Postanowiliśmy przedstawić artykuł, dotyczący historii RTS Widzew. Poruszymy wiele różnych kwestii związanych z tym klubem. Będą min.
Artykuł składa się z trzech części. Kluczowy jest drugi punkt.
Oddajemy głos założycielowi tego klubu. Wacław Gapiński.
"W 1909 pracowałem w Widzewskiej Manufakturze. Wraz z innymi pracownikami tej fabryki: Edwardem Grosserem, Otto Steigerem, Robertem Adamem i braćmi Zdziarskimi byłem założycielem Towarzystwa Miłośników Rozwoju Fizycznego na Widzewie." I dalej ten sam Wacław Gapiński wspomina Do dziś z pierwszych sportowców naszego towarzystwa pamiętam Stanisława Piotrowskiego, Slamę i Rozenblata [Wacław Gapiński, Wspomnienia sprzed 50 lat ...,
50 lat RTS Widzew , Strzelecki,Kaczmarek ].
Warto dodać inne obco brzmiące nazwiska skarbnik Libich, piłkarz Triebe, działacz Krass. Słowem skoro Widzewiacy ciągle wypominają nam naszych działaczy z pierwszych lat o obco brzmiących nazwiskach to my też możemy. Pomijam, że taka zabawa jest głupia. Dlaczego? Bo takie były wtedy czasy i tacy ludzie mieszkali w Łodzi i w okolicach. No, ale skoro sami chcieli. A więc na idiotyczne zarzuty Widzewiaków na nasz klub i naszych działaczy z pierwszego okresu odpowiadamy .
A u was: Rozenblat, Slama, Steiger, Grosser, Libich, Krass, Triebe. Wszystko jasne?
Ciekawą sprawą jest czy klub TMRF w Widzewie był klubem łódzkim bo zarówno na legitymacjach członkowskich TMRF w Widzewie, jak i deklaracji członkowskiej jak i w statucie widnieje Towarzystwo Miłośników Rozwoju Fizycznego w Widzewie. Bez słowa Łódź. Według autorów książki Encyklopedia Piłkarska Fuji "Widzew" . TMRF w Widzewie powstał na wsi. Widzew nie należał w 1910 do Łodzi. I to by się zgadzało. Ha! Ale jest to sprawa bez znaczenia bo jak pisaliśmy i co udowadniamy dokumentami ten klub nie ma nic wspólnego z RTS Widzew. Dodatkowo o czym trzeba pamiętać w dyskusji, czy RTS Widzew jest kontynuatorem TMRF w Widzewie , wśród działaczy i piłkarzy TMRF w Widzewie prawie nie było robotników. Przeważali urzędnicy.
"Wypada zakończyć konkluzją, że TMRF w Widzewie zakończyło swój żywot latem 1914, po wybuchu wojny, po latach nazwanej pierwszą światową i brak jakichkolwiek dowodów czy nawet poszlak, że istniały, choćby symboliczne związki TMRF z powstałym w 1922 RTS Widzew. Dopiero prawie pół wieku później, w końcu lat 50, przypomniano sobie o pionierach sportu w widzewskiej dzielnicy." [A.Gowarzewski Widzew i inni dawni łódzcy ligowcy] ( Andrzej Gowarzewski jeden z najwybitniejszych znawców piłki nożnej, autor kilkudziesięciu książek o tematyce sportowej, współtwórca oficjalnej listy meczów polskiej reprezentacji, autor historii mistrzostw świata zaliczanej przez redaktora naczelnego World Soccer do jednej z 7 najlepszych książek o piłce nożnej na świecie).
Choć to i tak wbrew pozorom niewiele zmieniało. W tej chwili możemy powiedzieć jedno. W 1922 w momencie rejestracji, powstawania klubu, RTS Widzew w swoim statucie założycielskim czegoś takiego nie umieścił. Ciekawe w którym roku taki zapis wprowadzono do statutu może dopiero w latach 90. XX wieku? Po tym jak A.Gowarzewski zrobił aferę w swojej książce? Kto wie? Poniżej wypowiedzi historyków sportu oraz dokumenty. Chyba żadnych złudzeń nie można mieć. I co wy na to kłamczuchy?

