PEŁNA MOC WIECZNEJ EWANGELII

KONKRETNIE O EWANGELII

Słowo ewangelia ma swoje początki w Półn. Afryce wsród mówiących greckim językiem mieszkańców Aleksandrii. Słowo to było najpierw używane aby ogłosić dobrą wiadomość o przypłynięciu statków ze zbożem z ówczesnej Fenicji (dzisiejszy Liban). Zboże przywiezione przez te statki było podstawowym elementem przeżycia mieszkańców Egiptu w tamtych czasach. Tak więc przybycie tych statków naprawdę było dobrą nowiną. Od upadku Adama, który jest ojcem całej ludzkosci, Bóg obiecał przez patriarchów i proroków w Starym Testamencie, że odkupi grzeszną ludzkość. Narodzenie, życie, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa są wypełnieniem tej obietnicy. Tak więc w Nowym Testamencie słowo

"ewangelia"
jest użyte aby oznajmić bezwarunkową dobrą nowinę zbawienia dla wszystkich ludzi. A więc krótko mówiąc ewangelia jest
"prawdą w Chrystusie". (Mk. 16:15,16; Rzym. 1:1-4; 10:13-15).
Apostoł Paweł wyjaśnia ewangelię jako
"sprawiedliwość Bożą" (Rzym. 1:16,17; 3:21).
Przez to Paweł miał na myśli, że ewangelia jest sprawiedliwoscią zapoczatkowaną i zaplanowaną w niebie przez Boga jeszcze przed założeniem fundamentów świata (Ef. 1:4; Obj. 13:8), obiecaną przez Boga na samym początku (1 Mojz. 3:15), i wypełnioną przez Boga w świętej historii Jezusa Chrystusa (Jan. 3:16,17; Gal. 4:4,5). Innymi słowy jest to sprawiedliwość dokonana tylko przez Boga bez jakichkolwiek ludzkich udoskonaleń. (Rzym. 3:28; Gal. 2:16). W tej ewangelii (dobrej nowinie ) Bóg dał pełne i kompletne zbawienie dla wszystkich ludzi. Tak więc w Chrystusie ludzkość stoi kompletna i doskonała przed Jego świętym prawem (Kol. 2:10; Rzym. 10:4). Zbawienie to uwalnia nas z trzech kłopotliwych położeń w których grzeszna ludzkość znajduje się. Tak wiec są to:

1. Zbawienie od winy i zaplaty za grzech.
2. Zbawienie od mocy i niewolnictwa grzechu.
3. Zbawienie od natury i obecności grzechu

Pierwsze zbawienie jest naszym usprawiedliwieniem; drugie jest naszym uswięceniem a trzecie jest naszą gloryfikacją.To jest ważne aby każdy kto wierzy rozpoznał , że usprawiedliwienie jest dokonanym faktem i zawsze należy się na niego powoływać (Rzym. 5:1). Uświęcenie jest to teraźniejsze kontynuowane życie (1 Tes. 4:2-7; 5:23); a gloryfikacja jest to nadzieja w przyszłości, która dokona się przy drugim przyjściu Chrystusa (Rzym. 8:24,25; Fil.3:20,21). Wszystkie trzy aspekty zbawienia są wypełnione w narodzinach, życiu, śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa naszego Pana. Tak więc Te trzy aspekty zbawienia są podarowane dla ludzkosci
"w Chrystusie";
one nie mogą być rozłączone. Kogo Bóg usprawiedliwił tego Bóg też gloryfikuje, jezeli tylko się od Niego nie odwracamy przestając wierzyć (Rzym. 8:30; Heb. 10:38,39). Wszystkie trzy aspekty zbawienia są częściami dobrej nowiny o zbawieniu i wszystkie trzy przychodzą do nas w jednej przesyłce. Ta przesyłka to Jezus Chrystus. Te trzy aspekty są nierozdzielne i muszą być przyjęte w całości. Poza tym wszystko co nas dotyczy w sensie naszego zbawienia w tym świecie i świecie, który przyjdzie jest oparte na skończonej pracy naszego Pana. To znaczy, że podstawą chrzescijańskiego życia jest święta historia Chrystusa. To dlatego powodu jest bardzo ważne abyśmy byli ugruntowani w prawdzie, jaka jest w Chrystusie. Jeżeli nasze zrozumienie, w którym chodzi o ziemską misję Chrystusa jest blędne, to naturalnie nasze doświadczenie będzie nie poprawne . W taki sam sposób, jeżeli nasza wiedza o prawdzie, która jest w Chrystusie jest niekompletna, to nasze doświadczenie też będzie niekompletne. Dlatego Jezus nauczał:
"I poznacie prawdę..." (Jan 8:32,36).
Kiedy na przykład niektórzy Koryntianie nie uznali zmartwychwstania wierzących , Paweł nie bronił prawdy o zmartwychwstaniu przy pomocy dowodów z tekstu ale udowodnił zmartwychwstanie wierzących na podstawie zmartwychwstania Chrystusa.(1 Kor. 15:12-23). Podobnie Piotr pomaga męczącym się wierzącym:
"Ale w tej mierze, jak jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, radujcie się, abyście podczas objawienia chwały Jego radowali się i weselili" (1 Piot. 4:13).
Przez wiarę wierzący identyfikuje samego siebie z Chrystusem i to z Chrystusem ukrzyżowanym. To znaczy, że przy nawróceniu, ten który wierzy subiektywnie, pozostaje jednym z Chrystusem i to z ukrzyżowanym Chrystusem (Heb. 11:1).

