1). Cztery sześcienne komory boczne (oznaczone jako U, V, W i X) otaczają przeciwstawnie do nich zorientowaną komorę główną (oznaczoną M) jaka jest od nich cztery razy dłuższa. Całkowita objętość wszystkich komór bocznych musi być równa objętości komory głównej. Konfiguracja krzyżowa stanowi uproszczony model układu napędowego magnokraftu. Wynikowy strumień magnetyczny (R) cyrkulowany z niej do otoczenia otrzymuje się jako różnicę pomiędzy wydatkami komory głównej i przeciwstawnie do niej zorientowanych komór bocznych. Zasada formowania tego strumienia wynikowego jest podobna do tej zilustrowanej na rysunku C7. Strumień krążący (C) jest zawsze formowany z wydatku tych komór które wytwarzają mniejszy strumień magnetyczny (w pokazanym na tym rysunku przypadku dominacji strumienia komory głównej - z wydatku wszystkich komór bocznych). Linie sił pola w strumieniu krążącym zawsze zamykają swój obieg poprzez dwie komory. Konfiguracja krzyżowa, podobnie jak kapsuła dwukomorowa, także umożliwia pełne sterowanie wszystkich parametrów wytwarzanego przez nią pola. Jednakże na dodatek do sterowania osiąganego w kapsule dwukomorowej, będzie ona ponadto zdolna do zawirowywania swego pola wokół osi magnetycznej (m), formując w ten sposób własny wir magnetyczny. Jej wadą w porównaniu z kapsułą dwukomorową będzie jednak brak możliwości całkowitego "wygaszenia" pola magnetycznego odprowadzanego przez tą konfigurację do otoczenia (tj. nawet jeśli cały jej wydatek uwięziony zostaje w strumieniu krążącym C, strumień ten ciągle cyrkuluje poprzez otoczenie).


Część #E: Materiał dowodowy który potwierdza że latające wehikuły z napędem magnetycznym są technicznie wykonalne i faktycznie zostaną skonstruowane:

      

#E1. Faktycznie to magnokrafty już obecnie latają:

       Jak się okazuje, magnokraft nie jest jedynie wynalazkiem osiągniętym tylko na Ziemi. Faktycznie bowiem wehikuły magnokrafto-podobne już od dawna latają ponad ziemią. Ludzie znają i opisują je pod nazwą UFO. Aby uświadomić sobie jak podobny jest wygląd, a więc także i działanie, wehikułów UFO i magnokraftów, proponuję rzucić okiem na następujące dwie ilustracje. Górna z nich prezentuje fotografie najmniejszego UFO typu K3. Z kolei dolna prezentuje rysunek magnokraftu pokazany z tego samego kąta jak owo UFO. Oto one:

Rys. #9a: photograph of a UFO type K3

Rys. #9b: appearance of the Magnocraft type K3

Rys. #9ab (tj. P1 z [1/5]): Porównanie kształtów dyskoidalnych UFO typu K3 z dyskoidalnymi magnokraftami pierwszej generacji typu K3. Aby ułatwić owo porównanie, magnokraft pokazany poprzednio na "Rys. #2" jest tutaj pochylony aby uzyskać w przybliżeniu takie samo zorientowanie jakie ma ów wehikuł UFO. (Kliknij na dany rysunek aby oglądnąć go w powiększeniu.)
       Rys. #9a (góra): Wehikuł typu K3 popularnie znany pod nazwą UFO.
       Rys. #9b (dół): Wygląd najmniejszego magnokraftu typu K3 zilustrowanego w tej samej pozycji co UFO z "Rys. 4a".
       Warto odnotować, że powyższe ilustracje są też dyskutowane na "Fot. #11ab" oraz "Fot. #12" z totaliztycznej strony internetowej tapanui_pl.htm gdzie czytelnik może poznać dalsze szczegóły na temat obu wehikułów zilustrowanych tutaj.


#E2. Formalny dowód naukowy, że "UFO istnieją i są one już urzeczywistnionymi magnokraftami":

       Istnieje formalny dowód naukowy, stwierdzający że "UFO istnieją i są one już urzeczywistnionymi magnokraftami": Ów formalny dowód naukowy został opublikowany m.in. w podrozdziale P2 z tomu 14 mojej najnowszej monografii [1/5] (a także w rozdziale O z monografii [1/3], rozdziale J z monografii [1e], oraz w kilku innych moich monografiach). Skrócone wersja tego samego dowodu jest także zaprezentowana na totaliztycznej stronie o nazwie ufo_proof_pl.htm. Dowód ten ujawnia dlaczego UFO i magnokrafty muszą posiadać identyczne systemy napędowe, kształt, możliwosci oraz cechy. Ponadto dostarcza on nam potężnego narzędzia dla zrozumienia cech i działania UFO. Jest tak ponieważ wszystko co wiemy na temat magnokraftu możemy obecnie odnosić także do UFO. To właśnie z uwagi na ową znajmość magnokraftu, np. szczegóły eksplozji UFO koło Tapanui mogły zostać zbadane i zidentyfikowane aż tak dokładnie. Także z powodu istnienia owego dowodu, w 2003 roku magnokraft został głosowany przez uczestników internetowej listy dyskusyjnej jako wyjaśnienie dla technicznych aspektów UFO - po szczegóły patrz uchwała dyskutowana w punkcie #J2 strony o nazwie explain_pl.htm. oraz w punkcie #D2 strony o nazwie timevehicle_pl.htm.
       Powyższy formalny dowód został osiągnięty z użyciem szczególnie niezawodnej metodologii naukowej nazywanej "motoda porównywania atrybutów". Metoda ta jest opisana dokładniej w podrozdziale P1 w/w monografii [1/5]. W późniejszym czasie posłużyła ona również do opracowania po raz pierwszy w świecie przez autora tej strony aż całego szeregu formalnych dowodów naukowych, jakich pełny wykaz przytoczony został w punkcie #G3 strony god_proof_pl.htm. Wszystkie owe dowody razem wzięte starają się naprawić ignorancję i nieudolność dzisiejszej ludzkiej oficjalnej nauki.
       Dowodzeniowa metoda "porównywania atrybutów" polega na teoretycznym wydedukowaniu 12 klas atrybutów jakie wynikają z zasady działania magnokraftu i stąd jakie muszą charakteryzować każdy magnokraft, oraz na następnym potwierdzeniu na istniejącym materiale dowodowym, że wszystkie te atrybuty są wykazywane także i przez UFO. Rodzaje klas atrybutów użytych w powyższym dowodzie obejmują takie cechy jak: dyskoidalny kształt geometryczny, zdolność do formowania sprzęgnięć magnetycznych, użyty napęd magnetyczny, indukowanie doskonale identyfikowalnych zjawisk elektromagnetycznych, oraz wiele więcej.
       Ponieważ nikt nie zdołał obalić owego dowodu formalnego na istnienie UFO, pozostaje on w mocy przez cały czas. Powienien więc zakończyć poprzedni okres sprzeczania się czy UFO istnieją czy też nie istnieją oraz czym właściwie one są. Obecnie powinniśmy zapoczątkować okres kiedy dokładnie badali będziemy owe wehikuły oraz ich załogi. Wszakże takie badania techniki UFO jest w stanie przyspieszyć na Ziemi zbudowanie urządzeń jakie UFOnauci już używają, jednak jakie ciągle pozostają nieznane na naszej planecie. Przykłady takich urządzeń obejmują: pędniki magnetyczne, urządzenia łączności telepatycznej, wehikuły czasu, pozyskiwacze energii moralnej, oraz wiele więcej - po szczegóły patrz podrozdział D10 w monografii [8] ładowalnej z niniejszej strony internetowej. Z kolei badania szatańskich załóg wehikułów UFO jest w stanie przyspieszyć nasze zrozumienie dla powodów dla których UFOnauci eksploatują ludzi, a także powodów dla jakich UFOnauci od czasu do czasu celowo eksplodują swoje wehikuły na Ziemi. To z kolei może pozwolić ludzkości na szybsze uwolnienie się z pazurów owych kosmicznych pasożytów.


#E3. Komory oscylacyjne są już używane przez wehikuły UFO:

       Jak się okazuje, komory oscylacyjne wynalezione aby napędzać nasz ziemski magnokraft, faktycznie już od dawna używane są przez UFO. Istnieją nawet fotografie owych urządzeń wykonane kiedy ich działanie było wyraźnie widoczne w UFO. Oto dwie fotografie kwadratowych wylotów z sześciennych komór oscylacyjnych zamontowanych w korpusach UFO. Zdjęcia te opublikowane są na rysunku S5 z rozdziału S monografii [1/5] i [1/4]. Warto odnotować, że ponieważ prawe z tych zdjęć było wykonane podczas nocy, czarny kwadrat w centrum owego wylotu zlewa się z czarnym tłem nocnego nieba. Poniżej owych dwóch fotografii komór z UFO, przewidywany wygląd wylotów z komór oscylacyjnych magnokraftu został także zilustrowany.

Rys. #10a: Oscillatory Chamber with inner flux prevalence

Rys. #10b: Oscillatory Chamber with outer flux prevalence


Rys. #10cd: Appearance of outlets from Oscillatory Chambers

Rys. #10abcd (tj. S5ab i F6 w [1/5]): Dwie fotografie które uchwyciły wygląd wylotów z komór oscylacyjnych UFO pierwszej generacji. Aby lepiej zilustrować co każda z tych fotografii pokazuje, w niższym rzędzie pokazane zostały komory oscylacyjne magnokraftów pierwszej generacji pracujące w tych samych trybach działania co komory UFO ujęte na górnych fotografiach.
       Oprócz udowodnienia że te konfiguracje komór oscylacyjnych już obecnie wykorzystywane są w pędnikach UFO, zdjęcia te dokumentują także formowanie soczewki magnetycznej przez pole magnetyczne tych wehikułów. Obie te fotografie zostały wykonane w okolicznościach wyjaśnionych na rysunku G32 z [1/5], kiedy to fotografujący był w stanie jedynie zaobserwować kapsułę dwukomorową z pędnika głównego statku, podczas gdy pozostała część powłoki wehikułu pozostawała dla niego niewidzialna z powodu działania tzw. "soczewki magnetycznej". Warto podkreślić że na obu tych fotografiach grubości przestrzeni zawartej pomiędzy komorą zewnętrzną i komorą wewnętrzną spełniają równanie: ao=ai(sqrt(3)).
       Rys. #10a (góra): Dzienna fotografia wylotu z głównej komory oscylacyjnej wehikułu UFO pierwszej generacji, jaka działała w trybie dominacji strumienia (i komory) wewnętrznej. Faktycznie jest to jedno z najlepszych kolorowych fotografii kapsuły dwukomorowej UFO działającej w trybie "dominacji strumienia wewnętrznego" utrwalonej w świetle dziennym. Zostało ono wykonane przez nauczyciela na Hawajach i opublikowane w książce [3S1.3] "Into the Unknown", Reader's Digest, Sydney, Australia, 1982, ISBN 0 909486 92 1, strona 315. Na wyższej jakości odbitkach tego zdjęcia stożek pola magnetycznego pod komorą wewnętrzną jest dobrze widoczny. Stożek ten przesłania zarysy dwóch tylnych krawędzi kapsuły. Pole przechwycone w strumień krążący działa jak "czarna dziura" opisywana w podręcznikach optyki, wytwarzając widoczną na zdjęciu czarną przestrzeń. Z uwagi na działanie tzw. "soczewki magnetycznej" (opisanej w punkcie #21 strony internetowej o magnokraftach), oprócz kapsuły dwukomorowej z pędnika głównego, cała reszta UFO pozostaje niewidoczna.
       Rys. #10b (środek): Nocna fotografia głónej komory oscylacyjnej z UFO jaka działała w trybie dominacji strumienia zewnętrznego. Jest to najlepsza znana mi nocna fotografia kapsuły dwukomorowej UFO pracującej w trybie "dominacji strumienia zewnętrznego". Została ona wykonana przez dziennikarza ponad Clovis, New Mexico, dnia 23 stycznia 1976 roku patrz książka [5S1.1] Joshua Strickland, "There are aliens on earth! Encounters", Grosset & Dunlop, New York, 1979, ISBN 0 448 15078 6, strona 49. Na fotografii tej strumień wynikowy jest odprowadzany do otoczenia przez komorę zewnętrzną. Strumień ten jonizuje powietrze, stąd na fotografii jest on widoczny jako wycinek świetlistego rombu. Komora wewnętrzna produkuje strumień krążący jaki pojawia się w formie czarnego kwadratu zlewającego się z czarnym otoczeniem.
       Rys. #10cd (dół - lewy i prawy): Rysunki wyglądu wylotów z komór oscylacyjnych używanych przez magnokrafty pierwszej generacji. Komory te działają w tych samych trybach pracy jak komory UFO pokazane na górnych zdjęciach. Zilustrowano tu różnice w wyglądzie zewnętrznym sześciennych kapsuł dwukomorowych pierwszej generacji działających w dwóch przeciwnych trybach pracy, tj.: (c) dominacji strumienia WEWNĘTRZNEGO, oraz (d) dominacji strumienia ZEWNĘTRZNEGO. Ponieważ potężne pulsujące pole magnetyczne panujące w takich kapsułach jest przeźroczyste tylko jeśli patrzeć na nie wzdłuż jego linii sił, zakrzywione linie sił strumienia krążącego "C" muszą być nieprzeźroczyste dla postronnego obserwatora, i stąd będą one widoczne jako obszary czerni albo "czarne dziury" (porównaj w monografii [1/5] opis z podrozdziałów G10.3 i G10.4 z rysunkiem F5).
       Proszę odnotować że powyższe ilustracje są też dyskutowane na "Rys. #13abcd" z totaliztycznej strony internetowej tapanui_pl.htm gdzie czytelnik może poznać dalsze szczegóły na temat wyglądu komór oscylacyjnych zilustrowanych tutaj.


#E4. Z uwagi na ilość energii magnetycznej którą wehikuły UFO akumulują na swoich pokładach, UFO są faktycznie latającymi bombami:

       Jedynie fakt że wehikuły UFO używają komór oscylacyjnych do celów napędowych, w połączeniu z faktem że komory oscylacyjne mogą zakumulować w sobie ogromne ilości energii magnetycznej, wprowadza określone niebezpieczeństwo dla naszej cywilizacji. Mianowicie, każdy wehikuł UFO w rzeczywistości jest również potężną latającą bombą, która odczekuje na okazję aby eksplodować. W podrozdziale G5.5 monografii [1/5] wyliczona została ilość energii magnetycznej zgromadzonej w najmniejszym wehikule UFO typu K3. Jak się okazuje, jedynie aby móc wzlecieć z powierzchni Ziemi, taki najmniejszy wehikuł UFO musi zakumulować w swoich komorach oscylacyjnych magnetyczny odpowiednik 1 megatony TNT. Jednak owa 1 tona TNT nie pozwala mu jeszcze na przyspieszanie ani na loty w próżni kosmicznej. W rzeczywistości więc takie najmniejsze UFO może zawierać nawet 1000 razy więcej energii magnetycznej, w sumie rónoważnej odpowiednikowi około 1000 megaton TNT. To praktycznie oznacza, że jeśli zaistnieje jakiś wypadek z takim wehikułem UFO, w wyniku którego jego komory oscylacyjne zostaną przypadkowo uszkodzone, wówczas musimy się spodziewać katastroficznej eksplozji o wielkości co najmniej 1 megatony TNT. Praktycznie to wskazuje, że jeśli faktycznie miała miejsce katastrofa UFO w 1947 roku w Roswell, USA, jak amerykańscy UFOlodzy to twierdzą, wówczas niemal cała Ameryka zostałaby zmieciona z powierzchni Ziemi. Nie pozostałby więc żaden amerykański UFOlog aby rozgłaszać zaistnienie takiego wypadku z UFO.
       Nieco więcej informacji na temat użycia wehikułów UFO jako latających bomb zaprezentowane zostało w punkcie #B1 strony internetowej military_magnocraft_pl.htm.


#E5. Eksplozje UFO:

       Skoro wehikuły UFO są latającymi bombami całymi zapełnionymi energią magnetyczną i jedynie odczekującymi na okazję aby eksplodować, powinniśmy się spodziewać że zaistniały już jakieś eksplozje UFO na Ziemi. Jak też się okazuje, TAK. Faktycznie to było już wiele eksplozji UFO na Ziemi. Na temat kilku z nich napisałem swoją monografię [5/4] - której egzemplarz może być załadowany gratisowo m.in. z niniejszej strony internetowej. Na temat jednej z owych eksplozji UFO przygotowałem również odrębną stronę internetową o fizycznej nazwie tapanui_pl.htm. Strona ta prezentuje materiał dowodowy oraz opisuje następstwa dla eksplozji UFO koło małego miasteczka nowozelandzkiego o nazwie Tapanui. Ta eksplozja UFO koło Tapanui okazała się wysoce tragiczna dla ludzkości. Jak ujawniły to badania, eksplozja ta prawdopodobnie unicestwiła sporą proporcję populacji ludzkości z tamtych czasów. Praktycznie zniszczyła ona również kwitnącą wówczas ludzką cywilizację starożytności, przekształciła piekno i dobrobyt starożytnych imperiów w ciemnotę, choroby, oraz śmierć okresu średniowiecza ludzkiej historii. Ze specyficznych zmian na naszej planecie które owa eksplozja UFO koło Tapanui spowodowała i które mogą być odnotowane przez każdego, najważniejsze obejmują: przemieszczenie biegunów Ziemi o około 7 stopni, zamrożenie poprzednio zielonej Grenlandii razem z kolonią Wikingów jaka tam istniała, stopienie mostu lodowego przez Cieśninę Beringa - który to most przed 1178 rokiem pozwalał Eskimosom na łatwe przemieszczanie się pomiędzy Syberią i Alską, zalanie wodą prowincji Schlezwig-Holstain w Niemczech, zniszczenie starożytnego miasta Salamis, pochylenie słynnej wieży z Pisa we Włoszedch, oraz wiele więcej - po dalsze szczegóły patrz strona tapanui.htm.
       Najbardziej ostatnia podziemna eksplozja wehikułu UFO miała miejsce w dniu 26 grudnia 2004 roku. Nastąpiłą ona w pobliżu indonezyjskiej wyspy Sumatra z Oceanu Indyjskiego. Spowodowała ona najpotężniejsze tsunami z najnowszych czasów. Wielu ludzi uważa ją za naturalną katastrofę. Jednak analiiza jej atrybutów, zaprezentowana na odrębnej stronie internetowej o nazwie "day26_pl.htm", dowodzi że miała ona technologiczne pochodzenie z eksplozji wehikułu UFO.


#E6. Jeśli UFO to magnokrafty, dlaczego UFOnauci nie obdarują nas swoją techniką:


       Okazuje się że UFOnauci to nasi zajadli wrogowie. Eksploatują oni nas od tysiącleci, od tysiącleci też ciągną najróżniejsze korzyści z ucisku naszej planety. Jednak w chwili kiedy my sami osiągniemy ich poziom technologii, UFOnauci utracą wszsytkie owe dotychczasowe korzyści. Dlatego nie tylko że nie pozwalają nam otrzymać ich techniki, ale wręcz ukrywają przed nami praktycznie wszystko na swój temat, włączając w to gorzki fakt ich nieustannej chociaż skrytej przez ludźmi eksploatacji Ziemi. Ponadto, jak czynią to wszyscy opresorzy, UFOnauci wstrzymują jak tylko mogą nasz rozwój techniczny, np. poprzez mordowanie naszych najlepszych umysłów, oraz poprzez okresowe eksplodowanie swoich wehikułów na Ziemi tak aby cofnąć nas z powrotem w rozwoju. Dlatego praktycznie my zmuszeni będziemy pobić kiedyś UFOnautów militarnie, aby uwolnić naszą cywilizację od ich skrytej okupacji. Jednak aby rozpocząć walkę z UFOnautami, najpierw musimy zbudować nasz magnokraft. Tylko wówczas bowiem nasz poziom techniczny przybliży się do ichniego, tak że zaczniemy mieć faktyczną szansę na wygranie walki o wyzwolenie naszej planety. Jeśli wierzymy starym przepowiedniom, np. tym jakie zawarte są w Biblii, właśnie nadchodzi czas na Ziemię, kiedy zaczniemy odnosić pierwsze sukcesy w naszej obronie przed UFOnautami. Dopiero jednak kiedy całkowicie usuniemy owych niewidzialnych zaborców z naszej planety, nadejdzie owe obiecane nam 1000 lat zamożności i szczęścia dla ludzkości. Po więcej szczegółów patrz strony internetowe evil_pl.htm, changelings_pl.htm, oraz ufo_pl.htm.


Część #F: Następne generacje wehikułów latających z napędem magnetycznym które będą nawet jeszcze bardziej zaawansowane niż magnokraft pierwszej generacji opisany poprzednio:

      

#F1. Trzy generacje magnokraftów jakie będą zbudowane na Ziemi zgodnie ze wskazaniami Prawa Cykliczności:

       Zapowiadane przez "Prawo Cykliczności" dwa najwyżej rozwinięte statki zbudowane już po magnokrafcie pierwszej generacji, stanowić będą jedynie bardziej zaawansowane wersje magnokraftu opisanego w rozdziale G z tomu 3 monografii [1/5], zaś skrótowo przypomniane na niniejszej stronie w punkcie #C1. Tyle tylko, że zgodnie z tymże Prawem Cykliczności ich pędniki zdolne będą do wytwarzania owych dwóch dodatkowych zjawisk, tj. technicznie indukowanej telekinezy, oraz zmian w naturalnym upływie czasu. Z tego powodu statki te nazwane zostały magnokraftami drugiej i trzeciej generacji. Razem więc z magnokraftem pierwszej generacji opisanym już w punkcie #C1, nasza cywilizacja zbuduje aż trzy generacje tego statku, w każdej następnej z nich wykorzystując coraz bardziej kompleksowe właściwości pól magnetycznych. Skrotowo podumujmy ich cechy.


#F1.1. Magnokraft pierwszej generacji o napędzie działającym na zasadzie magnetycznego odpychania i przyciągania:

       Magnokraft pierwszej generacji jest tym który już został opisany w punkcie #C1 tej strony, a także w podrozdziale C1 z tomu 2 monografii [1/5]. Spośród wszystkich tych trzech zaawansowanych wehikułów najpierw na naszej planecie zbudowany zostanie ów "magnokraft pierwszej generacji", zwany tu także "dyskoidalnym magnokraftem", lub po prostu "magnokraftem". Dla celów napędowych wykorzystywane będą w nim jedynie odpychające i przyciągające oddziaływania pól magnetycznych. Oddziaływania te stanowią więc odpowiednik mechanicznych oddziaływań siłowych wykorzystywanych w kole samochodowym, czy wyporu gazu wykorzystywanego przy działaniu balonów.
       Opisując magnokraft pierwszej generacji z pomocą terminologii technicznej z podrozdziału #B3 monografii [1/5], statek ten może pracować w tylko jednej konwencji lotu, tj. w (1) "konwencji magnetycznej".


#F1.2. Magnokraft drugiej generacji o napędzie działającym na zasadzie telekinezy:

       Magnokraft drugiej generacji (tj. wehikuł telekinetyczny) opisany jest w podrozdziale LC2 z tomu 10 monografii [1/5]. Ów magnokraft drugiej generacji, zwany tu także wehikułem telekinetycznym, zbudowany zostanie w jakiś czas po opracowaniu magnokraftu pierwszej generacji (tj. wehikułu magnetycznego). Magnokraft drugiej generacji nie jest omawiany na tej stronie. Jednak jego prezentacji poświęcona została większość rozdziału LC z monografii [1/5]. Z kolei przykłady jego użycia omówione są w rozdziale T tamtej monografii [1/5]. Wykorzystywał on będzie dodatkowo w swych lotach magnetyczny odpowiednik inercji, czyli zjawisko zwane telekinezą jakie manifestuje się w sposób podobny jak to czyniłaby odwrotność tarcia. Ponieważ Koncept Dipolarnej Grawitacji stwierdza, że na takiej magnetycznej inercji oparty jest tzw. "Efekt Telekinetyczny", stąd magnokraft drugiej generacji będzie latał wykorzystując dokładnie tą samą zasadę jaka powoduje ruchy telekinetyczne. W ten sposób działanie tego statku upodobni się do innych znanych napędów, których zasada oparta została na wykorzystaniu zjawiska inercji, np. poduszkowca czy śmigła lotniczego.
       Opisując magnokrafty drugiej generacji z pomocą terminologii technicznej z podrozdziału #B3 monografii [1/5], magnokrafty te mogą pracować aż w dwóch różnych konwencjach lotu, tj. w (1) "konwencji magnetycznej" i w (2) "konwencji telekinetycznej". W (1) "konwencji magnetycznej" ich pędniki wytwarzają jedynie zjawiska magnetycznego przyciągania i odpychania, stąd w sensie zasady działania użytej do swoich lotów stają się one identyczne do magnokraftów pierwszej generacji opisanych w rozdziale G monografii [1/5]. Również wszelkie wywoływane wówczas przez nie zjawiska będą identyczne do zjawisk wywoływanych przez magnokrafty pierwszej generacji. Natomiast w (2) "konwencji telekinetycznej" ich pędniki wytwarzają dodatkowo zjawisko technicznej telekinezy, stąd latają one wówczas w rezultacie zadziałania efektu telekinetycznego. Po włączeniu tej zasady lotu wehikuły i ich załogi przechodzą w szczególny stan który przez Koncept Dipolarnej Grawitacji jest nazywany "stanem migotania telekinetycznego". W stanie tym poddane mu obiekty materialne bardzo szybko przełączają się (migoczą) pomiędzy dwoma formami istnienia, tj. formą materialną i formą wzoru energetycznego (co wyjaśniono dokładniej w podrozdziale LC3 z tomu 10 monografii [1/5]). Właśnie owo migotanie telekinetyczne pozwala im czynić się zupełnie niewidzialnymi dla naszego wzroku i kamer, a także przenikać przez obiekty stałe tak jakby obiekty te wykonane były z łatwo penetrowalnego płynu a nie ze sztywnej materii.


#F1.3. Magnokrafty trzeciej generacji (tj. wehikuły czasu) o napędzie działającym na zasadzie wprowadzania zmian w naturalnym upływie czasu:

       Magnokrafty trzeciej generacji (tj. wehikuły czasu) opisane zostały w rozdziale M z tomu 11 monografii [1/5]. Zgodnie z Prawem Cykliczności, magnokrafty trzeciej generacji, zwane tu także wehikułami czasu, zostaną zbudowane na Ziemi na samym końcu cyklu rozwojowego magnokraftów. Te najbardziej zaawansowane ze wszystkich magnokraftów także nie są tu omawiane. Jednak ich prezentacji poświęcony jest cały oddzielny rozdział M z tomu 11 monografii [1/5] oraz aż kilka totaliztycznych stron internetowych. Z kolei przykłady jego użycia omówione są w rozdziale T monografii [1/5]. Magnokrafty trzeciej generacji wykorzystywały będą aż trzy właściwości pól magnetycznych, tj. siły wzajemnych odziaływań, inercję, oraz energię wewnętrzną. Ponieważ opanowanie energii wewnętrznej pól magnetycznych pozwoli im na manipulowanie czasem, magnokrafty trzeciej generacji będą posiadały możliwości podróżowania przez czas.
       Opisując magnokrafty trzeciej generacji z pomocą terminologii technicznej z podrozdziału #B3 monografii [1/5], magnokrafty te mogą pracować w aż trzech różnych konwencjach lotu, tj. w (1) "konwencji magnetycznej" i (2) w "konwencji telekinetycznej", a także dodatkowo w tzw. (3) "konwencji wehikułów czasu". Czyli niezależnie od swej zdolności do latania w (1) "konwencji magnetycznej" lub (2) "konwencji telekinetycznej", są one w stanie latać także i w (3) "konwencji czasu". W (3) "konwencji czasu" ich pędniki wytwarzać będą zjawiska zmiany w szybkości upływu czasu lub zjawiska przerzucania kogoś do innego punktu czasowego. Przykładowo będą one mogły cofać czas, przestawiać go do wybranego punktu w przyszłości lub przeszłości, spowalniać lub przyspieszać jego upływ, itp. Wehikuły czasu wytwarzały więc będą cały szereg unikalnych zjawisk czasowych, jakich najważniejsze cechy omówione są w podrozdziale M5 monografii [1/5].
       Na podobnie wysoko zaawansowanych zjawiskach magnetycznych, jak te wykorzystywane przez magnokrafty drugiej i trzeciej generacji, oparte będzie także działanie różnorodnych innych urządzeń technicznych budowanych w zbliżonych co te statki czasach. Urządzenia te czyniły będą praktyczny użytek z takich nieznanych dotychczas naszej nauce zjawisk jak techniczna telekineza, fale telepatyczne, czy zmiany w szybkości i kierunku upływu czasu. Rozdziały K i LA monografii [1/5] prezentują także kilka najważniejszych z owych wysoko zaawansowanych urządzeń, włączając w to siłownie telekinetyczne i ogniwa telekinetyczne.
       Dokładniejsze omówienie działania i możliwości wehikułów czasu zawarte jest na totaliztycznych stronach o nazwach immortality_pl.htm i timevehicle_pl.htm.


