Wiele razy biegłem z tobą
Poprzez deszczowe ulice naszego, starego miasta
Wiele żyć przeżyliśmy każdego dnia
I wszystko to pogrzebaliśmy
Nie śmiej się ze mnie
Nie odwracaj wzroku
Pójdziesz za mną z powrotem
Ze słońcem w oczach, i zupełnie sama
Z ciałem odkształconym od leżenia w łóżku (*) i z nogami jak z kamienia
Zapukasz do moich drzwi i podążymy w górę
W białe światło
Nie wydaje mi się
Ale co ja wiem, co ja wiem
Ja wiem
Wiem, myślisz że cię wstrzymuję
I że teraz za tobą nie nadążam
I nie rozumiem tych samych rzeczy co ty
A właśnie, że rozumiem
Nie śmiej się ze mnie
Nie odwracaj wzroku
Pójdziesz za mną z powrotem
Ze słońcem w oczach, i zupełnie sama
Z ciałem odkształconym od leżenia w łóżku i z nogami jak z kamienia
Zapukasz do moich drzwi i podążymy w górę
W białe światło
Nie wydaje mi się
Ale co ja wiem, co ja wiem
(*) Bedshaped to jedno słowo, które trudno przetłumaczyć na polski, żeby nie wyszło śmiesznie czy bezsensownie. Tim (autor słów w oryginale) wyjaśnił, że jego mama, która jest lekarzem, opowiadała jak pacjenci skarżą się, że od długiego leżenia w szpitalnym łóżku ich ciała nabierają kształtu tego łóżka. W piosence słowo jest metaforą, bo równie dobrze człowiek może dopasować się do jakiejś, nie zawsze miłej czy wygodnej sytuacji i traci część swojej osobowości, jak aktor gra rolę pasującą do danych realiów.
Tim wyjaśniając teksty na oficjalnym forum napisał: Bedshaped mówi o poczuciu, że jest się "odstawionym na boczny tor" przez starego przyjaciela albo ukochaną osobę a także o nadziei, że pewnego dnia znów się połączy i przeżyje razem do końca swoich dni w taki sposób, w jaki się wszystko zaczęło. Myślę, że jest tam też trochę gniewu na przyjaciela, który chce iść naprzód, w poszukiwaniu nowych, ekscytujących, bardziej wyszukanych rzeczy, pozostawiając za sobą proste sprawy, które się razem dzieliło... jest też nadzieja, że w końcu ta osoba będzie chciała uciec od wielkich świateł i wrócić do domu. To smuta i pełna gniewu piosenka ale także pełna nadziei. Mam nadzieję, że to ma jakiś sens
Tim dodał jeszcze, również na forum: Myślę, że nie mylę się mówiąc, iż w szpitalu, jeśli ktoś jest chory lub słaby i musi spędzać dużo czasu w łóżku, może odkształcić się od łóżka. To brzmi trochę przygnębiająco... cóż, sądzę że w rzeczywistości to jest przygnębiające ale w kontekście piosenki chciałem zasugerować, że chodzi o starszy wiek i kruchość. Zgodnie z tym, co wcześniej wspomniałem, chodzi o dwoje starych przyjaciół, którzy schodzą się znów u kresu ich życia. Świetnie, że podoba wam się Bedshaped... to piosenka, która wiele dla nas znaczy.