USPRAWIEDLIWIONY PRZEZ PRZYPISANIE SPRAWIEDLIWOŚCI
Skoro już rozumiemy prawdę, iż usprawiedliwienie dokonuje się dzięki sprawiedliwości Bożej i że wymaga ono jej zupełności, możemy docenić Pawłową naukę o usprawiedliwieniu przez przypisanie sprawiedliwości.
Wielki błąd rzymskiego katolicyzmu polega na zrozumieniu, że grzesznik może być usprawiedliwiony dzięki posiadanej, wlanej weń sprawiedliwości. Tak jak gdyby cała chwała i ogrom sprawiedliwości Bożej mogły być sprowadzone do jakiegoś wewnętrznego doświadczenia ludzkiego. W jaki sposób mogłaby mała świątynia ludzka pomieścić ogólną sumę nagromadzonych skarbów wieczności? Duch antychrysta usiłuje w ten sposób sprowadzić niewysłowiony dar Boży(2 Kor 9,15) do czegoś, co nie jest większe niż małe doświadczenie ludzkie.Spróbujmy wyobrazić sobie,że znaleźliśmy się nad brzegiem potężnej rzeki Amazonki, oszołomieni bezmiernym ogromem jej nieustającego nurtu. Spragnieni, schodzimy w dół, by małym naczyniem zaczerpnąć trochę wody. Czy bylibyśmy na tyle nierozsądni, aby myśleć, iż potrafimy wypić całą rzekę? A przecież Amazonka jest czymś maleńkim na tym punkciku świata, który jest zaledwie kropeczką w naszym układzie słonecznym; a z kolei nasz układ słoneczny jest tylko plamką pośród wielu galaktyk wszechświata. Ale ponad tym wszystkim jest potężny, większy niż wszystko Bóg i jego sprawiedliwość. I nawet dziesięć tysięcy rzek, takich jak Amazonka, może tylko słabo i niewyraźnie ukazać potęgę Jego sprawiedliwości.
A jednak cała jej pełnia, niby potężny strumień, łaski wylana została dla naszego usprawiedliwienia. I potrzeba było bez reszty jej pełni, żeby mnie, grzesznika, usprawiedliwić. Gdybym miał zostać usprawiedliwiony przez wlanie sprawiedliwości, stanąłbym wobec czegoś o wiele bardziej niemożliwego, niż wypicie całego miliona podobnych do Amazonki rzek. Pamiętać należy, że obdarowanie mnie sprawiedliwością wobec Boga wymaga całego strumienia łaski Bożej. To też nigdy nie byłbym zdolny pomieścić go w obrębie własnego doświadczenia wystarczająco tyle, aby zostać usprawiedliwionym.Powiedzmy, że dowiedzieliśmy się o odziedziczeniu spadku w postaci 30 bilionów dolarów. Czy pobieglibyśmy z dwiema walizkami, aby podjąć te pieniądze? Nie, gdyż byłoby tego za dużo. Moglibyśmy je tylko złożyć na swoim koncie w banku. Podobnie Boży dar sprawiedliwości w Jezusie Chrystusie jest tak niemożliwy do pojęcia i tak ogromny, że Bóg zalicza go na korzyść tego, kto wierzy i przyjmuje Jezusa jako osobistego Zbawiciela. Świątynka ludzka jest o wiele za mała, za bardzo ograniczona, żeby mogła pomieścić całe bezmierne bogactwo łaski Bożej, którą jednak Bóg darmo i w całości przypisuje dla usprawiedliwienia wierzącego człowieka:
"Gdy zaś kto nie spełnia uczynków, ale wierzy w Tego, który usprawiedliwia bezbożnego, wiarę jego poczytuje mu się za sprawiedliwość, jak i Dawid nazywa błogosławionym człowieka, któremu Bóg udziela usprawiedliwienia, niezależnie od uczynków..."(Rzym 4,5-6)