#F1.4. Identyfikowanie generacji obserwowanego magnokraftu (lub UFO) po jego wyglądzie lub po jego zasadzie działania:

       W tym miejscu jeszcze raz z naciskiem powinno zostać podkreślone, że dla niezorientowanej osoby wygląd zewnętrzny magnokraftów drugiej i trzeciej generacji będzie niemal identyczny do wyglądu magnokraftów pierwszej generacji - czyli taki jak to zilustrowano na rysunkach "Rys. #2" i "Rys. #3". Będą one bowiem posiadały dokładnie takie same kształty, wymiary, oraz zbudowane zostaną z materiałów o podobnej charakterystyce wizualnej. Na czas lotu będą też formowały te same rodzaje połączeń, jak to pokazano na rysunku G6 z [1/5]. Wzajemne podobieństwo tych statków dodatkowo zostanie jeszcze wzmocnione faktem iż magnokrafty drugiej i trzeciej generacji mogą również latać w konwencji magnetycznej, indukując podczas takich lotów wszystkie zjawiska wywoływane przez magnokrafty pierwszej generacji. Istniejące różnice pomiędzy tymi wehikułami ujawnią się dopiero gdy włączą one swoje bardziej zaawansowane konwencje lotu, indukując przy tym zjawiska charakterystyczne dla owych konwencji. Zrozumienie tych zjawisk wymaga znajomości teorii których opis właśnie nastąpi.

Rys. #11a

Rys. #11b

Rys. #11c

Rys. #11abc (tj. LC1 w [1/5]): Identyfikowanie generacji obserwowanego magnokraftu czteropędnikowego (lub czteropędnikowego wehikułu UFO) po wyglądzie całego statku lub po kształcie (a stąd i generacji) jego pędników. (Kliknij na dany rysunek aby oglądnąć go w powiększeniu.)
       Ilustracja ta zorientowana jest pod kątem odróżniania od siebie wehikułów pierwszej, drugiej i trzeciej generacji. Wehikuł czteropędnikowy najczęściej przyjmie kształt prostopadłościanu regularnego, na wierzchołku którego nałożony został dach w formie piramidki. Mogą jednak być też budowane wehikuły o kształcie innym niż kostki, przykładowo wyglądające jak prostokątna chatka. Wzajemny stosunek poszczególnych wymiarów, np. wysokości całego statku do wysokości jego piramidkowego dachu, tak jak to ukazano na rysunku "Rys. #7", wyznaczał będzie typ danego wehikułu (w tym przypadku T3). Rozstaw osi magnetycznych czterech pędników zamontowanych w środku czterech naroży tego statku musi być identyczny do rozstawu odpowiadających im pędników bocznych w dyskoidalnym magnokrafcie odpowiadającego typu (w tym przypadku typu K3). Pokazane zostały:
       Rys. #11a (góra): #1. Wehikuł czteropędnikowy pierwszej generacji (patrz też "Rys. #7"). Jego pędniki przyjmują wygląd wydłużonej w pionie beczki lub amfory, u której stosunek wysokości "h" do szerokości "g" wynosi h/g=4/3 - patrz rysunki D1 i F9 w monografii [1/5]. Ponadto jest to jedyny wehikuł czteropędnikowy który posiada prostokątne jakby drzwi w podłodze.
       Rys. #11b (środek): #2. Wehikuł czteropędnikowy drugiej generacji. Daje się on stosunkowo łatwo odróżnić od podobnych wehikułów innych generacji po "dyniowatym" kształcie jego czterech pędników. U wehikułów drugiej generacji pędniki te przyjmują bardzo charakterystyczny kształt spłaszczonej w pionie kuli (albo "dyni") o wzajemnym stosunku wysokości "h" do szerokości "g" wynoszącym h/g=2/3 (patrz podrozdział F7.2.2 w [1/5], oraz ilustracja z części 2s rysunku F11 w [1/5]). Kształt ten wynika z warunków konstrukcyjnych obowiązujących dla konfiguracji krzyżowych złożonych z ośmiobocznych komór oscylacyjnych drugiej generacji i opisanych w podrozdziale F7.2.2 z [1/5]. Na dodatek do różnicy w ogólnym wyglądzie pędników, wehikuł drugiej generacji będzie też się różnił od wehikułu pierwszej generacji tym, że jego korpus będzie absolutnie gładki i jednorodny, tj. nie będzie posiadał żadnych odnotowywalnych wnęk czy framug. Nie będzie więc miał ani otworu drzwiowego pokazanego w części (1) i na rysunku "Rys. #7", ani klapy podłogowej pokazanej powyżej w części (1), oraz na rysunku Q1 z [1/5]. Wchodzenie załogi, pasażerów i gości do wnętrza wehikułu drugiej generacji odbywało się bowiem będzie w sposób telekinetyczny poprzez materiał jego ścian i podłogi. Nie będą więc potrzebne żadne drzwi, klapy, framugi, czy wnęki na jego ściankach czy korpusie.
       Rys. #11c (dół): #3. Wehikuł czteropędnikowy trzeciej generacji, zwany także "czteropędnikowym wehikułem czasu". Również nie posiada on już drzwi i klapy. Jego pędniki przyjmują rzucający się w oczy kształt jakby pionowego cylindra z wianuszkiem 16 otworów na obrzeżu, czy jakby "okrągłej wyrzutni pocisków rakietowych" - patrz też rysunki M2 i F11(3s) z monografii [1/5].


Część #G: Przełomowe znaczenie napędowe maszyn "perpetuum mobile", jakich wynalazki, budowanie i powszechne użycie jeszcze w 1985 roku zapowiedziała i zagwarantowała moja Teoria Wszystkiego zwana Konceptem Dipolarnej Grawitacji, jakich pierwsze łatwe do zbudowania prototypy zaczęto masowo konstruować w 2017 roku, zaś jakich wdrażanie do użycia ciągle musi pokonać istniejące opory co najmniej 5 potężnych instytucji rządzonych przez zachłannych ludzi:

Motto: "Ponad połowa dochodów wielu zachłannych instytucji i indywidułów na Ziemi wywodzi się ze sprzedaży paliw i energii oraz z podatków za paliwa i za energię - nic dziwnego, że wdrażanie maszyn "perpetuum mobile" będzie napotykało na ogromnie zaciekły opór owych instytucji i osób." (Podsumowanie wyjaśnień z punktu #D3 strony god_proof_pl.htm)

      

#G1. Streszczenie historii moich zmagań o ujawnienie wynalazcom zjawisk i zasad działania maszyn "perpetuum mobile":

Motto: "Jeśli pasywnie przyjmujesz niemoralne pozbawianie cię przez innych ludzi dostępu do produktów działania maszyn 'perpetum mobile' i do 'darmowej energii' jaką one generują, lub do czegokolwiek innego co Bóg stworzył abyś nauczył się z tego mądrze i moralnie korzystać, wówczas hańbisz zaszczyt bycia stworzonym na obraz i na podobieństwo swego stwórcy i będziesz za to ukarany przymusem spędzenia reszty życia w roli niewolnika tychże ludzi." (Esencja punktu #N2 z mojej strony o nazwie pajak_na_prezydenta_2020.htm)

       Chociaż historyczne informacje ujawniają, że poprawnie działające maszyny "perpetuum mobile" są budowane na Ziemi już od 1150 roku AD (AD = już po narodzeniu się Chrystusa), ciągle masowe budowanie poprawnie działających z tych maszyn zainicjowane zostało przez hobbystów dopiero w 2017 roku. Do dzisiaj też ich budowę podejmują niemal wyłącznie indywidualni hobbyści. Wszakże wszystkie najpotężniejsze instytucje naszej cywilizacji panicznie boją się tych maszyn (np. boi się ich oficjalna nauka ateistyczna, rządy, paliwowe i energetyczne korporacje, banki, oraz kapłani - po szczegóły patrz punkt #D3 z mojej strony o nazwie god_proof_pl.htm). Stąd w sklepach maszyn tych NIE da się ani sprzedać, ani zakupić, zaś oficjalna literatura wyraźnie jest zdeterminowana aby bez końca niemoralnie je obrzydzać, oraz zaprzeczać iż po zbudowaniu poprawnie one zadziałają. Aby więc swą pasywnością NIE hańbić zaszczytu bycia stworzonym na obraz i podobieństwo Boga, ci którzy mają ku temu warunki, mają też obowiązek aby walczyć z tym oficjalnym pozbawianiem każdego z ludzi dostępu do dobrodziejstw jakie Bóg nam postwarzał poprzez otwarcie możliwości budowania działających maszyn "perpetuum mobile" oraz generatorów "darmowej energii". Walce tej sprzyja wszakże fakt, że żadna instytucja ani żadna władza NIE ma prawa zabraniać tym majsterkowiczom, co mają wymagane warunki, aby budowali maszyny "perpetuum mobile" i generatory "darmowej energii", poczym używali produkty działania tych urządzeń do poprawy standardu własnego życia, a także standardu życia swej rodziny i przyjaciół. Żadna instytucja ani wladza, NIE ma też prawa zabraniać informowania innych ludzi jak mogą sobie zbudować te cudowne urządzenia.
       Najlepszym, bo sprawdzonym przez wieki, przykładem maszyn "perpetuum mobile" jest tzw. Koło Bhaskara - wynalezione w Indiach jeszcze w 1150 roku, zaś omawiane szczegółowo i pokazane na wideach w punktach #J7 i #J3 niniejszej strony. Moim zdaniem jest ono także najłatwiejszym do zbudowania przez hobbystów. Tym więc, co zechcą podjąć walkę z dotychczasowym pozbawianiem ludzi dostępu do korzyści jakie te urządzenia przyniosą ludzkości, sugeruję aby swe eksperymenty zaczęli od zbudowania właśnie "Koła Bhaskara". Co potem zaś czynić informują liczne moje publikacje, zaczynając przykładowo od punktów #J1 i #J2 ze strony o nazwie free_energy_pl.htm. poprzez punkt #D3 z mojej strony o nazwie god_proof_pl.htm, a kończąc na punktach #J1 do #J7 z niniejszej strony.
       Ja sam o możliwości zbudowania poprawnie działających maszyn "perpetuum mobile" wiem już od 1985 roku - czyli od czasu wypracowania mojej Teorii Wszystkiego zwanej Konceptem Dipolarnej Grawitacji, która udziela nam gwarancji, że maszyny te daje się wynajdywać i budować, zaś po zbudowaniu z pewnością one zadziałają. Z kolei osobiście już przebadane i posprawdzane zasady działania i konstrukcje tych maszyn systematycznie opisuję w swych publikacjach począwszy od 1989 roku. Obecnie tamte moje wieloletnie opisy są dostępne aż na całym szeregu stron internetowych i monografii - po przykłady najbardziej skondensowanych z nich patrz punkt #D3 z mojej strony o nazwie god_proof_pl.htm, oraz punkty #J1 i #J2 z innej mojej strony o nazwie free_energy_pl.htm. Niestety, owe co najmniej pięć potężnych instytucji jakie boją się zmian w naszej cywilizacji spowodowanych szerokim użyciem maszyn "perpetuum mobile", nadal skutecznie blokuje także upowszechnianie prawdy na ten temat. Dlatego prawdę tę nadal każdy ma obowiązek upowszechniać na zasadach nieoficjalnych.
       Streszczenie historii moich już ponad 33-letnich zmagań o ujawnianie wynalazcom zjawisk, zasad działania, oraz innych prawd o maszynach "perpetuum mobile", a poprzez to ujawnianie - kontynuowanie zapoczątkowanych w 1985 roku moich zmagań o przekazanie ich wynalazcom i budowniczym gwarancji, że maszyny te daje się zbudować, oraz że po zabudowaniu z pewnością one zadziałają, opisałem już częściowo w punktach #J1 do #J4 ze swej strony o nazwie free_energy_pl.htm. Z kolei znaczenie tego ujawnienia dla rozwoju nowych napędów wzmiankuję też w punkcie #J4 poniżej. Do czasu więc, aż znajdę czas i możliwości przerobowe aby tutaj je zaprezentować z większą niż tam dokładnością, po ich poznanie tam właśnie odsyłam zainteresowanych czytelników.


Część #H: Napędowe użycie umiejętności "programowania przeciw-materii", jakie będzie użytkowane przez ludzi w piątej i szóstej "erze technicznej" - czyli na jakie osiągnięcia to programowanie pozwala, oraz jaki materiał dowodowy potwierdza, iż jest ono możliwe:

      

#H1. Podsumowanie czym jest "programowanie przeciw-materii" oraz na jakie działania ono pozwala:

       Podsumowanie to częściowo opisałem już w punkcie #J4 niniejszej strony, a także m.in. w podrozdziale H11 z tomu 4 mojej monografii [1/5]. Do czasu więc, aż znajdę czas i możliwości przerobowe aby tutaj je zaprezentować z większą niż tam dokładnością, tam odsyłam zainteresowanych czytelników.


Część #I: Podróżowanie (surfowanie) przez czas poprzez "programowanie przeciw-materii formującej tzw. Omniplan" - jakiego to programowania ludzie się nauczą w piątej i szóstej "erze technicznej" z moich "Tablic Cykliczności":

      

#I1. "Surfowanie przez czas" uzyskiwane poprzez "programowanie przeciw-materii z tzw. Omniplanu" - oraz na co ono pozwoli ludziom przyszłości:

       Co daje się osiągnąć poprzez to surfowanie, częściowo już opisałem w punktach #J4 niniejszej strony, a także m.in. w punktach #J1 do #J4 z mojej strony o nazwie immortality_pl.htm. Z kolei jak na zrealizowanie tego surfowania pozwala nam owo zamienienie przez Boga "czwartego wymiaru" liniowego przeciw-świata, na rządzący starzeniem się ludzi tzw. "nawracalny czas softwarowy" działający nieco podobnie jak liniowy przepływ klatek filmu na ekranach naszych komputerów, wyjaśniłem już dokładniej w punkcie #D3 swej strony god_proof_pl.htm, oraz w opracowaniach w nim wskazywanych - tj. we wstępie i w punkcie #G4 strony o nazwie dipolar_gravity_pl.htm, oraz w punktach #C3, #C4 i #C4.1 strony o nazwie immortality_pl.htm. Do czasu więc, aż znajdę czas i możliwości przerobowe aby tutaj je zaprezentować z większą niż tam dokładnością i konsystencją, tam właśnie odsyłam zainteresowanych czytelników.


Część #J: Moje "Tablice Cykliczności" jako narzędzia niezawodnego prognozowania przyszłości oraz klucze do przewidywania losów, zjawisk, budowy i działania wszystkiego co przyszłość przyniesie ludzkości:

Motto: "Stara oficjalna nauka ateistyczna opisuje nasz świat fizyczny jako istniejący równie prostacko i prymitywnie, jak prostackie i prymitywne było myślenie i wiedza ludzi którzy ustanawiali kłamliwe fundamenty owej nauki - podczas gdy faktycznie nasz świat fizyczny został zaprogramowany w wysoce złożony i doskonały sposób, tak aby spełniał wymogi dalekowzrocznych i nadrzędnych celów wszechwiedzącego i wszechmożnego Boga-Programisty, eliminował ograniczenia samorealizujących się programów przeciw-materii z jakiej został on stworzony, oraz bezbłędnie podtrzymywał zgodne z zamierzeniami Boga działanie materii, istot żyjących i nawracalnego czasu softwarowego."

      

#J1. Definicja moich "Tablic Cykliczności dla Napędów Ziemskich":

       W punkcie #A0 mojej odmiennej strony internetowej god_proof_pl.htm wyjaśniłem i uzasadniłem materiałem dowodowym, dosyć dla mnie istotne ustalenie wynikające z filozofii totalizmu, że każdego z ludzi, kto pozna i zaakceptuje w swym umyśle, lub samemu sobie sformułuje, pełną i jednoznaczną dla niego, jednak obiektywnie też poprawną, definicję Boga (niekoniecznie mojego autorstwa), Bóg wynagradza darem dostrzegania jak wszystko co go otacza, a także jak każda prawda o której się dowiaduje, pośrednio lub bezpośrednio staje się dowodem na istnienie Boga. Znając więc taką pełną i poprawną definicję Boga, daje się też formalnie i naukowo udowodnić istnienie Boga i to aż na wiele odmiennych sposobów. Taką też właśnie definicję Boga mojego autorstwa, jaka wnosi potencjał aby dotychczasowe "wierzenia" w Boga, zamienić w przyszłą "wiedzę" o Bogu (wszakże "zawsze można przestać wierzyć, jednak nigdy się NIE przestaje wiedzieć") przytacza ów punkt #A0 z powyższej strony "god_proof_pl.htm". Aby jednak wypracowanie tej definicji stało się możliwe, konieczne było uprzednie sformułowanie mojej Teorii Wszystkiego zwanej Konceptem Dipolarnej Grawitacji. Jak bowiem się okazuje, zdefiniowanie Boga, ani też udowodnienie istnienia Boga, NIE jest możliwe jeśli wszechświat analizuje się starym i kłamliwym "konceptem monopolarnej grawitacji" - przy jakim samobójczo nawet dzisiaj upiera się monopolistyczna instytucja oficjalnej nauki ateistycznej. Skrótową formę tej mojej definicji Boga można wyrazić np. następującymi słowami:
       Bóg jest to obecnie jedyny myślący, analityczny, dociekliwy, twórczy i samoświadomy "Program" o nadrzędnych i nieograniczonych możliwościach wykonawczych, który samo-wyewoluował się w pamięci "przeciw-materii" z odrębnego cztero-wymiarowego "przeciw-świata", dla którego to Programu "wiedza" i "informacja" spełnia tę samą funkcję jaką dla ludzi spełnia "pożywienie" i "napoje", stąd który to Program uruchomił nigdy nie kończące się "przysparzanie wiedzy", najpierw poprzez takie przeprogramowanie zachowań zajmowanej przez siebie przeciw-materii, że została ona zamieniona w "budulec" z którego stworzył (czytaj "zaprogramował") cały nasz trzy-wymiarowy świat fizyczny, wszystkie zjawiska tegoż świata, oraz wszelkie zamieszkujące ów świat istoty - w tym zdolnych do myślenia ludzi, potem zaś także poprzez zaprogramowanie "narzędzi" softwarowych jakie temu Programowi pozwalają na precyzyjne projektowanie i sterowanie każdym zdarzeniem i losami każdego obiektu oraz każdej istoty z naszego świata fizycznego, a ponadto który to Program (będący jednocześnie Programistą, czyli będący zarówno Alfą jak i Omegą dla naszego świata fizycznego) wypracował też zestaw wzorców, praw, nakazów i wymagań, udostępnił go ludziom w Biblii, zaś obecnie surowo nadzoruje jego wypełnianie, jaki to zestaw powoduje, że niektóre osoby pedantycznie przestrzegające tych wzorców, praw, nakazów i wymagań, są w stanie dokonywać przysparzania wiedzy, oraz że dzięki temu przestrzeganiu stopniowo nabywają one trwałych cech charakteru jakie czynią je nadającymi się do otrzymania wiecznie żyjących ciał pozwalających im konstruktywnie współżyć przez wieczność z innymi osobami o podobnie niezniszczalnych ciałach oraz przysparzać wraz z nimi wiedzę przez nieskończenie długi okres czasu.
       Jednym z następstw poznania i zaakceptowania w swoim umyśle powyższej pełnej i poprawnej definicji Boga, jest że we wszystkim co nas otacza zaczynamy odnotowywać celowe i rozumne działania owego Boga, który jest zarówno Programistą, jak i Programem, tj. Alfą i Omegą, naszej rzeczywistości. Wiedząc zaś jak skrupulatnie wszyscy programiści i wszystkie programy wypełniają powtarzalne reguły, owych powtarzalnych reguł zaczynamy się doszukiwać (i je znajdować) we wszystkim co nas otacza. Jednym zaś z najlepszych ich przykładów są moje tzw. "Tablice Cykliczności", oraz zaskakująco precyzyjne regularności jakie Bóg powpisywał w otaczająca nas rzeczywistość, zaś jakich powyrażanie, zilustrowanie oraz otwarcie do użytku i dobra ludzkości jest celem i zadaniem tychże tablic.
       Gdybym miał przytoczyć tu definicję klaryfikującą czym są np. moje "Tablice Cykliczności w Rozwoju Napędów Ziemskich", wówczas podałbym takie sformułowanie owej definicji:
       "Tablice Cykliczności w Rozwoju Napędów Ziemskich są to graficzne reprezentacje cyklicznie powtarzanych regularności jakie Bóg wprogramował zarówno w możliwości powodowania stopniowego wzrostu mocy i możliwości kolejno wynajdywanych i urzeczywistnianych na Ziemi napędów, jak i we wszystko co rządzi pojawianiem się na Ziemi nowych urządzeń napędowych, tj. w prawa fizyczne jakie rządzą ich działaniem, w ich zasady działania, konstrukcje i szczegóły wykonawcze, w cechy materiałowe wymagane dla ich skonstruowania, w czasy i okoliczności odkrywania kolejnych napędów, a także w wymagania moralne nakładane na te narody, którym jako pierwszym będzie pozwolone przez Boga zbudowanie nowego rodzaju napędów - jakie to wymagania moralne są manifestowane istnieniem m.in. zjawisk typu 'przekleństwo wynalazców' oraz 'wynalazcza impotencja'."
       Szczególnie odnotuj w powyższej definicji moich Tablic Cykliczności, że z powodu owego stopniowego wzrostu mocy i możliwości napędowych każdego z kolejno wynajdowanych napędów, Bóg stopniowo nakłada też coraz to wyższe wymagania moralne zarówno na osoby i kraje którym udziela pozwolenia na zbudowania danego nowego rodzaju napędu, jak i na moment czasu kiedy masowe budowanie tego napędu Bóg pozwala podejmować - po więcej szczegółów patrz moje wyjaśnienia tzw. "przekleństwa wynalazców" oraz tzw. "wynalazczej impotencji" np. z punktu #H4 strony free_energy_pl.htm. Ponadto, odnotuj też złożoność zaprogramowania naszego świata fizycznego przez Boga, oraz poziom kontroli jaki Bóg posiada nad absolutnie wszystkim co w naszym świecie się dzieje - skrótowo wyjaśniane np. w punkcie #D3 mojej strony o nazwie god_proof_pl.htm, poczym zastanów się racjonalnie i dociekliwie "dlaczego" przykładowo maszyna "perpetuum mobile" zwana Koło Bhaskara jest budowana na Ziemi począwszy od 1150 roku, jednak do dzisiaj NIE daje się jej zakupić w sklepach! Pamiętać wszakże warto, że każdy nowy i coraz potężniejszy rodzaj napędu, jest jednocześnie rodzajem kursora komputerowego i cywilizacyjnego, który wskazuje i transformuje kraj jego budowniczych w kolejne mocarstwo jakie zaczyna współdecydować o losach całej naszej cywilizacji.
       Napędy NIE są jedynym w co Bóg wpisał najróżniejsze powtarzalne regularności i podobieństywa jakie dają się wyrażać i ilustrować moimi tablicami cykliczności. Ja osobiście wierzę, że praktycznie wszystko co jest opisane ścisłymi regułami daje się zaprezentować właśnie w formie tablic cykliczności. Aby zilustrować czytelnikowi to moje wierzenie, poniżej w "Tab. #J1a" przytaczam przykład "Tablicy Cykliczności dla Epok w Historii Ludzkości", zaś w "Tab. #J1b" swój przykład "Tablicy Cykliczności dla Teorii Nadistot".
       Temat moich Tablic Cykliczności omawiam także w punktach #B1 do #B4 z początka niniejszej strony.

Tab. #J1a

Tab. #J1a: Oto przykład wyglądu i treści jednej z aż całego szeregu "Tablic Cykliczności" jakie wypracowałem w swym życiu - w tym przypadku dodatkowo upiększony przez mojego przyjaciela, Dominika Myrcik, poprzez kurtuazyjne jej przerysowanie na ładniejszą dla oka grafikę komputerową. Ta powyżej pokazana, jest "Tablicą Cykliczności dla Epok w Historii Ludzkości" - skrótowo wspominaną w punkcie #J5 poniżej na tej stronie, zaś szczegółowo omówioną w punkcie #K1 z mojej strony o nazwie tapanui_pl.htm.
       Powyższa "Tab. #J1a" ilustruje powtarzalne regularności jakie Bóg trwale wprogramował do swojego "Omniplanu" (opisywanego m.in. w punktach #C3, #C4 i #C4.1 z mojej strony o nazwie immortality_pl.htm), jakie to regularności rządzą losami kolejnych epok historycznych na Ziemi. Regularności te zawsze każdą nową epokę zaczynają od jakiegoś rewolucyjnego odkrycia lub zdarzenia, które podnosi ludzkość na znacznie wyższy poziom świadomościowy i cywilizacyjny. Odkrycie to lub zdarzenie mobilizuje następnie gro ludzi do podejmowania długotrwałych działań twórczych, jakie awansują ich także technicznie, naukowo, socjalnie, kulturalnie, zamożnościowo, itp. Jednak po wyczerpaniu się korzyści jakie z działań tych odnoszą rządzący i decydenci, ci prowokują jakieś dyktowane ich zachłannością posunięcia opresyjne, które inicjują upadek ludzkości. Po upadku zaś ludzkość szybko zagłębia się w mroki coraz silniejszej korupcji, wyzysku, ubożenia i zacofania, dla jej wydobycia z których konieczne jest jakieś następne rewolucyjne odkrycie lub zdarzenie mobilizujące wszystkich ludzi do podjmowania nowego rodzaju działalności twórczej. Itd., itp. - takie powtarzalne cykle odkryć, awansu, opresji i upadku, rządzą rozwojem i losami całej ludzkości.

