DUNGEON KEEPER 2

      Wiele bitew, które toczyły się przed laty między śmierdzącym dobrem i zawsze pięknym złem poszło w zapomnienie. W krainie Harmonii zapanował pokój i niebiański? spokój. Wszystko to dzięki staremu zgrzybiałemu dziadowi, królowi Reginaldowi, który został władcą krainy dobra. Ponieważ zło zostało według domniemań pokonane w ostatecznej bitwie, Reginald rozdał swoim rycerzom ziemię i każdemu wręczył po kawałku magicznego klejnotu. Klejnot ów odpowiednio użyty otwiera wrota między światem podziemi, a powierzchnią i jedynie nasz kochany Rogaty Rozpruwacz może dla nas potrzymać te cenne kamyki. Czasu mało, przeciwników wielu, a wy moi drodzy, nie jesteście jedynymi, chcącymi dokopać staremu zgredowi Ronaldowi i pokazać oblicze "dobra" świata podziemi, tak więc za kosy, miecze i do boju!

      Tak oto w skrócie wygląda fabuła sequel'a chyba każdemu znanej gry pod tytułem "Dungeon Keeper". Myślę, że wielu z was czekało tak jak ja na ten produkt, a na pewno wielu zwątpiło że się doczeka. Znam też takich co wątpili w sukces tej gry. Bowiem cóż takiego można się było spodziewać nowego poza grafiką? Lecz szok jest wielki, dlatego dam Wam go kawałkami.

      Dla potrzeb produkcji stworzono zupełnie od podstaw nowy silnik trójwymiarowy. Wszystkie postacie są wykonane z trójwymiarowych obiektów obciągniętych sprite'ami. Dzięki temu ruchy wszystkiego co żyje są naturalne w stosunku do danych czynności i stanu (walka, znużenie, skradanie się, zaskoczenie) Dzięki wykorzystaniu brył, efekty świetlne, które są po prostu boskie, robią naprawdę wielkie, a wręcz piorunujące wrażenie. Sami producenci zapewniają, że wykorzystali Direkt 3D do maximum i myślę, iż nie kłamią.

      By zadowolić miłośników gry sieciowej, został stworzony specjalny Bullfrogowy Battle Serwer. Lecz dla większości w dzisiejszej dobie boskich połączeń pozostaje gra samotna, czyli wy kontra komp. dla takiego systemu rozgrywki stworzono oprócz standartowych kampanii, coś co twórcy nazwali "My Pet Dungeon" Pozwoli on wam skoncentrować się na rozbudowie podziemi, bez zawracania sobie głowy kolesiami ze strony dobra.

Nie mało wam jeszcze tego szoku?
Ciągnę dalej.

