18. kolejka I ligi sezonu 1998/99
| Data | Godz. | Gospodarze | Wynik końcowy | Goście |
| 14.03 1999 |
16.00 | WIDZEW ŁÓDŹ | 3:0 | AMICA WRONKI |
Lech Poznań 0-0 Legia Warszawa
Odra Wodzisław 2-1 ŁKS Ptak
Polonia Warszawa 3-0 Ruch Chorzów
Ruch Radzionków 1-1 GKS Katowice
Pogoń Szczecin 0-1 Górnik Zabrze
Zagłębie Lubin 0-3 Wisła Kraków
Stomil Olsztyn 0-2 GKS Bełchatów
Statystyka meczu
Zdobywcy bramek
| Gole | Min. | Strzelcy | Drużyna | Asysta |
| 1:0 | 17' | Wichniarek | Widzew | Michalski |
| 2:0 | 22' | Czajkowski | Widzew | Citko |
| 3:0 | 90' | Wichniarek | Widzew | Stasiak |
Kartki
| Dla Gospodarzy | Dla Gości |
| Widzów | 7 500 | |||||||||
| Sędzia | Andrzej Dymek (Wrocław) | |||||||||
| Doping | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
Skład Widzewa: Olszewski - Gorszkow, Łapiński, Bogusz - Gula, Gęsior, Kaczmarczyk (89' Stasiak), Michalski, Czajkowski (88' Świętosławski) - Citko, Wichniarek
Skład przeciwnika: Stróżyński - Bajor, Bosacki, Kukiełka - Pęczak, Sokołowski, Biliński, Motyka (60' Kalita), Dubiela (79' Dawidowski), Sinitchine (88' Sobociński) - Kryszałowicz
PIŁKARZ MECZU: Radosław Michalski (1) - rządził i dzielił w środku pola
To już ósme z rzędu zwycięstwo piłkarzy Widzewa, licząc mecze ligowe i pucharowe. I, co jest w tym wszystkim istotne, nie były to sukcesy przypadkowe, lecz wywalczone w dobrym stylu, całkowicie zasłużone. Prawie wszyscy fachowcy zgodnie podkreślają, że łodzianie w aktualnej formie są najlepszą drużyną w kraju, lepszą od Wisły.
Amica, co przyznał sam jej trener Mieczysław Broniszewski, przyjechała do Łodzi z nastawieniem na przetrzymanie, jak oczekiwał, widzewskiej nawałnicy. Dlatego zdecydował się na wystwienie na desancie jedynie Pawła Kryszałowicza, którego mieli wspomagać w działaniach ofensywnych dwaj pomocnicy - Piotr Dubiela i Radosław Biliński. Ponadto trener wyznaczył do bezpośredniej opieki Marka Bajora nad Arturem Wichniarkiem oraz Mariusza Kukiełkę nad Markiem Citko.
Cała ta misternie ułożona taktyka trenera gości na nic się jednak nie zdała, kiedy w 17 min. Radosław Michalski podał piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Artura Wichniarka, a ten nie dał żadnych szans bramkarzowi Amiki. W niespełna 5 min. później zespół z Wronek został ponownie rzucony na kolana. Dobre rozegranie piłki między Markiem Citko i Zbigniewem Czajkowskim zakończyło się efektownym, a zarazem celnym uderzeniem tego drugiego.
W drugiej odsłonie, gdzieś od 60 min., Amika uzyskała wprawdzie optyczną przewagę, ale na dobrą sprawę tylko raz zagroziła bramce Widzewa. Miało to miejsce w 64 min., kiedy to Piotr Dubiela wymanewrował obrońców Widzewa i z bliskiej odległości dał pole do popisu Sławomirowi Olszewskiemu. Łódzki bramkarz wykazał znakomity refleks, wybijając piłkę na rzut rożny.
