DAR DUCHA ŚWIĘTEGO

Ale ktoś mógłby powiedzieć:"Czy nie należy wierzyć, że sprawiedliwość powinna być uwidoczniona w charakterze ludzkim? Co z uświęceniem wierzącego człowieka?" Oczywiście, wierzymy w konieczność wewnętrznej odnowy moralnej człowieka. Chrześcijanie żyją sprawiedliwie w tym złym doczesnym świecie. Ale najdoskonalsze cnoty wewnętrzne świętych nie mają nic wspólnego z ich usprawiedliwieniem przed Bogiem. Prawo wymaga sprawiedliwości o wiele doskonalszej niż ta, jaką znaleźć można w obrębie wszelkiego doświadczenia ludzkiego.

Należy zauważyć, co jest bardzo ważne, że Paweł nie miesza nigdy zbawczej sprawiedliwości Bożej z dziełem łaski w sercach ludzkich. Paweł mówi o dwojakim darze: darze usprawiedliwienia (Rzym 5,17) oraz darze Ducha(Rzym 5,5). W Liście do Rzymian Paweł wykazuje, że dar sprawiedliwości bywa przypisany (zaliczony), a Duch udzielony (wlany). Dar usprawiedliwienia stawia człowieka wierzącego w tak korzystnym miejscu, że otrzymuje dostęp do daru Ducha Świętego. List do Rzymian 5,1-5 pokazuje, że wlanie Ducha w serce jest następstwem usprawiedliwienia, czyli - jak mówi Paweł w 8 rozdziale i 10 wierszu - Duch przynosi życie, "ponieważ zostaliście usprawiedliwieni"wg tłum. Nowej Biblii Angielskiej.

Duch bywa zesłany na wierzących jedynie na podstawie sprawiedliwości Chrystusa. Darowany jest nie z powodu ludzkich zasług, ale z powodu zasługi Chrystusa. Nic, oprócz dzieła i śmierci Chrystusa, nie może upoważnić do otrzymania daru Ducha Świętego. I kiedy grzesznik uchwyci się wiarą złożonej dlań ofiary Chrystusa, spoczywa na nim sprawiedliwość Boża. Nie tylko ukazuje się on przed Bogiem tak, jak gdyby nigdy nie zgrzeszył, ale jest przyodziany w większą doskonałość moralną niż anioł Gabriel.

W życiu wierzącego człowieka Duch odtwarza cechy charakteru Jezusa Chrystusa. Pobudza go On do wszelkiego rodzaju pilności, czyniąc go ochotnym żyć i umrzeć za Mistrza Ale żadna z tych cnót, choćby nawet była doskonała, nie usprawiedliwia człowieka. Są one owocem sprawiedliwości wobec Boga, a nie jej przyczyną.

Duch Święty nie przychodzi, aby mówić o sobie samym (Jan 16,13). Dlatego nie znamy Jego imienia. Przychodzi tylko po to, aby wysławiać Chrystusa. Jego sprawą jest budzić wiarę w Jezusa i prowadzić wierzącego od jednego stopnia wiary do drugiego (Rzym 1,17).

Sprawiedliwy żyje przez wiarę w sprawiedliwość, która jest w górze, w niebie, a dziełem Ducha Świętego jest wiarę tę stwarzać, podtrzymywać i wzmacniać. Im więcej działa Duch wewnątrz wierzącego człowieka, tym bardziej prowadzi go do spolegania na tej sprawiedliwości, która jest na zewnątrz, poza i ponad nim. Duch nigdy nie prowadzi człowieka do spoglądania w kierunku swego własnego doświadczenia. Tak jak poświadcza John Bunyan:


"Jeżeli mówisz, że zbawienie polega na posiadaniu Chrystusa w sercu, i jeżeli rozumiesz je inaczej, niż jako istniejące obiektywnie w Chrystusie, to zamiast stać po Jego stronie, będziesz przeciw Niemu; ponieważ Chrystus , Bóg-Człowiek, obiektywnie przyniósł na krzyżu zbawienie dla grzeszników i prawdziwa wiara w to, usprawiedliwi duszę. Dlatego ani Chrystus ani Duch Święty będąc wewnątrz istoty ludzkiej nie wypracowywuje usprawiedliwienia dla duszy w jej wnętrzu, ale wyprowadza ją na zewnątrz jej samej, od tego, co może być dokonane wewnątrz jej, i prowadzi do szukania zbawienia u tego Człowieka, który obecnie nie przebywa razem ze swymi świętymi na ziemi..."


"I rzeczywiście, ci którzy chcą prawdziwie naśladować Jezusa Chrystusa, muszą naśladować Go, wychodząc poza siebie, do krzyża, do usprawiedliwienia na Golgocie. Oznacza to, że muszą szukać sprawiedliwości poprzez Jego całkowite, dokonane obiektywnie i poza nimi posłuszeństwo - udając się na zewnątrz, do grobu, do Jego zmartwywstania i wniebowstąpienia. A musi się to dokonać dzięki działaniu Jego Świętego Ducha, danego po to, aby wg obietnicy Jezusa ukazać im te rzeczy. A więc Duch Chrystusowy także prowadzi. Ale dokąd? Prowadzi On - poza nas na zewnątrz - do Chrystusa."(Jan 16,13)


"...jeżeli nie uczynisz różnicy pomiędzy usprawiedliwieniem dokonanym na zewnątrz przez Człowieka-Chrystusa, a uświęceniem powodowanym wewnątrz,przez Ducha Chrystusowego... nie będziesz w stanie należycie rozumieć Słowa Bożego; wprost przeciwnie, będziesz wypaczał Słowo Boże i rzucał przed ludzi kamienie obrazy, i kiedyś, jeżeli się nie opamiętasz, cięższą poniesiesz karę za swoje nierozsądne postępowanie."

Prawdziwe uświęcenie jako akt wewnętrzny, jest dla przeżywającego je człowieka w dużym stopniu niewidoczne i niedostrzegalne. Można zilustrować to przykładem ze świata zjawisk: widzimy drugich, ale nie możemy zobaczyć samych siebie. Tak też dzieje się w sferze ducha. Do nas należy przyglądać się Chrystusowi, cieszyć się, że On jest naszą sprawiedliwością i poprzestawać na tym, iż Jego sprawiedliwość jest całkowicie wystarczająca.


"Jest to naprawdę tajemnicą jedną z największych na świecie, że sprawiedliwość, znajdująca się osobiście w niebie, ma usprawiedliwiać mnie grzesznika na ziemi." - JOHN BUNYAN


BACK                                      HOME                                      NEXT
Hosted by www.Geocities.ws

1