
9 Wierzbiętowie rodu Janinów. Ciąg dalszy.
Zajmijmy się na moment genezą niektórych imion. Pełka, Sułko, Dersław, Wydżga, czy Bernard, imiona charakterystyczne dla rodu Janinów występują też u innych przedstawicieli małopolskich rodów: Toporów, Starychkoni i Półkozów. Fakt używania identycznych imion przez rody wywodzące się z określonego terenu świadczy o pochodzeniu tych imion może z czasów plemiennych, poprzedzających organizacje państwowe Polan i Wiślan (1). Jeśli więc imiona te pochodzą z czasów plemiennych, to wielkopolski ród Pałuków, którego przedstawiciele używają identycznych imion musiał pochodzić również z Małopolski .
Z hipotezy Piekosińskiego, według której Toporczycy, Starykonie, Lubowle i Janinowie
pochodzą od szczepowego rodu Starzów należy stanowczo wykluczyć dwa ostatnie. Ród Lubowlów z powodu braku jakichkolwiek dowodów, a Janinów właśnie z powodu istnienia wielu dowodów odrębności rodowej. Autor podaje, ze "ród Starza był możnym rodem, sięgającym tradycjami swymi przedpiastowskich czasów, otaczający stolicę krakowską od zachodu i północy zwartym obszarem swych posiadłości." Według znanych dziś dokumentów ród Janinów posiadał dobra w najbliższych okolicach Krakowa położone na północny wschód od miasta.
Bazując na Długoszu i dokumencie Dzierżka omówionym wcześniej, nie ma wątpliwości, że ród Janinów istniał samodzielnie już w XI wieku. Również Starykonie i Toporczycy stanowili odrębne rody na długo przed buntami możnowładztwa małopolskiego z lat 1273, 1282 i 1285. Odrębność rodową Toporczyków udowadniają Długosz w "Klejnotach",
Smołka, Maleczyński, i inni (2).
Oskar Halecki, jeden z wyznawców teorii Piekosińskiego, a za nim Władysław Karasiewicz twierdzi przeciwnie. Według niego ród Starzów dopiero w czasie buntów możnowładztwa małopolskiego podzielił się na odrębne stronnictwa polityczne. Jedna grupa miała popierać Bolesława Wstydliwego i Leszka Czarnego, a druga księcia opolsko-raciborskiego i Konrada, księcia mazowieckiego. Właśnie wtedy ród Starzów miał podzielić się na Toporczyków i Starychkoni (i Janinów?). Teza ta niestety stoi w konflikcie z wieloma źródłami. (3)
Jak już wspomniałem ustalenie przynależności rodowej rycerstwa budziło i nadal budzi sporo kontrowersji. Dokumenty XIII wieczne i wcześniejsze nie określały przynależności rodowej, a gro historyków uważało informacje z kronik za niewystarczające. Sytuacja taka dawała badaczom pole do formowania swych koncepcji, w czym oczywiście nie ma nic nagannego. Niestety pewna grupa historyków bazując na własnych koncepcjach i wybiórczym traktowaniu źródeł tworzyła nowe naukowe teorie, które inni bezkrytycznie powielali. Co gorsza, niektórzy autorzy nadal je powielają. Z przykrością należy stwierdzić, że do tej grupy należą autorzy tak poważnej pracy jak Polski Słownik Biograficzny (4).
W swej interesującej pracy "Przywileje prawa niemieckiego..." Stanisław Kuraś poddaje analizie dokument średniowieczny i rozpatruje jako dokument prawny i rodzaj literacki. Autor pisze, że dokument średniowieczny miał dwa różne i trudne do pogodzenia cele. Jako akt prawny powinien być jasny i prosty, natomiast jako rodzaj literacki zgodnie z ogólnymi zasadami sztuki średniowiecznej miał pouczać, umoralniać, olśniewać i bawić. Jako skrajny stosunek autorów do prawdy historycznej Kuraś wymienił kronikę Wincentego zwanego Kadłubkiem, w której znaleźć można smoka wawelskiego. Autor rozgraniczył źródła na dokumenty, listy i źródła narracyjne, ale jego sąd o celu dokumentu niezupełnie odnosi się do dokumentów sądowych. W XIV i XV wiecznych dokumentach wydawanych przez kancelarię królewską, czy sądy ziemskie małopolskie bezwzględnie dominuje treść prawna. Ten rodzaj dokumentu, środek do załatwienia prawnych spraw majątkowych nie mógł olśniewać, czy bawić.
