Odpowiedź Blizzarda z jednej strony na oczekiwania
graczy, którzy zachwycali się Warcraftem i liczyli na więcej, a z drugiej
- na działania konkurencji, które doprowadziły do tego, że na rynku RTS-ów
po prostu zaczęło się robić piekielnie tłoczno. Wysyp zapoczątkowany przez
Red Alert miał swoją kontynuację w kolejnych rewelacyjnych produkcjach,
takich jak Dark Colony, której spełnieniem było Total Annihilation. Czy
dla Terranów, Zergów, Protossów i ich "duchów" jest tu jeszcze miejsce?
Zobaczmy. Pomagamy wam zapoznać się z gierką w najpełniejszy sposób -
przez dostarczenie rozwiązania poszczególnych misji.
CHARAKTERYSTYKA TERRAN:
Działają podobnie jak rasy z
Warcrafta, i dla nowicjuszy są najlepszą propozycją. Znają mnóstwo
sztuczek technologicznych, których mogą używać przy borykaniu się z innymi
gatunkami, takich jak spider mines, matryce defensywne czy atomówki.
ZALETY:
Umiarkowana wytrzymałość;
Umiarkowana
szybkość upgrade'ów i budowania;
Wszystkie jednostki (poza SCV) są
zdolne atakować na odległość;
Duchy, widma (Ghosts, Wraiths) mogą się
ukrywać;
Mogą budować swoje struktury prawie wszędzie Większość
struktur można przemieszczać (choć w locie ich zdolności do przetrwania
radykalnie maleją);
Znakomite wsparcie z powietrza;
Pojazdy i
struktury są naprawialne;
Kiedy już się okopią w celach obronnych, są
bardzo trudni do pokonania;
Właściwe użycie technologii ludzkiej może
przynieść znakomite efekty;
WADY:
Jednostek organicznych
nie można uzdrawiać ani naprawiać;
Podczas tworzenia struktury, na
placu budowy musi być obecny SCV;
Brak zwykłych żołnierzy - kiepska
sprawa, gdy przychodzi stawić czoła cięższym, wolniejszym jednostkom;
W tych wczesnych misjach Zergowie po prostu stacjonują po
drugiej stronie mapy. Nie posiadają oni zdolności do produkowania
jednostek i rozwijania się, dlatego zaatakują tylko wtedy, gdy zobaczą
twoje oddziały. Jeśli chcesz uniknąć walki na tym poziomie, powstrzymaj
się z odkrywaniem, tylko stój i sobie buduj. Jeśli chcesz powalczyć, zrób
to odpowiednią masą - żadnych tam wypadów jeden-po-jednym. Przypisz swoich
marines do oddziału (wciśnij ctrl razem z klawiszem liczby), i przenieś
ich jak jednostkę. Najpierw, jako grupa, przenieś się gdzieś w okolice
środka mapy, aby spotkać Jima Raynora. Cel twojej misji zmieni się, aby
zapewnić przetrwanie Raynora. Raynor to najtrudniejsza jednostka, ale gdy
wybierzesz walkę, nie używaj go zbyt często. Załatw Zergów stacjonujących
wokół szkieletu w pobliżu Raynora. Dostań się do obozu na południu mapy.
Niech twoje SCV-y kopią. Gdy masz już dość minerałów, zbuduj koszary. Na
ekranie pojawi się licznik. Zakładając, że nie straciłeś żadnego ze swoich
marines, powinieneś mieć ich teraz 5. Czyli potrzebujesz pięciu
następnych. Za mało minerałów? - więcej znajdziesz na wzniesieniu na
północ od obozu.
Zergowie, jak poprzednio, rozrzuceni są po drugiej
stronie mapie. Nie mogą budować nowych jednostek, ale jest ich teraz
więcej. I na dodatek są tam też i Hydraliski, które mogą grzać do twoich
marines na odległość. Niech twoje SCV-y zaczną kopać. Wybuduj oddział
złożony z około 6 marines. Nie kłopocz się jeszcze budowaniem bardziej
zaawansowanych struktur. Gdzieś za minutę dostaniesz ich trochę.
W
górę, po wzniesieniu na północ od twojego obozu. Zobaczysz kraniec creep
carpet Zergów. Poczekaj. Wyślij jednego kolesia jako przynętę. Gdy tylko
Zergowie przyjdą, wycofaj się z nim do pozostałych. Gdy Zergowie chroniący
kolonię nie żyją, zniszcz całą kolonię i skieruj się na północ.
Znajdziesz bazę Terranów. Gdy zbliżysz się do ich struktur,
przejmiesz nad nimi kontrolę, a dodatkowo pojawi się więcej jednostek. Idź
do centrum dowodzenia, aby objąć całkowitą kontrolę nad nową bazą.
Dostajesz kilka nowych SCV-ów, nowych żołnierzy i nowe struktury. Jeśli
chcesz, możesz też zacząć budować więcej Firebatsów.
Na południe
od Firebatsów, które właśnie otrzymałeś, znajduje się kolejna kolonia
broniona przez Zerlingów. Zniszcz ich, a także Hydraliski w dolinie
bezpośrednio na wschód stąd. Z tej doliny wybuduj siły zaczepne. W górę,
za następnym grzbietem na zachód znajduje się parę Hydralisków. To są
ostatnie przeszkody do "zakażonego" centrum dowodzenia, w tym, północnym
narożniku mapy. Rozwal je, a teraz "wymarz z pamięci" Centrum.
Żarty się skończyły - Zergowie mogą już budować, i to do
woli. Chyba po raz pierwszy zasmakujesz, co to znaczy ich rój.
Nie
marnuj czasu na przygotowywanie SCV-ów do pracy. Chcesz mieć około 6
kopalnych minerałów.
Napraw wszystkie uszkodzone struktury i
pojazdy.
Teraz pora na to, co chciałeś zrobić. Załatw się z gazem
vespene. Nie buduj rafinerii ani Firebats.
Wyprodukuj marines,
całe masy!
Właściwie powinieneś skupić się tylko na marines,
bunkrach i czasem na wieżach strzelniczych. Widzisz, że masz już dwa
bunkry? Ale chcesz mieć w sumie osiem. Zatem musisz stworzyć cztery mocno
upakowane wokół wejścia do twojej bazy. Ten ósmy jest mocno wypchany
marines. Kolejnych marines wyślij na wyższe wzniesienie, aby odpowiednio
wcześnie zareagowali na nadchodzący atak.
Zbuduj wieżę strzelniczą
dokładnie na prawo obok gejzerów vespene. To pozwoli wyczyścić atmosferę z
jednostek powietrznych. Więcej wież ma być za bunkrami, aby odpowiednio je
osłaniały. Tam, gdzie są ulokowane twoje siły, przy wejściu - na wprost od
centrum - mogą przedrzeć się jednostki powietrzne. Przyda się paru
marines, aby wpadli na nie.
Za pomocą SCV-ów napraw bunkry i wieże
- rób to po każdym ataku.
Zergowie spróbują gdzieś dwie minuty
przed końcem trzasnąć cię na całego.
Cztery, całkowicie osadzone
bunkry blokujące dwa wejścia powinny wystarczyć, aby zniszczyć całą
końcową inwazję. Jeśli nie, to nie martw się tymi paroma jednostkami,
które się wdarły - nie zdążą na czas spowodować wystarczających zniszczeń.
Można przejść tę misję nie tracąc żadnej jednostki.
Utwórz z żołnierzy oddział i zaatakuj masowo. My pokażemy ci optymalną
drogę przez terytorium, tak aby jak najmniej walczyć.
Z miejsca, w
którym zaczynasz idź przez drzwi na północ. Dołem przez przejście
prowadzące na prawo, uważając na ściany obrony.
W górę po
schodach, na koniec korytarza. Teleportuj się do Sektora 5. Wejdź do
okręgu, aby uaktywnić kamery, teraz teleportuj się z powrotem.
Idź
z powrotem korytarzem, mijając podwójne drzwi, idź korytarzem na lewo (gdy
przechodzisz przez podwójne drzwi, napotkasz potężną obronę czekającą na
ciebie; nasza rada: niech te drzwi lepiej zostaną zamknięte).
Idziesz sobie na północ wzdłuż zachodniej strony mapy. W jednym
punkcie się zatrzymasz, aby zabić samotnego marine. Zaraz po tym spotkaniu
znajdziesz przejście prowadzące na południe. Nie zwracaj na nie uwagi i
idź dalej na północ. Szybko zobaczysz drzwi na południowej ścianie.
Przejdź przez nie. Krąg, który tam znajdziesz wyłącza wiele z elementów
obronnych.
Z tego pomieszczenia możesz iść dalej północnym
przejściem, aby trochę powalczyć i dokonać paru ponurych odkryć, ale nie
musisz tego robić.
W każdym razie, z pomieszczenia, gdzie
wyłączyłeś systemy obronne, idź na wschód mijając trzech naukowców, i
zaraz za nimi - dwóch marines. Znajdziesz się na paru stopniach. Idź nimi
w dół.
W zachodniej ścianie tego terytorium widzisz dwie pary
drzwi. Jeśli tylko możesz, nie otwieraj ich. Zamiast tego idź w górę na
północ, niszcząc najpierw obrony w murach. W górze na tej nowej
płaszczyźnie znajdziesz teleporter do Sektora 1.
Idź przejściem,
zabijając każdego, kogo spotkasz. Powinieneś przybyć przed pewne drzwi.
Wejdź, zabij mieszkańców, ale cały czas miej na oku elementy obronne w
podłodze.
Przejdź do kręgu w tym pomieszczeniu, teraz możesz się
już zacząć śmiać.
Idź na południe, aby spotkać Kerrigan. Kieruj się drogą,
zabij marine i zniszcz wieże. Znowu idź drogą, likwidując mały opór. Jeśli
jesteś odpowiednio cierpliwy, aby ich rozwalić, użyj ukrytą Kerrigan. Po
prostu nie podchodź za blisko do żadnej z wież.
Teraz już niewiele
dzieli cię od zajętej bazy. Białe jednostki to twoi wrogowie. Najpierw
musisz uporać się z bunkrem, tym blisko wieży. No i z samą wieżą.
Kerringan jest bliski tego, aby trafić w krąg. Wyślij tam
żołnierzy, aby zaatakowali kolejny biały bunkier. Gdy dostanie się tam,
zaczyna się rewolucja, a białe bunkry zwrócą się przeciwko buntownikom
Antigan. Zniszcz pozostałe białe bunkry i zacznij budować. Realizujesz
teraz nowe zadanie misji, i siły Konfederatów w południowo-zachodnim rogu,
które chciałeś zniszczyć, zaczynają produkcję.
A ty zacznij się
okopywać. Niech twoje SCV-wy zapuszczą silniki. Powiedzmy: około 5
zbierających minerały i dwa lub trzy nastawione na gaz vespene. Zbuduj
engineering bay. Chcesz zacząć budowę wieży strzelniczej blisko bunkrów -
zrób to, aby osłaniać się przed atakami z ziemi i powietrza.
Zbuduj wieżę kontrolną w twoim Starport. Badaj ukrywanie się.
Zacznij produkować zjawy. Wybuduj też Vultury, i pracuj nad zdolnościami
spider mines.
Jeśli jesteś odpowiednio szybki, możesz wcześnie
zacząć naprawdę dokuczać komputerowi. Przejdź się na południowy wschód.
Tam znajdziesz gejzer używany już przez "maszynowego wroga". Ukryj swoje
statki i zbliż się do niego. Zniszcz systemy obronne i utrzymaj pozycję
przy gejzerze. Zniszczysz nadchodzące jednostki. Jeśli za bardzo
zostaniesz uszkodzony, wycofaj się. Nie jest zbyt zdrowe, abyś teraz wciąż
tu przebywał. Niech SCV-y naprawią cię, i spróbuj znowu.
Zbuduj
statki zrzutowe i weź trochę Vulturów i marines. Wyślij swoje duchy z
powrotem do gejzera. Komputer jest dość uparty i prawdopodobnie znowu
rozstawił tam swój kramik. Zmieć obronę, teraz weź statki zrzutowe. Wyślij
swoich żołnierzy na południe. Utrzymaj pozycję i niech komputer sobie
teraz poatakuje, nadwyrężając swoje struktury obronne. Niech statek
zrzutowy idzie sobie po kolejne posiłki, przynieś też SCV-a.
Idź
wolno drogą do centrum kontrolnego Konfederatów. Zmiażdż je. Teraz
przynieś tu SCV-a, i przygotuj się do ustawienia tu bazy. Zbuduj parę
wież, zwłaszcza jeśli zainstalowałeś swoją rafinerię vespene. Zbuduj dwa
bunkry na zachodzie, na wypadek gdyby komputer wysłał swoje posiłki.
Pora na ustawienie się w tej części oceanu. Zacznij wydobywanie
minerałów i zdobywanie vespene. Możesz zbudować nowe koszary lub przenieść
je ze swojej pierwotnej bazy. My przenieśliśmy zarówno dodatkową fabrykę,
jak i koszary. Gdy to zrobisz, upewnij się, że wyposażyłeś się też w
odpowiednią eskortę.
Teraz zbuduj kilku marines, parę Vulturów i
grupę duchów. Widzisz linię wież strzelniczych na północnym wybrzeżu.
Niech duchy trzymają się od niej z daleka. Przenieś swoje jednostki
naziemne na wrogie struktury, i zdobądź je za pomocą duchów. Kiedy to
będzie możliwe, zlikwiduj wieżę strzelniczą. Dość szybko powinieneś teraz
rozprawić się z bazą Konfederatów.
Komputer spróbuje dokonać
zrzutu żołnierzy na główne terytorium pierwszej bazy. Spróbuj "zasadzić"
spider mines na wybrzeżu, aby stało się to dla niego dość uciążliwe. Niech
bunkry będą pełne, a wieże niech mają wystarczającą ilość pocisków, aby
zapobiec zniszczeniu obrony przeciwpowietrznej. Dość dobrze osłaniaj
stoki. Teraz powinno być OK.
Najpierw musisz wejść w posiadanie swojej bazy. Zakopani
Zergowie czekają na ciebie pomiędzy nią, a miejscem, gdzie zaczynasz misję
- strzeż się. Niech twoje jednostki znajdują się w bliskiej odległości od
siebie nawzajem.
Kiedy tylko dostaniesz się do swojej bazy,
zacznij naprawy. Niech SCV-y zbiorą się. Zreperuj każdą strukturę, przede
wszystkim - bunkry blisko Norad II. Norad posiada swoje własne SCV-y, użyj
ich do naprawy bunkrów, Goliathów chroniących Norada, a nawet samego
Norada, jeśli masz trochę wolnego czasu. Weź wszystkich żołnierzy Norada,
łącznie z SCV-ami, do bunkrów. Możesz zawsze wyciągnąć je z powrotem.
Dobra, komputer zacznie atakować od czasu do czasu Norada, ale
nieregularnie. Większość czasu będzie ci zawracał głowę najeżdżając twoją
bazę w południowej części mapy. Zobaczysz, że większość ataków nadchodzi z
północnego wschodu oraz ze wschodu. Komputer uwielbia wysyłać Zergów, aby
ukrywali się na wschodzie. Zakopie ich, a kiedy będzie miał około 4-5,
wyśle ich tam. Obsadź bunkry, i niech ciągle będą naprawiane. Komputer
posiada jednostki powietrzne, zatem zbuduj parę wież. Kiedy zbudowałeś już
odpowiednie siły, postaw fabrykę, sklep maszynowy i arsenał. Zapewnij
sobie odpowiednie dostawy vulturów i Goliathów. Nadszedł czas na przejęcie
wzgórza na północny zachód od twojego obozu. Uważaj na zakopanych Zergów.
Dobra, gdy jesteś już na szczycie góry, skieruj się w stronę
wschodniego krańca wzniesienia. Stamtąd rozciąga się piękny widok na obóz
Zergów. Gdy będziesz odpowiednio blisko tego krańca, będziesz w stanie
trafić w ich Evolution Chamber, kolonię oraz inne struktury. Zergowie mogą
wziąć odwet zsyłając trochę Zerglingów. Przygotuj się na nich albo zrób to
co my - umieść spider mines na stoku, aby się tym zajęły.
Spróbuj
zniszczyć tak wiele budowli Zergów, jak to tylko możliwe. Kiedy już to
zrobisz, stań na szczycie i strzeż go. Znajdziesz tam więcej zasobów.
Możesz zbudować nowe centrum dowodzenia, aby przyspieszyć ich zbiór.
Zbudowaliśmy tu Starport, ale możesz to też zrobić w pierwotnym obozie.
