PEŁNA MOC WIECZNEJ EWANGELII

KRZYŻ CHRYSTUSA

Krzyż Chrystusa jest sercem Dobrej nowiny Nowego Testamentu (1Kor.2:1,2). Apostoł podsumował Dobrą Nowinę ewangelii w przesłaniu Krzyża: " Albowiem mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą." (1Kor. 1:18).
       Niestety, jest dużo zamieszania i ignorancji pomiędzy dzisiejszym ludem Bożym odnośnie tego bardzo istotnego przedmiotu. Diabeł jest bardzo szczęsliwy kiedy dekorujemy swoje kościoły krzyżami, kiedy drukujemy krzyże na naszych książkach, gdy robimy tatuaże krzyży na naszych ciałach, nosimy krzyże na szyi, nawet kiedy nauczamy o krzyżu, tak długo jak zostajemy w ciemności o prawdzie krzyża.
       Krzyż jest największą manifestacją Bożej miłości (Agape); tutaj sprawiedliwe wymogi prawa w imieniu ludzkości zostały wypełnione i zademonstrowana została moc Boża w Jezusie Chrystusie, która obaliła szatana i grzech. Szatan nie chce aby prawda krzyża została nam objawiona, z tego powodu on owinął prawdę w ciemność i w rezultacie kościół Chrześcijański stracił sporo na sile.
       Ale prawda krzyża musi być odnowiona, i zanim koniec przyjdzie, światło wypływające z niej w sercach wierzących, oświeci ziemię światłością chwały Boga: "Teraz jest sąd tego świata: teraz książę tego świata będzie wyrzucony. A gdy ja bedę wywyższony ponad ziemię, wszystkich do siebie przyciągnę (Ew. Jana 12:31,32).
       Aby w pełni zrozumieć ten wykład na temat krzyża Chrystusa, podzieliłem ten temat na trzy sekcje, każda z nich objawia istotną prawdę naszego zbawienia i chrześcijańskiego życia. Niech Bóg otworzy nasze oczy abyśmy nie tylko widzieli, ale też cieszyli się i chwalili w Chrystusie i Jego ukrzyżowaniu.

