Przemówienie ze wzgledu na brak czasu nie zostało odczytane w czasie Uroczystosci 45-lecia Liceum.
Trzydzieści osiem lat, sięgam pamięcią do czegoś może, co pamiętam pozytywnego, z okresu szkoły średniej;
• Pierwszymi wspomnieniami i -- to były
lekcje języka polskiego prowadzone przez obydwoje Państwa Krop. Lekcje te nie
były w żaden
sposob zatrute ideologia jakakolwiek, byly to rozwazania oparte na poezji,
literaturze polskiej.
• Matematyka, Pani Jadwiga Butkiewicz, zawsze uwielbiałem matematyków, (choć sam
byłem antytalencie tej dziedzinie). Szkoda, że nie ma jej między nami. Oddajmy
hołd Jadwidze Butkiewicz-Stroińskiej minutą milczenia.
• Geografia, Pan Bronisław Piekarski. Do Ustki z Wytowna jest dziewięć
kilometrów, jak marzliśmy czekając na jedyny autobus, a wiele razy chodziliśmy
pieszo… Na lekcjach geografii marzyłem sobie rysując linie na mapie gdzieś do
ciepłych krajów do Florydy… i marzenia się spełniły, właśnie tam mieszkam w tym
wiecznie zielonym kraju, pełnym tropikalnych kwiatów, ptaków, egzotycznych
dziewcząt oraz gorących plaż południowego Atlantyku. Gdzieś tam na Wysokim
Olimpie zatwierdzono moje dalsze podróże, poprzez Kołobrzeg do miasta mojej
Matki ukochanego Krakowa, Jaworzno, Mysłowice, Katowice, Chicago, Piramidy Majów
na półwyspie Jukatan, Spędziłem czas w pięknej Pradze i w Ostrej Bramie, na
przełomie stuleci z Wieży Eiffla patrzyłem na architekturę Paryża, dzieło
Bramantego podziwiałem w Watykanie, Hermitage, i El Prado, Gościnnym Sztokholmie,
okręt wojenny Waza po 500set latach podniesiony z dna Bałtyku , Przedziwną
Kappadocje i Lwów odwiedziłem. Wreszcie dane mi było chodzić schodami
cywilizacji Europejskiej po których Sokrates, Platon i Demokryt chodzili. Byłem
w Grobowcu Sławy i Zdrady antycznego króla Agamemnona. Wreszcie, tu nad wybrzeże
Bałtyku, tu gdzie się urodziłem, gdzie przeżyłem pierwszą miłość, gdzie
otrzymałem pierwsze wykształcenie i gdziekolwiek byłem w tych przepięknych
zakątkach Wielkiego Świata zawsze tęskniłem…
Jak mówi Poeta: Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba....
Tęskno mi, Panie... (Cyprian Norwid)
A teraz zobaczmy jak dwa jezyki moga byc do siebie podobne:
Po pongłyszu będziesz mowic.
Na rajrhensajdzie za stopsajną zczendzujesz lajne, I na lajtach , zrobisz
lefthendturna. Potem przykerbujesz przy sajdłoku koło geas
stajszon. Tu przed traks pod overpasem ( zczindzuj giry), pojedziesz
prosto i tam na drajwjeju beknij kare.
Po prawej stronie za znakiem stopu zmienisz pas jazdy i na swiatlach skrecisz w
lewo. Potem zatrzymasz sie przy chodniku kolo stacji benzynowej. Tu przed
szynami pod wiaduktem (zmien biegi) pojedziesz prosto i tam wjezdziesz i
wprowadzisz samochod tylem.
John P. Kolasinski, M.S.
Wiecej Ponglishu prosze kliknac na adresie pod textem.
http://kuzniamuzgu.com/Ponglish/laura1.htm
Szkoła, Studniówka 1966 , Twarze z tamtych lat, Twarze63/67 Roma Skalska Przyjaciele, Matura 1967, Wreczenie Sztandaru 1965, Harcerze , Zjazdy 45-lecie Tablo 1966
A Qestion of Honor Przemowienie Janusza Jerzy Izdebski GrupaBiednych Zygik Jadwiga Stroinska Grazyna GŁOS SŁUPSKI Michal Stroinski Bozena Daszczynska Polska Jasia Romaniak