Legitymacja RTS Widzew wyraźny dowód na to kiedy powstał RTS WIdzew. Napis 1922-1945 wskazuje że jeszcze po II wojnie światowej nikt nie miał wątpliwości jaka jest prawdziwa historia RTS Widzew.

Znaczek Widzewa wydany z okazji jubileusza dziesięciolecia 1922 -1932. Na znaczku rzymska 10 oraz nie pozostawiający wątpliwości napis 1922 -1932. Ciekawą sprawą jest dlaczego Widzewiacy nie umieszczają tego znaczka w swoich kolekcjach znaczków?? Wstydzicie się prawdy historycznej?

Statut miał być jednym z nielicznych dowodów na więź między TMRF i RTS ale tutaj żadnego zapisu nie ma. Pytanie czy autor tekstu na stronie Widzewa celowo kłamał czy się pomylił? Jedno jest pewne. Ten sztandarowy punkt obrony Widzewiaków jest nieprawdą.

"Zarząd opracował statut, który został zatwierdzony mocą postanowienia UW w Łodzi dn. 29.03.1922r. pod sygn. L.Pr.1588/1/III/22 i wciągnięty do rejestru stowarzyszeń i związków pod numerem 520. W zapisie statutowym klubu wyraźnie podkreślono, że jest on KONTYNUATOREM I NAWIĄZUJE DO DOROBKU TMRF." [www.widzew.infocentru.com] I tutaj możemy powiedzieć jasno, to zdanie jest kłamstwem. Nic takiego nie jest napisane w tym statucie.
RTS Widzew obchodził dziesięciolecia istnienia klub w 1932 nie wszyscy mogli przybyć na obchody rocznicowe. Wysyłali depesze gratulacyjne. Depesza gratulacyjna z okazji 10 lecia RTS Widzew (1922-1932).

Robotnicze Towarzystwo Sportowe "Zakrzowianka" w Krakowie
Kraków, dnia 27 lipca 1933
Do zarządu Robotniczego Towarzystwa Sportowego "Widzew" w Łodzi
Szanowni i Kochani Towarzysze!
Nie mogąc osobiście Wam złożyć życzeń z okazji Waszego Święta dziesięciolecia Waszego Towarzystwa przesyłamy Wam tą drogą nasze najserdeczniejsze życzenia dalszego rozwoju by w niedługim czasie w Waszych szeregach znaleźli się wszyscy młodzi Towarzysze i Towarzyszki , którym na sercu leży dobro całej Klasy Robotniczej i przez hart mięśni wyrabiali swojego ducha, a tem samem stali się pionierami socjalizmu, którzy poprzez barykady i wszelkie inne przeszkody niosąc wysoko sztandar lepszego jutra zawiesili takowy na gmachu naszych tyranów i gnębicieli.
Jeszcze raz Wam życzymy wszystkiego najlepszego i pozostajemy z socjalistycznym i sportowym pozdrowieniem.
RKS Zakrzowianka.
Podpisy.
II depesza gratualcyjna z okazji dziesięciolecia RTS Widzew (1922-1932)
27 lipca 1933
Robotniczy Klub Sportowy Skra w Częstochowie
Do zarządu R.T.S. Widzew w Łodzi
Szanowni Towarzysze!
Nie mogąc niestety ze względów finansowych, przyczynić się do uświetnienia Waszej Uroczystości X (dziesięciolecia) lecia przez wysłanie zawodników, jak również przedstawicieli naszego Klubu, przesyłamy Wam tą droga niemniej serdeczne nasze życzenia socjalistów sportowców i wznosząc okrzyk "Wolnym Cześć" życzymy Wam dalszego wspaniałego rozwoju i całkowitego zwycięstwa na Waszym odcinku pracy dla dobra Sportu Robotniczego.
Za Zarząd.
