Aby cytować ten artykuł:

L. Niebrój, D. Jadamus- Niebrój, Intensywna terapia noworodka: opieka nad pacjentem i jego rodziną, [w:] L. Niebrój, M. Kosińska, Rodzina: dziecko i jego potrzeby zdrowotne, Eukrasia vol. 2, ŚAM, Katowice 2003,  s.  43-48

Lesław Niebrój, Danuta Jadamus-Niebrój


INTENSYWNA TERAPIA NOWORODKA: OPIEKA NAD
PACJENTEM I JEGO RODZINĄ

Abstract

Neonatal intensive care: newborns and their families

Over the past decades, neonatal intensive care units (NICUs) have been established throughout the world to provide extremely sophisticated medical interventions for high-risk newborns. Advanced neonatal intensive care has resulted in increased the survival chances of a very sick infant. However, at the same time, like in the most areas of health care, it has also given rise to serious ethical problems. Ethical debate focuses on issues of treatment or withhold/withdraw treatment, informed consent, and – so called – the principle of child’s best interest. The main aim of this paper is to indicate that all of the ethical problems related to neonatal intensive care appear in the wider context of specific relationships existing between health care professionals – patients (newborns) – neonates’ parents (and/or other their family members). In particular, the role of the latter can not be restricted to be surrogate decision makers for their children. That having a baby in NICU is for parents a very stressful experience is obvious, so in this paper it is argued the necessity to consider not only newborns but also their parents as NICU’s patients. Health professionals’ duty to care newborn’s parents ought to be regulated according to the principle-based ethical theory. Such a reconsideration of parents’ position provides an interesting framework for resolving ethical NICU related ethical problems

Key words: NICU, parents, doctor-patients relationship

 

Wprowadzenie


Ostatnie dziesięciolecia dwudziestego wieku były okresem powstawania wysoko wyspecjalizowanych oddziałów intensywnej terapii noworodka (Neonatal Intensive Care Unit – NICU). Chociaż rozwijały się głównie w krajach wysoko rozwiniętych, nie brakowało ich także w uboższych rejonach świata. Uzasadnione zatem będzie twierdzenie o ogólnoświatowej tendencji do ich tworzenia [16]. Opieka, jaka w ich ramach oferowana jest noworodkom, przyczyniła się w niezwykle istotny sposób do zwiększenia szans na przeżycie tych pacjentów [26]. Błędem byłoby przypisywanie wyłącznie NICU zasług związanych ze znacznym wzrostem przeżywalności noworodków z chorobami zagrażającymi życiu, jaki jest obserwowany, zwłaszcza od połowy lat osiemdziesiątych minionego wieku, niewątpliwie jednak udział tych oddziałów jest niezwykle doniosły [14].


Opieka medyczna nad noworodkiem w ramach NICU, przyczyniając się do znacznego zwiększenia szans przeżycia ekstremalnie ciężko chorych dzieci, stworzyła konieczność podjęcia bardzo nieraz złożonych problemów moralnych. Wśród nich najczęściej poruszane są kwestie związane z procesem podejmowania decyzji o leczeniu i pielęgnacji noworodka, zwłaszcza wówczas, gdy decyzja ma dotyczyć ewentualnego powstrzymania się lub odstąpienia od terapii [1,5,15]. Szczególne znaczenie ma także pytanie o udział ro-dziców noworodka w podejmowaniu takich właśnie decyzji [9,10,18,21–23, 25,31].


