Wielu protestantantów ze zdumieniem stwierdza, z jaką swobodą autorzy katoliccy cytują zawarte w Biblii wypowiedzi dotyczące usprawiedliwienia z łaski. Okazuje się, że autorzy rzymsko-katoliccy mogą całkiem spokojnie pogodzić się z tymi fragmentami Pisma Św. A oto kilka wypowiedzi zaczerpniętych z czołowej księgi katolicyzmu pt. "Teologia łaski" "The Teology of Grace" napisanej przez Jean Daujat:
"...Św. Paweł powiada, że... jesteśmy usprawiedliwieni darmo z łaski Jego..."(Rzym. 3,24) i że jesteśmy zbawieni "...według wyboru łaski, a jeżeli z łaski, to już nie z uczynków, bo inaczej łaska nie byłaby już łaską" (Rzym. 11,5-6). Do Koryntian pisze on: "Ale z łaski Boga jestem tym, czym jestem..." (I Kor.15,10); a do Efezjan mówi, że przez łaskę Chrystusa są zbawieni: "Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar" (Efez. 2,5-8). Przypomina on Tymoteuszowi, że Bóg "...nas wybawił i powołał powołaniem świętym, nie na podstawie uczynków naszych, lecz według postępowania swojego i łaski..." (II Tym. 1,9). I znowu: "A każdemu z nas została dana łaska według miary daru Chrystusowego" (Efez.4,7). Ten sam apostoł pisze do Tytusa: "Abyśmy, usprawiedliwieni łaską Jego, stali się dziedzicami żywota wiecznego, którego nadzieja nam przyświeca" (Tyt. 3,7); a Efezjanom powtarza raz jeszcze, że Bóg "przeznaczył nas dla siebie do synostwa przez Jezusa Chrystusa według upodobania woli swojej, ku uwielbieniu chwalebnej łaski swojej, którą nas obdarzył w Umiłowanym"(Efez. 1,5-6).Przytaczaliśmy już słowa Pawła z listu do Rzymian: "Miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który jest nam dany" Miłość jest życiem Chrystusa, obecnego w nas za pośrednictwem Ducha Świętego. To właśnie Jezus, mieszkający w nas przez dar Ducha
Świętego, w sposób doskonały miłuje Boga w nas poprzez tegoż Ducha, który nas ożywia i rozwija. Dlatego Św. Teresa z Lisieux mogła napisać: "Kiedy okazuję dobroczynność, to jest to tylko nasz Pan, działający we mnie". Sami z siebie nie jesteśmy zdolni do najmniejszego uniesienia miłości, chyba że zostanie dane nam z łaski Chrystusa, przebywającego w nas przez Ducha Świętego.
"Sami w sobie nie posiadamy i nie możemy posiadać jakiejś zasługi, cnoty czy świętości. Jezus, który żyje w nas i zastępuje nasze przyrodzone grzeszne życie swoim życiem łaski, jest naszą zasługą i świętością. Tylko wtedy jesteśmy zdolni do świętego , bezgrzesznego życia, kiedy odrzuciliśmy odziedziczone po Adamie, grzeszne przyrodzone życie, nasze czysto zmysłowe pożądania i popędy a także nasze własne mniemanie po to, aby żyć odtąd "życiem Chrystusa", które musi przeniknąć wszystko to, co jest w nas..."
Gregory Stevens w swojej książce pt."The Life of Grace" "Życie łaski" pisze:
"Sytuację człowieka bez Chrystusa i bez Jego łaski podsumował św. Paweł jednym zdaniem: "Albowiem gdyśmy byli w ciele, grzeszne namiętności rozbudzone przez zakon, były czynne w członkach naszych, aby rodzić owoce śmierci." (Rzym. 7,5). Człowiek bez Chrystusa skazany jest na śmierć, ponieważ podlega grzesznym podszeptom ciała, których nie potrafi opanować, co z kolei jest główną cechą buntu przeciwko Bogu. Prawo, czyniąc człowieka bardziej świadomym grzechu, zwiększa jego odpowiedzialność, ale nie dostarcza siły do sprostania swoim własnym wymaganiom. Nawet ci z pośród Żydów, którzy podobnie jak faryzeusze szczycili się własną zdolnością wypełniania prawa zostali w końcu potępieni przez prawo, ponieważ łaska przychodzi tylko przez Chrystusa. Jedynie przez nią człowiek może oswobodzić się z niewoli szatana, która prowadzi na śmierć. Ojciec, w swojej miłosiernej łasce, posłał Syna swego, aby uczynić czlowieka wolnym, połączyć go z żywą Trójcą i doprowadzić do pełni jego przeznaczenia w łasce Chrystusowej (drugi rozdział listu do Efezjan może być potraktowany jako podsumowanie całej tej nauki w słowach i wyrażeniach samego Pawła)".
