strzel karniaka|cz. pierwsza |cz. druga |zabijanie dzieci! |odzywki |sex |psycholog|cenzura|nauka

Część druga

 12.    Prawie w każdym mieście jest kuratorium oświaty. Nie tylko w wojewódzkich jak myśli wielu Uczniów. Wystarczy sięgnąć do książki telefonicznej. Wszędzie można też zadzwonić na informację (913) i spytać o numer telefonu do kuratorium oświaty w danym mieście. Jeśli boicie się tam zadzwonić to możecie zrobić to anonimowo ale wtedy róbcie to tylko z budki. Bo jak nie to oni mogą ustalić wasz numer i nazwisko. Możecie też spotkać się wtedy z odzywką; „Żeby skarga była przyjęta to trzeba podać nazwisko” – przygotujcie sobie więc na kartce fałszywe dane. Za bardzo nie liczcie na to, że kuratorium wam pomoże. Tam są przecież tacy sami jak w szkole albo gorsi. Jednego możecie być pewni; wszędzie będą rżnęli głupa, że coś robią i są OK. Ale jak chcecie to idźcie tam, a nie do dyrektora. Jak dzwonicie do gazety czy gdziekolwiek podkablować bakterię to nie podawajcie swojej godności „tylko do wiadomości redakcji”. Oszukają was i będzie to do wiadomości dyrekcji a nie tylko redakcji. A poza tym zastanówcie się; po co im wasza godność jeśli nie chcą tego użyć!?!? Jeśli to nie ma być użyte to po co w ogóle im ta informacja jest potrzebna? Czy ty zbierasz informacje których nie chcesz użyć?! Czy np. uczysz się na pamięć numerów z książki telefonicznej?! NIE! Bo nie jest ci to niepotrzebne! Chcą mieć twoje nazwisko bo chcą to użyć.

 13.    Nie dawajcie po sobie poznać, że wiecie to co tu pisze. To wam na pewno nie pomoże. Belfry nie pokazują co wiedzą. Waszym zadaniem jest przetrwać jeśli tego nie zrozumiecie to wtopicie. Belfry mają za cel manipulować wami ale tak żebyście nawet nie wiedzieli, że ktoś wami manipuluje. Wiedząc o tym łatwiej będzie się wam bronić. Nawet jak was pytają o godzinę tzn. że coś kombinują. Pamiętajcie, że jak macie coś na chama to musicie maksymalnie to wykorzystać przeciwko niemu bo prawie wszystko uchodzi im bezkarnie. Znajdziecie wśród cwaniaczków wielu wrogów ale nigdy ani jednego przychylnego, chyba, że fałszywie przychylnego.

 14.    Porada życiowa; (Za darmo!) Prawo nie zabrania kłamać. Nigdzie nie pisze, że nie wolno kłamać! Być może w kodeksie ucznia ale to nie prawo tylko coś co naprzeciw prawa nie ma znaczenia. Nie ma kodeksu nauczyciela. Ciekawe dlaczego? Świadek nie może kłamać gdy zeznaje przed policją ale oskarżony TAK. To się wtedy nazywa zmiana zeznań. Nie słyszałem natomiast nigdy, że nauczycielom nie wolno kłamać ale wiele razy słyszałem jak kłamali i nic się im za to nie działo poza tym, że im za to płacili.
Oszukujcie oszukujących. Belfry wiedzą jak ich nienawidzicie, co myślicie o nich. Ale rżną głupa, że jest inaczej, rżnijcie i wy. Na pewno nie wygracie kombinując jak tu powiedzieć prawdę.

 15.    Nauczyciele często gnębią uczniów głupimi pytaniami. Zawsze możecie odpowiedzieć; „odmawiam odpowiedzi”. Oczywiście wtedy ścierwo spyta „dlaczego?”; – „ Na to pytanie również odmawiam odpowiedzi” lub „odmawiam bo mam do tego prawo”. Trzymajcie belfry na dystans. Nigdy nie śmiejcie się z ich dowcipów, bo oni nie przypadkowo nie śmieją się z waszych. Nigdy nie podejmujcie z nimi "przyjaznych" rozmów, bo te mendy tylko udają przyjaciół. Gdy będziecie mieli wykształcenie to wtedy zajmiecie się prymitywami a na razie jest odwrotnie. Chyba, że jest dobry powód np. ktoś wam groził pobiciem – wtedy zaczekajcie jak zaatakują 1. i walcie w ryło ile fabryka dała.

