

Występuje
w północnych terenach Europy i Azji
oraz w Ameryce, gdzie została przeniesiona z Europy. W Polsce
jest bardzo pospolitym chwastem, występującym na łąkach, terenach przydrożnych,
miedzach i ogrodach. Najpospolitsza jest babka zwyczajna (Plantago
maior). Również często spotyka się babkę lancetowatą (Plantago
lanceolata), oraz rzadziej babkę płesznik (Plantago
psyllium).
Babka lancetowata, babka koniczynowa (Plantago lanceolata),
pospolicie występująca w Polsce bylina
z rodziny babkowatych. Posiada rozetę lancetowatych liści wyrastających
prosto z krótkiego kłącza. W maju wybijają wysokie na 40 centymetrów
pędy kwiatowe wytwarzające brunatno-białe kwiatki w kształcie kłosów.
Lecznicze właściwości posiadają liście, ścinane w okresie kwitnienia.
Zawierają one glikozydy o działaniu antybiotycznym, garbniki, pektyny,
enzymy, karoteny, flawonoidy, witaminy A, C i K, wiele różnych
minerałów jak: potas, sód, fosfor, wapń, magnez, żelazo, cynk, miedź, krzem,
mangan, molibden, glin i bor.
Babka jako roślina lecznicza stosowana była
w starożytnych Chinach, w Persji, Grecji i Rzymie.
W czasach późniejszych była używana w medycynie ludowej. Stosowano ją
do leczenia chorób zakaźnych, krwotoków zewnętrznych i wewnętrznych, jako
środek wykrztuśny przy schorzeniach dróg oddechowych i chorobach skórnych.
Wyciśnięty sok lub świeże liście babki likwidują ból, swędzenie i obrzęk
po użądleniach owadów oraz powodują szybkie gojenie obtarć skóry.
Zastosowanie
lecznicze mają wszystkie gatunki babki i wszystkie części rośliny: korzenie,
ziele, kwiaty i nasiona. Babka, jak żadna inna roślina, oczyszcza krew, płuca
oraz żołądek i dlatego zalecana jest dla osób, które cierpią na niedokrwistość,
mają kłopoty z płucami i nerkami, są blade, mają wysypki i wypryski, liszaje,
pokasłują, mają chrypkę i są wychudzone mimo, że nie brakuje im jedzenia.
Pomaga słabowitym dzieciom, które mimo dobrego odżywiania wolniej się rozwijają.
Nie jest
więc przesadne twierdzenie księdza Kneippa który pisał, że przeciwko każdej
chorobie istnieje jakieś ziele. Im bardziej pogłębiam moją wiedzę o roślinach
leczniczych, tym większe przeżywam zdumienie. Wśród mieszkańców wsi
babka od dawien dawna jest popularnym środkiem na rany. W prac polowych znajomy
rolnik skaleczył się jakimś ostrym narzędziem. Ku memu zdumieniu, zerwał świeży
liść babki, roztarł go i przyłożył na ranę. Mimo że liść był nie umyty, rana nie
zakaziła się. Świeże, roztarte liście pomagają przy pęknięciach, nacięciach,
użądleniach przez osy, nawet przy pogryzieniu przez wściekłe psy, jadowite
zwierzęta i węże (w ostatnich przypadkach jako pierwsza pomoc, gdy
na miejscu nie ma lekarza). W jednej ze starych książek zielarskich napisano:
„Ropucha ukąszona przez pająka szuka babki. W ten sposób może sobie
pomóc." Świeże, roztarte w dłoniach liście zmieszane z odrobiną soli i
przyłożone na szyję leczą wole. Liście babki włożone do butów usuwają pęcherze
na stopach.
Wszystkie
guzy, nawet złośliwe, znikają pod wpływem świeżych, roztartych liści babki.
Przykładanie liści na chore miejsca pomaga nawet przy złośliwym powiększeniu
węzłów chłonnych. W tych przypadkach dobrze jest zastosować dodatkowo olej ze
świeżego majeranku (w pilnych przypadkach można użyć również suszony
majeranek). Butelkę napełnia się majerankiem, zalewa olejem z oliwek i
pozostawia na dziesięć dni w ciepłym miejscu. Najpierw chore gruczoły smaruje
się olejem majerankowym, a następnie przykłada roztarte liście babki i
obwiązuje. W krótkim czasie następuje poprawa.Co roku wielu ludzi umiera
w bólach z powodu takich rakowatych wrzodów mimo, że są zioła, które mogłyby im
pomóc. O ile zdrowsi i radośniejsi bylibyśmy mając więcej zrozumienia dla
naszych roślin leczniczych. Dla nieuświadomionych są to tylko chwasty.
Zainteresujcie się bardziej ziołami, a powoli uwolnicie się od wszystkich
dolegliwości. To co piszę, powinno dodać otuchy i nadziei tym wszystkim
starszym ludziom, którzy od lat cierpią z powodu otwartych ran stóp. Również i
ich rany szybko zasklepią się i zagoją pod wpływem liści babki. Wiek nie ma
tutaj znaczenia. Jeżeli ranom towarzyszy silne obrzmienie, należy moczyć stopy
w przygotowanym na zimno wyciągu ze ślazu lub w naparze ze skrzypu. Po kąpieli,
brzeg rany należy posmarować maścią nagietkową. Liście babki można polecać
również przy zakrzepicach. Powyższe przykłady wskazują wyraźnie, że nawet
wtedy, gdy lekarze nie dają nadziei na wyzdrowienie, można znaleźć ratunek w lekach
z Bożej apteki.