|
KATHARINE
HEPBURN
Katharine Hepburn była
jedną z czołowych kandydatek na Scarlett, mimo iż publiczność
otwarcie kwestionowała czy Hepburn rzeczywiście nadawała się do
roli. To nie była kwestia tego, czy Katharine dałaby radę pod względem
aktorskim, a raczej, jak to ujął Selznick w liście do D. O'Shea z
listopada 1938: "...Myślę, że dwa fakty działają na
niekorzyść Hepburn - po pierwsze niekwestionowana niechęć publiczności
do niej w tym momencie*, a po drugie ona jeszcze musi zademonstrować,
że jest wystarczająco seksowna, bo to jest jedna z kluczowych cech
Scarlett..."
(*W 1938 Katharine Hepburn, została nazwana, razem z kilkoma innymi
gwiazdami, "trucizną box-office")
Do tego doszedł także tzw. "incydent Hepburn" na jesieni
1938. Redaktorka New York Herald Tribune, ogłosiła, że Katharine była
kandydatką Margaret Mitchell do roli Scarlett. Oparła to na wywiadzie
jaki wcześniej przeprowadziła z M. Mitchell, ale przekręciła
odpowiedzi autorki. Później to nieporozumienie zostało sprostowane,
jednak Katharine do końca pozostała jedną, z głównych kandydatek.
|
|
| JOAN
BENNETT
Joan początkowo miała
mieć tylko czytanie roli Scarlett, ale poprosiła Selznicka o zdjęcia
próbne i on się zgodził. Była jedna z czterech finałowych
kandydatek, które miały swoje testy w końcowych dniach grudnia 1938.
Zdjęcia próbne Joan miały miejsce w poniedziałek, 19 grudnia i była
to scena gdy Scarlett i Mammy szykują się na barbecue.
|
| JEAN
ARTHUR
Aż do samego końca,
Jean była pośród trzech, a później czterech czołowych kandydatek.
Zastanawiające jest czemu Jean była taką faworytką, mimo iż nawet
wyglądem nie przypominała Scarlett. Plotka głosi, że w swoich czasie
Selznick podkochiwał się w Jean i testy do roli Scarlett zaaranżował
jej z sentymentu.
Jej zdjęcia próbne robione były 17 grudnia 1938 roku i była to scena
przygotowania na barbecue. Jak David napisał w liście do żony: "George
jest bardzo zajęty przy zdjęciach próbnych. Dzisiaj spędza cały
dzień z Jean Arthur, z którą problemy nie mają końca (patrzę na nią
jakbym jej wcale nie znał!) ale w planie sprawia wrażenie, że może
jednak okazać się czarująca - chociaż widziałem tylko część próby..."
Selznick zauważył także inny problem - gdyby Jean została
wybrana do roli Scarlet musiała by przezwyciężyć skojarzenia widowni związane z
jej wcześniejszymi rolami.
|
| PAULETTE
GODDARD
Paulette była
najmocniejszą kandydatką. Było jednak parę kwestii, które musiały
być rozwiązane, zanim Paulette mogła stać się Scarlett.
Paulette pasowała na Scarlett z wyglądu, istniała jednak obawa czy
sprosta roli. Żeby się przekonać Selznick i Cukor bez przerwy robili
z nią coraz to nowe testy: 9 lutego, 1938, 12 lutego, 19 lutego, 8,9,11
listopada, 8 grudnia i ostatecznie 20 i 21 grudnia. Wtedy zdjęcia próbne
objęły scenę przygotowania na barbecue, scenę na barbecue i scenę w
sadzie. W październiku 1938 Selznick poinstruktował Cukora: "Paulette Goddard
nie jest w najlepszej sytuacji jeśli chodzi o stosunek publiczności do
niej, ale myślę, że jak dojdzie do podejmowania ostatecznej decyzji to
na jej korzyść przemawia to, że jest elastyczna. Dlatego powinno się
przykładać jak najwięcej
uwagi do dramatycznej strony jej testów".
Selznick zaobserwował duży postęp w jej pracy: "Oglądam
nowy test Goddard, ten z Jeffrey Lynn'em, praktycznie codziennie odkąd
został zrobiony żeby się przekonać czy to pierwsze wrażeniem jej
wielkiego postępu nie było złudzeniem; ale muszę przyznać, że za
każdym razem gdy to widzę jestem pod coraz większym wrażeniem.
Powinno się pracować z nią ile się da." Paulette była
faworytką Selznicka, znajomą i sąsiadką, mieszkającą w domu
Charliego Chaplina. Kinomani zakładali, że się pobrali, ale Paulette nie była
w stanie przekonywująco tego udowodnić. Selznick zdawał sobie sprawę
z pruderyjności społeczeństwa i obawiał się potencjalnego bojkotu
filmu ze strony organizacji stojących na straży moralności.
|
Praktycznie
wszystkie aktorki w Hollywood zrobiły testy do roli Scarlett, czy tego same
chciały, czy tak im zostało przykazane przez szefów wytwórni. Kandydatura
niektórych z nich wydawała się dość zaskakująca, jeśli nie śmieszna. Wśród
takich aktorek była między innymi Lucille Ball, czerwonowłosa gwiazda RKO,
której przełożony polecił udać się do biura Selznicka na zdjęcia
próbne. W drodze do studia Lucille zgubiła drogę, a że padał rzęsisty
deszcz wpadła do biura przemoczona do suchej nitki, tylko po to by dowiedzieć
się, że Selznick jest nie obecny. Gdy suszyła włosy klęcząc na podłodze
przed kominkiem, Selznick wszedł do biura, wręczył jej kartki z tekstem,
ona jest przeczytała i usłyszała, że studio pozostanie z nią w kontakcie.
Dopiero jak wyszła zdała sobie sprawę, że przeczytała rolę Scarlett na
kolanach! (Kilkanaście lat później Lucille Ball wykupiła studia Selznicka
i zajmowała dokładnie to samo biuro, jak szef swojej własnej wytwórni,
Desilu).
Selznick:
18 listopada 1938: "Myślę, że obecnie naszymi najlepszymi
kandydatkami są: Paulette Goddard, Doris Jordan, Jean Arthur, Katharine Hepburn
i Loretta Young..."
21 listopada 1938: "Myślę, żę trzeba postawić sprawę jasno dla Katharine
Hepburn, Jean Arthur, Joan Bennett i Loretty Young, że one są w wąskim
gronie ostatecznych kandydatek. Ostateczny decyzja musi uwzględniać je, plus
Goddard i naszą nową dziewczynę [Doris Jordan] i każdą kandydatkę która
ewentualnie pojawi się w ostatniej chwili..."
|