Erystyka wg Adriana (i Schopenhauera)
Jest to bardzo uproszczony opis kilkunastu podstawowych chwytów
erystycznych - jak zapewne sami się zorientujecie, nazbyt często stosowanych
na naszej grupie. Teraz będziecie mogli odesłać rozmówcę do tego pliku,
podając mu odpowiedni punkt - lub (jeśli będzie Wam się chciało) zajrzeć
do Erystyki A.Schopenhauera, żeby nauczyć się dość skutecznych sposobów
obrony przed nimi, a także poszerzyć swoją wiedzę o środki nie wyliczone
przeze mnie poniżej. Zapraszam :-)
1) Divide et impera (dziel i rządź) - chwyt polegający na
przedstawieniu przeciwnikowi do wyboru naszej tezy i jaskrawo (czasami
wręcz absurdalnie) sformułowanej antytezy. Odrzucając oczywisty
absurd, przeciwnik przyjmuje naszą tezę.
2) Metoda ironicznej niekompetencji - ironiczne zasugerowaniu własnej
ułomności umysłowej. "Ni w ząb nie rozumiem, co chciałeś tym wyrazić -
mój wątły umysł nie jest najwyraźniej w stanie przyjąć tak
niezmierzonej mądrości". Szczególnie skuteczne, jeśli cieszysz się
względnym poważaniem wśród słuchaczy... Można połączyć z divide et
impera ("Albo jestem debilem, albo Ty prawisz dyrdymały") tyle, że tym
razem wybór zostaje skierowany do obserwatorów, a nie dyskutanta.
3) Zaliczenie do negatywnej kategorii pojęć - zaszufladkowanie
poglądów przeciwnika do zdyskredytowanej w oczach słuchacza kategorii.
"Wiesz oczywiście, że reprezentujesz tutaj poglądy
Przybyszewskiego/księdza Rydzyka/Millera/hitlerowców/posłanki
Niebudy/wstaw odpowiednie", "To dramatyzm/to symulacjonizm" etc...
4) Petitio principii - użycie tezy dowodowej jako przesłanki dowodu.
"Nigdy nie kalam ust kłamstwem, więc to co mówię teraz jest też
prawdą". Bardzo ładny przykład podaje Schopenhauer: "Biblia mówi
prawdę, gdyż jest natchniona przez Boga. Z Biblii wynika zaś jasno, że
Bóg istnieje."
5) Argumentum ad auditorem - odwołanie się do uczuć słuchaczy. Np. gdy
ktoś jest przeciwny karze śmierci, można zapytać "Czy to znaczy, że
mamy patrzeć spokojnie jak człowiek, który torturował i brutalnie
zabił najbliższą nam osobę, wychodzi z więzienia po zwolnieniu
warunkowym? Czy mamy uznać, że odpłacił tym za śmierć? Że zasługuje na
to by śmiać się, pić i ponownie krzywdzić?" Podobny jest argumentum ad
populum (odwołanie do słuchaczy celem uzyskania poparcia -
demagogiczny) i argumentum ad misericordiam (ale na grupie mogę go
pominąć).
6) Argumentum ad hominem - zamiast dyskutować z przedstawianą przez
przeciwnika tezą/dowodami, dyskutuje się z jego wypowiedziami lub
postępowaniem. Obalenie dowodu nie oznacza obalenia tezy. Ten chwyt
polega na zignorowaniu tego faktu.
7) Argumentum ad personam - personalny przytyk dotyczący przeciwnika
bezpośrednio (a), bądź przez wprowadzenie fikcyjnego rozmówcy (b).
a)"Nie dziwi mnie, że osoba Twojego pokroju przedstawia takie
poglądy"
b)"Mój znajomy symulacjonista dla zachowania obiektywizmu przy
każdej jeździe bohatera autobusem rzuca kostką na 0,01% szans,
że postać gracza zginie w wypadku. Ten przykład świetnie
ilustruje głupotę symulacjonizmu."
8) Argumentum ad verecundiam - odwołanie się do autorytetu. Większość
osób nie jest na tyle pewna siebie, by nie przyjąć takiego argumentu
za rozstrzygający. Nawet jeśli przeciwnik nie uznaje danego
autorytetu, może nie mieć odwagi przyznać tego. W czystej formie
występuje, gdy zmyślamy jakieś zdanie i wymyślamy dla niego solidny
autorytet. Można też spróbować dorzucic cytat w obcym języku.
"Albowiem jak napisał Kwintylian qui mori volo, ne parricidium
admittam, non invenio, quemadmodum illud possim non facere victurus -
co powinno zamknąć sprawę." Ładnie łączy się z argumentum ad
ignorantiam (11), jeśli przeciwnik nie ma odwagi przyznać się, że nie
wie o co nam chodzi.
