Geocities.ws Free Web Hosting  
     
Witajcie Na stronie o inwestycjach  
   
     
 

- If you need help, please check our forums.
- Please review our Terms Of Service to see what is not allowed to upload.

Satoshi Nakamoto, pseudonim założyciela Bitcoina, wprowadził świat do Bitcoina za pośrednictwem anonimowego postu na forum internetowym w lutym 2009 roku zatytułowanego "Bitcoin open source implementation of P2P currency". W tym przełomowym ogłoszeniu on / lub oni zarys struktury dla nowej formy technologii płatności. Zamiast polegać na "zaufanej" instytucji finansowej w celu ułatwienia płatności między stronami, Bitcoin, według słów Satoshi, zapewnia " elektroniczny system płatności oparty na dowodach kryptograficznych zamiast na zaufaniu."To geniusz Bitcoina i jego podstawowej technologii blockchain, która ułatwia wymianę waluty cyfrowej poprzez znacznik czasu peer-to-peer, rozłożony na tysiące wielu i niezależnych "węzłów" serwera. Zarabiaj zobacz te poradniki.


Choć przełomowy, nie można nie zauważyć, że Nakamoto pisany nacisk na zdolność Bitcoin do usuwania centralnych "zaufanych" instytucji w celu ułatwienia wymiany peer-to-peer.
Kimkolwiek jest Nakamoto, bezpiecznie jest umieścić go (lub ich) w tej samej grupie' Neo-libertariańskich 'myślicieli znanych jako 'Cypherpunks', którzy Rosli w szeregach w latach 90. XX wieku. ten zbiór technologicznych Guru miał silne poglądy na temat mniejszych rządów i roli centralnych graczy w usługach finansowych. Wczesny "Manifest Cypherpunka" z tej epoki argumentuje przeciwko idei tego, co dziś jest zgodne z KYC, odwołując się do prawa do zachowania anonimowości za transakcjami finansowymi. Jak zauważa jej autor Eric Hughes, " kiedy kupuję czasopismo w sklepie i wręczam kasie urzędnikowi, nie ma potrzeby wiedzieć, kim jestem.... kiedy moja tożsamość zostanie ujawniona przez podstawowy mechanizm transakcji, nie mam prywatności. Nie mogę tu wybiórczo się ujawnić; zawsze muszę się ujawnić.”
Podobnie jak prawo do prywatności, idee Cypherpunk ewoluowały dalej, aby narzekać na błąd instytucji centralnych w manipulowaniu rynkami finansowymi poprzez "przesadzanie" kontroli, rozwój myśli, który Nakamoto wydawał się mocno popierać. Nic więc dziwnego, że Bitcoin powstał z głębi światowego kryzysu finansowego 2008/2009, gdzie publiczne obrzydzenie bankowością lub "zaufanymi stronami finansowymi"było rekordowe. Nie jest też zaskoczeniem, że pierwszymi znanymi uczestnikami transakcji Bitcoina byli oryginalni zwolennicy Cypherpunk sprzed dekady.
To właśnie w ramach tego Cypherpunkowego buntu projekt bitcoina może być w pełni zrealizowany, a to nie powinno być zaniżone. Jako Griffin Daughtry fee.org sugeruje, że idea, że Bitcoin można oddzielić od tej Libertariańskiej filozofii, jest zasadniczo błędna.
Dla rządów Blockchain to dziecko, a Bitcoin to kąpiel
Nawet w początkowej wrogości i sceptycyzmie wobec Bitcoina, rządy zaczęły dostrzegać szansę z blockchain — podstawową rozproszoną księgą, która ułatwiła Bitcoin jako walutę cyfrową. Technologia ta mogłaby zmienić sposób wymiany informacji w różnych branżach, przyspieszyć procesy i obniżyć koszty.
Choć technologia ta jest rewolucyjna, to sama swoboda działania Bitcoina na blockchain bez konieczności centralnego zarządzania tożsamością stanowi problem. Bez centralnej zdolności KYC lub jakiejkolwiek zdolności do uzyskania kontroli, ruch waluty Bitcoin przechodzi w ciemność.
Podczas gdy ruch tokenów Bitcoin jest identyfikowalny dla każdego w rozproszonej księdze blockchain, "płatnicy" i "odbiorcy" są po prostu wyświetlane jako adres, którego nie można zidentyfikować. Blockchain ani jego obserwatorzy nie wiedzą, kto jest właścicielem adresu lub konkretnego tokena. Przy takim poziomie prywatności możliwy staje się niepożądany potencjał ułatwiania nielegalnego handlu, terroryzmu, prania brudnych pieniędzy, handlu ludźmi i uchylania się od opodatkowania.
W odpowiedzi, organy regulacyjne nadal bawiące się istnieniem kryptowaluty wyegzekwowały zgodność z otwieraniem portfeli cyfrowych za pośrednictwem licencjonowanych platform kryptograficznych; umożliwiając użytkownikom identyfikację i pogodzenie się z tokenami w całym procesie blockchain. Chociaż prowadzi to do świata, w którym zarówno regulatorzy, jak i Bitcoin mogą współistnieć, wydaje się to być niewygodnym kompromisem dla zwolenników Bitcoina.
Może tymczasowy rozejm.
The rise of the dark ecosystem
Ponieważ Bitcoin jest uruchamiany na otwartym blockchain, można do niego uzyskać dostęp i wziąć w nim udział z dowolnego miejsca na świecie. Oznacza to, że można po prostu obejść krypto-platformy i opracować własny adres Bitcoin za pomocą prywatnego klucza dostępu. Żadna regulacja tego nie zmieni. Możliwość ta doprowadziła już do powstania "ciemnych ekosystemów" pomiędzy przestępcami lub zwolennikami prywatności (dwie bardzo różne grupy), które działają poza środowiskami regulacyjnymi.
Aby te mroczne ekosystemy przetrwały, muszą stać się samowystarczalne w sobie lub wymagać ujścia do wymiany Bitcoina na wymierną wartość, np. prawdziwy USD lub "czyste" tokeny cyfrowe. W odpowiedzi, organy regulacyjne podjęły znaczące kroki, czyniąc to niezgodne z prawem dla portfeli zgodności do wymiany z ciemnymi adresami Bitcoin lub tych w krajach nieuregulowanych. Grupa G7 posunęła się tak daleko, że przyjęła nowe środki w celu nałożenia sankcji na państwa, które nie spełniają odpowiednich standardów finansowych AML lub KYC. Może to działać w celu ograniczenia skuteczności krypto-transakcji underworld; ale to, czy jest możliwe, aby doprowadzić pełny zakres Bitcoin pod widoczność prawa, pozostaje sprawdzić.
Jeśli wziąć pod uwagę oryginalny projekt Bitcoina i korzenie Cypherpunk, wojna pozostanie między Bitcoinem a regulatorami finansowymi. Twórca bitcoina prowadzi przez wymowny przykład - który obecnie siedzi na tokenie wartym miliardy USD i pozornie nie ma zamiaru ani pokusy, aby spieniężyć swoje żetony, aby zaryzykować ujawnienie tożsamości.