Decyzja dotycząca leczenia noworodka podejmowana czy to przez jego rodziców (opiekunów), czy przez pracowników ochrony zdrowia dość zasadniczo różni się od dobrze znanej, także z praktyki innych dziedzin medycyny, tzw. decyzji zastępczej [28]. Ta ostatnia ma miejsce wówczas, gdy uprawniona do tego (więzami pokrewieństwa lub powinowactwa, uprzednio udzieloną przez pacjenta delegacją, upoważnieniem prawnym) autonomiczna osoba podejmuje decyzje dotyczące leczenia osoby, która skutkiem choroby stała się aktualnie nie-autonomiczna. Osoba podejmująca decyzję kieruje się znanymi jej preferencjami, wyrażonymi uprzednio wprost, bądź wynikającymi ze stylu życia pacjenta, który w danej chwili nie może autonomicznie kierować swoim losem. W przypadku noworodków osoba podejmująca decyzję nie działa zgodnie z tym, co wie o preferencjach pacjenta, z tej prostej przyczyny, że dziecko to jeszcze nigdy ich nie wyraziło. Decyzja dotycząca leczenia noworodków nie jest więc decyzją wyrażoną w zastępstwie pacjenta, lecz własną decyzją osoby ją podejmującej. Przy czym racją jej podjęcia bywają własne doświadczenia życiowe, przeżywane przez nią poczucie winy, lęk przed nieznanym, akceptowane standardy kulturowe, moralne czy religijne lub określone normy prawa [25].


Decyzja dotycząca leczenia noworodków musi zatem spełniać inne standardy etyczne niż właściwa decyzja zastępcza. Miarą etycznej poprawności tej ostatniej jest to, czy wyraża ona przekonania osoby, w imieniu której ma być podjęta. Dla decyzji podejmowanych w imieniu noworodków standardem etycznym miałaby być realizacja zasady działania w najlepszym interesie dziecka. Zasada ta zobowiązywałaby do rozpatrzenia przed podjęciem decyzji po pierwsze biomedycznej skuteczności danego leczenia, po drugie przewidywanej jakości życia dziecka związanej z danym działaniem medycznymi, po trzecie, obciążeń, z jakimi dziecku przyszłoby żyć, związanych z określonym kalectwem [20]. Zasada działania w najlepszym interesie dziecka poddawana jest różnorodnej krytyce. Podkreśla się, że dopuszcza ona wielorakość interpretacji [26], a biorąc pod uwagę niepewność, jaka towarzyszy prognozowaniu w medycynie, zasada ta mogłaby w praktyce zbliżyć się do wymogu stosowania wobec dziecka wszelkiej technicznie dostępnej terapii, stając się w efekcie usprawiedliwieniem do stosowania tzw. uporczywej terapii [27].


Wobec dostrzeganych niedostatków proponowanych rozwiązań dotyczących podejmowania decyzji o leczeniu noworodka, wydaje się wskazane, aby spróbować rozpatrzyć to zagadnienie w nieco szerszej perspektywie. Być może postrzeganie rodziców dziecka wyłącznie jako osoby, które w kontakcie z pracownikami ochrony zdrowia mają w imieniu dziecka podejmować lub sankcjonować podjęte przez lekarzy i pielęgniarki decyzje jest błędne. Być może zatem niepowodzenia związane z etycznym normowaniem podejmowania decyzji w imieniu noworodków wiążą się nie tyle z trudnościami istniejącymi w relacji pracowników ochrony zdrowia i rodziców do dziecka, lecz z fałszywym postrzeganiem relacji istniejącej pomiędzy owymi pracownikami ochrony zdrowia a rodzicami noworodków leczonych w NICU?


Rodzina noworodka leczonego w NICU jako pacjenci


Nie ulega wątpliwości, że z zasady radosne dla rodziny wydarzenie, jakim jest urodzenie dziecka, takim może przestać być, jeżeli jest ono w skrajnie ciężkim stanie [17]. Niepokój i troska mogą wówczas skutecznie przesłonić radość [31]. Trudności związane z okresem poporodowym nakładają się na doświadczenia związane z chorobą nowo urodzonego dziecka, zagrożeniem jego życia, niebezpieczeństwem kalectwa. Doświadczenie szoku rodziców przeplata się z ich poczuciem winy, oddzielenia od dziecka, trwogi i niepewności [24].