Teraz, pomimo że osłabiłeś pierwszy obóz Zergów, nie wykańczaj go
jeszcze. Wyślij grupę Goliathów i Vulturów (i SCV do napraw) na północ od
swojej nowej bazy. Zabijesz trochę Mutalisków i przejdziesz do kolejnej
kolonii Sunken Creep. Zniszcz ją, ale strzeż się - wszędzie wokół zakopani
są Zergowie. Skieruj się na wschód, a trafisz na stok. Zablokuj go. Teraz
zacznij przysyłać tu swoje siły. Większa baza Zorgów znajduje się na
północnym wschodzie. Przekonaliśmy się, że około 6 Goliathów i 6 Vulturów,
które są ciągle naprawiane przez SCV-a, powinno przejąć całą bazę. Po
prostu przesunęliśmy je na kraniec pola i staraliśmy się utrzymywać tę
pozycję. Nasze jednostki mogły atakować każdy budynek w ich zasięgu i
jednocześnie walczyć z każdym atakującym. Wykończ tę bazę, a następnie
zrób to samo, w podobny sposób, z inną - tą mniejszą.
Kiedy już
zniszczyłeś dwie bazy, teraz to już tylko kwestia czasu i cierpliwości. To
co zostało, to jedynie kilka dusicieli i kolonii. Za pomocą duchów uporaj
się z koloniami, a oddziały naziemne niech rozwalą sunken colony. Wyczyść
drogę do Norada, zbuduj dwa statki zrzutowe i wyślij je oraz Raynora.
Są dwa sposoby, aby to zrobić: właściwa oraz szybka, nie
całkiem w porządku.
Najpierw ta właściwa. Twoje siły będą
rozrzucone. Chcesz wycofać się do wyspy połączonej z głównym lądem za
pomocą trzech mostów. Zauważ, że większość jednostek Terranów może się
podnieść i przenieść, włączając w to jednostki: Starport i centrum
naukowe. Weź je i szybko wycofaj się na wyspę.
Niech SCV-y zabiorą
się za robotę. Pozostaw wieżę kontrolną i kilka magazynów z dostawami.
Spoko, ustaw obronę przy każdym moście. Zbuduj sklep maszynowy dla
swojej fabryki oraz, jak najszybciej, arsenał. Przy sklepie maszynowym
zbadaj możliwości oblężenia. Zamknięte czołgi mają potężny wykop i narobią
spustoszenia wśród każdej atakującej ekipy. Zbuduj bunkry przy mostach, a
nawet opracuj spider mines, aby zaminować mosty. Patrz uważnie na
południowy wschód od wyspy. Wrogie duchy zaczną działać. Może dobrze
byłoby ustawić Starport i zacząć produkcję swoich duchów.
Zauważ,
że jeden z twoich SCV-ów trzyma nadajnik Psi i jest bezużyteczny. Postaraj
się go ustawić w takim miejscu, by nic mu się nie stało. Możesz na
przykład zbudować dla niego i dla Kerrigan bunkier na środku wyspy.
Masz już mocne siły obronne, wybuduj teraz siły ofensywne złożone
z czołgów oblegających i kilku duchów. Ześlij je południowo-wschodnim
mostem na wzorzec MGON w kierunku bazy wroga. Możesz ustawić i drugą bazę,
za południowo-wschodnim mostem, aby chronić tu zasobów. Użyj strategii
pasywnego wabienia (Passive Lure), aby zlikwidować obronę umieszczoną na
wschodzie mapy. Ochronisz też w ten sposób wyższe wzniesienie. Powoli
wyczyścisz dokładnie siły wroga. Dla zabawy możesz teraz wysłać SCV-a z
nadajnikiem Psi.
Możesz też ukończyć ten poziom w inny (szybki i
niezbyt fair) sposób.
Najpierw za pomocą duchów określ drogę do
pławy. Upewnij się, że posiadasz jeden science vessel z gotową matrycą
obronną.
Zgrupuj trochę jednostek, przesuwając niektóre, takie jak
Vultury i marines. Ich szybkość musi być mniej więcej taka sama jak SCV-a,
który niesie nadajnik Psi i zamierza odbyć przejażdżkę swojego życia.
Przyślij science vessel, aby ochraniać SCV za pomocą matrycy
obronnej. Przysuń się jak możesz najbliżej pławy, bez przypuszczania
ataku. Następnie ruń na pławę.
Niech science vessel idzie za
SCV-em. Do diabła z przystankami - okręt nie zamierza zbyt długo
wytrzymać. Zanim zginie, przyłóż w SCV-a z jednego, ostatniego wzmacniacza
matrycy obronnej. To powinno wystarczyć, aby dostać się do pławy i
ukończyć poziom.
Dobra, zapakuj wszystko i zmierzaj na zachód.
Widzisz struktury, które zostały zachowane? Te wszystkie kochane,
nie używane dodatki? No to wiesz, co masz robić. Użyj ich. Kiedy zechcesz,
aby budynki zostały ustawione, zauważysz ich "iluzoryczny" obraz, który
pojawi się przy dodatkach (podobny do tego, gdy budowałeś coś przy
gejzerze vespene). Możesz "zasadzić" tu wszystko poza koszarami i
dodatkami.
Kiedy po raz pierwszy graliśmy, byliśmy głupi i
zignorowaliśmy te struktury. I tak pokonaliśmy ten poziom, ale łatwiej
jest wykorzystać porzucone jednostki.
OK, niech SCV-y się ruszą.
Zauważ, że jesteś tu trochę "porozrzucany". Masz samą rafinerię na
południowym zachodzie - ale czekają cię tam nieraz ataki z powietrza, z
północnego wschodu. Widzisz stok prowadzący do twojego obozu, bezpośrednio
na zachód. Ustaw swoich żołnierzy, aby go zablokować.
Wybuduj
engineering bay; zbadaj możliwości oblężenia przy sklepie maszynowym.
Zacznij budować Goliathy i czołgi oblężnicze dla MGON.
Na szczycie
rampy ustaw mały kontyngent MGON. Postaranie się tu o jedną lub dwie wieże
strzelnicze to także dobra myśl. Zbudowałem też wieże na północnym
wschodzie, aby obronić się przed atakami z powietrza nadchodzącymi tu z
potężnej bazy. Dodatkowo jednostki powietrzne mają skłonności do
wdzierania się z południowego zachodu mapy. Zbuduj zatem i tu parę wież.
Elementy obronne bezpieczne? To dobrze. Teraz pora postraszyć
trochę wroga.
Zbuduj nowy kontyngent MGON z trzech czołgów, trzech
Goliathów i SCV-a.
Na platformie widzisz wzniesienie, dokładnie na
północnym zachodzie od twojego gejzera vespene. Jest ono strzeżone przez
wieżę strzelniczą. Za pomocą General Duke i Wave Motion Gun (err... Yamato
Gun) przejmij ją, a teraz szybki odwrót do twojej bazy. Teraz załaduj
swoje statki zrzutowe i przenieś tutaj swoje oddziały.
Ostrożnie
kierowane, twoje trzy Goliathy i trzy czołgi oblężnicze oraz mały SCV mogą
zniszczyć CAŁĄ bazę Konfederatów.
Musisz utrzymać pozycję.
Goliathy wypunktują każdego, kto podejdzie zbyt blisko czołgów - niech
zawsze będą gotowe. Nie idź do nich - niech oni przyjdą do ciebie. Aby
naprawić jakiekolwiek uszkodzenie, użyj SCV-a.
Powoli posuwaj się
po platformie. Okaże się, że znajdujesz się nagle w idealnej pozycji do
rozniesienia bazy poniżej.
Kiedy sześć jednostek odpowiednio
wykonuje swoją robotę, powinieneś budować wspaniałą kolekcję minerałów i
gazu. Zbuduj więcej jednostek albo upgrade'uj je. Osobista zasłona dla
duchów jest całkiem fajna, ponieważ pozwoli ci dostarczyć atomówkę tam
gdzie chcesz. Tak naprawdę, to możesz uzbroić dwa silosy strzelnicze i
zabawić się trochę. Uwaga, co do użycia atomówek: są najbardziej wydajne
przeciwko jednostkom i mniejszym strukturom (bunkry, wieże itp.) - duże
struktury są zbyt żywotne. Uszkodzą je, ale stąd jeszcze daleko do
ostatecznego zniszczenia.
Dobra, wracajmy do przedstawienia.
Rozwal pierwszą bazę Terran, a następnie ustaw inną, swoją, w jej miejscu.
Czas na "zaopiekowanie się" (przy pomocy odpowiedniej siły ogniowej)
gośćmi skulonymi na północnym wschodzie mapy.
Dobra, platforma na
północnym wschodzie jest strzeżona przez rząd wież strzelniczych. Użyj
General Duke i Yamato Gun, aby roznieść wrogów na wschodnim krańcu mapy.
Wycofaj się do swojej bazy. Teraz rzuć kolejną jednostkę MGON tam, gdzie
była przedtem wieża. Zrobiłem z tego trochę większe przedstawienie -
powiedzmy cztery czołgi, cztery Goliathy. Ale to taka sama procedura.
Kieruj się rzędem wież, następnie opadnij w prawo. W dole znajdziesz rampę
do drugiej bazy. Utrzymaj pozycję w tym narożniku, a powinieneś szybko
powtórzyć to, co zrobiłeś wcześniej.
Jeśli chcesz, niech drugi
oddział MGON opracuje swoją drogę tutaj, z ziemi. Na północny wschód od
miejsca, gdzie znajdowała się pierwsza jednostka oddziału Konfederatów
masz most. Ale na północnym zachodzie znajduje się mniejsza baza. Komputer
lubi wysyłać tam żołnierzy, zatem przygotuj się na jakieś nieprzyjemne
wślizgnięcie się w twoim kierunku. Trzeba stwierdzić, że baza ta nie
posiada wieży strzelniczej, zatem powinieneś złagodzić tę możliwość za
pomocą atomówki.
Terranie po raz pierwszy w tej kampanii walczą z
Protossami. Przez cały czas będziesz też otoczony przez Zergów, włączając
w to ich najbardziej śmiercionośne jednostki. Przyjemnej zabawy!
Dobra - to, co musisz wiedzieć o Protossach, to fakt, że są oni o
wiele bardziej wstrętni niż Zergowie czy Terranowie, z którymi walczyłeś.
Jedna salwa z Siege Cannon przeważnie powoduje poważne wyłomy u Zergów czy
prawdziwą demolkę u Terranów. Niektóre ich jednostki są w stanie wytrwać i
trzy celne strzały z twojej najpotężniejszej broni. Jak sobie poradzić? -
wychodząc im naprzeciw musisz posiadać dość dużo jednostek, aby powodowały
większe straty niż w przypadku starć z Zergami lub Terranami.
Brzmi groźnie, prawda? Ale jednak pierwotnie nie ma co się bać
Protossów. Najpierw zajmij się Zergami. Początkowo zaczną atakować powoli,
leniwie, ale z czasem ich agresywność znacznie wzrośnie. Wzrośnie też
liczba atakujących jednostek. Pamiętaj dodatkowo, że nie możesz zbyt
uszkodzić budowli Zergów, nawet jeśli się o to proszą.
Jednostki
Zergów są jednak fair. Przyjmij pozycję blisko ramp, które prowadzą z bazy
Zergów do twojej. Na początku atak będzie prowadzony przede wszystkim z
południowego zachodu. Zbudowałem tu bunkier, kolejny - naprzeciwko ramp na
zachodzie. Oczywiście w pełni je obsadziłem.
Postaraj się o sklep
maszynowy. Potrzebujesz pełno SCV-ów, zarówno by zdobywały minerały, jak i
naprawiały uszkodzenia. Weź też jak najprędzej Goliathy i Siege Tanki.
Vultury, ze zdolnością układania spider mines, również nie
zaszkodzą. Jednak bądź ostrożny. Spider mines będą szły za szybkimi
jednostkami dokładnie do centrum twojej obrony - eksplodując.
Na
południowym wschodzie od twojego obozu masz most - właśnie stąd nadejdą
Protossowie. Ataki z powietrza przeprowadzone zostaną z północy i
północnego wschodu od Zergów. Aby opanować sytuację, będziesz potrzebował
wieży strzelniczych.
Starannie zagospodaruj przestrzeń. Może
szybko zabraknąć ci miejsca. Zwłaszcza zwróć uwagę na położenie supply
depots i wież. SCV może się zaklinować pomiędzy budynkami. W takim
przypadku użyj statków-transporterów.
Na tym poziomie zajmij się
tym, co najważniejsze. Nie zbudowałem Starportu, Academy czy czegokolwiek,
co nie służyło MGON. Nie znaczy to, że nie powinieneś ich budować w ogóle.
Raczej zostaw je na później. Najważniejsza jest zdolność do samoobrony.
Niech twoja baza będzie otoczona przez Goliathy i Siege Tanki,
stojące za nimi. Ostrożnie z czołgami. W trybie cannon mają daleki zasięg
i mogą ostrzelać budynki Zergów nawet z krańca twojej bazy.
Kiedy
już twoje siły obronne są dość potężne, zbuduj obronną jednostkę MGON.
Powiedziałbym: jakieś pięć czołgów, pięść Goliathów i dwa SCV-y. Wyślij je
w kierunku południowo-wschodnim (uważaj na dusicieli Protossów). Pierwsze
siły Protossów obozują w dolinie właśnie w tej okolicy. Jak poprzednio,
dostań się gdzieś nad nimi i zbombarduj ich. Ale uważaj na odwet.
Protossowie mogą wysłać przerzut, aby wrzucić na ciebie parę dodatkowych
jednostek. Ostrożnie zarządzaj jednostkami, idąc z nimi przez i, potem,
nad dolinę - powinny uporać się z Protossami. Możesz tu postawić kolejną
swoją bazę.
Atakując Protossów, będziesz jednocześnie nękany przez
Zergów. Przypisanie paru oddziałów do bazy powinno umożliwić ci
zniweczenie ich zamiarów. Niech jednostki stale nadchodzą, a SCV-y niech
je reperują.
Teraz zbuduj kolejne oddziały MGON, by wysłać je na
północny wschód, za innymi siłami Protossów. Blisko bazy użyj strategii
Passive Lure, aby przerzedzić trochę ich zastępy, następnie powoli zbliżaj
się do ich ramp. Ich totalne zmiażdżenie nie powinno zająć wiele czasu.
Kiedy ostatni budynek Protossów odszedł w niepamięć, rozsiądź się
wygodnie w fotelu i ciesz się pokazem.
Jeśli chcesz, możesz
trzymać wokół budynki Protossów, następnie zbuduj ogromne ilości
żołnierzy, by zniszczyli te budynki - chcesz przecież coś mieć z tego
życia.
Wszystko właśnie tutaj ma swój kres.
Niech SCV-y
zabiorą się do pracy. Czas zabezpieczyć swoje pozycje obronne wokół bazy.
Idź w górę na rampy i zablokuj dostęp do swojej siedziby z północnego
wschodu oraz z południowego zachodu. Zauważ, że parkują tam już grupy
marines i czołgów - w narożniku. Szybko sobie z nimi "pogadaj". Na zachód
od twojego obozu masz trzeci poziom wzniesienia. Ustaw tu obronę,
kontrolując wielkie siły "parasolowe", które ostrzeliwują twoją bazę.
Przede wszystkim potrzebujesz parę struktur. Dobra, postaw tu
koszary i rafinerię. Teraz, po jakimś czasie, ustaw engineering bay ze
sklepem maszynowym i arsenałem. Prowadź badania nad Siegie Tank.
W
czasie budowy struktur zasilaj swoją obronę. Zbuduj dla marines bunkry.
Jeśli masz możliwość, wpuść parę spider mines (z kilkoma Raynor zaczyna
grę).
Najbardziej poważna sprawa: zbuduj wieże. Komputer posiada
zarówno ukryte jednostki, jak i atomówki. Użyje ich. Kiedykolwiek
zbierzesz swoje siły, postaraj się o wieżę, aby rozwalać obce duchy, zanim
cię wysadzą w powietrze.
Ustaw oddziały MGON. Jeden na północnym
wschodzie, jeden na południowym zachodzie, i następny dokładnie na
zachodzie, na wzniesieniu. Musisz mieć w pobliżu wieże (lub Science
Vessels), aby móc wykrywać duchy i widma.
Budując nie ograniczaj
się tylko do doliny, w której zaczynasz. Przeniosłem się o jeden poziom do
góry i zbudowałem tam swój Starport. Znowu pamiętaj o dobrym
zagospodarowaniu przestrzeni.