 16.    Nie musicie pisać czy mówić na co byliście czy jesteście chorzy to jest wasza sprawa i żadnemu ścierwu nic do tego! Celowo podałem ten przykład, takie pytanie zadawane często po chamsku to część prania mózgu w szkole. Nauczycielki są szkolone żeby o to się pytały takim właśnie tonem a nie innym, a to nie jest ich sprawa i macie prawo do prywatności. Jeśli jednak chcecie przywołać prymitywa do porządku to możecie odpowiedzieć; np. „To moja sprawa i mojego lekarza.” lub „Mój stan zdrowia to jest moja sprawa i nie muszę nikogo o nim informować”. Wszelkie dalsze pyskówki możecie skwitować: „Nie mam nic więcej do powiedzenia na ten temat.” Powyższe zdanie i jego ewentualnie wymyślone przez was modyfikacje przydadzą się wam prawie w każdej sytuacji gdy prymityw do was ciągle szczeka żeby was do czegoś zmusić poprzez psychiczne znęcanie się nad wami.

 17.    Są uczniowie którym się należy złe traktowanie dlatego nie wtrącaj się w nie swoje sprawy. Natomiast źle jest gdy uczeń jest prześladowany bez uzasadnionego powodu. A właśnie tak jest bardzo często. Jeśli jesteście prześladowani to uważajcie na chamów szczególnie, oni na was polują bo nie dorastają wam do pięt. Zazdrość to poważny motor ludzkiego działania, tak bardzo, że jest to jeden z najczęstszych motywów morderstwa brany pod uwagę przez policję zaraz obok podejrzewania rodziny i znajomych.

 18.    Belfry szczególnie w L.O. wymagają tyle, że niemożliwością jest się tego nauczyć; (chyba, że na dost.) i to ma tą zaletę, że podnosi poziom. Problem w tym żeby wrażliwi uczniowie z tego powodu nie zniechęcali się do nauki, bo im o to chodzi. Poziom jest zawyżany w L.O. w całej Polsce, to normalka. Ujmę to tak; ponieważ poziom jest wszędzie taki sam to nikt nie jest pokrzywdzony czyli jest OK. Ale celowo utrzymuje się młodzież w przeświadczeniu, że tutaj ich prawa są łamane, a to po to aby zrazić do nauki niektórych. Poziom jest zawyżany tak w Krakowie jak i w Gdańsku czy Poznaniu. Innymi słowy; skoro poziom wszędzie jest wysoki to chyba dobrze. Poza tym to raczej nie poziom jest zawyżony ale program jest celowo zaniżony bo odbiega od wysokiego poziomu stanowiącego rzeczywistość w całej Polsce. Nie dajcie się oszukać! Im oto chodzi żebyście się nie uczyli. Jeśli ktoś się nie uczy sam to często rodzice dają kasę na dodatkowe lekcje a na to nieroby tylko czekają. Nie mam na myśli tego żeby nie chodzić na płatne lekcje ale żeby was nie wychujali.

 19.    Krótko pisząc oszukują was na każdym kroku, jak chcą i kiedy chcą. I na tym się skupcie. Musicie pojąć ich sposób myślenia, nie rzecz w tym żeby się tego nauczyć ale żeby to zrozumieć. Cwaniactwo w zawodzie belfra to największa zaleta, punkt honoru i duma. Trzeba im przyznać, że w rżnięciu głupa to są prawdziwi artyści. Każdy z nich zasługuje co najmniej na Oscara albo dwa. Gdy wchodzą do klasy to ich tonacja głosu, małpi uśmieszek jest wyrachowany, podszyty cwaniactwem. Z mojego nie małego doświadczenia wynika, iż nauczycielki uważane za b. fajne to takie same chojraczki jak wszystkie pozostałe. Trzeba je tylko przejrzeć. Jasne jest, że lubianą nauczycielkę nie będziecie podejrzewać i oni to wiedzą. To dlatego jest etat; fajna pani.

 20.    Pamiętajcie, że inaczej jest w ogólniaku, inaczej w technikum a jeszcze inaczej w zawodówce. Po prostu to co przejdzie w technikum zostanie wyśmiane w ogólniaku. Pyskówki są dostosowane do poziomu Uczniów. W ogólniaku bardziej się szantażuje ocenami i to najczęściej wystarczy. Gdzie indziej więcej się pyskuje. Efekt jest ten sam. Nie dziwcie się więc jeśli w waszej szkole nie ma pewnych elementów, które tu opisałem. Nie wszystkie one występują we wszystkich rodzajach szkół.

 21.    Kolejna prowokacja jest następująca: jeśli przychodzi z innej szkoły Uczeń wrażliwy to robi mu się takie coś: On przychodzi do dyrektora i pyta się w której jest klasie, ten mu to mówi. Uczeń tam idzie, a ścierwo już na to przygotowane mówi mu, że jego nie ma w dzienniku, a co za tym idzie nie może go przyjąć do klasy. On musi się wracać do dyrektora i mu to mówić po czym Uczeń idzie z capem do klasy. Oczywiście cap ma chamską minę naburmuszonego żłoba co ma dodatkowo zrobić wrażenie na naszym bohaterze. Jest to takie niby nie groźne chamstewko, które ma wpłynąć na podświadomość człowieka. Ten przykład obrazuje metody chamstwa i zmowy przygłupów. Albo nie ma dla niego krzesła i trzeba po nie chodzić po całej szkole.