Co więcej, stres rodziców (rodziny) noworodka związany nie tylko z jego chorobą, lecz także z terapią, której jest poddawany, w tym już samym pobytem na tak specyficznym oddziale, jakim jest NICU, stosowanymi tam wobec dziecka zabiegami, wiążącymi się z doświadczaniem bólu, nie kończy się wraz z wypisaniem dziecka do domu [14]. Noworodkom, które wymagały intensywnej terapii, grożą kolejne komplikacje zdrowotne, które mogą prowadzić do konieczności readmisji dziecka do szpitala. Istnieje też zwiększone ryzyko wystąpienia zespołu nagłej śmierci niemowlęcia [13]. W ciągu pierwszych lat rozwoju dziecka rodzinie towarzyszy ciągła troska o jego rozwój fizyczny i umysłowy. Potrzeby związane z leczeniem czy rehabilitacją mogą w dużej mierze obciążyć domowy budżet, nie tylko swoimi bezpośrednimi kosztami, lecz także pośrednio, ograniczając możliwości rodziców do zarobkowania, ze względu na konieczność poświęcenia takiemu dziecku zdecydowanie więcej czasu niż zdrowemu. Rodzice zdają sobie sprawę z tych wszystkich trudności już wówczas, gdy przebywa ono na NICU. Być zresztą może, że problemy te wydają się wtedy jeszcze trudniejsze do przezwyciężenia, niż później w codziennej rzeczywistości.


W świetle powyższych rozważań można uznać, że nie tylko noworodek, lecz cała jego rodzina, w szczególności zaś rodzice, wymagają różnorodnego wsparcia i opieki, w tym także medycznej. Wydaje się, że właściwym miejscem udzielania tej ostatniej jest NICU. To tutaj z racji przebywania na tym oddziale ich dziecka, rodzice ci mają możliwość najłatwiejszego dostępu do pracowników ochrony zdrowia. We właściwy dla poszczególnych członków rodziny sposób można orzekać, że wszyscy oni wymagają pomocy medycznej – są pacjentami, których należy leczyć, zatem w pewnym sensie można mówić o tym, że chora jest rodzina lub lepiej, że rodzina doświadcza choroby. Leczyć rodzinę należy zgodnie ze standardami etyki lekarskiej, a więc respektując wszystkie cztery jej fundamentalne zasady: poszanowania autonomii, dobroczynności, nieszkodzenia i sprawiedliwości [4].


Poszanowanie zasady autonomii oznacza przede wszystkim konieczność uzyskania świadomej zgody rodziców na stosowane wobec ich dziecka – lub wobec nich samych – metody leczenia i pielęgnacji. Potrzeba jasnej i precyzyjnej informacji o stanie zdrowia dziecka oraz stosowanej terapii jest wskazywana jako najważniejsza przez matki noworodków leczonych w NICU [3]. Pracowników ochrony zdrowia, zgodnie z oczekiwaniami rodziców chorych dzieci, podczas udzielania informacji powinna cechować: dostępność, otwartość, wiedza, umiejętność udzielania rad oraz wsparcia [11].


Oczekuje się od pracowników ochrony zdrowia, aby w każdym czasie, natychmiast, gdy tylko pojawia się potrzeba uzyskania jakiejś informacji przez rodziców dziecka, takiej informacji udzielali. O ile dostępność wiąże się z gotowością ze strony pracowników ochrony zdrowia do udzielania wyjaśnień rodzicom, o tyle otwartość wiąże się ze sposobem ich udzielania. Oczekuje się, że wszelkie wiadomości będą przekazywane w sposób komunikatywny i szczery, a przy tym życzliwie i z zachowaniem szacunku dla rodziców dziecka. Informacje powinny opierać się na fachowej, aktualnej wiedzy medycznej. Potwierdzeniem takiej rzetelności w przekazywanej wiedzy bywa dla rodziców skierowanie ich przez pracownika ochrony zdrowia, do którego zwrócili się z pytaniem, do specjalisty w danej dziedzinie. Podnosi to zarówno wiarygodność udzielonej rady, jak i zaufanie do wszystkich innych udzielonych porad, lub poprawniej, do samych osób lekarzy i pielęgniarek. Wreszcie, wbrew tzw. zasadzie niedyrektywności, oczekuje się nie tyle, aby udzielona porada jedynie bezstronnie informowała o istniejących możliwościach leczenia czy pielęgnacji, lecz zawierała w sobie radę, jaką opcję rodzice mogliby wybrać i była wsparciem dla podejmowanych przez rodziców decyzji [2,19]. Poszanowanie zasady autonomii zakłada, że tak poinformowani rodzice pozostają właściwymi osobami do podejmowania ostatecznych decyzji o stosowanej terapii i pielęgnacji ich dziecka. Dotyczy to nawet takich decyzji, o których lekarze czy pielęgniarki NICU są często skłonni uważać, że są zbyt trudne, aby mogły być podejmowane przez rodziców [18].