Teraz czas na pułapki.
Na
północnym wschodzie, w kierunku sił białych Terranów jest trochę zasobów
minerałów i vespene. Umieszczone są na szczycie prostokątnego wzniesienia.
Ta wyspa to klucz do zwycięstwa.
Zbuduj siły MGON. Wyślij
je na północny wschód. Prawdopodobnie spotkasz się tam z paroma marines i
z czymś jeszcze gorszym. Możesz albo przemknąć się, aby dostać się na
wsypę, albo zbudować statek przerzutowy, aby wpaść tam bardziej
bezpośrednio. Cokolwiek zrobisz, będziesz musiał postarać się o obronę
wyspy. Dostań się tu, zbuduj wieże oraz nowe centrum kontroli, a także
fabrykę, aby wyspa na zawsze została twoja.
Za zadanie masz
zniszczyć potężne siły Konfederatów na północnym wschodzie.
Podejście na to terytorium nie jest łatwą sprawą. Będziesz musiał
przejść most na północ od nowej bazy. Pierwotnie trudno ci będzie utrzymać
fort, ale nie martw się o ataki. Jednak możesz też pomyśleć o walce z
wrogiem. Zbudowałem kolejne siły MGON, zaraz poniżej wyspy, jednak ciągle
pod obroną struktur z bazy. Później powoli zacząłem blokować most. Zajęło
mi to trochę czasu. Użyj science vessels, aby dać swoim żołnierzom
odpowiednią matrycę obronną. Jak zwykle, trzymaj też pod ręką SCV-a, aby
reperował. Możesz też zbudować jedną lub dwie wieże strzelnicze.
Kiedy zablokujesz most do bazy Konfederatów, użyj strategii
Passive Lure, aby ponękać ich trochę i zmniejszyć ich siły. Teraz przesuń
się, aż budynki będą w twoim zasięgu. Utrzymaj pozycję, stopniowo
demolując obóz.
Jeśli kierujesz się moimi wskazówkami, skupiłeś
się dotąd bardziej na jednostkach naziemnych i obronnych. Czas teraz
zbudować trochę sił powietrznych. Tylko one mogą dopaść platformę z Ion
Cannon. Pora na przygotowanie kilku pierścieni z duchów, postaraj się też
o krążowniki - są zabawne. Zbadaj możliwość wykorzystania Yamato Gun.
Kiedy załatwiłeś już białych Terran, Cannon powinien znajdować się
dokładnie na północny zachód od ciebie. Wyślij tam jednostki powietrzne,
aby wyczyściły drogę dla każdego statku zrzutowego (z powietrza możesz
wyczyścić wszystko, ale bezpieczniej dokonać zrzutu jednostki MGON). Niech
Yamato Gun z krążownika szybko zajmie się każdą z wież z osobna. Po kilku
próbach powinieneś być w stanie stworzyć sobie dobre pole do lądowania
jednostek MGON. Wyślij je powoli do wieży, roznosząc wszystkie siły
naziemne.
Cannon nie jest w stanie sam siebie bronić, zatem jeśli
pozbyłeś się obrony wokół niego, jest bezsilny. Zniszcz go i oglądnij
niezły filmik.
Teraz - kolejna grupa czerwonych Terranów znajduje
się na zachodzie mapy. Nie wspomniałem o nich wcześniej. Kiedy ja grałem,
byli dotąd dość spokojni. Wysłali paru gości, aby trochę pomieszać, ale po
jakimś czasie stracili wszelkie zainteresowania. Radzę, abyś zostawił ich
w spokoju. Twój jedyny cel to działko plazmowe. Kiedy rozniosłeś już
białych Terran, będziesz znajdował się w zasięgu działa. Będziesz zmuszony
iść poszukać zasobów gdzieś w okolicy czerwonych Terranów, jednak jeśli
zabezpieczyłeś wyspę i naprawiłeś swoje jednostki, nie powinno ci
zabraknąć zasobów.
Misje Protossów
Takie jedyne prawdziwe zadanie w tych wczesnych misjach
to nieustanne obserwowanie i uczenie się. Jeśli masz dobrze skierowany
wzrok, możesz sobie przyswoić parę bardzo użytecznych informacji o walce,
zarówno z, jak i przeciwko Protossom. Na przykład, kiedy dojdziesz do
swojej bazy, zauważysz, że twoje Gateway, gdzie "spakowane" są naziemne
siły Protossów, nie posiadają pylonu, który je zasila. Wyciągnięcie
Gateway poza obrazek to dla Protossów krytyczny cios. O wiele łatwiej
przejąć pylon niż ma to miejsce z Gateway. Dlatego walcząc przeciwko
Protossom, największy efekt przyniesie zniszczenie pylonów zasilających
kluczowe struktury, a nie niszczenie samych struktur. Podobnie, budując
bazę, nigdy nie kładź pylonów w nowych miejscach, łudząc się, że w ten
sposób zajmujesz więcej przestrzeni. Połóż raczej kolejny blisko Stargate
czy obok innych ważnych budowli. W ten sposób w razie czego masz zapas.
Jeśli dobrze prowadzisz rozgrywkę, nie będziesz musiał się martwić
o to, że Zergowie wejdą do twojej bazy w najbliższym czasie. A więc
ruszajmy.
Przypisz swoje jednostki początkowe do oddziału. Ruszaj
krótkimi skokami przez mapę, aby twoi ludzie nie rozpraszali się zbytnio.
Kiedy zobaczysz Zergów, atakuj z całej siły. Albo możesz przedrzeć się
naprzód i spróbować taktyki Passive Lure.
Zergowie produkują na
tej mapie, zatem niech dojście do ich bazy nie zajmie ci dużo czasu. Kiedy
już tam będziesz, zobaczysz, że wszystko znajduje się w (nie?)zdrowym
nieładzie.
Wydaj trochę ze swoich zasobów na proby i niech
zbierają dobra. Jak tylko możesz najszybciej, postaw pylon blisko Gateway.
Teraz możesz stworzyć więcej żołnierzy. Zrób wrzutkę do Cybernetics Core,
i możesz zbudować już Dragoonów.
Stwórz pełno Dragoonów, a także
dział plazmowych. Trzy niech staną wokół wejścia do bazy, kolejne trzy -
blisko twojej przechowalni kryształów. Zergowie mają nieprzyjemny nawyk
wysyłania ci suwerenów, aby ich żołnierze zaatakowali twoich probów.
Możesz też postawić Dragoony na szczycie ściany na północny zachód od
twojej bazy. Dzięki temu masz swoje stanowisko snajperskie przeciwko siłom
naziemnym i możesz wcześnie zareagować na atak Zergów z powietrza.
Protosi "zasysają" zasoby tak jak alkoholicy żytnią, postaraj się
zatem zabezpieczyć sobie drugą pulę bogactw dla siebie. Zrób to przy
pomocy dywizji złożonej z sześciu lub więcej Dragoonów.
Uważaj na
zakopanych Zergów po drodze do tej części zasobów i blisko samych
kryształów.
Zainstaluj nowego Nexusa, wypełnionego pylonami i
kilkoma działkami plazmowymi. Zergowie spróbują przejąć od ciebie tę bazę.
Teraz zbuduj nowy oddział Drgoonów, aby zaatakować bazę. Wolne,
ostrożne podejście z ośmioma lub więcej Dragoonami pozwoli ci to zrobić
bez żadnych problemów. Podczas "podchodów" zajmij się tymi przeklętymi
Sunken Colonies.
Misja zaczyna się z odliczaniem (piętnaście minut). Po
dojściu do końca przybędzie Fenix z dość mocnym wsparciem.
Powinieneś się w tym czasie na niego przygotować. Zbierz trochę
probów i ustaw Assimilator i Gateway tak szybko jak to tylko możliwe. Na
całej mapie okopane są jednostki Zergów. Dokładnie na północ od ciebie
kilku ma swój obóz. Jednak Zergowie przede wszystkim będą nadchodzili z
zachodu, okopując się poniżej twojej bazy i czekając na odpowiedni moment,
aby cię zaatakować.
Gdy tylko zdobędziesz zasoby, zbuduj Forge.
Wokół stoku prowadzącego do twojej bazy ustaw działka plazmowe. Ale
zabezpiecz się także od północy. Czasami Mutaliski zbyt często próbują
przelatywać przez twoją obronę wprost do centrum twojej bazy, zatem może
dobrze by było przeciągnąć z powrotem działo lub postawić tu pełno
Dragoonów. Prędzej czy później powinieneś dostać Cybernetics Core i
stworzyć sobie czworonogich przyjaciół.
Fenix wparuje za około 15
minut, skup się na zabawkach, które z sobą przyniesie! Ustaw Fenixa kładąc
Zealotów naprzeciwko stoku. Fenix jest dokładnie koło bazy Zergów i
powinien przybrać postawę obronną. Teraz zbuduj mnóstwo Scarabów dla
Reaversów i umieść ich koło Zealotów. Teraz przenieś Dragoony odpowiednio
blisko ich. Utrzymaj pozycję. To powinno rozprawić się z czymkolwiek, co
zostanie przeciwko tobie wysłane. Niech Fenix pozostaje z dala, poza
miejscem, w którym może zostać uszkodzony.
Przypisz grupie Fenixa
klawisz, tak na wypadek ataku.
Przybycie Fenixa oznacza, że
będziesz miał więcej jednostek wymagających twojego wsparcia. Koniecznie
zbuduj pylonów. Może się też okazać, że brakuje ci zasobów. Możesz dostać
się do kolejnej ich porcji na południowym zachodzie. Nawet cztery Dragoony
powinny być w stanie zdobyć to terytorium (przejąć je od kilku okopanych
Zerglinów i Hydralisków), ale utrzymanie go to już całkiem inna historia.
Zergowie postarają się odzyskać złoża. Zatem wyślij więcej Dragoonów, aż
będzie mogła być ustawiona baza z działkami plazmowymi. A może będziesz
chciał oszukać Zergów budujących pod twoją nową bazą, aby zagonić ich do
twojej pierwszej bazy, dokładnie na linię ognia twoich sił obronnych?
Nieważne, co wybierzesz - ważne, byś dostał się do zasobów,
utrzymał je i zbudował tu kolejny zespół Dragoonów. Coś około ośmiu.
Możesz też wrzucić jednego lub dwóch Zealotów.
Maszeruj na wschód,
w stronę obozu Zergów. Przejmij po drodze Creep Colonies. Po prostu po
pierwszym ataku naślij tam gang Fenixa. Reaversi mogą zaserwować poważne
uszkodzenia pobliskim strukturom. Na przykład Hydralisk Den powinien być w
odległości ataku. Kiedy atakują żołnierze Fenixa, upewnij się, że nie
tracisz z oczu samego Fenixa (gdy zaangażujesz go w walkę), i buduj
Scaraby lub Reaversów jako pomocników.
Niech dwie z twoich sił prą
do centrum bazy Zergów. Ciągle buduj więcej Dragoonów, aby wspierać swój
atak. Teraz przenieś się na południe, aby przejąć trochę z Sunken
Colonies. Po jakimś czasie dokończ dzieła i skieruj ogień na Cerebrate.
Danie główne: najjaśniejsza misja z możliwych: Kill 'Em
All. Tutaj powinieneś zapoznać się ze sposobem prowadzenia wojny przez
Protossów. Staraj się, aby trzymać swoich żołnierzy i produkować siły,
staraj się nie marudzić, bo czasu jest mało.
W tej misji Zergowie
są dość agresywni, i im dłużej grasz, tym więcej jednostek i coraz
bardziej zaawansowanych, będzie wychodziło na ciebie. Kiedy
wygospodarujesz sobie trochę czasu na upgrade'owanie lub zbudowanie czegoś
dużego i drogiego, upewnij się najpierw, że masz wystarczające siły
obronne.
Dobra, zbuduj sobie mnóstwo probów i natychmiast postaw
Assimilatora i Forge'a. Kiedy już je masz, ustaw działka plazmowe wokół
swojej bazy. Naprawdę ci to radzę. Zergowie nadejdą od strony, która nie
jest chroniona.
Działka na miejscu, zatem zbuduj Gatewaya i
Cybernetics Core. Zacznij produkować Dragoonów. Użyj ich, aby wypełnić
szczeliny w swoim systemie obronnym. Kiedy zdecydujesz, że masz już
wystarczającą ilość żołnierzy, którzy zatroszczą się o atakujących, zbuduj
Stargate.
Twoje zasoby są wystarczające do zbudowania świetnie
strzeżonej bazy, ale bez obrazy - i tak ci będzie ich mało, zatem
zatroszcz się o kolejne złoża. Wyślij około sześciu Dragoonów do
południowo-zachodniego narożnika. Zbuduj Nexusa, a także kilka pylonów,
działka plazmowe też się przydadzą. Teraz zacznij gromadzenie zasobów.
Możesz nawet postawić nową Gateway. To chyba rozsądne, zważywszy na to, co
cię czeka teraz...
Dzięki dwóm obozom zbierającym zasoby,
powinieneś być w stanie zbudować siły ofensywne. Możesz (powinieneś)
zagospodarować sobie czas na upgrade swoich żołnierzy. Baza Zergów
znajduje się w dolinie na północny zachód od twojego miejsca startowego i
jest bardzo mocno strzeżona. Powinieneś posłać tam mieszankę lądowych i
powietrznych sił, atakując z różnych kierunków. Radziłbym wysłać jeden
oddział z północny, a następnie przemknąć się kolejnym z zachodu.
Spotkajcie się w środku, cały czas produkując jednostki i wysyłając je
wprost na jatkę. Zergowie dobrze walczą. Zlikwiduj kolonie, które ciągle
wykańczają twoich żołnierzy. A następnie przejmij każdą strukturę, która
pracuje dla wroga (np. Hydralisk Dens czy Spawning pools).
Kiedy
już przejmiesz całą bazę, postaraj się dobrze ją przytrzymać. Możesz na
miejscu bazy Zergów wybudować swoją. Z bazy Zergów wychodzą dwie rampy -
zablokuj je, a jednostki lądowe powinny przestać przysparzać ci kłopotów.
Niedaleko rampy przy północnym moście postaw bazę. Powinieneś mieć teraz
dostęp do ogromnych zasobów, wystarczających na wszystkie inwestycje,
których potrzebujesz. Znowu zaatakuj przy pomocy wojsk mieszanych. Stąd
masz dwa dogodne wyjścia, skąd możesz przygotować ataki.
Zauważ,
że Zergowie uparli się, aby wysyłać trutni do odbudowywania tego, co
zniszczyłeś - na przykład Extractora. Niech kilka jednostek będzie w
pobliżu, aby zatroszczyć się o tych "pracusiów".
Misja ta pokaże ci nowy, wspaniały świat, jeśli go
jeszcze nie doświadczyłeś: zwycięstwo bez konieczności maczania palców w
likwidacji przeciwnika.
Twoje zadanie początkowe wydaje się
podobne do tego, kiedy miałeś najechać bazę z mnóstwem żołnierzy - i tak
jest naprawdę. Kiedy osiągniesz już zamierzony cel, wszystko nagle staje
się bardzo interesujące.
Zatem teraz zatroszcz się o swoje siły i
wyślij ich w małych grupkach. Twój High Templar może użyć mocy Psychic
Storm, aby zniszczyć okopane jednostki. Jednostki Zergów są "zakopane"
wokół Creep Colonies, którą napotkasz, zatem zgaś te kolonie i wszystko,
co się wokół znajduje za pomocą Psychicznej Burzy.
Kiedy
podróżujesz, zatrzymuj się, aby odpocząć i wzmocnić pancerze twoich
jednostek. Skorzystaj z czasu. Staje się to bardzo ważne, kiedy tylko
przybędziesz.
Udaj się na zachodni kraniec mapy, a kiedy już tam
dojdziesz, wyczyść teren z Zergów. To nie jest optymalna marszruta, ale
jest powód, żeby wybrać właśnie ją - a dlaczego, zobaczysz za chwilę.
A teraz, kiedy znalazłeś Tassandara, wpadniesz na dziadka Jima
Raynora. Nagle roztoczy się przed tobą mała tragedia, a ty będziesz musiał
wziąć zarówno Raynora, jak i Tassandara na flanki.
Dodatkowo,
potężna kolonia Zergów na wschodzie zacznie produkcję. Na całej mapie
pokażą się chmary Zergów. Wymierz dobrze swoje kroki z Raynorem i
Tassandarem. Twoim celem jest teraz zbudowanie bazy, która mogłaby
przetrwać ataki Zergów, i eskorta Raynora wraz z Tassandarem do pławy.