Tab. #J1b
Tab. #J1b: Oto jeszcze jeden przykład - tym razem "Tablicy Cykliczności dla Teorii Nadistot". Interpretuje ona esencję genialnej "Teorii Nadistot" opracowanej przez Polaka, Adama Wiśniewskiego, oraz poszerza tę teorię o dodatkową wiedzę wynikającą z mojej Teorii Wszystkiego zwanej Koncept Dipolarnej Grawitacji. (Kliknij na tę tablicę aby oglądać ją w powiększeniu.)
       Aby zaoszczędzić czytelnikowi poszukiwań, w skrócie wyjaśnię tu co "Teoria Nadistot" Wiśniewskiego stwierdza. Otóż wyjaśnia ona, że w naszym świecie istnieją "zjadacze" - czyli "nadistoty", oraz "będący zjadani" - czyli "istoty". Z obu tych kategorii uformowane zostały odmienne poziomy "zjadania jakiegoś dobra" przez istoty, które dzięki temu zjadaniu same generują potem jakieś inne dobro wyższego rzędu, które później "będzie zjadane" przez ich nadistoty. W sumie według Wiśniewskiego w naszym świecie koegzystują następujące poziomy istot, w powyższej tabeli pokazane i wyróżnione numerem kolejnym generacji istot do jakiej one należą: (12) nieożywiona materia, (13) rośliny, (14) zwierzęta i (15) ludzie. Istoty z każdego tego poziomu żywią się produktem życia istot niższego od nich poziomu, zaś równocześnie generują pożywienie dla wyższych od siebie poziomów swych nadistot. Przykładowo (12) nieożywiona materia produkuje minerały - którymi żywią się (13) rośliny. Z kolei (13) rośliny żywiąc się minerałami produkują masę organiczą - którą żywią się (14) zwierzęta. Z kolei (14) zwierzęta żywiąc się masą organiczną produkują mięso - którym żywią się (15) ludzie. Odnotuj, że więcej na temat tej otwierającej nasze oczy teorii, oraz poszerzeń jakie na bazie ustaleń swojego Konceptu Dipolarnej Grawitacji ja do niej powprowadzałem, wyjaśnione jest aż na całym szeregu stron internetowych linkowanych słowami kluczowymi "Teoria Nadistot" ze strony o nazwie skorowidz.htm. Po najlepszy moim zdaniem przykład tychże stron - patrz punkt #I6 ze strony o nazwie mozajski.htm.
       Problem z tą genialną "Teorią Nadistot" Wiśniewskiego jest, iż niestety, NIE została ona "dokończona". Przykładowo, ujawnia ona jedynie mały fragment istot i nadistot istniejących we wszechświecie, jako że NIE opisuje istot położonych poniżej (12) nieożywionej materii, ani nadistot położonych powyżej (15) ludzi. Proszę więc odnotować, że oryginalny fragment opracowany przez Wiśniewskiego, w powyższej "Tab. #J1b" podkreśliłem "czerwonym kolorem", podczas gdy to czego Wiśniewski "NIE dokończył", a co reprezentuje moje dodatkowe poszerzenie jego idei, tablica ta wyróżnia użyciem standardowego (tj. czarnego) koloru trzcionek. (Oczywiście, czuję się też w obowiązku aby tu podkreślić, że nawet NIE będąc jeszcze "dokończoną", sama idea wyrażona jego teorią jest genialna. Wszakże idea ta pozwala następnym pokoleniom co bardziej otwartych na prawdę badaczy - w tej liczbie i mnie, aby kontynuowały oni wysiłki pełnego dokończenia jego teorii.) Innymi słowy, NIE wyjaśniając jakie istoty leżą poniżej (12) nieożywionej materii, Wiśniewski NIE omawia też naszej Nadistoty - tej jaka jest nadrzędna wobec (15) ludzi (tj. NIE omawia (16) Boga), a ponadto NIE wyjaśnia czym ta nasza nadistota się "żywi" (tj. NIE wyjaśnia jakie "dobro" my ludzie generujemy aby mogło stanowić ono "pożywienie" dla samego (16) Boga). Zapewne ku temu "niedokończeniu" jego teorii istniały co najmniej dwa powody. Przykładowo Wiśniewski mógł obawiać się ewentualnej reakcji kościoła i kapłanów na włączenie Boga do łańcucha "zjadaczy" i "będących zjadanymi" z jego teorii. Wszakże od czasu gdy to właśnie kapłani ukrzyżowali Jezusa za ujawnianie nowych prawd o Bogu - Jezusowe prawdy okrzykując bluźnierstwem, ci z ludzi, którzy odkrywają następną wiedzę jaka też może zawierać kolejne z nieznanych wcześniej prawd o Bogu i stąd jaka to wiedza powinna być poddana otwartej dyskusji i dalszym badaniom, mają istotne powody aby poważnie obawiać się otwartego ujawniania odkrytych przez siebie prawd - które odrzucający wiedzę i unikający poszukiwania prawdy kapłani też mogliby okrzyknąć bluźnierstwem. (Po więcej informacji o kapłanach, którzy "odrzucili wiedzę", patrz (1) z punktów #T2 i #U1 mojej strony o nazwie woda.htm - gdzie interpretuję wersety 4:4-9 z bibilijnej "Księgi Ozeasza"). Ponadto w czasie kiedy Wiśniewski tworzył swą Teorię Nadistot nikt tak naprawdę jeszcze NIE wiedział "czym Bóg się żywi". Stąd rozwinięcia jego "Teorii nadistot" o te brakujące elementy byłem w stanie dokonać dopiero ja, kiedy dzięki swej Teorii Wszystkiego zwanej Koncept Dipolarnej Grawitacji zdołałem ustalić i zdefiniować, że w świetle obecnie-używanej terminologii naukowej Bóg jest "Programem" - jako że bibilijne pojęcie "Słowo" (patrz Biblia, "Ew. Św. Jana", wersety 1:1-3) w dzisiejszej informatyce znaczy "informacja" i "program", a także zdołałem ustalić, że Bóg odżywia się "wiedzą" - po więcej szczegółów patrz punkt #B1 z mojej strony o nazwie antichrist_pl.htm oraz punkty #A0 i #D3 z odmiennej strony internetowej o nazwie god_proof_pl.htm.)
       Kiedy dowiedziałem się z Maoryskiej mitologii na temat Boga "Io", że Bóg rezyduje w 12 poziomie pamięci przeciw-materii, oraz kiedy odnotowałem jak (zapewne z tego powodu) Bóg zawsze uwydatnia liczbę 12 w swoich planach i działaniach, osobiście wierzę, że ewolucja i rozwój wszechświata zaplanowane przez Boga wcale się NIE skończą na pokazanych w powyższej "Tab. #J1b" sześciu "materialnych epokach rozwoju wszechświata". Mianowicie wierzę, że po tych sześciu "materialnych epokach" przyjdzie następnych sześć "duchowych epok rozwojowych" - podobnie jak to się stanie również z rozwojem urządzeń napędowych ilustrowanym poniżej w "Tab. #J4". Narazie jednak NIE wiadomo, czy Bóg natchnie mnie inspiracją i udzieli mi możliwość abym w pełni rozkodował czym te następne epoki duchowe będą, chociaż wstępnie już podjąłem ich analizy i prognozowanie w "rozdziale O" i w "Tab. O1" z mojej polskojęzycznej monografii [12] - z którą czytelnicy mogą się zapoznawać poprzez stronę o nazwie tekst_12.htm.
       Nie będę tutaj taił, że przy sporządzaniu powyższej "Tablicy Cykliczności dla Teorii Nadistot" konfrontowałem znaczny problem ze znalezieniem w naszym niedoskonałym ludzkim języku krótkich nazw i określeń, które trafnie i precyzyjnie opisywałyby trudne pojęcia odnoszące się do Boga, całego wszechświata i esencji życia. Wszakże na długie opisowe wyjaśnienia w tabeli tej brak jest miejsca. Powodem tego problemu jest wieloznaczność praktycznie wszystkich słów ludzkiego języka, podczas gdy pełne zrozumienie powyższej tabeli wymaga jednoznaczności podobnej do tej z jaką Koncept Dipolarnej Grawitacji oraz mój formalny dowód naukowy na istnienie Boga definiują kluczowe z używanych przez siebie pojęć. Jako przykład możliwych rozbieżności w interpretowaniu określeń z powyższej tabeli, rozważ czytelniku problem kurczaków z dzisiejszych supermarketów i z fabrycznego systemu ich hodowania. Wszakże w wielu dzisiejszych supermarketach sprzedawane jest mięso kurczaków oznaczanych angielską etykietą "corn fed" - co oznacza, że podczas hodowli tych kurczaków karmiono je wyłącznie (lub głównie) kukurydzą. Stąd osoby zjadające takie kurczaki, zależnie od swej wiedzy i światopoglądu mogą intepretować własną dietę na co najmniej 2 zupełnie odmienne sposoby, mianowicie albo, że (1) zjadają mięso kurze, albo też (2) iż żywią się biologicznie przetransformowaną kukurydzą. Wszakże mięso takiego kurczaka karmionego wyłącznie kukurydzą faktycznie jest jedynie (2) rodzajem kukurydzy przetransformowanej w systemie trawiennym kurczaka. W powyższej więc tabeli wszystkie użyte tam pojęcia też warto rozumieć jako takie (2) "przetransformowane to, co jest źródłową esencją danego pojęcia".
       Ja sam genialną Teorię Nadistot Wiśniewskiego poznałem na sporo czasu jeszcze przed swoją emigracją do Nowej Zelandii z 1982 roku. Szczerze też podziwiałem zawarty w niej geniusz. Stąd po przybyciu do Nowej Zelandii byłem ogromnie zaskoczony, że tamtejsi mieszkańcy nigdy o niej NIE słyszeli. Propagowałem więc ją jak mogłem. Ponieważ zaś w międzyczasie moje rozwijanie Teorii Wszystkiego zwanej Koncept Dipolarnej Grawitacji ujawniło mi iż "istoty", które Wiśniewski ujął w oryginalnej wersji swojej Teorii Nadistot są zaledwie małym fragmentem znacznie dłuższego ciągu istot i nadistot, jakie nawzajem zjadają produkty swego istnienia, w sierpniu 2018 roku, przy okazji udoskonalania opisów z niniejszej "części #J" tej strony, opracowałem powyżej pokazną "Tablicę Cykliczności dla Nadistot". W tejże swej Tablicy Cykliczności poszerzyłem teorię Wiśniewskiego o dalsze zidentyfikowane wówczas przez siebie istoty i nadistoty, które Wiśniewski pominął, jednak jakich szczególne znaczenie dla Boga w sposób zakodowany i symboliczny, jednak dalekowzroczny i przewidujący potwierdza np. "Przypowieść o talentach" zawarta w wersetach 25:14–30 z bibilijnej Ewangelii Św. Mateusza - patrz moja interpretacja tej przypowieści w punkcie #I1 strony o nazwie pajak_jan.htm. (Odnotuj tu, że nawet stara "oficjalna nauka ateistyczna" niedawno zdołała odkryć, iż cząsteczki elementarne i atomy zachowują się inteligentnie - stąd też spełniaja definicję "istot" Wiśniewskiego. Z kolei mój Koncept Dipolarnej Grawitacji od dawna już dowiódł formalnie, że "przeciw-materia" z przeciw-świata, a stąd także wszystko co z niej stworzone, np. wiry przeciw-materii, a także cząstki elementarne, atomy i praktycznie wszelka materia, zawiera dobrze ukrytą w swym wnętrzu inteligencję, czyli też reprezentuje "istoty" Wiśniewskiego.)
       Na powyższej "Tablicy Cykliczności dla Teorii Nadistot" moje poszerzenia teorii Wiśniewskiego wcale się NIE zakończyły. W grudniu 2018 roku pisałem bowiem "rozdział O" do mojej nowej monografii [12] - wyjaśniającej jak działa nasz sztucznie zaprogramowany przez Boga nawracalny "czas ludzki" oraz jak dzięki istnieniu i działaniu owego "nawracalnego czasu softwarowego" każda osoba dodaje swój własny wkład w pokojowe ewoluowanie się coraz doskonalszego wszechświata. Podczas pisania tamtego "rozdziału O" uparcie narzucało się mojej uwadze, że pokazanie przykładu kolejnej "Tablicy Cykliczności w Ewolucji Wszechświata" będzie najefektywniejszym i najbardziej przekonywującym sposobem zilustrowania czytelnikom związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy "wiedzą" generowaną przez każdego człowieka w wyniku doświadczeń jakim Bóg jest w stanie go poddawać dzięki sterowaniu jego życiem za pomocą właśnie owego sztucznie zaprogramowanego "nawracalnego czasu softwarowego" w jakim następuje jego życie, a ewoluowaniem się całego nieskończonego rozmiarowo i czasowo "wszechświata" - ograniczonym rozmiarowo fragmentem którego jest stworzony przez Boga nasz "świat fizyczny". Chociaż więc opracowanie nowej Tablicy Cykliczności zawsze zjada dużo chronicznie brakującego mi czasu, perspektywa że owa nowa tablica przyczyni się, między innymi, do spopularyzowanie po świecie tej ogromnie istotnej Teorii Nadistot opracowanej przez Polaka Wiśniewskiego, zdecydowałem się zainwestować w nią swój czas, energię i motywacje. Składową nowej "Tablicy Cykliczności w Ewolucji Wszechświata" oczywiście z definicji stały się regularności, zasady i podobieństwa już uprzednio wyrażone w powyższej "Tablicy Cykliczności dla Teorii Nadistot". Dla poznania opisów tej mojej najnowszej Tablicy Cykliczności ilustrującej, między innymi, znaczenie regularności oryginalnie opisywanych genialną teorią Wiśniewskiego dla nieustająco dokonującej się wzrostowej ewolucji świadomości całego nieograniczonego wszechświata, załaduj sobie moją monografię [12] udostępnianą w bezpiecznym formacie PDF ze strony o nazwie tekst_12.htm i przestudiuj zawarty w niej "rozdział O", albo też chociaż oglądnij sobie nową "Tablicę Cykliczności w Ewolucji Wszechświata" - kopię której, też przygotowaną w owym bezpiecznym formacie PDF, możesz sobie załadować klikając na niniejszy (zielony) link. Odnotuj też w niej, że regularności oryginalnie wykryte przez Wiśniewskiego i opisane w jego Teorii Nadistot, jakie nieustająco i powtarzalnie działają w naszym "świecie fizycznym", zaś jakie swym zaistnieniem pobudzają działanie łańcucha przyczynowo-skutkowego i stąd nieprzerwanie wpływają na wzrost świadomości w całym nieograniczonym rozmiarowo wszechświecie, ta moja nowa "Tablica Cykliczności w Ewolucji Wszechświata" też wyróżnia pogrubioną trzcionką o czerwonym kolorze.


#J2. Krótkie streszczenie historii odkrycia zasady (tj. "Prawa Cykliczności") na jakiej bazują moje "Tablice Cykliczności", oraz historii wypracowywania czterach kolejnych sformułowań owych tablic:

       Historię odkrycia "Prawa Cykliczności" jakie to prawo stoi u podstawy konstruowania kolejnych z moich Tablic Cykliczności, najbardziej szczegółowo opisałem w podrozdziale A19 z tomu 1, zaś podsumowałem w #8 podrozdziału W4 z tomu 18, mojej monografii [1/5]. Niestety, opisana tam historia kończy się około roku 2000 - kiedy to zacząłem pracować nad treścią jaka ostatecznie została opublikowana w monografii [1/5]. Aby więc NIE przerywać toku narracji poprzez odsyłanie czytelnika do owej monografii [1/5], a także aby wyjaśnić dalsze udoskonalenia wprowadzane do moich Tablic Cykliczności, jakie miały miejsce już po owym około 2000 roku, poniżej streszczę w skrócie całą historię owych tablic, aż do chwili wypracowania ich obecnego, czwartego już z kolei sformułowania, pokazanego poniżej jako "Tab. #J4".
       Historia tej mojej osobistej "nitki Ariadny" - która stopniowo zaprowadziła mnie do wszystkich odkryć i wynalazków jakich dokonałem w całym swym życiu, tj. historia moich "Tablic Cykliczności" o iście "proroczym" potencjale prognostycznym, zaczęła się od paskudnej grypy jaką załapałem w 1972 roku. Byłem wówczas Starszym Asystentem w ITBM Politechniki Wrocławskiej, zaś w dniu mojego powrotu ze zwolnienia lekarskiego miałem prestiżowy wykład o napędach prowadzony dla innego niż nasz wydziału uczelni - dla jakiego jednak NIE miałem jeszcze notatek ani planu co mam omówić. Aby więc mieć coś ciekawego do powiedzenia studentom zaraz po powrocie do pracy, leżąc w łóżku i kurując swą grypę wymyśliłem właśnie pierwszą wersję, czy raczej (1) pierwsze sformułowanie, swej Tablicy Cykliczności dla Napędów Ziemskich. Tę swą pierwszą tablicę zaprezentowałem potem i dokładnie wyjaśniłem studentom na owym wykładzie. Po zakończeniu jej wykładania jeden ze studentów podszedł do mnie i z iście "polskim" poczuciem humoru powiedział do mnie coś, co miało zabrzmieć jako dowcip, jednak w praktyce okazało się być jego proroctwem, mianowicie ku rozbawieniu sporej grupy otaczających nas jego kolegów powiedział coś w rodzaju (jakich dokładnie słów wówczas ów student użył, tego obecnie już NIE pamiętam - powtarzam więc tu jedynie sens jego wypowiedzi, a NIE użyte słowa): jeśli każda Pańska grypa spowoduje wypracowanie czegoś równie użytecznego jak owa Tablica Cykliczności, wówczas życzę Panu aby bez przerwy dopadały Pana grypy! (NIE wiedział zapewne, że jego życzenie faktycznie się wypełni i że za każdym razem kiedy kuruję kolejną z owej mnogości paskudnych gryp jakie zbyt często mnie dopadają, w myślach wracam do jego życzeń i żałuję, iż wówczas NIE wpadłem na pomysł aby uciec z sali wykładowej natychmiast po zakończeniu wykładania - tak jak uciekają najwyraźniej bardziej niż ja zaradni wykładowcy fizyki, jakich opisałem w ostatnim zdaniu z punktu #J7 niniejszej strony.) Ucieszony wysoce pozytywnym przyjęciem tej tablicy i zainteresowaniem jakie wówczas wzbudziła, w jakiś czas później opublikowałem ją także w artykule [1W4] "Teoria rozwoju napędów", z polskiego czasopisma "Astronautyka", numer 5/1976, strony 16-21. Ponadto, aż do 1985 roku reprodukowałem ją potem w swych licznych wysiłkach następnego jej opublikowania, a także prezentowałem ją na swoich licznych publicznych wykładach. W chwili obecnej NIE mam dostępu do tamtej jej pierwszej publikacji, NIE mam więc jak pokazać tutaj jej kopii. Niemniej jej treść pokrywała się z "erami technicznymi" numer 1 i 2, oraz z pierwszą generacją napędów w erze technicznej numer 3, widocznymi poniżej w "Tab. #J2" - jakiej rysunek przygotowałem (w tuszu i na kalce technicznej) jeszcze w 1988 roku, poczym publikowałem aż do 2018 roku.
       Wypracowywanie (2) drugiego sformułowania mojej Tablicy Cykliczności też samo-zainicjowało się jeszcze w Polsce wkrótce po formalnym udowodnieniu, że "UFO to już zbudowane Magnokrafty". Prowadząc bowiem (nadal jeszcze w Polsce) swe badania UFO, odnotowałem wówczas, że razem z wywoływanym przez pola magnetyczne (1) przyciąganiem i odpychaniem siłowym, istnieją aż trzy zupełnie odmienne rodzaje tajemniczych zjawisk pokrewnych do magnetyzmu, na jakich poszczególne generacje wehikułów UFO latają. Dwa rodzaje z tych tajemniczych zjawisk NIE były wtedy znane (ani NIE są badane do dzisiaj) oficjalnej nauce ateistycznej. Z tego powodu ja zdecydowałem się zainicjować ich zbadanie. Aby zaś dociec na czym te zjawiska polegają, już po wyemigrowaniu do Nowej Zelandii zacząłem teoretyczne analizy pól magnetycznych, dogłębne studiowanie najróżniejszych aspektów grawitacji i anty-grawitacji, oraz rzetelne i kompleksowe badania UFO - publikowanie wyników których to badań UFO naraziło mnie potem licznym pozbawionym rozumu, logiki i poczucia moralności szydercom, bowiem obejmowały one sobą aż cały ocean najróżniejszych empirycznych i dobrze dla mnie udokumentowanych, a stąd i wysoce dowodowych, jednak niewiarygodnych dla innych ludzi, przedsięwzięć badawczych, począwszy od terenowych badań miejsc lądowań i miejsca eksplozji UFO (tj. Krateru Tapanui), poprzez analizy zdjęć i raportów osób które widziały UFO, a kończąc na intymnym wypytywaniu o szczegóły osób uprowadzanych do UFO (i zwykle tam gwałconych). W rezultacie ogromnego wkładu pracy i empirycznych poszukiwań jakie włożyłem wówczas w tamte badania, w 1985 roku wypracowałem najważniejszą teorię swego życia, czyli moją Teorię Wszystkiego zwaną Konceptem Dipolarnej Grawitacji. Z kolei ta moja Teoria Wszystkiego ujawniła mi esencję owych dwóch tajemniczych zjawisk, jakich oficjalna nauka ateistyczna nadal ani NIE uznaje, ani NIE bada, jednak jakich przyszłe praktyczne wykorzystanie pozwoli ludzkości na zbudowanie gwiazdolotów zdolnych do natychmiastowego osiągania odległych gwiazd (tj. moich Gwiazdolotów Telekinetycznych - które można też nazywać Wehikułami Teleportacyjnymi), oraz do podróżowania przez czas (tj. moich Wehikułów Czasu). Te dwa nowe zjawiska pokrewne do magnetyzmu, jakie ja poodkrywałem dopiero w 1985 roku dzięki sformułowaniu swego Konceptu Dipolarnej Grawitacji, zaś jakich oficjalna nauka ateistyczna nadal NIE uznaje ani NIE bada, to (2) telekineza, oraz (3) fakt istnienia i zasady upływu tzw. "nawracalnegio czasu softwarowego" (oraz rządzącego tym czasem boskiego tzw. "Omniplanu"). Jednym więc z produktów mojej Teorii Wszystkiego stało się, między innymi, dopracowanie drugiego sformułowania mojej Tablicy Cykliczności dla Napędów Ziemskich. W owym drugim sformułowaniu, upowszechnianym począwszy od 1985 roku, ujęte były już wszystkie trzy generacje napędów z trzeciej "ery technicznej" - tak jak pokazuję je poniżej w "Tab. #J2", (tj. włącznie z moimi Gwiazdolotami Telekinetycznymi i Wehikułami Czasu).
       Tamto drugie sformułowanie swej Tablicy Cykliczności (patrz "Tab. #J2" poniżej) publikowałem bez zmian jego treści aż do 7 lutego 2018 roku - czyli przez 33 lata. Owego lutego powróciłem bowiem do analiz zasad działania maszyn "perpetuum mobile". Wszakże w 2017 roku najróżniejsi wynalazcy zbudowali już aż tak wiele działających prototypów tych maszyn, że ów 2017 rok powinno się uznać za początek 4-tej "ery technicznej" na Ziemi. Zbudowanie i zadziałanie tych licznych prototypów ogromnie mnie ucieszyło, bowiem stanowi ono ukoronowanie wieloletnich moich wysiłków aby zachęcać do podejmowania ich budowy w swych publikacjach, stronach internetowych, korespondencji, oraz w osobistych wymianach informacji z ich wynalazcami i budowniczymi. Ta nowa, czwarta era techniczna w rozwoju napędów ziemskich będzie się charakteryzowała powolnym i stopniowym wypieraniem zewnętrznego zasilania w energię i użycia "paliw", oraz zastępowaniem tego zasilania w energię, lub tych paliw, przez "darmową energię" generowaną maszynami "perpetuum mobile" drugiej i trzeciej generacji wbudowywanymi w celach napędowych w praktycznie każde przyszłe urządzenie techniczne. (Ów proces wypierania zasilania w energię i użycia paliw będzie bardzo powolny i stopniowy, ponieważ wymaga on pokonywania ogromnych oporów aż pięciu potężnych mocy zła o ludzkim pochodzeniu jakie obecnie rządzą Ziemią, a jakie opisałem szczegółowiej w punkcie #D3 swej strony god_proof_pl.htm.) Z kolei tamten mój powrót do analiz postępów osiągniętych w budowie i zasadach działania maszyn "perpetuum mobile", w połączeniu z dawną wiedzą i doświadczeniami jakie wcześniej zgromadziłem i już posiadałem w tej sprawie, ujawniły mi regularności jakie opisałem dokładniej w punktach #J1 i #J2 swej strony o nazwie free_energy_pl.htm. Regularności te w lutym 2018 roku zainspirowały poszerzenie mojej Tablicy Cykliczności dla napędów o czwartą z kolei erę techniczną, nadając tej tablicy już (3) trzecie sformułowanie jakie pokazałem w "Tab. #B1", a omówiłem w punkcie #B1, z początkowej części niniejszej strony. Dwie zaś najistotniejsze z jego "er technicznych", tj. ery techniczne numer 2 i 4, pokazałem na wyciągu z jej treści pokazanym poniżej jako "Tab. #J3" zaś omówionym dokładniej w punkcie #J3 poniżej.
       Jednak już w chwili kiedy publikowałem ową "Tab. #B1" (i "Tab. #J3") zdawałem sobie sprawę, że moja docelowa Tablica Cykliczności dla Napędów Ziemskich będzie zawierała jeszcze dwie następne ery techniczne, tj. ery numer 5 i 6, w których ruch będzie wytwarzany poprzez użycie programów zawartych w przeciw-materii jaka formuje boski tzw. "Omniplan" - opisywany w punktach #C3, #C4 i #C4.1 z mojej strony o nazwie immortality_pl.htm. Aby jednak dopracować szczegóły owych dwóch najwyższych "er technicznych" ludzkości, potrzebowałem więcej czasu. Ich dopracowanie zajęło mi do dnia 17 marca 2018 roku - kiedy to dopracowałem najbardziej pełne, z kolei już (4) czwarte sformułowanie moich Tablic Cykliczności - jakie pokazałem w "Tab. #J4" poniżej, zaś omówiłem dokładniej w punkcie #J4 poniżej.

Tab. #J2: 3-erowa Tablica Cykliczności w rozwoju Urządzeń Napędowych

Tab. #J2: Oto drugie z kolei sformułowanie mojej "Tablicy Cykliczności w Rozwoju Urządzeń Napędowych" - tj. sformułowanie z już pełnymi trzema kolejnymi jej "erami technicznymi". Copyrights © 2018 by dr inż. Jan Pająk. Treść tej tablicy została wypracowana w 1985 roku, zaś pokazaną powyżej jej formę pracowicie przygotowałem ręcznie w 1988 roku metodą najpierw narysowania tuszem na kalce technicznej jej ramek, potem zaś wdrukowania w te ramki wymaganych napisów używając dostępnej mi wówczas ręcznej maszyny do pisania - wszakże w tamtych czasach komputery PC były dopiero w zalążku i nie osiągnęły jeszcze ich dzisiejszych możliwości (ta pracochłonna i złożona technika jej tworzenia wyjaśnia dlaczego przy następnym jej kopiowaniu, pomniejszaniu i skanowaniu wyszła mi ona nieco pochylona). Podobnie pracochłonnymi metodami kalki technicznej i tuszu przygotowałem też (jak wierzę "dla dobra ludzkości" i w ramach służby Bogu) owe setki innych rysunków i ilustracji jakie potem publikowałem (i do dzisiaj publikuję) w swoich monografiach i stronach internetowych. Około 2000 roku przygotowałem też jej wersję cyfrową, używając dostępnej już wówczas techniki składania jej elementów ze znaków specjalnych. Pokazaną powyżej tablicę publikowałem bez zmian jej treści aż do dnia 2018/2/7 - kiedy to została ona zastąpiona dodatkowo udoskonaloną tablicą pokazaną jako "Tab. #B1" przy początku tej strony, okoliczności zaś utworzenia jakiej wyjaśniłem w punkcie #J2 powyżej oraz w punktach #J1 i #J2 z innej swej strony o nazwie free_energy_pl.htm. (Kliknij na powyższą Tablicę aby załadować sobie jej wersję cyfrową w formacie PDF i móc zobaczyć ją w powiększeniu.)


