Kościół Braci Morawskich

Środkowa część placu Kościelnego (obecnie plac Piastów Śląskich), widok na kościół, początek XX w.
Jego budowę rozpoczęto w 1744 r. dzięki Generalnej Koncesji wydanej przez króla Prus, Fryderyka II, zezwalającej wspólnotom herrnhuckim na zakładanie osiedli i zborów. Podczas układania kamienia węgielnego założyciel Gnadenfrei, Ernest Juliusz von Seidlitz, modląc się prosił Boga o to, by (...) strzegł swój lud z pokolenia na pokolenie i nie pozwolił zniszczyć tych domów i tego miejsca. *** Wnętrze dużej sali kościelnej.
Wnętrze małej sali kościelnej.
Plac Kościelny, litografia z 1850 r. Plac Kościelny (obecnie plac Piastów Śląskich) z odbudowanym w 1793 r. (po pożarze Gnadenfrei)
Uroczysta konsekracja odbyła się 17 października 1745 r., a dokonał jej biskup Műller, głosząc w tym dniu hasło, które brzmiało: "Bóg mieszka we wspólnocie Boga". Jednak po kilku latach okazało się, że pierwszy na Śląsku kościół Braci Morawskich nie może podołać rosnącej z roku na rok liczbie wiernych. O tym fakcie dowiadujemy się również z Gnadenfreiskiej kroniki, w której napisano, że (...) sala kościelna stała się zbyt mała, aby pomieścić tysiąc uprawnionych do przyjmowania Komunii, a cóż dopiero całą ilość członków zboru w liczbie 1692, z których wielu ze względu na przybywających obcych nie mogło słuchać kazań. Dlatego w 1768 r. rada zboru postanowiła wybudować nowy kościół. Tym samym w latach 1768- 69 na wysokości małego Domu Braci (dziś plac Piastów Śląskich nr 6) powstała duża sala kościelna. Wkrótce oba budynki połączono skrzydłami, w wyniku czego powstał czteroskrzydłowy kompleks sakralny z wewnętrznym dziedzińcem. W zachodnim skrzydle swoje miejsce znalazło archiwum wspólnoty. Natomiast w skrzydle
wschodnim urządzono mieszkanie dla dyrektora szkoły powszechnej. Nowa świątynia, podobnie jak inne budowane od 1740 r. domy modlitw, była bardzo skromna. Jej salowe wnętrze zdobiły ścienne napisy, marmurowy krzyż i kilka miedzianych żyrandoli. Dla zapewnienia dodatkowych miejsc zbudowano empory, które oprócz organ mogły pomieścić setki wiernych. Na dłuższej, południowej ścianie, na niewielkim podwyższeniu, znajdował się stół liturgiczny. Przed stołem, po prawej i po lewej stronie środkowego przejścia, stały pomalowane na biało drewniane ławki. Te z prawej przeznaczone były dla sióstr i dziewcząt, a te z lewej dla braci i chłopców. Podczas wizyty w kościele siostry należące do chóru kobiet wolnego stanu nosiły białe czepki z różową wstążką. Jeśli natomiast należały do chóru kobiet zamężnych i owdowiałych, zakładały czepki z niebieską lub białą wstążką. Do kościoła wchodziło się przez dwoje drzwi. Te z lewej, wschodniej strony przeznaczone były dla sióstr i dziewcząt. Te z prawej, zachodniej strony dla braci
i chłopców.
Na koniec wróćmy jeszcze do dnia, w którym wmurowano kamień węgielny pod budowę pierwszego kościoła. Podczas modlitwy E. J. von Seidlitz wypowiedział takie oto słowa: (...) gdyby miejsce to przestało być żywym zborem Pana, niech Pan je zniszczy do cna.
Obydwa kościoły zostały spalone 25 kwietnia 1946 r. przez zajmujących Gnadenfrei żołnierzy Armii Radzieckiej.



kompleksem kościelnym, fotografia z okresu międzywojennego.