|
Myśli
Tworzą
Zabezpiecz się
Rozmowy ze Światłem
Ego, Zasłona, Karma
Miłość
Grudzień 2012 Wzniesienie
Wszechświat
Medytacja
Lightworkers (medytacja)
~~~~~
Odzwierciedlenia
Czyścić,
Czyścić, Czyścić
Świadome Tworzenie
Wieloryby o Tworzeniu
Wieloryby
o Wielo-Wymiarowości
~~~~~
Krótkie historie
~~~~~
Linki
Kontakt
(email)
|
Słucham Was Drodzy Nauczyciele
Miłości
Poczuj w ciszy Energię
Miłości…
Poczuj w ciszy Energię Miłości.
Otwórz serce Miłości na oścież.
Poczuj serca twego każde drgnienie.
Poczuj duszy twej Boskie Istnienie.
Maluj wszystko Miłością w
twych rajach, niechaj Ziemia cudowną staje.
Zamień serce swoje na serce Ziemi, niech cię Ziemia cudownie
odmieni.
Niech, więc każda drobinka, która żyje – w twoim sercu
Miłością bije.
Wszystkie pola, lasy i skały, świt cudowny zachód wspaniały,
Wszystkie istoty, które na Ziemi czują - poczuj sercem niech z tobą
żyją.
Gdy twe ciało oddycha
Miłością, kiedy wszystko w tobie jest
światłością,
Ty w wielkości Nieba zanurzony- oddaj Miłość swą
Ziemi z pokłonem.
I żyj dla niej..
I żyj dla Pana..
Niech w krąg, wszędzie serca hossanna
Poczuj w ciszy wielkiej serca bicie
I żyj sercem, bo w sercu jest życie, jest tworzenie w Energii Pana.
Miłość wielka, cudowna kraina.
Jest w nim Miłość naszego Ojca,
Jest w nim Miłość Jego Syna,
Jest nim Miłość całego Nieba.
Ty bądź w ciszy w Energii Miłości,
Ty bądź w Boskiej Nieskończoności.
Poczuj Serce Ojca, poczuj Miłości tony,
Miłość Wielką po Nieboskłony
I bądź w Nieba cudownej ciszy.
Niech twe serce Miłość wciąż czuje, gdy twa dusza
Miłością Jest.
Anioły Tworzenia i Miłości (8.12.2008)
Dziękuje to piękne, Halinka
Więcej wierszy i pieśni
otrzymanych jako przekazy znajdziesz tutaj - http://uznam.net.pl/~pepe/
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Modlitwa
Modlitwa to rozmowa z Bogiem-Stworzycielem lub z innymi Istnieniami
Światła. Wszystko co do nich powiesz z głębi serca jest
modlitwą. Każda prośba, każde podziękowanie to
modlitwa. Kościół definiuje modlitwę inaczej, ale
kościół postawił się pomiędzy Bogiem-Stworzycielem i
ludźmi, i uczy nas, że bez tej instytucji nie możemy się
porozumiewać z Bogiem-Stworzycielem, ...a to jest kłamstwo.
Każdy ma bezpośredni dostęp do Boga-Stworzyciela.
Używanie starych modlitw jest całkowicie akceptowalne, ale trzeba
je uzupełniać bezpośrednią rozmową i słowami
płynącymi z głębi serca. Trzeba poczuć Boga-Stworzyciela
i to o czym mówimy głęboko w sercu.
Modlitwa w medytacji ma dużo większą moc niż modlitwa
wypowiedziana płytko, słowami. Ogólnie mówiąc - Istnienia
Światła czytają nasze Serca, raczej niż słowa. Im
głębiej zejdziesz tym bardziej słowa będą odzwierciedlać
twoje prawdziwe wnętrze.
Medytacja - co to jest?
Medytacja może być czymś innym dla każdego z nas, ale
ogólnie mówiąc w medytacji łączysz się z twoim
Wyższym Ja, a Wyższe Ja jest połączone ze
Wszechświatem. Innymi słowy - masz połączenie ze
Wszechświatem, masz dostęp do Kronik Akaszy i do wszystkich
doświadczeń zebranych w poprzednich życiach. Masz wejście
na tamta stronę zasłony. Możesz używać twojej
własnej wyższej wiedzy, komunikować się z twoim
Wyższym Ja lub z kimkolwiek chcesz np z twoim Aniołem Stróżem,
Archaniołem Michałem, z Federacją Światła, z
Wielorybami i Delfinami, ze zwierzętami, z Bogiem-Stworzycielem itd itd.
Po wyciszeniu myśli możesz poprosić Istnienia
Światła i Miłości (Archanioł Michał, Wieloryby
i Delfiny itd) aby poprowadziły twoją medytację i one
zabiorą cię w podróż, możesz czytać medytacje
z książki, słuchać z płyty CD, albo
słuchać kogoś kto prowadzi medytację grupową i
medytować wspólnie. Łatwiej jest zacząć w grupie.