#J3. Przełomowy charakter czwartej "ery technicznej" jaką zilustrowałem w trzecim sformułowaniu moich "Tablic Cykliczności dla Napędów Ziemskich", a jaka zapoczątkowywuje trzy ostatnie ery techniczne ludzkości, w których ruch wytwarzany przez wszelkie napędy będzie miał zdolności "perpetuum mobile" NIE wymagającego zewnętrznego zasilania w energię ani w paliwo (czyli NIE kwalifikującego się do opodatkowania przez zachłannych rządzących):

       W trzecim z kolei sformułowaniu moich "Tablic Cykliczności dla Napędów Ziemskich", po raz pierwszy dodałem czwartą już z kolei "erę techniczną", jaka rozpoczęta została na Ziemi zbudowaniem w 2017 roku licznych działających prototypów maszyn "perpetuum mobile" pierwszej i drugiej generacji. Ta przełomowa czwarta era techniczna inicjuje na Ziemi zupełnie odmienny okres w dziejach ludzkości, kiedy to napędzanie i wytwarzanie ruchu będzie bazowało na postępie wiedzy o przeciw-świecie i na korzystywaniu z wiedzy otwartej moją Teorią Wszystkiego zwaną Konceptem Dipolarnej Grawitacji, a NIE na jakości i mocy nowych paliw ani na dostępie do źródeł paliw i energii. Z kolei, ponieważ podatkowanie wiedzy powinno być zabronione, zaś raz zainspirowana i udostępniona ludziom przez Boga wiedza powinna być otwarta dla wszystkich bezpłatnie, począwszy od napędów owej czwartej ery technicznej, wszystkie ludzkie urządzenia napędowe NIE będą się już kwalifikowały do opodatkowywania - co w połączeniu z ponadczasową zachłannością rządzących będzie inspirowało coraz więcej ludzi do walki o bezmonetarne organizowanie działania społeczeństw (tj. do organizowania na Ziemi coraz większej liczby grup i społeczności, w jakim nagrodami za ludzkie wkłady pracy będzie uzyskiwanie totaliztycznej nirwany - jaką to rewolucję w ludzkich nastawieniach, wiedzy i organizacji społecznej filozofia totalizmu postuluje od długiego już czasu). Oczywiście, jak zawsze, walka ta będzie bardzo trudna i wygrywana stopniowo, bowiem zawsze będą pojawiali się zachłanni przywódcy, których własne lenistwo, wypaczenia i zaślepienie powstrzymają przed poznaniem nakazów i wymagań Boga, stąd którzy będą wygodnicko i bezwysiłkowo usiłowali opodatkować to co do nich NIE należy - np. wiedzę, czy energię jaką udostępnione ludzkości przez Boga maszyny "perpetuum mobile" będą generowały za darmo dla dobra wszystkich ludzi.
       Warto także odnotować z następnej, czwartej już z moich "Tablic Cykliczności", pokazanej tu jako "Tab. #J4", że owa czwarta "era techniczna" inicjuje na Ziemi zupełnie nową grupę trzech "er technicznych", w których wszystko co się dzieje będzie napędzane przez wieczną ruchliwość przeciw-materii, a NIE przez energię lub paliwo z naszego świata fizycznego. Innymi słowy, tylko w grupie pierwszych trzech er technicznych na Ziemi o numerach 1, 2 i 3, działanie napędów wymaga zasilania je w jakieś paliwo lub energię. Natomiast w owej drugiej grupie er technicznych o numerach 4, 5 i 6, wszelkie działania napędzające będą realizowane bez potrzeby zasilania je w paliwo lub energię - tj. wyłącznie poprzez inteligentne wykorzystanie zdolności przeciw-materii do generowania wieczystego ruchu. Stąd owe ery numer 4, 5 i 6, można będzie nazywać erami napędów i maszyn typu "perpetuum mobile", lub erami zwycięstwa ludzkiej inteligencji i wiedzy ponad ludzką głupotą i brutalną siłą.
       Jeśli czytelnik uważnie przeanalizuje czwarte wydanie moich Tablic Cykliczności, wówczas odnotuje zadziwiajace regularności i podobieństwa jakie występują we wszystkich erach technicznych naszej planety. Regularności te najlepiej stają się widoczne, jeśli porówna się ową 4-tą erę maszyn "perpetuum mobile" działających na zasadzie obiegu przeciw-materialnego wiatru, z 2-gą erą napędów działających na obiegu gazowych czynników roboczych - po szczegóły patrz "wyciąg" obu er pokazany w "Tab. #J3" poniżej. I tak np. pierwsza generacja maszyn "perpetuum mobile" z ery numer 4 wykorzystuje w swym działaniu nacisk podmuchu "przeciw-materialnego wiatru" na przyspieszane (np. dośrodkowo) elementy owych maszyn, podobnie jak pierwsza generacja napędów z obiegiem gazowych czynników roboczych z ery numer 2, do swego działania wykorzystuje nacisk atmosferycznego wiatru. W podobny sposób druga generacja maszyn ery numer 4, wykorzystuje już zarówno nacisk, jak i inercję (a ściślej jej odwrotność, czyli "samomobilność") "przeciw-materialnego wiatru", podobnie jak druga generacja napędów na gazowy czynnik roboczy z ery numer 2 wykorzystuje do swego działania zarówno ciśnienie jak i inercję gazów. Itd., itp.

Tab. #J3: Wyciąg z Tabeli Cykliczności dla Maszyn Perpetuum Mobile

Tab. #J3: Wyciąg z trzeciego sformułowania moich "Tablic Cykliczności w Rozwoju Napędów". Copyrights © 2018 by dr inż. Jan Pająk. Ilustruje on wysoce "inteligentną" regularność jaka istnieje w kolejnych wynalazkach ziemskich urządzeń napędowych a stąd jaka NIE mogła zaistnieć przez zwykły przypadek, a musiała zostać celowo osiągnięta przez Boga poprzez odpowiednie zaprogramowanie działania praw fizycznych, cech materii, oraz tzw. "Omniplanu" który zarządza kolejnością realizacji wynalazków na Ziemi. Ja odkryłem ową regularność jeszcze w 1972 roku. Powyższy wyciąg ma na celu pokazanie podobieństw jakie istnieją pomiędzy (a) zasadami działania silników i pędników pracujących bez zasilania z zewnętrzną energię lub paliwo i działających jak dawne "perpetuum mobile" a reprezentujących zainicjowaną w 2017 roku "czwartą erę techniczną", oraz (b) zasadami działania silników i pędników o zewnętrznym zasilaniu w energię lub paliwo i reprezentujących "drugą erę techniczną" napędów z obiegami gazów fizycznych. Powyższy wyciąg był opublikowany 2018/2/7 w "Tab. #J1" z mojej strony o nazwie free_energy_pl.htm, zaś wywodzi się on z "Tablicy Cykliczności w Rozwoju Napędów" opublikowanej wówczas jako "Tab. B1" w tomie 2 mojej monografii [1/5] o danych bibliograficznych: Prof. dr inż. Jan Pająk "Zaawansowane urządzenia magnetyczne", 5 wydanie, Wellington, Nowa Zelandia, 2007 rok, ISBN 978-1 -877458-02-6 (aktualizacja datowana 2018/2/7). Ta sama tablica jest też powtórzona m.in. jako "Tab. #B1", w punkcie #B1 z niniejszej strony internetowej. (Kliknij na tę tablicę aby oglądnać ją w powiększeniu, lub aby załadować ją do swego komputera.)


#J4. Wyjaśnienie regularności zawartych w czwartym sformułowaniu mojej "Tablicy Cykliczności dla Napędów Ziemskich", obejmującym sobą już 6 "er technicznych":

       Zgodnie z moimi badaniami zainicjowanymi w lutym 2018 roku, w zakresie rozwoju swych napędów ludzkość przejdzie przez aż sześć "er technicznych", tj. przez techniczny odpowiednik owych sześciu "epok historycznych" jakie pokazałem na "Tab. #J1" powyżej. W każdej z tych "er technicznych" budowane będą aż trzy generacje napędów o coraz to wyższych mocach i możliwościach. Owe sześć "er technicznych" będzie układało się w trzy pary (patrz "Tab. #J4" poniżej). Pierwsza z każdej pary tych "er technicznych" (tj. ery numer 1, 3 i 5) będzie charakteryzowała się generowaniem mocy napędowej i ruchu poprzez odziaływanie zjawisk jej czynnika roboczego na zjawiska pokrewne do zjawisk tego czynnika roboczego - tyle że generowane już wzdłuż powierzchni napędzanego podzespółu. Doskonałym przykładem napędu z tych er jest "silnik elektryczny", w którym generowane przez prąd elektryczny wirujące pole magnetyczne napędzające ruch jego wirnika (które to pole magnetyczne jest czynnikiem roboczym w silniku elektrycznym) oddziaływuje na inne pole magnetyczne trwale związane z powierzchnią jego wirnika a generowane w tym wirniku albo przez dostarczenie prądu elektrycznego do elektromagnesów owego wirnika, albo też np. zadziałaniem magnetycznej "reguły przekory" (tj. reguły magnetyzmu która stwierdza, że "każdy ruch pola magnetycznego generuje w przewodniku znajdującym się w zasięgu tego pola inne 'przekorne' pole magnetyczne jakie przeciwstawia się temu ruchowi"). Druga zaś z każdej pary er technicznych (tj. ery numer 2, 4 i 6) będzie się charakteryzowała oddziaływaniem jej czynnika roboczego bezpośrednio na podzespół napędowy danego urządzenia. Doskonałym przykładem napędu z tych par er technicznych jest silnik zwany "wiatrak", w którym napór wiatru oddziaływuje bezpośrednio na powierzchnię jego obracających się skrzydeł. W każdej też "erze technicznej" należące do niej napędy demonstrują liczne zjawiska i regularności jakie są bardzo podobne i symetryczne do zjawisk i regularności demonstrowanych przez napędy z innych er technicznych - co pozwala ludziom na przyszłe inteligentne i zamierzone "syntezowanie" kolejnych napędów, zamiast ich rzekomo przypadkowego "wynajdowania" (a ściślej zamiast "zainspirowania" wybranych wynalazców przez Boga - po szczegóły patrz punkt #J5 ze strony petone_pl.htm).
       Ponieważ poznanie konstrukcji, zasady działania i osiągów najważniejszych urządzeń napędowych budowanych w każdej z owych sześciu "er technicznych ludzkości" posiada ogromne znaczenie inspirujące i podnoszące poziom naszej świadomości i nasze zaawansowanie cywilizacyjne, w podpunktach #J4.1 do #J4.6 poniżej omówię dokładniej napędy każdej z owych 6 er.
       Intrygującą obserwacją jaka zdaje się wynikać z porównania obecnego położenia ludzkości w poniższej "Tablicy Cykliczności dla Napędów" pokazanej jako "Tab. #J4", oraz położenia ludzkości w "Tablicy Epok Historycznych" pokazanej jako "Tab. #J1", a także wynikać z powyższych moich rozważań, jest że wzrost poziomu ludzkiej moralności od sporego już czasu zdaje się NIE nadążać za planami Boga. Bez zaś osiągnięcia określonego poziomu moralności, Bóg NIE może pozwolić aby ludzkość uzyskała dostęp do potężnych napędów, jakie przez co bardziej niemoralnych z jej przywódców, decydentów, kryminalistów, terrorystów, czy psychopatów, mogłyby zostać użyte w jakichś niezgodnych z planami Boga celach, np. dla uzyskania nieograniczonych zysków, absolutnej władzy, dla podboju, wyniszczania, zemsty, czy wręcz dla zagłady niektórych narodów lub ras. Wygląda wszakże na to, że początkowo Bóg planował iż "ery techniczne" pokazane poniżej w "Tab. #J4" będą się pokrywały z "epokami historycznymi" pokazanymi powyżej w "Tab. #J1". Jednak rozwój moralny ludzkości najwyraźniej zaczął się opóźniać w stosunku do zaplanowanego. Wszakże w obecnej czwartej "epoce historycznej" ludzkości, ludzie nadal NIE zasłużyli sobie moralnie na zaszczyt wypracowania wszystkich napędów z aż 4 niemal całych ostatnich "er technicznych". Narazie bowiem ludzkość posiada tylko działające wszystkie napędy z "ery technicznej" numer 1 (tj. napędy z obiegiem siły), oraz wszystkie napędy z "ery technicznej" numer 2 (tj. napędy z obiegiem masy). Od jakiegoś też czasu ludzkość dorobiła się najbardziej prymitywnych napędów pierwszej generacji z "ery technicznej" numer 3 (tj. napędów z obiegiem pola magnetycznego) - czyli dorobiła się "silników elektrycznych", oraz podobnie prymitywnych napędów z "ery technicznej" numer 4 (tj. silników "perpetuum mobile" z obiegiem przeciw-materialnego wiatru) - czyli dorobiła się silników perpetuum mobile działających na zasadzie jaka najlepiej jest reprezentowana w Kole Bhaskara. Jednak w owych "erach technicznych" numer 3 i 4 ludzkość NIE zasłużyła sobie jeszcze na osiągnięcie poziomu moralności jaki eliminowałby w niej działanie tzw. "przekleństwa wynalazców" oraz "wynalazczej impotencji" i stąd jaki pozwalałby ludzkości na zbudowanie pierwszej komory oscylacyjnej mojego wynalazku - która to komora będzie kluczowym urządzeniem napędowym dla wszystkich najważniejszych napędów z er technicznych numer 3, 4, 5 i 6 (nie mówiąc już o pozwoleniu Boga na zbudowanie przez ludzi tych bardziej potężnych niż już obecnie posiadane, napędów drugiej i trzeciej generacji z trzeciej i czwartej "ery technicznej"). NIE sądzę też, iż w zaplanowanej już jako raczej "krótkotrwała", następnej piątej (a w moim obecnym zrozumieniu Biblii prawdopodobnie też zapowiadanej jako ostatnia na Ziemi) "epoce historycznej", jaką zapoczątkuje zbudowanie na Ziemi komory oscylacyjnej oraz magnokraftu, ludzie nagle stali się aż tak moralnie poprawni i posłuszni nakazom Boga, aby Bóg pozwolił im w krótkim czasie owej epoki wynaleźć i zbudować wszystkie napędy z trzech er technicznych numer 3, 4 i 5. Co nawet jeszcze gorsze, dla "er technicznych" numer 5 (tj. dla "napędów perpetuum mobile" wykorzystujących następstwa działania oprogramowania już istniejącego w przeciw-materii"), oraz numer 6 (tj. "napędów perpetuum mobile" wykorzystujących sporządzane przez ludzi nowe oprogramowanie przeciw-materii), oficjalna nauka ateistyczna nadal celowo blokuje i uniemożliwia ludzkości poznanie prawdy choćby tylko na temat istnienia przeciw-materii i istnienia możliwości ludzkiej ingerencji w oprogramowanie przeciw-materii - znajomość jakiej to prawdy jest absolutnie konieczna dla zapoczątkowania jakiegokolwiek myślenia o wypracowywaniu maszyn, napędów i urządzeń o owych najwyższych dostępnych dla ludzi mocach i możliwościach.
       W sytuacji aż tak znaczącego opóźniania się moralnego rozwoju ludzkości i jednoczesnej możliwości iż faktycznie istnieje coraz silniejszy nacisk zdarzeń we wszechświecie na plany i działania naszego Boga, warto hipotetycznie porozważać (i przygotować się do) co najmniej dwa z szeregu możliwych kierunków jakie mogą przyjąć dalsze losy ludzkości. Wszakże bez względu na to jak dalej potoczą się te losy, każdy z ludzi będzie nimi jakoś dotknięty na aż szereg najróżniejszych sposobów. I tak, jeśli we wszechświecie szybko narasta jakieś niebezpieczeństwo dla naszego świata fizycznego i Boga, jakie wymuszałoby przyspieszenie procesu szkolenia "żołnierzy Boga" opisywanych w punkcie #B1.1 strony antichrist_pl.htm, wówczas Bóg będzie dopingowany aby podjąć działania drastycznego przyspieszenia moralnego dojrzewania ludzkości - przykładowo z użyciem niezbyt dla ludzi przyjemnego sposobu opisanego dokładniej m.in. na mojej stronie o nazwie 2030.htm oraz zilustrowanego na darmowym 34-minutowym wideo z YouTube o nazwie "Zagłada ludzkości 2030". Jeśli zaś nic NIE nakłania Boga do pośpiechu, wówczas po prostu istnienie naszego obecnego świata może ulec znaczącemu przedłużeniu w stosunku do zaplanowanego jego końca w roku 2656 (po szczegóły patrz punkt #N1 na stronie quake_pl.htm, oraz "9" z punktu #C4 na stronie immortality_pl.htm), tak iż potrzebna Bogu liczba ludzi uzyska niezbędny dla jej zgromadzenia czas, aby przy odpowiednim wychowawczym pokierowaniu przez Boga, stopniowo i bez celowego przyspieszania mogła nabyć wymagany od "żołnierzy Boga" poziom swej moralności, posłuszeństwa i poznania swego stwórcy. Niemniej znaczące przedłużenie istnienia naszego obecnego świata będzie wymagało wprowadzenia co najmniej jeszcze jednej "historyczej epoki" upadku ludzkości - co do której z obecnego stanu ludzkiej (nie)moralności łatwo przewidzieć, że ludzie uczynią ją nawet jeszcze bardziej brutalną i wyniszczającą dla siebie niż jest obecna "epoka neo-średniowiecza". (Odnotuj jednak, że coraz szybszy dzisiaj wrost poziomu "wyniszczania ziemi" i wynikająca z tego wyniszczania raptowna degeneracja ludzkich organizmów i zdrowia, a także niekontrolowany wzrost ludzkiej niemoralności, odchodzenia kapłanów i naukowców od prawdy i od faktycznej wiedzy, głębia ludzkiego zakłamania we wszystkim co oficjalnie i prywatnie się obecnie czyni, itp., razem wzięte zdają się silnie sugerować, iż NIE tylko z przyczyn umiejscowionych poza naszym światem fizycznym, ale także z powodów wyzwalanych przez samych ludzi i przez ich samobójcze zachowania, ciągle w praktyce zapewne ściągnięte zostaną na ludzkość przez samą ludzkość owe zdarzenia jakie ja prognozuję na nadejście podczas tragicznych dla ludzkości lat 2030-tych. Tyle że w przypadku dodania ludzkości dodatkowej ery historycznej i przedłużenia czasu istnienia śmiertelnej ludzkości, owe zdarzenia jakie prognozuję na lata 2030-te zapewne będą mogły nadejść nieco później, oraz będą mogły pochłonąć nieco mniejszy procent ofiar, niż w przypadku istnienia zewnętrznego nacisku na możliwie najszybsze podjęcie drugiej fazy szkolenia "żołnierzy Boga".)

Tab. #J4a: 6-erowa Tablica Cykliczności w rozwoju Urządzeń Napędowych
Tab. #J4b: Graficznie upiększona prezentacja 6-erowej Tablicy Cykliczności dla Urządzeń Napędowych

Tab. #J4ab (góra i dół): Oto "Tablica Cykliczności w Rozwoju Ziemskich Urządzeń Napędowych" z sześcioma już kolejnymi "erami technicznymi". Copyrights © 2018 by dr inż. Jan Pająk. Tablica ta została opracowana w dniu 17 marca 2018 roku i reprezentuje już czwartą formę owych tablic, jaką wypracowałem w swym życiu. Istotną cechą owego czwartego już z kolei sformułowania tych tablic jest, że włączone do nich zostały dwie następne "ery techniczne" ludzkości, tj. era piąta i szósta. W owych najwyższych dla ludzkości "erach technicznych", generowanie efektów napędowych będzie polegało na wykorzystaniu napędzających zdolności wiecznie ruchliwej "przeciw-materii" z przeciw-świata. Zdolności te będą wyzwalane albo poprzez wykorzystanie już istniejących programów zawartych w pamięciach owej "przeciw-materii" (w erze 5), albo też poprzez zaprogramowanie przeciw-materii na nowo (w erze 6). Wypracowanie zasad działania napędów owej piątej i szóstej "ery technicznej" stało się możliwe dzięki mojemu uprzedniemu rozpracowaniu teoretycznemu tzw. "Omniplanu" - jaki Bog używa do sterowania zdarzeń w naszym świecie fizycznym, a także dzięki empirycznemu potwierdzeniu poprawności owej wiedzy na temat Omniplanu poprzez staranne przeanalizowanie szeregu już zbudowanych w 2017 roku i działających poprawnie maszyn "perpetuum mobile" opisywanych dokładniej w punktach #J1 i #J2 mojej strony free_energy_pl.htm oraz w punktach #D3 i #A0 z mojej strony o nazwie god_proof_pl.htm. Ów "Omniplan" opisałem dokładniej w punktach #C3, #C4 i #C4.1 z mojej strony immortality_pl.htm. Ponadto w punkcie #D3 strony god_proof_pl.htm, oraz w podrozdziale G1 z mojej opracowanej w 2018 roku monografii [12], dodatkowo uzupełniłem opisy "Omniplanu" o wyjaśnienie roli "czwartego wymiaru" przeciw-świata dla działania sztucznie zaprogramowanego tzw. "nawracalnego czasu softwarowego" w jakim starzeją się ludzie i wszelkie istoty żyjące. Odnotuj, że owe zbudowane w 2017 roku maszyny "perpetuum mobile" już zainicjowały na Ziemi czwartą z kolei "erę techniczną", którą będzie charakteryzowało stopniowe zastępowanie uprzednich szkodliwych dla naturty i ludzi "paliw" (i bazujących na owych paliwach napędów spalinowych) przez zbawienną dla ludzi "darmową energię". Niestety szybkie wdrożenie owych maszyn "perpetuum mobile" jest obecnie nadal blokowane na Ziemi przez aż pięć potężnych wrogów owych maszyn. Ci wrogowie ludzkiego pochodzenia, to: (1) oficjalna nauka bojąca się światowej kompromitacji, (2) rządy krajów bojące się spadku podsycających ich korupcje dochodów z podatków za paliwa, (3) koncerny paliwowe bojące się zbankrutowania, (4) banki bojące się utraty wpływów i zysków, oraz (5) kapłani i decydenci religii, którzy "odrzucili wiedzę" stąd żyją z łatwego spekulowania i mistycyzmu bojąc się prawdy i związanego z prawdą trudu poznawania rzetelnej i nowej wiedzy na temat Boga - po więcej informacji patrz punkt #D3 na mojej stronie o nazwie god_proof_pl.htm. (Kliknij na powyższą Tablicę aby móc oglądnąć ją w powiększeniu.)
       Tab. #J4a (góra): Moja własna prezentacja "Tablicy Cykliczności w Rozwoju Ziemskich Urządzeń Napędowych" z sześcioma kolejnymi "erami technicznymi". To właśnie tę prezentację wykonałem osobiście dnia 2018/3/17. Pokazane powyżej jej sformułowanie, a także poprzednie 4-erowe sformułowanie tej tablicy pokazane w "Tab. #B1", przygotowałem metodą poskładania ich ramek i napisów ze znaków specjalnych dostępnych w komputerach PC.
       Tab. #J4b (dół): Upiększone i udoskonalone komputerową grafiką wykonanie tej samej tablicy cykliczności "Tab. #J4a", tyle że przygotowane później przez mojego przyjaciela Dominika Myrcik - jakie jest bardziej informatyczne podczas czytania i wizualnie przyjemniejsze do oglądania.


#J4.1. Pierwsza era techniczna ludzkości i jej fundamentalne dla rozwoju techniki napędy:

       Pierwsza "era techniczna" ujęta moimi "Tablicami Cykliczności dla Napędów Ziemskich", tj. era numer 1, jako czynnika napędowego używa "obiegu siły" generowanej przez mięśnie ludzi lub zwierząt. Zastała ona zapoczątkowana jeszcze w starożytności wynalezieniem pierwszej generacji jej napędów obejmujących mechanizm silnika obecnie zwanego "korba" (do dzisiaj używanego np. w tradycyjnych studniach wiejskich), oraz pędnika zwanego "tyczka flisacka" - do dzisiaj używanego do popychania niektórych łodzi. Do pierwszej generacji tej samej pierwszej ery technicznej należą też silnik zwany "kierat" oraz pędnik zwany "koło". ("Koło" podobno zostało wynalezione i najpierw używane przez przodków Słowian, tj. Sarmatów, którzy jako pierwsi w świecie zaczęli budowanie konnych rydwanów, formując z ich pomocą ogromne imperium rozciągające się od Morza Północnego aż po obecne Indie. Jeśli faktycznie jest to zgodne prawdą, wówczas jakiś anonimowy Słowianin rozpoczął swym kołem techniczny rozwój ludzkości, zaś "Tablice Cykliczności" innego Słowianina, tj. autora tej strony, zainspirują budowanie urządzeń wskazujących przyszłość i cele najbardziej zaawansowanych er technicznych owego rozwoju opartych na programowaniu przeciw-materii.)


#J4.2. Druga era techniczna ludzkości, w punkcie kulminacyjnym jakiej właśnie żyjemy - oraz jej zatruwajace naturę spalinowe napędy:

       Druga "era techniczna" jako czynnika roboczego używa "obiegu masy" - najczęściej jakiegoś gazu albo płynu. Została ona zaincjowana około 1191 roku wynalezieniem silnika jej pierwszej generacji zwanego "wiatrak" oraz pędnika jej pierwszej generacji zwanego "żagiel". Trwa ona do dzisiaj. Jej najdoskonalszymi wynalazkami są napędy jej trzeciej generacji - np. silniki spalinowe jakie dziś używamy m.in. w samochodach, oraz pędniki spalinowe - np. dysze rakiet. Era ta jest najbardziej wyniszczającą dla naszej planety - stąd ludzie mają wręcz obowiązek podjęcia wysiłków możliwie najszybszego i pełnego wejścia w trzecią erę techniczną. Jej zabójcze dla ludzkości następstwa pogarsza i przedłuża monopol dzisiejszej oficjalnej nauki ateistycznej, ograniczenia światopogądowe i materialistyczne interesy której więzią ludzkość i uniemożliwiają jej wzniesienie się ponad tę erę.


#J4.3. Trzecia era techniczna ludzkości zapoczątkowywana niedawno szerokim wdrażaniem "silnika elektrycznego":

       Trzecia "era techniczna" jako czynnika roboczego używa "obiegu pola magnetycznego". Została ona zaincjowana w 1836 roku roku wynalezieniem silnika jej pierwszej generacji, dość myląco zwanego "silnik elektryczny". Poza owym silnikiem, ludzkość NIE zbudowała jeszcze żadnego następnego napędu owej trzeciej ery, chociaż teoretycznie wynaleziony przeze mnie jej pędnik pierwszej generacji zwany "komora oscylacyjna" - opisany dokładniej na mojej stronie internetowej o nazwie oscillatory_chamber_pl.htm, jest upowszechniany w licznych publikacjach już od 1984 roku. (Pędnik ten najpierw będzie używany do napędu gwiazdolotu, również mojego wynalazku, nazywanego Magnokraft, potem zaś, po dodatkowych usprawnieniach - np. nadaniu mu zdolności do samonapełniania się energią magnetyczną, stanie się on podstawowym pędnikiem, napędem i akumulatorem energii naszej cywilizacji.) Trzecią erę techniczną, podobnie jak wszystkie trzy pierwsze "ery techniczne" ludzkości, tj. ery numer 1, 2 i 3, charakteryzuje konieczność zasilania ludzkich urządzeń napędowych w jakąś formę paliwa lub zewnętrznego źródła energii (jaka to konieczność zanika dla napędów z następnych trzech er technicznych, tj. dla er numer 4, 5 i 6). Te pierwsze trzy ery techniczne mogły więc być opisane relatywnie dobrze nawet w moich najstarszych opracowaniach - które to opracowania były przecież z wyjątkową zaciekłością atakowane i wyszydzane przez najróżniejsze indywidua o ciasnych umysłach, lub przez "wilki w owczych skórach" (które udając rzekomych totaliztów faktycznie nieustająco opluwały oraz obrzydzały zapoznawanie się z wynikami moich badań) - stąd w tamtych starych opracowaniach starałem się ograniczać wyjaśnianie wszystkiego co dodatkowo podsycałoby owe ataki. Po przykłady owych dawnych opisów patrz punkt #B1 i podpis pod "Tab. #B1" na niniejszej stronie, albo patrz nawet znacznie bardziej szczegółowe opisy np. z rozdziału B w tomie 2 mojej monografii [1/5].


