Kultura, humor i muchomór
Redagują Redaktorzy. Kraków - Edmonton.

    Łaskawi Państwo!

    Ponieważ miesiąca października brak w naszym redakcyjnym kalendarzu na rok 2000 (w odróżnieniu od roku minionego), absolutnie nie było sensu nanosić na naszą planszę świetlną główną październikowego wydania MA. Ale że w sprawie tej otrzymaliśmy (i wciąż otrzymujemy) multum depesz od naszych Czytelników, wyjaśniamy niniejszym fakt niewywieszenia okolicznościowej planszy na miesiąc bieżący.
    Rozumiemy rozgoryczenie prenumeratorów. Ze wstrętem jednakowoż i ze wzdrygnięciem się odrzucić musimy zarzuty lenistwa, słomianego zapału, niechlujstwa, itp., nie wspominając już o tak bezpardonowych oskarżeniach, jak rzucane między wiersze frazy typu „już im się znudziło”. Zapewniamy, że prace MA toczą się nadal nieprzerwanie. W rzeczy samej, dawno już nie było tak dobrej atmosfery w naszym zespole. Od rana śmiechy, żarty, figle przeplatające nurt kryptycznej pracy nad tekstami i ja intensyfikujące.
    Dzieląc się uzbieranymi w zeszły weekend paździerzami, pozostajemy z absurdalnym pozdrowieniem żeglarskim,

Redaktorzy MA


AKTUALNE WYDANIE
ARCHIWUM

Copyright © 2000 Miesięcznik Absurdalny
Hosted by www.Geocities.ws

1