- 14 -
 
Allegro dla przebaczającego
 
Tym razem zgodzę się z panem,
panie Miłosz - polszczyzna
żartuje sobie na całego
w dodatku z aspektu
metafizycznego,
na przykład :
każe nieporadnie czcić,
nie wspominając o zbawieniu,
albo o skrzypcach (powiedzmy
Stradivariego z roku
tysiąc siedemset szesnastego)
figurujących w księdze rodzaju
nijakiego.
 
Wobec takiej niesubordynacji
(języka ojczystego)
powstają  we mnie obsesje
na punkcie Kinskiego,
które, jak wiadomo, prowadzą
do Paganiniego, a więc znów
do skrzypiec (powiedzmy
Stradivariego) i harmonii allegro
dla przebaczającego.
 
A zresztą, czy mesjasz
musi mówić po polsku?
Co prawda, twierdziło tak
paru facetów (lokatorzy wieku
dziewiętnastego; tanie, paryskie
mieszkania; wogóle podłe dzielnice),
ale oni mieli całkiem inne obsesje...
 
POPRZEDNIA     NASTEPNA
SPIS WIERSZY   NUMER STRONY
 
 
Hosted by www.Geocities.ws

1