August 1997- September 1998 |
| (click at the picture for enlargement) |
W Charlotte mieszka�am z Carol i Russ'em Van Buren oraz ich p�roczn� c�reczk� - Katie. Z ni� w�a�nie sp�dza�am wi�kszo�� dnia spaceruj�c po parku lub centrum handlowym, czy te� bawi�c si� w ogrodzie za domem. Uwielbiam dzieci, wi�c bawi�am si� �wietnie. A ma�� Katie pokocha�am jak w�asn� siostrzyczk�. |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Wieczorami, po pracy, spotyka�am si� z przyjaci�mi. Na szcz�cie par� tygodni przed wyjazdem uko�czy�am 21-szy rok �ycia, gdy� prawo w tym, wydawa�oby si� "wolnym kraju" zabrania nie tylko picia i kupowania alkoholu osobom, kt�re nie uko�czy�y 21 lat. Niepe�noletni nie mog� nawet WEJ�� do wi�kszo�ci bar�w czy dyskotek! |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Sylwestrow� Noc 1999/2000 sp�dzi�am w Chicago z polskimi przyjaci�mi: Magd�, kt�ra przyjecha�a tam z Detroit |
Oczywi�cie, t�skni�am za rodzin�, przyjaci�mi, jogurtami... Tak, tak, ameryka�skie jogurty nie maj� nic wsp�lnego z prawdziwym jogurtem firmy (to jest miejsce na twoj� reklam�). Ale tak na prawd� wiele si� nauczy�am. Mam na my�li nie tylko j�zyk angielski. Nauczy�am si� przede wszyskim tolerancji dla innych ludzi (nic jej tak nie uczy jak konieczno�� zamieszkania pod jednym dachem z zupe�nie obcymi lud�mi, o odmiennej kulturze, przyzwyczajeniach itp.) i wiary we w�asne si�y, a co za tym idzie - ambicji. Teraz wiem, �e to tylko ja decyduj� o swoim �yciu i swojej przysz�o�ci. |
Po wspania�ym roku sp�dzonym w USA powr�ci�am do Ojczyzny. Powt�rne przyzwyczajenie si� do typowej dla Polski szaro�ci, dziur w drogach i smutku mieszka�c�w zaj�o mi oko�o miesi�ca. Ale takich przyjaci� jak tu nie znajd� nigdzie! |
![]() |
Made by: [email protected] |
Last updated: |