1. KRZYŻ CHRYSTUSA I WIELKI BÓJ


       Na Krzyżu szatan, antychryst, "stary wąż, który zwiódł całą ziemię," został w pełni pobity, osądzony i potępiony. Tutaj jest prawda którą wszyscy Chrześcijanie muszą jasno zobaczyć i zrozumieć. Wielki bój, który rozpoczął się w niebie (Obj.12:7,8) doszedł do swego nieuniknionego końca na krzyżu; ponieważ tutaj szatan, wielki zwodziciel został w pełni objawiony aby cały wszechświat mógł go zobaczyć kim on naprawdę był, - kłamcą i mordercą. I gdy tylko zobaczymy szatana w świetle krzyża, zdamy sobie sprawę kim on naprawdę jest.
       W niebie, Lucyfer miał najwyższą pozycję wśród aniołów, ale niegodziwość wstąpiła na niego(Ezech 28:14,15), i zapragnął miejsca Chrystusa, który był jedno z Ojcem (Iz.14:12-14). Bez wiedzy aniołów, Lucyfer, stając się szatanem, zapragnął pozbyć się, albo zamordować Syna Bożego, i zająć Jego miejsce. Po zwiedzeniu jednej trzeciej aniołów, ogłosił wojnę z Chrystusem i Jego aniołami. Szatan i jego anołowie zostali pokonani i wyrzuceni z niebiańskiego domu (Obj. 12:7-9).
       Następnie, szatan bezprawnie zdominował ziemię zabierając ją z rąk Adama i Ewy, Użył upadłego człowieka jako swego niewolnika i narzędzia, zbudował tutaj swoje królestwo na fundamencie miłości własnej czyli samolubnej. Zauważylismy to w studium części 1 "Problem Grzechu.
       Przez ponad cztery tysiące lat po upadku Adama, szatan trzymał w umyśle w sekrecie swoje najgłębsze życzenie, które poprzednio pielęgnował w niebie, aby zamordować Syna Bożego. Ale pewnej cichej nocy na wzgórzach Betlejemu gdzie pasterze pilnowali swoich stad, szatan i jego upadli aniołowie usłyszeli dziwne śpiewy, " Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom, w których ma upodobanie. "Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny (Jan3:16).
       Ta nowina doszła do szatana jako wspaniała okazja do wypełnienia swoich długich planów. Teraz mógł dokonać tego czego tak długo pragnął w niebie a więc, zamordować Syna Bożego. W końcu, cały świat był pod jego kontrolą (1 Jana 5:19);jaka lepsza okazja mogła wpaść w jego złe ręce? Tutaj w jego świecie, Chrystus, jego gorzki przeciwnik, ryzykował swoje życie i przyszedł jako bezbronne dziecię aby odkupić, co szatan bezprawnie zabrał.Co on mógł zrobić temu swojemu znienawidzonemu przeciwnikowi, który go pokonał w niebie i pozbawił niebiańskiego domu?
       Sztan nie tracił czasu. Użył Heroda jako swego agenta. Rozkazy zostały wysłane aby zabić każdego chłopca w Betlejem, poniżej drugiego roku życia, była to próba zabicia Chrystusa (Mat 2:1-6). Ten plan jednak się nie udał ponieważ godzina Chrystusa jeszcze nie nadeszła (Jan7:30, 8:20) Chociaż Biblia prawie milczy na temat dzieciństwa i młodych lat Chrystusa, bez wątpliwości szatan aby wypełnić swój plan podjął wiele prób zabicia Chrystusa, które zostaną objawione na sądzie. Kiedy Chrystus zaczął nauczać, Pismo zapisuje wiele prób zabrania Jego życia, każda inspirowana przez szatana. Tutaj mamy dwa przykłady:
       Łukasz 4:9-11 Szatan zabrał Jezusa na szczyt wieży świątyni i rzekł. "jeżeli naprawdę jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół…", jaki inny może być motyw takiej sugestii niż morderstwo Chrystusa.
       Jan 10:31 Żydzi, bez wątpliwości byli pod kontrolą szatana "znowu naznosili kamieni aby go ukamienować". Słowo "znowu" oznacza, że to nie był pierwszy raz kiedy Żydzi pod kierunkiem szatana próbowali zabić Chrystusa.
        Ale wszystkie próby zabicia Chrystua kończyły się niepowodzeniem z jednego powodu: "Jego godzina jeszcze nie nadeszła". Bóg ochraniał swego Syna i uniemożliwił szatanowi wypełnienia jego życzenia.
       Ale teraz przyszło Getsemane, i Jezus zotaje aresztowany przez tłum kontolowany przez diabła. I on się odezwał; "Gdy codziennie bywałem z wami w świątyni, nie podnieśliście na mnie ręki. Lecz to jest wasza pora i moc ciemności. " (Łukasz22:53). Przyszedł moment w historii wszechświata gdzie szatan został objawiony. Całe niebo i ziemia musi zobaczyć kim on naprawdę jest. Jezus powiedział do żydow, "Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał." (Jan 8:44). Kogo on(diabeł) zamordował na poczatku? Fizycznie nikogo, ale w swoim sercu (umyśle) on lubieżnie życzył śmierci Synowi Bożemu w niebie. Kiedy niesprawiedliwość wstąpiła w jego umysł, zapragnął miejsca Boga.(zauważ: morderstwo dla Boga nie musi być fizycznym czynem; zaczyna się jak każdy inny grzech, w twoim sercu; Mat. 5:21-28).
       Na krzyżu szatan otrzymał pełną kontrolę nad Chrystusem, aby uczynić z Nim co sobie życzył. Dokonał jednej rzeczy, o której marzył tak długo. Teraz cały wszechświat zrozumiał czym grzech naprawdę jest, i co on potrafi zrobić jeśli ma okazję. Grzech jest nienawiścią do Boga, grzech jest rebelią przeciw Bogu i Jego prawu miłości, i jeśli może zmierzać swoją własną drogą, prowadzi do morderstwa Boga. To jest to co krzyż Chrystusa objawił o grzechu i diable, sprawcy grzechu.