Dwie fazy zbawienia

Na podstawie tego co poznalismy, zbawienie ma dwie powiązane ze sobą a zarazem rózne fazy. Faza pierwsza, to jest to zbawienie, które Bóg już dokończył za wszystkich ludzi we wczesnej misji Chrystusa (to są te trzy aspekty zbawienia omawiane wcześniej). To jest to zbawienie, o którym Chrystus powiedział, że jest dobrą nowiną ewangelii, i to jest ta dobra nowina, którą Chrystus przekazał apostołom aby ją roznosili po całym świecie (Mk. 16:15). To zbawienie jest często opisywane przez Pawła jako pojęcie
"ty w Chrystusie" (1 Kor. 1:30,31; Ef. 1:3-6; 2:13; Fil. 3:9).
Możemy też opisać to zbawienie jako obiektywną prawdę zrealizowaną w ziemskiej historii Chrystusa i dlatego teologicznie nazwaną "
ewangelia obiektywna.
" Faza druga, zbawienie w Biblii także odnosi się do tego co Bóg teraz robi w wierzących przez Ducha Świętego. Ta faza nie jest dodatkiem do obiektywnego zbawienia lecz jest rzeczywistoscią i zrealizowaniem tego co Bóg zrobił dla wszystkich w Chrystusie. A więc tę fazę można nazwać owocem obiektywnej ewangelii. To jest często wyrażane przez
"Chrystus w tobie" (Rzym. 8:10; Gal. 2:20; Ef.3:17; Kol. 1:27).
W to jest wliczony pokój z Bogiem, który przychodzi przez zbawienie przez wiare (Rzym. 5:1; Dz.ap.10:36; Kol. 1:20); zwycięstwo nad grzechem i świętość życia przez proces uświęcenia przez wiarę (Rzym. 6:22; 2 Piot. 1:5-7); i przez zamianę grzesznej natury na bezgrzeszną i przez gloryfikację co stanie się rzeczywistością podczas drugiego przyjścia Chrystusa (Rzym. 8:24,25; 1 Kor.15:51-54; Fil. 3:20,21). Odkąd ta druga faza jest realizowana w wierzącym człowieku to wówczas jest często określana jako subiektywna ewangelia. Dzisiaj, jest wiele nieporozumień między chrzescijaństwem o te dwie fazy zbawienia. Dlatego, że dużo chrzescijan nie rozróżnia pomiędzy tym co Bóg już dokonał w Chrystusie około 2000 lat temu i pomiędzy tym co Bóg teraz robi w życiu wierzących przez Ducha Świętego. To nieporozumienie doprowadziło do walki o usprawiedliwienie przez wiarę. Chrystus jest naszym usprawiedliwieniem w obu fazach zbawienia i obie te fazy są efektowne tylko przez wiarę, ale są pewne ważne różnice między nimi. Pierwsza faza jest często nazwana imputowaną (przypisaną) sprawiedliwością Chrystusa i to jest to co kwalifikuje wierzącego do nieba. teraz i w dniu sądu. Druga faza zbawienia jest zapisana jako przypisana sprawiedliwość Chrystusa, i to jest to co dostarcza dowód o przypisanej sprawiedliwości lub demonstruje to co jest już prawdą o nas w Chrystusie. W każdym bądź razie negatywne nastawienie albo obojętność do udzielonej sprawiedliwości pokazuje, że dany człowiek albo nie zrozumiał ewangelii albo odrzucił dar przypisanej sprawiedliwości Chrystusa. To wskazuje na to, że dany człowiek nie ma szczerej wiary, jest nienawrócony i dlatego nie nadaje się do nieba (Jan 2:20-23; Mat. 22:11-13). Następnie są cztery główne róznice pomiędzy obiecanym faktem ewangelii (ty w Chrystusie) i pomiędzy subiektywnym doświadczeniem wierzącego, który przez wiarę zidentyfikował się z Chrystusem i to z Chrystusem ukrzyżowanym (Chrystus w tobie).

