W 1994 albo 1995 roku "Gazeta Wrocławska" (wtedy nazywała się chyba "Wrocławską Gazetą Robotniczą" albo jeszcze "Gazetą Robotniczą") pisała, że na Cmentarzu Grabiszyńskim stoi krzyż pokutny, wywieziony z Kulina. Byłem tam wtedy i widziałem go na jednym z grobów. |
|
|
Od tego czasu minęło sporo lat. W lutym 2003 roku poszedłem jeszcze raz na Cmentarz Grabiszyński, by sprawdzić, czy krzyż kuliński na nim jeszcze jest.
|
|
Można go znaleźć na polu 15A. Jak teraz wygląda?
|
|
|
|
Jak widać, krzyż zmienił się: wykuto w nim zagłębienie na tabliczkę, na której wypisano imię, nazwisko oraz daty urodzenia i śmierci pochowanej pod nim osoby. Wywiercono też otwory na śruby mocujące tę tabliczkę. Co na to konserwator zabytków?
Krzyż można zobaczyć także z wału przeciwpowodziowego Ślęzy, ponad ogrodzeniem cmentarnym. Nie jest to jednak łatwe.
