34. kolejka I ligi sezonu 1997/98

Data Godz. Gospodarze Wynik Goście
10.06.98 17.00 Widzew Łódź 2:0 (0:0) KSZO Ostrowiec

ŁKS 0-2 Lech (koronacja Ptaków i tylko 8 tys. widzów)
Legia 2-0 Zagłębie Lubin (protest kibiców Legii przeciw sprzedaniu meczu z Lechem)
Amica 2-0 Wisła
Groclin 0-4 Polonia (ten mecz zadecydował o tym, że Widzew będzie poza pucharami)
Petrochemia 1-6 Odra Wodzisław (Petra w kiepskim stylu żegna się z I ligą)

Statystyka meczu

Zdobywcy bramek

Gole Min. Strzelcy Drużyna
1:0 47' Szemoński Widzew
2:0 76' Terlecki Widzew

Kartki

Dla Gospodarzy Dla Gości
Widzów 2 000
Sędzia Andrzej Szczełkun (Jelenia Góra)
Doping 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Skład Widzewa: Olszewski - Bogusz, Łapiński, Siadaczka - Zając, Szymkowiak (44' Michalczuk), Terlecki, Michalski (66' Sałaciński), Wichniarek (77' Świętosławski) - Szemoński, Kobylański

Skład przeciwnika: Jojko - Jop (80' Cieciura), Nocoń, Stokowiec - Bilski, Develous, Graba, Budka, Lasocki - Solnica, Żelazowski (17' Maj, 58' Misiewicz).

ASYSTY W WIDZEWIE: WICHNIAREK, WICHNIAREK

PIŁKARZ MECZU: Sławomir Olszewski

Widzew zakończył sezon zwycięstwem, które, poza satysfakcją (no i "przeskoczeniem" w tabeli Legii), niewiele mu już dało. Mimo że zrównał się punktami z krakowską Wisłą gorszy bilans bezpośrednich spotkań nie pozwolił wyprzedzić mu zespołu, którego trenerem został już Franciszek Smuda.

Przez cały mecz kibice skandowali nazwisko łódzkiego szkoleniowca, który po meczu podszedł do kibiców i serdecznie się z nimi pożegnał. Gospodarze mieli przez cały mecz zdecydowaną przewagę. W 47 min. gry Artur Wichniarek dośrodkował po ziemi z prawej strony boiska, a wbiegający przed bramkę Ostrowca Marek Szemoński nie miał żadnych problemów z umieszczeniem piłki w siatce.

Drugi gol dla Widzewa to zasługa Artura Wichniarka i Macieja Terleckiego, wyróżniających się aktorów ostatniego w lidze piłkarskiego widowiska. W 76 min. spotkania Sławomir Olszewski po złapaniu piłki po rzucie rożnym egzekwowanym przez KSZO szybko rzucił piłkę do Wichniarka, ten przebiegł z nią pod pole karne przeciwników i podał do Macieja Terleckiego, który minął obrońcę rywali i lewą nogą strzelił nie do obrony. W ten sposób Maciej Terlecki ma na swoim koncie bramkę nr. 1000 (strzelona w meczu z Polonią w warszawie) i nr. 1002 w historii Widzewa.

Express Ilustrowany, 12 czerwca 1998


OPINIE KIBICÓW O MECZU:

Jakub Karolczak, kibic Widzewa Łódź: Pożegnanie z pucharami i Frankiem Smudą. Ale lepsze dni jeszcze nadejdą...

Darek Knychas, kibic Widzewa Łódź: Do zobaczenia w przyszłym sezonie. WIDZEW MISTRZ.

Maciek, kibic Widzewa Łódź: Dziękuję Ci Franek za najpiękniejsze chwile mojego życia.


Strona główna

Hosted by www.Geocities.ws

1