Może na tej mapie Zergów mógłby pokonać Demon StarCraft, ale
najrozsądniejszym wyjściem będzie poczekanie aż będziesz w stanie
przenieść się na zachodnią stronę mapy w stronę pławy. Na szczęście
wcześniej, podczas swojej drogi tutaj, wyczyściłeś teren z okopanych
Zergów. Teraz musisz tylko zniszczyć nowe jednostki, które staną ci na
drodze.
Dobra, Jum Raynor posiada trzy spider mines. Na wschód od
twojej bazy masz rampę. Połóż miny pomiędzy nią a bazą.
Zbuduj
mnóstwo probów. Prawdopodobnie do tego miejsca większość z probów ma za
zadanie pracować nad minerałami, ale teraz kilku nowych musi dostać
vespensy.
A teraz pora na działka plazmowe. I to dużą ich ilość. W
większości muszą zostać ulokowane na wschodzie i na południowym wschodzie
od twojego obozu, ale nie zaniedbaj też zachodu. Z tego kierunku możesz
się spodziewać jakichś nieprzyjemnych niespodzianek. Uważaj zwłaszcza na
Queensów. Rozpraw się z nimi najszybciej jak możesz.
Stopniowo
buduj kilka Dragoonów i umieszczaj ich wokół swojej bazy. W odpowiednim
czasie dodaj Stargate, następnie Citadel of Adun i Templar Archives.
"Templariusze" automatycznie wywołają Psychic Storm - niszczącą siłę
przeciwko Zergom. Dodatkowo to "Templariusze" nie dopuszczą Queen Zergów
do twojej bazy. Umieść pylon lub działko blisko poza bazą oraz
naprzeciwko. Jedna na południowym zachodzie, druga - na południowym
wschodzie. Niech twoi żołnierze się tam nie zbierają - one są flankami
wczesnego ostrzegania. Kiedy zobaczysz, że pojawią się czerwone kropki,
niech Templarowie wzniecą Psychic Storm naprzeciwko Queena. Kiedy Queen
się pojawi, zrób odwrót. Jeśli nie będzie jej, wtedy to już bułka z masłem
- Zergowie nie wytrzymają zbyt długo ekspozycji na twój ogień.
Dobra, teraz powinien wystarczyć tuzin jednostek, aby twoi
przyjaciele poczuli się bezpieczni. Kiedy wierzysz już, że baza przetrwa
ataki, wynieś Tassandara i Raynora, dwóch zwiadowców, dwóch "Templariuszy"
i resztę Dragoonów. Zwiadowcy wypatrują drani. Ale miej się na baczności i
przygotuj się na poważny opór - np. ze strony Ultralisków. Kiedy już je
znalazłeś, wyślij Templarów, aby wywołali nad nimi Psychic Storm. Jeśli
stoisz odpowiednio daleko, może nie będziesz musiał w ogóle walczyć (ale
na wypadek, gdyby ci się nie udało, masz Dragoonów). Kiedy stracisz
jednostki, od razu przygotuj wsparcie.
To dość ważna część tej
misji, zatem zbadaj możliwości dodatkowej energii dla Templarów. W końcu -
im dłużej stoisz, tym więcej Zergów wyłazi i cię atakuje, i to coraz
lepsze ich jednostki. Buduj ciągle jednostki, kiedy twoja ekipa drogowa
przemieszcza się. Kilka Templarów ostrzeliwujących nadchodzące jednostki
powinno pomieszczać szyki atakujących Zergów, zwłaszcza jeśli są to
Overlordowie z jednostkami.
Zaczynasz na wyspie, całkowicie sam. Twoje pierwsze
zadanie to ufortyfikowanie bazy przed przyszłymi atakami.
Niech
probowie zbierają, następnie zbuduj Forge'a.
Zbuduj mnóstwo
działek plazmowych. Niech staną wokół południowego krańca twojej wyspy,
aby mogły załatwić Overloardów próbujących dokonać zrzutów. Na wyspie masz
rampę prowadzącą w dół o jeden poziom. To dobre miejsce, w którym możesz
okopać się przeciwko jednostkom Zergów.
Zbuduj Cybernetic Core,
aby otrzymać trochę Dragoonów. Dragoonowie pomogą ci również w
zbombardowaniu Overlordów w powietrzu, zanim przybędą za blisko.
Kiedy cię już na to stać, a baza jest dość bezpieczna, zbuduj
drugiego Nexusa, blisko drugiej działki z zasobami. Wokół postaw trochę
działek i pylonów. Zbuduj około trzech działek na północnym wschodzie.
Zergowie co prawda nie przybędą z tego kierunku, ale efekt twoich
postępowań zobaczysz dość szybko.
Podobnie zablokuj w paru
miejscach południowo-zachodni narożnik wyspy. Zergowie mają nawyk
przedzierania się tu z jednostkami. Ale trzy działka plazmowe powinny
efektywnie zamknąć im drzwi przed nosem.
Dobra, zbuduj teraz dwie
Stargate, tak jest - dwie. Dzięki temu szybciej osiągniesz cel. Ustal
punkt wspólnej mobilizacji, i zgrupuj zwiadowców, których produkujesz, w
oddział. Potrzeba ci pełno vespenu zatem postaraj się o dużą ilość probów,
którzy mogą go zbierać.
Gdy masz już 12 zwiadowców, przypisz ich
do oddziału. Wyślij Dragoonów na północno-wschodni teren swojej wyspy, tam
gdzie stawiasz trzy działka plazmowe. Zwiadowcy niech zostaną przeniesieni
na północny wschód.
Chyba trafisz na przynajmniej jedną wieżę
strzelniczą Terranów. Zniszcz i nie pytaj o nic.
Wylezie ten
półgłówek General Duke, a następnie wyjdzie ci na spotkanie.
Natychmiast wycofaj się do swojej północno-wschodniej bazy. Duke i
flota Wraithów nadejdzie. Ustaw się nad swoją bazą. Przy pomocy mieszanki
Dragoonów, zwiadowców i dział plazmowych powinieneś łatwo pokonać Duke'a.
Ciągle buduj zwiadowców. Tuzin, który masz teraz powinien
wystarczyć do przejęcia wyspy na środku mapy. Uważaj na Scourgi. Okazało
się, że "zaparkowanie" z flotą dokładnie przy wybrzeżu wyspy, a następnie
wysłanie samotnego zwiadowcy, aby ich ściągnął na ogień floty jest dość
skuteczną taktyką. Postaraj się dostać wszystkie Spore Towers, zanim one
dostaną ciebie.
Za pomocą swoich sił przerzutowych przynieś trochę
Dronów i zainstaluj blisko zasobów Nexusa na wyspie. Zrób wokół niego
pierścień z działek plazmowych. Osobiście ustawiłem tu też trzecią
Stargate i dałem jej zadanie wytworzenia więcej zwiadowców.
Jeśli
łakniesz zasobów, znajdziesz kolejne dwa pokłady na północnym wschodzie.
General Duke nie będzie w stanie cię już zatrzymać. Zostanie kilka wież
strzelniczych. Wyeliminuj je z zabawy, a następnie postaw kolejną bazę.
Choć nie jest to konieczne. Purporowi Zergowie w
południowo-wschodnim narożniku mogą zostać zlikwidowani przez trzy
oddziały zwiadowców (36 jednostek). Zbuduj je, wyślij je na sam dół mapy i
kieruj się na wschód. To pozwoli ci zbliżyć się do bazy, próbując swoich
sił ze Spore Colonies w tym samym czasie (zniszcz je natychmiast).
Uważaj na odwet pomarańczowych Zergów z południowo-zachodniego
narożnika mapy. Trzy oddziały zwiadowców to siła wystarczająca do
zmiecenia ich z powierzchni ziemi, dodatkowo dostaniesz nowe zasoby do
zagospodarowania. Ale prawdopodobnie nie będzie to konieczne. Po prostu
postaraj się o kilku dodatkowych zwiadowców czekających przy twoich
bazach, aby zaopiekowali się Guardianami - mogą oni ostrzeliwać bazę z
dalekiego zasięgu za pomocą dział plazmowych i Dragoonów.
Dalej
podczas gry chodzi o to, by żaden Overlord nie był w stanie zrzucić
żołnierzy, zwłaszcza tych purpurowych. Ci goście mogą nieść zainfekowanych
Terranów, którzy nie są zbyt przyjemną nowiną. Potężna ilość dział
plazmowych odwróci ich, podobnie - patrol zwiadowców. Widzisz przejście,
które prowadzi na północny zachód od ich bazy do twojego punktu
startowego? - lubią je używać. Zakorkuj je, a nie będą w stanie go
wykorzystać.
Kiedy wyczyściłeś już odpowiednio mapę, przerzuć
dwóch Zealotów i Tassandara, i wyrzuć ich na flankach.
Jeśli
martwisz się o niepotrzebną agresję przeciwko Generałowi Duke'owi i
ludziom, niech pocieszy cię fakt, że to jest nieuniknione. Jeśli nie
będziesz chciał walczyć, on to wykorzysta i... powalczy z tobą,
skutecznie, na twoją niekorzyść. Co jest lepsze?
Co? Trzy jednostki?!?!
Spoko, wystarczy. Na
razie. A później dostaniesz więcej.
Dowcip polega na tym, że
musisz być cierpliwy. Nie idź za daleko zbyt szybko. Zatrzymaj się i
odbuduj swoje tarcze. Przede wszystkim - użyj Psychic Storm na wszystkim,
co choć w przybliżeniu wygląda na podejrzane.
Zmierzaj na
południe, zbliżając się ostrożnie do schodów. Zerlingowie okopali się
wokół obydwu narożników przed schodami. Wywołaj na tym terenie Psychic
Storm, aby oczyścić atmosferę.
W dół schodami, uważając na okopane
Hydraliski. Możesz też zabawić "zainfekowanych" Terran, którzy ukrywają
się na półce na zachód od drzwi przy końcu tego terytorium. Jeśli tylko go
zobaczysz, "sztormuj ich psychicznie". Uważaj na samobójcę lecącego od
jednego z tych dzieciaków - może to zabić Tassandara i zakończyć misję.
Skieruj się na południe przez jakieś drzwi, zbierz kilku ludzkich
przyjaciół. Jeszcze więcej czeka na zachód od schodów, którymi wcześniej
tu zszedłeś. Teraz tylko uważaj na "zakopane" Hydraliski, bo chcesz
jeszcze trochę powalczyć?
Na wschód od tej pokaźnej grupy ludzi
widzisz drzwi. Ścieżka mknie na północ (wygląda to, jakby po obu stronach
był wielkie spadek). Strzeż się dwóch okopanych Hydralisków, dalej idąc
wciąż na północ. W końcu dotrzesz do klatki schodowej. Uważaj na potężnie
zainstalowaną wyrzutnię płomieni, a następnie ruszaj w górę. Masz tu
pławę. Dotknij ją, a dostaniesz protossowe wsparcie.
Weź
wszystkich z powrotem, tam gdzie znalazłeś tę dużą grupę ludzi. I zmierzaj
na południe.
W pewnym momencie ludzie coś zwąchają i spytają się:
"Słyszałeś to?". To podpowiedź dla ciebie, abyś szedł po czerwony alarm
(Red Alert). Kiedykolwiek to usłyszysz, oznacza to, że infested Terran sa
bardzo blisko twoich żołnierzy. Aby się z tym uporać, musisz utworzyć z
nich wszystkich oddział. Oddziel odpowiednie grupy żołnierzy. Kiedy
usłyszysz to, co mówi człowiek, zatrzymaj się. W momencie, kiedy zobaczysz
Terrana, daj rozkaz broni dalekiego zasięgu, aby go zaatakowała. Wszyscy
do broni! Powinno to zniszczyć Terrana, zanim będzie on chciał sobie
wybuchnąć, pogrążając cię (stracisz pięć lub sześć jednostek). Bądź czujny
i nie pozwól im podchodzić zbyt blisko ciebie.
Droga wyprowadzi
cię na południowo-wschodnie rozwidlenie czterech dróg. Skieruj się na
południowy wschód.
Na końcu hali widzisz dużą grupę ludzi. Jest
tam też dość sporo Zergów. Wejdź tam tak szybko jak tylko możesz. Rozpęta
się potężna zawierucha wojenna. Im bardziej walka się rozwija, z tym
większą ilością jednostek powinieneś odchodzić. Zobacz, czy możesz wywołać
sztorm zaraz za linią ludzi, aby pogrążyć Zergów. (Nie waż się chybić:
Psychic Storm może zranić też Protossów i ludzi.)
Jeśli będziesz
miał szczęście, uda ci się wyrwać z kilkoma dodatkowymi jednostkami.
Trochę to da ci popalić, ale jest tego warte.
Pora wrócić na
skrzyżowanie. Tym razem weź północną odnogę. I uważaj na "zainfekowanego"
Terrana, który skrada się do ciebie!
Idź przez jakiś czas tym
korytarzem, aż dojdziesz do pewnego rodzaju schodów. Zabij Hydraliski;
dotknij pławy na górze schodów, aby otworzyć drzwi bezpieczeństwa.
Znowu na krzyżówkę, biorąc kierunek południowo-zachodni.
W
korytarzu tym czai się zainfekowany Terran - wymierz dokładnie i daj mu
łupnia z Psychic Strom.
Niedługo dojdziesz do kolejnych schodów,
idź w górę, a następnie na południowy zachód. Dojdziesz do drzwi,
otwartych dzięki dotknięciu pławy. Znajduje się tam banda Zergów:
Hydraliski i Zerlingi. "Zasztormuj" ich, a następnie przejdź przez drzwi
na zachód, aby zebrać kilku Firebatów i Ghostów.
No dobra,
przygotuj się na ostatnią walkę. Wypuść naprzeciwko Firebatów i Zealotów,
których zostawiłeś. Za nimi Marines i Draggonów. Tassandara jeszcze dalej
- za nimi wszystkimi. Stwórz dla Tassandara hotkey - jeśli jeszcze tego
nie zrobiłeś.
Wyposaż Ghosta i wyślij go koło narożnika. Będzie
torpedował rojem!
Natychmiast wróć do Tassandara i niech wywoła
Psychic Strom przed twoim oddziałem. Pomiędzy nim a twoimi siłami
obronnymi - to powinno wystarczyć, by zatrzymać Zergów.
Idź na
wschód wzdłuż korytarza, skąd nadleciał rój do pławy. Jest ona otoczona
przez działka w podłodze, więc ostrożnie. Teraz dotknij pławy, i otwórz
celę Zeratula. Wejdź do środka na spotkanie z nim.
W tej misji będziesz musiał walczyć z braćmi Protossami -
i to z mnóstwem ich, którzy będą na szczycie linii. Podczas długiego,
wycieńczającego konfliktu, gdzie stopniowo będziesz pokrywał sobą mapę,
miejsce jest tylko dla jednego zwycięzcy. I to nie będziesz ty. Wrogowie
mogą w każdym ruchu przewyższyć cię produkcją i technologią.
Twoja
jedyna nadzieja zatem to utrzymywanie swojej ziemi, i udana wyprawa na
jedną strukturę, którą musisz tu zniszczyć - Nexusa pomarańczowych
Protossów, w dole południowo-wschodniego narożnika.
Najpierw
zbierz swoje jednostki i weź je do swojej bazy. Załatw każdego
atakującego, który ośmieli się stanąć ci na drodze.
Teraz musisz
oszaleć na punkcie probów. Właściwie przy starcie nie masz żadnego. Szybko
postaraj się o pięć, a następnie pięć kolejnych, jeśli tylko ci się to
uda. Teraz niech proby zaczną budować działka plazmowe jak w ukropie.
Musisz zbudować taką obronę, która jest twarda jak tylko można sobie
wyobrazić.
Ustaw cztery działka na północy, blisko Forge'a i muru.
Kolejne trzy blisko Stargate, naprzeciwko muru.
Teraz
najważniejsze - wokół wejścia do swojej bazy postaw siedem lub osiem
takich działek. Zbuduj więcej pylonów, aby je wspierały w razie potrzeby.
Dodatkowe pylony to także dobry pomysł. Komputer ciągle będzie napastował
twoje struktury obronne - musisz bez przerwy uzupełniać działka.
Na początku masz dość dużo vespense, ale zużyjesz jej, kiedy tylko
zaczniesz produkować zwiadowców.
Jeśli już o tym mowa - na co
czekasz: zwiadowcy muszą być gotowi bardzo szybko.