"Ty w Chrystusie" - Obiektywna ewangelia


1. Zupełna -"W Chrystusie" jesteśmy doskonali we wszelkiej sprawiedliwości (1 Kor.6:11; Ef. 1:3; Kol. 2:10).

2. Uniwersalna -"W Chrystusie" cała ludzkość była odkupiona (legalnie usprawiedliwiona), pojednana z Bogiem (Rzym. 5:18; 2 Kor.5:18,19; 1 Tym.4:10; Tyt.2:11; 1 Jn.2:2).

3. Poza nami -"W Chrystusie" sprawiedliwość była dokonana bez naszej pomocy (Rzym. 3:21,28; Fil. 3:9).

4. Zasłużona -Ta sprawiedliwość "w Chrystusie" jest tylko jedynym sposobem naszego zbawienia i gdy ją odrzucimy to nie bedziemy mieć. zbawienia. Ta sprawiedliwość w pełni kwalifikuje nas do nieba teraz i w dniu sądu (Dz. ap 13:39; Rzym. 3:28; 10:4; Gal.2:16; Ef.2:8,9; Tyt.3:5).

"Chrystus w tobie" - Subiektywna ewangelia


1. Niezupełna - "Chrystus w tobie" to jest teraźniejszy i ciągnący się proces uświęcania, który bedzie w pełni zrealizowany w codziennym działaniu dorosłego chrześcijanina; i gloryfikacja naszych ciał, która nastąpi przy drugim przyjściu Chrystusa (Rzym.5:3-5; 8:18-23; 1 Kor.15:51-57; Fil.3:12-14,20,21; Kol. 1:27; 2:6; 1 Tes.5:23,24; 2P. 1:3-8).

2. Szczegółna - "Chrystus w tobie" stosuje się tylko do tych wierzących, którzy przez wiarę doświadczyli nowonarodzenia (Jn.3:16; Rzym.8:9,10; 1 Kor.6:17-20; 2 Kor.3:17,18; 6:14-16; 1 Tym.4:10).

3. Pokrewna - "Chrystus w tobie" pociąga za sobą do współpracy wierzących, którzy przez wiarę chodzą w Duchu (Jn.15:1-5; 17:23; Rzym.8:9-14; 13:12-14; Gal.2:20; 1 Jn.3:23,24).

4. Ekspansywna - "Chrystus w tobie" świadczy lub daje świadectwo zbawienia w Chrystusie, ale nie zasługuje na pochwałę (Mat. 5:14-16; Jn. 13:34,35; 14:12; Ef.2:10; Tyt. 3:8).

Zgodnie z obiektywną prawdą ewangelii, wszystko co jest niezbędne dla grzesznego człowieka to być sprawiedliwym w Chrystusie i to już zostało zrobione przez Chrystusa. A więc ci, którzy przez wiarę zaakceptowali swoją pozycję w Chrystusie, są przez Boga traktowani jako święci, sprawiedliwi i gloryfikowani w Chrystusie (Ef.1:3-6; 2:5,6; 1 Kor. 6:9-11).
"A sprawiedliwy z wiary żyć będzie" (Rzym. 1:17)
było to największe odkrycie Lutra odkąd ewangelia została zagubiona w czasach średniowiecza.

