|
|
Lista tożsamości przedmiotów i osób,
które miały wziąć, bądź wzięły udział w wydarzeniu
„Charms gdzie indziej”
1. Łóżko stalowe jest łóżkiem stalowym, jest łóżkiem stalowym,
zrobionym ze stali.
2.
Wojciech
Węcław
nie jest
a. łóżkiem ze stali.
Jest
a. założycielem i redaktorem Miesięcznika Absurdalnego,
b. pomysłodawcą niniejszego wydarzenia,
c. tłumaczem i lektorem języka angielskiego,
d. redaktorem dwóch pism kulturalnych, wychodzących w Kanadzie: The
Polish Panorama oraz High Park, w latach 1996–2000,
e. współpracownikiem Dziennika Polskiego w Krakowie,
f. twórcą, ofiarą bądź zwycięzcą rzędu wydarzeń przeszłych i przyszłych,
g. żyje w teraźniejszości.
h. tworzy dla wieczności.
3. Żarówki świecą.
5.
Małgorzata
Zakrzewska jest
a. Robaczkiem,
b. ekonomistką w życiu i innych formach egzystencji,
c. właścicielką spinki do włosów przedstawiającej miasto w nocy,
d. jedyną osobą nie spóźniającą się na próby,
e. blondynką,
f. ciocią dyrektora Laboratorium Altruistycznego, Ramzesa Ciuciulskiego,
g. przedstawicielem firm i sytuacji,
h. kobietą nie używającą zegarka.
4. Marina Shaparenko jest
a. plastykiem,
b. zastępcą dyrektora naczelnego Laboratorium Altruistycznego, Ramzesa
Ciuciulskiego,
c. autorką i współautorką serii wystaw plastycznych w Petersburgu,
w latach 1995–1998,
d. grafikiem komputerowym i klasycznym,
e. ojcem kocura imieniem Ramzes, piastującego stanowisko dyrektora
naczelnego Laboratorium Altruistycznego,
f. łamaczem tekstów, lodów i serc,
g. krótkowidzem,
h. poszukiwaczem sensu życia, tudzież zawieruszonych przedmiotów gospodarstwa
domowego.
5. Miednica i wiadro
a. są.
6.
Grzegorz
Miklis jest
a. filozofem,
b. twórcą wiekopomnego traktatu, poświęconego obcinaniu paznokci na
bezludnej wyspie (St. Petersburg, 1996, wydawnictwo fundacji Społeczeństwo
Otwarte),
c. współtwórcą stowarzyszenia kreatywnego BzdiĄgwa Designe,
d. pisarzem niemieckim,
e. poetą (ale chyba raczej nie bardzo),
f. współautorem happeningów i innych wydarzeń w St. Petersburgu, w
latach bezpowrotnie minionych,
g. lektorem i tłumaczem języka niemieckiego i rosyjskiego,
h. muzykiem.
7. Katedra udaje, że jest.
8. Mimo wszelkich starań nie udało się skłonić pozostałych uczestników wydarzenia do podania swoich danych osobowych.
...i to by było na tyle...
Do widzenia.
Na Jerzego Fedirkę
|
Pewien reżyser, wracając do domu, potknął się o Daniiła
Charmsa.
O mało nie upadł. Reżyser przykucnął i podrapał się za lewym uchem. Następnie reżyser zakrył prawą ręką lewe oko, a potem — lewą ręką — prawe oko. Reżyser chrząknął. Kiedy już się wydawało, że świat poniesie niepowetowaną stratę, reżyser powiedział: — Nie, to jest całkiem nie tak! ... i za to mu chwała. |
![]() |
|
|
![]() |
|