Teraz trochę
kłopotów. Musisz zabezpieczyć zasoby na wschód od swojej bazy. Wyślij tam
probów i kilku Dargoonów z Zealotami. Niech proby budują pylony. Postaw
teraz wokół nich działka plazmowe. Musisz zbudować działka na wybrzeżu,
blisko gejzeru z vespensem. Komputer skorzysta z każdego nie strzeżonego
wejścia, aby dać ci łupnia. Zbuduj tu Nexusa, następnie Stargate i
Assimilatora. Jak szaleniec rzuć się na zasoby i zbieraj je.
Mając
dwie Stargate powinieneś być w stanie dość szybko zbudować siłę złożoną z
24 zwiadowców. Jednak komputer ciągle będzie nękał twoje dzieło, zatem
postaraj się o odpowiednią obronę.
Wrodzy Protossowie przyślą
najlepsze jednostki. High Templarowie, Arbitersi, grupy Reaversów, bandy
zwiadowców i transportowce to te najbardziej niebezpieczne. Musisz tak
długo uzupełniać oddziały obronne, aż nie będziesz miał gotowych jednostek
atakujących. Kiedy zobaczysz transportowca, zaatakuj go - nie atakuj
samych wojowników. Natychmiast rzuć się na każdego High Templara, którego
zobaczysz. Chcąc być szczególnie agresywny, możesz stać na Templarze i
rzucać psychiczne burze. Nie bój się używać Psychic Storm Tassandara
przeciwko Protossom atakującym twoją bazę.
Komputer gromadzi siły
na środku mapy. Możesz uniknąć ciągłego nękania przez niego zabezpieczając
ten teren. Zbuduj pylona, otocz go działkami plazmowymi i mnóstwem
jednostek. Do diabła, to jest to, czego komputer nie lubi najbardziej.
Będzie się mścił cały czas. Ale przynajmniej odwróci swoją uwagę od twojej
bazy. Jednak jest to kosztowna zabawa, i prawdopodobnie będziesz musiał
atakować co dwie sekundy. Ale nie jest to konieczne, ale jeśli nie jesteś
przewrażliwiony, uda ci się podołać wyzwaniu. Nie jest łatwo, ale pozwoli
to rozwiązać pełno problemów, które właśnie na ciebie czekają.
Najważniejszy z nich to zgromadzenie twoich zwiadowców, aby
przygotować się do ostatecznego cięcia. Środek mapy jest wypełniony
facetami, którzy chętnie by kogoś zdołowali. Możesz zauważyć tam dwa obozy
czerwonych Protossów. Jeden jest po twojej stronie rzeki, która przecina
mapę na połowę. Most, ten najbliżej obozu, do dobry punkt odniesienia dla
twojego ataku. Jedyny sposób, aby się tu dostać to zebranie się przy
twojej północno-wschodniej bazie i następnie skierowanie się rzeką na dół.
Możesz też przelecieć tam bezpośrednio, z nadzieją, że nie spotkasz zbyt
wielu jednostek, które go chronią. Jeśli udało ci się zabezpieczyć środek
mapy, zebranie zwiadowców na ostateczne natarcie nie powinno już
przedstawiać większego problemu.
Od mostu kieruj się na południowy
wschód aż znajdziesz pomarańczowego Nexusa. Po prostu zaatakuj. Dwudziestu
czterech zwiadowców powinno być ilością wystarczającą do zmuszenia ich,
aby sobie poleżeli (tylko raz upgrade'owałem tu tarcze powietrzne). Wysadź
Nexusa - misja wykonana.
Nieźle było. Ale teraz już spoko.
W zależności od twoich umiejętności, możesz albo roznieść
całą mapę, albo przeprowadzić delikatny, strategiczny atak. Po pierwsze,
oczywiście, musisz przetrwać przez pierwszych dwadzieścia minut.
Dobra, zbuduj probów na tony. Nie zapomnij też o Assimilatorze.
Zacznij budowę działek plazmowych, kiedy to tylko możliwe. Wytwórz
pylony, aby zakryć dwa wejścia i mur na południu. Wyprodukuj mnóstwo
działek, aby zabezpieczyć wszystkie tereny należące do ciebie.
Kiedy wreszcie uwierzysz w swoje siły, zacznij budowę swojej floty
atakującej. Zbuduj Gateway, Cybernetics Core, dwie Stargate i Fleet
Beacon. Innych jednostek obronnych także nie zaniedbaj. Zbuduj kilka
Zealotów i ustaw je przy każdym wejściu, na wypadek gdyby coś chciało się
przez nie przedrzeć.
Kiedy już masz Fleet Beacon, zacznij
produkować nosicieli. Skorzystaj z czasu, aby upgrade'ować tarczę
powietrzną i broń, troszcząc się o zdolności nosicieli.
Postaraj
się zbudować flotę złożoną z około 12-15 transportowców - od czego masz
dwie Stargate? Kiedy czekasz, aż cała flota się zbierze, możesz użyć
karierów do wsparcia obrony swojej bazy. Ale nie wystawiaj ich na
niepotrzebne ryzyko.
Kiedy już masz 12 upgrade'owanych nosicieli,
wyślij ich na południowy wschód do komórki Tassandara. To powinna być
wystarczająca siła, aby go zdjąć z posterunku. Ciągle buduj nosicieli,
kiedy wychodzisz do ataku. Jeśli tego nie zrobisz przy pierwszej próbie,
wyślij falami sześć karierów naraz. Kiedy zniszczysz komórkę, misja się
kończy.
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że podczas ataku
zostaniesz zamrożony przez Arbiterów wroga. Ale nie przejmuj się tym za
bardzo, ponieważ gdy spostrzegą, że nie jesteś zbyt zadowolony z ich
wizyty, większość ich sił zostawi cię w spokoju.
Jeśli chciałbyś
zniszczyć wszystko na tej mapie, użyj pierwszej floty 12 nosicieli, aby
uporać się z obozami wroga po każdej ze stron, zacznij od jednej,
następnie zajmij się kolejną. Musisz najpierw celować w struktury
ofensywne. Niszcząc te obozy, ciągle buduj nosicieli, aby wspierać swoje
pozycje - buduj i broń się. Kiedy po obozach wroga pozostało już tylko
wspomnienie, rusz się i skonstruuj Nexusa i zacznij żniwa zasobów. Zbuduj
też pylony i działka jonowe, aby zacząć od razu się bronić. Następnie pora
na postaranie się o urządzenia robotów, abyś mógł zbudować jednostki
przerzutowe. Zbuduj ich kilka, abyś przy ich pomocy transportował probów
do nowych terenów, gdzie postawisz bazę.
Przy użyciu właśnie
skonstruowanych nosicieli wyrzuć siły zdolne zaatakować
południowo-zachodni narożnik, i przejmij obóz, który tam znajdziesz. Kiedy
już to zrobiłeś, wyślij więcej dronów i zainstaluj nowego Nexusa, pylony i
działka, w celach obronnych. Powinieneś również pozostawić dla obrony
nosicieli. Sugeruję nie mniej niż po 4 nosiciele w grupie. Weź też zasoby,
które znajdują się gdzieś w połowie drogi na mapie do odległej jej
wschodniej części. Znowu użyj karierów, aby przejąć kilka naziemnych
jednostek żołnierzy, i za pomocą sił przerzutowych przyprowadź tu probów.
Zostaw tu swoje nosiciele, aby strzec swoich prac podczas fazy
konstrukcyjnej. Powinieneś mieć teraz wystarczającą ilość zasobów, aby
zbudować prawie wszystko, na co będziesz miał ochotę, w celu rozwalenie
pozostałych sił wroga. Ale ciągle atakuj - w przeciwnym wypadku zrobi to
komputer, co okazuje się bardzo kosztowne. Skoncentruj się na wrogich
działkach jonowych, aby wyczyścić sobie drogę do przejęcia całej bazy.
Oto sposób na ukończenie tej misji. Może nie optymalny,
ale... działa.
Na początku masz bardzo mało jednostek i skąpe
zasoby. Najpierw zatroszcz się o minerały. Przeniosłem się na
południowo-zachodni narożnik i tam postawiłem Nexusa.
Jeśli
zdecydujesz się na tę drogę, będziesz musiał iść cały czas pod górkę.
Uzależniona jest ona od niezwyciężalnych "karierowych" rozwalaczy
Protossów, i dopóki masz pełno nosicieli, utrzymanie twojej obrony nie
jest koszmarem.
Dobra, postaw parę pylonów, następnie zbuduj
Forge. Na początku prawie wcale nie masz probów, będziesz więc musiał
stworzyć ich armię.
Teraz pora na działka plazmowe, i to mnóstwo
ich, aby odrzuciły każde podejście wroga do twojej bazy. Zbudowałem je i
falami zacząłem się zbliżać do gejzera vespensu wokół narożnika.
Zbudowałem Gateway i Cybernetics Core, dodatkowo stawiając kilka
Dragoonów, aby pomogły przy obronie. Trzymaj przy nich Arbitera - daje
potężne korzyści: sprawia, że wszystko jest chronione. Wyposaż je w
działka, a powinny być dość bezpieczne.
Kiedy parametry obronne w
końcu się kurczą, powinieneś być blisko gejzeru. Zbuduj Extractor,
wyposażając go w obronę w postaci działek.
Kiedy masz podstawy,
żeby czuć się pewnie co do obrony swojej bazy, czas na budowę nowego
Nexusa przy drugim składzie minerałów na wschód stąd. Najpierw zbuduj
pylon, zbuduj pełno działek plazmowych, w końcu Nexusa. Zacznij kopać jak
szaleniec. Zbuduj kolejnego Assimilatora na gejzerze na wschodzie
(postawienie kilu działek wokół niego to również dobry pomysł).
Teraz prawdopodobnie będziesz musiał zastąpić dość dużo działek i
jednostek, ale radzę ci abyś poczekał. Zbuduj dwie Stargate (dla każdej
bazy jedną) i Fleet Beacon.
Zacznij budowanie karierów. Kiedy
zaczną przybywać, powinieneś użyć ich do wsparcia swoich sił obronnych
przy bazie. Spędź trochę czasu na upgrade'owanie ich i ich zbroi, broni i
zwłaszcza - wydajności. Muszą być pełne wojowników.
Twoje Nexusy
są prawdopodobnie dość oddalone od twoich Assimilatorów, spowalniając
konieczną zbiórkę vespensu. Zbudowałem tu w niewielkiej odległości
trzeciego Nexusa, aby przyspieszyć prace.
Kiedy już masz około 12
w pełni wartościowych i upgrade'owanych karierów, wyślij je na północ od
twojej początkowej bazy w południowo-zachodnim narożniku. Jeśli ciągle
masz swojego Arbitera, wyślij go z nimi. Niewidoczne kariery są nawet
bardziej śmiercionośne. Ciągle buduj nosicieli. Nie zostawiaj swojej bazy
całkowicie bezbronnej lub pamiętaj, że jeśli twoich dwóch kluczowych
facetów zginie - cała robota na nic.
Mając 15 karierów byłem w
stanie całkowicie unieszkodliwić każdą strukturę i jednostkę Zergów
(straciłem chyba przy tym jednynie 2 kariery). Szedłem po prostu stopniowo
przez mapę, cały czas najpierw celując w Spore Colonies i roznosząc
wszystko. Na dole mapy nie ma już żadnych zasobów, ale jeśli masz swoją
flotę, to fakt ten jest bez znaczenia.
Trzeba tu wspomnieć o tym,
że nawet nosiciele nie mogą zniszczyć Cerebratów. Ciągle się reperują.
Można je rozwalić tylko za pomocą Zealotów. Kiedy już zlikwidowałeś całe
siły obronne wokół, nie ma dla nich szans. Eskortuj tu Zeratula, który
zabije Cerebratów. Uważaj na pozostawione, okopane jednostki. Nie wysyłaj
Zeratula samego.
To była dość długa i krwawa droga na
wyczyszczenie mapy z wroga. Nie wątpię, że jest łatwiejszy sposób na
ukończenie misji. Na przykład można zapchać środkowe wejście za pomocą sił
obronnych, ponieważ to właśnie przez nie przechodzą wszyscy Zergowie.
Problem w tym wypadku polega na tym, że musiałbyś zbudować wtedy Nexusa
bardzo daleko od zasobów na początku, lub postawić jeszcze więcej działek
na całej linii dołu mapy, rozciągając obronę i zasoby jeszcze bardziej.
Jeśli tylko musiałbyś się martwić o siły naziemne, nie byłoby to
problemem, ale Zergowie mają nawyk wykorzystywania swoich jednostek
powietrznych, żeby całkowicie przeskoczyć twoje struktury obronne i runąć
bez obawy o obronę na twoich probów zbierających zasoby.
Mój
pomysł zadziałał. Może to zwycięstwo nie było piękne, ale przecież
poddanie się jest bardziej poniżające.
Jeśli uda ci się zniszczyć wszystkie siły Zergów bez
oszukiwania, napisz do nas i powiedz jak to zrobiłeś.
W przeciwnym
wypadku to kolejna misja, gdzie musisz skoncentrować się całkowicie na
zadaniach do wykonania. Zniszcz Overminda. Aby to zrobić, Protossi muszą
zbudować flotę nosicieli, a ludzie zamierzają im w tym pomóc.
Aby
zacząć zbierać kryształy, zbuduj armię SCV-ów.
Zbuduj dwa
Assimilatory Protossów dokładnie w południowo-wschodnim narożniku.
Jednostki Protossów skoncentrują się na zbiórce vespensu. Następnie zbuduj
pylonów Protossów, aby zabezpieczyć się przed jakimkolwiek podejściem do
bazy Protossów. Teraz zbuduj działka plazmowe wokół bazy. Zgrupuj je.
Zbuduj wręcz potworną ich ilość.
Teraz systemy obronne dla ludzi.
Zbuduj masę bunkrów wokół ich bazy. Zwłaszcza na południu. Ciągle
wypuszczaj marines. Zbuduj magazyny zapasów, aby ich wyposażać.
Wracamy do Protossów. Zbuduj Gateway, Cybernetics Core, Stargate i
Fleet Beacon.
Kiedy już je masz, pora na stworzenie floty 12
karierów.
Dokonaj upgrade'u ich tarcz powietrznych, broni
lotniczej i pancerzy. Upgrade'uj też dużo wojowników, którzy mogą w nich
się przemieszczać. Zbuduj Protossów, jeśli musisz, i ciągle wypuszczaj
marines. Będziesz kuszony, aby postawić też i inne jednostki, ale nie rób
tego. Powinieneś budować tylko marines, bunkry, wieże strzelnicze. Jeśli
już koniecznie chcesz wzbogacić krajobraz o coś innego, postaw kolejne
baraki, aby szybciej produkować jednostki. Komputer będzie słał okropnych
stworów z południa od bazy ludzi - Guardianów, Mutalisków, Ultralisków i
roje Zerlingów. Ciągle zastępuj żołnierzy, których tracisz.
Chciałbym tu powiedzieć, że wszystkich tych ataków mógłbyś
uniknąć, gdybyś zrobił coś naprawdę odważnego - atak. Odważnego, ale i
ryzykownego. Komputer chce zmusić cię do ciągłego upgrade'owania i
rozwijania rasy ludzkiej. Jeśli to zrobisz, rozdzielisz swoje zasoby
potrzebne do podtrzymywania floty Protossów, która ma zniszczyć Overminda.
Osobiście doradzam ci zrezygnowanie z tego.
Kiedy masz już 12
karierów, zakończ upgrade, utwórz z nich oddział. Przenieś swoją flotę na
zachód, tuląc się do dołu ekranu. Przybędziesz do kolejnej grupy zasobów.
Wyślij na północny wschód flotę, i prawdopodobnie rzucisz się teraz na
Overminda.
Atakuj tylko jego. Stracisz trzy lub cztery kariery,
ale wciąż powinieneś mieć ich wystarczającą ilość do rozwalenia Overminda.
Do tego czasu prawdopodobnie "wyjdą" ci już też wszystkie zasoby.
Jednak kiedy już grupa karierów jest gotowa, nie ma to znaczenia. Musisz
tylko mieć dość dużo wojowników - ilu tylko uniesie karier, trzymając ich
z dala od możliwych ataków. Pamiętaj też, że bohaterowie też muszą
przetrwać. Nie wysyłaj z flotą Tassandra.
Zergowie będą ciągle
nękać ludzi... Niech SCV-y naprawią wszystkie uszkodzenia (Defilery
wypluwające Plague to ciągła udręka). Cały czas naprawiaj i uzupełniaj.
