|
Seria wydawnicza EUKRASIA Vol. 6 European Union Enlargement: Polish Nursing at the Time of Changes |
| Aby cytować ten artykuł (To cite this article): BARGIEL-MATUSIEWICZ K., BĄK-SOSNOWSKA M., MICHALAK A., TRZCIENIECKA-GREEN A., Znaczenie podstawowej wiedzy i umiejętności psychologicznych w zawodzie pielęgniarki [w:] Kosińska M., Niebrój L. (red.), Poszerzenie Unii Europejskiej: polskie pielęgniarstwo w czasie zmian, Katowice: Wyd. ŚAM 2005, s. 79-83 |
|
Paradygmat biomedyczny, do niedawna powszechnie obowiązujący w medycynie, oparty jest na dualizmie kartezjańskim. Zakłada brak wzajemnych powiązań pomiędzy psychiką i ciałem, przyczyn chorób upatruje w czynnikach natury biochemicznej, a pracownikom służb medycznych przypisuje rolę polegającą wyłącznie na reperowaniu niesprawnych narządów czy funkcji [18]. Alternatywę stanowi model biopsychospołeczny, korzystający z osiągnięć medycyny psychosomatycznej oraz teorii systemów. Zakłada on całościowe podejście do pacjenta oraz docenianie jego stanu psychicznego, a także ogółu czynników, które ten stan warunkują i ich wzajemnych powiązań [5]. W zawodzie pielęgniarki rozumienie zależności psychosomatycznych jest sprawą niezwykle istotną, gdyż w związku z wypełnianiem procedur medycznych i pielęgnacyjnych, ma ona stały i bezpośredni kontakt z chorym. Daje to sposobność obserwowania i spożytkowania tego, że – jak pisał Mandsley [za: 11]: .... jeśli emocja nie znajdzie ujścia w zewnętrznej aktywności ciała lub odpowiednim działaniu umysłu, to odbije się na narządach wewnętrznych psując ich funkcję. Według Salmona [16], objawy fizyczne mogą wynikać z takich procesów psychologicznych, jak: wzorce chorobowe (powstałe na skutek błędów jatrogennych lub obecnych w kulturze trendów, np. zespół przewlekłego zmęczenia), problemy emocjonalne (objaw staje się wyrazem wewnętrznych trudności, np. zaburzenia równowagi związane z utratą stabilizacji życiowej), urazy wczesnodziecięce (np. wczesna utrata rodzica, nadużycie seksualne). Również na samo odczuwanie objawów fizycznych mają wpływ dwa procesy psychiczne: uwaga, czyli koncentracja na ciele i płynących z niego odczuciach (np. uczucie niezadowolenia czy lęku zwiększa stopień doświadczania objawów, zwłaszcza bólu), oraz odniesienie, czyli nadawanie znaczenia odczuciom (np. traktowanie bodźców z ciała jako wyraz choroby bądź emocji). Choroba może być także symbolicznym wyrazem problemów występujących w systemie rodzinnym. Często jest odzwierciedleniem patologicznej struktury rodziny i z jednej strony służy utrzymaniu tej formy, z drugiej zaś jest próbą jej zmiany [19]. Grupa badaczy skupiona wokół Minuchina wyróżniła nawet zestaw cech charakterystycznych dla tzw. rodzin psychosomatycznych. Do cech tych należą splątanie (skrajnie bliskie i intensywne relacje pomiędzy członkami rodziny), nadmierna opiekuńczość, sztywność (unikanie istotnych zmian), brak rozwiązywania konfliktów czy wikłanie dzieci w konflikt między rodzicami [18]. Sposób interpretowania objawów i radzenie sobie z nimi są ściśle związane ze znaczeniem, jakie choroba zajmuje w systemach wartości i przekonań pacjenta, oraz z uwarunkowaniami rodzinnymi i społeczno-zawodowymi. Pacjent może przyjąć jedną z dwóch strategii radzenia sobie z chorobą [18]: · unikową, polegającą na odwracaniu uwagi od różnych przejawów choroby, co okazuje się skuteczne w przypadku krótkotrwałych dolegliwości i na początku cięższych chorób, · koncentracji na chorobie, a dokładnie na wywołanych przez nią emocjach – co jest mało skuteczne – lub na odczuciach związanych z chorobą poprzez dzielenie doznań na elementy, co okazuje się skuteczne zarówno w przypadku chorób krótkotrwałych, jak i przewlekłych. Radzenie sobie z chorobą zależy od indywidualnych uwarunkowań związanych z takimi czynnikami, jak doświadczenie życiowe, osobowość, odporność na stres, wsparcie społeczne, wiedza na temat choroby, posiadane zasoby. Wpływ ma również płeć (kobiety zgłaszają więcej objawów, mają wyższy poziom niepełnosprawności