#J4.4. Czwarta era techniczna ludzkości i jej samonapełniające się energią napędy:

       Czwarta z kolei "era techniczna" będzie się charakteryzowała budowaniem przez ludzkość urządzeń napędowych, które będą same się napełniały zużywaną przez siebie energią - jaką pobierą ze zjawisk wieczystego ruchu przeciw-materii, a stąd które będą działały na zasadach "perpetuum mobile". Praktycznie ta 4-ta era została już zaincjowana w 2017 roku ponownym odbudowaniem na Ziemi (czy zrekostruowaniem) od dawna już znanych, licznych "silników 'perpetuum mobile' pierwszej i drugiej generacji działających na zasadzie obiegu przeciw-materialnego wiatru" - przykładowo zrekonstruowaniem i zmodyfikowaniem poprawnie działającego już od niemal 900 lat silnika "perpetuum mobile" zwanego Koło Bhaskara wynalezionego w Indiach jeszcze w 1150 roku zaś pokazywanego np. na wideo o adresie youtube.com/watch?v=50Aag0J0Qe4. Podjęcie bowiem przez ludzkość prac rozwojowych nad urządzeniami napędowymi owej czwartej ery technicznej, były blokowane na Ziemi przez starą, oficjalną naukę ateistyczną, która aby ukrywac swoją niekompetencję i popadnięcie w tzw. "wynalazczą impotencję" maskowała "powysysanymi przez siebie z palca" rzekomymi "prawami termodynamiki" - którymi wmawiałą ludzkości że napędów działających na zasadach "perpetuum mobile" jakoby NIE daje się zbudować. Tę czwartą erę opisuje relatywnie dokładnie i ilustruje trzecia forma moich "Tablic Cykliczności dla Napędów Ziemskich". Era ta jest też wyjaśniona i zilustrowana w punktach #J1, #J2 i #A3 na mojej stronie o nazwie free_energy_pl.htm, zaś uzupełniona jest dodatkowymi wyjaśnieniami w punkcie #D3 z innej mojej strony o nazwie god_proof_pl.htm. Dlatego też pominę tutaj jej dodatkowe omawianie.
       Ponieważ jednak ewolucja moich Tablic Cykliczności (prognozująca faktyczną ewolucję napędów jakie ludzkość będzie używała w przebiegu całej swej historii) wcale się NIE zakończyła na właśnie zainicjowanej (czy raczej właśnie ponownie kontynuowanej - po zadecydowaniu aby ignorować uprzednio blokujące postęp kłamstwa oficjalnej nauki ateistycznej) czwartej "erze technicznej", poniżej w następnych dwóch paragrafach omówię szczegółowiej piątą i szóstą "erę techniczną" pokazaną i zdefiniowaną w kolejnej, czwartej już formie moich "Tablic Cykliczności dla Napędów Ziemskich" - zilustrowanej poniżej jako "Tab. #J4".


#J4.5. Piąta era techniczna ludzkości oraz jej napędy pokonujące upływ czasu i nieuchronność śmierci:

Motto: "Gro bliźnich swoją wiedzę o przyszłości kończy na chwili obecnej."