Będziesz kuszony, aby zbudować "sklepy z artykułami maszynowymi" itd. Nie
rób tego. Protossi wymagają ciągłych upgrade'ów i rozwijania.
To
jeden ze sposobów ukończenia misji - pewnie są i inne (które nie wymagają
naciskania entera i wpisania "Power Overwhelming").
Misje
Zergów
Te wczesne misje Zergów są trochę cięższe niż te
pierwsze, które rozgrywałeś po stronie Terran. Choć w sumie są i tak
słodkie w porównaniu z tym, co czeka cię dalej w trakcie gry. Teraanowie
podczas tej misji mogą produkować jednostki - włączając niestety i te
najlepsze (jak np. Goliathy) - i z pewnością będą zdrowo nękać twoją bazę.
Musisz po prostu być przygotowany, gdy wreszcie nadejdą. W tym
samym czasie dobrze by było nauczyć się kilku podstaw sztuki walki, którą
preferują Zergowie. Będziesz musiał stać się mistrzem koordynowania ruchów
ogromnych ilości żołnierzy, jednocześnie zbierając zasoby i budując.
Sprawę utrudnia fakt, że stoisz po stronie rasy, która nie wytworzyła
przemysłu produkcyjnego - potrafi tylko rosnąć i ewoluować. Może ci się
wydawać, że ponieważ Drony Zergów zbierają szybciej niż SCv-y, będziesz
potrzebował ich mniej, ale jednocześnie będziesz zawsze musiał poświęcić
jednego, aby stworzyć jakąś budowlę. Czy na pewno chce ci się czekać, aby
Drone się wykluł, kiedy możesz ewoluować w tym kierunku Spire'a? Postaraj
się o ich wielką liczbę. Możesz zawsze wykluć zastępczego Drone'a, podczas
gdy budowla się rozwija.
Nic jeszcze nie jest jednak aż tak
złożone. To były takie "bajeczki" na powitanie. Przygotuj się wreszcie i
do dzieła.
Aby naprawdę wystartować, musisz przygotować kilku
Dronów do zbierania. Tak szybko jak to tylko możliwe zbuduj Spawning Pool
i Extractora.
Kiedy masz już Spawning Pool, zacznij produkcję
Zerlingów. Może spostrzeżesz, że możesz ich wytworzyć całe mrowie -
naprawdę tanio i do tego bardzo szybko. Powinieneś przyswoić sobie ten
"elementarz" i wykorzystać go w praktyce również podczas swoich zmagań
multiplayerowych - będziesz wiedziała, co robić, gdy twój kumpel wybierze
właśnie Zergów.
Powinieneś przyporządkować grupom Zerlingów
klawisze numeryczne, ponieważ gdy atakujesz jakiś obiekt, będziesz musiał
robić to całą ich masą. Zerlingi są tanie, ale słabe. Jako część swoich
sił defensywnych możesz również postawić Sunken Colonies (rozwiń Creep
Colony), kiedy już masz Spawning Pool. Uważaj na ataki z północy i z
zachodu.
Kiedy masz już około tuzina Zerlingów i trochę Sunken
Colonies, czas na postawienie Hydralisk Den. Pozwoli ci on zbudować (jak
się domyślasz) Hydraliski, które są odrobinę droższe i nie tak szybkie w
procesie produkcyjnym jak Zerlingi, ale są wyśmienitymi jednostkami
uniwersalnymi, które mogą atakować zarówno naziemne, jak i powietrzne
jednostki za pomocą swoich specyficznych umiejętności (plucie kwasem).
Zacznij wytwarzanie mnóstwa Hydralisków.
Dobra, kiedy już masz
pokaźną armię złożoną z około dwóch tuzinów jednostek, z których
przynajmniej osiem to Hydraliski, czas na wykonanie jakiegoś ruchu. Na
północnym wschodzie od obozu widzisz baraki... Aż się proszą, żeby je
przejąć.
Teraz pora przyswoić sobie trochę podstaw metody walki
Zergów. Po pierwsze: zawsze, zawsze i jeszcze raz atakuj całą gromadą.
Podczas gdy sześć dobrze prowadzonych jednostek Terran mogło roznieść pół
bazy, Zergowie muszą zawsze atakować niesamowitymi ilościami swoich
żołnierzy. Na czym polega dowcip? Po pierwsze nie opuszczaj swojej bazy,
jeśli jest całkowicie bezbronna. Po drugie: kiedy twoje jednostki atakują,
wróć do swojej wylęgarni i stwórz więcej jednostek, podczas gdy walczące
się zużywają. Zergowie (re)produkują się szybko, ale równie szybko
umierają.
Dobra generalna reguła mówi: niech twoje jednostki będą
cały czas wymieszane. Nie polegaj tylko na jednym ich typie. Niech jeden
gatunek "odwala" czarną robotę, na przykład niszczy budowle (niech zajmą
się tym Zerlingi), podczas gdy inny powinny utrzymywać pozycję gdzieś w
pobliżu (Hydraliski). W ten sposób jednostki utrzymujące pozycję mogą
asystować podczas atakowania konstrukcji, jednocześnie zwrócą uwagę na
każdego kontratakującego w najbliższej okolicy.
Gdy atakujesz
baraki, uważaj na zagrożenie z północy. Kiedy zniszczysz to małe wsparcie,
musisz wreszcie pomyśleć o większych siłach. Przebuduj swoją "armię"
pierwszego ataku, zbuduj też drugie takie siły. Dwa uzębione roje Zergów w
różnych rejonach bazy to coś dewastująco skutecznego. Najpierw poślij
pierwszy, poczekaj przez moment, i teraz wyślij kolejne. Większość sił
obronnych wroga zajmie się tą pierwszą, pozwalając nierozważnie, aby druga
pokazała co potrafi. Nie angażuj się w likwidowanie budynków, podczas gdy
jesteś atakowany. Budowle raczej cię nie skrzywdzą. Atakujące jednostki -
jak najbardziej.
Dwie uwagi końcowe. Chrysalis będzie bezpieczny
tak długo jak będziesz budował jednostki i gdy zostawisz sobie czuwające
cały czas siły defensywne. Po drugie - jeśli zorientujesz się, że chyba
sobie nie poradzisz na tej mapie, załaduj na nowo i powtarzaj scenariusz
bez końca - aż w końcu będziesz w stanie zrujnować wroga. Stamtąd, skąd
przychodzą, jest ich więcej, zatem powinieneś przybrać pozycję jak
najbardziej stosowną do walki.
Dobra, czas powalczyć z Protossami jako Zergowie. Ale to
nie ostatni raz.
A Drony na co się oglądają? Niech zaczną
pracować! Niech sześć z nich stopniowo zbiera minerały, a przynajmniej
trzy - Vespens. Zbuduj siłę obronną z Zerlingów. Wyślij też jedną
jednostkę na terytorium dokładnie za kolonią. Dostaniesz nowe jednostki,
łącznie z Hunter/Killer, które są ciężkimi jednostkami Zergów,
przynajmniej na teraz (nie wplątaj ich w jakąś głupią bitwę!).
Wypracuj swój sposób, aby dostać Hydralisk Den, a następnie zrób
upgrade do Laira. To pozwoli ci ewoluowanie w stronę bardzie
zaawansowanych jednostek, jak ta, od której będzie zależało powodzenie
ataku, który już niebawem będziesz musiał przeprowadzić - Spire.
Dzięki Spire'owi będziesz w stanie zbudować Mutaliski, jednostki
latające, które mogą się porwać zarówno na naziemne, jak i powietrzne
siły. Postaraj się o ich chmarę.
Kiedy masz już jednostki
defensywne (przyda się trochę Sunken Colonies, zbuduj też Evolution
Chamber dla Spore Colonies, które zajmą się siłami powietrznymi), postaw
silne armie ofensywne. Zerlingi i Mutaliski razem mogą czynić cuda.
Pamiętaj - mnóstwo. Nawet tuzin każdej z nich to wcale nie za dużo.
Zwłaszcza jeśli sobie przypomnisz, z kim masz do czynienia w tej misji.
Zacznij atak, przenosząc się do północno-wschodniego rogu od
swojej kolonii, następnie zmierzaj na południe. Wkrótce dojdziesz do
Beacon i działka plazmowego Protossów. Najpierw zlikwiduj działko. Uważaj
na posiłki czołgające się z północnego wschodu i południowego zachodu. Nie
zapomnij ciągle budować w swojej bazie i wysyłać nowych chłopaków do
akcji, gdy poprzedni są już pokonani.
Kiedy już masz pierwszą
grupę załatwioną, przesuń się na południowy zachód. Więcej Pylonów i
jednostek w pogotowiu. Oto kolejna wspaniała szansa na zgrupowany atak.
Niech druga grupa podchodzi z prawej od środka mapy, podczas gdy pierwsza
schodzi z pozostałości po pierwszej bazie.
Dalej na południowy
zachód stąd czeka kolejna banda Protossów: jednostki i parę struktur.
Wykończ je, zwracając uwagę na wsparcie w południa. Widzisz już most,
który prowadzi prosto do bazy Protossów.
Jednak nie to jest twoim
zadaniem w tej misji. Przede wszystkim musisz wziąć Chrysalisa do Beacon w
innym końcu mapy.
Aby przenieść go z jednego punktu do drugiego,
weź Drone'a do okręgu za twoją kolonią (tam, skąd zebrałeś jednostki, gdy
zaczynałeś grę). Kiedy tam wchodzi, zobaczysz, że w swoich szczękach
trzyma Chrysalisa. Weź Drone'a do Beacon na drugim końcu mapy. Kiedy Drone
z Chrysalisem wlazł już do okręgu, oznacza to koniec misji (aha - nie
zapomnij wysłać czegoś wraz z nimi jako eskorty).
Zalecam jeszcze
zniszczenie sił Protossów. Można się wiele nauczyć. Baza ta jest dość
duża, ale nie nadaje się na zdeterminowaną napaść. Znowu zatem spróbuj
taktyki zgrupowanego ataku. Mikstura, której składnikami mają być
Zerlingi, Hydraaliski i Mutaliski. Zaopiekuj się działkami plazmowymi i
potnij trochę jednostki zanim zaczniesz rozwalać struktury. Możesz to
zrobić prościej, szybko rozwalając Pylony, co oznacza ogołocenie bazy ze
źródła życiodajnej mocy, albo zdewastuj kluczowe budowle takie jak
Cybernetics Core. Nie widziałeś jeszcze Protossów tak szczerze się
broniących.
Ta misja zaprezentuje ci gwóźdź programu, jeśli chodzi o
taktykę Zergów w odnoszeniu sukcesów - utrzymywanie więcej niż jednej
bazy. To sprytne posunięcie dla każdej rasy (chyba w każdej grze tego
typu), ale dla Zergów, którzy zachęcają cię do wydawania zasobów w
oszałamiającym tempie, jest to sprawa być albo nie być.
Dobra,
rozkaż Drone'om pracować nad zbiórką zasobów. Odtąd będziesz coraz
bardziej uzależniony od jednostek powietrznych - zatem nie żałuj sobie i
pobaw się w górnika Vespensu.
Najpierw stwórz struktury obronne -
Sunken Colonies, Spore Colonies... Niedaleko twojego składowiska
kryształów masz rampę - nie zdziw się, jeśli zejdą z niej Marines i
Firebats. Uważaj też na potężny atak jednostek i pojazdów, który nadejdzie
przejściem od północnego zachodu.
Półka nad tobą pełna jest
zasobów na północnym krańcu. Zabezpiecz ten rejon. Terranowie spróbują
zabrać ci go. Kiedy zbudujesz już Hydralisk Den, rozwiń Hatchery w Laira.
Teraz stwórz Spire'a. Zbuduj Mutaliski, i zmierzaj po zasoby, roznosząc
wszystko, co ich strzeże. Zbuduj tu Hatchery. No i zacznij zbierać zasoby.
Dzięki dwóm bazom zbierającym zasoby powinieneś posiadać całą
armię wspaniałych jednostek. Zrób Mutaliski, jakieś... dwadzieścia cztery
(nie zalewam). Z każdego tuzina stwórz oddziały. Możesz w takim przebraniu
ruszyć na Terranów.
Baza Terranów kreśli większy obszar górnej
części mapy. Daleko na zachód strzeżona jest przez wieże strzelnicze. I to
właśnie one muszą być rozwalone jako pierwsze - niech twoje chłopaki
obsiądą je wszyscy w jednym momencie.
Kiedy wieże należą już do
przeszłości, niech twoje dwa oddziały polecą dokładnie na środek tych
ładnych magazynów zaopatrzeniowych. Utrzymaj pozycję. Mutaliski rozniosą
struktury, ale zdołuj każdego, kto się odważy zaatakować. Niech Mutaliski
ciągle się wykluwają. Posyłaj je w ogień walki.
Stopniowo wypracuj
sobie drogę na wschód. Dzięki temu ostateczna rozprawa z Terranami będzie
już tylko kwestią niezbyt uciążliwej rozrywki.
Daleko na
północno-wschodnim krańcu mapy masz kolejną grupę zasobów. Kopanie bez
zwrócenia uwagi na ten fakt ludzi nie jest za bardzo możliwe. Jeśli bardzo
ci zależy na złożach, ponieważ wyczerpałeś już wszystkie pozostałe, możesz
być w tarapatach. Może nawet będziesz musiał zacząć misję od początku. Co
mogę ci zasugerować? Po prostu skoncentruj tu wszystkie swoje siły, zbuduj
wylęgarnię i módl się, żebyś był w stanie jakoś z niej skorzystać. Nie
atakuj pobliskich struktur - ludzie będą ich bronili jak szaleni.
Zauważ dziesięciominutowy licznik. Czeka cię trochę
pracy. Natychmiast niech Drone'y zbierają minerały. I to dużo minerałów. A
także trochę Vespensu. Zbuduj Spawning Pool i Hydralisk Den najszybciej
jak to tylko możliwe. Aby zdobyć dodatkowe kredyty, zbuduj Evolution
Chamber. Ale tylko jeśli masz odpowiednią obronę.
A teraz
przygotuj się na to, że Terranowie zwalą się na wschodnią część twojej
wyspy, następnie zaczną maszerować w twoim kierunku z żądzą dania ci
potężnego łupnia. Postaw kilka Creep Colonies, niech się "wymutują" w
Sunken Colonies. Zbuduj masę Zerlingów i Hydralisków. W czasie tych
pierwszych dziesięciu minut masz się troszczyć o siły lądowe. Potem możesz
zacząć myśleć o jednostkach powietrznych.
Po dziesięciu minutach
Chrysalis wyda potomstwo (hmmm) - to będzie Kerrigan. Cóż taka ładna
dziewczyna robi w takim miejscu jak to? Wskoczy nowe zadanie misji.
Wyeliminuj centrum Raynora. Kerrigan musi zostać żywa.
Ciągle
buduj obronę na swojej wyspie. Przyłożenie statkom zrzutowym zanim
wylądują pozwoli ci zaoszczędzić mnóstwa kłopotów. Zbuduj Spore Colonies,
kiedykolwiek będziesz miał na to ochotę. Ale blisko miejsca, skąd mogą
nadciągnąć statki. Rozwiń też Hatchery w Lair, a następnie postaw Spire.
Mutaliski utrzymujące pozycję w grupach wokół wyspy skutecznie zniechęcą
wrogie siły przed dokonaniem na ciebie zrzutu.
Możesz zbudować
odpowiednio duże siły powietrzne, aby zaatakować działkę Raynora na
wyspie. Ale najpierw chyba lepiej będzie zająć się zabezpieczeniem
zasobów. Na południowy wschód od twojej bazy początkowej znajduje się
wyspa. Zabezpiecz ją. Po co? Aby postawić drugą wylęgarnię. Ludzie będą
cię chcieli stąd wykopać, ale na gości przygotuj Spore Colonies -
przywitanie będzie wylewne. Zbuduj kilka Mutalisków więcej (już
korzystając z drugiej wylęgarni). Zauważ, że aby przynieść tu Drone'y,
będziesz musiał podrasować trochę Hatchery. Overlords są obrzydliwie
powolni, zatem przygotuj dla nich podczas tranzytu eskortę złożoną z
Mutalisków.
Trzeba ci więcej Mutalisków, coś koło dwudziestu
czterech. Nawet więcej, jeśli chcesz dopaść Raynora teraz. Ku pamięci: nie
zostawiaj swoich terenów bez odpowiedniej obstawy. Chcesz sugestii? Weź
się w garść i rzuć się później na południowy wschód, aby zabezpieczyć ten
róg wyspy. Tak jak poprzednio, atakuj wieże strzelnicze zmasowanymi
siłami. Ludzie znowu spróbują cię stąd wyrzucić. Dobrze się broń i wyślij
trzeciego Lairda do zbiórki zasobów.