      Walka, to co lubią wszyscy, uległa drastycznym zmianom. Strategia zrzucania wszystkich naszych potworków tuż za lub przed przeciwnikiem nie ma najmniejszego sensu, ponieważ nasze jednostki zrzucone z wysokości dostają chwilowego zawrotu głowy, przez co stają się łatwym celem. Trzeba więc poruszać trochę mózgownicami i planować taktycznie. Skomplikowanie taktyki możne wzrosnąć, ponieważ każdy rodzaj jednostki walczy teraz zupełnie inaczej. Jedni starają się zajść przeciwnika z flanki zadając maksymalne obrażenia, drudzy będą fanatycznie bronić wyznaczonych pozycji (polecam lekturę "Reduta Ordona") lub osób, inni spróbują przełamać linie nieprzyjaciela, jeszcze inni będą atakować zupełnie z tyłu rażąc bronią miotaną (łuki, kusze itd.), a impy (to te "Czarne" laski) ze strachu biegają dookoła, bo w przeciwieństwie do jedynki te tu tej za żadne skarby nie pójdą do walki.
Co do samej walki to wspomnę jeszcze, iż dodano opcję "strachu". Znaczy to, że jeżeli ktoś napotka "ktosia" jeszcze większego i gorszego od siebie, to z pełnymi gaciami ucieknie tam gdzie pieprz rośnie. Także w trybie pierwszoosobowym wprowadzono kilka unowocześnień. Większość postaci posiada całkiem ciekawe zdolności, o których grzechem było by nie wspomnieć. Dla przykładu "Czarne Elfy" strzelające z kusz, mogą zabawić się w snajperów używając swojego wspaniałego wzroku. "Wampir" natomiast posiada możliwość hipnotyzowania swoich przeciwników, tworząc sobie w ten sposób sprzymierzeńców wbrew ich woli. Innym elementem jest tworzenie kilku osobowych grup stworków które podążają za wami do wali. W pierwszej części "DK" do tego celu trzeba było posiadać czar, tu tej stało się to zwykłą opcją.
Teraz to już chyba mogę złapać oddech... up..up..up.. i przejść do opisu jednostek, których przyjdzie wam użyć i które będziecie likwidować. Oczywiście na czele maszeruje mój i myślę, że i was kochany "Rogaty Rozpruwacz" (Horned Reaper) ze swoją nieodłączną kosą. Jak i poprzednio jest on najpakerniejszy ze wszystkich. Niestety jak każdy ma pewne ułomności - otóż nasze maleństwo nie cierpi... kurczaków. Wpada w szał gdy tylko je widzi i natychmiast przystępuje do eksterminacji tych niewinnych zwierzątek pomijając wszystko wokół. Z pierwszego "DK" należy wspomnieć niezwyciężone "Impy", sadystyczne kobiety (Mistress) spędzające cały czas w salach tortur, "Bile Demon" (grubasy z rogami), "Szkielety", "Trolle", "Warlock" i "Wampiry". Z nowicjuszy mogę wymienić "Czarne Elfy", "Gobliny", "Salamandry" (odporne na ogień), "Ogniki", "Mroczne Anioły", "Mroczni Rycerze" oraz na koniec "Rozbójnicy" (Rogue - największa hołota zebrana ze świata zewnętrznego). Niektórzy powiedzą, że w jedynce był większy wybór, ale tu jest lepsza jakość.
Z przeciwnej strony nadchodzić będą następujące osoby: rycerz, krasnolud, gigant, czarodziej, elf łucznik, złodziej, mnich, strażnik, strażnik królewski, niewidzialny bohater, Pan Ziemski (to kilku lordów tępaków) oraz sam zgredziały król krainy Harmonii. Rany znowu się zadyszałem, lecz teraz czas na architekturę krajobrazu.
      Budowanie podziemi nie uległo wielkiej zmianie i choć dodano kilka nowalijek to dużo rzeczy jest już wam znanych: serce lochu, skarbiec, leża dla zmęczonych, kurnik, sala treningowa, świątynia, pracownia wynalazcy, biblioteka, sala tortur, cmentarz, więzienie, posterunek i mosty.
Z nowych miejsc pojawia się kasyno, gdzie wasi podopieczni mogą wygrać lub przegrać trochę kasy. Prócz kasyna dodano arenę, na której wasi milusińscy tłukąc się między sobą przy okazji się doskonalą w umiejętności walki. Trzecią i ostatnią nowością w lochu będzie magiczna brama, z której będą przybywać wasze sługi. Czy na tym etapie jeszcze ktoś twierdzi że ta gra nie szokuje nowościami? Nie widzę, nie słyszę więc przejdżmy do czarów.
      Mam nadzieję że liczba zaklęć zadowoli wszystkich magików. Zaklęć otrzymacie na swoje potrzeby dwanaście, a nowych w tym połowę. Nasze czary to między innymi: wezwanie "Rozpruwacza", trzęsienie ziemi, tworzenie złota, tworzenie impa, wzrok zła, piorun, inferno, wezwanie do broni, leczenie i kurczak. Oprócz tego mam jeszcze cos w zanadrzu. Co to jest? O może pan z trzeciego rzędu... Tak czego nam brakuje? Brawo dla pana oczywiście odpowiedż brzmi PUŁAPKI!!!
      Czym były by podziemia bez pułapek. Tych na szczęście mamy trochę więcej niż w jedynce. Mamy tu tak ciekawe jak: działa strzelające magicznymi pociskami, wystające kolce, spadające głazy, strzelające piorunami, małe bomby, gazy trujące, pułapki alarmowe. Jednak według mnie jedna z nie wymienionych, ale ciekawych jest pułapka zwana "Strach". Otóż wygląda ona tak: na łańcuchu wisi niewielka stalowa klatka, w której znajdują się pozostałości czegoś lub kogoś obrzydliwie przez nas potraktowanego. Każdy przeciwnik o słabym serduszku na taki widok od razu spierdziela w podskokach.
      Do tych wszystkich ciekawostek zapomniałem dorzucić jeszcze jedną, która dotyczy architektury, to oczywiście drzwi. Prócz znanych wam typowych drewnianych, wzmacnianych stalą i żelaznych dodać można barykady oraz drzwi z właściwościami magicznymi. Te ostatnie są wam znane lecz teraz posiadają unowocześnienie, zaatakowane odpowiedzą ogniem z magicznych kul.
      Tak więc widzicie, że gra wniosła wiele nowalijek i stanowiła dla mnie niezły szok. Ci którzy już zagrali na pewno zgodzą się ze mną w końcowej ocenie, ci z was którzy przymierzają się by ją kupić to nie wiedzą co stracili do tego momentu. Ja osobiście te grę gorąco polecam, to tytuł jaki pojawia się raz na jakiś czas.

Wydawcą na terenie Polski jest IPS Computer Group.
      Jeszcze jedno gra jest po bardzo niskiej cenie bo 99zł, mieści się na dwóch płytach, ale oprócz tego dystrybutor do pudełka dodaje grę niespodziankę co w sumie daje trzy płyty. I czy tu się można jeszcze zastanawiać?

Wymagania sprzętowe: Procesor Pentium 200MHz, 32MB Ram, CD-Rom x12, WIN 95/98, mile widziane wspomaganie grafiki.

Ocena Końcowa to bardzo mocne 9/10 (pełną dychę może dać tylko cała redakcja), moja prywatna ocena nie mieści się w tak małej normie.

Kowal

01.09.99


Hosted by www.Geocities.ws

1