
Tom:
Just before going on that French trip for some reason I shared... cause we shared like rooms before we left and I shared a room with Tim, just us two. Maybe they already set their sights on precocious young talent.
I remember Tim had written a little book, I wonder if he still got it, that was sort of about his life and people he knew and he’d written a paragraph on me, which was very nice. We’ve always sort of... I don’t know... we probably shared same interests, obviously music being the primary one, and I guess a similar sort of outlook on the world. There’s a lot of love there and you know... genuine admiration on my part for him and hopefully the other way round.
Tim taught me how to play chords and helped me to write my first song when I was about 13 or something, and it was great having that, cause it meant that it gave me a sort of outlet, cause school was not very fun, I don’t think for any of us in the band, but certainly not for me. I kind of felt very out of place there. So like writing songs and playing music and learning how to play, sort of elementary piano and guitar or learning how to sing, were a really great outlet. Tim sort of helped me to do that so that was good.
So I think about 1997 they wrote me in. They leered me away from my amazing songwriting partnership I had with someone called Dunkan Elliot, who I remember wrote an amazing song called... called this... ahhh... callhahaha, called ha ha ha hi hi hi called the Silence of an Alien which ha ha ha I’m ashamed to say, the music was provided by him and the lyrics were provided by me, and I think the chorus went something like...it was so pretentious ha ha ha... the chorus went "our prayer is a silence of an alien" he he god that was based on me! I think it was exuberation.
Tuż przed wyjazdem na tę wycieczkę do Francji, z jakiegoś powodu dzieliliśmy... bo wcześniej zdarzało się, że dzieliliśmy pokoje, więc zakwaterowali mnie razem z Timem, tylko nas dwóch. Może oni już wtedy dostrzegli wcześnie rozwinięty, młody talent.
Pamiętam, że Tim napisał książeczkę, ciekawe czy jeszcze ją ma, która opowiadała o jego życiu i znajomych i napisał też paragraf o mnie, co było bardzo miłe. My zawsze jakby... nie wiem... prawdopodobnie dzieliliśmy te same zainteresowania, z czego muzyka była oczywiście najważniejsza, poza tym mieliśmy podobne spojrzenie na świat. Jest między nami wiele miłości i... no wiecie... szczery podziw z mojej strony dla niego i miejmy nadzieję również w drugą stronę.
Tim nauczył mnie grać akordy i pomógł mi napisać moją pierwszą piosenkę, kiedy miałem jakieś 13 lat. Świetnie było mieć coś takiego, bo to oznaczało dla mnie coś w rodzaju ujścia, ponieważ szkoła nie była wielką przyjemnością, chyba dla żadnego z nas w zespole, a z pewnością nie dla mnie. Czułem się tam bardzo obco. Dlatego pisanie piosenek, granie muzyki, nauka grania, podstawy gry na pianinie i gitarze albo nauka śpiewu, były naprawdę świetnym ujściem. Tim pomógł mi w tym, co było bardzo dobre.
Więc gdzieś tak około 1997 przyjęli mnie (do zespołu). Odciągnęli mnie od mojej wspaniałej współpracy kompozytorskiej z kimś, kto nazywał się Dunkan Elliot kto, pamiętam, napisał świetną piosenkę zatytułowaną... zatytułowaną tak...ach... zatychachacha, zatytułowaną ha ha ha hi hi hi zatytułowaną the Silence of an Alien (milczenie obcego), gdzie ha ha ha wstyd powiedzieć, on napisał muzykę a ja napisałem słowa i zdaje się, że refren szedł jakoś tak... to było takie pretensjonalne ha ha ha... refren leciał jakoś tak "nasza modlitwa jest milczeniem obcego" he he boże to odnosiło się do mnie! Myślę, że to było mocno ubarwione.