Mając trzy wylęgarnie,
powinieneś spokojnie pokonać bazę Raynora. Ale tak dla zabawy przyj wzdłuż
dołu mapy. Zbuduj Queen's Nest gdzieś tutaj, a następnie zainfekuj Command
Center Terranów. Dobrze to wpłynie na twoją wiedzę z dziedziny taktyki.
Dodatkowo dostaniesz kilka nowych, potężnych jednostek.
Zainfekowane Command Center mają użyteczną moc. Możesz je
przenieść do nowego miejsca, a kiedy produkuje żołnierzy, używa do tego
sygnałów produkcji ludzi. Przede wszystkim ulokowałem je daleko na
zachodnim krańcu wyspy Raynora, dając mu Mutaliski za ochroniarzy.
Zbudowałem pełno "zainfekowanych" Terran, których użyłem do przejęcia grup
jednostek, a zwłaszcza wież strzelniczych. Stąd już prosta droga do
przełamania i zniszczenia potęgi bazy Raynora.
W tej misji przede wszystkim musisz oprzeć się na całej
masie jednostek tak długo jak to tylko możliwe. Będziesz miał Zerlingów i
Hunter/Killersów. Jednostki Zergów wyleczą wszystkie uszkodzenia. Zatem po
bitwie zatrzymaj się, odpocznij, aż nie odzyskasz pełni sił.
Kerrigan może być zakryta i wywołuje paskudną łupaninę. Jest ona
świetną jednostką, w sam raz do przedzierania się i czynienia wielu szkód
nieprzyjaciołom.
Pierwszy ruch polega na zejściu ze schodów i
zebraniu jednostek. Niech staną się oddziałem. Idź do najbliższych drzwi,
uważając na ukrytą wieżę rzucająca płomienie. Idź w górę schodami wokół
narożnika.
Kiedy trafisz na następną grupę drzwi, przejdź przez
nie. Po drugiej stronie czekają Marines. Szybko ich wykończ. Uważaj -
jeśli podejdziesz za blisko drzwi i staniesz przy nich, Marines mogą
zastrzelić cię przez nie.
Gdzieś blisko końca tego pokoju
znajdziesz okrąg. Stań w nim, aby uruchomić kamery. Teraz wejdź przez
najbliższe drzwi na górę pomieszczenia.
Znajdziesz się w długim
korytarzu. Przytul się do wschodniej ściany, gdy maszerujesz nim, aby
uniknąć Terran patrolujących poziom powyżej, na zachód.
Zobaczysz
drzwi na końcu korytarza. Ukryj Kerrigan i wyślij tylko ją. Czeka tam
banda Goliathów. Zabij ich wszystkich, a następnie wprowadź się do
pomieszczenia z resztą jednostek. Dalej na południe, wrzuć ukrywającą się
Kerrigan, aby wykańczała jednostki ludzkie. Kiedy natkniesz się na schody,
idź nimi w górę.
Hala przed tobą pełna jest pułapek. Najlepiej
będzie, gdy ukryjesz Kerrigan i wyślesz ją do sali. Pułapki nie uruchomią
się. Wyślij tam HT, aby je uaktywnić, a następnie wynieś się (najpierw
upewnij się, że Kerrigan jest wystarczająco silna). Nasza dama zajmie się
pułapkami w podłodze. Może trzeba będzie powtórzyć całą procedurę, zanim
wszystkie pułapki się wreszcie wyczerpią. Uzdrów przedtem swoje jednostki.
Za pułapkami idź na południe. Dojdziesz do zatopionych terenów. To
są cele. Dalej na południe znajduje się grupa Marines ostrzeliwująca
bezbronnych Zerglingów, które zostały przez nich nakryte. Nie pozwól im
ich wykończyć - załatw ich jak najszybciej. Następnie pójdź do okręgu,
dotknij go (znajdziesz go w rogu za nimi) - ale jeszcze nie idź korytarzem
na południe! Najpierw uwolnisz Zerlingów, aby mieć więcej sił. Uważaj na
pułapki w podłodze na górze schodów, gdy wychodzisz z celi.
No
dobra. Idziemy dalej. Korytarz na południe prowadzi do stanowiska Marines.
Jest tam też kilka pułapek "podłogowych". Ukryj Kerrigan, następnie
wbiegnij wielka grupą. Użyj zdolności Kerrigan do łapania, aby spowolnić
ich atak. Następnie szybko ich zlikwiduj. Stracisz mnóstwo żołnierzy, ale
kilku ci pozostanie. Na szczęście przetrwają też Zerlingi i HK. Wystarczy,
aby ukończyć misję.
Od punktu, w którym zmiażdżyłeś Marines
zmierzaj na południowy zachód, w dół po schodach. Zobaczysz zamknięte
drzwi. Znowu potrzebny okręg - znajdziesz go w górze i na prawo. Niech
twoje jednostki będą w pełni zdrowe. Czeka cię kolejna porcja pułapek.
Przejdź drzwiami na północny zachód. Ukryj Kerrigan. Dostań się w
pobliże schodów, pułapki wylezą. Jeśli nie będziesz zbyt szybki, nie
wszyscy Marines wyjdą, aby cię zaatakować. Znowu zablokuj ich. Zniszcz
szybko pułapki w podłodze - mogą namierzyć Kerrigan, gdy jest ukryta.
Kiedy widzisz już trupy wrogów, dotknij okręgu, który tam znajdziesz.
Drzwi, które wcześniej mijałeś są już otwarte.
Przejdź, dalej na
północ i dotknij okręgów. Jeden z nich przeniesie cię w nowe rejony.
Musisz tam wejść w pełni sił i mocno zwarty - tylko wtedy będziesz w
stanie wykończyć atakujących. Schodami w dół i skieruj się na południe.
Za pomocą Kerrigan zabij Marines stacjonujących na południowej
odległej ścianie. Zbliż się do schodów, wielkimi siłami. Kerrigan ciągle
ukryta. Zniszcz pułapki, które wylezą, następnie chwyć w pułapkę Marines.
Wyczyść powietrze z pozostałości po wrogach i dalej do okręgu.
Teraz czeka cię najbardziej pasjonująca scenka filmowa w całej
grze.
W misji tej powtarzasz znany ci już schemat:
fortyfikacja, rozwój, wypuszczanie jednostek, zdobywanie więcej i więcej
zasobów, wykańczanie wroga. Będziesz musiał też skorzystać z usług
Guardian Mutalisków - jednostek latających, które mogą atakować tylko cele
naziemne. Jednak atak przeprowadzony przy ich pomocy, ze wsparciem ze
strony Mutlisków "regularnych" nie pozostawi nic żywego w zasięgu wzroku.
Niech podstawy będą wykonane. Pełno Drone'ów, niech Extractor
pracuje. Zbuduj bazowe struktury, a następnie podstawowe siły obronne.
Zmasuj je blisko ramp, abyś mógł roznieść siły naziemne, które nadejdą.
Sunken Colonies oraz Spore Colonies także muszą być tu bardzo twardo
umocnione.
Pracujesz, aby dorobić się Greater Spire. W tym celu
najpierw zbuduj Spire (rozwinięcie wylęgarni w Lair), teraz postaw Queen's
Nest. Ewoluuj Lair do Hive. A teraz możesz podrasować Spire do Greater
Spire. Radzę, abyś najpierw skonstruował Mutaliski.
Kiedy już masz
Greater Spire, możesz zmutować Mutaliski w stworzenia przypominające
latające kraby (Guardiany). Mogą one atakować jedynie cele naziemne, ale
banda sześciu Mutalisków z sześcioma Guardianami staje się naprawdę
morderczą kompanią, której niełatwo stawić czoła. Musisz przejąć jedną z
dwóch na tej mapie lokacji minerałów (jedna na wschodzie, jedna na
południu), zabezpieczając je za pomocą nowych kolonii. Zauważ, że
Mutaliski poruszają się szybciej, zatem maszeruj małymi krokami. Teraz
musisz rozwinąć Overlordów, aby były w stanie przenosić jednostki.
Miejsca, o których mówiłem możesz osiągnąć tylko z powietrza.
Radzę ci przejąć zasoby na południu, jeśli jest na to szansa.
Bowiem później większość ataków Protossów nadejdzie właśnie z tego
kierunku. Twoi chłopcy zatroszczą się o wszystko. Twoje nowe miejsce nie
posiada również ramp, zatem trudno będzie siłom naziemnym się do ciebie
dobrać. Ciągle buduj Spore Colonies i Creep Colonies wokół baz, aby miały
one osłony.
Dzięki trzem bazom masz mnóstwo zasobów. Teraz wybuduj
potężne siły lotnicze. Powiedziałbym, że przydałyby się trzy oddziały po
dwunastu członków - sześć Mutalisków i sześć Guardianów. Znowu - baza musi
być ciągle chroniona. Przenieś zaawansowane siły na zachód głównego obozu
Protossów (a może użyć taktyki Passive Lure z Zerlingami, aby wziąć
Dragoonów Protossów w zasięg twoich lotników). Teraz zacznij trójstopniowy
atak z siłami lotniczymi z każdej bazy. Gdy się teraz opóźnisz z którymś z
nich, dwa z nich spotkają się z minimalnym oporem po zniszczeniu obozu.
Ciągle buduj jednostki, aby zastępować te utracone - wysyłaj je nie
oglądając się na nic.
Kiedy większość sił Protossów jest
zniszczona, Kerrigan otrzyma zadanie spotkania Tassandara na wyspie w
środku mapy. Zabij Protossów, którzy pozostali, a następnie niech Overlord
zrzuci ją na wyspę. Bez komentarza... Następna misja...
Czeka cię walka Zergów z Zergami. Komputer będzie
agresywny i dość wcześnie zaatakuje twoją bazę. Ale jeśli się postarasz,
nie napadnie na ciebie z wykorzystaniem swoich najlepszych jednostek.
Wybierz dwanaście swoich latających jednostek. Utwórz z nich
oddział. Wybierz się na północ do kolonii Zergów. Zniszcz najpierw
wszystkie ich jednostki i przejmij wylęgarnię.
Nie czekaj, aż
wszystkie budowle Zergów zostaną zdewastowane. Przynieś tu swoje Drony i
zacznij budowanie.
Niech Spawning Pool pracuje. Extractor i
Hydralisk Den - też do roboty. Zatroszcz się o jakąś ochronę. Zbuduj Creep
Colonies i zmień je w Sunken Colonies. Twoja troska teraz to Zergowie na
zachodzie.
Postaw siły obronne. Rozwiń wylęgarnię w Lair. W końcu
skonstruuj Spire.
Słowo o położeniu bazy. Ataki powietrzne nadejdą
z północy. Ataki naziemne muszą być przeprowadzone z rampy na zachodzie
(prowadzącej do kolonii wrogich Zergów). Ustaw mnóstwo odpowiednich
Spore'ów i Sunken Colonies, aby się broniły. Następny atak z ziemi runie
na ciebie ze wschodu.
Co tam? Bóle głowy? Koszmary? Pozbądź się
tego, rozbudowując swoją bazę na południe, a także (zwłaszcza) na wschód.
Komputer spróbuje stopniowo okopać jednostki za tobą (tam, gdzie zacząłeś
misję), aż będzie miał oddział wystarczający do zadania ci prawdziwego
ciosu. Możesz go uniknąć, zapychając wschodni korytarz swoimi Coloniami
oraz ustawiając tam kilka Mutalisków. Jednak postaw też jakieś struktury
obronne na południu. Na wypadek, gdyby żołnierze Overlorda chcieli się
przecisnąć za ciebie.
Gdy postarałeś się już o systemy obronne,
możesz zacząć myśleć ofensywie.
Kolonia na zachodzie jest mała,
ale wrodzy Zergowie będą jej bronili jak diabli. Zmasowana napaść
przyniesie ze sobą wsparcie z północy.
Jeśli jesteś naprawdę
sprytny, możesz sparaliżować atak komputera z zachodu za pomocą pięciu czy
sześciu Mutalisków. Niech unikają południa od wrogich Zergów Creep Carpet.
Możesz przygwoździć broniące się Hydraliski i Sunken Colonies, ale wycofaj
się, kiedy tylko uderzą w ciebie Spore Colonies. Jeśli nie poszukasz
wylęgarni, poważniejszy odwet jeszcze nie powinien mieć miejsca. Przedrzyj
się do południowego narożnika wrogiej Creep Carpet, zmierzając dokładnie
na zachodnie regiony mapy. Zobaczysz wrogi Spawning Pool. Zniszcz! A
następnie się wycofaj... Spawning Pool to podstawowa jednostka, która
uzdalnia Zergów do produkowania ofensywnych jednostek. Jej utrata pomiesza
trochę w szeregach obronnych tej kolonii.
Dobra, wybuduj jeszcze
coś. Kiedy masz całe mrowie Mutalisków (około dwóch tuzinów), przejmij
kolonię na zachodzie. Oczekuj pełno Hydralisków, którzy się wtoczą z
północy, aby się bronić. Jeśli jesteś dobry, poczekaj aż zdobędziesz kilka
Guardian Forms, które ci pomogą (skonstruuj Queen's Nest, podrasuj Lair do
Hive, rozwiń Spire do Greater Spire). Jednak gaz Vespense jest dość rzadki
na tej mapie, zatem sugeruję, abyś jak najszybciej wziął bazę na
zachodzie.
Ustaw tu nową wylęgarnię. Przenieś kilka Spore Colonies
i Creep Colonies w pobliże składowiska gem, skąd nadejdzie większość
ataków. Zbuduj większą armię, z mnóstwem Mutalisków i Guardian Forms. Do
tego czasu twardsze jednostki, takie jak Ultaliski, mogą się zacząć
zbliżać do ciebie ze wschodu. Postaraj się, aby wysłać im na spotkanie
jakieś swoje dodatkowe siły.
Teraz musisz dostać kolejne dwie
kolonie, zrobić dwa zastępy Mutalisków i Guardianów. Zamierzamy iść tą
doliną na wschodzie, aż do ich bazy. Ponieważ twoje zadania polegają
jedynie na odpowiednio szybkim odpyskowaniu, dwadzieścia cztery jednostki,
częściowo z Guardianów i Mutalisków, powinny tę kolonię zdruzgotać. Po jej
przejęciu ustaw obronę. Gejzer Vespensu prawdopodobnie do tego czasu
zostanie prawie wyczerpany, ale i tak postaw tu Extractora. Lepsze to niż
nic.
W około połowie drogi przez mapę, dokładnie w zachodnim
krańcu znajdziesz gejzer Vespensu, który znajduje się na wyżynie. Możesz
się do niego dostać jedynie z powietrza. Małe siły powietrzne mogą się o
niego zatroszczyć. Teraz rozwiń Overlordów, żebyś mógł transportować
jednostki. Zrzuć na wyżynę Drone'a i zbuduj nową wylęgarnię oraz
Extractor. Postaw kilka Spore'ów i Sunken Colonies, wtedy będziesz
całkowicie bezpieczny.
Dobra, masz wreszcie całe mnóstwo zasobów!
Zgrupuj jednostki powietrzne, a następnie wyślij je do głównej bazy. Z
miksturą dwudziestu czterech Guardianów i Mutalisków zmierzaj do
północno-wschodniego narożnika mapy; zniszcz gdy tylko przybędziesz.
Ruszaj na zachód, zdecydowanie nie zaprzestając wypuszczania kolejnych
jednostek lotniczych i wysyłania ich, aby dołączyły do ich towarzyszy
broni. Niech przemkną na zachód. Powinny tam dotrzeć. Musisz jednak uważać
- kiedy wyczyścisz wyspę na górze mapy, Overlordowie mogą spróbować
zrzucić tam Drony w celu zbudowania nowej wylęgarni i rozpoczęcia
wszystkiego na nowo.
Kiedy zacisnąłeś już pętlę wokół wrogich
Zergów, poświęć trochę czasu na eksperyment z Defilerami. Ich zdolności
(Plague i Dark Swarm) mogą okazać się bardzo pożyteczne. Jednak zauważ, że
niektóre wrogie struktury mogą być odporne na zarazki.
Aby ukończyć tę misję, musiałem zdrowo sobie pokląć.
Bardzo szybko postaw Spawnin Pool i Hydralisk Den. Musisz
przyporządkować kilku żołnierzy do ochrony Beacon, zwłaszcza tej w dolnym,
południowo-wschodnim narożniku. Na początek używaj przeważnie Hydralisków,
które zbieraj wokół swoich Beacon. Jednocześnie cały czas miej oko na
bezpieczeństwo twoich baz.
