SKAUTING I HARCERSTWO W SZCZEBRZESZYNIE 1915 - 1939
Materiały zebrał i opracował mgr inż. Jerzy Jóźwiakowski
Wiktor Jóźwiakowski opowiadał jak radosnym było dla niego zaskoczenie tych eks-żołnierzy postawą wszystkich profesorów. Profesorom nie w głowie były jakieś intratne kombinacje, nawet odsunęli na drugi plan spotkanie z oczekującymi ich rodzinami.
Zostali jeszcze w Lubece i z radością pracowali dla tej zgłaszającej się, patriotycznej młodzieży. Przywrócili tym młodym ludziom wiarę w możność i obowiązek pracy dla kraju w każdych warunkach (stwierdzenie w/w faktów przez dyrekcję Polskiego Liceum i Gimnazjum w Lubece w załączeniu).
Fot. 79
Profesor Wiktor Jóźwiakowski opowiadał, że zdawał sobie sprawę,iż ta wiara to warunek konieczny, ale nie wystraczy do zdobycia kwalifikacji inżyniera. W rozmowach towarzyskich, bo w tej formie nie było uczniowskiej tremy, badał przydatność kandydatów.
Następnie nie dzieląc uczniów na żadne grupy a operując tylko nazwiskami polecał, kolejno każdemu z tych co potrafili szybko pisać, zapisywać cały wykład t.zn.wszystko z tablicy i wszystko co tłumaczył. Ten wyznaczony do zapisywania uczeń otrzmał od profesora upoważnienie regulowania tempa wykładu słowami "proszę wolniej" lub "proszę powtórzyć".
Na drugim wykładzie zapisywał następny z szybko piszących. Ten co notowł przygotowywał następnie swoje zapisy już do pisania na maszynie t.zn. przepisywał, rozmieszczając zdania, liczby, symbole i wykresy już w układzie jaki miał mieć skrypt.
Profesor Wiktor Jóźwiakowski sprawdzał tekst przed
pisaniem na maszynie. Jeden z licealistów Władysław
Sarnowski koordynował całość prac wykonywania skryptów z matematyki (
strony tytułowe skryptów w załączeniu).
Fot. 80
Fot. 81
Fot. 82
Fot. 83
W podobny sposób były prowadzone wykłady z fizyki i chemii przez wykładowców tych przedmiotów.
Dzień po dniu malała nieufność uczniów. Przyjecielskie odnoszenie się profesorów stwarzało przyjemna atmosferę i zachęcało licealistów do zwracania się z pytaniami dotyczącymi wykładów. Sprzyjało to zrozumieniu tematów, profesor tłumaczył i dawał przykłady, aż był pewien, że delikwent wie o co chodzi.
Fot. 84
W swych wspomnieniach z Lubeki Wiktor Jóźwiakowski mówił, że patrzeć na tych uczniów w żołnierskich mundurach zawsze widział Szczebrzeszynska gimnazjalne 2 Drużynę Skautów im płk Lisa -Kuli.
Na pożegnanie maturzyści pisali profesorom wyrazy wdzięczności projektując specjalne pamiątkowe kartki( fotografie i kartki w załączeniu).
Fot. 85
Fot.86
Fotografia pożegnalna - 22 uczniów harcerzy - żołnierzy.
Jan Paczkowski i Stefan Łaszkiewicz odtworzyli ostatni wykład profesora Wiktora Jóźwiakowskiego pod tytułem "Ostatni wzór", w którym profesor podawł uczniom wskazania wielkiego Szlaku Życia (w załączeniu fotografia i "ostatni wzór").
Fot. 87
Ostatni
wykład