Ja w medytacji dzisiaj rano byłem Wielorybem. Oddychałem tak jak
Wieloryb - przez moje serce. Moje ręce były długie i z
tyłu za moją głową. Przenosiłem swoją
świadomość z ludzkiej formy do wielorybiej i z powrotem.
Powiedziałem, że chce doświadczyć ich sposobu oddychania
i mój oddech zwolnił się i uspokoił. Raz leżałem w
łóżku na ludzkich plecach, a za chwilę byłem na
wielorybim brzuszku zastanawiając się gdzie jest woda.
Jest możliwe, że w medytacji opuścisz ciało i
będziesz podróżować do innych wymiarów. Ja normalnie
składam wizyty w mojej piramidzie Światła w 5tym wymiarze i w
Mieście Światła w 6tym. Podróżowałem autostradami
Światła, gdzie przemieszczałem się tak szybko, ze
widziałem tylko linie Światła ...i raz znalazłem się
tak daleko od mojego ciała, ze poczułem lęk -
odległość była ogromna. Oczywiście jak poczułem
lęk to ściągnęło mnie to ciała i ponownie nie
moglem osiągnąć takiej samej głębi w tej medytacji.
Medytacja, Hipnoza, Sen
Ty i twoje ciało to dwie różne rzeczy. W czasie snu opuszczasz
ciało i podróżujesz - zwykle nieświadomie. Wtedy ciało
odpoczywa, mózg kieruje procesami w ciele, a świadomość
podróżuje po Wszechświecie. Jeśli w czasie medytacji zrobisz
to samo (opuścisz ciało) to efekt dla ciała jest podobny. W
medytacji podróżujesz świadomie, z możliwością
wpływu na to co się dzieje i po powrocie będziesz wszystko
pamiętać. W medytacji ciało też odpoczywa. Zwykle nie
będzie to całkowite "wyłączenie" się jak w
przypadku snu, ale to zależy jak głęboko zejdziesz.
Ja się również hipnotyzuję. Wtedy nie ma połączenia
z moim Wyższym Ja, bo intencja jest inna, ale ciało odpoczywa (w
jakim stopniu zależy od głębokości i długości
sesji).
Różnica pomiędzy medytacją i hipnozą polega jedynie
na wyrażaniu innej intencji.
Grupowa medytacja, Ceremonie
Jeśli jedna osoba chce stworzyć coś w ich życiu i w tym
celu modli się czy medytuje to jest to tylko jedna osoba, której
myśli tworzą.
Jeśli 10 osób modli się czy medytuje indywidualnie aby
osiągnąć ten sam cel, ale każdy to robi osobno (bez
intencji połączenia w grupę) - to jest to 10 razy jedna osoba.
Jeśli modli się czy medytuje 10 osób jako grupa - czyli chcą
osiągnąć ten sam cel i robią to najlepiej w tym samym
czasie (choć niekoniecznie w tym samym miejscu) to energia tej grupy
jest wielokrotnie wyższa niż energia 10ciu osób robiących to
każdy sobie. Dlatego organizuje się medytacje grupowe i ceremonie.
W grupowej medytacji zwykle jest jedna osoba, która taką medytację
prowadzi. W trakcie ta osoba przekazuje grupie co robić i opisuje
ogólnie co się dzieje. Medytacja powinna zacząć się
od zabezpieczenia (chociaż to lepiej zawsze robić samodzielnie tuz
przed imprezą). Przykładowo, osoba prowadząca medytacje
może powiedzieć - "zejdź do twojego Serca i zaproś
te Istnienia, które chciałbyś aby były obecne w medytacji,
wyjdźcie przez tył twojego serca i płynąc razem z
Delfinami i Wielorybami przenieście się do diamentowej siatki
Miłości, która oplata Ziemię wysoko, wysoko ponad jej
powierzchnią... ". Takie medytacje są prowadzone przez
Istnienia Światła, które przekazują informacje przez medium i
są niezapomniane.
Ceremonie, w jakich ja czasami biorę udział, są przekazane
osobie na Ziemi przez Istnienia Światła. Czyli medium na Ziemi
otrzymuje informacje i wskazówki - np. miejsce i ilość osób, i w
jakiej formacji uczestnicy mają np stać. To co należy
robić w czasie ceremonii zwykle jest przekazane w trakcie.
Osobiście nie lubię ceremonii tworzonych przez ludzi, chyba,
że dokładnie wiem, że osoba prowadząca jest
Światłem i Miłością, i że ma
wystarczającą wiedzę, aby przeprowadzić coś takiego
poprawnie.
Moja ogólna zasada to - Jeśli nie wierze osobie, która prowadzi
medytację (czy ceremonię) lub nie czuje się w jej towarzystwie
dobrze to ...nie chodzę tam.
Jak zacząć?