Protossi wypatrzą każdą słabość twoich
bazach, ale posiadają listę priorytetów. Generalnie chcą: po pierwsze
Beacon w południowo-wschodnim narożniku; po drugie: Beacon w
północno-zachodnim narożniku; po trzecie: Beacon w północno-wschodnim
narożniku; mogą też pragnąć rozwalić twoją główną bazę.
W takiej
właśnie kolejności. Ale nie dręcz swoich jednostek ciągłymi przenosinami z
jednej pozycji obronnej w inną. Uwierz mi, w momencie, kiedy zauważą
jakiekolwiek nie obsadzone drzwiczki do twoich dóbr, pójdą i sobie je
wezmą.
Buduj zatem jednostki i używaj systemu Nydus Canal do ich
rozmieszczania. Większość sił zbierz przy Beacon na południowym wschodzie.
Ale znowu - nie broń jej kosztem innych ważnych miejsc.
Stopniowo
rozwijaj swoją kolonię. Niech Lair pracuje. A następnie zajmij też
Hydralisk Den.
Na północ i w środku tej mapy widzisz mały oddział
żołnierzy Protossów strzegących zasobów. Musisz ich wyeliminować, a teren
ten zabezpieczyć za pomocą wylęgarni i kolonii, które będą jej strzegły.
Niech mnóstwo Drone'ów zbiera zasoby. Przygotuj swoje klasyczne siły
lotnicze złożone z Mutalisków i Guardianów (jeśli jesteś w stanie sprostać
wymogom odpowiedniego upgrade'u). Beacon na południowym wschodzie będzie
ciągle atakowany z południa i północy (uważaj na dywersantów!), zatem gdy
masz wystarczające siły powietrzne (dwa tuziny, z potężnym wsparciem,
które ma być nieustannie reprodukowane), roznieś na strzępy tych drani i
ich bazę na północ od południowo-wschodniego Beacon. To da ci dostęp do
dużej ilości nowych minerałów. Zauważ też, że powyżej tej bazy Protossów
masz kolejne pokłady zasobów. Możesz spróbować dość wcześnie zniszczyć
siły je strzegące, ale to może być bardzo ryzykowne, ponieważ baza na dole
nie wytrzyma tego.
Kiedy idziesz dopaść jakąkolwiek dużą bazę
Protossów, uważaj na nagłe ataki przez mapę. Nigdy nie zostawiaj czegoś
bez obrony.
Teraz spostrzeżesz zapewne, że ataki na twoją główną
bazę są coraz bardziej zaciekłe. Zbuduj kilka kolonii, aby jej strzegły -
zwiadowcy Zergów jakoś znajdą do niej drogę. Również, i to wywołuje
prawdziwy potok siarczystych przekleństw, High Tempary ruszą się w stronę
południowo-wschodniego Beacon: oczywiście wywołają Psionic Storm na twoje
jednostki. Ta "burza" jest BARDZO skuteczna przeciwko Zergom, jak wnet się
przekonasz.
Co robić? Dobre pytanie... Na przykład możesz
umiejscowić dodatkowych Overlordów powyżej klifów, aby skanowały to, co
się dzieje na drodze do głównej bazy Protossów na południowy zachód. To
będzie dla nich zabójcze, ale ten system wczesnego ostrzegania sprawdza
się. Poza tym możesz szybko wycofać ich stamtąd, jeśli zostaną
zaatakowane. Dodatkowo nie grupuj swoich jednostek zbyt mocno obok siebie.
Może pomoże posiadanie patrolu złożonego z jednego lub dwóch Hydralisków.
W każdym razie musisz namierzać zbliżających się "Templariuszy", i
zaatakować jako pierwszy. Jednak wciąż będziesz nękany Psionic Stormami,
jednak twoje jednostki mogą go uniknąć uciekając (nie odbiegaj zbyt
daleko).
Przytrzymaj High Tempalarów jak tylko możesz długo (może
spróbuj do pomocy ewoluować Carapaces i tarcze lotnicze). Dalej, musisz
przejąć obozowisko Protossów w połowie drogi na zachodnią część mapy. Nie
jest ona zbyt mocno strzeżona; dwudziestu czterech twoich "lotników"
powinno się uporać z zadaniem. Teraz zbuduj blisko wylęgarnię w pobliżu
nowych zasobów. Zacznij zbiórkę. Przygotuj się na ostateczny atak.
Atak musi być dwu-falowy: ze wschodu i z zachodu roznieś szybko
pozostałych przy życiu Protossów. Powiedziałbym, że około trzydziestu
czterech jednostek wystarczy. Znowu musi to być mieszanka wybuchowa
Hydralisków i Guardianów - na atak z każdego z krańców. I dobranoc,
Protossowie!
Nieźle było i czasami mieliśmy już dość tej wojny,
ale gdy już się uporaliśmy z zadaniem.... Dawno bardziej się z czegoś
takiego nie cieszyłem!
Kiedy już zrozumiesz, jak dane siły się tu zachowują,
mapa ta przestanie być trudna. Mamy tu trzy grupy. Oto, w jaki sposób
można je opisać:
Zieloni Protossi są mniejsi i niezbyt dobrze
uzbrojeni, ale są ruchliwi. Zbierają minerały i budują jednostki do
napaści. Zajmują górne rejony mapy.
Żółci Protossi nie są zbyt
aktywni, do czasu gdy ich zaatakujesz, lub przekroczysz ich granice.
Usadowili się na prawo od środka mapy. Mają pełno zasobów, mnóstwo
jednostek i cały arsenał technologii. Mogą dość długo cię nękać. Ale są
spokojni do czasu gdy zaatakujesz choć jedną z ich jednostek lub wedrzesz
się na ich terytorium. Zapamiętaj to.
Protossi pomarańczowi
również nie są zbyt aktywni do czasu ataku lub naruszenia granic. Strzegą
kryształów, których potrzebujesz do rafinacji. Jak ci żółci, posiadają
potężne zaplecze technologiczne i wolne zasoby. Ich terytorium to ta
struktura, która strzeże Khaydarin Crystal. Kiedy przejdziesz przez dwa
północne wejścia, lub obok nich, "uruchomisz" pomarańczowych kolesi.
Dowcip, jak się zapewne domyślasz, polega zatem na równoczesnym
zmaganiu się z różnymi grupami. Nie budząc ich aż do czasu, kiedy nie
nadejdzie pora, gdy muszą umierać.
Najłatwiej pójdzie w zielonymi.
Zostań w swoim narożniku, zbuduj Hydralisk Den, rozwiń Wylęgarnię do Lair
i zbuduj Spire. Spoko. Zalecałbym wzięcie na wschód twoich sił
powietrznych w celu zabezpieczenia zasobów dokładnie na północ od obozu
Protossów zielonych. Ustaw tu drugą bazę. I ciągle buduj swoje siły
powietrzne, tak jak zwykle. Kiedy myślisz, że już są wystarczająco silne,
wyślij je na południe, aby roznieść wszystkie zielone rzeczy, które
spotkasz po drodze.
Teraz po prostu zniszcz jednostki i struktury.
Nie martw się o zabicie ostatniego Pylona. Jedynie zabezpiecz terytorium.
Cokolwiek zrobisz, nie przechodź koło tego pasa klifów na południu!
Kiedy wymiotłeś już zielonych, znajdziesz kolejną grupę zasobów na
wschodzie. Postaw tam wylęgarnię. Uważaj - Extractor może zostać
zaatakowany z działa plazmowego. Wyślij kilka Mutalisków, aby je przejęły.
Następnie wycofaj się.
Dobra, teraz powinieneś mieć cztery
regiony, z których czerpiesz zasoby. Wybuduj masywne siły Mutalisków i
Guardianów. Co najmniej po dwa tuziny w każdym obozie. Zamierzasz
zaatakować żółtka, który nie nadejdzie bez odpowiedniego rozgłosu. Musisz
w niego uderzyć i to uderzyć odpowiednio. Są dwie grupy: jedna na
wschodzie, druga - na zachodzie. Musisz rozprawić się z każdą z nich. Z
obydwu kierunków. Może warto byłoby zasejfować grę zanim spróbujesz tego
dokonać.
Niech jedna grupa zajmie pozycję troszcząc się o zasoby,
aby zbieracze Protossów, którzy nadejdą, by wziąć trochę rzeczy, zostali
szybko i cicho rozwaleni. Tak jak poprzednio: ciągle produkuj jednostki i
wysyłaj je do walki (ustaw punkt docelowy na terytorium wroga).
Zdeterminowany, przeprowadzony za pomocą licznych sił atak przyniesie ci
zwycięstwo.
Jednym z narzędzi terroru w rękach Protossów są ich
"kariery". Wyrzucają mniejsze myśliwce i robią masę zamieszania. Ale nie
wpadaj w panikę i wyślij po prostu dostateczną chmarę swoich jednostek
przeciwko nosicielom. Niech mnóstwo Scourge'ów będzie przygotowanych na
swoje samobójcze wypady - dzięki temu mocno uszkodzisz wroga. Nie przejmuj
się myśliwcami, najpierw wykończ "kariera" - jego śmierć prawie
automatycznie oznacza zgon tych małych drani. Możesz skierować atak na
swoje Spore Colonies. Muszą one tylko ostrzeliwać "kariera", a nie coś, co
sobie same nagle upatrzą.
Możliwe również, że jakieś zabłąkane
jednostki Protossów, na przykład High Templary, rzucą się na ciebie z
innych terenów, podczas gdy ty zajęty jesteś jedną grupą wroga. Na
przykład walcząc z "facetami w żółci", może się okazać, że pomarańczowy
High Tempar wchodzi na arenę ze swoim Psionic Storm. Domyślasz się, co się
stanie? Nie możesz bić się z tamtymi - zostaw ich w spokoju. Przede
wszystkim staraj się uniknąć burzy. Natręci sami sobie pójdą.
Kiedy nie ma już żółtków, pora pomyśleć o pomarańczach (na całe
szczęście ty jesteś "różą"). Wyeliminowanie pomarańczowych Protossów nie
jest kluczowe. Właściwie nie jest to w ogóle ci do niczego potrzebne.
Musisz po prostu kopać ten Khaydarin Crystal. Za pierwszym razem, gdy
ukończyłem tę misje "udało mi się" mieć przeciwko sobie obydwu naraz -
pomarańczowych i żółtych. Ale zbudowałem bazę wokół kryształu i
produkowałem jednostki jak szaleniec. Niepotrzebnie się obnażyłem. W ten
sposób cały czas się trząsłem. I nie przyniosło to takich efektów, jaki
powinno przynieść.
Kiedy zaatakujesz pomarańczowych Protossów,
sprawa ma się podobnie jak wyżej. Pełno Mutalisków i Guardianów. Więcej
niż kiedykolwiek przedtem. Wielo-skrzydłowy atak cały czas. Zabierze ci to
trochę czasu, ale jest szansa, że się uda. Jednak zanim to zrobisz, może
zużyjesz wszystkie zasoby na mapie...
Najpierw jednak
przejmij stare zasoby żółtych. Następnie ustaw bazę dokładnie przed
skupiskiem Khaydarin Crystal. Możesz ją rozszerzyć lub przeskoczyć. Ale
istnieje tu szansa na zrobienie tu wylęgarni. Posadź też kilka Sunken
Colonies wokół, nie wywołując alarmu wśród pomarańczowych (spróbuj tego
pola na północnym zachodzie). Sugeruję, że jakąkolwiek drogę wybierzesz,
najpierw postaw tam bazę.
Kiedy Dron wejdzie do okręgu, aby zebrać
kryształy, zostanie ci dziesięć minut do końca. Podczas kopania jest
bezpiecznie, ale komputer będzie próbował zabezpieczyć budowle, więc może
chcieć zabić Drona, kiedy ten pojawi się z kryształami.
Zbierz
swoje siły wokół budowli i poczekaj. Jeśli już zaszedłeś tak daleko,
powinieneś mieć wystarczająco zasobów, aby odtrącić atak. Ciągle buduj
obydwa typy kolonii przez i wokół budowli, aby była szansa na utrzymywanie
ich w bezpieczeństwie.
Kiedy kryształy są już gotowe, przygotuj
paru facetów, aby powalczyli i odsunęli na odpowiednią odległość
pomarańczowych Protossów. Kilku innych powinno zająć się eskortą w twojej
drodze do domu.
Po tych zamieszkach, w których brałeś właśnie udział, ta
misja może się wydawać dość łatwa. Zaczynasz, mając na stanie parę
jednostek, wylęgarnię i nic więcej. Klucz do zwycięstwa, jak zwykle, to
ufortyfikowanie się, a następnie zajęcie wszystkich ośrodków, w których
znajdują się zasoby.
W tym przypadku jesteś postawiony na talerzu
przed dwoma głodnymi siłami Protossów. Upewnij się, że nie będą w stanie
przerąbać się przez twoją siatkę obronną. Zbuduj Spawning Pool,
Extractora, Hydralisk Den, i postaraj się o struktury podstawowe. Stwórz
Evolution Chamber. Pełno Spore Colonies i Sunken Colonies wokół bazy!
Trzymaj ich blisko, w sensownej odległości, aby przygotować się na
jakikolwiek najazd - niech spotka dwie kolonie naraz. W dodatku będzie się
musiał zmierzyć w jednostkami obronnymi.
Teraz to, co już dobrze
znasz. Rozwój do Laira, budowa Spire. Postaraj się o całe mnóstwo
jednostek. Atakuj kolonię na zachodzie. Z innych stron spodziewaj się
poważnych napaści. Za pomocą chmary Mutaliksów pozbądź się obozu na
zachodzie.
Czy zaangażowałeś tu również Guardiany? Oczywiście! One
sprawiają, że wszystko staje się prostsze. Ale przez nie przedarcie się do
zwycięstwa może zabrać ci więcej czasu. Dodatkowo, gdy budujesz siły
powietrzne, zużywają cenne zasoby. A zatem? Chyba zrezygnuj z nich...
Wystarczy, że jesteś dobry w atakowaniu wystarczającą ilością Mutalisków.
Ale do przejęcia bazy na wschodzie postaraj się o pełno Guardianów.
Znajdziesz tam więcej sił obronnych.
Dobra, a zatem umocnij swoje
terytorium, zdobądź wylęgarnię, zbierz zasoby, stwórz kolonie. Przejmij
teraz bazę Protossów na wschód od ciebie.
W północnej części tego
obszaru, z którego wykopałeś właśnie Protossów, znajdziesz kolejne złoża
zasobów. Postaw wylęgarnię (i tak dalej) po zachodniej części mapy. Tutaj
zasoby są ulokowane poniżej, na południe od klanu żółtych Protossów,
którzy są dość aktywni. Uśmiechnąłbym się do możliwości zainstalowania się
tutaj. Może postanowisz strzec tego terenu, aby się upewnić, że oni się
nie mogą tu wprosić, ale ostrożnie.
Ze wszystkich swoich baz
wypuść razem potężny oddział tak wielu Mutalisków i Guardianów, ilu tylko
będziesz w stanie utrzymać. Teraz idź, aby przejąć świątynię. Jak zwykle
ciągle staraj się o wsparcie sił, które walczą. Jakakolwiek specyficzna
jednostka ze specjalnymi zdolnościami, taka jak Defilery rozrzucające
zarazki, bardzo się tu przyda. Naślij ją. Nie prowadź wojny wykańczającej.
Nie buduj swoich sił w takiej liczbie, aby były one w stanie zniszczyć
świątynię. Musisz jeszcze utrzymać tę pozycję, gdy już tego dokonasz.
Będziesz musiał wyczyścić struktury i zwłaszcza jednostki wokół
świątyni. Kiedy sama świątynia legnie w gruzach, zobaczysz nowy cel misji.
Polega on na przeniesieniu Drone'a z Khaydarin Crustal do Beacon, który
się ukaże, gdy świątynia padnie. Aktywny stał się właśnie klan czerwonych
Protossów za świątynią - nawet nie myśl o tym, żeby z nimi powalczyć. Po
prostu władaj dalej tym terytorium i przyprowadź tu Drone'a. Kiedy to się
stanie, usiądź i popatrz sobie na kolejną uroczą cut-scene.
Kiedy
stracisz Drone'a, szybko postaraj się o nowego, który pójdzie po kryształ
i przyniesie go do Beacon. To samo, tak naprawdę, odnosi się i do misji
dziewiątej.
Specter, Ltd.
