Warszawa...Polsat...15 lat od narodzin! "Czas na losowanie Totolotka..Jaki jest Twoj ulubiony numerek?" - spytal Krzysiek Ibisz laczac sie z panem prowadzacym losowanie w trakcie koncertu jubileuszowego.. "Moj ulubiony numerek jest na widowni i zaraz tam usiade" - odpowiedzial pan "a lubisz 69?" - spytal Krzysiek.... Lodz...Gielda staroci...3 dni pozniej (dzis) "Zobacz, fajne kapcie...moze kupic mamie?" - radzila sie mnie Elka ,gdy zrobilysmy dzis rano maly dotleniajacy wypad "Jaki numerek dla pani...bo ja mam rozne..." - spytal zalotnie pan sprzedajacy podajac pantofelki Elce..:) Kilka metrow dalej inny pan fajnym glosem do mikrofonu spiewal i mowil bardzo poprawna angielszczyzna zachecajac do zakupienia plyt Karaoke... Podbieglam,zeby zdarzyc na druga czesc refrenu i zaspiewalam majac przy tym prawdziwa frajde: "Goodbye my love goodbye I always will be true,so hold me in your dreams till I come back to you" Pan pocalowal mnie w policzek,na twarzach lekko zaskoczonych ludzi pojawil sie usmiech,a w moim sercu radosc... Apropo spiewania: Komplementy dla Polsatu za swietne makijaze i cala oprawe finalu "Jak oni spiewaja"... a w szczegolnosci magie swiatel!!! ***** Zlote Tarasy zrobily step back in time do lat 80 -tych i uswiadomily mi,ze jesli nigdy nie uzbieram na wyjazd do Las Vegas to nie ma dramatu,bo na bilet do Warszawy chyba mi sie uda ,a tam nie tylko kasyno, ale rowniez TEATR REWIOWY SABAT,a w nim piekne kobiety,taniec i efektowny show,ktorego zwiastun zaprezentowaly dzis na scenie w pieknym Las Vegas'owym stylu i strojach. "W teatrze oprocz tanca mamy rowniez wielu wspanialych spiewajacych artystow" - zapewniala ex-tancerka, dzis choreograf i jego wlascicielka Malgorzata Potocka... Pani Malgorzata przez wiele lat jezdzila po swiecie,ma skale porownawcza i z pewnoscia wie co mowi tak jak i zna zycie. Ja natomiast bardzo sie ciesze ,ze Zlote Tarasy funduja nam tak roznorodne niespodzianki co niedziele. Kilka tygodni temu nie wiedzialam nawet o ich istnieniu,a dzis dzieki nim odkrywam Polske na nowo majac przy tym ogromna radoche oczywiscie dopisujac do listy nazwiska fajnych artystow i ciekawe miejsca do odwiedzenia. Hitem dzisiejszego wydania byla dla mnie niepodwazalnie rodzima produkcja ,ktora powalila mnie na kolana...O czym mowie? O najezdzie testosteronu czyli kilku PANACH dziennikarzach rynku polskiego(RTV),ktorzy nie dosc ,ze super wygladali to jeszcze zaspiewali i zagrali na prawdziwych instrumentach (z WAMPIREM na bebnach)...piosenke "Poparzeni" w wersji anglo-radzieckiej przybierajac nazwe: "Poparzeni kawa 3"...! HA HA HA...MEGA HICIOR!...po prostu... Piosenka chyba traktowala o wojsku bo wychwycilam tam magiczne slowo "DAJZADu" slyszane wczesniej w Teleexpressie...:D "Skad ten tytul...nie mogl byc po prostu 'poparzony kawa'?" - spytala Ewa Drzyzga "Wiesz sa produkcje z tak zwanym sickwell'em (?)...np. Rambo 1...2...3" - wyjasnil perkusista Wojtek Jagielski "To teraz powinnismy sie wszyscy zasmiac ,tak ? - spytala Ewa,a ja sie usmiechnelam "no...zeby ratowac dowcip..." - dodala,a ja ryknelam smiechem Jeden z muzykow (dziennikarzy) podczas wywiadu nucil super falsetem chyba "Cheri,Cheri lady..." czyli reasumujac talent w Polsce wylewa sie drzwiami i oknami...BRAWO! Na zakonczenie...NEVER ENDING STORY....zaspiewal LIMAHL gwiazda lat 80 - tych .... ***** Zaraz po Zlotych Tarasach kolejna cute pozycja,czyli Party Hits...czyli dzieciaki pitraszace w kuchni czyli moj poziom kulinarnych zdolnosci... Pan narrator mowi moim jezykiem,wiec chetnie sie ucze usmiechajac jednoczesnie.Dzis na przyklad: nauczylam sie