       Z moich analiz wyników ludzkiego przewidywania przyszłości wynika, że jeśli NIE odkryje i rozpracuje się zasady, którą Bóg użył dla zaplanowania w swoim "Omniplanie" tego co ma nastąpić w obszarze przyszłością jakiego się interesujemy, wówczas to co ludzie przewidują wyłącznie na bazie własnej wiedzy i poglądów, zawsze z czasem okazuje się być błędne. Jakie zaś zasady Bóg używa przy formułowaniu w "Omniplanie" swoich planów na przyszłość, najlepiej to obrazują regularności zawarte w moich "Tablicach Cykliczności dla Urządzeń Napędowych". Najważniejszą z odkrytych przez siebie owych Tablic Cykliczności opublikowałem jeszcze w 1976 roku w artykule "Teoria rozwoju napędów" z polskiego czasopisma "Astronautyka", numer 5/1976, strony 16 to 21. Począwszy zaś od owego czasu analizuję ją i badam aż do dzisiaj - odkrywając w niej coraz bardziej interesujące regularności i zasady, które z kolei umożliwiają mi coraz precyzyjniejsze przewidywanie zasad działania i cech napędów ludzkiej przyszłości.
       Z zasad i regularności jakie Bóg wplanował w rozwój ludzkich napędów, najsilniejszy wpływ na napędy "piątej ery technicznej ludzkości" (jakie opisuję w niniejszym podpunkcie #J4.5) wywiera "zasada aby w napędach coraz wyższych er technicznych wykorzystywane były coraz bardziej zagłębione, ukryte, oraz trudno dostępne dla ludzi składowe otaczającej nas rzeczywistości". Zasada ta powoduje bowiem, że aby móc zbudować coraz potężniejsze napędy kolejnych er technicznych, ludzie zmuszeni są pokonać w swych poglądach i widzeniu świata kolejne "bariery świadomościowe", jakie postęp techniczy ludzkości pozwalają Bogu najpierw precyzyjnie zaplanować w Jego "Omniplanie", poczym wykonawczo nadzorować. (Odnotuj, że czym są i jak działają takie "bariery świadomościowe", to dawno temu starałem się dokładniej wyjaśnić na przykładzie bariery jaka już przez około 70 lat i praktycznie także nadal dzisiaj ogranicza większość ludzi, w tym gro polskich tzw. "badaczy UFO", do utknięcia na pytaniu "czy UFO wogóle istnieje" i do nieustającego "dreptania w tym samym miejscu". Swe wyjaśnienie owej bariery opublikowałem, między innymi, w punkcie #F6 strony internetowej o nazwie evil_pl.htm, oraz w podrozdziale O3 z tomu 12 swej monografii [1/4].) Ponieważ zaś przekraczanie przez światopoglądy ludzkie kolejnych z owych "barier świadomościowych" jest kontrolowane przez Boga, istnienie owych barier pozwala Bogu aby udzielać ludzkości pozwolenia na zbudowanie tylko tych napędów, moce i możliwości jakich są odpowiednie do poziomu moralności, ucywilizowania i posłuszeństwa Bogu tych pokoleń ludzkich jakie będą miały dostęp do potęgi i możliwości zniszczeniowych owych napędów.
       Przeanalizujmy teraz moją najszerzej i najprecyzyjniej dopracowaną "Tablicę Cykliczności dla Napędów Ziemskich", zilustrowaną powyżej jako "Tab. #J4" z niniejszej strony, a ponadto opublikowaną także we wspisach do blogów totalizmu o numerach #309 i #295, oraz w mojej monografii [12] i publikacji [13]. Tablica ta pozwala bowiem lepiej zrozumieć na czym polega powyższa używana przez Boga "zasada wykorzystywania w napędach kolejnych er technicznych coraz bardziej zagłębionych, ukrytych, oraz trudno dostępnych dla ludzi składowych otaczającej nas rzeczywistości". Otóż z "Tab. #J4" wynika, że kolejne ery technicznego na Ziemi układają się w trzy coraz trudniejsze do zrealizowania pary. Każda zaś z tych trzech par wykorzystuje do celów napędowych coraz bardziej zagłębione i niewidoczne dla ludzi elementy otaczającej nas rzeczywistości. Ponadto z obu er technicznych każdej takiej pary, pierwsza era zawsze wykorzystuje do celów napędowych "naturalnie" dostępne ludziom (tj. łatwiejsze do zidentyfikowania i wykorzystania przez ludzi) atrybuty czynnika roboczego dostarczającego mocy napędowej wszystkim napędowm owej pary. W drugiej zaś erze każdej pary, do celów napędowych wykorzystywane są wyzwalane już technicznie przez ludzi atrybuty tego samego czynnika roboczego. Przeanalizujmy więc dokładniej owe trzy pary (patrz "Tab. #J4" powyżej):
(1) Pierwsza z owych trzech par, obejmująca pierwszą i drugą erę techniczną ludzkości, do celów napędowych wykorzystuje tylko najbardziej widoczne i dostępne dla ludzi "cyrkulowanie bezpośrednich oddziaływań materii". Stąd napędy owych pierwszej i drugiej er technicznych są najłatwiejsze do powynajdowania i do zbudowania przez ludzi - aczkolwiek ich moce i możliwości są najbardziej prymitywne i ograniczone. Jednocześnie nieco bardziej technicznie już zaawansowane napędy drugiej ery technicznej z owej pierwszej pary (tj. takie napędy jak: silnik spalinowy, odrzutowiec, rakieta) aż tak intensywnie zanieczyszczają naturalne środowisko, że zagrażają one ludzkiemu zdrowiu i przeżyciu. (Czytelnik zapewne jest świadomy, że w chwili obecnej ludzkość znajduje się właśnie w końcowej fazie używania głównie napędów owej pierwszej i drugiej ery technicznej.)
(2) Druga z owych par, obejmująca trzecią i czwartą erę techniczną, do celów napędowych wykorzystuje nieco już bardziej ukryte dla ludzkich oczu, bo niewidzialne "cyrkulacje przeciw-materii" - jakie w najszerzej znany sposób objawiają się ludziom jako tzw. "pola magnetyczne". Przeciw-materia jest zaś ową składową otaczającej nas rzeczywistości jakiej istnieniu oficjalna nauka ateistyczna nadal uparcie zaprzecza, chociaż to właśnie z owej przeciw-materii Bóg stworzył całą materię naszego świata fizycznego. (Szokujące jest, iż przeciw-materia pozostaje nadal negowaną przez oficjalną naukę ateistyczną, na przekór iż istnienie przeciw-świata, a stąd i istnienie przeciw-materii panującej w przeciw-świecie, zostało już udowodnione formalnym dowodem naukowym zaprezentowanym, między innymi, w punkcie #D3 innej mojej strony internetowej o nazwie dipolar_gravity_pl.htm, a także w podrozdziale H1.1.4 z tomu 4 mojej monografii [1/5].) Stąd aby móc budować kolejne napędy trzeciej i czwartej ery technicznej, ludzkość najpierw będzie musiała pokonać u siebie "barierę świadomościową" polegającą na przekroczeniu obecnych oporów intelektualnych przez oficjalną naukę ateistyczną jakiej dzisiejsze egoistycznie intencje nastawione są głównie na niemoralne wykorzystywanie swego monopolu na badania i edukację oraz wynikające z tego monopolu negowanie istnienia przeciw-świata i przeciw-materii w jakich może zamieszkiwać wyższy od naukowców autorytet - którym jest Bóg. Jak zaś trudna dla przekroczenia przez obecnych naukowców jest owa bariera świadomościowa, doskonale ilustrują to powtarzalne ataki na wyniki "hobbystycznych" badań jakie ja prowadzę, które to ataki NIE będąc w stanie podważyć merytorycznie moich ustaleń, dowodów i teorii, uciekają się do "chwytów poniżej pasa" - co czytelnik szybko odnotuje zapoznając się z szeroko upowszechnianymi w internecie opiniami o tych wynikach. W rezultacie tej sytuacji, owa bariera świadomościowa powstrzymuje ludzkość przed budowaniem coraz bardziej zaawansowanych napędów trzeciej i czwartej ery technicznej, na przekór iż pierwszy najprymitywniejszy z napędów trzeciej ery technicznej (tj. tzw. "silnik elektryczny") wynaleziony został jeszcze w 1836 roku i do dzisiaj jest budowany niemal bez istotnych zmian w zasadzie jego działania, zaś historyczne informacje też wskazują, że pierwsze napędy czwartej ery technicznej, budowane były począwszy od NIE później niż 1150 roku - po szczegóły patrz np. punkt #J2 z mojej strony free_energy_pl.htm. Wielka więc szkoda, że stan moralny intelektu grupowego dzisiejszej oficjalnej nauki ateistycznej upadł aż tak nisko, iż nauka ta NIE jest już w stanie przekroczyć owej bariery świadomościowej. Wszakże napędy trzeciej i czwartej ery technicznej NIE zanieczyszczają otoczenia - tak jak czynią to dzisiaj używane napędy, zaś przykładowo zbudowanie Magnokraftu mojego wynalazku otworzyłoby dla ludzkości dostęp do nieograniczonych zasobów ogromnego kosmosu. Z kolei zbudowanie Wehikułu Czasu mojego wynalazku otworzyłoby dla ludzi dostęp do tzw. "uwięzionej nieśmiertelności", a tym samym wyeliminowałoby dotychczasowy ludzki strach przed śmiercią oraz pokonałoby następstwa jednokierunkowego upływu czasu.
(3) Trzecia zaś z owych par, obejmująca sobą piątą i szóstą erę techniczną, do celów napędowych wykorzystuje całkowicie ukryte przed ludzkim wzrokiem (cyrkulowanie) "działania programów wykonawczych z pamięci przeciw-materii". Programy te są wszakże tą składową przeciw-materii, jaka dla owej inteligentnej, nieważkiej i wiecznie ruchliwej substancji przeciw-świata, z której Bóg stworzył całą materię naszego świata fizycznego, definiuje jej wszelkie zachowania i cechy. To dlatego oprogramowanie przeciw-materii definiuje cechy i przebiegi wszystkiego co jest manifestowane w naszym świecie fizycznym - włącznie z zaprogramowanym przez Boga, oraz potem dodatkowo i stopniowo udoskonalanym, działaniem wszystkich praw natury. Stąd aby móc budować kolejne napędy owych piątej i szóstej ery technicznej, ludzkość najpierw będzie musiała pokonać u siebie jeszcze jedną "barierę świadomościową", jaka manifestuje się tendencją ludzi, w tym większości dzisiejszych naukowców, do nieuznawania wszystkiego czego NIE można im pokazać i zademonstrować wizualnie iż to istnieje - w tym nieuznawania iż w pamięci przeciw-materii zawarte są programy wykonawcze sterujące zachowaniami owej inteligentnej, nieważkiej i wiecznie ruchliwej substancji, oraz iż ludzkości już dawno temu ujawniane były sposoby inicjowania działania owych programów - np. sposoby takie jak: (a) rozkazy w języky "Ulot" rozumiane i wypełniane przez owe programy, a opisywane m.in. w punkcie #E4 z mojej strony o nazwie przepowiednie.htm (podczas gdy oprogramowanie dokonujące tłumaczenia z "Ulot" na ludzkie języki mówione opisane zostało w punkcie #F11 ze strony soul_proof_pl.htm), oraz (b) wibracje głosowe - opisywane pod koniec niniejszego punktu #J4.5. Niestety, ani przeciw-materii, ani zawartych w jej pamięci programów wykonawczych, NIE daje się nikomu zademonstrować. Wszakże nawet werset 11:3 z bibilijnego "Listu do Hebrajczyków" stwierdza (cytuję z Biblii Tysiąclecia): "... słowem Boga światy zostały tak stworzone, iż to, co widzimy, powstało nie z rzeczy widzialnych." Pokonanie owej bariery wzniesionej dla ludzkości pomiędzy czwartą a piątą jej erą techniczną nastąpi więc dopiero wówczas, kiedy Bóg uzna iż ludzkość jako całość ochotniczo osiągnęła już poziom swej moralności i ucywilizowania, który będzie wymagany dla odpowiedzialnego użycia niemal nieograniczonych mocy i możliwości (między innymi i zniszczeniowych) jakie napędy owych dwóch ostatnich er technicznych oddadzą w ludzkie ręce. Jednak jeśli w końcu ludzkość zdoła pokonać tą kolejną barierę świadomościową, wówczas uzyska dostęp do urządzeń napędowych 5 i 6 ery o wprost niemal nieograniczonych możliwościach realizacyjnych - jakie staram się opisać dokładniej w niniejszym punkcie #J4.5 oraz w następnym punkcie #J4.6.
       Zanim jednak przejdę do streszczenia działania i możliwości napędów z piątej ery technicznej ludzkości, podkreślenia wymagają wnioski jakie wynikają z powyżej opisanych inteligentnie zaprojektowanych reguł wyraźnie widocznych w kolejnych napędach wszystkich er technicznych ludzkości. Pierwszym z tych wniosków, jaki natychmiast rzuca się w oczy, to że wynajdowaniem i budowaniem tak doskonale zaprojektowanej sekwencji kolejnych ludzkich napędów wcale NIE mogą rządzić "przypadki" (jakimi oficjalna nauka ateistyczna tłumaczy zachodzenie wszystkiego co dzieje się w naszym świecie fizycznym). Doskonałość i inteligencja tych reguł potwierdza więc, że musi za nimi kryć się boski nadzór, staranne zaprogramowanie przyszłości w "Omniplanie" (tak jak zaprogramowanie to wyjaśniłem w punkcie #J5 ze swej strony o nazwie petone_pl.htm), oraz nadrzędna wiedza i inteligencja naszego Boga. Drugi z wniosków brzmi, że kiedy ludzkość wchodzi na drogę spełnienia wymogów zbudowania danego napędu, wówczas Bóg stopniowo udostępnia i steruje odkryciami i wynalazkami, jakich zesumowanie się doprowadzi do tego zbudowania. Przykładowo, dla opisywanych w niniejszym punkcie #J4.5 napędów piątej ery technicznej ludzkości, już od bardzo dawna stopniowo udostępniana jest wiedza jak daje się wykorzystywać wykonawcze oprogramowanie przeciw-materii, np. poprzez: (a) inicjowanie jego działania powyżej opisanym językiem "Ulot", (b) ukrytymi przed ludźmi sposobami jakimi oprogramowanie to inicjują niektórzy tzw. "magicy" czy inni "wtajemniczeni", czy (c) ciągami właściwie modulowanych wibracji generowanych np. poprzez wypowiadanie "zaklęć", użycie np. "fujarki", czy zawibrowanie "kamertonów" - tak jak opisuję to przy końcu niniejszego punktu #J4.5.
       Z moich dociekań i badań wynika, że piąta "era techniczna" została zaprojektowana przez Boga do zaistnienia w czasach kiedy ludzkość nauczy się wykorzystować między innymi i dla celów transportowych, owe naturalnie już istniejące, gotowe programy wykonawcze powpisywane do pamięci "przeciw-materii", jakie sterują zachowaniami tego wiecznie ruchliwego fluidu. Z kolei takie wykorzystanie już istniejących programów sterujących przeciw-materią umożliwi ludzkości dokonywanie wielu najróżniejszych działań, jakie od bardzo już dawna ja opisuję m.in. w podrozdziale H11 z tomu 4 mojej monografii [1/5]. Przykładowo, w użyciu jako urządzenia napędowe, owo wykorzystanie programów przeciw-materii pozwala iż zamiast podróżować lub transportować coś fizycznie przez przestrzeń lub przez czas, wystarczy wówczas uruchomić program zmiany położenia danego czegoś w "Omniplanie" z przeciw-świata, zaś ów program natychmiast usytuowi owo coś w innym (wprogramowanym w niego) miejscu i czasie naszego świata fizycznego i nawracalnego (ludzkiego) czasu. (Odnotuj, że aż cały szereg dalszych poza-napędowych zostosowań ludzkich umiejętności wykorzystywania gotowych programów zawartych w przeciw-materii np. dla celów uzdrawiania, komunikowania się, czy przekazywania myśli, opisałem szerzej w punkcie #E4 swej strony internetowej o nazwie przepowiednie.htm.)
       Najpotężniejsze jednak i najbardziej użyteczne możliwości, owo wykorzystywanie już istniejących programów wykonawczych z przeciw-materii odda do użytku ludzkości w działalnościach produkowania i budowania. Wszakże właśnie poprzez użycie programów wykonawczych zawartych w przeciw-materii, sam Bóg (a ściślej ludzko-wyglądające wcielenia Boga wysyłane na Ziemię dla podedukowania ludzi) postwarzał na użytek pierwszych ludzi na Ziemi aż cały szereg struktur magalitycznych istniejących do dzisiaj praktycznie na wszystkich kontynentach. Przykłady owych postwarzanych przez Boga struktur z kamienia mogą być te jakie opisuję dokładniej np. w (4) z punktu #B2 swej strony humanity_pl.htm, czy w punkcie #H1 ze strony o nazwie god_istnieje.htm. Bardziej znane z nich obejmują, między innymi, wielką piramidę z Giza w Egipcie, wielki mur chiński (w tym i te fragmenty owego muru, jakie potem NIE były już odrestaurowywane przez chińskich władców, a stąd do dzisiaj już zniszczały) oraz rozliczne inne bardzo długie mury podobne do chińskiego znajdowane ostatnio na niemal wszystkich kontynentach zaś pokazywane w YouTube, a także szereg owych niesamowicie precyzyjnych murów z megalitycznych budowli o pokrzywionych powierzchniach styku pomiędzy poszczególnymi kamieniami (tj. murów najpowszechniej dostępnych turystom do oglądania w Peru i w Boliwii, chociaż istniejących też w Chinach, Europie Południowej, Egipcie, Azji, a nawet w Nowej Zelandii). Zdjęcie jednego z takich dziś niemożliwych do zbudowania "inkaskich murów" o pokrzywionych powierzchniach styku poszczególnych kamieni pokazuję na "Fot. #I1" z mojej strony o nazwie god_proof_pl.htm, zaś aż cały szereg dalszych podobnych murów z megalitycznych budowli pokazany jest na wideach moich "playlist" z "inkaską muzyką" o nazwie p_12fi.htm (dostępnej np. pod adresem http://totalizm.com.pl/p_12fi.htm ). Tymczasem, gdybyśmy to my naszymi dzisiejszymi urządzeniami technicznymi zechcieli zbudować dowolną z owych kamiennych struktur, wówczas by się okazało, że takich budowli megalitycznych nasza dzisiejsza wiedza i technika wcale NIE jest jeszcze w stanie powznosić. To właśnie z tego powodu, najróżniejsi ateistyczni UFOlodzy, aby odwrócić uwagę ludzkości od prawdy iż owe budowle były postwarzane przez Boga, rozgłaszają w internecie najróżniejsze teoryjki, iż jakoby powznosiły je jakieś cywilizacje kosmiczne. Tymczasem prawda jest taka, że po zapracowaniu sobie na umiejętność wykorzystywania gotowych programów zawartych w przeciw-materii z jakiej uformowana jest wszelka materia, wzniesienie takich niesamowicie precyzyjnych budowli z kolosalnych bloków kamiennych wymagałoby jedynie uruchamiania odpowiednio dobranych programów wykonawczych z przeciw-materii - tak aby te najpierw uformowały kamienie w wymagane kształty, potem zaś nakazały owym kamieniom aby bez względu na ich wagę one same poleciały w powietrzu i się poustawiały na przynależnych im miejscach murów czy budowli. Programy zawarte w przeciw-materii umożliwiają więc czynienie z kamieniami dokładnie tego, co liczne lokalne mitologie stwierdzają, że działo się to kiedy owe megalityczne budowle były oryginalnie wznoszone przez owe nadrzędne istoty powysyłane na Ziemię przez Boga dla zorganizowania i ucywilizowania ludzkości - w rodzaju izraelskiego Melchizedeka, wspominanego w podpisie pod "Tab. #K1" z mojej strony tapanui_pl.htm, czy w rodzaju egipskiej pary Ozyrysa i jego siostry oraz żony Izydy.
       Tak nawiasem mówiąc, to ciekawe czy czytelnik zdaje sobie sprawę, że takie nadal niemożliwe do zbudowania przez ludzi, bowiem powznoszone metodą uruchamiania oprogramowania przeciw-materii, gigantyczne struktury megalityczne postwarzane przez Boga, istnieją porozsiewane po praktycznie całej powierzchni Ziemi - tj. NIE tylko w Chinach, Egipcie czy Peru, ale także nawet na odciętych od reszty świata i niewielkich rozmiarowo wyspach Nowej Zelandii. Przykładowo, w Nowej Zelandii istnieje tzw. "Kaimanawa Wall" - którą w kwietniu 2018 roku ja mogłem analizować dokładniej, między innymi, dzięki 8.5 minutowemu wideo z YouTube o adresie https://www.youtube.com/watch?v=vP3hZrbVdd8 jakie omawiam w podpisie pod "Wideo #J3z" ze strony o nazwie petone_pl.htm. Wszakże tych, co usiłują osobiście zbadać tę strukturę, traktuje się tam w sposób identyczny do tego jak ja byłem traktowany podczas moich badań nowozelandzkiego krateru Tapanui (po szczegóły patrz np. "wstęp" i punkt #B5 na mojej stronie o nazwie tapanui_pl.htm). Przykładowo, oficjalnie rozgłasza się zwodniczo i zniechęcająco, że owa Kaimanawa Wall jakoby jest "tworem naturalnym", obszar puszczy w jakiej jest ona umiejscowiona zamyka się przed publicznym dostępem, a ponadto prześladuje się i straszy badaczy, którzy usiłują zbadać tę strukturę. Pomimo tego, kilku odważnych hobbystów ciągle zdołało o niej już ustalić, że Kaimanawa Wall najprawdopodobniej jest nadal jeszcze niezasypanym popiołami pobliskiego wulkanu fragmentem górnej platformy ogromnej piramidy podobnej do piramid amerykańskich i poskładanej z wielotonowych bloków kamiennych. Zgodnie z legandami maoryskimi, w odmiennym obszarze puszczy porastającej Nową Zelandię istnieje też nadal nieodkryty przez Europejczyków tzw. "Śpiący Olbrzym" - czyli gigantyczna rzeźba człowieka (prawdopodobnie legendarnego giganta-półboga Maui) leżącego na wznaku (tj. tego olbrzyma, którego opisałem m.in. w punkcie #J3.3 swej strony o nazwie god_proof_pl.htm). Z tego zaś co wynika z analiz wykonywania rzeźb w starożytnych czasach, szczegóły owych rzeźb kształtowano rodzajami łyżek, po uprzednim użyciu właśnie programów zawartych w przeciw-materii do zmiękczenia kamienia do konsystencji miękkiego masła bez równoczesnej zmiany jego temperatury.
       Do powyższego warto też dodać, że urządzenia napędowe budowane w opisywanej tutaj "piątej erze technicznej ludzkości" będą wykorzystywały działanie już istniejących, gotowych programów zawartych w przeciw-materii. Programy te NIE będą jednak tworzone przez ludzi, a tylko przez nich uruchamiane poprzez użycie m.in. odpowiednich "kluczy" - np. właściwie zamodulowanych wibracji, albo "zaklęć". Jako takie, na przekór iż obie ery 5 i 6 do napędzania będą używały oprogramowanie przeciw-materii, urządzenia napędowe opisywanej tu piątej ery technicznej będą znacząco się różniły swą budową, działaniem i możliwościami od urządzeń napędowych budowanych w opisywanej w punkcie #J4.6 poniżej, następnej bo już "szóstej erze technicznej". Różnicę tę najlepiej możnaby zilustrować przykładem użycia dzisiejszych komputerów. Wszakże np. "inżynier softwarowy" programujący owe komputery, oraz np. "sprzedawczyni w sklepie" używająca określone komputerowe oprogramowanie (pakiet) ułatwiające jej sprzedaż, księgowanie i ewidencję zasobów sklepu, oboje używają komputery. Jednak "inżynier softwarowy" wie dokładnie jak zaprogramować to co chce aby jego komputer zrealizował. Natomiast sprzedawczyni w sklepie wie jedynie który klawisz komputera nacisnąć aby jej komputer wykonał działania na jakich jej zależy. Czyli NIE jest (ani NIE będzie) ona w stanie wyegzekwować od swego komputera niczego co tam uprzednio NIE zostało już wprogramowane. Ekstrapolując to porównanie do urządzeń napędowych 5 oraz 6 "ery technicznej", urządzenia 5-tej ery technicznej jedynie będą wyzwalały już istniejące w przeciw-materii (bowiem zainstalowane tam przez Boga) programy, które spowodują efekty na jakich zależy ich posiadaczom (np. spowoduje przeniesienie tych posiadaczy oraz ich wehikułów i bagażu do innej lokacji np. z odmiennej epoki historycznej i innego czasu - efekty świetlne jakie temu przeniesieniu będą towarzyszyły wyjaśniłem w następnym punkcie #J4.6). W swym użyciu urządzenia 5 ery będą więc jakby odpowiednikiem używania komputera przez sprzedawczynię w sklepie, tyle że zamiast naciskania na klawisze w celu spowodowania odpowiedniego ich zadziałania, "kluczem" wyzwalającym to działanie będą np. jakieś odpowiednio wymodulowane wibracje, jakieś "zaklęcie", jakiś nakaz w "Ulot", itp. Natomiast opisane w punkcie #J4.6 urządzenia 6-tej ery technicznej będą pozwałały na zaprogramowanie wykonania przez przeciw-materię wszystkiego co tylko ich posiadacz sobie zażyczy. W swym użyciu urządzenia 6 ery będą więc jakby odpowiednikiem używania komputera przez inżyniera softwarowego. Działania wykonane w szóstej erze będą więc obejmowały NIE tylko "co" ma być zrealizowane, ale także "jak", "kiedy", "w jaki sposób", "z jakimi efektami towarzyszącymi", itp., realizacja ta ma następować.
       W dzisiejszych czasach nadal dostępny jest dosyć obszerny materiał dowodowy, jaki potwierdza fakt istnienia, oraz relatywnie częste używanie przez kogoś gotowych "pakietów" oprogramowania przeciw-materii - które to pakiety pozwalają na urzeczywistnianie całego szeregu fizykalnie niemożliwych do zrealizowania działań (np. ukształtowania i lewitowania ogromnych bloków kamiennych, poruszania fragmentami rzeźb, itp.). Owym materiałem dowodowym jest niemal wszystko co zostało udokumentowane iż zaistniało, jednak co albo łamie znane prawa fizyki, albo też wymyka się spod naturalnego upływu czasu. Najwięcej takiego materiału dowodowego obecnie można znaleźć w YouTube, gdzie udokumentowane zostały na filmie przykładowo rzeźby jakie poruszają swymi kończynami czy głową albo płaczą lub piją płyny, eksponaty w muzeach jakie same dokonują najróżniejszych działań, przypadki ludzi albo wykonanych przemysłowo obiektów (np. śrub, młotków, zegarków, telefonów) przenoszonych do innych czasów (np. pradawnych), a czasami nawet udokumentowane dzisiejszymi kamerami CCTV zachowania ludzko-podobnych istot łamiących prawa fizyki - po ich przykłady patrz widea z YouTube np. o adresach: https://www.youtube.com/watch?v=Y0nIpcnxpgs, czy https://www.youtube.com/watch?v=QcCI9vhpYY8. Aczkolwiek łatwo daje się wydedukować, że jedynym racjonalnym wytłumaczeniem dla niepodważalnie udokumentowanych z takich zdarzeń, jest iż powodowane one muszą być odpowiednim oprogramowaniem przeciw-materii z której stworzona jest materia tak przeciwstawnie do praw natury zachowujących się obiektów, jedynie na bazie filmowego udokumentowania tych zdarzeń, niestety, NIE daje się ustalić jaki jest mechanizm wyzwalania takich zachowań owych obiektów. Znaczy, patrząc np. na fizykalnie solidne rzeźby kamienne poruszające swymi kończynami czy głowami, NIE daje się przykładowo ustalić, czy poruszanie to jest powodowane np. uruchomieniem jakiegoś "pakietu" oprogramowania przeciw-materii (tak jak dokonywać tego będą opisane tu napędy 5 ery technicznej), czy też przez wprowadzenie do przeciw-materii owych rzeźb zupełnie nowych programów (tak jak dokonywać tego będą opisane w punkcie #J4.6 napędy 6 ery technicznej). Na szczęście dla naszej cywilizacji, poznawanie tego mechanizmu doskonale ułatwiają legendy i empiryczne obserwacje relatywnie niedalekiej przeszłości. Wszakże z dawnych legend już obecnie doskonale wiemy, że jednym z kluczy do uruchamiania napędowych programów przeciw-materii są odpowiednio wymodulowane ciągi wibracji, albo tzw. "zaklęcia". Innym zaś takim kluczem są myślowe rozkazy w języku "Ulot". Faktycznie bowiem najczęściej realizowane programy standardowych działań wykonywanych przez przeciw-materię Bóg zaprogramował w taki sposób, aby ci co wiedzą jak to czynić mogli je uruchamiać np. odpowiednio wymodulowanymi ciągami wibracji, "zaklęciami", lub rozkazami w języku "Ulot", jakie ludzie (lub istoty ludzko-podobne) były w stanie wygenerować aż na cały szereg odmiennych sposobów. I tak, realizowanie owych programów z przeciw-materii można było inicjować np. poprzez:
(A) Wygenerowanie ciągów wymaganych wibracji wypowiadaniem "zaklęć" odpowiednią intonacją głosu (tak jak w dawnych czasach wymawiali "zaklęcia" tzw. "czarownicy" i "czarownice").
(B) Zagranie odpowiednich nut na właściwych instrumentach (tak jak czynili to tzw. "szczurołapy" i "myszołapy" swymi "magicznymi fujarkami" - do których opisów linkuję zainteresowanych słowem kluczowym ich nazwy ze strony skorowidz.htm).
(C) Zaśpiewanie odpowiednio brzmiącej "mantry" (np. tej jaka ma odblokować słynne drzwi do skarbca "Złotej Świątyni Padmanabhaswamy" w Indiach - omawianej m.in. od 8-minuty polskojęzycznego wideo o adresie: https://www.youtube.com/watch?v=8mcholglur0).
(D) Generowanie wymaganych wibracji poprzez uderzanie w starożytne egipskie widełki strojeniowe (kamertony) pokazywane m.in. od 4:40-minuty angielskojęzycznego wideo z adresu https://www.youtube.com/watch?v=7H2-BawRLGw, oraz na szeregu innych wideów z YouTube wyszukiwanych np. poprzez użycie angielskich słów kluczowych: tuning forks Egypt.
(E) Sterowanie tzw. energią "chi". Chińczycy kultywują tradycję wykorzystywania czegoś, co zwykle nazywają energią "chi". Jeśli jednak przeanalizować, co pod ową "chi" się kryje, wówczas się okazuje, że chińskie pojęcie "chi" obejmuje sobą wszystko co niewidzialne dla ludzkich zmysłów, a więc NIE tylko energię, ale także telepatię, telekinezę, przeciw-materię, a nawet programy zawarte w przeciw-materii. Podczas swojej profesury w Kuala Lumpur, miałem przyjemność bycia zproszonym na pokazy chińskiej szkoły buddyjskich mnichów z monastery "Shaolin" w chińskiej prowincji Henan. Praktykują oni rodzaj chińskiej "sztuki wojennej" zwanej "kung-fu". Mnisi ci rozbijali w pył swoimi głowami twarde stalowe pręty, przecinali jednym uderzeniem gołej dłoni potężne betonowe bloki, oraz popychali przed sobą całe ciężarówki wyłącznie za pośrednictwem dzidy - która swym ostrym czubkiem oparta była na ich krtani. Ich ciała okazywały się więc potężniejsze i bardziej odporne na zacięcia od stali i od betonu. Więcej informacji na temat wyczynów mistrzów "kung-fu" z Shaolin'u, jakie miałem przyjemność i zaszczyt osobiście oglądać, opisałem w podrozdziale JB3.3 z monografii [1/4]. Obecnie wierzę, że to co mnisi ci opisywali jako swe opanowanie użycia energii "chi", faktycznie sprowadza się do najróżniejszych sposobów wyzwalania działania programów zawartych w przeciw-materii - czyli do początków biologicznego dokonywania tego, co technicznie dokonywały będą urządzenia napędowe "piątej ery technicznej". Trzeba bowiem pamiętać, że wszystko co jest w stanie dokonać ludzkie ciało, po odpowiednim postępie wiedzy i techniki są też w stanie dokonywać urządzenia techniczne wynalezione i zbudowane przez ludzi.
(F) Użycie magicznych metod Chińskich "przeprowadzaczy umarłych" (tzw. death walkers). Metody tych niezwykłych ludzi czy istot opisałem krótko, między innymi, w punkcie #H2 swej strony sw_andrzej_bobola.htm, w podrozdziale I5.7.1 z tomu 5 mojej monografii [1/5], oraz przy końcu punktu #D1 ze swej strony god_pl.htm. Operowali oni w dawnych Chinach w czasach kiedy NIE istniały lodówki. Chińska tradycja bowiem nakazuje, aby umarli pochowywani byli w grobowcach swej rodziny. Kiedy więc jakiś Chińczyk umarł z dala od swych rodzinnych stron, natychmiast wołano wówczas właśnie owych "przeprowadzaczy umarłych". Ci zaś swymi "zaklęciami" powodowali, że umarli wstawali na nogi i sami maszerowali do rodzinnego cmentarza, gdzie mogli być pochowani.
(G) Używanie metod obrabiania kamieni gołymi rękami, poodkrywanych aż przez szereg dawnych "kamieniarzy". Z moich badań zdaje się wynikać, że aż cały szereg dawnych ludzi praktykujących ciężki zawód "kamieniarzy" niezależnie od siebie poodkrywało sposób na jaki byli oni w stanie rozłupywać i obrabiać kamienie gołymi rękami oraz nakazywać kamieniom co te mają czynić. Jeśli zaś rozważyć niemal "cudowne" umiejętności owych kamieniarzy, wówczas jedyne racjonalne wytłumaczenie "jak" było możliwe czynienie tego co oni dokonywali, wymaga poznania jak uruchamiać gotowe programy zawarte w przeciw-materii i poznania jak wykorzystywać działanie tych programów. Z rodzinnych opowieści moich własnych rodziców i dziadków wiem bowiem, że dokładnie takiego sposobu "nakazywania kamieniom" co te mają uczynić, używał kamieniarz przed drugą wojną światową mieszkający gdzieś w okolicach miasta Jarocin. Razem z moim ojcem i dziadkiem pomagał on przy budowie kościoła, a prawdopodobnie też fundamentów do domku ("cottage") moich dziadków, z podjarocińskiej wsi Cielcza. Ów bowiem dawny kamieniarz, o którego niezwykłych umiejętnościach nasłuchałem się sporo w czasach swojej młodości, gołymi rękami potrafił zamierzenie rozłupywać ogromne kamienie wzdłuż powierzchni jakie uważał za najbardziej przydatne do danego celu - co nieco szerzej opisałem m.in. w punkcie #D3 i w podpisie pod "Fot. #G1a" ze swej strony internetowej o nazwie cielcza.htm. Swymi gołymi rękami dokonywał więc niemal to samo, co w Kuala Lumpur, Malezja, widziałem własnymi oczami zademonstrowane tam przez mistrzów "kung-fu" rozłupujących gołymi dłońmi potężne bloki betonu. Intrygująco, wkrótce po moim wyemigrowaniu z Polski i podjęciu pracy na Southland Community College w Invercargill, Nowa Zelandia, bardzo fascynowała mnie z jakichś nieznanych mi powodów historia położonego relatywnie blisko Invercargill miasteczka Cromwell, które wielokrotnie wówczas odwiedzałem. Było to w czasach zanim zbudowana została zapora wodna na przepływającej przez owo miasteczko Clutha River - która zalała wodą spory fragment owej starej miejscowości poszukiwaczy złota. W miasteczku tym istniała wówczas kamienna chatka (tzw. "cottage") jaką kiedyś zamieszkiwał lokalny kamieniarz. Starzy miejscowi ludzie opowiadali, że podobno też potafił on rozłupywać i zgrubnie obrabiać kamienie gołymi rękami. Przy jego "cottage" widniały nawet takie zgrubnie obrobione kamienie. Niestety, kiedy miasteczko to odwiedziłem już po zbudowaniu zapory na Clutha River, okazało się, że miejsce gdzie stała jego "cottage" zostało zalane wodą. Wszystkie przypadki kamieniarzy wskazywane w tym punkcie #J4.5 zdają się ujawniać, że dawniej niektórzy z nich z upływem czasu nauczyli się jak uruchamiać programy zawarte w przeciw-materii z jakiej stworzone są kamienie. W tej nauce prawdopodobnie pomagała im trwająca codziennie przez wiele lat ciężka praca z kamieniami, jaka znacząco podnosiła poziom "energii moralnej" kamieniarzy - często aż do osiągania przez nich zjawiska totaliztycznej nirwany. Z moich doświadczeń wynika zaś, że osoby które swą ciężką pracą fizyczną zdołały osiągnąć zjawisko nirwany są wyróżniane przez Boga szczególnym pokierowaniem ich losów. Po poznaniu więc jak uruchamiać programy zawarte w przeciw-materii, kamieniarze ci albo nakazami myślowymi w języku "Ulot", albo też zaklęciami czy dźwiękami wydawanymi podczas pracy po podniesieniu poziomu swych uczuć do wartości ponadprogowej, powodowali iż kamienie stawały się posłuszne ich życzeniom. Stąd przykładowo kamienie pękały wzdłuż nakazanych im przez kamieniarza powierzchni, albo też same lewitowały i osiadały tam gdzie kamieniarz im nakazał. Nic dziwnego, że to właśnie dawni "kamieniarze" stworzyli podwaliny światowej organizacji, która z upływem czasu po polsku nazwana została "wolnomularstwem", a po angielsku - "freemasonry". (Odnotuj, że obie te nazwy to bardziej wytworne i nobliwe słowa zastępujące dawniej uważaną za pospolitą i niegodną rządzących ani bogaczy robotniczą nazwę "kamieniarz".) Oczywiście, obecnie trudno jest znaleźć oficjalne wyjaśnienia dlaczego ta jedna z najbardziej potężnych organizacji na Ziemi, której cechą jest rządzenie oraz utrzymywanie poziomów wtajemniczeń oraz tajemnic, nazwała siebie słowem znaczącym "kamieniarz". Wiedza jednak co dawni kamieniarze potrafili wyczyniać - wyjaśnia i tę zagadkę. Łatwo bowiem zrozumieć jak nawet ludzie przy władzy i bogactwie, widząc np. kogoś, kto dotykiem gołej dłoni potrafił rozłupywać potężne głazy i nakazywać im lewitowanie, z chęcią zaciągali się do organizacji, jaka obiecywała im wtajemniczanie w sekrety, jakimi oni sami też z czasem będą mogli wyczyniać takie cuda. Wielka szkoda, że owa wiedza i sposoby urzeczywistniania tych umiejętności NIE zostały trwale i otwarcie udokumentowane, a nadal są okryte tajemnicami i wymagają przechodzenia przez najróżniejsze poziomy wtajemniczenia. Wszakże po przejściu tych wtajemniczeń, wyższe sfery owej organizacji zaczynają odnosić tak atrakcyjne osobiste korzyści, że zanikają u nich chęci i powody dla ujawniania reszcie ludzkości poznanych w międzyczasie tajemnic. Z kolei utrzymywanie tej wiedzy w tajemnicy, uniemożliwia poznawanie prawdy i postęp całej naszej cywilizacji. Szkoda też, że to co ja tylko dzięki swym pracochłonnym badaniom poodkrywałem do dzisiaj, NIE było mi wiadome w czasach kiedy sam przeżywałem swoją totaliztyczną nirwanę. Wszakże wiedząc to już wówczas, włączyłbym do zakresu swoich eksperymentalnych badań próby nakazywania materii nieożywionej co ma ona uczynić, przeprowadzając w ramach tych badań najróżniejsze praktyczne eksperymenty nastawione na inicjowanie zadziałań programów zawartych w przeciw-materii.
(H) Poznanie nadal NIE wyjaśnionego jeszcze sposobu, jaki używany był przez łotewskiego kamieniarza o nazwisku Edward Leedskalnin (1887/1/12 - 1951/12/7), a jaki pozwalał mu wycinać ogromne bloki z litej skały, poczym lewitować je z powietrzu na miejsca ich przeznaczenia. (Przemyśl znaczenie członu "skalnin" w jego nazwisku.) Kamieniarz ten niemal gołymi rękami, sam, w pojedynkę, tajemniczo, nocami, zbudował na Florydzie w USA cały tzw. Coral Castle - czyli ogromny Koralowy Zamek jaki obecnie stanowi lokalną atrakcję turystyczną o hipnotycznej tajemniczości. Jeśli przeanalizować informacje jakie przetrwały na temat tego kamieniarza, to wygląda na to iż używał on "zaklęć" dla odłupywania i lewitowania wielotonowych bloków lokalnej wapiennej skały osadowej, która po angielsku jest nazywana "oolite limestone" - zaś na polski słowniki jej nazwę tłumaczą jako wapień oolitowy. Z tych ogromnych bloków stopniowo zbudował on swoje niezwykłe zamczysko. Ponieważ nazywanie jego budowli przykładowo "zamek zbudowany z wapienia oolitowego" byłoby trudne do wymowy i pozbawione uroku romantyczności, zaś w owej osadowej skale daje się zobaczyć fragmenty muszel i korali, arcydzieło które on stworzył zostało nazwane poetycznie "koralowym zamkiem". Informacje przetrwałe na temat tego kamieniarza zdają się sugerować, że sekret "zaklęcia" z pomocą jakiego wznosił on swą budowlę ujawniają nam słowa "sweet sixteen" (tj. "słodkie 16") - tyle, że NIE wiadomo w jakim języku słowa te powinny być zaśpiewane. Te bowiem właśnie słowa w zaszyfrowany sposób starał się przekazać potomnym poprzez powtarzanie wyrażenia "sweet sixteen" przy każdej okazji kiedy ktoś go wypytywał jak on dokonuje tego co czynił. O tym zaś, że "zaklęcie" owo należy wyśpiewać z odpowiednią "śpiewną" intonacją i z ponadprogowym poziomem uczuć (wibracje których inicjowały mu zadziałanie programów z przeciw-materii) świadczą np. fakty: (1) że zawsze podkreślał słowo "sweet" (znaczące "słodkie" - zaś często używane w opisie śpiewu dla podkreślania np. kobiecego tonu i melodyjności, a w jego przypadku uczuciowo przypominające mu też nieszczęśliwą miłość), oraz (2) że w bardzo skąpym zbiorze narzędzi jakie po nim pozostały dawniej znajdowały się też dwa lub trzy "kamertony" - niestety kamertony te później zaginęły, zaś obecnie ogromnie trudno cokolwiek na ich temat się dowiedzieć. (Np. jedyna informacja o tych kamertonach, jaką dotychczas zdołałem odnaleźć, pochodzi od niejakiego "ge45ge Called", który w komentarzu do 12-minutowego wideo z YouTube o adresie https://www.youtube.com/watch?v=C-YEsbgh20U napisał, cytuję: "years ago the tools on the wall had 2 or 3 tuning forks, they are missing".) Jak mogło wyglądać "wyśpiewywanie" owego zaklęcia, doskonale ilustruje to nam około 4-minutowe angielskojęzyczne wideo o tytule "Special Head - Monk Levitates Above a Pyramid and Disappears - America's Got Talent 2013", o dacie załadowania 2013/7/24, oraz o adresie https://www.youtube.com/watch?v=QVi0vFRjMXk - jakie udokumentowało wyczyny mnicha, który publicznie zademonstrował umiejętność uruchamiania śpiewanym zaklęciem programów przeciw-materii, jakie to programy najpierw spowodowały jego lewitowanie, a potem jego przeniesienie (teleportację) do odmiennego budynku. Osobiście wierzę, że jeśli w przyszłości znajdzie się konsekwentny badacz, który zaakceptuje wiedzę zawartą w niniejszym punkcie #J4.5 oraz wiedzę celowo udostępnioną nam szyfrem przez ŚP Edwarda Leedskalnina, wówczas zapewne badacz ten zdoła ponownie odkryć prawdy o tajemniczym zaklęciu pozwalającym ludziom bezwysiłkowo wycinać z litej skały, poczym lewitować, ogromne bloki kamienne. Oczywiście, zanim ktoś faktycznie odkryje te prawdy, w międzyczasie setki "fotelikowych teoretyków", których jedyną praktyczną umiejętnością jaką dotychczas opanowali jest przemieszczanie łyżki od talerza do własnych ust, będą w internecie się chwalili, iż za pośrednictwem np. użycia wciągarki i rolek jakoby powyjaśniali już wszystkie tajemnice ŚP Edwarda Leedskalnina - chociaż analiza ich wyjaśnień będzie ujawniała, że np. "poprzeaczali" praktycznie każdy co istotniejszy fakt, w rodzaju iż aby czymkolwiek podnieść wyłamany z litej skały wielotonowy blok, najpierw trzeba móc wsunąć jakoś łańcuch pod ów blok (czego NIE daje się uczynić bez uprzedniego podniesienia tegoż bloku), czy iż aby przesuwać ów blok np. po rolkach, najpierw trzeba go na rolkach owych usadowić - czego też NIE daje się uczynić bez uprzedniego podniesienia tegoż bloku. Jak więc przydatna i praktyczna jest wiedza takich "fotelikowych teoretyków", najlepiej ilustruje to fakt, że gigantyczne kamienne obrotowe wrota do "koralowego zamku" oryginalnie nawet dzieci potrafiły obracać naciskiem swych małych rączek. Kiedy jednak eksperci "naprawili" uszkodzenie tych wrót, obecnie nikt NIE jest już w stanie wrót tych obrócić - patrz koniec 23-minutowego wideo https://www.youtube.com/watch?v=6iUsKOn8raY o tytule "Secrets of Coral Castle, with Leonard Nimoy - Telekinesis and Anti-gravity". (Tj. wrota te oryginalnie obracały się równie lekko i łatwo, jak kamienne wrota do tunelu UFO pod Babią Górą - jakie opisałem i pokazałem z pomocą irlandzkiego wideo w punkcie #G3 swej strony o nazwie aliens_pl.htm oraz we wpisie numer #298 do blogów totalizmu. Jednak po "naprawie" przez dzisiejszych "ekspertów" te same wrota do "koralowego zamku" otoczone są metalowym płotem i obecnie nikt już NIE jest ich w stanie obrócić.)
(I) Moja własna umiejętność uczuciowego powodowania trafień kamieniem. Jako młody chłopiec sam bowiem wypracowałem u siebie sposób, jak mam trafić kamieniem w coś, na trafieniu czego bardzo mi zależało, a co leżało w zasięgu moich rzutów kamieniem. (Sposób ten opisałem nieco szerzej w podrozdziale JG5.1 z tomu 8 swej monografii [1/5].) Polegał on na tym, że wstrzymywałem swój oddech aż do niemal samouduszenia się i odczuwania mrowienia w dolnej części swego kręgosłupa, poczym rzucenia kamienia z silną wolą aby tafił on w dany cel. Zawsze też kamień wówczas trafiał w cel. Obecnie wierzę, że wysoki (ponadprogowy) poziom uczuć, jakie moje osiąganie stanu niemal samo-duszenia się wywoływało, powodował wysyłkę w języku "Ulot" nakazu do przeciw-materii, iż kamień ma w dane coś trafić, zaś przeciw-materia wykonywała ów mój myślowy nakaz. Fakt, że silne uczucia powodują wysyłkę do przeciw-materii nakazu w języku "Ulot", oraz że nakaz ten jest wykonywany, potwierdzają tekże doświadczenia innych ludzi. Jeśli bowiem zachodzą jakieś sytuacje życiowe, które pobudzają u kogoś wysoki poziom uczuć (np. ktoś im bardzo bliski jest w niebezpieczeństwie), wówczas nagle ów ktoś potrafi dokonywać działań graniczących z cudem. Przykładowo, potrafi samemu podnieść ogromne ciężary ważące wiele ton - patrz filmy z YouTube wyszukiwane np. angielskimi słowami kluczowymi man lifts ton save miracle. Po przykłady zaś innego podnoszenia, też widocznie dokonywanego poprzez użycie oprogramowania przeciw-materii - patrz 4 minuta z wideo w YouTube jakie w czerwcu 2019 roku miało adres https://www.youtube.com/watch?v=wU3AyXwpWao, lub patrz na początku innego wideo jakie miało wtedy adres https://www.youtube.com/watch?v=jVG0f_DHf50.
       Oczywiście, powyższe to jedynie mały procent działań realizowanych w przeszłości, a czasami i obecnie, jakie w zgodzie z moimi badaniami wykazują wszelkie cechy urzeczywistnianych poprzez wykorzystywanie już gotowego oprogramowania przeciw-materii. Tyle, że w przypadku następnych z takich działań, o jakich też wiadomo, że były, a czasami nawet są do dzisiaj, powtarzalnie realizowane, niestety informacje albo NIE przetrwały do naszych czasów, albo ci co obecnie je znają nikomu tym się NIE chwalą. Stąd ja NIE mam już możliwości aby ustalić czym i w jaki sposób były, czy są, one incjowane. Aby jednak mieć jakieś wyobrażenie jakiego rodzaju są to działania, wystarczy przyglądnąć się dokładniej tzw. "sztuczkom" niektórych dzisiejszych "magików". Jak bowiem wcale tego NIE ukrywam w swych publikacjach, z moich badań wynika iż w każdych czasach na Ziemi przebywa sporo istot, część z których zapewne działa tu jako tzw. "magicy", którzy wyglądają jak ludzie, jednak dysponują wiedzą i urządzeniami odpowiadającymi poziomom piątej i szóstej er technicznych ludzkości. Jeśli więc przykładowo któryś z owych "magików" demonstruje iż w mgnieniu oka potrafi tak zmniejszyć rozmiar dzisiejszego dużego telefonu komórkowego, iż telefon ten daje się wprowadzić do szklanej butelki, jednak ciągle tam działa, moim zdaniem to oznacza, że w przeciw-materii istnieje już gotowy program zmniejszania rozmiaru dowolnego obiektu o dowolną wartość, zaś ów "magik" jedynie dysponuje jakimś sposobem uruchamiania tego programu dla zmniejszenia rozmiarów danego telefonu. Wszakże już obecnie wiemy, że jeśli opracujemy jakiś program komputerowy, który steruje wykonywaniem czegoś o określonych rozmiarach, program ten może być też tak zaprojektowany, aby mogło to być wykonywane o dowolnych rozmiarach. Podobnie więc mogą być sporządzane omawiane tu standardowe programy zawarte w przeciw-materii. Nie powinno więc nas już dziwić, jeśli gdzieś zetkniemy się z następnymi przykładami podobnie łamiących prawa fizyki działań realizowanych za pośrednictwem oprogramowania przeciw-materii, o jakich narazie nam NIE jest wiadomo "czym" są lub "jak" były one inicjowane, jednak cechy i możliwości jakich pokrywaja się z tymi tu już opisanymi. Do przykładów tego typu działań można zaliczać: arabskie latające dywany, chodzące posągi z Indii, wspinanie się po stawających linach przez "magików" z Indii, zombi, chodzenie po wodzie, powstrzymywanie lub wywoływanie deszczu, ludzka samolewitacja, zapalanie dotykiem rąk, "płakanie diamentami" - jak to pokazane na długości 30 sekund w wideo o adresie https://www.youtube.com/watch?v=T3DXISp-Chs, oraz cały szereg jeszcze innych.
       Zapewne istnieją też możliwości aby gdzieś odnaleźć wiedzę o sposobach inicjowania i tych mniej poznanych działań wykorzystujących oprogramowanie przeciw-materii. Gdybym więc kiedyś natknął się na wymagane informacje, wówczas dopiszę je do powyższej listy. Nawet jednak już na podstawie wykazu jaki przytoczyłem powyżej, daje się wyciągać dosyć interesujące wnioski. Najważniejszym z nich jest, że sposobów zainicjowania realizacji programów z przeciw-materii znanych było wiele. Inny wniosek potwierdza, że realizowanie tych programów umożliwiało dokonywanie działań jakie graniczyły z cudami. Jeszcze inny, że niestety, do dzisiaj niemal zupełnie już zaginęła dawna wiedza na ich temat - chociaż powyższy przegląd ujawnia, między innymi, w jakich obszarach wiedzy tej należy odszukiwać. Tak więc, chociaż obecnie już NIE wiemy, np. jakie słowa reprezentowały owe używane dawniej standardowe "zaklęcia" inicjujące zadziałanie standardowych programów z przeciw-materii ani jaką intonacją głosową słowa te należało wyśpiewywać, czy jak nakazywać inicjowanie działań owych programów na inne opisywane powyżej sposoby, ciągle wiemy, że wszystko to było możliwe i że warto zacząć badać te właśnie obszary jakie z wielką szkodą dla ludzkości są ignorowane przez obecną oficjalną naukę ateistyczną. Chociaż więc aby tamtą dawną wiedzę poodkrywać od nowa, w przyszłości będzie potrzeba wykonywać całą masę badań, ciągle wiedza ta będzie warta wysiłku. Wszakże wiedza ta to wyższy poziom świadomościowy ludzkości, a stąd i lepsza przyszłość dla wszystkich ludzi. Czas więc aby zabrać się za ponowne poodkrywanie tej dawno zaginionej wiedzy, poczym aby zgodnie z przykazaniami i wymaganiami Boga zacząć używać ją dla dobra wszystkich ludzi. Osobiście się też cieszę, że wskazując swymi publikacjami, w tym niniejszą, gdzie należy kierować wysiłek badawczy aby budować postęp przyszłej ludzkości, przyczyniam się do ujawnienia reszcie świata zdolności polskiej myśli naukowej aby "sięgać tam gdzie NIE jest już w stanie sięgnąć wzrok zapatrzonych w materializm narodów" - dla dobra, lepszego jutra, oraz dla postępu świadomościowego i cywilizacyjnego wszystkich mieszkańców Ziemi.