"W Chrystusie" - Pojęcie

Kiedy dokładnie zrozumiemy tę ewangelię, staje się jasne, że jedyną nadzieją dla tego straconego świata jest wiara w objektywne fakty ewangelii. Każde chrześcijańskie doświadczenie opiera się na skończonej pracy Chrystusa.
A więc musimy zbudować naszą chrześcijańską etykę na obiektywnych faktach świętej historii Chrystusa. Jak napisał ap. Paweł
"Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus." (1Kor.3:11-15).
Patrząc się na to , nie jest dziwne, że głównym tematem Pawłowej teologii jest pojęcie - "W Chrystusie".
Główne wyrażenie , które znajduje się we wszystkich listach Pawła to:
"w Chrystusie" lub "w Chrystusie Jezusie".
Jeżeli ktoś wybrałby tę frazę z listów Pawła wówczas niewiele by zostało z Pawłowego wykładu ewangelii. To powtarzające się wyrażenie jest często użyte w innych słowach, takich jak:
"w Nim", "przez Niego", "w ukochanym", lub "razem z Nim" itd.
To są wszystko synonimy sugerujące pojęcie "w Chrystusie". Prawda tego wyrażenia była pierwszy raz wypowiedziana przez Chrystusa, kiedy powiedział swoim apostołom -
"Trwajcie we mnie" (Jan 15:4-6).
To są najbardziej podstawowe słowa ewangelii. Jeżeli my nie rozumiemy co Nowy Testament ma na myśli poprzez użycie tych słow "w Chrystusie", to my nigdy nie będzimy w stanie zrozumieć co ewangelia mówi. W tym świecie my nie mamy nic, a to co mamy jest tylko w Chrystusie. Wszystko co mamy , czym się cieszymy, w czym pokładamy nadzieję jest zawsze nasze
"w Chrystusie".
Bez Niego nie mamy nic oprócz grzechu, potępienia i śmierci. Ja, muszę przyznać, że to wyrażenie "w Chrystusie" jest jednym z najtrudniejszych do zrozumienia. Tak jak słowa Chrystusa do Nikodema:
"musisz się na nowo narodzić"
były bardzo nie zrozumiałe dla niego, tak też dzisiaj dla nas słowa "w Chrystusie" są bardzo trudne do zrozumienia. Ta myśl jest szczególnie trudna do uchwycenia dla ludzi na zachodzie. - Jak ja mogę być w kimś innym? Szczególnie człowiek w 21 wieku jak może być "w Chrystusie", który żył 2000 lat temu, - to nie ma żadnego sensu dla nas. Co Biblia ma na myśli, kiedy mówi, że my byliśmy razem z Chrystusem, kiedy On umarł, kiedy był pochowany i kiedy zmartwychwstał? Co też Paweł miał na myśli kiedy napisał, że my już siedzimy w okręgach niebieskich w Chrystusie (Ef.2:6). Często nie rozumiemy tej myśli i dlatego nie przykładamy do niej większej uwagi. W każdym bądź razie całe zrozumienie ewangelii jest zawieszone na zrozumieniu ważności tych słów. To wyrażenie "w Chrystusie" oparte jest na biblijnym nauczaniu solidarności lub zbiorowej jedności, - jest to myśl nie znana dla zachodniego człowieka. Cała ludzkość jest połączona razem przez życie i dlatego liczy się ludzkość jako zjednoczona całość lub wspólna jedność. Tak jest dlatego, że Bóg stworzył wszystkich ludzi w jednym człowieku (1 Moj.2:7, Dz.ap.17:26). Słowo
"życie" w 1 Moj. 2:7
jest użyte w j. hebrajskim w liczbie mnogiej. Tzn., że Bóg tchnął w Adama dech żyć, a więc były w nim zycia wszystkich ludzi. Słowo Adam w j. hebrajskim oznacza ludzkość. Tak więc kiedy Adam zgrzeszył to cała ludzkość zgrzeszyła w nim. "W nim" dlatego ponieważ Adam nie miał dzieci kiedy zgrzeszył (Rzym.5:12, 1Kor.15:21-22). Tę prawdę będziemy omawiać w następnym rozdziale, kiedy będziemy mówić o
"Dwóch Adamach".
Też co musi być zrozumiałe to to, że Bóg odkupił lub legalnie usprawiedliwił całą ludzkość w Chrystusie. W ten sam sposób szatan przyniósł upadek lub zatracenie całej ludzkości w Adamie (Rzym. 5:18;. Przez Boże działanie zaczęte i skończone tylko przez Boga, wspólne życie całej ludzkości w stanie grzechu zostało połączone w Chrystusie podczas Jego wcielenia. To połączenie Chrystusa z wspólnotą ludzką było dokonane przez Boży cud ( 1Kor.1:30). Przez ten cud Bóg legalnie zakwalifikował Chrystusa, aby był drugim lub ostatnim Adamem. Przez Jego życie i śmierć wykonane zostały wymagania prawa Bożego i sprawiedliwości. Chrystus pozostał na zawsze dla nas naszą sprawiedliwością i bezpieczną pewnością. To jest to wyrażenie "w Chrystusie" w skrócie - ale to jest dobrą nowiną ewangelii ( Ef.1:3-12; 2:4-7).. Dlatego jest powiedziane, że ludzkość Chrystusa jest dla nas wszystkim. Każdy wierzący w Chrystusa musi zrozumieć tę podstawę, na której Chrystus może zamieszkać w tobie poprzez Ducha Świętego (Rzym.8:9-10) i wypełnić w tobie święte wymagania prawa (Rzym.8:4). Fundament ten jest zbudowany na obiektywnym fakcie, że ty
"w Chrystusie"
już wypełniłeś wymagania prawa. Tak więc to jest ten wniosek do którego doszedł ap. Paweł, który wytłumaczył doktrynę usprawiedliwienia przez wiarę:
"Czy więc zakon unieważniamy przez wiarę? Wręcz przeciwnie, zakon utwierdzamy" (Rzym.3:31; 10:4).

