Tabela frekwencji 1998/99

Jesień 1998 - podsumowanie

Tabela po XXX kolejkach

KlubŚredniaNajwiększe zainteresowanie
1.Wisła Kraków7.687 Legia - 14.000
2.Lech Poznań6.833Legia, Wisła - 15.000
3.Łódzki KS6.700Widzew, Pogoń - 13.000
4.Legia Warszawa6.533Widzew - 10.000
5.Ruch Radzionków6.100 Widzew - 12.000
6.Stomil Olsztyn5.600Wisła - 8.000
7.Pogoń Szczecin4.900Lech, Górnik - 8.000
8.Widzew4.673Legia - 9.000
9.Odra Wodzisław3.520Ruch - 5.500
10.Górnik Zabrze3.387Radzionków - 7.600
11.Ruch Chorzów2.767Radzionków, Legia - 4.500
12.GKS Bełchatów2.320Widzew - 4.000
13.GKS Katowice2.260Ruch Chorzów - 4.000
14.Zagłębie Lubin2.040Wisła - 4.000
15.Amica Wronki1.860Legia - 4.000
16.Polonia Warszawa1.636Widzew - 3.500

1. Tabele wykonanłem na podstawie danych Przeglądu Sportowego.
2. W przypadku podania liczby widzów z dokładnością do jednej osoby, wynik zwiększyłem o 1/3 i zaokrągliłem w dół do najbliższej wielokrotności 500 (za wyjątkiem sytuacji kiedy liczba widzów, jest mniejsza niż 1.000, w ym przypadku liczbę widzów zaokrąglam do 1.000)
Przykład:
6410 widzów według "PS" to 6410 x 1,33 = 8525 czyli 8500 w tej tabeli.
704 widzów według "PS" to 704 x 1,33 = 936 czyli 1000 w tej tabeli.

PODSUMOWANIE JESIENI

Wisla Kraków

Na jesieni najwięcej kibiców w Polsce! Rekordowe było spotkanie z Legią kiedy przyszło 14.000 ludzi. Przez całą rundę przychodziła niespotykana na innych stadionach w Polsce liczba kibiców 8 - 11 tys. Wyjątkiem były dwa spotkania: z Lubinem - 4.500 i z Lechem - 5.700 (była to dopiero trzecia kolejka i Lech jeszcze nie był rewelacją jesieni). Kibice Wisły byli 12 zawodnikiem tego klubu. Złośliwi powiedzą, że nie ma się co dziwić, że bardzo silny skład Wisły i pewne zwycięstwa w lidze przyciągają tłumy fanów. Jest to oczywiście prawda, bo kiedy Wisła spadała w 1994 roku do drugiej ligi przychodziło na nią średnio: 3.000 fanów. Jednak liczą się tylko fakty: aktualnie to na Wiśłę przychodzą największe tłumy kibićów w Polsce.

Ruch Radzionków

Beniaminek z Radzionkowa rozpoczął efektownym 5 : 0 z Widzewem. Na tym spotkaniu było 12.000 ludzi, co było ich rekordem. 11.000 radzionkowian przyszło na mecz z Legią a 8.000 w II kolejce z Amicą. Później nie było już tak wesoło, tylko 4,5 - 7,0 tys. Najmniejsza widownia była na meczu ze Stomilem Olsztyn.

Legia Warszawa

Rekordowo było na meczu z Widzewem: 10.000. Najmniej na Amice: 4.500. Na innych meczach 5 - 8 tys, czyli jak na polskie warunki - nieźle.

Stomil Olsztyn

W Osztynie nie maleje zainteresowanie piłką. Była tam stała widownia około 6 tysięczna. Najwięcej ludzi przyszło na mecz z Wisłą: 8.000, najmniej na Amicę: 2.500.

Lech Poznań

Wyjątkowo duże zainteresowanie piłką w Poznaniu tej jesieni wynikło stąd, że Lech grał bardzo dobrze, zajmując w lidze drugie miejsce. Rekord padł na meczu z Lubinem: 8.000, najmniej kibiców było na Katowicach i Radzionkowie: 3.000. Dwa mecze Lecha: z Odrą i Radzionkowem zostały rozegrane w Grodzisku Wielkopolskim.

Pogoń Szczecin

Przez cały sezon drużyna miała kłopoty finansowe i zajęła odległe miejsce w tabeli. Szczecinianie się jednak nie odwrócili od drużyny. Rekordowo było na Lechu: 8.000. Dla kibiców Pogoni mecze z Lechem są najbardziej prestiżowe. Nawet na meczu z Legią, z którą Pogoń przyjaźni się najbardziej było tylko 7.000. Po raz kolejny okazało się więc, że nienawiść jest silniejszym uczuciem od miłości. Najmniej widzów było na Odrze Wodzisław: 1.500.

Górnik Zabrze

Okazało się, że najwięcej kibiców na Śląsku ma Górnik Zabrze. Jak nie trudno się domyśleć najwięcej osób przyszło na derby regionu, tym razem na mecz z Radzionkowem: 7.600, najmniej było na Pogoni Szczecin tylko 1.500. Pamiętać jednak należy, że mecz z Pogonią rozgrywany był w ostatniej kolejce w zimowych warunkach. W pierwotnym terminie mecz miał się odbyć latem i wtedy przyszło mniej więcej tylu widzów ilu chodzi normalnie na Górnika czyli ok. 4.000.

Widzew Łódź

Jednym słowem nie zachwycili. Na drużynę z czołówki ekstraklasy, w której aż roi się od reprezentantów Polski przychodzono w następujących ilościach:
Górnik - 3.500, Odra - 3.500, Pogoń - 3.500, Polonia - 4.000, Zagłębie - 4.000, Stomil - 2.100, Lech - 6.000.