Podpisy
Opinia 2
"Historycy sportu wcale nie muszą spierać się na temat daty powstania Widzewa. Wiadomo, że RTS pojawił się w 1922, ale najbliższa prawdy jest opinia, że ten klub tak naprawdę powstał dopiero na przełomie lat 60. i 70. Wszystko co było wcześniej przyszywana na siłę, tradycja lat sprzed pierwszej wojny, późniejsza chlubna karta sportu robotniczego , niezdarne sportowo i organizacyjnie próby stworzenia potęgi w latach czterdziestych, wreszczcie przynosząca mało splendoru A-klasowa egzystencja, na dobrą sprawę w niczym nie łączą się z obecnym obrazem klubu." ["Coś z niczego". (artykuł o Widzewie), M. Goss, B.Szmela "Księga pamiątkowa Łódzki Okręgowy Związek Piłki Nożnej 80 lat"; (współtwórcy księgi łódzki OZPN). Autorzy M. Goss, historyk, dziennikarz, B.Szmela - oficjalny kronikarz meczów reprezentacji Polski z ramienia PZPN.]
Opinia 3
"W okresie zaborów pierwszą w Łodzi organizacją sportową zlokalizowaną przy dużych zakładach przemysłowych było założone w czerwcu 1910 Towarzystwo Miłośników Rozwoju Fizycznego w Widzewie przy zakładach Towarzystwa Akcyjnego Heinzel i Kunitzer. Członkami tegoż towarzystwa byli niemal wyłącznie pracownicy działów administracji, rachuby oraz średniego dozoru technicznego zakładów. Do powyższego wydarzenia słusznie nawiązywali, w 1928, organizatorzy Fabrycznego Klubu Sportowego "Widzewska Manufaktura" doszukując się w nim korzeni nowopowstałego stowarzyszenia. Natomiast brak jest logicznego uwarunkowania poczynania działaczy Robotniczego Towarzystwa Sportowego Widzew (założonego 1922), którzy w 1960 chcąc obchodzić niczym nie uzasadniony jubileusz 50 lecia również postanowili doszukiwać się korzeni robotniczego ruchu sportowego w wydarzeniach 1910." [A.Bogusz, "Fabryczne kluby sportowe Łodzi". Dr Andrzej Bogusz, historyk sportu, autor rozprawy doktorskiej dotyczącej dziejów łódzkiego sportu, autor wielu książek i artykułów o tematyce sportowej.]
Opinia 4
"Niestety, czy to powołując się na fakty, czy na fachową literaturę sportową do Widzewiaków to nie dociera. Jak wierzyli w 1910 tak wierzą. Wbrew pozorom ma to duże znaczenie. Dla kibiców, że ich klub jest wiekowy, hen aż sprzed I Wojny Światowej, a dla działaczy jeszcze większe. Zawsze potencjalnemu sponsorowi można nawciskać kitów, że Widzew to prześwietna tradycja , że tradycję się szanuje, i że w ogóle to wierność kibicowania Widzewowi przechodzi z ojca na syna od pokoleń, od razu to lepiej wygląda." [Jan Galernicki, "Nasza historia staje się legendą"]
Przebieg fałszerstwa
"26 września 1958 wmurowano akt erekcyjny pod nowy budynek klubowy i halę sportową. W uroczystościach wzięłą udział - co miało olbrzymie znaczenie polityczne - I sekretarz komitetu łódzkiego PZPR, Michalina Tatarkówna Majkówna, a towarzyszył jej ówczesny minister finansów, Tadeusz Dietrych. Poparcie decydentów sprawiło, żę na budowę nowej hali znalazły się środki i ukończono ją w dwa lata To był początek działań dla uświetnienia jubileuszu 50.lecia, które trwały od 21 marca 1958, gdy zarząd Widzewa postanowił wybudować pawilon sportowy- znaczy też, że polityczna decyzja i przyzwolenie na fałszerstwo zapadły już na szczytach partyjnej władzy." [A.Gowarzewski. Widzew i inni ligowcy.]
"Ze sportowcami Widzewa, młodymi ludźmi szybko znalazłem wspólny język. Byli to przemili chłopcy. Nie tylko jako sportowcy ale ludzie oddani sprawie budowy lepszego jutra. Po każdym zebraniu w klubie śpiewaliśmy "Międzynarodówkę" [J.Sawicki Wspomnienia Ulica sucha numer 5 "Strzelecki, Kaczmarek..."] Tę pieśń powinni też teraz śpiewać Widzewiacy pod Zegarem, jak swój hymn. Czołowa pieśn komuny światowej. Tą pieśn śpiewano gdy upadała PZPR i komuna w Polsce w ślad za nią RTS spadł w 1990 do drugiej ligi.