       U Jana 15:18 Jezus oświadcza: "Jeżeli świat was nienawidzi (Jego uczniów), wiedzcie, że mnie wpierw niż was znienawidził. "Dlaczego świat nienawidził Chrystusa, który dobrze czynił? " Ponieważ cały świat tkwi w złym" (1 Jana 5:19), i zły, którym jest szatan, nienawidzi Chrystusa. I dlatego nie jest zaskakujące, że Żydzi pod kontrolą diabła, krzyczeli jednocześnie "precz z Nim, precz z Nim" (Jan 19:6,15) Na krzyżu szatan pokazał swoją nienawiść do Chrystusa.
       Z Chrystusem pod swoją kontrolą, szatan mógł iść tylko w jednym kierunku, publicznie go ośmieszyć, zadać cierpienia trudne do opowiedzenia, i w końcu go zamordować. Tylko w taki sposób jego sekretne życzenie mogło być zaspokojone. Używając świata jako swego narzędzia wszystkie trzy zamiary zostały zadane Chrystusowi - ośmieszenie, cierpienie, śmierć. Zauważ poniższe teksty: "Hebr. 6:6 na krzyżu świat szatana "ponieważ oni sami ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na urągowisko." "Hebr. 12:2 ponieważ Chrystus nas ukochał "który zamiast doznać należytej mu radości, wycierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę" (zobacz też Filip. 2:8)
       Śmierć na Rzymskim krzyżu, pomimo bycia najbardziej haniebną śmiercia, była zarezerwowna dla najgorszych kryminalistów i niewolnikow którzy uciekli (Iz. 53:12), była też najboleśniejszą formą śmierci. Rzymskie krzyżownie zaczynało się od biczowania, po czym skazaniec ciągnął swój krzyż na miejsce egzekucji; i w końcu samo ukrzyżowanie, które zadało cierpienie nie do opisania. Jednak Chrystus wycierpiał to wszystko aby wypełnić wolę Bożą.(Łuk.24:26,46; Dz.ap.3:18; Piot.2:21)
       Jest to jedna z najistoniejszych rzeczy do zrozumienia, że hańba i cierpienie poniesione przez Chrystusa na krzyżu nie przyszła od Boga, ale została zadana przez diabła. Bóg oczywiście pozwolił na to aby prawdziwy charakter szatana mógł być pokazany, ale nie był za to odpowiedzialny. Dlatego nigdy nie możemy równać fizycznego cierpienia i hańby jakiej Chrystus zaznał na krzyżu jako niebiańskiego daru, który nas zbawia. Nigdy nie możemy pomylić tego co szatan zrobił Chrystusowi na krzyżu z tym co Bóg zrobił dla swego Syna. Bóg i szatan nie byli partnerami na krzyżu.
       Nasza następna sekcja wyjaśni co Bóg zrobił Chrystusowi na krzyżu, i to co jest niebiańskim darem, ktory nas zbawia. Ale diabeł który był w pełni winny zadania fizycznego cierpienia Chrystusowi, w pewien sposób zwiódł Kościół chrzescijański do wierzenia, że fizyczne cierpienie na krzyżu jest niebiańskim darem, który nas zbawia. Nie! Ponieważ jeśli w to wierzymy, to ozncza, że diabeł nam pomógł w naszym zbawieniu a to natomiast nigdy nie może być prawdą w świetle wielkiego boju.
       Tak więc, na krzyżu Chrystusa prawdziwy charakter szatana został objawiony, i to na zawsze przyniosło jego upadek w oczach Bożych aniołów i nieupadłych światów. Ale nie tylko dla nich, krzyż musi także objawić prawdziwy charakter szatana dla nas; my jako chrześcijanie jesteśmy reprezentantami Chrystusa na ziemi, i dlatego "przestępstwo krzyża", które Chrystus wycierpiał za nas musi się stać naszym (Gal. 5:11)
       Jako Chrześcijanie pożegnaliśmy się z naszą pozycją w tym świecie (Jan15:19; 17:16) i zostaliśmy ukrzyżowani dla niej (Gal 6:14) staliśmy się jednym z Chrystusem. Dlatego, staliśmy się wrogami szatana i tego świata. W kosekwencji, co szatan zrobił Chrystusowi na krzyżu przez ten świat, zrobi także nam. To jest "przestępstwo krzyża", które wszyscy wierni będą musieli wycierpieć.
       Powodem, dla którego świat nas teraz toleruje i nie hańbi jest to, ponieważ nie widzi w nas Chrysusa. Ale pozwólmy Chrystusowi się objawić w nas przez siłę ewangelii a natychmiast świat się obraca przeciwko nam. Nienawidzić nas będzie (Jan 7:7; 17:14; 1Jan3:13), ośmieszy nas(Dz.ap. 5:41), i prześladować będzie (Jan 16:33; Rzym. 8:17,18 2Tym.3:12)
       Nie bądźmy zwiedzeni kiedy świat o nas dobrze mówi. Jezus Mówi: "biada wam gdy wszyscy ludzie dobrze o was mówić będą! Tak samo bowiem czynili falszywym prorokom ojcowie ich."(Łuk 6:26)
       Na krzyżu, świat pod szatanem musiał dokonać wyboru pomiędzy Chrystusem (w ktorym sędzia Piłat nie mogł znaleźć winy) i Barabaszem (najgorszym zbrodniarzem, ktory był w więzieniu). Świat bez zawachania wybrał Barabasza, ponieważ on był jednym z nich, a ukrzyżował Chrystusa. Dzisiaj świat nadal należy do szatana i dokona tego samego wyboru pomiędzy swoim a nawet najmnieszym prawdziwie wierzącym. To, drogi chrześcijaninie, jest kosztem naśladowania Chrystusa.
       Jescze raz, u stóp krzyża świat był w sobie podzielony. Byli żydzi przeciwko rzymianom, faryzeusze przeciwko sadyceuszom, ale Chrystus był ich wspólnym wrogiem, i przeciwko niemu byli zjednoczeni. I tak, dzisiaj świat jest podzielony na wiele frakcji, ale jak tylko charakter Jezusa objawi się w Jego Kościele, świat się zjednoczy przeciwko świętym. To będzie czas wielkiej męki, która przyjdzie pod koniec czasu kiedy Kościół w końcu zademonstruje pełną moc ewangelii.
       Na krzyżu szatan i Chrystus spotkali się jeszcze raz, i tym razem szatan był pewien swojej wygranej: ale jego zwycięstwo szybko się zamieniło w porażkę, z ktorej się on nigdy nie pozbiera. Chwała Bogu za takiego Zbawiciela!