Nie ma większego znaczenia od jakiej medytacji zaczniesz, bo twoje
Wyższe Ja i twoi Aniołowie i Przewodnicy powiodą cię w
kierunku w jakim masz się rozwijać. Zwykle to co cię
interesuje, a szczególnie - pasjonuje, to jest dokładnie to co ci jest potrzebne.
Nie szukaj ogólnej "instrukcji obsługi" bo ona jest inna dla
każdego. Zabezpiecz się i w medytacji zadawaj pytania twojemu
Wyższemu Ja.
Nie możesz oczekiwać, że odpowiedzi będą w ziemskim
formacie. Musimy się uczyć istnieć w taki sam sposób jak
reszta Wszechświata. Odpowiedzią może być myśl,
obraz, odczucie itd. Może nawet być tak, że odpowiedź
będzie w przekazie jaki przeczytasz dużo później i w trakcie
czytania odczujesz, że ten (a nie inny) paragraf jest ważny dla
ciebie. Jak coś otrzymasz to nie zastanawiaj się nad tym - przyjmij
to co odczułeś jako odpowiedź ...i tylko pierwsze odczucie
się liczy. Możesz zawsze poprosić o konfirmację.
Najtrudniejszą częścią medytacji jest wyciszenie
myśli. Bez zrobienia tego będziesz rozmawiać z twoją
ziemską świadomością, a ona może zagłuszyć
wszystko co Istnienia Światła ci przekażą. Tego się
trzeba nauczyć. Zaczyna się od zatrzymania myśli na parę
sekund i stopniowo ten czas należy wydłużać. W trakcie
nauki, ja czasem prosiłem Boga-Stworzyciela aby mi pomógł
zatrzymać myśli. Raz pokazał mi śliczne obrazy, które
zmieniały się i przechodziły z jednej formy w drugą.
Innym razem ukazał mi się jako medytujący, wesoły Budda,
który wpłyną w moje pole widzenia unosząc się w
przestrzeni. Jak patrzyłem na te obrazy to myśli się
zatrzymały, a przy okazji byłem prowadzony w mojej medytacji.
Pamiętaj również, że Jeśli nie zaprosisz żadnego
Istnienia Światła do twojej medytacji, to nikt nie ma prawa sam
się tam pokazać. Tak samo jeśli nie poprosisz o ochronę
to nikt nie ma prawa cię chronić. To jest prawo Wolnej Woli. Ty np.
możesz nie chcieć nikogo w twojej medytacji. Jeśli nie wiesz
kogo zaprosić - zacznij od twojego Wyższego Ja lub od twojego
Anioła Stróża, czy Boga-Stworzyciela.
Przykład ceremonii
Medium Joan otrzymała prośbę aby zorganizować ceremonie
przesłania Wielorybom i Delfinom naszego podziękowania i naszej
Miłości. W przekazie było, że 22 osoby mają
stać w formie znaku nieskończoności, a dodatkowe osoby
mają zająć miejsce na zewnątrz tego znaku. Było
też ogólnie powiedziane co należy zrobić.
Jak zaczęliśmy to wiał silny wiatr, były
ciężkie chmury, ocean był ogromnie rozhuśtany. Było
nas 23 (plus ci co dołączyli telepatycznie z Polski, z USA, z
Kanady i paru innych miejsc) ... ale 23 to było za dużo i jedna
osoba wystąpiła z formacji i zdecydowała filmować - tzn
nikt nic nie powiedział, on sam tak zadecydował.
W czasie ceremonii nasze Serca zostały połączone
dźwiękiem i wysyłały Miłość jako jeden
organizm. Przez połączenie z naszymi Wyższymi Ja
połączyliśmy się ze Wszechświatem i transmisja
Miłości została wsparta przez Istnienia Światła,
które zaprosiliśmy do wzięcia udziału. Takeli (medium)
poprowadziła medytację i podziękowała Wielorybom i
Delfinom. Potem staliśmy razem i pod kierownictwem Joan
wysyłaliśmy nasze dźwięki w kierunku oceanu.
Ja widziałem 2 osobne wydmuchy oddechu Wielorybów. Wydawało mi
się, że dokładnie tam , gdzie patrzyliśmy pod woda
polowały Delfiny, ale to było za daleko żeby zobaczyć
Delfina, za to były chmury ptactwa w tym miejscu.
Zakończyliśmy ceremonię. Ludzie porozmawiali i wielu
odeszło. Dla tych co pozostali było coś specjalnego -
pokazał się Wieloryb. Zrobił to tak aby nie było
wątpliwości, że to Wieloryb i ze to dla nas.
Wypłynął chyba 2 czy 3 razy i znikną.
Wyszło Słońce, fale się uspokoiły, wiatr ucichł,
widoczność się poprawiła.
Pobyłem tam parę godzin, wróciłem do domu ...i jak
siadłem przy biurku to prawie od razu zaczęło padać...
|