Przewodnika blondynki ciąg dalszy
Wiele osób zupełnie nie dostrzega, że w piosenkach Keane jest bas. Tym czasem gdzieś pomiędzy niskimi tonami pianina a perkusją usłyszeć można charakterystyczne dudnienie. To właśnie basy.
Tim wydobywa te dźwięki z gitary basowej lub syntezatorów. O tych ostatnich już było tutaj, więc teraz czas na bas. (Aż się zrymowało!)
Czy bas jest w ogóle gitarą? Tak, chociaż skala jego brzmienia jest obniżona w stosunku do skali gitary i odpowiada kontrabasowi wśród instrumentów klasycznych. Spragnionych szczegółów odsyłam do definicji gitary basowej w Wikipedii
Niektórzy basiści używają basów sześciostrunowych (czyli mających tyle strun ile klasycznie posiada gitara). W historii muzyki rockowej znany jest przynajmniej jeden przypadek basisty, który grał na basie z dwoma strunami, choć niektórzy twierdzą, że z Sida Viciousa z Sex Pistols, bo o nim mowa, był taki basita jak z koziej d*py trąba.
Basy, których używa Tim - Fender Jazz Bass i Fender Precission, mają klasycznie dla basów, cztery struny. Na ucho blondynki, Tim gra szarpiąc struny palcami. Fender to nazwa jednego z najbardziej znanych producentów gitar a pozostałe określenia to nazwy danych modeli basów.
Bas wraz z perkusją tworzy sekcję rytmiczną zespołu, dlatego basiści nie tylko ściśle współpracują z perkusistami, ale najczęściej na koncertach stoją gdzieś w okolicy perkusji. Niektórzy twierdzą nawet, że nie ma dobrego basisty, bez dobrego perkusisty
Tim bardzo pragmatycznie podszedł do grania na basie. Wraz z zakupem gitary basowej kupił sobie książkę do nauki, w której było wszystko o basie, łącznie z tym jak zmieniać struny, konserwować instrument itd. Na podstawie ćwiczeń z tej książki nauczył się grać. Był w stanie w taki sposób się nauczyć i pewnie przyszło mu to łatwiej niż niejednemu początkującemu basiście, ponieważ miał już pewne przygotowanie muzyczne, znał budowy akordów i trochę nuty i pewnie wspierał się jakimiś analogiami do pianina. W końcu w pianinie też są dźwięki basowe.
Producent płyty Hopes and Fears, Andy Green tak powiedział o grze Tima: Sposób w jaki on gra na basie, to jest jakby wydłużenie jego gry na pianinie, jakby tym sklejał do kupy piosenki. Często brał bas i od razu grał to, co należy, czasem tylko musiałem wpasować w czasie jakąś dziwaczną nutę.
Ciąg dalszy przewodnika - kilka słów o nagrywaniu w studio i występach na żywo - już wkrótce