2. KRZYŻ CHRYSTUSA I POJEDNANIE

W poprzedniej części studiowaliśmy co zrobił szatan Chrystusowi kiedy wystawił Go na publiczne pośmiewisko, aby umierał tą straszną śmiercią. Bóg uwzględnił w swoich planach, że to wszystko może się przydarzyć Jego ukochanemu Synowi, a Chrystus poddał się tej strasznej męce dobrowolnie, aby szatan mógł w pełni zaprezentować swoją idee i jej owoce przed całym wszechświatem, żeby wszyscy mogli ujrzeć kim on naprawdę jest. To jest jednak nie wszystko. Jest coś ważniejszego co miało miejsce na krzyżu. Bóg skorzystał z tej sposobności, która wyglądała na przegraną z ludzkiego punktu widzenia zamieniając środki, które niszczyły ludzi na dające bezpieczeństwo na zawsze. Innymi słowy: On odwrócił przegraną w zwycięstwo. "my zwiastujemy Chrystusa ukrzyzowanego, dla Zydów wprawdzie zgorszenie, a dla pogan głupstwo, natomiast dla powołanych - i Żydów, i Greków, zwiastujemy Chrystusa, który jest mocą Bożą i mądrością Bożą. Bo głupstwo Boże jest mędrsze niż ludzie, a słabość Boża mocniejsza niż ludzie"(1Kor1;23-25). W tej części naszego studium będziemy rozważać coś więcej niż tylko fizyczny ból Chrystusa, spowodowany przez krzyż (złych ludzi), którzy nie mieli udziału w męce ani cierpieniach Chrystusa, które są główną ofiarą. Ta ofiara staje się zbawieniem dla grzesznej ludzkości. W ten sposób ludzkość może być jeszcze raz pojednana ze świętym i prawym Bogiem, tak jak było przed wkroczeniem grzechu. Musimy zrozumieć, że nie tylko charakter szatana został ukazany, ale wiele wiecej; Boży charakter bezgranicznej miłości też był w pełni ukazany. Także sprawiedliwe wymagania prawa zostały w pełni dokonane na krzyżu. Apostoł Jan napisał: "A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wsród nas, i ujrzeliśmy chwałę Jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy". (Jan 1,14); I Paweł także napisał w Liście do Rzymian: "i są usprawiedliwieni darmo, z łaski Jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie, którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew Jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwosci swojej przez to, że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów, dla okazania sprawiedliwości swojej w teraźniejszym czasie, aby On sam był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, który wierzy w Jezusa." (Rzym.3, 24-26). I ponownie czytamy: "który zostal wydany za grzechy nasze i wzbudzony z martwych dla usprawiedliwienia naszego."(Rzym. 4,25) Na krzyżu chwała Boga tj. Jego niesamolubna miłość była w pełni pokazana; i my też tak jak apostołowie musimy trzymać się Jego chwały jeżeli chcemy rosnąć w Jego doskonałości "My wszyscy tedy, z odsłoniętym obliczem, oglądając jak w zwierciadle chwałę Pana, zostajemy przemienieni w ten sam obraz, z chwały w chwałę, jak to sprawia Pan, który jest Duchem"(2Kor.3,18). Jako kontrast przeciwko szatanowi i ciemnej historii grzechu, chwała Boga była zamanifestowana na krzyżu w całej swojej świętości. To czym ta chwała jest musimy badać. Wszystkie ludzkie przeszkody jak też wcześniejsze przemyślenia i tradycje muszą być odłożone na bok abyśmy mogli spojrzeć na prawdę taką, jaką ona jest w Chrystusie i to w Chrystusie ukrzyżowanym. Żebyśmy mogli docenić prawdziwą wartość krzyża Chrystusowego w świetle pojednania, musimy zrozumieć, że grzech jest czymś co oddala nas i oddziela od Boga ( Iz. 59,2 ) i czyni nas Jego wrogami ( Rzym. 5, 10 ). A więc, żeby grzeszny człowiek był zbawiony, on musi być pojednany z Bogiem. Według Biblii, Chrystus pojednał nas z Bogiem. ( 2 Kor.5,18.19; Hebr.2,17;) i Jego pojednanie było zrealizowane na krzyżu. ( Efez.2,16 Rzym.5,10 ). Jak to mogło się stać? Innymi słowy, jak było to możliwe, że przez śmierć Chrystusa staliśmy się pojednani z Bogiem? To naprawdę jest najważniejsze pytanie. I ono nam otworzy oczy abyśmy mogli widzieć prawdę o śmierci Chrystusa, która jest główną ofiarą, i która udowadnia chwałę Boga lub Jego bezgraniczną miłość. Ponownie musimy zrozumieć, że grzech, oprócz tego, że jest tym co Bóg nienawidzi i nie będzie tolerował, jest też złamaniem prawa ( 1 Jana 3,4). A Bóg powiedział bardzo jasno, że: "zapłatą za grzech jest śmierć" ( 1 Mojż.2.16,17; Ezech.18,4; Rzym.6,23). Śmierć Chrystusa na krzyżu była "za grzech" (Rzym. 6,10). To znaczy, że na krzyżu nasz zastępca ( Chrystus) doświadczył śmierci, która jest opisana w Biblii jako "zapłata za grzech") lub jak w Liście do Hebrajczyków napisano: "Widzimy natomiast Jezusa, który mało od aniołów był pomniejszony, chwałą i czcią ukoronowanego za cierpienia śmierci, iż z łaski Bożej za wszystkich zaznał śmierci." ( Hebr. 2,9). To nas zmusza do najwyższej rozwagi; w Biblii opisane są dwa rodzaje śmierci. Pierwsza śmierć odnosi się do snu (Jn.11,11-14; 1Kor.15,51; 1Tes.4,14). To jest to co każdy człowiek doświadcza, zbawiony lub nie. Tam też jest opisana druga śmierć, która jest wieczną śmiercią ( żegnaj życie na zawsze). Ta druga śmierć, będzie doświadczana przez tych, co będą straceni na końcu 1000 lecia, (Obj. 2,11; 20,6.14; 21,8). Pierwsza śmierć jest okropną dla nas, ale nie jest zapłatą za grzech - jest ona tylko konsekwencją grzechu. A więc wszyscy, którzy umierają pierwszą śmiercią, zmartwychwstaną, wierzący do życia wiecznego, a nie wierzący do śmierci drugiej, która jest zapłatą za grzech. Jeżeli ktoś wybierze tę drugą śmierć, Bóg ich pozostawi w ich wyborze, ale z tym, że oni nie mają jakiejkolwiek nadziei życia, dlatego, że tylko Bóg jest źródłem życia. Dlatego Biblia mówi, "Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu: nad tymi nie ma władzy śmierć druga," (Obj.20,6). Dlaczego ci, którzy zaakceptowali Jezusa Chrystusa przez wiarę, to są ci, którzy zmartwychwstaną w pierwszym zmartwychwstaniu, uciekną przed drugą śmiercią? (1Tes.4,16) Dlatego, że Chrystus jako ich Zbawiciel "zakosztował" drugiej śmierci za nich (Hebr. 2,9). To jest prawda, która jest nie zrozumiała dla cielesnego umysłu i jest głupstwem dla tych, którzy jej nie chcą znać, ale jest mocą Bożą dla tych co wierzą i rozumieją (1 Kor.1,18).Tak więc krzyż Chrystusa zrozumiały w taki sposób staje się mocą ewangelii, która może zbawić nas od winy