REAKCJE - pokaz przedpremierowy


Selznickowi zależało na tym, by przed oficjalną premierą filmu uzyskać szczerą reakcję publiczności. To mógł osiągnąć tylko poprzez zachowanie pokazu przedpremierowego w tajemnicy przez mediami. David powierzył przygotowanie wszystkiego Hal'emu Kern (wiedział, że sam szybko wygadałby się i nic by nie zostało z tajemnicy).


9 sierpnia 1939 roku Hal Kern, David Selznick, James Newcom, Jock Whitney i Irene Selznick zapakowali do samochodu cały film i ścieżkę dźwiękową i wyruszyli w drogę na wschód od Los Angeles. Po 2 godzinach dotarli do miasta Riverside i zaparkowali samochód przez kinem Fox Theater

teatr Fox - widok na rok 1995. 


Planowo w kinie miał o tej porze być wyświetlany "Beau Geste" z Gary Cooper'em; to było upalne popołudnie a kino było klimatyzowane, więc sala wypełniona była po brzegi. Właściciel kina wyszedł zamienić kilka słów z Selznickiem. Później mógł wykonać jeden telefon - do żony - i powiedział jej, by przyszła do kina, ale nie powiedział jej po co.  

Usiedli na tylnych miejscach; na scenę wyszedł mężczyzna, który powiadomił widownię, że nastąpiła mała zmiana i zamiast planowanego filmu zobaczą przedpremierowy pokaz filmu jednej z głównych wytwórni. Gdy ludzie zaczęli się pytać co to za film i kto w nim gra, mężczyzna powiedział, że nie może im nic więcej powiedzieć, oprócz tego, że film jest długi - jeśli ktoś chce zadzwonić do domu powinien zrobić to teraz, ponieważ gdy film się zacznie drzwi zostaną zamknięte i nikt nie będzie wpuszczony do budynku. 

Napisy tytułowe nie były jeszcze zrobione i muzyka nie napisana, wobec tego użyto muzykę z filmu "The Prisoner of Zenda". 

Hal Kern: "Gdy nazwisko Margaret Mitchell pojawiło się na ekranie, w życiu nie słyszeliście takiego hałasu! A gdy Przeminęło z Wiatrem pojawiło się na ekranie, to...to był poprostu huk. Ludzie wrzeszczeli, wstawali ze swoich miejsc. Muzyka grała najgłośniej jak się dało, a i tak nie można było nic usłyszeć. Pani Selznick płakała jak dziecko, David także. Ja też! Co za przeżycie." 

Irene Selznick: "Światła zgasły i na ekranie pojawił się symbol wytwórni. Nadzieje widowni wzrosły. Gdy pojawił się tytuł filmu widownia oszalała. Ja się rozkleiłam i płakałam nie mogąć się opanować. Nie mogłam patrzeć na pierwsze sceny. Siedziałam skulona na swoim siedzeniu, protestując, nie patrząc w ekran...W końcu film zwyciężył i mineły godziny. Aplaus był ogromny, a gdy światła się zapaliły wszyscy stali, ale nikt się nie ruszał. Jakby przed chwilą stało się coś doniosłego. Pół godziny później niektórzy ludzie nadal tak stali." 

David Selznick w liście do H. Dietza (kierownika departamentu reklamy MGM): "Reakcja była wszystkim o czym marzyliśmy i czego się spodziewaliśmy." 

Później członkowie widowni zostali poproszeni o wypełnienie ankiety; oto ich przykładowe odpowiedzi:

"...Nie jestem w stanie wskazać żadnej wady tego filmu..."

"...To najlepszy film jaki kiedykolwiek był lub będzie wyprodukowany..."

"...Chcę powiedzieć, że Vivien Leigh jest jedną z najbardziej super-kolosalnie wspaniałych aktorek jakie kiedykolwiek widziałam..."

"...Wszyscy dorośli mężczyźni i kobiety powinni ten film obejrzeć..."

Drugi pokaz przedpremierowy odbył się w
Arlington Theatre w Santa Barbara, 8 października 1939. Tutaj też film przyjęty był bardzo entuzjastycznie.

Hosted by www.Geocities.ws

1