Goście w tym okresie byli wprawdzie częściej przy piłce, ale szybko wyprowadzane przez gospodarzy kontry, z prawej i z lewej flanki, siały sporo zamieszania na przedpolu Amiki. W 71 min. Radosław Michalski popisał się udanym rajdem. Podał piłkę do Marka Citki, ten dośrodkował ją wzdłuż bramki, ale Michalskiemu zabrakło dosłownie centymetrów, aby umieścić piłkę w bramce. W 77 min. w sytuacji sam na sam z bramkarzem Wronek znalazł się Artur Wichniarek, przegrał jednak ten pojedynek.
Kiedy wydawało się, że wynik nie ulegnie już zmianie, w 90 min. nastąpił jeszcze jeden udany kontratak Widzewa. Michał Stasiak silnie strzelił, bramkarz piłkę sparował, do futbolówki doskoczył, mimo asysty obrońcy, Artur Wichniarek i celnym uderzeniem ustalił wynik meczu. Podziwiać należy zmysł piłkarski i strzelecki tego robiącego systematyczne postępy zawodnika.
Express Ilustrowany
Po meczu powiedzieli: Janusz Wójcik, trener piłkarskiej reprezentacji Polski seniorów: Artur Wichniarek znajduje się w bardzo wysokiej formie i na pewno pojedzie na mecze z Anglią. Jednak dopiero przed tymi spotkaniami zdecydujemy, czy zagra w pierwszej, czy w olimpijskiej reprezentacji. Zbudowany jestem dobrą dyspozycją kadrowiczów - Tomka Łapińskiego i Radka Michalskiego. Cieszy mnie także to, iż do wysokiej formy dochodzi Marek Citko. Artur Wichniarek, strzelec 2 goli dla Widzewa: Marzę o występie na Wembley, ale decyzja należy do trenerów. Zagraliśmy bardzo dobrze pierwsze 30 minut i strzelone wówczas bramki zapewniły nam zwycięstwo. Nie ścigam się z Frankowskim o koronę króla strzelców, dla mnie najważniejsze są zwycięstwa Widzewa. Radosław Michalski, pomocnik Widzewa: Do pełni szczęścia brakowało mi tylko strzelenia gola. Nie wiedziałem, że na trybunach jest trener Wójcik, ale skoro był, to chyba może być zadowolony z mojej gry. Marek Koniarek, były piłkarz Widzewa, obecnie trener GKS Katowice: Widzew jest obecnie, moim zdaniem, najlepszą drużyną w I lidze. Jestem pełen uznania dla Marka Citki, który szybko, jak na tak długą przerwę, powraca do wysokiej formy. Umiejętnie absorbuje i ściąga na siebie defensywę rywali, przez co odblokowuje pole do działania swym partnerom. Widzewiacy mogą imponować zgraniem całego zespołu, wymiennością funkcji. W takiej dyspozycji mogą śmiało sięgnąć po czołowe miejsce w tabeli premiowane udziałem w pucharach. Marek Dziuba, trener Widzewa: Cieszę się, że odnieśliśmy kolejne zwycięstwo. Mam nadzieję, że ta dobra passa będzie nam towarzyszyć w następnych meczach mistrzowskich i pucharowych. Chciałbym zwrócić uwagę na kolejną dobrą zmianę, jaką dał młody Michał Stasiak. To po jego akcji, a właściwie strzale, do odbitej przez bramkarza piłki doszedł Artur Wichniarek i podwyższył wynik na 3:0. Andrzej Michalczuk jest już prawie zdrowy, ale lepiej niech dojdzie do pełnej sprawności fizycznej. Kontuzję odniósł również Maciej Terlecki. Wystawiłem go do rezerwy na jego własne życzenie. |
OPINIE KIBICÓW O MECZU:
Marian, kibic Reprezentacji Polski: Jestem pod wrażeniem znakomitej gry Widzewa - w tej chwili najlepiej grającej jedenastki na polskich stadionach.
Gibon, kibic Widzewa Łódź: Wichniar na prezydenta!!!
Łodzianin, kibic Widzewa Łódź: Kolejne efektowne zwycięstwo Widzewa!!!
Łukasz Stefańczyk, kibic Widzewa
Łódź: Niezłe pierwsze 20 minut, świetna atmosfera
i Wichnialdo na miejscu. To jest to.