Zasada poszanowania autonomii pacjenta ma charakter bezwzględny, podobnie jak zasada nieszkodzenia. Ta ostatnia, w odniesieniu do opieki medycznej sprawowanej w NICU, oznacza nałożenie zobowiązania znanego z wszystkich dziedzin opieki zdro-wotnej: primum non nocere. Zasada ta powinna odnosić się we właściwy sposób do terapii i pielęgnacji noworodka oraz rodziców (rodziny). W stosunku do rodziców realizacja za-sady nie szkodzenia oznaczać będzie między innymi przestrzeganie takich standardów udzielania informacji rodzicom o stanie zdrowia i leczeniu/pielęgnacji ich dziecka, aby sama taka informacja nie stanowiła dla nich urazu [6]. Zaleca się pracownikom ochrony zdrowia, aby byli szczególnie wyczuleni na swój sposób komunikacji z rodzicami, znajdującymi się już z racji choroby ich dziecka, w niezwykle trudnej psychologicznie sytuacji [29]. Zaleca się zatem, aby zwłaszcza pierwsza rozmowa pomiędzy lekarzem a rodzicami odbyła się w warunkach zapewniających maksymalny spokój, w miejscu gwarantującym poszanowanie prywatności, niezmedykalizowanym (wolnym od aparatury medycznej, czy jakichkolwiek innych atrybutów rzeczywistości szpitalnej), aby rozmowa taka odbyła się w czasie, kiedy lekarz nie będzie się śpieszył, lecz będzie mógł w pełni skoncentrować się na jasnym przedstawieniu rodzicom oczekiwanych przez nich informacji oraz będzie gotowy udzielać wyczerpujących odpowiedzi na stawiane pytania. Lekarz w czasie rozmowy powinien się skłaniać do uważnego słuchania rodziców, stwarzając im okazje do zadawania pytań, wypowiadając się w języku wolnym od żargonu medycznego. Powinien też zainteresować się potrzebami rodziny, a także zapoznać rodziców ze strukturą oddziału, w tym przedstawić wszystkie osoby, które będą się bezpośrednio zajmowały dzieckiem oraz po-informować o ich zakresie obowiązków. W czasie tej rozmowy należy wyznaczyć terminy kolejnych konsultacji z rodzicami. Biorąc zaś pod uwagę zespołowy charakter pracy w NICU, wymagać należy, aby wyczerpujące sprawozdanie na temat przeprowadzonej rozmowy znalazło się w dokumentacji dziecka, z której korzystać będą pozostali pracownicy ochrony zdrowia leczący i pielęgnujący noworodka [12].


Zasada dobroczynności określa zobowiązanie do czynienia dobra na rzecz pacjenta niejako w obrębie zgody uzyskanej w myśl zasady autonomii. Oznaczać więc będzie to przede wszystkim podjęcie określonych działań terapeutycznych i pielęgnacyjnych na rzecz leczonego noworodka, zgodnie z wolą wyrażoną przez jego rodziców. Warto jednak zwrócić uwagę na dwie szczególne sytuacje związane z realizacją zasady dobroczynności. Pierwsza z nich dotyczy podjęcia takich działań leczniczych/pielęgnacyjnych, które równocześnie służą realizacji dobra dziecka i jego rodziców. Należy do nich już samo umożliwienie rodzicom stałego pobytu z dzieckiem w szpitalu. Pamiętać przy tym jednak trzeba, że aby pobyt taki rzeczywiście mógł spełniać swoje cele, należy go odpowiednio przygotować od strony administracyjno-organizacyjnej jednostki, w której znajduje się NICU [7]. Podobne znaczenie może mieć stosowanie określonych zabiegów pielęgnacyjnych, które wypełniają zasadę dobroczynności zarówno w odniesieniu do noworodka, jak i jego rodziców (w szczególności matki), czego przykładem może być, używając żargonu medycznego, tzw. „kangurowanie” [30].