jak zrobic pieczone ziemniaki z sosem THOUSAND ISLAND czyli MAJONEZ + KETCHUP in ONE! "Ostroznie..ziemniaki prosto z piecyka...mozna sobie poparzyc jezyk..." - poucza dzieci pan narrator... ***** "Co za tydzien"...jak zawsze interesujacy...dzis troszke bardziej pokojowy..;) Chyba mignela mi przed oczami przez kilka sekund Karolina,tym razem na scenie chyba w roli prowadzacej jakis pokaz czy cos. (rowniez Marco z Big Brother'a zwrocil moja uwage prezentacja swojej mini kolekcji w HH i ciekawa jestem CZYm zaskoczy nas po wyjsciu.Mysle,ze drzemie w nim potencjal stylisty..ale to dzis tylko taka mala dygresja..) "Wszystkiego sie mozna nauczyc,a w tym przypadku nawet warto" - (jesli dobrze zrozumialam) powiedzial z pewna pokora Olivier Janiak PCHAJAC WOZEK z kalendarzami zawierajacymi bialo-czarne fotki naszych polskich gentelmanow... "Kupujac kalendarz kupujesz tak naprawde buty dla dziecka ,ktore ich nie ma" - informuje reklama w TVN...Piekny cel! "Czy Pani ma jakiegos faworyta?" - zadal pytanie Pani Bozenie Walter chwile wczesniej... "Tak...to ktos na kogo zwrocilam uwage kiedy jeszcze nie byl znany.Zawsze mowilam do meza...'Chodz zobacz tego wariata'..." odpowiedziala Pani Bozena majac na mysli Tomka Karolaka,a ja troche zaskoczona aczkolwiek MILO pomyslalam... "hmm...zatem mamy podobny gust..." - do dzis gdy mowa o "Teststeronie" to wlasnie jego kreacje filmowa mam przed oczami, a zeby jeszcze bardziej szczerze...to podczas projekcji w kinie zobaczylam w nim SIEBIE czy tez JEGO w sobie..;D "no MASAKRA!...przeciez to zupelnie jakby ktos napisal o mnie " - pomyslalam po wyjsciu z kina.... ale Wy chyba jeszcze wtedy MNIE nie........CO?! Kilka miesiecy temu widzialam w cyklicznym odcinku "Praktyczna pani domu" (ang) jak pewna BLOND prowadzaca uczyla PEWNE dwie mlode dziewczyny jak nie zabublac domu. "Jest na to sposob" - powiedziala otwierajac pudeleczko w ktorym zachowala tylko wazne pamiatki takie jak korek od SZAMPANA z 40 urodzin (w Chinach:)...pewna...MALA ZYRAFKE..itp..,a nastepnie spakowala 4 ogromne wory ciuchow, aby oddac bardziej potrzebujacym...czyli dokladnie takie same cztery jak wydalam JA kilka tygodni wczesniej. W tym samym czasie w kuchni ktos inny szorowal szczoteczka do zebow (MOJ patent) fugi w kafelkach na podlodze w MOJEJ POZYCJI sprzed kilku jesli nie kilkunastu tygodni wczesniej... ..Od kiedy Wy tu u licha JESTESCIE..ha? Kwartet spiewakow WALCZACY Z KOMARAMI podczas koncertu w Akademii Malickiego zauwazylam chyba jakos latem podobnie jak kilka innych gagow ,ktore mozna bylo jeszcze na upartego podciagnac pod zbieg OKOLICZNOSCI,ale jak zobaczylam u SZYMKA MAJEWSKIEGO....podwojne okulary z GOOGLE to juz nie mialam zadnych watpilwosci,ze...ZBIEGIEM...M....:) ***** W STARTerze mowa o Kayah i wywiad z Marysia Sadowska... "Wszystko zaczelo sie od plyty KAMIEN ...ktora mnie zauroczyla...potem byl trudniejszy okres,to znaczy plyta z Bregowiczem, ktora nalozyla sie z ciaza Kayah - powiedzial Tomek Grewinski...manager (to podstawa) Na koniec Beata Sadowska promowala 3 plyty: "ram kawa 2" "muzyka i kuchnia w jednym" - ale chyba cos niedoslyszalam "a na deser: GWIAZDA DLA WSZYSTKICH czyli....Marysia Sadowska" ***** Miala byc HISTORIA,a to juz jest HISTERIA...Czas na MILOSC !!!" - powiedzial w ostatnim programie Szymek MAJEWSKI a ja dodaM: "...chodzi mi o TO ,ze JESTEM absolutnie na TAK..." ***** "gdzie zagracie Sylwestra?" - spytal Patryk KINAL "gramy z Kudlatym (M.r.o.w.i.s.k.o) i jego zona na STARCIE... Przy naszym stoliku bedzie jedno wolne miejsce! Bedzie czekalo...na Ciebie! ZAPRASZAMy!!!" - odpisLA KINOM Anka