Wróćmy do czasu buntów możnowładztwa małopolskiego. Uwzględniając dane
Długosza, Bielskiego i Maleczyńskiego przypatrzmy się ówczesnym stronnictwom
politycznym. W roku 1241 Konrad, książę mazowiecki zajął Małopolskę. Rok
później, by zdławić opór przeciw swym rządom uwięził szereg rycerzy
małopolskich, wśród których znalazł się Andrzej, syn Sułka z Miedźwiedzia
(Starykoń) (5,6). Halecki przypuszcza, że był to brat stryjeczny Żegoty,
stronnika Konrada (Topór). Dokumenty natomiast przypisują Andrzeja do rodziny
Krystyna z Miedźwiedzia (7,8). Można tu sprostować inną pomyłkę. Mianowicie Małopolanie Krystyn i Imbram, którzy podpisywali w 1258 r. dokument Władysława księcia opolskiego, i w ten sposób opowiedzieli się przeciw stolicy krakowskiej, mogą należeć do rodu Janinów lub Toporów.
Natomiast w 1273 r. po stronie Bolesława Wstydliwego opowiedział się Sułek z
Morawicy świadkujący na dyplomie dla klasztoru mogilskiego. Prawdopodobnie
należał on do Starychkoni.
Według wymienionych autorów na czele buntów 1282 i 1285 r. skierowanych przeciw Leszkowi Czarnemu stał i tym razem Janusz, herbu Janina (10), syn Nawoja. Po stronie Janusza opowiedzieli się członkowie rodu Toporów: Żegota kasztelan lubelski, Niemst, syn Krzywosąda, oraz Otto i Grzegorz z Balic. Wiernymi Leszkowi Czarnemu pozostali Starykonie: Sułek z Miedźwiedzia, Sieciech z bratem Bogsą, i Stanisław z Chrobrza. Wówczas jeszcze solidarność rodowa i wspólne interesy wyznaczały orientację polityczną wszystkim członkom rodów malopolskich.
Proszę zwrocić uwagę na fakt, że Leszek Czarny z pomocą Wegrów w roku 1285 pokonał buntowników małopolskich i Konrada Mazowieckiego (czerskiego) gromadzonych w Bogucicach, tych samych Bogucicach (8 km N od Bochni), które na początku XV w. Wojciech a Wąworkowa przeznaczał swojej siostrze, a ich inna część w 1475 została odebrana Janowi i Marcinowi Bidzińskim za niestawienie się na wyprawę sląską.(10A)
Władysław Karasiewicz (Paweł z Przemiankowa, biskup krakowski) przytacza dwie informacje z roku 1282 z Rocznika Traski. Jedną o buncie Janusza i oddaniu Sandomierza i Radomia Konradowi ksieciu mazowieckiemu, oraz drugą o powierzeniu Januszowi połowy wojska i na ich podstawie przypuszcza, ze Janusz nie buntował się w roku 1282, lecz w 1285, kiedy stracił urząd kasztelana krakowskiego. Mało tego twierdzi, że w roku 1282 buntu nie było.
Wypada tu nadmienić, że bunty możnowładztwa w XII wieku nie należały do rzadkości. Przekonał się o tym w roku 1277 Ziemowit, książę kujawski. W wyniku upadku władzy książęcej w XII i XII w. książęta byli skrępowani przez własnych urzędników i instytucji kościelnych, mało tego, często materialnie opierali się na możnych (8A). Bunty należy traktować jako wynik krańcowego niezadowolenia możnowładztwa, widzącego w nich jedyną możliwość powrotu do balansu sił.
W tym okresie rody Janinów i Toporów tworzyły stronnictwo przeciwne książętom krakowskim, a pózniej opowiedziały się po stronie Władysława Łokietka i Kazimierza Wielkiego, i należało do gorących zwolenników zjednoczenia kraju pod rządami królewskimi Piastów.
W latach 1291-1297 Małopolską władali czescy Przemyślidowie. Jak podaje Niesiecki w roku 1300 w
czasach wypierania rządów czeskiego króla Wacława Łokietek mianował syna Janusza,
Jana Wierzbiętę wojewodą krakowskim. Nominację tą
można tłumaczyć poparciem ojca, ale przede wszystkim własnej, wynagrodzonej
służbie Łokietkowi. Inne źródła podają pod rokiem 1306 Mikołaja, jako wojewodę
krakowskiego, być może więc dopiero w tym roku Jan Wierzbięta z Małoszowa
zastąpił Mikołaja. W roku 1309 uzyskał on awans na kasztelana krakowsiego
(11,12,15,18). Wierzbięta utrzymał tą pozycję do roku 1321. Dane Długosza o
towarzyszeniu Łokietkowi podczas podróży do Gdańska w roku 1306 potwierdzają
przywileje (13,14) wydane w Gdańsku i Krakowie, a także inne źródła (16).