 22.    Zwróćcie uwagę na obciąganie sweterka przez bakterie gdy przełożony typu; dyrektor-błazen czy ktoś z kuratorium (też błazen) wchodzi do klasy. Ma to podkreślić szacunek dla władzy okazywany przez wszystkich niższych rangą. Jest to po to aby wyrobić w młodym pokoleniu strach przed władzą czyli zazwyczaj cwaniakami, nierobami, łapówkarzami, złodziejami i biurokratami.

 23.    Czasem są organizowane spotkania dla chcących iść na prawo które mają ich rzekomo do tego przygotować. Są one o dziwo bezpłatne a jak wiadomo nie ma nic za darmo. Jeśli coś jest za darmo to znaczy, że trzeba za to zapłacić podwójnie. A więc o co chodzi? Ano o to żeby rozczytać psychikę kandydatów na prawników. Na początku pytają się każdego o jego imię, nazwisko i szkołę. Informacje o spotkaniach są rozwieszane w szkołach. Podczas mówieniu o tym jak to niby ma być na studiach ten co mówi robi to bardzo długo, tak aby przedłużyć o dwie godziny. Przy czym w istocie nie mówi nic ciekawego, co ma dodatkowo wkurzyć słuchaczy. Test jest następujący: ten kto nie powstrzyma emocji i zrobi czegoś żeby tamten nie stulał bez ładu i składu ten zostanie uznany za niemile widzianego w szeregach palestry. Palant przy tym jest naukowym pracownikiem uniwersytetu i żeby Uczniowie myśleli, że im się opłaci chodzić na takie spotkania to mówi: „Ci którzy chodzili ostatnio to ich pamiętałem na studiach” co ma zachęcić młodzież do chodzenia tam żeby wyrobić sobie znajomości. Tymczasem nie mówi tam nic ciekawego. Nic nie stracicie omijając te spotkania z daleka.

 24.    Nie pozwólcie sobie nigdy na to aby przestępcy więzili was bezprawnie na lekcjach WF-u, gdy macie z tego WF-u zwolnienie. Dlatego bo nie mają do tego prawa. Jeśli daliście zwolnienie to możecie w ogóle tam nie przychodzić. Jeśli macie zwolnienie nie musicie przychodzić na W-F, nawet jeśli macie 7 lat. Jest to tylko wasza sprawa. Obrona przed przestępcą może wyglądać tak:
Bandyta zaszczeka po chamsku głośno;  
-Gdzie byłeś na wf.?  
Ty; -To moja sprawa! lub –O pół toonu ciszej proszę! (To ostatnie jest dobre zawsze gdy capka chamsko zaszczeka a więc codziennie oprócz weekandów)  
Ścierwo; -Dlaczego nie byłeś na wf.?  
-Bo miałem taki kaprys!  
-Kto by siedział gdyby Ci się coś stało?  
-Ten który by mi to coś zrobił!
-A gdybyś sam sobie coś zrobił?  
-Wtedy nikt by za to nie odpowiadał!  
-Ja za ciebie odpowiadam.  
-Ale nie wtedy gdy mam zwolnienie. albo -Nie wierzę!  
-Mylisz się.  
-Może się mylę ale nie wierzę! albo –Nie wierzę, że się mylę! albo –Nie wierzę!

 25.    Czasem jak ktoś coś zrobi to nauczycielka mówi żeby każdy napisał na kartce nazwisko jego zdaniem prawdopodobnego winowajcy. Belfry same liczą te karteczki, a więc oszukują bo oszukują zawsze gdy mają ku temu okazję. Możecie odmówić pisania tego. Ale to jest robione chyba tylko w podstawówkach. Żebyście nie odmówili to uczniowskie chamy z polecenia starych chamów podpuszczają was do tego poprzez mówienie, że ktoś tam napisze na was, wtedy wy możecie pomyśleć; „On na mnie to ja na niego”.

 26.    W szkole i nie tylko tam możecie mieć do czynienia z poniżaniem przy okazji badań. Jednym z takich badań jest prześwietlenie rtg płuc, czyli rentgen, jest ono robione na koniec szkoły średniej. Po pierwsze to jest szkodliwe. Po drugie nikt nie może was zmusić albo w jakikolwiek sposób ukarać za odmowę uczestniczenia w takim czy innym badaniu. I najważniejsze: Do prześwietlenia nie trzeba ściągać koszulki- NA PEWNO! Trzeba tylko nie mieć guzików czy sprzączki od stanika lub naszyjnika. Żądanie rozebrania się w sytuacji gdy nie jest to potrzebne to zwykłe, bezprawne poniżanie i podniecanie się cudzym kosztem, znęcanie się nad badanym, dodatkowo to narażanie na przeziębienie. Ale dla państwa jest to nie ważne, najważniejsze jest to żeby poniżać obywateli aby lepiej nimi manipulować.