grzechu, od zapłaty za grzech jak też od mocy grzechu. Najbardziej ważne jest to dla naszego zbawienia i życia chrześcijańskiego, że wszyscy wierzący rozpoznają iż na krzyżu Chrystus naprawdę zakosztował drugiej śmierci za grzeszny ród ludzki. I to ta śmierć jest główną ofiarą . Szatan oszukuje Kościół chrześcijański przez to, że chrześcijanie wierzą w kłamstwo o nieśmiertelności duszy. Przez to właśnie kłamstwo okrył świętą prawdę krzyża ciemnością. Jeżeli człowiek posiada nieśmiertelną duszę, wtedy śmierć jest tylko oddzieleniem duszy od ciała i ta druga śmierć ( wieczna śmierć i zapłata za grzech) staje się niemożliwa. Dlatego kościół musiał nauczać, że główna ofiara Chrystusa na krzyżu to jest śmierć i cierpienia fizyczne zadane przez ludzi. Jeżeli to jest prawda to w takim razie śmierć Chrystusa nie różni się od śmierci innych ludzi, którzy umierają i cierpią. Dlatego te koncepcja wiecznych tortur w piekle została przedstawiona po to, aby wytłumaczyć zapłatę za grzech. Żadnej z tych nauk nie znajdujemy w Biblii. Szatan pokierował kościołem w taki sposób aby przyglądano się tylko śmierci fizycznej Chrystusa, ukrywając prawdziwe znaczenie krzyża w sensie prawdziwej głównej ofiary Chrystusa. My możemy zrozumieć pełne znaczenie krzyża Chrystusa tylko wówczas kiedy będziemy patrzeć na krzyż z punktu widzenia żydowskiego. Pisarze Nowego Testamentu rozumieli to. Prawdą jest, że rzymski krzyż był najbardziej bolesnym i skandalicznym instrumentem do zabijania jaki kiedykolwiek był użyty przez ludzi. Śmierć przez ukrzyżowanie była najpierw wymyślona przez Fenicjan ok. 600 lat pne. Potem zaadoptowana przez Egipcjan a po nich używali jej Rzymianie, aby wykonywać wyroki śmierci nad niewolnikami i najgorszymi wrogami Rzymu. W każdym bądź razie krzyż znaczył coś zupełnie innego dla Żydów. Jeżeli zrozumiemy jak oni to pojmowali to wówczas zrozumiemy co działo się na krzyżu z Chrystusem. Według ewangelii Jana 19,5-7 Żydzi wymagali aby Chrystus był ukrzyżowany dlatego, że popełnił grzech bluźnierstwa, ponieważ nazwał siebie "Synem Bożym". Jednak kiedy zbadamy prawo dotyczące bluźnierstwa w Starym Testamencie poznamy, że prawo wymagało śmierci przez ukamienowanie a nie przez ukrzyżowanie 3Mojż.24,16. Czy Żydzi wiedzieli o tym? Oczywiście, że wiedzieli dlatego, że kiedy Chrystus powiedział "Ja i Ojciec jedno jesteśmy." Zydzi "znowu porwali kamienie, aby Go ukamienować." ( Jan10,30-31). A więc dlaczego nalegali aby Piłat ukrzyżował Go, szczególnie kiedy wiemy, że Żydzi nie praktykowali krzyżowania w czasie panowania imperium rzymskiego? Odpowiedź jest taka - Żydzi mieli więcej na myśli , niż tylko zabić Chrystusa. Żydzi w czasach Chrystusa porównywali ukrzyżowanie z powieszeniem na drzewie, co dla nich równało się nieodwołalnemu przeklęciu przez Boga. 5 Mojż. 21, 23. To przekleństwo jest równe "drugiej śmierci" ( musimy pamiętać, że Żydzi nie wierzyli w nieśmiertelną duszę - to była pogańska, grecka koncepcja). Dobrym wyjaśnienie przekleństwa przez Boga jest ukazane w Księdze Jozuego powieszenie na drzewie. Bóg powiedział Abrahamowi, że daje Amorytom 400 lat okresu próbnego, po którym mieli zaakceptować prawdziwego Boga nieba. W tym czasie potomstwo Abrahama (Żydzi) byli w niewoli w Egipcie 1 Mojż. 15, 13-16 ). Kiedy Jozue prowadził Żydów do Kanaan pięciu królów kanaanejskich zjednoczyło się aby zaatakować Gibeonitów, którzy przyłączyli się do Jozuego. Bóg dał armii Jozuego zwycięstwo. A kiedy złapano tych pięciu królów i przyprowadzono do Jozuego, Jozue kazał ich zabić i następnie powiesić ich na pięciu drzewach na znak że Bóg ich przeklął. To samo stanie się z każdym kto odrzuci Boga nieba Jozue 10, 25-27. Dla Żydów ukrzyżowany Chrystus znaczył więcej niż fizyczna śmierć. To znaczyło, że Bóg położył swoje przekleństwo na Nim, to jest odpowiednik drugiej śmierci. Iz 53, 6-10. Bóg nie uczynił tego, jak myśleli Żydzi, że Chrystus nazwał się " Synem Bożym"- Bóg zrobił to po to abyśmy my wszyscy mieli opłacone wejście do zbawienia. "Chrystus wykupil nas od przekleństwa zakonu, stawszy sie za nas przekleństwem, gdyż napisano: Przeklęty każdy, który zawisł na drzewie"(Gal. 3,13). Z tego powodu pisarze Nowego Testamentu, którzy rozumieli ukrzyżowanie z punktu widzenia Żydów, pisali o ukrzyżowaniu Chrystusa jako o wieszaniu na drzewie Dz.Ap.5,30; 10,39; 13,29; 1Piotra 2,24;.
Niewątpliwie, wielu będzie zadawać pytanie w swych umysłach:"Jak mógł Chrystus doświadczyć drugiej śmierci, wiedząc, że był On Bogiem, i znał przepowiednie Swego wskrzeszenia, i faktycznie zmartwychwstał?" Pierwsze pytanie może być łatwo wyjaśnione: na krzyżu nie umarł Chrystus jako Bóg, ale Chrystus jako człowiek, ponieważ był naszym zastępcą, boskość jest nieśmiertelna i dlatego nie może umrzeć ani pierwszą ani drugą śmiercią, po drugie; pozostałe dwa pytania mogą być wyjaśniane tylko w świetle samoopróżnienia Chrystusa, które miało miejsce przy wcieleniu. Czego dotyczyło wcielenie, kiedy Chrystus, druga osoba Bóstwa, miał przygotowane ciało i stał się Synem człowieka? Zgodnie z Filipian 2,6.7; Chrystus "opróżnił Siebie" albo "pozbawił Siebie wszelkiej reputacji," po to, żeby móc reprezentować ludzkość On przybył aby nas wykupić. Co faktycznie uczynił? Rzeczywiście, po to, żeby być naszym Zbawicielem, Chrystus umieścił całe Swoje istnienie razem z wszystkimi Boskimi prerogatywami albo możliwościami (siła), całkowicie do rąk Swojego Ojca. Ojciec, w odpowiedzi przyjął je od Chrystusa, który teraz chętnie i dobrowolnie uczynił się niewolnikiem wobec Ojca, i przez Ducha Świętego umieszczony został w łonie Marii Łk. 1,26-35. Co miał na myśli Chrystus, gdy przekazywał Swoją Boskość, zaniechając niezależnego użycia jej w czasie swojego życia na tej ziemi jako nasz Zastępca i Reprezentant. Poznajemy więc za Pismem Świętym, że dziecko Jezus wzrastało w mądrości Łk.2,40.52; Coś niemożliwego - Chrystus nie używał Swoich prerogatyw, a jako człowiek On Sam wyjaśniał, że niezależnie od Ojca On nic nie czyni Jan 5,19.30; 6,57;. On żył na tej ziemi jak ludzie, będąc całkowicie zależnym od Boga tj. Jedynie przez wiarę. Kolejne porównania między Chrystusem jako Bogiem i Chrystusem jako człowiekiem:

CHRYSTUS JAKO BÓG

1. Nieśmiertelny Jn.1,4; 5,26.
2. Stwórca Jn.1,3; Kol.1,16.
3. Znający wszystkie rzeczy. Jn.2,24.25; 16,30.
4. Niezależny. Jn.10,18

CHRYSTUS JAKO CZŁOWIEK

1. Śmiertelny. Rzym.10,5; 5,6; 1Kor.15,3
2. Uczyniony człowiekiem Mat.2,1; Heb.2,9; 10,5.
3. Musi zdobywać wiedzę. Łk.2,40.52.
4. Zależny. Jn.5,19.30; 6,57; 8,28.

To co jest prawdą o Bogu, jest też prawdą o Chrystusie, ponieważ jest On Bogiem. W taki sam sposób to co jest prawdą o człowieku jest też prawdą o Chrystusie, ponieważ był On człowiekiem Hebr.2,14-17; Aby Chrystus, który był Bogiem, mógł zostać też człowiekiem, musiał całkowicie opróżnić się ze swojej Boskości. Tylko wówczas mógł być taki jak człowiek i zakwalifikować się na naszego Zbawiciela i Zastępcę. To wszystko daje nam ważne światło do zrozumienia śmierci Chrystusa na krzyżu Dlatego, że Chrystus nie tylko jako Syn Człowieczy był zupełnie zależny od Ojca we wszystkim co robił, ale też zależny był od Ojca jeśli chodzi o Jego zmartwychwstanie. Chrystus, który posiadał swoją nie stworzoną i nie pożyczoną Boską nature, nie mógł zmartwychwstać sam z siebie, nie użył swojej Boskiej mocy aby zmartwychwstać, polegał zupełnie na mocy Swego Ojca. Dlatego Biblia jasno uczy, że Chrystus był wskrzeszony z martwych przez Boską moc Ojca. Rzym.6,4; Dz.Ap.2,24.32; Ef.1,20. W świetle tej prawdy musimy teraz ocenić śmierć Chrystusa na krzyżu. Widzieliśmy już co szatan poprzez ludzi zrobił Chrystusowi na krzyżu, poza tym Bóg też zrobił coś swojemu ukochanemu Synowi na krzyżu. Prorok Izajasz mówi nam, że:"…Pan, Jego dotknął karą za winę nas wszystkich" (Iz.53 6). To znaczy, że gniew Boga za wszystkie grzechy był zgromadzony na Chrystusie, który poniósł nasze grzechy ( winy ) na krzyżu. Dlatego Biblia mówi, że Bóg nie oszczędził swojego Syna ale wydał Go za nasze grzechy. Iz.53,4.10; Rzym.4,25; 8,32. Ta prawda była pokazana w dawnych czasach poprzez urząd świątynny, kiedy ofiarna owca, która reprezentowała Chrystusa, musiała być strawiona przez Boski ogień na mosiężnym ołtarzu. 3Mojż.9,24. Ogień przedstawia gniew Boga przeciwko grzechowi Heb.12,29. Ta sama prawda była przedstawiona podczas ostatniej wieczerzy Pańskiej, kiedy Chrystus ustanowił ją: "Potem wziął kielich i podziękował, dał im, mówiąc: Pijcie z niego wszyscy; albowiem to jest krew moja nowego przymierza, która się za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów" (Mat. 26,27-28). Później w Getsemane słyszymy jak się modlił trzy razy w agonii "Potem postapił nieco dalej, upadł na oblicze swoje, modlił się i mówił: Ojcze mój, jeśli można, niech mnie ten kielich minie; wszakże nie jako Ja chcę, ale jako Ty. I wrócił do uczniów, i zastał ich śpiących, i mówił do Piotra: Tak to nie mogliście jednej godziny czuwać ze mną? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie popadli w pokuszenie; duch wprawdzie jest ochotny, ale ciało mdłe. Znowu po raz drugi odszedł i modlił się, mówiąc: Ojcze mój, jesli nie może mnie ten kielich minąć, abym go pił, niech się stanie wola Twoja. I przyszedł znowu, i zastał ich śpiących, albowiem oczy ich były obciążone. I zostawił ich, znowu odszedł i modlił się po raz trzeci tymi samymi słowami" (Mat. 26, 39-44). Co miał Chrystus na myśli poprzez kielich? Odpowiedź zawarta jest w trójanielskim poselstwie z Objawienia Jana "…A trzeci anioł szedł za nimi, mówiąc donośnym głosem: Jeżeli ktoś odda pokłon zwierzęciu i jego posągowi i przyjmie znamię na swoje czoło lub na swoją rękę, to i on pić będzie samo czyste wino gniewu Bożego z kielicha Jego gniewu i będzie męczony w ogniu i w siarce wobec świętych aniołów i wobec Baranka."(Obj. 14, 9-10 ). Kielich tutaj oczywiście znaczy nieodwołalne przekleństwo Boga, które jest drugą śmiercią. Całe swoje życie Chrystus żyjąc tu na ziemi zupełnie uzależnił od swojego Ojca i jak poznaliśmy bez Boga sam z siebie nic nie mógł uczynić. To jest cena jaką zapłacił aby stać się drugim Adamem i Zbawicielem świata. Ale teraz na krzyżu coś strasznego stało się Jemu. Ojciec Go opuścił Mat.27,46. to znaczyło, że Chrystus był pozostawiony bez nadziei ( tj. bez nadziei zmartwychwstania i zobaczenia się z Bogiem jeszcze raz). Wieczne życie Chrystusa, które posiadał od początku i które powierzył w ręce Swojego Ojca przy narodzeniu teraz było Mu odbierane aby Bóg mógł zbawić grzeszną ludzkość od drugiej śmierci, która prawnie nam się należała a teraz była nałożona na Chrystusa aby nią umarł Heb.2,9. to jest to co Paweł miał na myśli, kiedy powiedział "On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą." (2 Kor. 5, 21). Ta śmierć była główną ofiarą, którą Chrystus musiał ponieść, aby nas zbawić. Chrystus nasz pasterz kładł swoje życie za Jego owieczki, nie tylko na trzy dni , ale na wieki Jan 10,11-15. Tylko w tym kontekście możemy zrozumieć co Chrystus miał na myśli kiedy powiedział: "Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny." (Jan 3,16). Ta prawda była łatwo zrozumiana przez uczniów Jezusa Chrystusa dlatego, że byli Żydami i to ich zupełnie zmieniło z samolubnych i chwiejnych na ludzi, którzy mogą zmienić świat cały przez Ewangelię. Dz.Ap.17,6. Ta sama przemiana będzie udziałem naszego życia jeśli zrozumiemy prawdę krzyża i jej znaczenie 2Kor.5,14-15. Nie widziany przez ludzkie oko