Drugą specyficzną formą realizowania zasady dobroczynności jest podjęcie działań wobec noworodka, które z punktu widzenia rezultatów terapeutycznych bywają określane jako bezużyteczne (zwłaszcza w rozumieniu tzw. bezużyteczności ilościowej zwanej też fizjologiczną lub biomedyczną), stanowią jednak sposób realizacji zasady dobroczynności wobec rodziców dziecka [8]. Sztuczne podtrzymywanie przy życiu noworodka nierokującego szans na przeżycie, może okazać się nie-bezużyteczne z punktu widzenia rodziców, którzy mogą potrzebować więcej czasu na podjęcie decyzji o odstąpieniu od takiej terapii u ich dziecka i pogodzenie się z jego śmiercią.


Tego typu realizowanie zasady dobroczynności, prócz całej serii ograniczeń etycznych, dotyczących np. tego, by przedłużanie życia nie wiązało się z zadawaniem nieuzasadnionego w tym wypadku bólu dziecku, musi być regulowane przede wszystkim zasadą sprawiedliwości. Specjalistyczna opieka nad noworodkiem jest zwykle wysoce kosztowna, należy zatem ocenić, czy realizacja zasady dobroczynności we wskazanym przypadku nie narusza zasady sprawiedliwego wydatkowania środków ochrony zdrowia. Oznacza to zatem wyważenie pomiędzy kosztami a pozytywnymi skutkami dla rodziców (tzw. jakościowa użyteczność).


Wniosek


Uznanie, że rodzinę noworodka leczonego w NICU również należy uznać za pacjentów tego oddziału, pozwala w nowy sposób spojrzeć na niektóre, zwłaszcza te uważane za najtrudniejsze, a związane z odstąpieniem lub przerwaniem stosowania terapii, problemy etyczne, pojawiające się w praktyce takiego oddziału. Rodzice nie są wówczas postrzegani już tylko jako osoby etycznie i prawnie zdolne do zastępowania noworodka w podejmowaniu świadomej zgody na (dane) leczenie, lecz sami – jako pacjenci – wchodzą z pracownikami ochronny zdrowia w relację normowaną czterema zasadami etyki medycznej. Zobowiązuje to lekarzy i pielęgniarki do poszanowania ich (rodziców) własnej autonomii, działania dla ich dobra (użyteczność jakościowa działań terapeutycznych stosowanych wobec noworodka), nieszkodzenia (co dotyczy w szczególności sposobu komunikacji) oraz sprawiedliwości (dobra nie tylko samego noworodka, lecz także jego rodziny, szczególnie rodziców, versus koszty leczenia).


PIŚMIENNICTWO


[1] Avery G.B.: Futility considerations in the neonatal intensive care unit, Semin. Perinatol. 1998, 22(3), 216–222.– [2] Barilan Y.M., Weintraub M.: Persuasion as respect for persons: an alternative view of autonomy and of the limits of discourse. J. Med. Philos. 2001, 26(1), 13–33.– [3] Bialoskurski M.M., Cox C.L., Wiggins R.D.: The relationship between maternal needs and priorities in a neonatal intensive care environment, J. Adv. Nurs. 2002, 37(1), 62–69.– [4] Beauchamp T.L.: The ‘four principles’ approach, [in:] Gillon R. (ed.), Principles of Health Care Ethics, John Wiley & Sons, Chichester, 1994, 3–12.– [5] Becker P.T., Grunwald P.C.: Contextual dynamics of ethical decision making in the NICU, J. Perinat. Neonatal. Nurse 2002, 14(2), 58–72.– [6] Bridges J., Hanson R., Little M. et al.: Ethical relationships in paediatric emergency medicine: Moving beyond the dyad, 2001, Emerg. Med. 2001, 13, 344–350.– [7] Brubaker J.J., Teplick F.B., McAndrew L.: Developing a maternal-fetal intensive care unit, J. Obstet. Gynecol. Neonatal. Nurs. 1988, 17(5), 321–326.– [8] Clarke C.M.: Do parents or surrogates have the right to demand treatment deemed futile? An analysis of the case of Baby L., J. Adv. Nurs. 2000, 32(3), 757–763.– [9] Cuttini M., Kaminski M., Saracci R. et al.: The EURONIC Project: a European concerted action on information to parents and ethical decision-making in neonatal intensive care, Paediatr. Perinat. Epidemiol. 1998, 11(4), 461–474.– [10] Cuttini M., Rebagliato M., Bortoli P. et al.: Parental visiting, communication, and participation in ethical decisions: a comparision of neonatal policies in Europe, Arch Dis. Child. Fetal. Neonatal. Ed. 1999, 81(2), F84-91.–