 27.     Kutwy mają satysfakcję jak komuś dopyskują. Zauważcie jak szukają pretekstu do szczekania. Belfry pyskują po chamsku do uczciwych ludzi na temat kultury a same kultury mają co najwyżej tyle co świńskie koryto w chlewie, i to niedomyte!

 28.    Jeśli macie brudnopisy to uważajcie co tam piszecie. Niekiedy kablarze w charakterze dyżurnych zamykają klasę na klucz. Niby po to żeby nie było przeciągu gdy ktoś wchodzi. Gdy są zamknięci grzebią w cudzych brudnopisach. (Nie każdy kto wietrzy i zamyka jest kapusiem.)

 29.    Gdy siedzicie w klasie i patrzycie na bandytów to musicie sobie zdać sprawę z jednej ale za to bardzo ważnej rzeczy która was od nich różni; Wy jesteście w szkole a oni są w pracy. Oni do szkoły już chodzili i ten czas ku ich przerażeniu się dla nich bezpowrotnie skończył. Ale co niby z tego wynika? Ano wynika, wynika i to bardzo dużo; A mianowicie to, że gdy oni się uśmiechają, denerwują, krzyczą, mówią spokojnie, są życzliwi, chamscy etc., etc. to nie dlatego, że akurat teraz mają na to ochotę czy dlatego bo tak jakoś wyszło tylko dlatego bo to jest ich praca. Robiąc akurat to a nie co innego w danej chwili wykonują ją a polega ona na manipulowaniu Uczniami. I na szkodzeniu tym którzy mają godność, za to im płacą a jak by tego nie robili to won do łopaty.

 30.    Jest zapis w kodeksie ucznia który mówi, że nie można być nie koleżeńskim. Na tej podstawie można kogoś wyrzucić ze szkoły. Ale ścierwa nie niszczą swoich kapusiów chociaż to oni są najbardziej niekoleżeńscy bo kablują. Ten gówno mówiący i wzięty z kosmosu zapis jest tylko po to żeby niszczyć niewygodnych uczniów na których nie można znaleźć żadnego innego, mniej debilnego pretekstu. Chamy szantażują wtedy klasę, że jak ktoś powie, że lubi takiego ucznia to pożałuje. I jakby co to nikt się za nim najprawdopodobniej nie ujmie. Szantażystom nie chodzi o koleżeńskość tylko o preteksty na podstawie których można niszczyć uczciwych ludzi.

 31.    Skoro jest religia w szkołach to też są w nich; księża, katechetki itp. Oni też mają bardzo duży udział w manipulowaniu Uczniami. Podam przykład; A było tak; Pan ksiądz szedł sobie korytarzem a że zdaniem niektórych wyglądał jak burak ćwikłowy to dziewczyny się z niego śmiały. Ale ponieważ zemsta jest słodka więc na religii pewnego dnia było zastępstwo. Zgadnijcie z kim? Tak, tak zgadza się- z naszym bohaterem. Z tym, że on się cholernie wymądrzał, spytał się co mają z chemii, i z tego ich pytał. Nie na oceny, tylko dla sportu. Poza tym wymądrzał się jeszcze z innych przedmiotów tj. z religii i z biologii. Spytał się wcześniej nauczycielek co bierzemy z tych przedmiotów, nauczył się tego i rżnął geniusza. Ale trzeba mu przyznać, że chłopakom dał spokój. Nauczyciele i księża (zakonnice itp.) są w stałej komitywie i nie ma tutaj znaczenia w ilu byłeś szkołach oni się dogadają na twój temat, szkoły nie są dla nich żadnymi granicami. Ksiądz to też nauczyciel.

 32.    W szkole podst. wciskają żałosny kit, że ludzi nie poznaje się po wyglądzie. Tymczasem możecie swobodnie przejść przez życie kierując się zasadą; „Pokaż mi swoją twarz, a powiem ci kim jesteś.” Najlepiej już od dzieciństwa uczyć się określać charakter po twarzy dlatego już wtedy kłamią na ten temat. Twarz odzwierciedla charakter. Nie pozwólcie aby durnie wypaliły w was odzywkami informację o tym, że ludzi rozpoznaje po wyglądzie. Umiejętność rozpoznawania charakteru po wyglądzie jest niezwykle ważna bo pozwala od razu stwierdzić z kim macie do czynienia. Wtedy łatwiej znajdziecie przyjaciela, przyjaciółkę, wybierzecie lekarza, prawnika, będziecie wiedzieli z kim się zadawać a z kim nie. To ważne. Można poznać charakter nie tylko po wyglądzie ale nawet po głosie. Oczywiście jak do wszystkiego tak i do tego należy podchodzić z pewnym dystansem, nie wyciągać pochopnych wniosków, wszystko brać pod uwagę. Już po głosie bez żadnego problemu poznacie przecież płeć i wiek rozmówcy a także czy jest miły a to czasem jest b. dużo.