Doktryna zastępstwa

Powyższa prawda prowadzi nas do ważnej doktryny zastępstwa. To właśnie ta doktryna była sercem teologicznej kontrowersji reformacyjnej, pomiędzy reformatorami i rzymsko-katolickimi uczonymi. Centrum sporu tej kontrowersji był etyczny problem prawdy dotyczący usprawiedliwienia przez wiarę. Jednym z pytań, które zadaje się do dnia dzisiejszego jest: "Jak Bóg może usprawiedliwić bezbożnych (tzn. grzeszników), którzy w Niego wierzą, zachowując jednocześnie zgodność z prawem, które tych grzeszników potępia?" (Rzym.4:5; Gal. 3:10). Uczeni rzymsko-katoliccy utrzymywali, że najpierw Bóg musiał uczynić wierzącego prawym poprzez obdarzenie go łaską zanim mógł go uznać za usprawiedliwionego. Reformatorzy odrzucili takie rozwiązanie tego problemu i zaproponowali doktrynę o zastępczym dziele Jezusa Chrystusa; Bóg uznaje wierzącego za usprawiedliwionego przez wzgląd na czyny i śmierć Chrystusa, poprzez które w pełni wykonały się przepisy prawa. To natomiast było nie do zaakceptownia dla katolickich uczonych, ponieważ uważali to za nieetyczne oraz nielegalne, z ich punktu widzenia prawo nie pozwala na przeniesienie winy, kary i sprawiedliwości z jednej osoby na drugą; w konsekwencji zarzucili reformatorom nauczanie "nielegalnej fikcji" albo "poniekąd przeniesionej sprawiedliwosci"lub "niebiaskiej ksiegowosci".
Obie strony miały rację do pewnego stopnia, ale obie też nauczały błędnie. Katoliccy teolodzy mieli rację z etycznego punktu widzenia, głosząc że Bóg musi uczynić grzeszników sprawiedliwymi zanim może ich legalnie uznać sprawiedliwymi. Ich podejście do tego problemu było jednak nie biblijne, i zasługiwało na nazwę "legalistyczne". Z drugiej strony reformatorzy mieli rację w swoim wyjaśnianiu, jako że Biblia jasno tłumaczy, że wierzący grzesznicy są usprawiedliwieni na podstawie uczynków i śmierci Chrystusa (Dz.ap.13:39; Rzym. 10:4). Jednak byli oni etycznie albo legalnie niepoprawni w swojej definicji zastępstwa.
To jest fundamentem całego prawa Bożego i ludzkiego, że nie można przenieść winy ani kary, z winnego na niewinnego (5Moj.24:16; 2Król.14:6; Ezech.18:1-20). I wymiennie, nie można przenieść sprawiedliwości z jednego na drugiego (Ezech. 18:20). W takim razie jak poprawnie zdefiniowac zastępstwo?.
Biblijnie, doktryna zastępstwa jest bazowana na założeniu wspólnoty albo grupowym zjednoczeniu. Tak jak poprzednio wspomniano, cała ludzkość jest legalnie potępiona ponieważ wszyscy zgrzeszyli w jednym człowieku-Adamie. I podobnie, Bóg może legalnie usprawiedliwić grzeszników ponieważ cała ludzkosć-grupowo usłuchała (wypełniła prawo) w jednym "człowieku" Chrystusie. Bóg umożliwił to poprzez zjednoczenie swego syna z grupowym (wspólnym) życiem rodzaju ludzkiego, które potrzebowało odkupienia przy Jego inkarnacji. To kwalifikowało Chrystusa na zostanie drugim Adamem a także legalne zastępstwo (oddanie siebie za upadłą ludzkość). Reformatorom nie udało się rozwiązać tego etycznego problemu Ewangelii, z prostego powodu ponieważ oni tak jak Rzymsko-katolicki kościół, stworzyli różnicę pomiędzy człowieczeństwem Chrystusa a ludzkością którą On przyszedł odkupić. Tylko wtedy kiedy zidentyfikujemy człowieczeństwo Chrystusa z grupowo (wspólnie) upadłą ludzką rasą którą on przyszedł odkupić, jesteśmy w stanie nauczać etycznej ewangelii, która jest bezwarunkową dobrą nowiną.

Człowieczeństwo Chrystusa

Zanim zajmiemy się naszym następnym studium "Dwóch Adamów", które jasno określa koncepcje zastępstwa, musimy odpowiedzieć na dwa bardzo istotne pytania które mają związek z ludzkością Chrystusa. Po pierwsze:
Jaki był główny cel Chrystusa w ludzkim ciele?
Odpowiedź na to pytanie jest pierwszym krokiem do zrozumienia "Chrystologii".
Dzisiaj w chrzescijanskich kregach są spotykane trzy odpowiedzi. Oto one:

1. Aby udowodnić że prawo może być zachowane przez człowieka

Problem z ta odpowiedzią jest fakt że nie może ona być wyraźnie i dosłownie wsparta przez Biblię. Naturalnie, fakt że Chrystus zachował doskonale prawo w swoim człowieczeństwie udowodnił, że człowiek, kontrolowany przez Ducha Bożego, może w pełni zachować wymogi prawa. Jednak Biblia nie naucza, że to jest główny cel, dla którego Chrystus został człowiekiem.