Według nich Jan Wierzbięta, kasztelan krakowski występował w Gdańsku jako
wybrany przez biskupa kujawskiego Gerwarda do rozsądzenia sporu z Piotrem z
Nowego, synem wojewody gdańskiego. Jak wiadomo, celem wyprawy Łokietka do
Gdańska było uzyskanie hołdu od panów pomorskich, jako części planów zjednoczenia kraju.
Niestety źródła milczą na temat rodziny i majątku Janusza oraz Jana Wierzbiętów.
W 1341 r. Bernard, syn Jana Wierzbięty z Małoszowa za zasługi wojenne być może uzyskane podczas bitwy pod Płowcami z zakonem krzyżackim otrzymał od Kazimierza Wielkiego posiadłości w Sączu. W roku 1355 uzyskał inne nadania (17), może w nagrodę za zasługi podczas wojny czeskiej. Bernard Wierzbięta wymieniany jest jako kapitan generalny w 1355 r.(18). W 1357 roku Kazimierz Wielki zezwalał Wierzbięcie na sprzedaż posiadłości w Brzeźnej i Podrzeczu (obie 3 km W od Starego Sącza) Unisławowi z Brzeźnej (9). Natomiast w 1364 roku król Kazimierz zatwierdzał sprzedaż za 100 grzywien połowy wsi Banowice i Trzemeśnia (obie 15 km E od Myślenic) Wierzbięcie z Małoszowa, zapewne synowi Bernarda (20). Wierzbięta nabył wtedy też wieś Borzętę z górą Burletką(15 km E od Myślenic). Rok później Kazimierz Wielki nadał mu Łętownię (20 km N od Jordanowa) (21). Prawdopodobnie już wnuk Bernarda sprzedawał w 1379 r. wieś Świnną Porębę (10 km S od Wadowic) Pietraszowi z Kleczy (22).
Wierzbiętowie h. Janina dziedziczyli także na Książu Wielkim. Włodzimierz Dworzaczek podaje, że Zofia z Książa około roku 1350 wyszła za Jana z Melsztyna (23). Z tego związku urodził się Spytko, późniejszy kasztelan krakowski i Jadwiga, matka chrzestna Władysława Jagiełły. W 1375 r. część Książa należała do Wierzbiętów (24).
Prawdopodobnie Janusz z Małoszowa, który w roku 1399 uzyskał od Dawida Szado zastaw wsi Bolów (7 km SW od Skalbmierza) to potomek Wierzbiętów małoszowskich (24A). W roku 1414 Jan z Małoszowa kupował staw w Przybenicach ( nie zlokalizowano), a dwa lata później odstępował od roszczeń do Birowy, Przybenic, Banowic i Trzemeśni (25).
Wierzbiętowie h. Janina (26) posiadali dobra w okolicach Sącza. Do nich należał zamek wzniesiony na górze zwanej Łyżką, wznoszącej się 607 m n.p.m. Szczytowa partia wzniesienia otoczona jest fosą oraz wałami biegnącymi na zewnątrz niej. Taki nietypowy układ sugeruje istnienie niegdyś drugiego wału po wewnętrznej stronie fosy, jednak brak po nim śladów. Podania mówią, że nazwa góry wywodzi się z XIII wieku, kiedy uchodząc przed najazdem tatarskim, księżna Kinga schroniła tu swój skarbiec, a opuszczając zamek zgubiła srebrną łyżkę.
W początkach XV w. Wierzbięta z Przyszowej (12 km W od Nowego Sącza) żenił się z córką Wiernka z Gabania (7 km SW od Starego Sącza) rodu Janinów. Jeszcze w XVI w. Wierzbiętowie posiadali dobra w powiecie sądeckim.
Spójrzmy teraz na proces zakładania nowych osad. Według średniowiecznych reguł najstarszy syn obejmował dobra rodowe ojca. Młodsi obejmowali pozostałe dobra, gdzie zakładali folwarki, własne domostwa i osady. Jako znak łączności rodowej lub sentymentu nowym wsiom często nadawali nazwy wsi rodowej. W ten sposób pozostawili ślad rozprzestrzeniania się rodu, a przy okazji rosła ilość wsi o identycznych nazwach. Członkowie rodu Janinów zakładali nowe Kuchary, Przezwody, Małoszowa i inne. Zależnie od względów personalnych, czy gospodarczo-materialnych nowo założone wsie prosperowały, wyludniały się, lub zmieniały właścicieli.
Zawołanie Janina było znane wszystkim członkom rodu, więc jako swoisty dowód pochodzenia użyto je na nazwę następnych dwóch nowo założonych wsi.
O wsi Janina (17 km W od Biecza) wiadomo, że w roku 1390 należała do
Stanisława, ale niewiele już później do Burzyńskich.