 33.    Nie daj się zastraszyć krzykiem. Jeśli ktoś na Ciebie krzyczy to możesz się przestraszyć ale bądź maksymalnie skoncentrowany. Wszystko co rozprasza twoją koncentracje podczas psychicznego lub fizycznego starcia z kimkolwiek jest twoim wrogiem.

 34.    Belfry bardziej niż Uczniów boją się ich rodziców. Nie mają kultury i chamsko szczekają w szkole, ale gdy jest wywiadówka to dla rodziców są bardzo mili i uprzejmi. Dlatego po wywiadówce możecie usłyszeć od rodzica; „Ale ta pani x jest miła, a ty mówiłaś, że to ordynarny gównowóz co strzela gnojem na lewo i prawo”. Poinstruujcie wtedy rodziców, że to jest chamisko rasowe bo dwulicowe co chamskim tonem pluje do uczniów a rodzicom wchodzi w odbyt bez wazeliny, jak na prawdziwe czopki przystało.

 35.    Media. Oddzielnym tematem jest propaganda przeciwko dzieci i młodzieży w mediach. Oto przykład; Dnia 26. czerwca 2000 roku w Wiadomościach o godzinie 19:51 był reportaż na temat egzaminów do szkół średnich. Pokazali wtedy uczennice która pisała egzamin z maskotką na biurku, rodzice mówili, że egzaminy są znacznie trudniejsze niż kiedyś a 2 inne uczennice mówiły, że egzamin był prosty.  Na końcu pokazali chłopców którzy daleko za plecami reporterki wznosili ręce do góry, a jeden z nich kłaniał się po pas. Oczywiście to wszystko było dokładnie ukartowane. Zauważcie, że często w TV dzieci i młodzież są ośmieszane np. pokazuje się jak za plecami reporterki chłopcy przystawiają sobie pięści do twarzy, głupkowato się uśmiechają, robią coś kretyńskiego. To nie jest przypadek, telewizje oglądają miliony ludzi i to wszystko jest precyzyjnie ukartowane.

### Inny trik; Wypowiada się jakaś psycholog w programie o leczeniu narkomani i mówi, że u niej w przychodni miejsca na leczenie są zamówione na kilka miesięcy do przodu. Oczywiście to kłamstwo. To stary trik polegający na wmawianiu, że coś jest rozchwytywane czyli w domyśle dużo warte bo każdy chce to mieć.

 36.    Instytucje państwowe ściśle ze sobą współpracują gdy chodzi o wymianę informacji na temat ludzi z którymi mają do czynienia. Dlatego gdy uciekniesz z domu, a rodzice powiadomią policje to policja automatycznie powiadomi szkołę. Jak cię złapią bez biletu w tramwaju, to też szkoła się o tym dowie. Oczywiście jeśli będziesz notowany, karany itp. to manipulatorzy również na pewno się o tym dowiedzą. Wszystko co dotyczy twojego charakteru jest przedmiotem zainteresowania państwa dlatego nie czuj się zbyt rozgadany, miej oczy i uszy szeroko otwarte a usta zamknięte na swój temat.

 37.   PAP - "13.10.2000-Uczeń pierwszej klasy gimnazjum w Łaniewie koło Lidzbarka Warmińskiego został pobity przez starszych kolegów w obecności nauczycielki. Do zdarzenia doszło w środę podczas lekcji fizyki. Nauczycielka powiedziała: wynieście go na kopach " - za moich czasów też przestępcy nasyłali młodych bandytów na niektórych uczniów jednak robili to po kryjomu, no ale widzę, że idzie nowe...

 38.    Na każdym kroku jak cokolwiek płacicie chcą aby się podpisywać na różnego rodzaju listach. Jest to pranie mózgu mające przyzwyczaić do podpisywania wszystkiego co państwowe ścierwa podsuną pod nos. Innego celu nie ma bo to wy powinniście dostawać pokwitowanie jak płacicie! Nie ma sensu żebyście podpisywali bo wystarczy żeby skarbnik dał kreskę obok nazwiska wpłacającego.

 39.    Dyrektor jest po to żeby rżnąć głupa, że pomaga Uczniom, ale jednego możecie być pewni: UDAJE!. Taka jest jego wyuczona rola, tak jest szkolony. To rola sprawiedliwego autorytetu. Ale to tylko rola, tak jak błazen w cyrku ma swoją postać do odegrania tak samo i każda szkoła ma swojego błazna, który ma spełniać określony wizerunek w oczach Uczniów. Zasadą jest także to, że Uczeń ma się go bać tak samo jak kuratorium, prokuratury czy policji. Gdyby się go nie bał to by tam latał z byle problemem. To ma być niby autorytet. Małpiszon często gdera, że to czy tamto jest oznaką braku dla niego szacunku, możecie szanować lub nie kogo chcecie, nikt nie może kogoś zmusić do szanowania jakiegoś dyrektorskiego jełopa.

