
Tim:
In many ways it’s great because it normally makes…huh! You know, you can take a song that sounds quite mediocre and make it sound really amazing with Tom singing it. And if a song sounds good with me singing it… I don’t know, it often just makes a song suddenly fits into place as soon as he starts singing. And you think “God, it’s really amazing!” And those are always nice moments.
It’s a sort of magical thing really, which make a musical things what they are (???) I don’t know really what it is (?) because it’s not about hitting the right notes and so on. It’s about being able to express a feeling or, you know, really articulate the meaning of a line or a song or whatever, and Tom is sort of very good at that.
Pod wieloma względami jest on (głos Toma) świetny, bo normalnie sprawia... ach! Wiesz, bierzesz piosenkę, która brzmi dość zwyczajnie ale gdy Tom ją śpiewa brzmi rewelacyjnie. A jeśli piosenka brzmi dobrze, kiedy ja ją śpiewam... nie wiem, po prostu jak tylko on zaczyna śpiewać, piosenka układa się w spójną całość. Myślisz wtedy „Boże to jest naprawdę niesamowite!” I to są zawsze miłe momenty. To jest właśnie ta magia, z której powstają muzyczne kawałki. Nie wiem naprawdę co w tym jest, bo nie chodzi o śpiewanie odpowiednich dźwięków i tak dalej. Chodzi o umiejętność wyrażenia uczucia albo naprawdę oddania znaczenia linijki, czy piosenki czy czegokolwiek a Tom jest w tym bardzo dobry.