|
Deka-Term
S.C.
Ul. Kopernika 5
39-400 Tarnobrzeg
Szanowny
Pan
Lech Kaczyński
Minister Sprawiedliwości
Rzeczpospolitej Polskiej
Warszawa
Szanowny Panie
Ministrze
Objęcie
przez Pana teki Ministra Sprawiedliwości rozbudziło w społeczeństwie
nadzieje na poprawę stanu praworządności w naszym kraju. Przejął
Pan kierownictwo resortu znajdującego się w stanie permanentnego
marazmu. Okres sprawowania urzędu przez Pana poprzedniczkę należy jak
najszybciej zapomnieć. Pamiętać jednak należy, że to czas stracony
w aspekcie pozytywów na polu walki z wszechogarniającą nas przestępczością.
Tacy „biznesmeni” jak Grzegorz Ż., bohater pierwszych stron gazet
sprzed kilku lat, ma się dobrze, by nie rzec, coraz lepiej. Zgromadzony
wcześniej, na drodze gigantycznego „przekrętu” (afera FOZZ),
wielki kapitał, służy mu dzisiaj do kontynuacji dzieła pomnażania
majątku. Myli się jednak ten, kto myśli, że ci „biznesmeni”
ograniczyli się do kradzieży jednego, pierwszego miliona dolarów,
reszta to już czyste, uczciwe interesy (recepta na szybkie zrobienie dużych
pieniędzy wg jednego z naszych byłych Prezydentów). Stosują metodę
łowienia ryb w mętnej wodzie. Metoda ta jest wszakże skuteczna tylko
wówczas, gdy ktoś ową wodę mąci. Kto?
Znam z autopsji sposób prowadzenia interesów przez Grzegorza Ż. Od
pewnego czasu jest on głównym udziałowcem (ok.60%) Zakładów Mięsnych
„Nisko” S.A., reszta, ok. 20% pozostają w rękach pracowników i
kilkanaście to udziały Skarbu Państwa.
Spółka, której jestem współwłaścicielem, miała nieszczęście świadczyć
usługi budowlane w/w zakładom. Wartość usługi, wraz z odsetkami za
nieterminową zapłatę, wynosi ok. 250 000 złotych. I marna to dla nas
pociecha, że wierzycieli jest więcej, ok. 1200 rolników
indywidualnych i kilkaset firm usługowych, że nie wspomnę o Skarbie
Państwa. W sumie zadłużenie Zakładów Mięsnych w Nisku sięga 30
000 000 zł. Nie zapłacenie należnych nam pieniędzy spowoduje
bankructwo naszej firmy, ale nie tylko. Cały dorobek życia mojego wspólnika
(63 lata), którym gwarantował spłatę, zaciągniętego na materiały
do wykonana robót kredytu, zostanie mu odebrany przez bank udzielający
kredytu. To osobista tragedia człowieka, który pod koniec uczciwego życia
trafił na kogoś, dla kogo pojęcie uczciwości jest pustym,
abstrakcyjnym dźwiękiem. Ów ktoś, otoczony świetnie przygotowanymi
merytorycznie prawnikami i ekonomistami, hołdującym, wątpliwej
moralnie, zasadzie pecunia non olet, kpi bezkarnie z polskiego wymiary
sprawiedliwości.
Odnosimy wręcz wrażenie, że prawo w Polsce jest łaskawsze dla przestępców
niż uczciwych obywateli. Słynna już sprawa opublikowania przez
Kancelarię Jachnicki & Partnerzy tzw. czarnej listy dłużników w
internecie i, histeryczna naszym zdaniem, reakcja na temat Generalnego
Inspektora Danych Osobowych świadczy o tym dowodnie. Stworzono w Polsce
instytucję lustracji politycznej, a dlaczego nie ma instytucji
lustracji gospodarczej? Rządzący chętnie przywołują, jako wzór do
naśladowania, demokracje zachodnie. Może zatem należałoby wzorem
USA, gigantyczne oszustwa gospodarcze traktować jako zbrodnie? Ale kto
tego dokona? Może Pan, Panie Ministrze? Ma Pan kompetencje, środki i,
jak mniemam, wolę ukrócenia panoszenia się przestępców w naszym
kraju.
Jak długo to jeszcze potrwa?
Z
wyrazami szacunku
Gabriel
Majewski
|