ŁKS Łódź

Nie ma się co oszukiwać ale gdyby nie derby na które ełkaesiacy stawili się wyjątkowo licznie w powyższej tabeli spadlibyśmy na 13 miejsce. Szczęście w nieszczęściu, że w Łodzi ma swoją siedzibę Widzew i przynajmniej wtedy na trybunach jest tłoczno. Na tym spotkaniu było ok. 13.000 osób. Derby cieszyły się zainteresowaniem nie tylko kibiców ale i na tym meczu pojawiło się wielu VIPów, piłkarskich menedżerów i byłych zawodników i działaczy obydwu klubów. Trzeba też przypomnieć, że aktualnie są to jedyne (oprócz warszawskich na których nie ma jednak takiej atmosfery, ponieważ Polonia prawie wcale nie ma kibiców) derby z prawdziwego zdarzenia. W każdym innym przypadku są to tylko derby regionu np. derby Śląska czy derby Trójmiasta. Tylko w Łodzi na derby przychodzi prawie zawsze powyżej 10.000 widzów. W innych miastach jest to liczba około 5 tys.
Na mecze przychodziliśmy w następujących ilościach:
Górnik - 2.500, Zagłębie - 2.000, Lech - 1.500, Amica - 1.500, Legia - 3.000, Wisła - 3.500, Widzew - 13.000, Odra - 1.000 (mecz w śniegu i mrozie)
Jak widać nie są to liczby oszałamiające ale na szczęście nie osiągnęliśmy jeszcze dna tak jak np. Arka Gdynia gdzie na mecze przychodzi po kilkaset osób (głównie szalikowców). Na szczęście ŁKS ma zarówno sporą grupę szalikowców jak i wielu wiernych kibiców.

Odra Wodzisław

Mimo, że Odra to najsłabszy zespół w lidze ma całkiem wiernych kibiców. W tabeli frekwencji zajęła miejsce w środku tabeli, co bardzo dobrze świadczy o tamtejszych kibicach, bo idąc na mecz swojej drużyny trudno im było liczyć na dobry wynik i porywającą grę. Najwięcej ich przyszło na mecz z Chorzowem: 5.500, najmniej na mecz z Radzionkowem: 2.700.

GKS Bełchatów

Na stadionie beniaminka najwięcej kibiców przyszło na mecz z Widzewem. Po pierwszwe dlatego, że są to derby regionu łódzkiego a po drugie, bo w Bełchatowie i okolicach jest więcej kibiców Widzewa niż GKS Bełchatów. Tak, więc wiele osób miało powód by przyjść na stadion i przyszło ich 4.000. Nie cieszyło się zinteresowaniem spotkanie ze Stomilem tylko: 1.000 (mecz w śniegu i mrozie0.

Ruch Chorzów

Aktualnie kibiców Ruchu jest prawie dwa razy mniej niż najliczniejszej ekipy na Śląsku, czyli Górnika. Najwięcej Chorzowskich było na derbach z Radzionkowem: 4.500. Nieco mniej: 4.000 na Katowicach i 3.000 na Widzewie. Poza tymi trzema meczami frekwencja na Cichej była niewielka: 2.000 - 2.300. Najmniej było ich na Polonii: 1.000 (mecz w śniegu i mrozie).

GKS Katowice

Najmniej liczna grupa kibiców na Śląsku spośród drużyn pierwszoligowych. Trochę to dziwi, bo Katowice to największe miasto w regionie. Rekord zanotowano na Wiśle: 3.500 widzów, najmniej było na Stomilu Olsztyn: 1.400. Na derbach z Radzionkowem było ich 3.200 a na meczu z Legią: 3.000. Poza tym żenada czyli mniej więcej po 1,5 tys.

Zagłębie Lubin

To niewielkie 80 tys. miasto w województwie legnickim ma swoją drużynę, która nazywa się Zagłębie. Lubinianie jednak niechętnie przychodzą na stadion. Tylko na pierwszym meczu z Bełchatowem było ich 2.500, późniejsza średnia to ok. 1.500. Najmniej było ich na meczu z Katowicami: 1.200. Mniej kibiców w ekstraklasie ma tylko Amica (w której prawie nikt nie mieszka) i Polonia (która prawie nie ma kibiców).

Amica Wronki

Wronki najbardziej znane są z więzienia i fabryki kuchenek. Więźniowie jednak na mecze nie są wypuszczani a pracownicy fabryki sa chyba za bardzo zmęczeni pracą by chodzić na mecze. Za wyjątkiem derbów Wielkopolski z Lechem: 3.500 i meczu z Bełchatowem: 3.000 na mecze przychodziło po 1.500 osób. Tylko 400 osób było na meczu z Widzewem (śnieg i mróz) a 800 na meczu z Zagłębiem Lubin.

Polonia Warszawa

Polonia Warszawa tradycyjnie okupuje ostatnie miejsce w tabeli frekwencji. Jedynie na inaugurującym meczu z Wisłą przybyło 2.500 warszawiaków. Na innych meczach liczba widzów wahała się od 700 osób (na Lechu) do 1.300 (na Amice). Pamiętąć należy, że na stadion Polonii nie są wpuszczani kibice gości, którzy na pewno licznie stawialiby się na meczach w Warszawie, nabijając frekwencję temu klubowi. Z pewnością średnia widzów na Polonii była by większa gdyby na derby stolicy zostali wpuszczeni kibice, samych legionistów było by kilka tysięcy.

1