1. kolejka I ligi sezonu 1998/99
| Data | Godz. | Gospodarze | Wynik | Goście |
| 24.07.98 | 17.00 | Ruch Radzionków | 5:0 (4:0) | Widzew Łódź |
ŁKS Ptak 2-2 Górnik Zabrze
Wisła Kraków 2-1 Odra Wodzisław
Legia Warszawa 1-1 Zagłębie Lubin
Amica Wronki 2-1 Lech Poznań
Bełchatów 0-1 Polonia Warszawa
GKS Katowice 1-0 Stomil Olsztyn
Statystyka meczu
Zdobywcy bramek
| Gole | Min. | Strzelcy | Drużyna |
| 1:0 | 13' | Jarosz | Radzionków |
| 2:0 | 15'k | Janoszka | Radzionków |
| 3:0 | 19' | Żymańczyk | Radzionków |
| 4:0 | 31' | Janoszka | Radzionków |
| 5:0 | 71' | Fornalik | Radzionków |
Kartki
| Dla Gospodarzy | Dla Gości |
| Żymańczyk | Terlecki (1) |
| Szarpak (1) |
| Widzów | 7 000 (mecz wyjazdowy) |
| Sędzia | Mirosław Milewski (Radom) |
| Doping | brak danych |
Skład Widzewa: Olszewski - Michalczuk, Łapiński, Siadaczka - Zając, Michalski (80' Gula), Terlecki, Gęsior, Chałaśkiewicz - Szemoński (46' Szarpak, 73' Chioma)
Skład przeciwnika: Klytta - Wrześniewski, Wróblewski, Szymiński - Myszor, Bonk (84' Koseła), Janoszka, Fornalik, Sierka - Żymańczyk (67' Galeja), Jarosz (75' Cegiełka)
ASYSTY W WIDZEWIE: BRAK
PIŁKARZ MECZU: BRAK
To prawdziwy szok, kiedy beniaminek gromi jednego z faworytów rozgrywek. Dla zespołu Ruchu występy w ekstraklasie to absolutna nowość, natomiast w przypadku Widzewa - aż głupio przypominać jakie tytuły i zaszczyty posiada w swoim dorobku. W meczu to jednak gospodarzze wystąpili w roli pierwszoplanowych aktorów, a goście musieli się zadowolić tym razem rólką halabardników.
Przed meczem w obozie Ruchu bardzo obawiano się pojedynku, bo - jak mówili miejscowi działacze - wszyscy piłkarze Ruchu w sumie zarabiają mniej niż dwaj przeciętni gracze Widzewa. Na murawie w Bytomiu (stadion znajduje się w granicach administracyjnych tego miasta) nie po raz pierwszy okazało się, że tak naprawdę liczy się zespół, a nie gwiazdy. Piłkarskie gwiazdy Łodzi (w zespole Widzewa wystąpiło 6 reprezentantów Polski) zupełnie straciły swój blask.
Na mecz z Ruchem widzewiacy przyjechali własnymi samochodami (wynajęty autokar nie nadawał się do jazdy), po czym zagrali w żałosnym stylu. Trzy pierwsze bramki stracili ze stałych fragmentów, a wina równomiernie rozkłada się na obrońców i bramkarza. W pierwszej części widzewiaków stać było tylko na jeden akt rozpaczy, gdy po akcji Chałaśkiewicza z Wichniarkiem w idealnej sytuacji znalazł się Szemoński. Niestety, łódzki napastnik był wolniejszy od niemal 40-letniego weterana Wróblewskiego.
W 31 min drugi obok Wróblewskiego starszy dżentelmen z Radzionkowa - Janoszka - wyskoczył najwyżej i strzałem głową dobił piłkę po uderzeniu w poprzeczkę Jarosza.
W drugiej części trenerzy Widzewa próbowali coś zmienić, na boisku pojawił się jak meteor Szarpak, potem jego zmiennikiem został Nigeryjczyk Chioma (debiut w I lidze), a na końcu bezproduktywnego Michalskiego zmienił Gula.
W końcówce łodzianie mogli nawet marzyć o honorowym golu, ale Klytta nie dał się zaskoczyć Gęsiorowi. Wcześniej błąd w środku pola Siadaczki wykorzystał Fornalik, który płaskim strzałem po ziemi ustalił wynik meczu.
Gazeta Wyborcza
OPINIE KIBICÓW O MECZU:
Jakub Karolczak, kibic Widzewa Łódź: Brrr....
Piotr Cegłowski, kibic Widzewa Łódź: Tragedia! Widzew rozpoczynal sezon ostatnio od wysokich wygranych!! Co się stało? Jestem z Warszawy, więc koledzy mi trochę dogryzają "0:5 zgłoś się"!!!
Piotr Wojtyniak, kibic Widzewa Łódź: Zostaliśmy totalnie zaskoczeni! Któż mógłby się spodziewać ... ? Aaa , tam . I tak będziemy mistrzami .
Andrzej Gałek, kibic Widzewa Łódź: Odpoczywam sobie jak Bóg przykazał gdzieś nad francuskim morzem, sprawdzam informacje sportowe na polskich stronach, aż tu nagle wyskakuje wynik mojej drużyny. Powiedzcie, że to nieprawda !