i zażywają więcej leków, częściej korzystają też z konsultacji lekarskich i sygnalizują fizyczny dyskomfort) oraz stan cywilny (osoby samotne mają gorszy stan zdrowia i podejmują mniej zachowań prozdrowotnych, co wynika z braku wsparcia społecznego i związków emocjonalnych, jakie zapewnia rodzina) [20]. W pracy pielęgniarki istotne miejsce zajmuje relacja pomiędzy nią a pacjentem, dokonująca się na wielu płaszczyznach. Kontekst medyczny jest tylko jednym z elementów sytuacji. Spotkanie z pacjentem ma zawsze charakter międzyludzki. Pacjent uczestniczy w nim jako osoba i oczekuje uwzględnienia swych obaw, emocji, poglądów oraz dążeń. Kontakt z chorym jest bardzo złożonym zjawiskiem, stanowi fundament, na którym opiera się system opieki medycznej. Od pielęgniarek wymaga się posiadania wiedzy medycznej oraz odpowiednich umiejętności, które stanowią istotę funkcji instrumentalnej. Równie ważnym aspektem jest funkcja ekspresywna, czyli zdolność nawiązywania kontaktu, empatii, oddziaływania na stan emocjonalny pacjenta. Kształtowanie tych umiejętności stanowi jeden z głównych celów prowadzonych zajęć z psychologii. Doskonalenie umiejętności porozumiewania się z pacjentem przyczynia się do poprawy: jakości kontaktu z chorym oraz skuteczności terapii. Oprócz werbalnych form przekazu, istotne są również informacje przekazywane na poziomie niewerbalnym przez dotyk, wzrok, mimikę i ton głosu. Zakłócenia relacji z pacjentem mogą prowadzić do braku satysfakcji z usług medycznych oraz niekorzystnie wpływać na efekty terapii. Nawiązanie kontaktu z chorym jest jednym z najważniejszych zadań lekarza oraz pielęgniarki. Pozwala na zebranie podstawowej wiedzy o dolegliwościach danej osoby, prowadzi do zrozumienia jego zachowania, umożliwia udzielenie mu właściwej pomocy. Kontakt, z łac. contactūs, contāgiō, oznacza dotknięcie, zetknięcie, wpływ [7]. Podejście do pacjenta, które cechuje koncentracja wyłącznie na medycznym aspekcie sytuacji, jest nie tylko niewystarczające, lecz również często niemożliwe. Każda relacja osobowa zawiera bowiem wymianę informacji, oddziaływanie na zachowanie drugiej strony oraz wymianę emocjonalną. Całościowe podejście do pacjenta przeciwstawiane jest podejściu skoncentrowanemu na chorym narządzie. Oznacza ono bowiem uwzględnienie w postępowaniu wszystkich czynników, które warunkują stan chorobowy. Znajdują się wśród nich, między innymi, percepcja sytuacji choroby, sytuacja rodzinna oraz zawodowa pacjenta, a także jego plany na przyszłość [3,5,18]. Istnieją liczne argumenty przemawiające za całościowym podejściem do chorego. Oto najważniejsze z nich: 1. W kontakcie z pacjentem pielęgniarka wywiera wpływ co najmniej dwojakiego rodzaju: oddziaływanie o charakterze stricte medycznym oraz oddziaływanie na drodze psychologicznej, które prowadzi do zmian w zakresie stanu emocjonalnego pacjenta [3,5]. 2. Część pacjentów zgłaszających się do lekarzy różnych specjalności to osoby, których dolegliwości nie mają uchwytnego podłoża somatycznego lub nawet powód zgłoszenia może być natury pozamedycznej. 3. Poziom komfortu psychicznego pacjenta podczas procesu leczenia ma wpływ na jego efektywność. Wpływ ten wiąże się m.in. z zależnością pomiędzy stanem emocjonalnym pacjenta, jego wiarą w możliwość powrotu do zdrowia, nastawieniem do stosowanych wobec niego procedur medycznych a stopniem przestrzegania zaleceń lekarskich. Warto również wiedzieć, że negatywne emocje związane ze stanem stresu niekorzystnie oddziałują na możliwości obronne organizmu. Należy tutaj wspomnieć chociażby o immunosupresyjnym działaniu kortyzolu, którego zwiększone wydzielanie stanowi fizjologiczny komponent odpowiedzi na stres [14,18]. Sytuacja choroby wiąże się zawsze ze zwiększonym poziomem odczuwanego stresu. Dlatego bardzo ważna jest dla pielęgniarki znajomość najważniejszych reguł z nim związanych. Współczesne rozumienie stresu polega na definiowaniu go jako złożonej relacji pomiędzy podmiotem a otoczeniem. To interakcyjne podejście