| STRONA GLOWNA | ||||||||||||||||||
| Male co nieco o mnie | ||||||||||||||||||
| LIST NR. 1 | ||||||||||||||||||
| Ja to ja, mala istotka na planecie Ziemia. Rodzice na chrzcie dali mi imie Monika i jakos inaczej nikt mnie juz nie chcial nazywac. Od urodzenia wedrowalam, najpierw do przedszkola, potem do szkoly i tak mi juz zostalo do dzis. Dalej wedruje, lecz obecnie zapuszczam sie coraz dalej w ten nieznany i tajemniczy swiat. Po ogolniaku zawedrowalam na Uniwersytet w Bialymstoku. Instytucja mala, wiec wyboru zadnego. Najblizej mi bylo na anglistyke wiec tam zapukalam.I drzwi mi otworzyli. Chodzilam tak szlakami Szekspira i krola Artura przez 2 lata az postanowilam ze czas dalej zawedrowac wiec ponioslo mnie do Chin. Z Chin do Australii, z Australii spowrotem do Polski aby dokonczyc |
||||||||||||||||||
| LIST NR. 2 | ||||||||||||||||||
| LIST NR. 3 | ||||||||||||||||||
| LIST NR. 4 | ||||||||||||||||||
| LIST NR. 5 | ||||||||||||||||||
| LIST NR. 6 | ||||||||||||||||||
| LIST NR. 7 | ||||||||||||||||||
| moja wedrowke, tym razem szlakiem Indian i pierwszych osadnikow w USA. Po odbraniu dyplomu (do dzis nie wiem kto mi go dal) znow mnie ponioslo do Chin, co nie za bardzo zdziwilo moja rodzinke, przyzwyczajona do tego ze mnie ciagle gdzies nosi. I tak siedze tutaj sobie, a za pracke mam malo wymagajaca, zameczam krewnych i znajomych krolika dlugasnymi listami. Ludziska do listow chcieli zdjecia, a ze fotek sporo a poczta chodzi wolno, zaczelam wiec umieszczac w/w listy z obrazkami na tej stronce aby czytelnicy mieli lepsze wyobrazenie o otaczajacym mnie swiecie. Dlatego, mily gosciu usiac wygodnie i zabierz sie za czytanie moich obserwacji, wspomnien i mysli. Zycze przyjemnego czytania. Podrozniczka |
||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||