No coz, nadal netu nie mam i nadal mieszkam w hotelu ale jest nadzieja ze sie niedlugo wprowadze do nowego domku. no tak niemka nie jest przystojnym niemcem ale pozatym jest calkiem mila. dzieci nie sa mocno wredne, staram sie pokazac im kto tu rzadzi i na razie mi wychodzi.w kazdym razie na razie nic nie podpalili i zadnych bananow na krzesla nie klada (nie ma po prostu krzesel, nauczyciel ma tylko biurko za ktorym stoi) udalo mi sie tez poznac paru zagraniczniakow spoza szkoly, stare wygi. mieszkaja tu juz pare dobrych latek i wcale im zle nie jest. nawet dzis na ulicy spotkalam jednego, starszy facet, australijczyk, zapraszal do klubu dla zagraniczniakow w ktorym maja PRAWDZIWE cappucino za 7.5 zyla. TANIOCHA!!!!!!!!!!!!! w zeszlym tygodniu poznalam wszystkie moje klasy, mam 2 na spolke z Markiem, 1 z Davidem (po okolo 25 uczniow w kazdej grupie) i jedna w calosci tzn 50 duszyczek. z czego 3-4 spia, 10 nie ma pojecia o czym mowie. 10 odrabia prace domowa, okolo 5-10 slucha a reszta po prostu na mnie patrzy cielecym wzrokiem. Co do miasta w ktorym mieszkam, nie wiem czy wspominalam ale jest naprawde czyste jak na Chiny, bylysmy dzis w parku, ani jednego smiecia!! ulice (te wieksze) tez czyste. niestety nadal gdy sie chodzi zaulkami i mniejszymi uliczkami trzeba nosa zatykac, tak smierdzi. i uwazac zeby nie wdepnac w resstki obiadu lub to co zostawilo po sobie male dziecko(dzieci tu na ogol pieluch nie nosza, zalatwiaja sie jak pieski na ulicy/chodniku) co do komputerkow to klawiaturki sa tu takie same jak u nas. za to na ekranie pojawia sie specjalny edytor tekstu, taka mala linijka i to w nia sie wpisuje slowa a edytor wyszukuje odpowiednie krzaczki, a potem sie wybiera krzaczka z listy i nastepny, wydaje sie sporo roboty ale nawet szybko idzie. tzn jak sie te krzaczki zna wczoraj mialam fajna przygode, ide ulica, z niemka, nie sama oczywiscie, juz wieczor, ciemno a tu widze facet sie myje pod szlauchem, na chodniku, przez moment myslalam ze byl goly ale an szczescie mial slipy. uffffff z innych nowowsci, w poniedzialek rano przychodza jacys wazniacy do szkoly. z tego powodu odwolana jest druga lekcja zeby nauczyciele mogli siedziec w biurach i udawac ze pracuja. (hihihi byla fajna sytuacja, jeden chinski nauczyciel podchodzi do mnie i davida i mowi ze musimy przygotowac pare planow lekcji bo wazniacy przychodza, to ja pytam ile, na to on, nie wazne, ale wazniacy chca widziec ze je robimy, nikomu ich dawac nie musimy, na to ja acha tzn mamy udawac ze pracujemy?? a on: no wlasnie. potem poszedl te wiadomosc przekazac richardowi, uzywajac dokladnie moich slow hihihihihihihihihihihii) uf znow sie rozpisalam. wiec pozdrawiam wszystkich i na tym koncze moj obecny newsletter. czekam niecierpliwie na odpowiedzi, komentarze lub zwykle potwierdzenie przeczytania. inaczej pomysle ze co do niektorych powiedzenie co z oczu to z serca jest bardzo prawdziwe. caluski i usciski M |
| Witam ponownie. |
| KOMENTARZE |
| Komentarz do listu nr.... 2 Jestem obywatelem Polski i mam wspaniala zone, chinke, z Szanghaju!!!! Jak sie orientujesz juz pewnie Szanghajki s? symbolem wolnosci seksu, i kazdy chi?czyk wzdycha do nich, hihihi W kazdym badz razie jest tam baaaaaardzoooo tanio, jednakze kawa i tylko kawa jest zaarabiscie zawyzona, hihi Przerzuc si? na herbate zielona, nie dosc , ze pomaga i jest zdrowa, to ma podobny efekt do kawy, jesli sie wypije, 2-3 szklaneczki . Objezdzilem Chiny, ale nadal mnie fascynuja, no.. i nie wszystko udalo mi si? zobaczyc. Bynajmniej biuro Policji poznalem, szpital (mialem wypadek), i inne urzedy...Aha nie zasypiajcie w taksowkach,lepiej byc czujnym, Chinczycy nie umieja jezdzic kulturalnie i wogole No i te lipne klopki , ?e trzeba mhmn... na malysza, hihi Pozdrawiam , zapewne piekna Nasza Polska nauczycielke. Papatki do nastepnego komentsa |