oznacza koncentrację zarówno na sytuacyjnych, jak i indywidualnych uwarunkowaniach stresu, a także na wzajemnych powiązaniach pomiędzy tymi obszarami. Podejście interakcyjne odwołuje się do obu wymienionych wcześniej czynników (zewnętrznych oraz wewnętrznych), uwzględnia także czynnik pośredniczący w postaci oceny sytuacji przez podmiot. Zgodnie z tym ujęciem stresu nie umiejscawia się ani w jednostce, ani w otoczeniu, lecz w relacjach pomiędzy nimi i definiuje się jako zakłócenie lub zapowiedź zakłócenia równowagi pomiędzy możliwościami jednostki a wymaganiami otoczenia [4]. Kryterium wystąpienia stresu stanowi ocena poznawcza sytuacji dokonana przez podmiot [8]. Na poziom doświadczanego stresu w sytuacji choroby mają wpływ czynniki związane z jej percepcją. Możliwe jest zatem zwiększenie przez personel medyczny komfortu psychicznego pacjenta poprzez dostarczenie informacji niwelujących poczucie zagrożenia, a otwierających możliwość poradzenia sobie z chorobą poprzez wykorzystanie odpowiednich zasobów. Pielęgniarka jako osoba, która w zespole leczącym najdłużej i najbliżej spotyka się z pacjentem, może być dla niego również ważnym elementem wsparcia społecznego, jakie pacjent otrzymuje. Wiele badań potwierdza pozytywny wpływ, jaki wsparcie społeczne wywiera na kondycję psychofizyczną człowieka. Ludzie otrzymujący wsparcie od innych, na przykład otoczeni liczną rodziną, posiadający wielu przyjaciół czy należący do różnych organizacji, cieszą się lepszym zdrowiem, a także lepiej radzą sobie w sytuacjach trudnych. Możemy wyróżniać poszczególne rodzaje wsparcia społecznego. Najbardziej ogólne kategorie wymienił, Caplan [1984, cyt. za: 17] (Caplan 1984 za: Sęk 1986), opisując funkcję socjoemocjonalną, z którą wiążą się uczucia sympatii, zrozumienia, akceptacji okazywane przez ważne dla nas osoby, oraz funkcję instrumentalną obejmującą porady, informacje, pomoc w kłopotach, pożyczkę pieniędzy itp. Oba te zadania (na przykład udzielanie informacji i wsparcia emocjonalnego) mogą być wykonywane przez pielęgniarkę, a w szczególności pielęgniarkę środowiskową, opiekującą się chorym. Wysoki poziom wsparcia społecznego chroni jednostkę przed niekorzystnymi konsekwencjami stresu, dlatego dla osób doświadczających niskiego poziomu stresu jest on mało istotny (Cobb, 1976). Wynika stąd, iż wsparcie społeczne działa jak bufor, który staje się potrzebny dopiero w sytuacji stresujących wydarzeń życiowych. Źródłem hipotezy buforowej jest obserwacja, iż niektórzy ludzie nie chorują, pomimo doświadczanego silnego stresu, u innych natomiast stosunkowo słaby stres powoduje liczne zaburzenia. Zawód pielęgniarki wiąże się z dużą odpowiedzialnością oraz wymaga stałej gotowości psychofizycznej, co skutkuje znacznym obciążeniem psychologicznym. Ponieważ wynikające z niego reakcje emocjonalne, poznawcze i behawioralne znajdują wyraz zarówno w relacjach ze współpracownikami, jak i w kontakcie z pacjentem, niezwykle istotna staje się umiejętność rozpoznawania własnych emocji związanych z wykonywanym zawodem. Jak wynika z doniesień amerykańskich [16], badane pielęgniarki miały pozytywne nastawienie do pacjentów, którzy nie okazywali cierpienia, dyskredytowały natomiast pacjentów skarżących się i proszących o leki, określając ich jako „wymagających” lub „zależnych”. Miały również skłonność do pomniejszania bólu pacjentów i zdolności do zmagania się z nim. Bardzo często bariery w kontaktach są związane z obciążeniem spowodowanym: brakiem czasu, cierpieniem i śmiercią pacjentów, seksualnością pacjentów [13]. Naturalne staje się wówczas uruchamianie osobistych obron, które mogą znajdować wyraz w takich zachowaniach, jak: zwiększanie dystansu, blokowanie wyrażania uczuć, depersonalizacja chorych, minimalizacja ich skarg i objawów, nieprawidłowa komunikacja. Może to spowodować trudności we współpracy z pacjentem, ale ma również negatywne konsekwencje dla samej pielęgniarki. Przyczynia się do powstania zespołu wypalenia zawodowego, który jest pochodną