2. Żeby być naszym przykładem

Chociaż Biblia odnosi się do Chrystusa jako naszego przykładu, czyni to w stosunku do wierzących, którzy zaakceptowali Chrystusa przez wiarę i doświadczyli nowonarodzenia(1Piot.2:21; Fil.2:5-8). Jednak Biblia nie naucza, że jest to główny powód dla którego Chrystus przyjął ciało ludzkie. Ci, którzy stawiają Chrystusa jako przyklad dla nas bez poprzedniego jasnego przedstawienia Go jako Zbawiciela, sugerują że uczą teorii przykladu-kary, i to jest jeden z powodów dla których zarzucono im nauczanie herezji perfekcjonizmu albo legalizmu.

3. Aby odkupić rodzaj ludzki od grzechu

Pismo prezentuje to jako główny powód dla którego Syn Boga stał się człowiekiem (Mat.1:21; Gal.4:4,5; Heb.2;14-17). W sercu doktryn Chrystologii spoczywa wspaniała prawda, że Chrystus wziął ciało ludzkie, aby mógł zostać Zbawicielem świata. I tylko dla tych którzy przyjęli Go jako swego Zbawiciela, może on stać się przykładem. Po ustaleniu, że głównym powodem dla którego Syn Boży został człowiekiem, jest odkupienie upadłej ludzkości, przechodzimy do drugiego ważnego pytania: "Jak Jezus w swoim człowieczeństwie ocalił rodzaj ludzki?" Na to pytanie dawane są dwie odpowiedzi w kręgach chrześcijańskich: sensacyjna (słodka, dobra historyjka, -szokująca) i prawdziwa (właściwa). Obie wymagają różnego spojrzenia na naturę człowieczeństwa Chrystusa:
I. Ci, którzy podtrzymują sensacyjną pozycję ( jedna osoba wykonuje coś w miejsce drugiej), tak jak wielu reformatorów i ewangelików dzisiaj naucza przedupadkowej natury Chrystusa. Tutaj znajduje się ich podstawowe wyjasnienie:

Grzech jest podwójnym problemem; po pierwsze jest to stan bycia, ponieważ dla nich grzeszna natura to stan bycia, który jest automatycznie potępiony. i dlatego Jezus musiał wziąść bezgrzeszną ludzką naturę aby (sensacyjnie) zamienić na naszą ludzką naturę, która jest potępiona. Nalegali, że jezeli Jezus by wziął na siebie nasza grzeszną naturę jaką znamy, automatycznie zostałby grzesznikiem i potrzebowałby Zbawiciela dla samego siebie. Po drugie, Jego nie skażone życie i śmierć samopoświecenia, zastąpiła nasze grzeszne uczynki. Poprzez swoją bezgrzeszną ludzką naturę, która (sensacyjnie) zastępuje naszą grzeszną naturę i przez Jego nieskażone życie (życie i umieranie), Jesus odkupił rodzaj ludzki. Ta pozycja jednak prezentuje podwójny problem:

1. Czyni ewangelię nieetyczną, ponieważ jak wcześniej widzielismy, żadne prawo, Boże ani ludzkie, nie pozwoli na przeniesienie winy ani sprawiedliwosci z jednej osoby na drugą. Dlatego, ci którzy nauczają sensacyjnej zamiany są prawnie orzeczeni jako nauczyciele "legalnej fikcji" albo "przeniesionej sprawiedliwosci" (by Osiender and Newman in the Counter-reformation, i islamskich uczonych).

Wszelkie starania w celu rozwiązania tego problemu np: "Jezus jest ponad prawem" albo " on samowolnie umarł w miejsce człowieka, dlatego jest to etyczne"- jest nie do zaakceptowania. Jak widzielismy, prawo nie pozwoli na przeniesienie grzechu z winnego na nie winnego. Jedynie kiedy oba są złączone razem jak to jest zilustrowane w posłudze świątyni, zamiana staje się legalna (1 Kor.10:18).

2. Ten "sensacyjny" pogląd jest przewodnikiem do zamienienia ewangeli w "tanią łaskę" np: ponieważ Chrystus zrobił to wszystko bez identyfikowania siebie z nami (on żył i umarł zamiast nas), my możemy otrzymywać błogosławieństwo Jego świetej historii przez wiarę rozumianą jako mentalną zgodę z prawdą bez identyfikowania się w tej historii, której prawdziwa wiara i chrzest wymaga (Gal.2:19,20; Rzym. 6:1-4).


II. Ci którzy utrzymują własciwą pozycje, nauczają poupadkowej natury Chrystusa. Ich podejście polega na tym, że jeżeli Chrystus przyszedł ocalić upadłą ludzkość musiał podjąć (stać się) ludzkość w potrzebie odkupienia, która oczywiście była grzeszna. W ten sposób identyfikując się z zrzeszoną upadłą ludzkością, Jezus zakwalifikował siebie aby zostać drugim Adamem, i legalnie naszym Zastępcą.