Z wsią Janina (6 km S od Limanowej) wiąże się pewna historia. Wieś ta znana jest z dokumentów, od 1423, kiedy należała do Michała Wierzbięty h. Janina (ZK 7 s.270). "Nowa wieś Janina" założona została przez Jakuba Wierzbiętę h. Janina "w obrębie Przyszowej od granic wsi Siekierczyny, u podnóża starego grodziska Janina". Późniejszy właściciel Przyszowej, M. Żuk Skarszewski na podstawie archiwum dworskiego opisywał spór graniczny przed sądem podkomorskim w roku 1598 między Stanisławem Wierzbiętą dziedzicem Przyszowej, czyli Nowej Janiny, a Krzysztofem Wiktorem dziedzicem Siekierczyny. Wiktor twierdził, że Nowa Janina została założona przez Wierzbiętę na gruncie Wiktora. Wierzbięta dowodził, że dostała mu się w dziale opustoszała wieś Janina. Okazywał dowody płacenia dziesięciny oraz dokument ww działu. Ta opustoszała wieś Janina miała istnieć od niepamiętnych czasów, i miał w niej być kiedyś kościół. Wierzbięta przegrał sprawę, gdy Wiktor udowodnił, że "stara Janina" leży jednak na jego gruntach. (26b)
Kilka stuleci później, w roku 1848 Wincenty Bogusław Wierzbięta, syn Tomasza udowadniał pochodzenie szlacheckie, i przynależność do rodu Janinów (27).
ciąg dalszy
(1) Kazimierz Myśliński, Miejsce Małopolski w procesie tworzenia się państwa, Roczniki Historyczne, t.30 s.39-48, Poznań, 1964
(2) Karol Maleczyński, Bolesław Krzywousty, WKSK, Kraków s.55, 200,201
(3) Oskar Halecki ....
(4) Polski Słownik Biograficzny, praca zbiorowa, PAU-PAN 1935-2002
(5) Franciszek Piekosiński, Kodeks dyplomatyczny małopolski, (w MMAEVI) (dalej:KMp) t.1 nr.288
(6) Jana Długosza Roczniki, czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego (dalej:DłR) t.2 s.284, 293
(7) DłR, t.2 s.296
(8) Kodeks dyplomatyczny katedry krakowskiej (w MMAEVI) (dalej: KKK) t.1 nr 81
(8A) jak uważa Kazimierz Kolańczyk w Studia nad reliktami wspólnej własności ziemskiej w najdawniejszej Polsce Poznań, 1950 s.202,203
(9) K.Muczkowski, A.Skowrońska, Kodeks dyplomatyczny Śląska, PAN, Wrocław 1959 t.2 s.108 nr2
(10) Bartosz Paprocki, Herbarz rycerstwa polskiego, Kraków 1858 s.676
(10A) A. Helcel, Starodawne Prawa Polskiego Pomniki t.2, 4149
(11) DłR, t.1 s.916
(12) Bielowski, Monumenta Historica Poloniae (Pomniki dziejowe Polski) t.2 s.175
(13) Leon Rzyszczkowski, Kodeks dyplomatyczny Polski (dalej: CodPl) t.2 s.175, Warszawa 1848
(14) CodPl t.2 s.177, Warszawa 1848
(15) KKK t.1 s.152
(16) KMp t.1 nr CXLI
(17) Kasper Niesiecki, Herbarz Polski (dalej: Nies) t.9 s.313
(18) KKK t.2 s.22
(19) Stanisław Kuraś, Zbiór dokumentów małopolskich Warszawa, 1962 (dalej: ZDM) dokument nr 954
(20) Franciszek Piekosiński, Rycerstwo polskie wieków średnich, Kraków 1899, (dalej: RycPol), t.2 s.206
(21) RycPol t.2 s.208
(22) ZDM, dokument nr 1379
(23) Włodzimierz Dworzaczek, Lelewici s.93
(24) ZDM, dokument nr 1025
(24A) Antiquissimi libri ludicales terre Cracoviensis wyd. B.Ulanowski, Kraków 1884-1886
(25) Acta Terrestria Cracoviensia. Księgi ziemskie krakowskie. Rękopis, "Terr. Crac", Kraków (dalej: ZK) t.5 s.416 i t.6 s.266
(26) Jan Długosz, Księgi dochodów diecezji krakowskiej - Liber beneficiorum dioecesis Cracoviensis (dalej: LB) 2 s.301 (wg. Słownika starych nazw osobowych t.6 s.118)
(26a) ZK 7 s.270
(26b) ZK 409 s.233-252
(27) Spis szlachty Królestwa Polskiego, z dodaniem krótkiej informacyi o dowodach szlachectwa, Warszawa 1851, s.271
Wszelkie prawa zastrzeżone. Copyright © 2003 - 2009 by Andrzej Guliński