9) Oddziaływanie na wolę - Schopenhauer nazywa to najskuteczniejszym
chwytem erystycznym. Przekonujemy rozmówcę, że przyjęcie jego tezy
będzie sprzeczne z jego interesami. Schopenhauer jako przykład podaje
przekonanie duchownego, że broniony przez niego pogląd godzi w
podstawowy dogmat Kościoła.
10) Potok bezsensownych słów - zalanie słuchaczy masą niezrozumiałych
terminów, licząc na to, że pogubią się w wywodzie. Jeśli wywód będzie
przy okazji brzmiał spójnie i naukowo, jest spora szansa powodzenia.
Wszelakiego rodzaju nowomowa, stosowanie technicznego żargonu bądź
zwykły 'fast-talk' są przykładami takiego chwytu. Ze sporym
powodzeniem stosowany w Star Treku.
11) Argumentum ad ignorantiam - metoda ignorancji. Jeśli choćby
pozornie wykażemy, że przeciwnik nie wie o czym mówi lub inaczej
zainsynuujemy jego ignorancję, ośmieszymy go w oczach lurkerów, którzy
uznają jego niewiedzę za fakt, tym samym przyznając nam rację.
12) Metoda błędnych przesłanek - uzycie do dowodu twierdzeń
nieprawdziwych, które jednak przeciwnik uważa za prawdziwe, bądź które
wynikają z jego wypowiedzi. Czasami zbliżone do ad hominem (6)
13) Argumentum ad baculinum - groźba użycia przemocy. Czasami wyjątkowo
skuteczna...
14) Sofizmat teoretycznej racji (przykro mi, nie pamiętam jak się
nazywał, to tylko nazwa robocza). "W teorii masz rację, ale w praktyce
tak nie jest." Tymczasem jeśli teoria byłaby słuszna, w praktyce też
by tak było. Ponieważ nie ma dowodów na obalenie teorii, odwołujemy
się do weryfikacji w praktyce, zwłaszcza jeśli z takich czy innych
przyczyn jest ona niemożliwa.
15) Retorsio argumenti - w zasadzie jedynie zahaczający o erystykę,
niemal 'uczciwy' chwyt retoryczny, polegający na zastosowaniu przeciw
rozmówcy jego własnego argumentu. Schopenhauer podaje tu dość ładny
przykład: "A: To tylko dziecko, trzeba być pobłażliwym. B: Właśnie
dlatego, że to dziecko, należy je ukarać, by nie nabrało złych nawyków
i w przyszłości było zacnym człowiekiem."
16) Drugi wybieg sofistyczny - stosowanie twierdzeń relatywnych do
formułowania wniosków ogólnych. "Co prawda większość ciała
dalmatyńczyka jest biała, ale więcej ma plam czarnych niż białych.
Zatem wbrew pozorom jest raczej czarny, niż biały."
17) Metoda homonimii - wykorzystanie wieloznaczności stosowanego
terminu i niezauważalna zmiana tematu dyskusji na potrzeby jednego
argumentu. "Samolot jest szybszy od nawet najszybszego rewolwerowca."
(W tym przypadku wykazujemy przeciwnikowi nieścisłość terminologiczną,
jednocześnie lekko ośmieszając go w oczach odbiorców). Delikatniejszy
przykład: broniąc tezy o tym, że honor jest wadą, możemy np. podać
jako przykład jednoznacznie negatywne zachowanie wynikające z pychy,
którą na potrzeby tej wypowiedzi nazwiemy honorem.
Oprócz tych chwytów istnieje też szereg zabiegów czysto retorycznych
- nie mylić jednych z drugimi :-)))) Warto też odróżnić erystykę od
dialektyki - mimo operowania bardzo podobnymi środkami, dialektyka
miała na celu odkrycie prawdy, zaś erystyka jedynie udowodnienie swojej
racji (niezależnie od tego, po czyjej stronie jest prawda). Istnieje
również szereg błędów logicznych, które mogą być wykorzystane w podobny
sposób w dyskusji. O ten typ argumentu 'ociera się' na przykład petitio
principii.
Mogłem o czymś zapomnieć lub zrobić literówki w nazwach łacińskich.
Jeśli tak - wybaczcie, pisałem to dziś w pracy, bez źródeł. Gorąco
polecam lekturę 'Erystyki' Schopenhauera - jeszcze niedawno można
ją było kupić niemal na każdym straganie z książkami z małym, dość
nikczemym wydaniu, ale za to już za ok. 5 złotych.
Jeśli napisałem niezbyt jasno, dajcie znać. Mogę przesłać na grupę
bądź priva pierwotną wersję tego wątku, zatutułowaną "Erystyka dla
opornych". Jest krótsza i bardziej klarowna (byłem mniej zmęczony
pisząć ją), choć również uproszczenia są znaczniejsze.