szatan, oglądał całe wydarzenie w pełni wiedząc co się dzieje, kiedy był odpowiedzialny za ukrzyżowanie Jezusa w tym samym czasie nie chciał widzieć zbawienia dla ludzi jak też nie chciał widzieć Bożej miłości na krzyżu, która jest nie do porównania z inną. Kiedy Chrystus przechodził nie wypowiedziane męki pod gniewem Bożym, szatan jeszcze raz przychodzi aby kusić Zbawiciela, teraz używa do tego ludzi "A lud stał i przyglądał się. Przełozeni zaś naśmiewali się, mówiąc: Innych ratował, niechże ratuje samego siebie, jezeli jest Chrystusem Bożym, tym wybranym. Szydzili z Niego także i żołnierze, podchodząc doń i podając mu ocet, i mówiac: Jeżeli Ty jesteś królem żydowskim, ratuj samego siebie." (Łuk.23,35-37). Kto może zrozumieć takie nadzwyczajne kuszenie? Z ludzkiego punktu widzenia każdy powód mógł być dobry aby zbawić samego siebie i zgubić cały niewdzięczny świat. A jednak nie! Miłość ( agape ) Chrystusa dla ludzi była i jest większa niż dla siebie. "Po tym poznalismy miłość, że On za nas oddał życie swoje;"(1Jana 3,16). Na krzyżu Chrystus musiał dokonać najważniejszego wyboru, podjąć decyzję, od której zależy cała przyszłość ludzkości. Czy miał zejść z krzyża (używając własnej mocy ), bez woli Boga ( to mógł zrobić ), czy też miał zbawić cały świat poddając się śmierci na krzyżu, która jest zapłatą za grzech. To było problemem dla Chrystusa. Nie mógł zbawić samego siebie i ludzi jednocześnie, musiał wybrać między jednym a drugim. Chrystus dokonał wyboru "pożegnał swoje życie wieczne na zawsze po to aby ludzie mogli je otrzymać w zamian akceptując drugą śmierć, która jest zapłatą za grzech, a która należała się ludziom. To znaczy, że na krzyżu Chrystus pożegnał się z życiem nie na trzy dni ale na wieki po to, żebyśmy my mogli żyć wiecznie. To jest ta główna ofiara krzyża, to jest ta chwała Boża, która świeci z oblicza Chrystusa. To był ten gorzki kielich, który Chrystus musiał wypić i który spowodował pot jak krew na Jego obliczu w ogrodzie Getsemane. Kiedy Chrystus dokonał wyboru na krzyżu, że jako drugi Adam zaakceptował drugą śmierć za każdego człowieka to wówczas powiedział ( płacząc ) "wykonało się". (Jan 19,30) i zmarł. Co się skończyło na krzyżu? Ofiara pojednania się zakończyła, to jest cena, która została zapłacona za każdy grzech i była zapłacona w pełni. Rzym. 6, 10. A więc kiedy jeszcze byliśmy wrogami Boga, już zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Jego Syna Rzym.5,8-10. Sprawiedliwy Ojciec, który był w Chrystusie pojednał świat ze sobą. To było pełną satysfakcją świętego prawa Bożego. W świetle tej prawdy pisze prorok Izajasz "Za mękę swojej duszy ujrzy światło i jego poznaniem się nasyci. Sprawiedliwy mój sługa wielu usprawiedliwi i sam ich winy poniesie" (Iz.53,11). Cały rozdział 53 poświęcony został krzyżowi. Musimy pamiętać, że główna ofiara krzyża była dokonana przez bezgrzesznego Chrystusa, tzn. że Chrystus nigdy nie poddał się grzechowi nawet w najmniejszym stopniu kiedy mieszkał na ziemi. To dalej znaczy, że Chrystus nie zasłużył na drugą śmierć ale jednak zakosztował jej za grzesznych ludzi i Bóg był na prawie kiedy oddał Chrystusowi Jego Boskość, którą odłożył tymczasowo aby zbawić ludzkość. Jednakże musimy zauważyć, że teraz życie Chrystusa nie jest tylko Jego. Poprzez krzyż życie Chrystusa też jest naszym życiem. Teraz to jest życie, które się dzieli między Chrystusem a nami. Dlatego też po krzyżu Chrystus nie jest nazwany jako tylko jednorodzony Syn Boga ale pierwszy pośród braci i sióstr Rzym.8,29; Obj.1,5. To jest prawda o Chrystusie jako Głowie nowo odkupionej ludzkości. Chrystus jest pierwszym z pierwszych, którzy są w Chrystusie 1Kor.15,20.23. Tak samo przy zmartwychwstaniu, Chrystus, który się zaofiarował i wierzący, którzy są uświęceni będą razem bo są jednością, a więc mają to samo życie w Chrystusie Heb.2,11. Przed krzyżem Chrystus był nazwany "jednorodzony Ojca" Jan 1,14. Greckie słowo tłumaczone na j. polski jako jednorodzony naprawdę w j. greckim znaczy specjalny (bardzo ważny). Po krzyżu przy zmartwychwstaniu Chrystus staje się "Pierwszym narodzonym" z martwych Obj 1,5. Te wyrażenia "jednorodzony" i "Pierwszy narodzony" są bardzo różne. Jedynorodzony znaczy, że jest tylko jeden ale pierwszy znaczy, że jest więcej niż tylko jeden. To jest ta różnica, którą spowodował Chrystus w życiu Boga i ludzi. Przed krzyżem Bóg miał tylko jednego ukochanego Syna ale teraz przez ofiarę Chrystusa Bóg ma wielu ukochanych Synów i Sióstr 1Jan.3,1.2; 1Piotr.1,3.6. Co za cudowny Bóg i Zbawiciel! Nie tylko zbawił nas od potępienia przez grzech i od śmierci wiecznej, ale też dokonał tego, że jesteśmy Jego braćmi i siostrami. I przyjdzie dzień, że będziemy razem w niebie. Obj.20,6; 22,5; Nie jest dziwne, że brakowało Pawłowi słów, kiedy powiedział: "Bogu niech bedą dzięki za niewysłowiony dar Jego" (2 Kor. 9, 15). Drogi czytelniku, czy zaczynasz rozumieć, że apostoł Paweł nie mógł się chwalić w niczym innym oprócz Chrystusa ukrzyżowanego? Niech Bóg otworzy nam nasze oczy Abyśmy zobaczyli, że w tych ostatecznych dniach Bóg daje nam Swojego Syna jako zapłatę za grzech. Niech miłość Chrystusa nami wstrząśnie abyśmy zrozumieli, że nasze życie należy do Chrystusa, który nas ukochał i poświęcił samego Siebie za nas.

