|
Gałązka Wrzosu
Ty byłaś;
gwiazdeczką w błękicie
majową konwalią
i snem.
Ty byłaś;
księżycem i wiosną
najczystszą miłością
legendą i dniem.
Chadzałaś moimi dróżkami,
tam nad Bałtyckim brzegiem.
Na dębowym liściu, pisałem
dla Ciebie wiersz…
Dziś nie wiem gdzie jesteś,
w Warszawie, Kairze, czy Wiedniu.
Przeszło lat jedenaście,
A czasem coś jeszcze zaboli
bardzo.
Janusz
Chicago 3ego listopada 1977
|