#J4.6. Szósta i najbardziej zaawansowana era techniczna ludzkości oraz jej czyniące cuda napędy:

Motto: "Gro bliźnich tak usilnie obstaje przy wygodnych dla siebie kłamstwach i postępowaniach, że nawet najdoskonalej zaprojektowane doświadczenia i wiedza jakimi Bóg ich edukuje NIE są w stanie zmienić ich przekonań i nawyków; NIE łudźmy się więc, że poza szansą zasiania u nich ziaren rozumienia i pamięci - z których w przyszłości być może doświadczenia jakie Bóg im zaserwuje zdołają rozbudzić u nich uznanie dla prawdy, owe dowody i logiczna argumentacja jakie im są zaprezentowane potrafią zmienić cokolwiek w ich poglądach i działaniach." (Motto to jest wnioskiem końcowym z wyników i efektywności moich ponad półwiecznych prób upowszechniania prawdy i moralnie poprawnych nawyków wśród bliźnich edukowanych w innych poglądach i hołdujących odmiennym postępowaniom.)

       Moja "Tablica Cykliczności dla Napędów Ziemskich" (tu pokazana jako "Tab. #J4a", zaś najszerzej opisana w punkcie #J4 i w "części #B" niniejszej strony) okazała się być jednym z najbardziej użytecznych narzędzi prognostycznych jakie ja wypracowałem i jakie używałem przez całe swe twórcze życie. Wszakże podobieństwa i reguły, które mi ujawniły analizy kolejnych wynalazków ludzkich urządzeń napędowych owej "Tablicy Cykliczności" właściwie uszeregowanych w treści "Tab. #J4a" i dzięki temu uszeregowaniu formujących rodzaj klarownie ujawniającej się nam "napędowej drabiny ludzkości", pozwalają na wypracowanie zasad działania, zjawisk, możliwości, wyglądów, oraz sposobów użycia wszystkich napędów jakie ludzkość zbuduje aż do czasów końca swego istnienia w obecnej materialnej formie. Jako zaś taka, tablica ta wnosi sobą ogromny potencjał do zainspirowania innych ludzi o otwartych umysłach do poprawnego prognozowania i poszukiwania prawdy, do odważnego przysparzania wiedzy, oraz do podnoszenia poziomu swej świadomości i cywilizacyjnego zaawansowania.
       Z osiemnastu "generacji" coraz doskonalszych urządzeń napędowych logicznie układających się w sześć coraz bardziej zaawansowanych "er technicznych ludzkości", stopniowe budowanie jakich przez ludzi jest prognozowane przez moją "Tablicę Cykliczności dla Napędów Ziemskich", mi osobiście najbardziej imponuje działanie, możliwości i sposoby użycia końcowych wersji napędów najwyższej i ostatniej, "szóstej ery technicznej ludzkości". (Odnotuj tutaj, że ludzkość obecnie używa głównie wysoce jej szkodzące napędy spalinowe z "drugiej ery technicznej ludzkości". Tylko z wielkim ociąganiem się zaczęła ostatnio powolne wprowadzanie do powszechnego użytku zaledwie najprymitywniejszy z "silników" pierwszej generacji w trzeciej erze technicznej, jakie w roli czynnika roboczego wykorzystują "pole magnetyczne", jednak na przekór tego jakie błędnie nazywamy "silnikami elektrycznymi".) W napędach owej najbardziej przyszłościowej, szóstej ery technicznej, funkcję czynnika roboczego generującego użyteczny ruch będą bowiem spełniały "programy" sterujące zachowywaniem się "przeciw-materii" - czyli bezważkiego, wiecznie ruchliwego, posłusznego nakazom swych programów i niewidzialnego dla ludzi płynu z którego stworzona została cała "materia" naszego świata fizycznego. Zgrubnie owe napędy dalekiej przyszłości z "szóstej ery technicznej" opiszę w niniejszym punkcie #J4.6, zaś bardziej szczegółowo - w opracowaniach jakie tutaj wskażę i wylinkuję (np. w mojej monografii [12] upowszechnianej stroną o nazwie tekst_12.htm). Wszakże od dawna wiem już o motywującej postęp ludzi prawdzie wyrażanej totaliztycznym stwierdzeniem, że "wszystko co jest możliwe do pomyślenia, jest też możliwe do urzeczywistnienia - tyle że pracą i mądrością trzeba znaleźć sposób jak tego dokonać".
       Powodem dla którego owe napędy "szóstej ery technicznej" tak bardzo mi imponują, jest że w swych końcowych wersjach technicznych będą one przyjmowały formę miniaturowych implantów niewidocznych dla zewnętrznego oglądającego, jakie wprowadzane będą bezpośrednio do ciał swych użytkowników - czyli tak jak w dzisiejszych czasach wprowadzane są implanty identyfikujące koty, psy i najbogatszych ludzi. Jednocześnie zaś możliwości wykonawcze owych niewidocznych dla otoczenia implantów będą graniczyły z cudami. Przykładowo, jeśli implant taki posiadałby pasażer dzisiejszego samolotu, wówczas na dowolną swą zachciankę, jednym rozkazem myślowym powodującym przeprogramowanie przeciw-materii przez elektronikę jego osobistego implantu, mógłby przykładowo przenieść w czasie i w przestrzeni cały ogromny samolot pasażerski w jakim podróżuje, wraz ze wszystkimi zawartymi w nim ludźmi, do dowolnej epoki historycznej i do dowolnego miejsca w świecie fizycznym jakie tylko by mu się zamarzyły, potem zaś kolejnym swym rozkazem myślowym mógłby z nimi powrócić ponownie np. do własnych (lub do dowolnych innych) czasów.
       Wyniki moich badań ujawniają, że owa ostatnia szósta "era techniczna" zostanie zainicjowana, kiedy ludzie nauczą się jak sami mogą programować wiecznie ruchliwą przeciw-materię charakteryzującej się inteligencją podobną do tej z dzisiejszego hardware komputerowego (tj. zdolną do zostania zaprogramowaną i posłusznie realizującą wprowadzone do niej programy). Jeśli bowiem wie się jak programować przeciw-materię, wówczas możliwe staje się uczynienie wszystkiego co tylko się zechce - nawet ustanowienie nowych praw fizycznych. Przykładowo, można wówczas stwarzać z przeciw-materii w wybranym przez siebie miejscu przestrzeni i czasie dowolne przedmioty o dowolnych kształtach (np. stwarzać gigantyczne kamienie bezpośrednio w dowolnym miejscu wznoszonego przez siebie muru - np. typu "mur inkaski", "Piramida Cheopsa", czy "mur chiński"). Można też zmieniać cechy materii lub substancji, czy dodawać lub odejmować jej jakieś atrybuty. Przykładowo, materię wybranego przez siebie obiektu daje się wtedy uczynić dowolnie miękką - w ten sposób pozwalając aby np. skały zmiękczone do konsystencji masła bez zmiany ich temperatury były następnie rzeźbione przez kogoś zwykłą łyżką stołową, albo też zmiękczone do konsystencji miodu były potem odlewane w piękne kamienne garnki, amfory lub wazy. Z kolei np. szlachetne złoto daje się magnesować, aż demonstruje ono wydzielanie z siebie silnego pola magnetycznego - tak jak czynił ów "samorodek złota" z NZ - jaki ja osobiście sprawdziłem iż jest namagnesowany, a jaki opisałem w (5) z punktu #E1 i w punkcie #E3, zaś pokazałem na zdjęciu z "Rys. #8ab", swej strony internetowej o nazwie tapanui_pl.htm. Można też dowolnie uginać "przegrodę między-światową" wzdłuż powierzchni jakiej propagują się "powierzchniowe" fale świetlne - dowolnie zaginając w ten sposób drogę światła. Można również nieustannie odnawiać ciało swoje (lub kogoś innego) stając się "wiecznie młodym" i żyjąc nieskończenie długo. Można anihilować w nicość przedmioty i substancje jakich już się NIE potrzebuje. Itd., itp. (Odnotuj, że aż cały szereg dalszych poza-napędowych zostosowań ludzkich umiejętności programowania przeciw-materii, np. dla budowania maszyn uzdrawiających, regeneracji utraconych części ciała, podpowiadania myśli, itp., opisałem też szerzej w punkcie #E4 ze swej strony internetowej o nazwie przepowiednie.htm.)
       Nauczenie się jak programować przeciw-materię NIE będzie takie trudne, jeśli świadomość ludzka dojrzeje do uznania i do zaakceptowania tego co wyjaśniłem w owym punkcie #E4 swej odmiennej strony internetowej o nazwie przepowiednie.htm. Wszakże opisany tam język programowania przeciw-materii, jaki w swoich publikacjach ja nazywam "ULT" albo "Ulot" (od angielskiego "Universal Language of Thought") jest nieco podobnym do języka polskiego. Główna trudność więc z programowaniem przeciw-materii polega na znalezieniu zasady działania (oraz na zbudowaniu) urządzenia które będzie w stanie "wprowadzać" do przeciw-materii programy napisane w owym "ULT", poczym egzekwować ich wykonanie. Już obecnie zaczyna być też oczywistym, że kluczem do zasady działania takich urządzeń jest pogłębianie ludzkiej wiedzy na temat cech i kompletnych następstw wibracji.
       Faktycznie istnieje też celowo "przeaczany" przez "oficjalną naukę ateistyczną" obszerny i dostępny w wielu częściach świata materiał dowodowy, jaki potwierdza, że istniejące tam budowle megalityczne zostały powznoszone przez boskich wysłańców, lub przez samego Boga, właśnie metodą odpowiedniego programowania przeciw-materii. Jednym z przykładów tego bogatego materiału dowodowego jest np. brak wymaganego ubytku objętości kamieni jakoby pozyskiwanych we wszystkich kamieniołomach, które rzekomo były używane do czerpania materiałów budowlanych dla owych budowli megalitycznych. Niemal wszystkie bowiem kamieniołomy, które oficjalna nauka ateistyczna wskazuje, iż rzekomo czerpano z nich budulec na owe budowle megalityczne, faktycznie wykazują bliski zerowego ubytek oryginalnie zawartej w nich objętości kamieni. Prawie jedyne co z nich kiedyś pozyskano, to owe częściowo poobrabiane i potem celowo pozostawione tam gigantyczne kamienie, oraz zaledwie kilka przykładowych kamieni, które owi wysłannicy Boga organizujący megalityczne budowle i procesy ucywilizowania użyli tylko dla demonstrowania lokalnym ludziom jak daje się nakazywać kamieniom aby te same przelatywały na wyznaczone im miejsca w murach. Owe zaś celowo pozostawione tam gigantyczne kamienie, moim zdaniem przygotowane zostały z myślą o dzisiejszych pokoleniach ludzi. W obecnych technologicznie czasach mają one bowiem po pierwsze inspirować ludzi o otwartych umysłach do poszukiwania wiedzy i do promowania prawdy, zaś po drugie wobec sceptyków o zacementowanych umysłach mają służyć celowi doskonale wyjaśnionemu w wersetach 1:27-29 z bibilijnej księgi "1 Koryntian" - zacytowanych i zinterpretowanych poniżej w punkcie #J7 tej strony oraz w innych publikacjach linkowanych ze strony o nazwie skorowidz.htm. (Aby jednak NIE zakłócać toku czytania niniejszych wyjaśnień, powtórzę też i tutaj co owe wersety 1:27-29 stwierdzają: "Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć, i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to, co jest, unicestwić, tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga."). Reszta zaś budulca potrzebnego do wznoszenia owych gigantycznych budowli megalitycznych, została zesyntezowana bezpośrednio z przeciw-materii już w miejscach jego użycia - znaczy bez potrzeby jego pozyskiwania z kamieniołomów (jakie to bezpośrednie syntezowanie/tworzenie materii z przeciw-materii jest możliwe i łatwe do zrealizowania przez tych co opanowali już umiejętność programowania przeciw-materii - tak jak ludzkość o tym się przekona kiedy programowanie to opanuje w swej "szóstej erze technicznej").
       Odnotuj, że niezależnie od owego opisywanego powyżej "przerzucania rozkazami z programów w przeciw-materii - zamiast transportowania czy podróżowania przez przestrzeń lub przez czas", a także niezależnie od owego opisywanego powyżej "materializowania - zamiast produkowania", przyszłe opanowanie przez ludzi programów przeciw-materii w erach technicznych numer 5 i 6 pozwoli ludzkości także na dematerializowanie dowolnych obiektów zamiast ich usuwania, na transformowanie ludzkich ciał zamiast ich leczenia, itd., itp. - tak jak wyjaśniają owe opisy z #E4 strony przepowiednie.htm, oraz z podrozdziału H11 w czwartym tomie mojej monografii [1/5]).
       Urządzenia napędowe "szóstej ery technicznej ludzkości" będą zasadniczo różniły się od urządzeń napędowych "piątej ery technicznej ludzkości" (które przecież też będą działały na zasadzie wykorzystującej oprogramowanie przeciw-materii - tak jak wyjaśniam to w punkcie #J4.5 niniejszej strony). Najwyraźniej różnicę tę można zilustrować na przykładzie "wehikułów czasu" budowanych w obu tych erach. Wskażmy więc tutaj najbardziej istotną z tych różnic, jaką jest wielkość i spektakularność działania. I tak:
- "Wehikuły czasu z piątej ery technicznej" będą miały formę gwiazdolotów o wyglądzie i kształtach mojego Magnokraftu. Kiedy więc owe "wehikuły czasu piątej ery technicznej" będą przenosiły ludzi i ich bagaże do innych czasów - tak jak wyjaśniam to w punkcie #J2 mojej strony o nazwie immortality_pl.htm, najpierw zmuszone one będą wytworzyć "wir przeciw-materialny" jaki odsłoni dla nich "przegrodę między-światową" opisywaną w (C) z punktu #A0 mojej strony internetowej o nazwie god_proof_pl.htm (a więc także we wpisie numer #308 do blogów totalizmu - opublikowanym, między innymi, w "tomie T" mojego opracowania [13] upowszechnianego za pośrednictwem strony tekst_13.htm). Owo zaś odsłonięcie "przegrody między-światowej" otworzy "portal" międzyczasowy, umożliwiając im wniknięcie do wybranych (odmiennych) czasów. W rezultacie, narastanie owego potężnego wiru magnetycznego uformuje widoczną nocami spiralę świetlną, przez dzisiejszych ludzkich widzów zwykle nazywaną po angielsku "vortex in the sky" (patrz: https://www.youtube.com/results?search_query=spiral+vortex+light+night+sky ) - ilustracje przykładów jakiej udokumentowanych w szeregu odmiennych krajów świata pokazują m.in. angielskojęzyczne filmy z YouTube o adresach youtube.com/watch?v=JBtnlkVu0iM, czy youtube.com/watch?v=eoTnLTViHJM, albo youtube.com/watch?v=nhczwmL-clY. Sprala ta zakańczana będzie czernią uformowanego w ten sposób "portalu" międzyczasowego jakim jest owa "przegroda między-światowa" - po której propagują się "poprzeczne" fale elektromagnetyczne i światło, a stąd która właśnie dlatego musi cechować się "czernią" (podobnie jak jest to z czernią przypisywaną kosmicznym "czarnym dziurom").
- Natomiast "uniwersalne programatory przeciw-materii szóstej ery technicznej - jakich funkcje będą obejmowały, między innymi, działanie jako wehikuły czasu" przyjmą formę miniaturowych urządzeń ("implantów") wszczepianych ich użytkownikom bezpośrednio w ciało albo do wnętrza kości - tak jak obecnie UFOnauci wszczepiają ludziom implanty identyfikacyjne m.in. w miejscu owej blizny poimplantowej opisanej i zilustrowanej zdjęciem "Fot. #B4" na mojej stronie ufo_pl.htm. Implant ten będzie więc nieodnotowalny dla dzisiejszych ludzi - co wyjaśnia dlaczego z moich zawzięcie krytykowanych przez sceptyków, naukowców i nieuków wcześniejszych badań UFO wynika, że obecnie wśród faktycznych ludzi, urodzonych w dzisiejszych czasach, mieszają się z tłumem również osobniki przybyłe z odmiennych czasów (wymiarów), które to osobniki posiadają właśnie takie implanty (na potwierdzenie jakiego to faktu szybko ostatnio rośnie liczba empirycznych dowodów i filmów upowszechnianych w internecie i przez YouTube). Elektronika z owego implantu będzie transformowała myślowy rozkaz jego posiadacza na program załadowywany do przeciw-materii i tam egzekwowany. Egzekwowanie zaś owego rozkazu nada posiadaczowi tego implantu wręcz cudowne, czy magiczne, zdolności - podobne do tych jakie widzimy u rosnącej liczby "magików", np. Davida Copperfielda, "Dynamo", oraz kilku jeszcze innych. Wystarczy więc, że posiadacz takiego programatora/implantu nakaże mu myślowo iż np. chce aby coś zostało stworzone z przeciw-materii i pojawiło się w określonym miejscu i czasie, albo iż np. on sam chce się przenieść do innego konkretnie zdefiniowanego miejsca i czasu, a natychmiast to zostanie zrealizowane - tj. natychmiast zniknie on z danego miejsca i czasu, a pojawi się w nowym miejscu i czasie wraz ze wszystkim co myślowo włączył też do swego przeskoku przez czas jako towarzyszący mu bagaż i wpółtowarzysze podróży. Jak więc będzie wyglądało podróżowanie przez przestrzeń i czas za pomocą takiego "wehikułu czasu szóstej ery technicznej", ilustruje to np. dobrze udokumentowany angielskojęzyczny film z YouTube dostępny m.in. pod adresem youtube.com/watch?v=qONtIY_a_II - w którym zapewne zupełnie nierozpoznany przez współpasażerów podróżnik przez czas jako swój bagaż i współtowarzyszy w 1955 roku zabrał ze sobą do innej epoki historycznej cały samolot lotu 914 amerykańskich linii lotniczych, wraz z wszystkimi jego pasażerami. Oczywiście, wcale NIE musiał się on martwić, że w innych epokach samolotowi temu np. zabrakie paliwa. Wszakże na każdy jego myślowy rozkaz paliwo to tworzone było z przeciw-materii bezpośrednio w zbiorniku (baku) tego samolotu. Podobnie NIE musiał się obawiać, iż coś się zepsuje np. w silnikach, bowiem jego uniwersalny programator przeciw-materii powtarzalnie sprawdzał stan techniczny każdej części samolotu, zaś w razie wykrycia znaczącego zużycia lub wady, błyskawicznie anihilował tę część i stwarzał na jej miejsce zupełnie nową część o identycznych parametrach technicznych i użytkowych. Tak samo zresztą jak o stan techniczny samolotu i o zapas paliwa, jego implant zadbał o stan zdrowia i zapas żywności dla współpasażerów. W rezultacie, samolot taki i wszyscy jego pasażerowie przez całe dziesięciolecia czy nawet stulecia mogli kontynuować swój inspirujący ludzkość przelot ponad polami bitew, miastami, zdarzeniami historycznymi, itp., z naróżniejszych epok historycznych, obszarów, narodów i krajów. (Oczywiście, bez względu na to jak dobrze coś by NIE było udokumentowane, zawsze znajdą się wpływowi sceptycy albo autorytatywne osobistości, których zatęchły światopogląd lub jakiś prywatny interes zmusza aby zaprzeczali faktom i nazywali prawdę albo fabrykacją albo też czymś zupełnie innym niż faktycznie to jest, ponieważ np. błędnie i prostacko potrafią to jakoś "wytłumaczyć niby-naukowo" - tak jak na przekór istnienia licznych moich publikacji o Magnokraftach oraz UFO, a także na przekór zgromadzenia już całego oceanu materiału dowodowego, nadal liczni "naukowcy", "eksperci" i "politycy", wyjaśniają UFO jako "balony" albo "przywidzenia pijaków"; czy jak na przekór tego co wyjaśniłem we wstępie i w punkcie #A0 swej strony god_proof_pl.htm, oraz w punkcie #J3 swej innej strony o nazwie petone_pl.htm, tzw. "ateiści" nadal krzykliwie rozgłaszają iż Bóg jakoby NIE istnieje.)
       Innymi słowy, zgodnie z wynikami moich badań, różnice w możliwościach piątej i szóstej "ery technicznej ludzkości" będą aż na tyle zasadnicze, że dzisiejsi moralnie niedoskonali ludzie o nadal śmiertelnych ciałach i egoistycznie zachłannych zapędach zapewne otrzymają od Boga pozwolenie tylko na osiągnięcie co najwyżej piątej z tych er technicznych. W owej zaś piątej erze technicznej ludzie nauczą się jedynie wykorzystywania następstw działania programów jakie już zostały powprowadzane do przeciw-materii przez Boga (a stąd egzekwowaniem jakich Bóg nadal rządzi swą "żelazną ręką"). Stąd dopiero w szóstej "erze technicznej" - która według mojego rozeznania intencji Boga (patrz "Tab. #J1a" powyżej na niniejszej stronie) zapewne nastąpi po końcu dzisiejszego świata o śmiertelnej ludzkości, czyli już po rozpoczęciu szóstej "epoki historycznej" o nieśmiertelnej ludzkości (tj. epoki "VI" pokazanej powyżej w "Tab. #J1a"), ludzie nauczą się jak sami będą w stanie odpowiednio programować przeciw-materię. Dlatego szósta i ostatnia "era techniczna" zostanie osiągnięta jednie przez opisywanych w Biblii, zaś szerzej objaśnionych m.in. w punkcie #I1 mojej strony o nazwie quake_pl.htm, owych 144 tysięcy starannie wybranych i spełniających rozliczne kryteria "żołnierzy Boga" (w polskich tłumaczeniach Biblii zwanych "sprawiedliwymi"), którzy w tejże szóstej "epoce historycznej" otrzymają nieśmiertelne już ciała - po szczegóły patrz źródłowe opisy linkowane hasłem "sprawiedliwi" lub hasłem "żołnierze Boga" z mojej strony o nazwie skorowidz.htm. Dopiero też w owej szóstej "epoce historycznej" ci wybrani ludzie nauczą się jak sami mogą programować "przeciw-materię" wkraczając w ten sposób w szóstą "erę techniczną". Dzięki zaś tej umiejętności dostąpią zaszczytu bycia w stanie dokonywania wielu z działań, które w obecnych czasach jest w stanie dokonywać jedynie wszechmocny Bóg. Aby jednak uzyskać dostęp do tego poziomu boskiego zaufania i ludzkich możliwości, uprzednio muszą oni osiągnąć (i udokumentować Bogu te swe osiągnięcie) ogromnie zaawansowany poziom swej moralności, opierania się niskim ludzkim pokusom, wierności Bogu, oraz posłuszeństwa w wykonywaniu nakazów i wymagań Boga.
       Omawiając tutaj urządzenia napędowe "szóstej ery technicznej ludzkości" (zaś w podrozdziale #J4.5 również napędów nieco podobnej do niej "piątej ery technicznej"), powinienem też przypomnieć, że tak samo jak miało to miejsce z wynajdowaniem i budowaniem urządzeń napędowych wszystkich uprzednich "er technicznych", ludzkość NIE od razu wynajdzie i zbuduje "uniwersalne programatory" (implanty) jakich możliwości starałem się zilustrować powyższymi opisami. Stąd również i w tej "6 erze technicznej" najpierw wynajdowane i budowane będą urządzenia napędowe jej "pierwszej generacji", które do zmiany położenia obiektów materialnych będą wykorzystywały przemieszczeniowe zdolności oprogramowania przeciw-materii. Potem wynajdowane i budowane będą urządzenia napędowe jej "drugiej generacji", które do odtwarzania, tworzenia zupełnie nowych, a także do anihilowania obiektów i substancji materialnych w przeznaczonych im miejscach i położeniach będą wykorzystywały zarówno przemieszczeniowe zdolności oprogramowania przeciw-materii, jak i odpowiednik inercji owego oprogramowania. Dopiero na samym końcu wynajdowane i budowane będą urządzenia napędowe "trzeciej generacji" omawianej tutaj "szóstej ery technicznej ludzkości", w rodzaju opisywanych powyżej "uniwersalnych programatorów przeciw-materii" o formie "implantów", które do podróżowania przez czas, a także do odtwarzania, tworzenia zupełnie nowych, a także do anihilowania materialnych obiektów i substancji w przeznaczonych im miejscach, położeniach i czasach będą wykorzystywały zarówno przemieszczeniowe zdolności oprogramowania przeciw-materii, jak i odpowiednik inercji i energii wewnętrznej (tj. odpowiednik nawracalnego czasu) owego oprogramowania. W ten sposób właściwe pokierowanie "obiegu programów" czy "przeprogramowania" przeciw-materii upodobni się swymi zdolnościami napędotwórczymi do czynników roboczych wszystkich uprzednich er technicznych ludzkości, tj. do "obiegu przeciw-materii" i "obiegu pola magnetycznego" z czwartej i trzeciej er technicznych, a także do "obiegu masy" i "obiegu siły" z drugiej i pierwszej er technicznych ludzkości.


#J5. Moje "Tablice Cykliczności" opisujące inne, niż wynalazki napędów, cyklicznie powtarzające się na Ziemi rodzaje zdarzeń i urządzeń:

       Niezaleznie od opisywanej poprzednio "Tablicy Cykliczności dla Urządzeń Napędowych", w chwili obecnej dostępnych jest już aż cały szereg moich "Tablic Cykliczności" jakie wypracowałem dla najróżniejszych obszarów swego prognozowania przyszłości i tego co zaistnieje, zaś po ich opracowaniu jakie altruistycznie opublikowałem aby zainspirować do poszukiwania prawdy coraz większą liczbę otwartych na prawdę i poszukujących wiedzy indywidualnych ludzi. Odnotuj tutaj, że przez dziwny zrządzenie losu wszystkie te tablice zmuszony byłem opracowywać i publikować pozazawodowo, jako rodzaj mojego "hobby", np. w swoim wolnym czasie przeznaczonym na odpoczynek, oraz swoim prywatnym nakładem motywacji, wysiłku, oraz funduszy - jakich nikt mi NIE zwracał ani za jakie nikt mnie NIE wynagradzał (a wręcz przeciwnie - za jakie nieustająco byłem potem karcony i prześladowany przez całą resztę swego życia, stąd jakie na zawsze pozostawią u mnie poczucie krzywdy i niesprawiedliwości). Wyliczmy tutaj w punktach wszystkie te moje "Tablice Cykliczności":

(1) Dla Urządzeń Napędowych. Jest to ta opisywana w poprzednich punktach niniejszej strony najważniejsza z moich Tablic Cykliczności - jaka w całym moim życiu pełniła funkcję mitycznej i przysłowiowej "Nitki Ariadny" nieustająco prowadzącej mnie do światła, prawdy i poprawnej wiedzy.

(2) Dla Epok Historycznych. Przykładem takich innych Tablic Cykliczności, może być powtórzona powyżej jako "Tab. #J1a" moja "Tabela Cykliczności dla Epok w Historii Ludzkości" - jaką dokładniej opisałem w punkcie #K1, zaś zilustrowałem jako "Tab. #K1", na swej stronie o nazwie tapanui_pl.htm, oraz jaką opisałem też w punkcie #A3, zaś zilustrowałem jako "Tabela #A1", na swej stronie o nazwie humanity_pl.htm.

(3) Dla Teorii Nadistot. Tę "Tablicę Cykliczności dla Teorii Nadistot" (tj. poszerzającą "Teorię Nadistot" Polaka, Adama Wiśniewskiego) pokazałem na niniejszej stronie jako "Tab. #J1b". Skrótowo zaś ją omówiłem w podpisie pod ową "Tab. #J1b", oraz w punkcie #I6 z mojej strony internetowej o nazwie mozajski.htm.