 40.    Nie dawajcie się nabrać na głupkowate, małpie uśmieszki to tylko po to żeby lepiej wami manipulować. Psychika ludzka jest tak skonstruowana, iż podczas „dobrego humoru” człowiek jest „miększy”. Dlatego jak wiadomo lepiej kogoś o coś poprosić gdy jest w dobrym humorze niż wtedy gdy jest w złym. Wy jak macie do czynienia z cwaniaczkiem możecie udawać dobry humor, ale chodzi o to żebyście zachowali jasność umysłu i byli skoncentrowani na sytuacji a nie na własnych emocjach.  

 41.    Jełopki chcą rozstać się w zgodzie toteż na rozdaniach świadectw najpierw gratulują, a później dopiero dają papier do ręki. Jest to zwykły szantaż, porządny człowiek najchętniej wziąłby jak najszybciej to świadectwo i poszedł do domu ale menda nie da tego od razu tylko wymusza podanie ręki i całowanie się z chamstwem. TO MOLESTOWANIE SEKSUALNE! Śmiecie mają cię za przygłupa na którego można pluć cały rok a potem udać miłą panią i wszystko będzie OK.

 42.    Czasem wychodzicie na różnego rodzaju przedstawienia, filmy, zawsze musicie pamiętać; Państwo nie daje nic za darmo. To propaganda wciskająca brak logiki, robiąca wodę z mózgu, męcząca umysł itp., itd. To oni wybierają repertuar i nie jest on przypadkowy. Ciekawostką było pewne przedstawienie teatralne na którym byłem ze szkoły ponad podstawowej. Zanim przedstawienie się zaczęło pewien cwaniaczek z teatralnej ekipy bardzo dużo cwaniakował a to, że jest za głośno, że dużo zarabia, chwalił się żoną. Ogólnie sporo pyskował, ale tylko jedna osoba wyszła, którą bardzo sumiennie odprowadził do wyjścia wzrokiem. Ja też miałem wyjść ale jakoś byłem ciekawy części artystycznej. A była ona bardzo dobra, pomysłowa, humorystyczna, nawiązywała do seksu, co młodzież bardzo lubi. I jaki z tego wniosek? O co ścierwom chodziło? A no o to żeby ten co będzie wrażliwy i się obruszy na chamstwo tak, że wyjdzie, później tego żałował gdy się dowie, że była to najlepsza impreza na jakiej była szkoła. A to cwane gównojady! Skoro już jesteśmy przy żałowaniu to muszę wyjaśnić jakie ma ono znaczenie dla człowieka. Jest to bardzo groźny element dla psychiki. Jeśli ktoś ci coś zrobi to jest jego wina. Ale jeśli ty czegoś żałujesz tzn. ty się czujesz winny, myśląc tak niszczysz się psychicznie. Czy to nie cwane zrobić tak żeby ktoś sam siebie niszczył? To są spece chamstwa, kłamstwa i nienawiści, zresztą to nic trudnego, trzeba tylko znać podstawy, kilka chwytów i być ścierwem żeby praktykować, albo praktykować na ścierwach co polecam.

 43.    Chamiska nie lubią jak wybitna indywidualność o dużej wrażliwości dobrze się uczy dlatego stosują pewne przyszczeki żeby cię wybić z rytmu. Jak rzygowina wie jak bardzo jej nienawidzisz to może ni stąd ni z owąd chwalić cię wylewnie i "szczerze". Efekt będzie taki, że twoja podświadomość straci trochę chęci do nauki. Jak się dziwisz; "Co ta kutwa taka miła" tzn.; Ma cię za frajera którego można oszukać.

 44.    W szkołach średnich nauczycielskie nieuki życzą sobie aby mówić do nich; "pani profesor" tymczasem nie mają tytułu profesorskiego. Normalni ludzie za posługiwanie się tytułem naukowym którego nie mają ponoszą karę przewidzianą prawem ale belfry którzy mordują młodzież na zlecenie państwa są ponad prawem. Oni mają tytuł profesora ale chyba ukończony w chlewie ktory obejmuje chamstwo, kłamstwo i plucie gnojem do dzieci. Oni mają takie prawo do tyt. profesora jak uczeń podst. do tytułu magistra!

 45.    Pranie mózgu jest wszędzie tam gdzie jest klika na państwowym wikcie np. w wojsku, w harcerstwie, na harcerskich obozach, na państwowych koloniach, obozach, szpitalach, domach dziecka, przytułkach itp., itd. Zazwyczaj poniżanie ogranicza się do rozebrania, do kostiumu kąpielowego i tarzaniu w błocie. Towarzyszą temu takie przyszczeki jak; "Jest taka tradycja, taki stary zwyczaj praktykowany co rok nazywa się chrzest, jest to zabawa, każdy to musi przejść żeby być prawdziwym kolonistą (harcerzem)." Wcale się nie dziwię, że dla władzy jest to zabawa, tarzanie się w błocie to zabawa dla każdej świni i każdego wieprza. To dlatego George Orwell w swojej książce; "Folwark zwierzęcy" ukazuje władzę jako świnie, bo mają świński charakter i zachowują się jak świnie, bo to po prostu są świnie tylko, że w ludzkiej skórze. Kto widzi w tym zabawę niech sam to robi. Ja nie widzę w tym nic zabawnego.