[11] Fägerskiöld A.M. Wahlberg V., Ek A-Ch.: Maternal expectations of the child health nurse, Nursing and Health Sciences, 2001, 3, 139–147.– [12] Fowlie P.W., Delahunty C., Tarnow--Mordi W.O.: What do doctors record in the medical notes following discussion with the parents of sick premature infants? Eur. J. Pediatr. 157(1), 63–65.– [13] Halliday H.L., McClure G., Reidl M.: In-tensywna terapia noworodka, -medica press, Bielsko-Biała 2000.– [14] Hamelin K., Saydak M.I., Bramadat I.A.: Interviewing mothers of high-risk infants. What are their support needs? Can. Nurse. 93(6), 35–38.– [15] Harms D.L., Giordano J.: Ethical issues in the high risk infant care, Issues Compr. Pediatr. Nurs. 1990, 13(1), 1–14.– [16] Levin B.W.: International perspectives on treatment in neonatal intensive care units, Soc. Sci. Med. 1990, 30(8), 901–912.– [17] Mc Haffie H.E.: Social support in the neonatal intensive care unit, J. Adv. Nurs. 17(3), 279–287.– [18] McHaffie H.E., Laing I.A, Parker M. et al.: Deciding for imperiled newborns: medical authority or parental autonomy? J. Med. Ethics. 2001, 27(2), 104–109.– [19] Niebrój L.: Autonomia pacjenta jako cel podmiotowy działań lekarza, Ann. Acad. Med. Siles. 2001, 46–47, 137–145.– [20] Pellegrino E.D.: The anatomy of clinical-ethical judgments in perinatology and neonatology: a substantive and procedural framework, Semin. Perinatol. 1987, 11(3), 202–209.–


[21] Pinch W.J., Spielman M.L.: Parental voices in the sea of neonatal ethical dilemmas. Issues, Compr. Pediatr. Nurs. 1989, 12(6), 423–435.– [22] Pinch W.J.: Five families share their views of ethical decision making in the NICU, Caring 1990, 9(12), 12–18.– [23] Pinch W.J., Spielman M.L.: The parent’s perspective: ethical decision-making in neonatal intensive care, J. Adv. Nurs. 1990, 15(6), 712–719.– [24] Rudek M.E.: Parental perceptions of newborn pharmacologic paralysis, Matern. Child. Nurs. J. 1990, 19(3), 221–237.– [25] Saal H.M.: Neonatal intensive care as a locus for ethical decisions, Cleft. Palate. Craniofac. J. 1995, 32(6), 500–503.– [26] Sauer P.J.: Ethical dilemmas in neonatology: recommendations of the Ethics Working Group of the CESP, Eur. J. Pediatr. 2001, 160(6), 364–368.– [27] Shewchuk T.R.: The uncertain ‘best interests’ of neonates: decision making in the neonatal intensive care unit, Med. Law. 1995, 14(5–6), 331–358.– [28] Spence K.: The best interest principle as a standard for the decision making in the care of neonates, J. Adv. Nurs. 2000, 31(6), 1286–1292.– [29] Vose L.A., Nelson R.M.: Ethical issues surrounding limitation and withdrawal of support in the pediatric intensive care unit, J. Intensive Care Med. 1999, 14(5), 220–230.– [30] Wal-lace J., Ridpath-Parker J.: Kangaroo care, Qual Manag. Health Care 1993, 2(1), 1–5.–


[31] Wocial L.D.: Life support decisions involving imperiled infants, J. Perinat. Neonatal. Nurse 2000, 14(2), 73–86.
 

 

Hosted by www.Geocities.ws

1