keane FAQ » słowa piosenek

The Frog Prince

tłumaczenie: rara avis

W starej baśni była mowa, że
Proste serce będzie kiedyś wynagrodzone
Ropucha zostanie naszym królem
A ochydne ogry naszymi bohaterami

Naraz wygrażasz pięścią niebu
"Och, dlaczego zawierzyłem
Modzie i nieistotnym drobiazgom?"

Zerwane wszystkie obietnice
Nakarm swój lud lub utracisz tron
Zastaw całe swoje królestwo
Prędzej bym je poświęcił, niż miał mieszkać w nim sam

Byłeś naszym złotym dzieckiem
Lecz delikatni i łagodni
Zamieszkują ziemię podczas gdy

Twoja książęca korona
Pęka i rozpada się
Twój zamek jest pusty i zimny
Tak bardzo oddaliłeś się
Od osoby, którą naprawdę jesteś
Odpuść sobie bracie, odpuść
Bo teraz już wszyscy wiemy

Niedługo, ktoś rzuci na ciebie urok
Prefumy, skarby, czary, każdy znany ci trik
Zalegniesz w głębokim śnie
To wtedy właśnie

Twoja książęca korona
Pęka i rozpada się
Twój zamek jest pusty i zimny
Tak bardzo oddaliłeś się
Od osoby, którą naprawdę jesteś
Odpuść sobie bracie, odpuść
Bo teraz już wszyscy wiemy

 

Piosenka z drugiego, studyjnego krążka zespołu - Under The Iron Sea.

Tim o piosence, podcast nr 6, 19 czerwca 2006: Kolejnym motywem, który przewija się przez nowy album jest wizja odrealnionego i w pewnym sensie złowrogiego, baśniowego świata, w którym wszystko jest nie tak jak powinno. Pojawia się to w A Bad Dream, Crystall Ball, Broken Toy a także całe The Iron Sea z pewnością daje nieco makabryczne, nierealne odczucie, natomiast The Frog Prince jest najbardziej dosłownym wyrażeniem tego. Podobnie jak Leaving So Soon? również ta piosenka została napisana w imieniu całej naszej trójki. Została zainspirowana rozmową, którą przeprowadziliśmy z Tomem w stanie lekkiego upojenia alkoholowego, w hotelu w Toronto. Rozmawialiśmy o pewnej osobie z innego zespołu, która naszym zdaniem była naprawdę zdolnym kompozytorem i faktycznie inteligentną i utalentowaną postacią, ale według nas zajmowała się oczernianiem nas oraz niemal każdego innego zespołu, który był w zasięgu. Strasznie wkurzało nas przyglądanie się jak z fajnego, świetnego kompozytora z małego zespołu indie zmienia się nagle w tego kogoś, kto gra rolę aroganckiej gwiazdy rocka. Chyba trochę niemądrze odebraliśmy to jako rodzaj zdrady, bo czuliśmy, że wszyscy jesteśmy grupą zespołów, które zadebiutowały mniej-więcej w tym samym czasie. Tak więc ta piosenka była obroną nas oraz apelem, żeby nie zdradzać tego, kim się naprawdę jest tylko po to, by zrobić na innych wrażenie. Użyty tu został pomysł mrocznej baśni, jako sposobu wyobrażenia dziwacznego świata mediów. Jeśli zaczniesz myśleć, że możesz mówić, co tylko zechcesz, to ludzie będą cię zagrzewać, żebyś dalej w to brnął. Jednak ci sami ludzie równie szybko wbiją ci nóż w plecy, jak teraz ściskają i zapewniają, jaki jesteś wspaniały. Niebezpiecznie bawić się w taką grę, na której końcu zazwyczaj zatracasz swoją własną osobowość. My zawsze dość naiwnie staraliśmy się pokazać takimi, jakimi jesteśmy, byliśmy zupełnie szczerzy, jeśli chodzi o to, kim jesteśmy i wiele osób rzeczywiście to docenia, z drugiej strony jednak całkowicie się odsłaniasz, nie masz żadnej tarczy ani nic w tym stylu. O tym właśnie mówi ta piosenka.

« z powrotem
Hosted by www.Geocities.ws

1