Wszystkie informacje są prawdziwe, ale przedstawiając niektóre z nich trudno było zachować powagę ![]()
Można tu znaleźć odpowiedzi na takie nurtujące pytania:
Czy to prawda, że Tim zna Toma "od kołyski"?
Czy to prawda, że przyjaźń Tima i Richarda zaczęła się od bójki?
Czy to prawda, że podczas któregoś z koncertów Tom wpadł w perkusję?
Czy to prawda, że Tim kiedyś wyrżnął głową w pianino?
Panowie wyglądają na wysokich, czy tak jest rzeczywiście?
Jaki jest ich ulubiobiony...?
Co to kurcze są te Hobnobsy?!
Czy Richard jest wegetarianinem?
Czy Richard i Tim noszą okulary?
Czy chłopcy nie są czasem bez pary?
Jakie wykształcenie mają Rich, Tim i Tom?
Czy Keane są bufonami, snobami albo maninsynkami? Dlaczego czasem przyczepia się im takie etykietki?
Czy to prawda, że Tim zna Toma "od kołyski"?
Tak
Rodzice obu panów poznali się, gdy obie mamy były w ciąży, a potem mniej więcej w tym samym
czasie, w tym samym szpitalu urodziły chłopców, którym nadały imię Tom. Jedno z tych dzieci zostało
po latach wokalistą w zespole, drugie zaś (młodszy brat Tima) - lekarzem. Dodatkowo, rodzice Tima są
rodzicami chrzestnymi Toma.
Czy to prawda, że przyjaźń Tima i Richarda zaczęła się od bójki?
Tak. Mieli wtedy po jakieś 10 lat i pewnie dzisiaj już nie pamiętają o co poszło. Działo się to w szkole. Dla Richa
skończyło się boleśnie, gdyż Tim zastosował odwieczną technikę poniżej pasa
Jednak na pocieszenie
Rich otrzymał całusa od starszej, seksownej koleżanki, natomiast Tim dostał burę od pani Bench, która miała jakieś
80 lat ![]()
Czy to prawda, że podczas któregoś z koncertów Tom wpadł w perkusję?
Tak! Działo się to w mniejszej sali a Tom chciał w dramatyczny sposób podkreślić emocje w jednej z piosenek więc
wykonał kilka kroków do tyłu i... wleciał w perkusję! Co gorsza nie mógł się stamtąd wygrzebać, bo jak tylko się uniósł,
stracił równowagę i z powrotem wylądował między bębnami
Jak sam przyznaje, to nie było w stylu kulowych skoków
w perkusję, jakie prezentują niektóre zespoły ![]()
Czy to prawda, że Tim kiedyś wyrżnął głową w pianino?
Cóż... nie da się ukryć, trochę z nich sieroty
To prawda. Tim nie może spokojnie usiedzieć przy pianinie.
Skacze i buja się na swoim stołeczku a jedna z jego nóg żyje własnym życiem odstawiając niekontrolowane pląsy na scenie
Pewnego razu Timmy odstawił taki headbanging (czyli miotanie głową) że walnął czołem w wierzch pianina. Bolało!
Panowie wyglądają na wysokich, czy tak jest rzeczywiście?
Fakt. Według angielskich miar wszyscy mają ponad sześć stóp wzrostu. W zależności od źródła (encyklopedia, kalendarz, słownik) występują różnice w cyfrach po przecinku przy przeliczaniu stóp i cali, podajemy
więc przybliżony wzrost w centymetrach według słownika Oxfordu: Richard jakieś 185 cm., Tom - 187 cm., Tim - 190 cm.
Jaki jest ich ulubiobiony...?
kolor: Tim - zielony, Richard - niebieski, Tom - niebieski
jedzenie: Tim - "Uwielbiam greckie i włoskie jedzenie ale próbuję wszystkiego. Zwłaszcza lubię karczochy."
Rich - "Ubóstwiam grzyby i ser, często razem"
Tom - "Jem mnóstwo wszystkiego ale nic nie może się równać z soczystą pieczenią"
Wiadomo też, że Tim szczególnie upodobał sobie Macaroni Cheese - "2/3 ser cheddar, ok 1.3 sera gruyere, kapka angielskiej musztardy, żeby zagęścić sos"
ser: Tim - Yarg, Richard - Gruyere, Tom - Stilton
ciastka: Tim - markizy, Richard - czekoladowe Hobnobsy, Tom - herbatniki karmelowe
Co to kurcze są te Hobnobsy?!
HobNobs to ciasteczka owsiane, podobno niezwykle uzależniające.
Najbardziej znane produkowane są przez firmę McVities. Kiedy wydało się, że conajmniej jeden z muzyków Keane przepada za tymi ciastkami, fani zaczęli je dawać chłopakom
w prezencie po koncertach. Zwłaszcza gdy Keane występowali poza rodzinną Brytanią, fani stawiali sobie za punkt honoru zdobycie Hob Nobs-ów i obdarowanie nimi idoli, żeby mieli
kawałek "domu" w obcym kraju. W końcu zaczęły krążyć legendy, anegdoty, opowiastki i żarty z Hobnobsami w roli głównej. Można powiedzieć, że większość trasy
koncertowej Hopes and Fears przebiegła pod znakiem tych herbatników. Rodzi to jednak obawy, że panowie nie mogą już patrzeć na te ciasteczka ![]()
Czy Richard jest wegetarianinem?