 46.    Są organizacje pacyfistyczne, anarchistyczne - to wszystko to jeden wielki kit. Trzymajcie się od tego z daleka, to jest sterowane przez państwo, po to aby rejestrować i kontrolować ludzi którzy chcą coś zmienić. Zajmujcie się TYLKO swoimi sprawami i miejcie daleko gdzieś jakikolwiek akcje, protesty, wolontariat.

 47.    Jak wiecie w Polsce odpisywanie, ściąganie jest na porządku dziennym, doszło do tego, że ludzie mówią o tym oficjalnie w mediach. Ściąganie ma na celu wspieranie kapusiów, im dadzą odpisać a tobie nie. A jak wiedzą, że i tak się czegoś nauczysz to dadzą ci odpisać żebyś nie zdawał 2. raz bo wtedy byś się nauczył i umiał więcej.

 48.    Jest lekcja języka obcego i trzeba było nauczyć się czytać jakiś tekst. Powiedziałeś kapusiom, że nie umiesz, albo i nie powiedziałeś ale pada na ciebie. Mówisz; -Jestem nie przygotowany, bandytka warczy; -CZYTAJ! A ty; -Jestem nie przygotowany. A wtedy bandyycka kurwa jak nie wrzaśnie na cały PYSK tym swoim chamskim ryjem prymitywa; -NOOWAAK!!! CZYYTAJ BOO CIĘĘ WYYRZUUCĘ ZEE SZKOOŁYY!!!
(Przysięgam, że wcześniej myślałem, że tak PRZEPOTĘŻNY KWIK ze swojego ryja może wydać tylko stara, cuchnącą gnojem, zarzynana widłami maciora! Ale się pomyliłem. To była bandytka od rosyjskiego.)
No i wkurwiony czytasz. Jest to oparte na zasadzie skojarzenia, czytanie ma ci się kojarzyć z czymś negatywnym po to żebyś czytał mniej a uczenie się jak wiadomo polega b. często na czytaniu. Takie rzeczy docierają do podświadomości tzn. że możesz nawet nie wiedzieć kiedy to zadziała, oczywiście to ma ograniczony wpływ, ale ma i to duży.
Chyba najważniejsza rzecz jaka jest do zapamiętania z tej strony to to, że jeśli jesteś uczciwy to ścierwa będą kombinowały na 100 sposobów jak zrobić tak żebyś się nie uczył i wiedz; mają doświadczenie i tak cwane metody o jakich ci się nie śniło a ta strona to tylko mała cząstka z tego co oni potrafią. Uważaj na każdy ich i swój ruch! Nie przesadzam! Po prostu się ucz i tyle. Liczy się to co umiesz a nie jaki masz dyplom.

 49.    Bandyci zawsze chcą posadzić w jednej ławce kogoś wrażliwego z kapusiem, raczej ufaj tym którzy wyraźnie cię szanują, a jeszcze lepiej nie ufaj nikomu.

 50.    Jedna z metod niszczenia psychicznego to zrobienie tak żeby klasa cię przezywała; Bandytka która ma etat; "Fajna pani" mówi do ciebie; "-Dlaczego ty jesteś taki flegmatyczny, tak się powoli poruszasz, ty jesteś flegmatyczny." Małym ścierwom z klasy mówią żeby cię od tej pory przezywały; "flegmatyk" w nadzieji, że inni to podłapią.

 51.    Pokaż mi swój odbyt, a powiem ci kim jesteś- z takiego założenia wychodzi władza. Na komisji lekarskiej która bada poborowych, mówi się chłopcom żeby się rozebrali do majtek i podkoszulki. Jest ważenie, mierzenie i na komisji, w sali obok mówią żebyś ściągnął podkoszulkę, lekarz najpierw rżnie głupa, że chodzi mu o twoje zdrowie, a potem mówi; "-Idź za parawan", a tam pyskuje; "-Pochyl się, ściągnij majtki za kolana, rozchyl pośladki i zakasłaj."
Jeśli nie chcesz się rozebrać to oni się tego domyślają bo cię rozpracowywują poprzez nauczycieli przez całe życie. Dlatego organizują pranie mózgu żeby cię zmiękczyć. Robią tak; czekasz jak najdłużej, bo jesteś ostatni albo przedostatni a na poczekalni podchodzi do ciebie śmieć i mówi; "-Ty się naddajesz do czołgu bo jesteś niski" (a jesteś wyższy od niego) Albo coś innego, cokolwiek wymyślą. Kiedyś szczekali żeby rozebrać się do naga i chodziło się nago przy kobietach, ale coraz więcej ludzi zaczęło ich mieć w dupie, do tego stopnia, że stosują numer z podkoszulką, co innego jak ktoś się od razu się rozbierze a co innego jak najpierw do podkoszulki. Jak cię wysyłają do psychiatry, a ty pytasz; -bo co? To szantażują, że ci dadzą kat. A, ale to brednie, dadzą ci E. Nikt nie może cię zmusić żebyś poszedł do jakiegokolwiek lekarza ani do rozebrania się. NA PEWNO! A kitlach-mordercach czyt. tu.

