- 15 -
 
***7
 
Spójrzmy prawdzie w oczy-
wiście, że eseje Bolesława Micińskiego
nie są niedostępne!
 
Któregoś dnia
autor powyższej/niższej czytanki
otworzy wreszcie „Portret Kanta...”
wydanie Kultury (1947, a może
wznowienie?) i
nie dowie się tego
czego nie można się dowiedzieć,
czego nie można dowieść.
 
Wtedy, finito z zaczesywaniem włosów à la B. Miciński,
zmorą nadziei, kantowaniem.
 
 
Mają racje duńscy filozofowie
życiowej przygody:
- coś za coś
- nic a nic
- ciosanie za ciosaniem
 
POPRZEDNIA     NASTEPNA
SPIS WIERSZY   NUMER STRONY
 
 
Hosted by www.Geocities.ws

1