3.KRZYŻ CHRYSTUSA A RASA LUDZKA

Po rozpoznaniu i zrozumieniu głównej ofiary Chrystusa na krzyżu musimy zwrócić uwagę na trzecią część studium o krzyżu. W tej części będziemy studiować rasę ludzką do której każdy z nas należy w świetle krzyża Chrystusowego. To jest jeszcze jedna prawda, którą wielu ignoruje a jednak też jest ważna jeżeli chodzi o nasze zbawienie z grzechu. W naszym studium o "Dwóch Adamach" widzieliśmy, że "w Adamie wszyscy umieraja," natomiast "w Chrystusie wszyscy zostana ozywieni". (1 Kor. 15, 22). Nie powinniśmy mieć żadnych złudzeń co do faktu, że śmierć, którą przyniósł Adam była drugą śmiercią lub wieczną śmiercią. Dlatego, że wszyscy zgrzeszyli w Adamie Rzym.5,12 tak więc wszyscy muszą umrzeć śmiercią, która jest zapłatą za grzech, a więc drugą śmiercią. Nasze życie i natura mają początek w Adamie tak więc to życie jest potępione przez prawo. Sprawiedliwe wymaganie prawa jest zawsze śmiercią wieczną (drugą śmiercią) Ezech.18,4.20; To wszystko oznacza, że bez Zbawiciela każde dziecko Adama jest urodzone aby umrzeć drugą śmiercią. Życie wieczne, które jest zaoferowane nam jako darmowy podarunek w Chrystusie jest zawsze w kontekście do wiecznej śmierci, którą my mamy zagwarantowaną w Adamie. A więc "Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny" (Jan 3,16). Musimy absolutnie zrozumieć, że Chrystus nie przyszedł aby zmienić wyrok śmierci, ale przyszedł aby wypełnić wyrok śmierci, który należał do nas. W ten sposób Bóg utorował drogę wyjścia z grzechu dla wszystkich ludzi. Gdyby Chrystus zmienił wyrok śmierci to to by znaczyło, że złamał Swoje prawo, które ustanowił. Prawo jest objawieniem Jego Charakteru a Jego charakter nigdy się nie zmienia, a więc prawo też się nie zmienia. Hebr.13,8; Od tego czasu kiedy wszyscy grzeszymy w Adamie musimy umierać pierwszą śmiercią, ale Chrystus przybył abyśmy mogli mieć życie w Nim. Żeby to rozumieć, musimy zwrócić spojrzenie na 1Kor.15,45.47. W tych dwóch wersetach, Adam jest przedstawiony jako pierwszy Adam i pierwszy człowiek, podczas gdy Chrystus jest nazwany ostatni Adam i drugi człowiek. Zgodnie z wersetem 45, Adam jest pierwszym, który stoi na czele ludzkiej rasy podczas gdy Chrystus jest ostatni (albo drugi), który stoi na czele tej samej ludzkiej rasy. A w wersecie 47, Adam jest pierwszym, który stoi na czele pierwszej lub starej ludzkiej rasy podczas gdy Chrystus jest pierwszym , który stoi na czele drugiej lub nowej ludzkiej rasy. Tak jak ostatni (albo drugi)Adam Chrystus przyciąga do Siebie całą ludzką rasę Adama przez krzyż, na którym ponosi ciężar grzechu (umierając drugą lub wieczną śmiercią), na którą my wszyscy zasłużyliśmy w pierwszym Adamie. I przez niego umiera na krzyżu. Chrystus po wskrzeszeniu wstając z martwych jako drugi Adam jest Pierwszym nowej rasy ludzkiej, która całkowicie znajduje się w Nim. "Tak więc, jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe." (2 Kor. 5:17). To było przed krzyżem "stare rzeczy, albo stara ludzkość", zniknęły; a to jest po wskrzeszeniu "wszystkie rzeczy stają się nowym." Na krzyżu Chrystus nie tylko umiera drugą śmiercią ale dużo więcej, my też umieramy razem z Nim. Tak więc zostaliśmy wyrwani i oswobodzeni na zawsze z naszej pozycji w Adamie i z tego straconego świata, który jest pod potępieniem prawa. Poprzez zmartwychwstanie otrzymaliśmy życie w Nim, zrodzeni na nowo "żywą nadzieją", która jest pod łaską i która jest w Chrystusie, drugim człowieku stojącym na czele nowej ludzkości. Dlatego "Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który według wielkiego miłosierdzia swego odrodził nas ku nadziei żywej przez zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa" (1Piotra 1,3). To, faktycznie, jest prawdą wszystkim daną pod rozwagę , w celu rozpatrzenia , kiedy zostaliśmy zanurzeni w Chrystusa (zob. Rzym.6,3-6). Po chrzcie, kiedy później studiowaliśmy Pismo, łatwe było nasze poddanie albo uległość temu co Bóg zrobił dla nas w śmierci pogrzebie i wskrzeszeniu Chrystusa. Dodatkowe uwagi, które apostoł Paweł zilustrował tą samą prawdą znajdują się w (Rzym.7,4) "Przeto, bracia moi, i wy umarliscie dla zakonu przez cialo Chrystusowe, by należeć do innego, do tego, który został wzbudzony z martwych, abyśmy owoc wydawali dla Boga." W Adamie byliśmy żonaci, ponieważ to jest prawo; podobnie do tego mąż miał dominować jako władca tak długo jak długo żyjemy (zob. Rzym. 7:1). Ale będąc przyłączeni do Chrystusa lub zjednoczeni z Jego ciałem (ostatni Adam), przez Boży czyn, umieramy na krzyżu Chrystusa dla prawa a zatem jesteśmy wybawieni z jego władztwa i autorytetu (kompetencji) (Gal.4,4.5), i jesteśmy wolni od naszej pozycji w Adamie. Po zmartwychwstaniu byliśmy urodzoni ponownie, ożenieni dla Chrystusa (drugi człowiek) i staliśmy się jedno z Nim, mając Jego życie i żyjąc pod Jego władzą i autorytetem . Z tego powodu Pismo Św. określa Kościół jako ciało Chrystusa, a Chrystusa jako Głowę Kościoła (Efez.5,23). Przez krzyż Chrystusa powiadany, żegnaj na zawsze do życia odziedziczonego w Adamie i w zamian otrzymaliśmy życie w Chrystusie. To jest tą prawdą, ponad wszelką inną prawdą, która będzie określać (rozstrzygać) czy pozostajemy cieleśni (zmysłowi) chcący żyć jak zwyczajni ludzie (1Kor.3,1-3) albo staliśmy się duchowymi chrześcijanami niosący owoc życia w Chrystusie (Jn. 15,4-8). Ta sprawa będzie przedyskutowana szczegółowo kiedy przsystąpimy do badania szczegółów ewangelii, albo zbawienia w zakresie własnego doświadczenia. Tak więc, trzecią istotną prawdą krzyża Chrystusa, którą musimy w całości poznać to ta, że cała ludzkość która została zapoczątkowana w pierwszym Adamie umiera w Chrystusie ostatnim Adamie. To jest oczywiste, że to było absolutnie niezbędne. Bez zrezygnowania z nas w Adamie, Chrystus nie mógłby przedstawiać nowej ludzkiej rasie, do której my Chrześcijanie należymy i do której my byliśmy urodzeni na nowo, do "ożywionych nadzieją." Mając ten fakt jasno określony, musimy teraz wrócić do tej prawdy wyraźnie nauczanej w Biblii. Tak więc słowa Pisma Św. muszą stawać się bardziej znaczące dla współczesnego czytelnika: 1Kor.1,30.31 "Ale wy dzięki Niemu jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas madrością od Boga i sprawiedliwoscią, i poświęceniem, i odkupieniem, (31) aby, jak napisano: Kto się chlubi, w Panu się chlubił." Gal. 2, 20 "Albowiem ja przez zakon umarłem zakonowi, abym żył Bogu. Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyje więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego Siebie za mnie." Kol. 2, 20 "Jeśli tedy z Chrystusem umarliście dla żywiołów świata, to dlaczego poddajecie się takim zakazom, jakbyście w świecie żyli. "Nasza śmierć z Chrystusem uczyniła nas wolnymi od naszej pozycji w tym świecie który jest niewolnikiem diabła i nikczemnych aniołów. Kol.3,3 "Umarliście bowiem, a życie wasze jest ukryte wraz z Chrystusem w Bogu" 2 Kor.5,14 "Bo miłość Chrystusowa ogarnia nas, którzy doszlismy do tego przekonania, że jeden za wszystkich umarł; a zatem wszyscy umarli" 2 Tym.2,11 "Prawdziwa to mowa: Jeśli bowiem z nim umarlismy, z nim też żyć będziemy" Te teksty które były zacytowane dla naszej korzyści dają niewątpliwie wyraz, że krzyż Chrystusa był zbiorowym narzędziem śmierci na którym cała ludzka rasa umiera w Chrystusie, po to, żebyśmy mogli być uwolnieni od panowania grzechu i diabła, i mieć zapewnioną żywą przyszłość do Boga. Drogi czytelniku, jeżeli ty nie widzisz Chrystusa dźwigającego nie tylko twój grzech na krzyż ale także ciebie, to ty nigdy nie poznasz własnym doświadczeniem pełnej siły ewangelii, którą znajdujemy w krzyżu Chrystusa. (1 Kor. 1, 17. 18). W zakończeniu naszego studium krzyża Chrystusa, możemy streścić trzy wielkie prawdy następująco: 1.Prawdziwy charakter szatana razem z prawdziwym charakterem świata i prawdziwą naturą grzechu były całe odsłonięte i ujawnione na krzyżu Chrystusa kiedy Syn Boga był narażony na hańbę, spowodową nieopisanymi cierpieniami i brutalnie zamęczony. 2. W przeciwieństwie, miłość i sprawiedliwość Boga całkowicie była ukazana przy krzyżu, kiedy Chrystus poniósł pełną winę i sankcje karne grzechu w całości za ludzką rasę i tam doświadczał drugiej albo wiecznej śmierci przeznaczonej dla każdego człowieka, "za niesprawiedliwych" (1 Piot. 3,18). 3.Cała ludzka rasa była włączona "w Chrystusie", ostatnim Adamie, tak więc wszyscy ludzie umierali w Nim na krzyżu, - sankcja karna wymagana przez prawo; tak więc na zawsze zostaliśmy wybawieni od naszej pozycji w Adamie, która znajduje się pod mocą i potępieniem grzechu. Tak więc, krzyż Chrystusa staje się środkiem, przez który (1.) dostajemy prawdziwą wiedzę o grzechu i diable, (2.) otrzymujemy usprawiedliwienie i pełne przebaczenie wszystkich naszych grzechów, i (3.) doświadczamy mocy Boga nad grzechem, odkąd On powalił śmiertelnym ciosem prawo grzechu, w naszych członkach a w zamian dał nam prawdziwe życie "w Chrystusie", które konkuruje z grzechem w ciele(Rzym.8:3).

 


BACK 
HOME 
NEXT
Hosted by www.Geocities.ws

1