(4) Dla Ewolucji Wszechświata. Tę "Tablicę Cykliczności w Ewolucji Wszechświata" pokazałem jako "Tab. O1" w mojej monografii [12] upowszechnianej gratisowo poprzez strone internetową tekst_12.htm, a zawierającej wynikające z mojej Teorii Wszystkiego zwanej Koncept Dipolarnej Grawitacji wyjaśnienie dla działania nawracalnego "czasu ludzkiego" i wehikułów czasu. Z kolei tablicę tę opisałem w "rozdziale O" (a pośrednio też w "rozdziale P") z owej monografii [12].

(5) Dla Urządzeń Energetycznych. Owa "Tablica Cykliczności dla Urządzeń Energetycznych" jest relatywnie już starym przykładem moich Tabel Cykliczności. Powstała ona w czasach pisania pierwszych monografii o Magnokraftach mojego wynalazku. Pokazałem ją jako "Tablica LA1" z podrozdziału LA1 w tomie 10 monografii [1/5].


#J6. Korzyści jakie moje "Tablice Cykliczności" będą przynosiły ludzkości:

       Najważniejszą korzyścią moich "Tablic Cykliczności" jest, że ujawniają one inteligentne planowanie i programowanie przez Boga, kryjące się za tym co powszechnie uważa się za "przypadkowe" wynalazki i odkrycia. To zaś jest kolejnym potwierdzeniem faktu istnienia nadrzędnie rozumnego Boga, który najpierw stworzył świat fizyczny, zaś obecnie żelazną ręką zarządza wszystkim co w świecie tym się dzieje. Wszakże aby kolejno wynajdowane napędy, jakie używają dziesiątki odmiennych zasad działania, czynników roboczych, zjawisk, itp., mogły wykazywać aż takie regularności i powtarzalności jak owe tablice to ilustrują, ktoś nadrzędnie inteligentny musiał celowo zaprogramować w wymagany przez te napędy sposób budowę naszego świata fizycznego, panujące w tym świecie prawa natury, cechy dostępnych materiałów, atrybuty pierwiastków, itp. Kolejną korzyścią jest, iż upewniają one generacje następnych wynalazców, że aż cały szereg istotnych i potężnych wynalazków ludzkiej przyszłości: da się zbudować, posiada znane i po 1985 roku już wyjaśnione zasady działania, oraz będzie wykorzystywał zjawiska natury jakie z całą pewnością istnieją i już od 1985 roku są opisywane w moich publikacjach. (Jako ich przykłady rozważ mój Magnokraft, Komorę Oscylacyjną, Wehikuł Czasu, czy Baterię Telekinetyczną.) W ten sposób tablice te zamieniają czysto przypadkowe "wynajdywanie" wynalazków, na zaplanowane i skrupulatnie ich wypracowywanie, syntezowanie i realizowanie (tak jak ja wypracowałem i zesytezowałem wynalazek mojej Komory Oscylacyjnej - której jednak panująca w moim otoczeniu "wynalazcza impotencja" oraz trapiące mnie "przekleństwo wynalazców" NIE pozwoliły mi zrealizować fizycznie). Oczywiście, istnieją też i następne korzyści, jakich z braku miejsca NIE będę tu omawiał. Wspomnę tylko, ze jedną z nich jest iż moje "Tablice Cykliczności" daje się konstruować dla najróżniejszych obiektów i zdarzeń na Ziemi, a NIE tylko dla napędów - czego dowodem jest "Tab. #J1" oraz opisy z punktu #J5 powyżej.


#J7. Lekcja moralna: przez 33 lata niezliczeni "mądralscy" szydzili z wyników moich badań i prognoz, zaś mnie samego obrzucali wszelkimi wyzwiskami jakie tylko ich powykręcane umysły potrafiły wymyślić, zaś w lutym 2018 roku odnalazłem liczne potwierdzenia, że jednak to ja, a NIE oni, miałem rację co do działania ogromnie dla ludzkości istotnych maszyn "perpetuum mobile" - czy więc lekcje moralne jakie z tego wynikają potrafią wpłynąć na postawy ludzi i zmienić ich zachowania?

Motto: "Tylko głupcy lekceważą konsekwencje 'prawa moralnego' ujawnionego nam filozofią totalizmu, że w świecie o 'dipolarnej grawitacji' - jakim zarządza wszechwiedzący i sprawiedliwy Bóg, na poznanie prawdy trzeba sobie osobiście zapracować, zaś przyjemne i bezwysiłkowe poznawanie prawdy mogłoby zachodzić tylko w owym nieistniejącym świecie o 'monopolarnej grawitacji' wmawianym nam przez starą oficjalną naukę ateistyczną - w jakim zaistnienie Boga byłoby niemożliwe." (Esencja wyjaśnień z punktów #A0 i #D3 na stronie god_proof_pl.htm.)

       W 1985 roku sformułowałem swoją przełomową Teorię Wszystkiego zwaną Konceptem Dipolarnej Grawitacji. Teoria ta zaś mi ujawniła ogrom i istotność najróżniejszych prawd, co do jakich ludzkość jest systematycznie okłamywana przez owe pięć mocy zła opisywanych w punkcie #D3 mojej strony god_proof_pl.htm. Aby więc zacząć przywracać wiedzę i prawdę do okłamywanych ludzi, natychmiast podjąłem wówczas samotne zmagania z niemal całym przeciwnym wynikom moich badań światem.
       Nie będę tu ukrywał, że w tym samotnym zmaganiu zostałem poważnie poturbowany. Chociaż wyników moich badań NIE można było podważyć w racjonalnej dyskusji, najróżniejsze indywidua ciągle NIE szczędziły oszczerstw rzucanych pod ich adresem ani wyzwisk adresowanych do mnie. A oszczerstwa i wyzwiska zawsze bardzo bolą. Średnio też co dwa i pół roku, zwykle z powodu motywowanego "przekleństwem wynalazców" i "wynalazczą impotencją", a stąd dominującego moich przełożonych, negatywnego nastwienia do tematyki jaką badam w ramach swego poza-zawodowego "hobby", traciłem też kolejną pracę. Zamiast więc kierować swą energię i twórczość na kontynuowanie swych "hobbystycznych" badań, zmuszany byłem całą swą moc używać na szukanie nowej pracy - co było ogromnym marnotrawstwem talentów jakimi Bóg mnie obdarzył, bowiem gdybym sprawom chleba i przeżycia NIE musiał poświęcać aż tak dużo swego czasu, uwagi i wysiłków, wówczas zapewne wynalazłbym, przebadałbym, odkryłbym, a być może nawet fizycznie urzeczywistniłbym dla dobra ludzkości co najmniej dwukrotnie więcej niż mi się udało.
       Taka sytuacja trwała dla mnie przez 33 lata, czyli od 1985-go, aż do 2018-go roku. Dopiero bowiem na początku 2018 roku publicznie wyszło na jaw, że w pierwszej z owej mnogości spraw, w imię prawdy jakich staczałem niezliczone boje, tj. w sprawie zbudowania poprawnie działających maszyn "perpetuum mobile", miałem jednak rację. Wszakże w 2017 roku zbudowano całe zatrzęsienie poprawnie działających maszyn "perpetuum mobile", widea dokumentujące pracę części z których wylądowały w YouTube - jako ich przykład warto sobie oglądnąć następujące wideo tzw. "Koła Bhaskara", które w marcu 2018 roku było nadal dostępne dla zainteresowanych osób pod adresem youtube.com/watch?v=50Aag0J0Qe4
zaś meryt którego opisałem dokładniej w punktach #J1 i #J2 mojej strony free_energy_pl.htm, oraz w punktach #D3 i #A0 mojej strony o nazwie god_proof_pl.htm. Co najciekawsze, owo "Koło Bhaskara", które doskonale działa jako maszyna "perpetuum mobile", było budowane na Ziemi nieprzerwanie począwszy od 1150 roku - tyle, że twórcy i propagatorzy papierkowych "praw termodynamiki" NIE zadali sobie trudu aby je, ani żadne inne maszyny "wieczystego ruchu", dokładniej przebadać i odkryć, że faktycznie maszyny te łamią ich "wzięte z sufitu" papierkowe "prawa termodynamiki". Pamiętać tu też trzeba, że prawda o maszynach "perpetuum mobile" jest tylko jedną z całej mnogości prawd, o zrozumienie jakich przez ludzi walczyłem przez większość swego życia. Kiedy bowiem piszę te słowa w marcu 2018 roku, nadal oczekują aż życie je potwierdzi prawdy jakie poodkrywałem na liczne inne ogromnie istotne dla ludzkości tematy - najważniejsze z których to: definicja Boga bazująca na 'dipolarnej grawitacji' i moje formalne dowody na istnienie Boga, Teoria Wszystkiego (tj. Koncept Dipolarnej Grawitacji), istnienie "przeciw-świata" i inteligentne cechy przeciw-materii, "Omniplan" i tzw. uwięziona nieśmietelność, Magnokraft, Komora Oscylacyjna, Wehikuły Czasu, Baterie Telekinetyczne, "niszczyciele ziemi" i nadchodzące zdarzenia lat 2030-tych; a także prawdy na cały szereg nieco mniej istotnych spraw (np. opisywanych tutaj moich "Tablic Cykliczności"), które poodkrywałem w swym pracowitym i owocnym życiu, zaś opisałem w swoich licznych publikacjach.
       Bóg ostrzega w Biblii aby NIE drwić z osób, które rzetelnie i pracowicie badają, dokumentują, wspierają licznymi dowodami i propagują prawdę, ani NIE chełpić się swoim obstawaniem za tym, co przyszło bezwysiłkowo i wygląda pozornie na mądre, mocne, szlachetne lub nieistniejące - patrz wersety 1:27-29 z bibilijnej księgi "1 Koryntian" dyskutowanej m.in. w punkcie #A0 mojej strony god_proof_pl.htm - cytuję: "Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć, i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to, co jest, unicestwić, tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga." Miejmy więc nadzieję, że losy wyników moich badań, moich zmagań o prawdę, oraz niepotrzebnych cierpień jakie przez dziesiątki lat zadawały mi najróżniejsze chełpliwe indywidua, NIE pójdą na marne, a posłużą przyszłym pokoleniom za budujące ich prawość lekcje moralne. Jeśli zaś ludzie wyciągną z owych lekcji właściwe wnioski, wówczas moje cierpienia i upokorzenia warte były abym je doświadczył. Zaś jeśli chodzi o powyższe wersety 1:27-29, to już samo potwierdzenie na moim przypadku ich prawdy i spełniania się w rzeczywistym życiu, powinno wystarczyć tzw. "sceptykom" jako kolejny dowód, iż żyjemy w świecie rządzonym odkrytą przeze mnie "dipolarną grawitacją", którym mądrze zarządza wszechmocny Bóg - jaki to dowod wynika z owego już opisywanego w punkcie #J1 tej strony mojego istotnego ustalenia, że każdego z ludzi, kto pozna i zaakceptuje w swym umyśle, lub samemu sobie sformułuje, pełną i jednoznaczną dla niego, jednak obiektywnie też poprawną, definicję Boga (niekoniecznie mojego autorstwa), Bóg wynagradza darem dostrzegania jak wszystko co go otacza, a także każda prawda o jakiej się dowiaduje, pośrednio lub bezpośrednio staje się dowodem na istnienie Boga.
       Moje losy życiowe są też w stanie dostarczyć osobom otwartym na prawdę kolejnego potwierdzenia owego prawa moralnego podkreślonego w "motto" do tego punktu, jakie to prawo stwierdza, że na poznanie prawdy napędzającej nasz postęp trzeba sobie osobiście zapracować, zaś wszystko co przychodzi nam łatwo i przyjemnie z czasem okazuje się być kłamstwem i szkodliwym dla nas spychaniem nas w dół. Dotychczasowe ignorowanie tego prawa przez większość ludzi wiedzie wszakże do niewypowiedzianych szkód. Przykładowo, indywidualne osoby które unikają włożenia trudu w poznanie opisów prawdy, jakich czytanie jest dla nich nużące, bo długie lub absorbujące uwagę i pamięć, lądują bez faktycznej wiedzy o otaczającym ich świecie - trwając w naiwności i głupocie za jaką nieustannie przychodzi im płacić. Z kolei owe kraje Zachodnie, które poprzestawiały swoje systemy edukacji na zasadę "user paid" (tj. na edukację opłacaną przez użytkowników - opisywaną np. w 1 z punktu #E1 mojej strony rok.htm) - w której aby przypodobać się uczniom i studentom opłacającym zarobki swych nauczycieli nauka jest zamieniana w bezwysiłkową zabawę, gry i wycieczki, po około 20 latach takiego eliminowania pracy z procesu uczenia się, kraje te lądują w sytuacji, że ich absolwenci z braku umiejętności pisania NIE są w stanie wypełnić nawet prostych formularzy, zaś z braku umiejętności liczenia NIE są w stanie np. przezornie gospodarować swymi zarobkami - w rezultacie popadając w bezrobocie i nałogi gdy jednocześnie w kraju brakuje fachowców i robotników wymaganych dla poprawnego funkcjonowania gospodarki.
       Z drugiej zaś strony zaakceptowanie praw jakie dla świata pod "dipolarną grawitacją" są ujawniane filozofią totalizmu, w rodzaju prawa stwierdzającego iż "na poznanie prawdy trzeba sobie zapracować", generuje najróżniejsze korzyści. Przykładowo, w zalewającym obecnie naszą cywilizację oceanie kłamstw pozwala ono łatwo rozpoznawać prawdę i odróżniać prawdę od kłamstwa. Wszakże prawda wykazuje cechy, jakie zawsze są odwrotne niż cechy kłamstw. Stąd dla prawdy łatwo sobie wypracować, oraz w imię swej lepszej przyszłości zacząć stosować w codziennym życiu, następującą definicję: receptura na rozpoznawanie prawdy i odróżnianie jej od kłamstwa wymaga jedynie aby znać cechy prawdy, tj. wiedzieć że: poznawanie prawdy zawsze wymaga włożenia w to pracy, prawda nigdy sama nam się NIE narzuca ani NIE jest wmuszana - a jedynie stwarzane są szanse aby ochotniczo ją poznawać, zapoznawanie się prawdą nigdy NIE łamie "wolnej woli" poznającego - który może ją akceptować lub odrzucić, prawda zawsze jest jakoś blokowana przed upowszechnianiem, upowszechnienie prawdy zawsze kosztuje wiele bólu i wyrzeczeń, jej krytykanci tzw. "eksperci" odmawiają podejmowania racjonalnej dyskusji o prawdzie - stąd typowo jest ona jedynie obrzucana wyzwiskami pozbawionymi merytu, dla prawdy zawsze istnieją liczne dowody (w tym empiryczne) na jej poprawność, prawda zawsze jest nastawiona na dobro i korzyść wszystkich ludzi - a NIE jedynie tego kto ją upowszechnia. Odnotuj, że w powyższej recepturze bardzo istotnym jest element "narzucania się" (lub wmuszania) innym ludziom - tak jak narzucają się reklamy telewizyjne, lub wmuszane są nakazy władz i decydentów - faktyczna prawda bowiem nigdy ani się NIE narzuca, ani też NIE jest wmuszana, a zawsze jedynie stara się stwarzać ludziom okazję do ochotniczego zapoznania się z nią tylko jeśli ci zachcą ją poznać i jeśli włożą w to poznawanie wymagane motywacje i wysiłek (na poznanie prawdy trzeba sobie zapracować), poczym wolno im ją przyjąć lub odrzucić - zależnie od wyznawanego światopoglądu. Powyższa receptura i cechy prawdy zawsze ujawniały mi swe działanie, kiedy liczni krytykanci z bezpiecznej dla nich odległości obrzucali najróżniejszymi epitetami wyniki moich badań i moją osobę, jednak uciekali i kryli się w popłochu, kiedy w gronie świadków starałem się zamotywować ich do konstruktywnego przedyskutowania ich rzekomo "naukowych" i "logicznych" argumentów, lub dowodów jakie mają na poparcie swego stanowiska. Ku swojemu ubawieniu, podobne potwierdzenie tego samego znalazłem też kiedyś opisane gdzieś w internecie zapewne przez jakiegoś studenta, który wyjaśniał, że jeśli przy jakiejkolwiek okazji ktoś usiłuje podjąć konstuktywną dyskusję o moich odkryciach z naukowcami Fizyki Politechniki Wrocławskiej, naukowcy ci szybko uciekają w popłochu aby się ukryć od włączenia ich do dyskusji.


Część #K: Podsumowanie, oraz informacje końcowe tej strony:

      

#K1. Podsumowanie tej strony:

       Nasza cywilizacja rozwija się nieustannie. Owym jej nieustannym rozwojem objęte są także urządzenia napędowe które ludzkość używa. Niniejsza strona internetowa opisuje najważniejsze z takich nowych urządzeń napędowych, które już wkrótce powinny pojawić się na naszej planecie.


#K2. Warto też poczytać o już działajacych maszynach "perpetuum mobile" i urządzeniach darmowej energii:

       Skoro czytelnik najwyraźniej jest zainteresowany w nowych rozwiązaniach technicznych, powinien więc rzucić też okiem na strony internetowe które opisują budowę i działanie urządzeń do generowania tzw. darmowej energi. W punktach #J1 i #J2 owej strony opisane są i zilustrowane wideami liczne już działające prototypy maszyn "perpetuum mobile" pierwszej i drugiej generacji, które na przekór wymierzonych przeciwko nim mnogich barier i krucjad, ciągle w 2017 roku zdołały zapoczątkować na Ziemi nową, czwartą już z kolei "erę techniczną", jaka będzie charakteryzowała się stopniowym eliminowaniem wyniszczających naturę i zatruwających ludzi paliw oraz zastępowaniem energii pozyskiwanej z paliw przez czystą, zbawienną dla ludzi i darmową energię generowaną przez maszyny "perpetuum mobile" drugiej i trzeciej generacji. Najbardziej obecujące z owych urządzeń darmowej energii nazywane jest ogniwem telekinetycznym. Ogniwa takie docelowo będą używane do zaopatrywania w energię wehikułów i gwiazdolotów opisywanych na niniejszej stronie.


#K3. Jak dzięki stronie "skorowidz.htm" daje się znaleźć totaliztyczne opisy interesujących nas tematów:

       Cały szereg tematów równie interesujących jak te z niniejszej strony, też omówionych zostało pod kątem unikalnym dla filozofii totalizmu. Wszystkie owe pokrewne tematy można odnaleźć i wywoływać za pośrednictwem skorowidza specjalnie przygotowanego aby ułatwiać ich odnajdowanie. Nazwa "skorowidz" oznacza wykaz, zwykle podawany na końcu książek, który pozwala na szybkie odnalezienie interesującego nas opisu czy tematu. Moje strony internetowe też mają taki właśnie "skorowidz" - tyle że dodatkowo zaopatrzony w zielone linki które po kliknięciu na nie myszą natychmiast otwierają stronę z tematem jaki kogoś interesuje. Skorowidz ten znajduje się na stronie o nazwie skorowidz.htm. Można go też wywołać z "organizującej" części "Menu 1" każdej totaliztycznej strony. Radzę aby do niego zaglądnąć i zacząć z niego systematycznie korzystać - wszakże przybliża on setki totaliztycznych tematów które mogą zainteresować każdego.


#K4. Autor tej strony (dr inż. Jan Pająk):

       Niniejszym mam przyjemność poinformować czytelników, że z okazji 70tej rocznicy urodzin autora tej strony (tj. mnie), wyprodukowany został i opublikowany około 35 minutowy film Dominika Myrcik, jaki od maja 2016 roku upowszechniany jest gratisowo w youtube.com. Film ten nosi tytuł "Dr Jan Pająk portfolio" i prezentuje graficznie najważniejszy mój naukowy dorobek życiowy. Jego polskojęzyczną wersję można sobie oglądnąć pod adresem youtube.com/watch?v=f3MuZec4jGM, lub uruchomić ją ze strony djp.htm zestawiającej widea w jakich przygotowaniu osobiście brałem udział, a jaką zaprogramowałem do przeglądania na "smart" telewizorach koreańskiej firmy LG, lub na komputerach PC (najlepiej z wyszukiwarką "Google Chrome"). Zapraszam i zachęcam czytelników do jego oglądnięcia. Działające zielone linki, adresy internetowe, ulotki promocyjne w trzech językach, oraz pełne opisy wszystkich trzech wersji językowych (tj. polskiej, angielskiej i niemieckiej) tego doskonale zaprojektowanego i wykonanego HD i HQ filmu, są dostępne na specjalnie poświęconej mu stronie o nazwie portfolio_pl.htm.
       Aktualne adresy emailowe autora tej strony, tj. oficjalnie dra inż. Jana Pająk, zaś kurtuazyjnie Prof. dra inż. Jana Pająk, pod jakie można wysyłać ewentualne uwagi, własne opinie, lub informacje jakie zdaniem czytelnika autor tej strony powinien poznać, podane są na autobiograficznej stronie internetowej o nazwie pajak_jan.htm (dla jej wersji w języku HTML), lub o nazwie pajak_jan.pdf (dla wersji strony "pajak_jan.pdf" w bezpiecznym formacie PDF - które to bezpieczne wersje PDF dalszych stron autora mogą też być ładowane z pomocą linków z punktu #B1 strony o nazwie tekst_11.htm).
       Prawo autora do używania kurtuazyjnego tytułu "Profesor" wynika ze zwyczaju iż "z profesorami jest jak z generałami", znaczy raz profesor, zawsze już profesor. Z kolei w swojej karierze naukowej autor tej strony był profesorem aż na 4-ch odmiennych uniwersytetach, tj. na 3-ch z nich był tzw. "Associate Professor" w hierarchii uczelnianej bazowanej na angielskim systemie uczelnianym (w okresie od 1 września 1992 roku, do 31 października 1998 roku) - który to Zachodni tytuł stanowi odpowiednik "profesora nadzwyczajnego" na polskich uczelniach. Z kolei na jednym uniwersytecie autor był (Full) "Professor" (od 1 marca 2007 roku do 31 grudnia 2007 roku - tj. na ostatnim miejscu pracy z naukowej kariery autora) który to tytuł jest odpowiednikiem pełnego "profesora zwyczajnego" z polskich uczelni.
       Proszę jednak odnotować, że dla całego szeregu powodów (np. mojego chronicznego deficytu czasu, prowadzenia badań wyłącznie na zasadzie mojego prywatnego hobby naukowego, pozostawania niezatrudnionym i wynikający z tego mój brak oficjalnego statusu jaki pozwalałby mi zajmować oficjalne stanowisko w określonych sprawach, istnienia w Polsce aż całej armii zawodowych profesorów uczelnianych - których obowiązki zawodowe obejmują m.in. udzielanie odpowiedzi na zapytania społeczeństwa, itd., itp.) począszy od 1 stycznia 2013 roku ja przyjąłem żelazną zasadę, że NIE odpowiadam na żadne emaile wysyłane do mnie przez czytelników moich stron - o czym niniejszym szczerze i uczciwie informuję wszystkich zainteresowanych. Stąd jeśli czytelnik ma sprawę która wymaga odpowiedzi, wówczas NIE powinien do mnie pisać, bowiem w takiej sytuacji wysłanie mi emaila domagającego się odpowiedzi w świetle ustaleń filozofii totalizmu byłoby działaniem niemoralnym. Wszakże spowodowałoby, że czytelnik doznałby zawodu ponieważ z całą pewnością NIE otrzymałby odpowiedzi. Ponadto taki email odbierałby i mi sporo "energii moralnej" ponieważ z jego powodu i ja czułbym się winnym, że NIE znalazłem czasu na napisanie odpowiedzi. Natomiast w/g totalizmu "moralnym" działanien w takiej sytuacji byłoby raczej napisanie do któregoś z zawodowych profesorów polskich uczelni - wszakże oni są opłacani z podatków obywateli między innymi za udzielanie odpowiedzi na zapytania społeczeństwa, a ponadto wszyscy oni mają sekretarki, tak że korespondencja NIE zjada im czasu który powinni przeznaczać na badania.


#K5. Kopia tej strony jest też upowszechniana jako broszurka z serii [11] w bezpiecznym formacie PDF:

       Niniejsza strona dostępna jest także w formie broszurki oznaczanej symbolem [11], którą przygotowałem w "PDF" (od "Portable Document Format") - obecnie uważanym za najbezpieczniejszy z wszystkich internetowych formatów, jako że do niego normalnie wirusy się NIE doczepiają. Ta klarowna broszurka jest gotowa zarówno do drukowania, jak i do wygodnego czytania z ekranu komputera. Ciągle ma ona też aktywne wszystkie swoje zielone linki. Stąd jeśli jest czytana z ekranu komputera podłączonego do internetu, wówczas po kliknięciu na owe linki otworzą się linkowane nimi strony lub ilustracje. Niestety, ponieważ jej objętość jest około dwukrotnie wyższa niż objętość strony internetowej jakiej treść ona publikuje, ograniczenia pamięci na sporej liczbie darmowych serwerów jakie ja używam, NIE pozwalają aby ją na nich oferować (jeśli więc NIE załaduje się ona z niniejszego adresu, ponieważ NIE jest ona tu dostępna, wówczas należy kliknąć na któryś odmienny adres z Menu 3, poczym sprawdzić czy stamtąd juź się załaduje). Aby otworzyć ową broszurkę (lub/i załadować ją do własnego komputera), wystarczy albo kliknąć na następujący zielony link albo też z którejś totaliztycznej witryny otworzyć sobie plik nazywany tak jak w powyższym linku.
       Jeśli zaś czytelnik zechce też sprawdzić, czy jakaś inna totaliztyczna strona właśnie studiowana przez niego, też jest już dostępna w formie takiej PDF broszurki, wówczas powinien sprawdzić, czy wyszczególniona ona została w linkach z "części #B" strony o nazwie tekst_11.htm. Owe linki wskazują bowiem wszystkie totaliztyczne strony, które już zostały opublikowane jako takie broszurki z serii [11] w formacie PDF. Życzę przyjemnego czytania!


#K6. Copyrights © 2019 by Dr Jan Pająk:

       Copyrights © 2019 by Dr Jan Pająk. Wszelkie prawa zastrzeżone. Niniejsza strona stanowi raport z wyników badań jej autora - tyle że napisany jest on popularnym językiem (aby mógł być zrozumiany również przez czytelników o nienaukowej orientacji). Idee zaprezentowane na tej stronie są unikalne dla badań autora i dlatego w tym samym ujęciu co na tej stronie (oraz co w innych opracowaniach autora) idee te uprzednio NIE były jeszcze publikowane przez żadnego innego badacza. Jako taka, strona ta publikuje idee, których prezentacja podlega tym samym prawom intelektualnej własności jak każde inne opracowanie naukowe. Szczególnie jej autor zastrzega dla siebie intelektualną własność teorii naukowych, odkryć i wynalazków wspominanych lub opisywanych na tej stronie, oraz tabel i ilustracji jakie autor przytacza na dowolnej ze swoich publikacji. Dlatego autor zastrzega tu sobie, aby podczas powtarzania w innych opracowaniach jakiejkolwiek idei, opisu, tabeli lub ilustracji zaprezentowanej na niniejszej stronie, lub na dowolnej innej stronie czy publikacji autora (tj. jakichkolwiek teorii, zasad, wyjaśnień, dedukcji, intepretacji, urządzeń, dowodów, tabel, ilustracji, itp.), powtarzająca osoba ujawniła i potwierdziła kto jest ich oryginalnym autorem (czyli aby - jak mawia się w angielskojęzycznych kręgach twórczych, osoba ta oddała pełny "kredyt" moralny i uznaniowy autorowi tej strony), poprzez wyraźne wyjaśnienie przy swym powtórzeniu, iż tę ideę, opis, tabelę, ilustrację, itp., powtarza ze strony autoryzowanej przez dra Jana Pająka, poprzez wskazanie internetowego adresu np. niniejszej strony - pod którym idea ta była oryginalnie omawiana, oraz poprzez podanie daty najnowszego aktualizowania owej strony (tj. daty wskazywanej poniżej).
* * *
If you prefer reading in English -
click on the flag below
(jeśli wolisz czytać w angielskim -
kliknij na flagę poniżej)


English flag

Data założenia tej strony internetowej: 28 kwiecień 2002 roku.
Data najnowszego jej aktualizowania: 25 czerwca 2019 roku.
(Sprawdź w adresach z Menu 4 czy istnieje już nowsza aktualizacja)