Tak. Od kilku lat nie tyka mięsa. Czasami koledzy z zespołu a nawet ekipa techniczna robią sobie z niego żarty na tym tle, ale Rich jest bardzo wytrwały. Jednak gdy jest się w trasie
koncertowej, w pośpiechu przenosząc się z miasta do miasta i z kraju do kraju, trudno czasem o dobry wegetariański posiłek.
Czy Richard i Tim noszą okulary?
Tak. Richard ma trochę lepszy wzrok (minus jeden) niż Tim. Częściej noszą jednak szkła kontaktowe. Zapytani dlaczego zbyt często nie pokazują się w brylkach próbowali się wykręcić mówiąc, że podczas gry miotają się
przy instrumentach, więc mogłoby się to źle skończyć. Kiedy jednak zostali przyciśnięci do muru stwierdzeniem, że okulary tak łatwo nie spadają z nosa, przyznali, że chodzi o próżność czyli zrobienie lepszego wrażenia
na damskiej części publiczności ![]()
Czy chłopcy nie są czasem bez pary?
Niestety wszyscy zajęci. Od końca lutego 2005 możemy podziwiać błyszczącą obrączkę na palcu Tima, natomiast Tom i Rich również mają dziewczyny. Zespół nie lubi jednak poruszać zbyt osobistych tematów, w przeciwieństwie do niektórych gwiazd nie uprawia psychoterapii na ekranie telewizora i nie dzieli się pikantnymi szczegółami życia rodzinnego na łamach kolorowych pisemek. Szanując życie prywatne muzyków większość fanów zgodziła się, że nie będzie poruszać osobistych tematów w rozmowach z chłopakami czy w pytaniach do zespołu. Wszelkie tego typu dociekania na oficjalnym forum mogą zakończyć się... bardzo źle dla pytającego! ![]()
Jakie wykształcenie mają Rich, Tim i Tom?
Richard i Tim skończyli studia na University College w Londynie. Richard geografię a Tim filologię klasyczną (łacina, greka). Richard dodatkowo zrobił kurs nauczycielski i miał nawet praktyki w szkołach. Kilkoro fanów pamięta jak prowadził zajęcia z geografii w ich szkołach. Tom przez rok studiował historię sztuki na uniwersytecie w Edynburgu, ale potem spakował manatki i wrócił do Londynu, by całkowicie poświęcić się graniu w zespole.
Czy Keane są bufonami, snobami albo maninsynkami? Dlaczego czasem przyczepia się im takie etykietki?
To typowo angielska rzecz. Zacznijmy od początku...
W Wielkiej Brytanii istnieje bardzo wyraźny podział na klasy: pracującą, średnią i wyższą. Do tej ostatniej zalicza się arystokracja, której w Zjednoczonym Królestwie nie brakuje - rodzina królewska z pociotkami i przyległościami
, lordowie, baronowie, książęta, księżne itd. Klasa średnia, którą można jeszcze dzielić w zależności od zamożności, na wyższą średnią, średnią średnią i niższą średnią
to zarówno bogaci przedsiębiorcy, prezesi firm, prawnicy, lekarze, jak i biurowe japiszony. Słowem, są to ludzie niezależni finansowo, raczej zamożni, którzy zazwyczaj otrzymali dobre wykształcenie. Więcej w Wikipedii
Klasa pracująca to oczywiście robotnicy, górnicy, rolnicy, pracownicy sklepów, roznosiciele pizzy itd. Mówiąc inaczej, są to ludzie, którzy doszli do czegoś własną, ciężką pracą, a nie przez jakieś koneksje czy dzięki bogatemu tatusiowi. W dość konserwatywnej Brytanii tacy ludzie nie mogą przebić się do pewnych zawodów (np. niektóre stanowiska w armii są dla nich nieosiągalne, pomimo wykształcenia i umiejętności) często też nie są przyjmowani do renomowanych szkół czy uniwersytetów, nie tylko ze względu na możliwości finansowe i na pewno nie ze względu na wyniki w nauce.
Taki układ sprawia, że pomiędzy klasami istnieją widoczne animozje.
Co to ma wspólnego z muzyką?
Większość zespołów pop i rock to ludzie z klasy pracującej, którzy są bardzo dumni ze swojego proletariackiego pochodzenia. Nawet jeśli osiągną sukces i zarobią miliony (podobnie jest z piłkarzami) nadal uważają się za przedstawicieli klasy pracującej. Niektórzy demonstrują nawet lekką pogardę dla wyższych klas - stąd określenia "posh" czy "public school boys". Najlepszym przykładem dumy ze swojego pochodzenia a także arogancji, zadziorności i nie przebierania w słowach jest zespół Oasis.
Keane pochodzą z klasy średniej. Rodzice i dziadkowie Tima są lekarzami, rodzice Toma nauczycielami. Wszyscy trzej panowie skończyli szkoły prywatne, a rodzice wynajdowali im tak snobistyczne zajęcia jak gra na fortepianie czy jazda konna. Chociaż, mieszkając w Londynie, chłopcy pracowali na własne utrzymanie, niektórzy nadal uważają ich za rozpieszczonych maminsynków, którzy w razie porażki zawsze mogli wrócić do mamusi i tatusia.
Ponadto, ze swoim wykształceniem, odebranym wychowaniem i kulturą osobistą, Keane wyróżniają się w świecie muzyki popularnej, który hołduje buntowniczemu i niegrzecznemu stylowi bycia.
Stąd też wynikają wszelkie złośliwości jakich nie szczędzą chłopakom nie tylko dziennikarze popularnych pisemek muzycznych (co ciekawe w większości sami z klasy średniej he he) a także inni muzycy.