dużego obciążenia pracą i niedostatecznego wynagradzania, a charakteryzuje się: emocjonalnym wyczerpaniem, depersonalizacją i obniżonym zadowoleniem z osiągnięć zawodowych [12]. Wynika z tego, że umiejętność rozpoznawania i kontrolowania własnych reakcji psychologicznych, związanych ze specyfiką zawodu, stanowi niezbędny element zarówno dla poprawy relacji w miejscu pracy, jak i przede wszystkim dla poprawy samopoczucia oraz efektywności zawodowej samej pielęgniarki. Z powyższych rozważań wynika jasno potrzeba nauczania psychologii na studiach pielęgniarskich jako dyscypliny praktycznej oraz podkreślania roli rozumienia procesów i zjawisk psychologicznych w praktyce zawodowej pielęgniarki. Studenci powinni zgłębiać nie tylko zasady rządzące spostrzeganiem człowieka czy prawidłowościami jego rozwoju, ale również widzieć ich praktyczne zastosowanie w kontakcie z pacjentem, ich znaczenie dla skuteczności zabiegów leczniczych i w radzeniu sobie z własnymi problemami i obciążeniami w pracy zawodowej. Tego typu zadanie może spełnić program nauczania, odwołujący się do doświadczeń własnych studentów i weryfikujący rozpowszechnione ogólnie błędne przekonania dotyczące ludzkiej natury. Aby skutecznie leczyć i pielęgnować ludzi, absolwenci kierunków medycznych potrzebują znajomości zachowań człowieka wykraczającej poza wiedzę zdroworozsądkową. Poznanie reakcji człowieka na stres, chorobę, śmierć, a także podstawowych metod pomocy psychologicznej i komunikacji jest niezbędne w praktyce klinicznej. Pozwala również pielęgniarce oddzielić reakcje pacjenta, które przebiegają naturalnie, od tych, które wymagają pomocy, a w szczególności pomocy specjalistycznej. Jako osoba pracująca na pierwszej linii kontaktu z pacjentem i posiadająca wiele informacji o jego zachowaniu, jest ona powołana do zaproponowania tego rodzaju pomocy. PIŚMIENNICTWO [1] Bishop D.G.: Psychologia zdrowia, Wydawnictwo Astrum, Wrocław 2000. – [2] Cobb S.: Social support as a moderator of life shree, Psychosomatic Medicine 1976, 38, 300–314. – [3] Heszen-Niejodek I.: Coping Style and Its Role in Coping with Stressfull Encounters, European Psychologist 1997, 2, 342–351. – [4] Heszen- -Niejodek I.: Lekarz i pacjent, Wydawnictwo Universitas, Katowice 1992. – [5] Heszen-Niejodek I.: Teoria stresu psychologicznego i radzenia sobie, [w:] Psychologia, Podręcznik akademicki, pod red. J. Strelau, GWP, Gdańsk 2000, t. 3, 465–492. – [6] Jarosz M.: Psychologia lekarska, PZWL, Warszawa 1978. – [7] Jaworowska-Obłój Z., Skuza B.: Pojęcie wsparcia społecznego i jego funkcje w badaniach naukowych, Przegl. Psych. 1986, 3, 733–746. – [8] Kumaniecki K.: Słownik łacińsko-polski, PWN, Warszawa 1983, 121–123. – [9] Lazarus R.S.: Coping theory and research, past, present and future, Psychosomatic Medicine 1993, 55, 234–247. – [10] Lazarus R.S.: The stress and coping paradigm, [in:] Competence and coping during adulthood, L.A. Bond, J.C. Rosen (eds.), The University Press of New England, London 1980, 28–74. – [11] Lazarus R.S., Folkman S.: Stress, appraisal and coping, Springer-Verlag, New York 1984. – [12] Luban-Plozza B., Poldinger W., Kroger F. i wsp.: Zaburzenia psychosomatyczne w praktyce lekarskiej, PZWL, Warszawa 1995. – [13] Maslach Ch.: Koncepcja wypalenia zawodowego, Przegl. Psych. 2001, 44 (3), 301–317. – [14] Mayerscough P., Ford M.: Jak rozmawiać z pacjentem, GWP, Gdańsk 2001. – [15] Melzack R.: From the gate to neuromatrix, Pain 1999, Aug, Supl. 6, 121–126. – [16] Pommersbach J.: Wsparcie społeczne a choroba, Przegl. Psych. 1988, 2, 503–524. – [17] Salmon P.: Psychologia w medycynie, GWP, Gdańsk 2002. – [18] Sęk H.: Wsparcie społeczne – Co zrobić, aby stało się pojęciem naukowym? Przegl. Psych. 1986, 3, 791–780. – [19] Sheridan Ch., Radmacher S.: Psychologia zdrowia, IPZ, Warszawa 1998. – [20] Simon F., Stierlin H.: Słownik terapii rodzin, GWP, Gdańsk 1998. – [21] Tobiasz-Adamczyk B., Szafraniec K., Bajko J.: Zachowania w chorobie, Collegium Medicum UJ, Kraków 1999. |