| Kartka z pamietnika Hajczara 24 styczen 2004 rok | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Wyprawa do Glasgow | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| 18:31 | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Wlasnie wrocilem z Glasgow i kopiuje zdjecia, jestem chyba zbyt zmeczony zeby cos kolwiek opisywac jutro sie postaram opisac bo dzis nie jestem w stanie myslec.. | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| 08:30 26/01/2004 | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Zwlekam juz z tym napisaniem co bylo w Glasgow dwa dni ale juz pisze. | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Wiec tak rano prawie zaspalem, bo jak wrocilem z pracy to polozylem sie na chwilke. Nastawilem sobie budzik, umowilismy sie z Arturem ze sie spotkamy na przystanku okolo 8:35 bo autobus mial jechac o 8:45 czy jakos. Jak budzik zadzwonil to sie obudzilem ale jeszcze chwilke chcialem sobie polezec i mi sie oczy zamknely, obudzilem sie dokladnie 7:37 zerwalem sie z lozka i szybko pod prysznic, spakowalem plecak i dawaj na autobus. Bylem w miescie dosc szybko wiec jeszcze wszedlem do McDonaldsa na tam jakas bulke i kawe. Poczekalem na Artura na przystanku przyszedl tak za 20 9, pogadalismy i przyjechal autobus. Wsiedlismy i chcielismy kupic bilety u kierowcy ale sie okazalo ze mozna tylko kupowac przez internet www.megabus.com kierowca nie sprzedaje. Wysiedlismy wiec i zastanawialismy sie czym teraz pojechac, w rachube wchodzil autobus i pociag, ostatecznie wybralismy pociag | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Pociagiem jechalismy jakies 50 minut a autobusem jechali bysmy poltorej godziny, ale pociag kosztowal prawie 8 funtow a autobus 5.5 wiec jest roznica ale przynajmniej pierwszy raz w szkocji jechalismy pociagiem. | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| W Glasgow bylismy jakies 5 po 10, wyszlismy sobie na taki skwer przed stacja, zrobilismy pare zdjec i wybralismy sie na City Tour, takim lekko zdewastowanym autobusem ale za to tanim. Zaplacilismy 3.50 na glowe za bilet studencki. | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Wsiedlismy i pojechalismy na ten tour do okola miasta kobieta ktora nam sprzedala bilety powiedziala ze taki objazd zajmuje okolo godziny i 20 minut a autobusy jezdza co 30 minut, ostatni odjezdza wlasnie sprzed stacji kolejowej o 16. A tak wygladala trasa po ktorej jechalismy |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Zrobilismy sobie kilka zdjec w autobusie: | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Przejechalismy jakis kawalek i w koncu stwierdzilismy ze chyba czas wysiasc i cos zobaczyc bo tak z autobusu to nie za wiele widac. Musze przyznac ze pogoda byla nie za ciekawa, raz padalo a skoleji po chwili swiecilo slonce, tecza co chwile sie pokazywala. Wysiedlismy na jakims przystanku, wlasciwie to nie daleko University of Glasgow (na mapce to numer6), zaraz tez sobie zrobilismy zdjecie zeby udowodnic ze tu bylismy.. | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Potem sobie zaczelismy szukac muzeum transportu (na mapie to numer 4), bo wypatrzylem z autobusu ze jest darmowe wiec jest okazja zeby cos w Glasgow zobaczyc i nie trzeba za to placic. Troszke pobladzilismy, pochodzilismy po parku i dookola uniwersytetu porobilismy troche zdjec i wkoncu udalo nam sie znalesc muzeum. Muzeum bylo super, masa samochodow, motocykli, byl nawet samolot, modele statkow, tramwaje, pociag i nawet rekonstrukcja calej ulicy ze sklepami i samochodami. W muzeum chyba spedzilismy wiekszosc czasu bo bylo co zwiedzac, oczywiscie narobilismy tyle zdjec ze bateria w aparacie sie powoli zaczela wyczerpywac, nastepnym razem musze zabierac ze soba ladowarke bo nie wiedomo kiedy sie przyda.. Oto kilka zdjec z muzeum | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Po muzeum wkoncu stwierdzilismy ze trzeba jechac na stadion Rangersow albo Celtica. wiec zaczelismy sie wypytywac jak tam dojechac, z racji tego ze byl akorat mecz na obu stadionach odradzano nam jazde na te stadiony. W koncu wybralismy sie na stadion Celtica poniewaz byl blizej trasy jaka jechal autobus ktorym mielismy wykupione bilety(wysiedlismy na mapce numer 14 i 15 minut pieszka). Jak juz tam dojechalismy to oczywiscie musielismy sobie to utrwalic, ale niestety aparat sie wylaczal. Dopiero po ogrzaniu baterii w dloni wlaczyl sie na dluzsza chwile i zdazylismy zrobic 4 zdjecia, a to 2 z nich | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| W drodze powrotnej ze stadionu zaznalismy miejscowa sympatie a wygladalo to tak: szlismy sobie chodnikiem przy dosc ruchliwej ulicy i jeden z samochodow jadacy przy chodniku zwolnil i otworzylo sie w nim okno, siedzial tam mlody lepek, wyjal taki plastikowy pistolet i strzelil, trafil mnie w kurtke ale to jakas zabawka byla wiec nic nie bylo czuc, oczywiscie gowniarze zaraz odjechali bo sie bali ze manto dostana od nas. W sumie troche sie wkurzylismy ale po czasie nerwy nam przeszly. Potem zaszlismy na taki rynek czy targ, mieli tam doslownie wszystko sprzedewali niesamowite rzeczy, od nowych ciuchow po jakies starocie chleb doslownie wszystko, nawet pirackie CDki i DVD. Pochodzilismy tam troszke i juz sie zaczelismy zwijac bo bylo juz okolo 16 i nie chcielismy przegapic ostatniego autobusu, pozatym bylismy zmoknieci i zmeczeni. Na szczescie nie musielismy czekac na autobus dlugo, przed nami byla jeszcze mala trasa do zwiedzania wiec siedlismy i zaczelismy zajadac kanapki ktore Artur zabral. Przeyjechalismy do centrum, na skwer gdzie na poczatku wsiadalismy i stwierdzilismy ze jeszcze sie przejdziemy do centrum bo widzielismy z autobusu ze tam zycie zaczelo "kwitnac". Pochodzilismy po sklepach, Artur musial cos kupic, bo on chyba jest chory jak by czegos nie kupil, a kupil sobie bokserki. Nie zabraklo rowniez spotkania z krajenem, spotkalismy polaka w GAPie chwile z nim pogadalismy i wrocilismy do zakopow. Potem juz calkiem zmeczeni, chociaz Artur jeszcze mial ochote pochodzic po sklepach ale go odciagnalem i poszlismy na pociag. A tak wygladalismy w drodze powrotnej |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| I tak sie nasza wyprawa do Glasgow skonczyla, w domu bylem jakos chyba o 18 czy 19, prawie natychmiast sie polozylem spac bo bylem po nocce i nic w dzien nie spalem. Dzien zaliczam do udanych, chociaz pogoda byla jak to w Szkocji nijaka. | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Koniec | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Powrot do strony glownej | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||