W konsekwencji, przez swoje uczynki i śmierć, Jezus zmienił historię ludzkości, tak że cała ludzkość została legalnie usprawiedliwiona na krzyżu i usprawieliwienie przez wiarę staje się legalne w życiu wierzącego.
Wiara więc jest czymś więcej niż tylko mentalną zgodą z prawdą. Ona wymaga serca, które docenia ofiarę na krzyżu, które produkuje posłuszeństwo albo oddania woli prawdzie która jest w Chrystusie (Rzym.1:5; 6:17; 10:16; Gal.5:7; 2 Tesal.1:7,8). Takie posłuszeństwo jest bazą prawdziwego świętego życia (Gal. 2:20, Rzym.6:10-13). Ale niektórzy zadają poważne pytanie:
Jeżeli Chrystus identyfikował siebie z naszą grzeszną naturą, (która w ich rozumieniu jest równa z grzechem) to propagatorzy sensacyjnego punktu widzenia zarzucają nam, że wciągamy Chrystusa w grzech, czynimy Go grzesznikiem potrzebującym Zbawiciela.
Paweł jasno naucza, że grzeszna natura nas grzeszników jest zanurzona w grzechu (Rom 7:17,20,23). I dlatego jesteśmy "z natury dzieci zła" (Efez. 2:3). Ponieważ Biblia jasno uczy, że Chrystus wziął to samo ciało jaki ma rodzaj ludzki, który on przyszedł odkupić (Heb.2:14-17), odpowiednim rozwiązaniem tego problemu jest zaznaczenie kwalifikującego słowa przez pisarzy nowego testamentu kiedy odnoszą się do ludzkości Chrystusa ( np: Jan 1:14; Gal.4:4 i 2Kor.5:21). W tych trzech tekstach słowo "made (stworzył)" jest użyte w odniesieniu do natury ludzkości Chrystusa. Co to słowo znaczy? Greckie słowa tłumaczone w ang. KJV przez "made(stworzył)" znaczy "to become (stać się)". Kiedy Chrystus stał się człowiekiem , on w zasadzie stał się czym nie był, tak więc grzeszna natura, którą wziął na siebie nie była Jego rodzimym prawem ale czymś co wziął na siebie, albo co mu było dane po to aby mogł to odkupić. W innych słowach, jak Ellen White wskazuje w Medical Ministry, s.181:" on wziął na swoją bezgrzeszną (niebiańską) naturę naszą grzeszną (ludzką) naturę, żeby wiedzieć jak pomóc tym, którzy są kuszeni. Słowa "took part (wziął część)" znalezione w Heb. 2:14 i słowo "likeness (podobieństwo)" u Rzymian 8:3 mają tę samą konotacje jakie ma słowo "made (stworzył)" Jeżeli Chrystus zgodziłby się na grzesne pokusy natury, którą powziął, nawet w myśli, wtedy zostałby grzesznikiem i sam potrzebował by Zbawiciela .
Musimy być bardzo uważni kiedy rozważamy ludzką naturę Chrystusa aby nie wciągać Jego umysłu albo Jego wyboru do grzechu, i nie mówić, że miał "grzeszną naturę". Faktem jest, że Chrystus powziął naszą potępioną grzeszną naturę jaką znamy, ale on potępił "prawo grzechu i śmierci", które spoczywa w grzesznej ludzkiej naturze którą on przyjął na siebie a potem uśmiercił na krzyżu. To jest główna myśl zawarta w Rzym.8:1-3, którą Paweł wyjaśnia w Rzym.7:24,25.