Wyklęty powstań, ludu ziemi,
Powstańcie, których dręczy głód.
Myśl nowa blaski promiennymi
Dziś wiedzie nas na bój, na trud.
Przeszłości ślad dłoń nasza zmiata,
Przed ciosem niechaj tyran drży!
Ruszymy z podstaw bryłę świata,
Dziś niczym, jutro wszystkim my!
Ref.
Bój to jest nasz ostatni,
Krwawy skończy się trud,
Gdy związek nasz bratni
Ogarnie ludzki ród.
Inny działacz RTS Widzew wspomina Polskę międzywojenną "A czasy były ciężkie. Robotnicze stowarzyszenia sportowe - rzecz zrozumiała - nie cieszyły się poparciem sanacji .Trudno nam było żyć. Wierzyliśmy jednak w proletariackie idee, pozostaliśmy im wierni i dlatego też nie załamały nas żadne przeciwności losu." [Strzelecki Kaczmarek....] Widzew rzecz jasna odżył w PRL. Nie to co za wolnej przedwojennej Polski.
Jeszcze raz przypomnimy depeszę jaką do czerwonego Widzewa wysłał inny klub
Robotnicze Towarzystwo Sportowe "Zakrzowianka" w Krakowie
Kraków, dnia 27 lipca 1933
Do zarządu Robotniczego Towarzystwa Sportowego "Widzew" w Łodzi
Szanowni i Kochani Towarzysze!
Nie mogąc osobiście Wam złożyć życzeń z okazji Waszego Święta dziesięciolecia Waszego Towarzystwa przesyłamy Wam tą drogą nasze najserdeczniejsze życzenia dalszego rozwoju by w niedługim czasie w Waszych szeregach znaleźli się wszyscy młodzi Towarzysze i Towarzyszki , którym na sercu leży dobro całej Klasy Robotniczej i przez hart mięśni wyrabiali swojego ducha, a tem samem stali się pionierami socjalizmu, którzy poprzez barykady i wszelkie inne przeszkody niosąc wysoko sztandar lepszego jutra zawiesili takowy na gmachu naszych tyranów i gnębicieli.
Jeszcze raz Wam życzymy wszystkiego najlepszego i pozostajemy z socjalistycznym i sportowym pozdrowieniem.
RKS Zakrzowianka.
Podpisy
W tzw. Polsce Ludowej komuniści odwzajemnili się swoim czerwonym braciom awansem przy zielonym stoliku w 1948 do I ligi. Warto pamiętać, że w latach 40. zlikwidowano sportową organizacje Sokół pod wypowiedzianym przez komunistycznego premiera wprost zarzutem, że gdy idzie o politykę sprawy młodzieży i sportu się nie liczą. Dodajmy, że Sokoły były łączone z prawicowymi partiami politycznymi. Tak więc Robotnicze Towarzystwo Sportowe było jak ryba w wodzie w PRL
Z życzeń dla RTS Widzew z okazji fałszywego pięćdziesięciolecia w 1960
Ignacy Loga Sowiński - czołowy łódzki komunista
"Zdobywajcie serca i umysły całej młodzieży robotniczej czerwonego Widzewa dla idei szlachetnej rywalizacji w nauce i sporcie, w codziennej wytrwałej pracy nad umacnianiem sił Polski Ludowej o którą walczyły przez długie lata pokolenia łodzkich włókniarzy."

Historyczny moment I sekretarz komitetu łodzkiego PZPR towarzyszka Michalina Tatarkówna- Majkówna rozpoczyna w 1958 skok RTS Widzew do góry od budowy stadionu dla III ligowego mało znanego klubu .Ta protekcja dla czerwonego Widzewa to klucz do zrozumienia sukcesu RTS w PRL. Na zdjęciu wspomniane uroczystości związane z rozpoczęciem budowy stadionu RTS Widzew. Towarzyszka Tatarkówna- Majkówna podpisuje akt erekcyjny.
Symaptię do czerwonego Widzewa wyrażali czerwoni postkomuniści z L.Millerem na czele. To oni pozwolili uniknąć zapłacenia 36 mln złotych długów. Ostani relikt PRL- PZPN sprawę przyklepał.