"...Nie ma bowiem różnicy, gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, i są usprawiedliwieni darmo z łaski Jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie..."(Rzym. 3,22-24).
"Pisząc w ten sposób, Paweł przedstawia się tym Żydom i chrześcijanom, którzy rozumieli usprawiedliwienie jako coś, co może być osiągnięte na podstawie własnych dobrych uczynków. Na ludzki błędny sposób rozumiano, że człowiek uzyskuje łaskę jako nagrodę, lub nawet więcej, jako zapłatę otrzymaną od Boga za dokonane dobre uczynki. Paweł ostro sprzeciwia się takiej religii samowystarczalności człowieka, odmawiając mu - jak mogliśmy zauważyć - siły do wypełnienia wymaganych przez prawo dobrych uczynków i stanowczo stwierdza, że usprawiedliwienie jest dziełem Boga, dobrowolnym darem udzielanym człowiekowi wierzącemu. Apostoł zdecydowanie przeciwstawia się religii opartej na zapatrzeniu w siebie, na samowystarczalnym bycie wobec Boga. Taka religia jest obrazą dobroci Bożej ponieważ opiera się na mylnej ocenie możliwości ludzkich".
"Dzieło zbawienia, od samych zalążków życia ludzkiego aż do jego wypełnienia przy końcu, jest nierozdzielnym połączeniem niezasłużonego daru Bożego ze współdziałaniem wolnej woli człowieka".
Wypada tu przytoczyć orzeczenie Soboru Trydenckiego z r. 1547, współzawodniczące z teologią Reformacji co do nauki o usprawiedliwieniu. W kanonie pierwszym Sobór Powszechny stwierdza:
"Jeżeli ktoś mówiłby, że człowiek może być usprawiedliwiony przed Bogiem na podstawie własnych uczynków, dokonanych czy to dzięki swoim siłom czy nauce prawa bez łaski Bożej przez Jezusa Chrystusa, niech będzie wyklęty".
Wydaje się, że również zawiera w sobie myśl prawdziwej ewangelii:
"Jeżeli ktoś mówiłby, że człowiek bez uzdalniającego wpływu Ducha Świętego i bez Jego pomocy, może wierzyć, mieć nadzieję, miłować i pokutować tak jak należy i w ten sposób otrzymać łaskę usprawiedliwienia, niech będzie wyklęty".
Stephen Keenan w swoim "Doctrinal Catechism" "Katechiźmie Doktrynalnym" zamieszcza oto zdumiewający wykład:
Pyt.: Co to jest usprawiedliwienie?
Odp.: Jest to łaska, która czyni nas przyjaciółmi Bożymi.
Pyt.: Czy grzesznik może zasłużyć sobie na tę usprawiedliwiającą łaskę?
Odp.: Nie, nie może, Ponieważ wszystkie dobre uczynki, jakich dokonuje grzesznik znajdujący się w stanie grzechu śmiertelnego, są uczynkami martwymi i nie mogą być zasługą wystarczającą do usprawiedliwienia.
Pyt.: Czy artykułem wiary katolickiej jest to, że grzesznik w stanie grzechu śmiertelnego nie może zasłużyć na usprawiedliwiającą łaskę?
Odp.: Tak, w rozdziale siódmym szóstej sesji Soboru Trydenckiego stwierdzono, że ani wiara, ani dobre uczynki poprzedzające usprawiedliwienie nie mogą zyskać łaski usprawiedliwiającej.
Pyt.: W jaki więc sposób grzesznik zostaje usprawiedliwiony?
Odp.: Jest on usprawiedliwiony darmo, jedynie z łaski Bożej. Nie na podstawie swojego własnego lub w ogóle jakiegokolwiek ludzkiego działania, lecz wyłącznie dzięki zasługom Jezusa Chrystusa, ponieważ Jezus Chrystus jest naszym jedynym pośrednikiem odkupienia, tym, który sam, przez swoją śmierć i cierpienie, pojednał nas ze swym Ojcem.
Pyt.: Dlaczego więc protestanci zarzucają nam, że wierzymy, iż grzesznik może sam zasłużyć sobie na odpuszczenie grzechów?
Odp.: Przyczyną tego, jak i innych błędnych zarzutów, jest nieznajomość doktryny katolickiej.
BACK HOME NEXT