Biblijne podejście do zrzeszonej (grupowej) jedności

Ponieważ zachodni umysł jest zdominiowany przez indywidualistyczne koncepcje, wielu stwierdza, że motyw
"w Jezusie"
jest raczej trudny do zrozumienia. W świetle tego następna część wejdzie w głębsze detale Biblijnej nauki o dwóch Adamach.
Zanim jednak przejdziemy do części następnej może być pomocne zakończenie tej sekcji poprzez analizownie logiki zawartej w 7-mym rozdziale Hebrajczykow, gdzie pisarz udawadnia poprzez użycie solidarnosci i zrzeszonej(grupowej) jedności, wyższość Jezusa jako księcia nad tym, jakim by Lewi. Gdyż Chrystus jako żyd był urodzony w plemieniu Judy był On zdyskwalifikowany przez prawo Starego Testamentu od przynależności do rodu Lewiego. Dlatego pisarz Listu do hebrajczyków identyfikuje Chrystusa jako naszego arcykapłana według porządku Melchizedeka (rozdzial 6:20).
U Hebrajczyków, rozdział 7 udawadnia nam, że Melchizedek był przełożonym Lewiego.
Kiedy to jest ustalone nie jest trudno zauważyć, że Chrystus jako arcykapłan był przełożonym kapłanów lewickich.
Ale jak pisarz Hebrajczykow udawadnia, że Melchizedek jest przełożonym Lewiego? Poprzez przypomnienie czytelnikom, że Lewi płacił dziesięcinę Melchizedekowi.
Ten który płaci dziesięcinę jest zawsze poniżej tego, któremu dziesięcinę płaci.
Ale Lewi nigdy nie płacił Melizedekowi dziesięciny osobiście, on nawet nie żył w czasie Melchizedeka. Jak więc to zrobił?.
"W Abrahamie",
mówi pisarz Hebrajczyków. Lewi, który był prawnuczkiem Abrahama, i nie był jeszcze narodzony
"był w lędźwiach Abrahama"
kiedy on poznał Melchizedeka i dał mu jego dziesięcine (Heb. 7:7-10). To jest oparte na biblijnej teorii zrzeszonej (grupowej) solidarności i pomoże nam zrozumieć jak cała ludzkość jest
potępiona "w Adamie" i usprawiedliwiona "w Chrystusie",
a ponieważ cała ludzkość była
"w lędźwiach"
tych dwóch ludzi, była ona włączona we wszystko co tych dwoje ludzi zrobiło. Poniższy diagram pomoże nam zrozumieć motyw "w Chrystusie"-po pierwsze pokazuje jak Pan, Bog-człowiek zakwalifikował się na naszego Zbawiciela przy wcieleniu, a po drugie , co się stało na krzyżu i podczas zmartwychwstania, gdzie ocalił rodzaj ludzki.

Jezus Chrystus przy wcieleniu

Dwie przeciwne, odrębne natury zjednoczone w Jednej Osobie

Chrystus aby prawnie się kwalifikować jako nasz zastępca i przedstawiciel, to Jego niebiańskość musiała być zjednoczona z naszą zrzeszoną upadłą ludzkością, ktora potrzebowała odkupienia.
Przy wcieleniu, te dwie przeciwne natury zostały zjednoczone w jednej osobie i Chrystus stał się drugim Adamem.
To jest cały motyw
"w Chrystusie"
centralny temat teologii Pawła (1 Kor.1:30, Efez.1:3-6).

JEGO NIEBIAŃSKA NATURA
-Czym On jest:
JEGO LUDZKA NATURA
-Czym On się stał:
1.Syn Boga (Łuk 1:35) 1.Synem Człowieczym (Łuk 19:10)
2.Samo-istniejący (Jan 1:4) 2. Z Dziewicy(Gal. 4:4)
3.Duch (Jan 4:24) 3.Ciało(Jan 1:14)
4.Równy z Bogiem (Fil. 2:6) 4.Sługa (niewolnik) Boga (Fil 2:7)
5.Bezgrzeszny (2 Kor.5:21) 5.Grzech(2 Kor.5:21)
6.Niezależny (Jan 10:18) 6.Zależny (Jan 5:19,30
7.Nieśmiertelny (1 Tym.1:17) 7.Śmiertelny(Heb.2:14,15)
8.Prawodawca (Jan 4:12) 8.Pod prawem(Gal. 4:4)

Jezus Chrystus Przy Zmartwychwstaniu

Dwie natury stały się jedną, dzieląc to samo niebiańskie życie

Na krzyżu nasze zrzeszone (grupowe), potępione życie umarło na zawsze (stawka grzechu) "w Chrystusie" (2 Kor. 5:14). W zmartwychwstaniu Bóg dał ludzkości życie wieczne Swojego Syna(1Jan5:11). Wszystkim czym jesteśmy w konsekwencji upadku, Chrystus został przy wcieleniu, poprzez swoje życie, śmierć i zmartwychwstanie, wszystkim czym on jest my staliśmy się "w nim" (2 Kor.5:17). To jest dobra nowina zbawienia.

Z natury jesteśmy:

1. Duchowo marwi, ale "w Chrystusie" jesteśmy żywi
2. Grzesznicy , ale "w Chrystusie" uczynieni sprawiedliwymi
3. Grzeszni, ale "w Chrystusie" uczynieni świętymi i bez winy
4. Potępieni, ale " w Chrystusie" uczynieni ocalonymi
5. Dziećmi człowieka, ale " w Chrystusie" uczynionymi dziećmi Boga
6. Zgubieni, ale "w Chrystusie" będziemy siedzieć w niebiańskich miejscach.
7. Śmiertelni, ale "w Chrystusie" uczynieni nieśmiertelnymi
8. Biedni, ale "w Chrystusie" uczynieni bogatymi
9. Niczym, ale "w Chrystusie" zjednoczeni
10. Niżej niż anioły, ale "w Chrystusie" uczynieni Królami i Kapłanami
"DZIĘKI BOGU ZA TEN DAR, NA KTÓRY NIE MA SŁOWA" (2Kor. 9:15).

 


BACK 
HOME 
NEXT
Hosted by www.Geocities.ws

1