3. kolejka I ligi sezonu 1998/99
mecz rozegrany
| Data | Godz. | Gospodarze | Wynik końcowy | Goście |
| 18.11 1998 |
16.00 | AMICA WRONKI | 2:3 | WIDZEW ŁÓDŹ |
GKS Katowice 1-0 Ruch Radzionków
(łamistajki rozegrały mecz w terminie)
__________________________________
Legia Warszawa 1-0 Lech Poznań
ŁKS Ptak 2-1 Odra Wodzisław
Ruch Chorzów 0-0 Polonia Warszawa
Górnik Zabrze 4-0 Pogoń Szczecin
Wisła Kraków 0-1 Zagłębie Lubin
GKS Bełchatów 1-0 Stomil Olsztyn
Statystyka meczu
Zdobywcy bramek
| Gole | Min. | Strzelcy | Drużyna | Asysta |
| 0:1 | 10' | Citko | Widzew | Gęsior |
| 0:2 | 12' | Michalski | Widzew | Siadaczka |
| 1:2 | 31' | Król | Amica | |
| 2:2 | 35' | Król | Amica | |
| 2:3 | 84'g | Gęsior | Widzew | Szymkowiak |
Kartki
| Dla Gospodarzy | Dla Gości |
| Wódkiewicz | Terlecki (4) pauzuje w 16. kolejce |
| Widzów | 800 (wyjazd) |
|||||||||
| Sędzia | Andrzej Kobierski (Kielce) | |||||||||
| Doping | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
Skład Widzewa: Olszewski - Michalczuk, Łapiński, Bogusz - Gęsior, Michalski, Kaczmarczyk (74' Gula), Terlecki, Siadaczka - Citko (76' Chałaśkiewicz), Szymkowiak
Skład przeciwnika: Stróżyński - Kościelaniak, Bosacki, Bajor, Przerada (82' Wódkiewicz), Biliński, Jackiewicz, Sokołowski, Dubiela (77' Kalita), Król, Dawidowski (82' Sobociński)
PIŁKARZ MECZU: Dariusz Gęsior (1) - uratował 3 punkty i zaliczył asystę!
Widzew bardzo dobrze zaczął mecz, wydawało się, że wręcz rozniesie przeciwników. W 10 min. po dośrodkowaniu Dariusza Gęsiora jak profesor zachował się Marek Citko. Ograł obrońców, później bramkarza i umieścił piłkę w siatce. Łodzianie prowadzili 1:0.
Upłynęły zaledwie 2 minuty i nastąpiło znakomite dogranie piłki przez Rafała Siadaczkę do Radosława Michalskiego. Pomocnik Widzewa znalazł się w pozycji sam na sam z bramkarzem Stróżyńskim i nie miał kłopotów z pokonaniem ostatniej przeszkody. Z bliska zdobył drugą bramkę dla łódzkiej drużyny.
Niestety nasi piłkarze spoczęli na laurach. Gospodarze zaczęli grać skrzydłami, długimi piłkami i osiągnęli dużą przewagę.
W 32 min. po rzucie wolnym Dubieli do piłki doszedł Król i technicznym przyłożeniem nogi do piłki zmienił kierunek jej lotu. Zaskoczył tym zupełnie Sławomira Olszewskiego, który nie miał szans obrony. W 35 min. również Król doprowadził do remisu 2:2.
Jeszcze przed przerwą w 42 min. Siadaczka znalazł się w dogodnej sytuacji, ale strzelił niecelnie.
Od początku drugiej połowy spotkania do zdecydowanych ataków ruszyła Amica. Ich przewaga była momentami przygniatająca. Tylko dzięki dobrej postawie Sławomira Olszewskiego Widzew nie stracił bramki. Obronił on między innymi po dwa bardzo groźne strzały Dawidowskiego i Króla. Widzew w tym okresie grał słabo, rzadko tylko atakując przedpole rywala.
W końcówce meczu od 75 min. Amica opadła z sił. Z kolei widzewiacy osiągnęli dużą przewagę. Ukoronowaniem jej była zwycięska bramka w 84 min. Rzut rożny wykonał bardzo dobrze Mirosław Szymkowiak, do piłki najwyżej wyskoczył Dariusz Gęsior i głową, tuż przy słupku, umieścił piłkę w siatce bramki gospodarzy. Piłkarze Amiki próbowali jeszcze atakować, ale bez powodzenia.
W 56 min. meczu doszło do paradoksalnej sytuacji. Radosław Michalski zagrał do Szymkowiaka, a gdy ten był na czystej pozycji sędzia Kobierski przerwał akcję. Zawodnik gospodarzy leżał na murawie, ale w innej części boiska i sędzia nie powinien przerywać w tym momencie gry. Mógł to zrobić szybciej lub poczekać na zakończenie akcji. Na szczęscie co się odwlecze, to nie uciecze... na wiosnę będzie jeszcze lepiej!
Express Ilustrowany
OPINIE KIBICÓW O MECZU:
Łukasz Kmieciński, kibic Widzewa Łódź: Dobry początek, gorszy środek, ale zakończenie w wielkim mistrzowskim stylu godnym najlepszych.
Bartek Móżdzyński, kibic Widzewa Łódź: WIDZEW to potęga!.Tylko tak dalej!
Przemek Mikuta, kibic Widzewa Łódź: Widzew grał wspaniale, podoba mi się, że Citko strzelił gola.
Marcin Chwienda, kibic Widzewa Łódź: RTS mistrzem jest!!!!!
Robert Jankowski, kibic Widzewa Łódź: Widzew jak zawsze grał wspaniale. Po prostu nic dodać nic ująć.
Hanka Schmidt, kibic Widzewa Łódź: Ten mecz był całkiem niezły. Cieszę się, że wygrał Widzew, ale uważam, że wygrał trochę fartem. Fajnie, że Citko strzelił gola!
Łodzianin, kibic Widzewa Łódź: W moich najśmielszych marzeniach nie przypuszczałem, że Widzew może skończyć tą rundę w takim stylu. Jeżeli Pawelec utrzyma wszystkich zawodników z obecnej kadry, Widzew powinien liczyć się nie tylko w walce o Puchar Polski, ale rownież w batalii o wicemistrzostwo Polski. Pozdrowienia dla wszystkich sympatykow Widzewa, Karpat i Chrobrego.
Piotr Wojtyniak, kibic Widzewa Łódź: Pod wodzą Marka Dziuby chłopaki grają jak należy. Jeśli będą grali tak w drugiej rundzie, to w Łodzi znów zagoszczą puchary. (Cieszy gol Marka Citki).