 52.    Zastraszanie to podstawa działania szkoły! Masz w nowej szkole pierwszą lekcję W-F-u, bandyta liże ci dupę, że on też trenował to co ty, jest miły, (co to kolegę żeś sobie znalazł?). Miesiąc później na WF-ie, szczeka żebyś coś tam przy szkole woził na taczkach, a ty mówisz, że masz zwolnienie z WF-u, bandyta ryczy żebyś coś tam zrobił bo cię "strzeli w łeb", gdy rozpoczyna się jego pyskówka to (podesłany) czopek obok rży na cały głos, żeby cię zdekoncentrować.

 53.    Do szkół przychodzą czasem matki narodowych bohaterów. Są one fałszywe. To po prostu jakieś stare baby. To dla podrasowania waszego patriotyzmu. Czasem jest tak, że nawet rzekomy bohater to postać nawet nie wirtualna.

 54.    Macie do czynienia z mafią. Mafia jest to organizacja przestępcza która ma strukturę hierarchiczną. Czopki (kapusie) podlegają nauczycielom, nauczyciele dyrektorowi, dyrektor bandytom z kuratorium, a ci wyższej instancji kuratorium itd. Każda organizacja przestępcza która ma taką strukturę jest niebezpieczna bo to oznacza jej skuteczność. Ludzie w mafiach wykonują egzekucję nie zagłębiając się w szczegóły, robią to co robią bo tak ktoś kazał a nie bo tak powinno się robić, tam nie ma miejsca na indywidualizm.


Jeśli po przeczytaniu tego wszystkiego uważasz, że zdarzają się uczciwi nauczyciele to śmiało możesz zacząć czytać całą stronę od nowa... (Ktoś taki nigdy nie dostałby pracy na stałe.) Nie każdy może być nauczycielem bo nie każdy potrafi być tak fałszywym i przebiegłym ścierwem, do tego trzeba mieć po prostu autentyczne powołanie. Trzeba się urodzić z tym głupkowatym, małpim uśmieszkiem na ryju i być prawdziwym zerem bez krzty honoru, to są nietuzinkowe osobowości.
Autor zezwala na kopiowanie i publikowanie tego tekstu ale tylko w celach niekomercyjnych.

Jeśli chcesz dodać stronę do ulubionych do wciśnij Ctrl+D.


Propagując tę stronę możesz kogoś uratować, ale nie wysyłaj linka bo strona może być w każdej chwili skasowana, dostaje sygnały, że jest często blokowana, wyślij ten tekst, możesz to zrobić anonimowo ze specjalnie do tego celu założonego konta. Jest możliwe, że w ten sposób nawet nie wiedząc o tym uratujesz komuś życie.
Jeśli kogoś niechcący, nieoczekiwanie w jakikolwiek sposób przypadkiem obraziłem to serdecznie go informuję, iż może mi on, że się tak wyrażę naskoczyć na odbyt. Amen.

NA KONIEC MAŁE POCIESZENIE

1. Przychodzi nauczycielka do lekarza, a lekarz;
- Co pani jest?
- Nauczycielka.
-
To niech mi pani pałę postawi.  

2. Człowiek rodzi się mądry ale później musi iść do szkoły.

3. -Po czym drapie się nauczycielka?
-Po przerwie.
-A nauczyciel?
-Po dzwonku.

 

 4. Żona po wywiadówce mówi do męża;
-Nasz syn ma złe oceny, porozmawiaj z nim, Ty jesteś mężczyzną może Ciebie posłucha.
-No dobra, porozmawiam z nim.
Ojciec zaprosił syna do gabinetu i mówi;
-Usiądź na fotelu. Może cygaro?
-Ależ tato, ja nie palę!
-No to może napijesz się koniaku?
-Ale co Ty, przecież mi nie wolno pić alkoholu!
-No to masz, poprzeglądaj sobie czasopismo.
I podał mu Playboya. Syn ogląda zdjęcia z gołymi panienkami i w końcu nie wytrzymał i mówi;
-Jejku! Tato! Ale laski! Kto z takimi sypia?
-Tylko prymusi synu, tylko prymusi...
1
Hosted by www.Geocities.ws